Dodaj do ulubionych

zaparowane okna

IP: *.mofnet.gov.pl 12.10.04, 12:39
CZy zaparowane okna w mieszkaniu, nad ranem, kiedy za oknem zimno, a
mieszkaniu grzeją kaloryfery to normalne, czy to coś z oknami jest nie tak?
Obserwuj wątek
    • tiresias Re: zaparowane okna 12.10.04, 13:26

      ciekawe pytanie na które nie znam odpowiedzi ale znam zjawisko:
      nowy dom (ocieplony), nowe, drewniane okna, szczelne, nowe ogrzewanie
      (wydajne), prawidłowa wentylacja aż tu zimnym rankiem (niektóre) okna
      zaparowane...
      dlaczego?
      pewnie jest na to jakas odpowiedź oparta na prostej fizyce cieczy, pary i
      temperatury ale dlaczego nie wszystkie okna zaparowują?
      --
      tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi...
      • Gość: zigi Re: zaparowane okna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 14:05
        być może macie porozszczelniane szyby zespolone.
    • nikasob Re: zaparowane okna 12.10.04, 14:47
      Ja napisłam kiedyś do producenta okien - wprowadziliśmy się do całkiem nowego
      mieszkania w sierpniu a w październiku okna zaczęły "parować" - odpowiedzieli
      że to normalne zjawisko, okna są w porzadku. Wszystko zależy od wskaźnika
      przepuszczalności K-cośtam. Im mniejszy tym lepiej (chyba).
      Niestety pozostaje albo wymiana okien na lepsze, albo wycieranie ich co rano
      żeby wilgoć w ściany nie weszła :(.
      • nikasob Re: zaparowane okna 12.10.04, 14:48
        Acha, kazali jeszcze zostawiać je na noc rozszczelnione. Pomaga, ale przy
        mrozie trochę nieekonomiczne...
        • aankaa Re: zaparowane okna 12.10.04, 21:06
          > Acha, kazali jeszcze zostawiać je na noc rozszczelnione. Pomaga, ale przy
          mrozie trochę nieekonomiczne...

          ale dużo zdrowsze
          • Gość: monter Re: zaparowane okna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 21:42
            dawniej grzejnik obowiązkowo mocowamno pod oknem ale teraz kiedy grzejnik
            żadnemu projektantowi nie pasuje pod oknem wiesz go gdzie indziej i
            wtedy ...........................................................okna płaczą bo
            im zimno.
    • pyot Re: zaparowane okna 12.10.04, 20:22
      Hi !
      Tygolasek,nie napisałeś jednej ważnej rzeczy,czy ta para(skropliny)są wewnątrz okna,czy też na szybie od wewnątrz mieszkania...
      wal jak w dym,pzdr.
      :)
      • Gość: ki Re: zaparowane okna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.04, 23:08
        ja mam podobny 'problem'.. u mnie sa wewnatrz okna.. budynek jest stary. i?
        :)
        pozdrawiam
        ki
        • Gość: tygolasek Re: zaparowane okna IP: *.mofnet.gov.pl 13.10.04, 08:36
          Para jest wewnątrz okna. Budynek nowy. Niedawno na oknie zostały zamontowane
          rolety z ościeżnicą. Czyżby to z tego powodu?
          • nikasob Re: zaparowane okna 13.10.04, 09:28
            My też mieliśmy rolety - to na pewno nie przez to.
            Ale para jest w środku okna - między szybami, czy na szybie w mieszkaniu? Bo
            jeśli między szybami to okno nadaje się do reklamacji.
            • aankaa Re: zaparowane okna 13.10.04, 21:45
              pewnie wewnątrz, a okna - z okazji nocnych przymrozków - zamknięte
              • Gość: lolek Re: zaparowane okna IP: *.resetnet.pl 14.10.04, 08:35
                Para wykropli się wszędzie, gdzie spełnionych zostanie kilka warunków. Okna
                zazwyczaj są najzimniejszym miejscem w mieszkaniach. Co można zrobić aby się
                para nie wykraplała:
                - podnieść temperaturę powierzchni szyby, owszem da się to zrobić, ale tylko do
                pewnej granicy, wyżej jesteśmy już bezradni.
                - podnieść temperaturę w mieszkaniu, w wyższej temp. powietrze może "przyjąć"
                więcej pary wodnej, granicą jest tu zdrowy rozsądek i ekonomia.
                - usunąć parę wodną z mieszkania, NAJWAŻNIEJSZY czynnik. Wszystkie działanie nie
                mają sensu gdy jest w mieszkaniu zbyt dużo pary wodnej - inaczej SŁABA LUB
                KOMPLETNY BRAK WENTYLACJI. Tutaj zaznaczę, że ostatnią rzeczą której bym się
                czepił to kominy. Proponyję uchylić okna i sprawdzić ciąg we wszystkich kratkach
                wentylacyjnych. W zdecydowanej większości przypadków wentylacja będzie działała
                aż będzie huczeć (:O) i tu właśnie jest problem. Dzisiejsze mieszkanie są zbyt
                szczelne i przy zamkniętych oknach nie ma wentylacji, ba niektórymi wyciągami
                może nawet dmuchać zamiast wyciągać. Porównać to można do próby wyciągania
                powietrza z butelki obejmując jej szyjkę ustami - nie da się i można podwyższać
                kominy do chmur ale jak nie będzie nawiewy to nic nimi nie wyleci. Żeby
                wywiewało musi gdzieś nawiewać.
                Temat pojawia się zawsze gdy robi się chłodniej i kiedy zamykamy szczelnie
                okna, a problem był wałkowany już tysiące razy.
                NIE MA INNYCH ROZWIĄZAŃ PROBLEMU NIŻ TE KTÓRE OPISAŁEM
                ps. nie będę już opisywał sposobó nawiewu, bo i tak pewnie do końca mało kto
                to co napisałem przeczyta. Proszę szukać w archiwum forum w okresach od jesieni
                do wiosny.
                Pozdrawiam
                • Gość: tygolasek Re: zaparowane okna IP: *.mofnet.gov.pl 14.10.04, 09:08
                  Skroplona para wodna jest na szybie od wewnątrz mieszkania
                • harry20 Re: zaparowane okna 15.10.04, 12:02
                  to czemu na parterze mi parują a na piętrze nie
                  • pyot Re: zaparowane okna 16.10.04, 16:45
                    Hi !
                    Tak jak lolek...
                    Popatrzcie tylko na taki oto paradoks.Otóż w wiecznej gonitwie za coraz lepszym,większym,silniejszym,po prostu "naj" produktem,w naszym przypadku niechaj będą to okna,tak naprawdę przyciągamy i produkujemy rzeczy wcale nie pomagające w użytkowaniu,ba,sytuacja wręcz proporcjonalnie odwrotnie zachowuje swe oblicze.Szczelnośc powoduje brak świeżego powietrza tak nam przecież potrzebnego!Kiedy przez kilka godzin jestem w domu,muszę wyjśc bo się męczę.Znacie syndrom chorego budynku,tak głośnego na zachodzie?A co go powoduje?Właśnie kiepska klimatyzacja...
                    Oj,uciekam...
                    Jeszcze kilkanaście,kilkadziesiąt lat temu budowa powiedzmy kilkupiętrowego budynku trwała +- 4-9 lat,dzisiaj?Dwie wiosny?
                    Czym to skutkuje chyba nie muszę tłumaczyć,choć mnie kusi...:))
                    Więc wszystkie opary,chemia będąca przecież w materiałach,woda w fundamentach,ścianach,stropach...,to wszystko nie wyparuje w kilka miesiecy!

                    Nadmienię że ludzie sami wytwarzają niemało wilgotności tak sobą,jak i swymi czynnościami.
                    :)

                    Okna...,onegdaj jak wspomniałem budowa trwała dłużej,używano nieco innej technologii a już na pewno materiałów.W łączeniach samych okien do ścian,był spory "prześwit" pozwalający na całkiem przyzwoity ciąg(oczywiście ciąg w cudzysłowiu).W wielkiej płycie stosowano bodajże najczęściej wełne bud.
                    DZisiaj...
                    Wciąż te pytania,co rozumiem,o najlepsze okna,najszczelniejsze,najcieplejsze i w ogóle...,po co?Dla mnie ważniejsze są parametry dzwiękoszczelnosci.
                    A kasa płynie...
                    Ponoć na zachodzie już to połapali,my będąc śmietnikiem nad czym osobiście ubolewam,nadal będziemy zwoźić to na autach o wątpliwych parametrach technicznych.
                    Jakie rozwiązanie...
                    Listwy wentylacyjne.Umieszczone nad oknami wymuszają prawidłową grawitację powietrza,czy to sie nam podoba czy nie cyrkulacja zrobi swoje :)

                    Para pojawia się z kilku powodów,ale jeżeli pomiędzy szybami to są one nieszczelne.
                    Opowiem ciekawostkę...:)
                    Jakiś czas temu w pewnym małym magazynie stały usunięte skądś okna,biedne,zapomniane,zastąpione pewnikiem jakimś mercedesem typu thermoplast.To była jesień.Zawsze co rano widziałem zapocone szyby,skropliny w narożnikach,a że z mą fantazją mam czasem problemy :) pozytywne myślę :) żal się troszeczkę zrobiło...,wiertarka,wiertło do metalu fi 2,nawiercenie po trzy otworki od wewnątrz na jednej ramce (nie naruszyć profili),i wsio.Od tej pory nic się nie działo po uprzednim jeszcze zatkaniu dziurek wełną...
                    :)Okna nie były czyjąkolwiek własnością a że im pomogłem odwdzięczy się zdrowym wyglądem :)
                    Pa.

                    • Gość: piotr nawiewniki okienne - podstawowe rozwiązanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.04, 21:11
                      W takich przypadkach proponuję zastosowanie nawiewników okiennych. Są różne
                      typy lepsze higrosterowane (wzrost poziomu wilgoci powoduje otwarcie nawiewnika)
                      lub ręcznie sterowane - ciśnieniowe tańsze ale mniej ekonomiczne w działaniu.
                      Pamiętajcie wzrost wilgoci to sygnał że również inne zanieczyszczenia nie są
                      usuwane a od tego już blisko do alergi czy przyziemnych chorób górnych dróg
                      oddechowych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka