Dodaj do ulubionych

laparoskopia

IP: *.it.pl 14.01.05, 14:51


ojej,,, myslalam, ze uda sie u mnie usunac trbiela za pomoca laparoskopii ale
po ostatnie wizycie dowiedzialam sie, ze musza usunac jajnik za pomoca
laparoskopii. Mam pytanie czy ktos z Was mial taki zabieg czego moge sie
spodziewac jak dlugo trwa rekonwalescencja smile
Obserwuj wątek
    • urbanchaos Re: laparoskopia 14.01.05, 16:15
      trochę długo sie czeka za zabieg (ja 2 m-ce w św. żofii na ul.żelaznej)
      tego samego dnia wstałam wieczorem po zabiegu- wtorek,a w piątek wyszłam tydzień
      po zdjęli szwy,trochę ciągnęło,ale bóle żadne,najgorsza z tego wszytskiego to
      lewatywy przed zabiegiem...
    • aqulka Re: laparoskopia 15.01.05, 12:57
      W moim przypadku przed laparoskopia nie bylo zadnej lewatywy, tylko tabletki na
      odgazowanie jelit i oczywiscie 24 - godzinna glodowka ( mozna bylo tylko pic
      wode i tylko go wieczora dnia poprzedzajacego zabieg). Sama laparoskopia -
      wiekszy strach niz rzeczywista groza zabiegu. Operacji nie pamietam - narkoza,
      po wybudzeniu dalej bylam spiaca i spokojnie spalam kilka godzin. Wymiotow nie
      mialam bo nie bylo czym zwracac - pusty zoladek. Do tego 3 kroplówki, cewnik,
      ale jak tylko moglam wstawac, czyli kilka godzin pozniej - cewnik usunieto.
      Brzuch troche ciagnie (szwy), troche boli, ale to nie jest straszny ból. Dzien
      lub 2 po zabiegu juz wypisywano do domu. A tydzien pozniej zdjecie szwów w
      przychodni. I jeszcze kilka dni po operacji dieta lekkostrawna , zeby jelita
      spokojnie wrocily do pracy. NIe ma sie czego bac - glowa do góry. To naprawde
      nic strasznego.
      Trzymam kciuki
      aqulka
      • Gość: gosc Re: laparoskopia IP: *.it.pl 17.01.05, 13:48
        U mnie wyglada to inaczej, bede miala zabieg w prywatnej klienice wiec nie
        czekam na miejsce. Ustalilam termin ktory mi odpowiada. Zabieg bedzie w sobote
        rano a wedlug lekarza wyjde do domu w niedziele lub poniedzialek (najlepsza
        opcja) . Moja torbiel jest duza ma 8cm wiec konieczne jest usuniecie calego
        jajnika jak najszybciej. Mam jeszcze pytanie do WAS jak potem wyglada zycie z
        jednym jajnikiem smile pod warunkiem, ze mialyscie usuniety jajnik???
        • Gość: basia Re: laparoskopia IP: *.4web.pl 17.01.05, 14:19
          ja miałam torbiele na 2 jajnikach wielkości......grejfruta. Brzuch jakbym była
          w ciązy. Lekarz do kórego poszłam z USG nie chciał wierzyć, że to taki wielkie.
          Co prawda nie miałam laparoskopi tylkolaparotomie, ale jajników mi nie
          usunięto.Miałam usuniete kawałek jajników, ale one sie regenerują. Laparoskopie
          miałam 2 razy. Szwy rozpuszczalne i żadnego ciągnięcia brzucha, zresztą jakie
          to może byc ciągniecie jak nacięcia są ok.1cm. Nie zakaładano mi cewnika (tak
          miałam przy laparotomi)Przy pomocy pielęgniarki sama doszłam do toalety.
          • Gość: gosc Re: laparoskopia IP: *.it.pl 17.01.05, 14:38

            Nie mialas zadnych komplikacji ?,,, ciekawa jestem dlaczego moj lekarz chce
            usunac mi caly jajnik. Powiedzial, ze nie da sie go uratowac. Robilam usg i
            rezonans magnetyczny. Prawde mowiac nie chcialabym usuwac jajnika ??? Moze
            zasiegne nastepnej opinii lekarza.
            • Gość: basia Re: laparoskopia IP: *.4web.pl 17.01.05, 15:06
              Komplikacji po operacji? żadnych. Miałam skrawki jajników, ale na każdym
              kolejnym USG były większe.Mój torbiel miał ponad 10cm. Dokładnie jeszcze
              musiałabym sprawdzić na karcie inf. ze szpitala. Na Twoim miejscu poszłabym do
              innego ginekologa.
              • Gość: gosc Re: laparoskopia IP: *.it.pl 17.01.05, 15:15


                opinie na temat tego lekarza mam dobre na codzień pracuje w Centrum Onkologii w
                Klinice Nowotworów Narządów Płciowych Kobiecych. Mam teraz troche stracha bo
                myslalam, ze to koniecznosc ostateczna. Jak nazywa sie twoj lekarz?
                • Gość: basia Re: laparoskopia IP: *.4web.pl 17.01.05, 15:23
                  To było dość dawno, nie leczyłam sie wtedy u żadnego lekarza. Któregoś dnia po
                  prostu wyczułam w brzuchu guz. Na drugi dzień zrobiłam USG, i prosto po
                  badaniu, przerazona bo wiedziłam tylko tyle ża mam wielki guż na jajniku ( USG
                  robił technik) poszłam do pierwszego ginekologa jaki był obok przychodni.
                  Nazwiska nie pamiętam, tylko, że to była kobieta i powiedziała mi że to są
                  prawdopodobnie torbiele i jest ich 2. Nieco uspo9kojona, że to nic rakowego,
                  poszłam do siebie na rejon i dostałam skierowanie do szpitala. Tak to wyglądało.
          • Gość: gosc Re: laparoskopia IP: *.it.pl 19.01.05, 13:19


            wiesz bylam wczoraj u innego lekarza i powidzial mi, ze nie jest koniecznoscia
            usuwac jajnik mozna zaczac od torbiela. Jutro ide do nastepnego po opinie,,,
            Przestaje ufac temu lekarzowi poszedl na latwizne i dzisiaj wieczorem ide do
            niego i powiem glosno, jestem wsciekla,, Moj mail monas@gts.pl GG 2597046
            Dziekuje CI bardzo uratowalas moj JAJNIK smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka