Do fachowców (ogrzewanie) PILNE

IP: *.zetsa.torun.pl 21.10.04, 13:15
Witam !

Mam kilka pytań dotyczących ogrzewania :)

1. Jaki wpływ na ogrzewanie w mieszkaniu jak i rachunki za ogrzewanie ma
ustawienie kryz na grzejnikach ?
Mam nowe mieszkanie gdzie każdy ma własny prawdziwy licznik ciepła (w GJ)
(nie podzielnik) (znajduje się na klatce schodowej wraz z licznikami ciepłej
i ziemnej wody oraz pradu). Fachowiec kóry instalował mi grzejniki
powiedział że jesli sa już liczniki ciepła to sens wogóle ustawiania kryz na
grzejnikach nie ma żadnego sensu i można spokojnie ustawić kryze na każdym
grzejniku na maxa ...
Ja jednak poprosiłem o nie robieie tego gdyż inny "fachowiec" jaki
instalował mi poprzednio grzejniki mówił całkowicie co innego - wyższe
ustawienie wartości kryzy = większy przepływ wody = większe rachunki ...

2. Jak powininna działać prawidłowo głowica termostatyczna. Mam teraz
wymianione grzejniki na wieskze (pokój 25m2 - grzejnik 120cm na 50cm V22) i
na nim zainstalowana głowica termostatyczna sterowana komputerowo -
Honeywell Rondostat. Jednak zauważyłem że jak dam nastaw np. 20 stopni
Celciusza to tak naprawde zawór otwiera się w minimalnym stopniu i grzejnik
nie grzeje pełną mocą (jest ciepły ale nie gorący). Jak zwiększam
temperaturę na zaworze to zawór coraz mocniej się otwiera no i grzejni jest
coraz bardziej gorący ...
Mam także do tego grzejnika nową głowicę termostatyczna Danfossa (zwykłą nie
elektroniczną) i tam po ustawieniu nastawy na pozycję "3" (według opisu
około 20 stopni) zawór spoooro mocniej się otwiera i grzeje sporo większa
mocą niż przy suatwuieiu takze na 20 stopni w przypadku Honeywella.
Robiłem mały teścić w łazience (takl jest zawór Purmo i grzejnik rurkowy) i
tam niezaleznie od ustawienia głowicy na pozycji 3 , 4 lub 5 grzejnik
działał pełną mocą i po pewnym czasie powoli przyykła zawór aż powoli do
całkowitego zamknięcia zaworu (po otrzyamniu ustalonej temperatury).
Zastanawiam się wiec czy czasami ta droga głowica Honeywella działa
prawidłowo ? Już sam nie wiem ...

3. Od wielu osób usłyszałem że najlepszym sposobem na niskie rachunki za
ogrzewanie jest odkęcanie zaworów na maxa i grzanie przy takim ustawieniu aż
ustawi się w pomieszczeniu odpowiednia dla nas temperatura a nastepnie
pozakręcanie zawrów (wyłaczenie) i czekanie aż temperatura spadnie i wtedy
ponownie odkręcania i zakręcanie. Osoby te uważają że jest to najlepszy
sposób bo w moim bloku wszyscy mają własne indywidualne "piony" (sa to rurki
??? które doprowadzają ciepło z klatki schodowej poprzez rurki umieszczone w
podłodze do grzejników w danych pomieszczeniach). Osoby te mówili że
poprostu zanim dotrze do mnie ciepła woda musi przejsć przez częśc klatki
chodowej jak i przez całe mieszkanie więc w tym czasie szybko się ona
wyziębi i zanim dotrze do grzejnika ciepła woda bedzie trzeba zapłacić za
ciepłą wodę która notabene będzie zimna , więc poco płacić za coś czego tak
naprawe nie zużyje sie ?
Bo przecież głowica co chwilę sie sama włącza i wyłacza , powodując obieg
wody ...

Bardzo liczę na Was !!! Dzięki.

W naszej spółdzilni ciepło jest niestety drogie a nawet bardzo drogie
dlatego chciałbym jak najmniej zużyc ciepła oszczędnie go zuzywając.

Wielkie dzieki i bardzo licze na Waszą pomoc !

    • Gość: yaga Re: Do fachowców (ogrzewanie) PILNE IP: *.ppried.labedy.pl / *.crowley.pl 22.10.04, 14:40
      ad pytanie 3: a nie pomyśleliście wszyscy kombinatorzy, ze te rurki, które
      biegną korytarzem i go ogrzewaja zbytnich strat i tak nie robia bo korytarz
      musi byc choc minimalnie ciepły i będzie, bo jesli nie tymi rurkami to po
      prostu przez wasze ściany ciepło "ucieknie". To się nazywa przenikanie ciepla
      przez przegrody budowalne :) a jak róznica temperatur pomiędzy waszymi
      ogrzanymi mieszkankami a zimnym korytarzem, którego nikt nie chce sponsorować w
      ciepło, bedzie wyzsza to ciepełko jeszce łatwiej będzie uciekało:)
Pełna wersja