Dodaj do ulubionych

wymiana podłogi

07.02.05, 19:02
Chce wymienic podłoge.Mieszkam w starym, niepodpiwniczonym domu , podłoga
jest z desek, na niej z 10 warstw lakieru:/ Chciałam na to położyc panele,ale
teraz sie zastanawiam, bo w sumie mozna by to ocieplić (pod spodem jest po
prostu piasek-wiem bo w kuchni zrywałam i robiłam wylewkę). W pokojach nie
trzeba by zrywać (nie jest podgnita),ale czy mozna na starej podłodze zrobic
jekis ocieplenie,zanim połozy się nową? Czy wylewka da mi duzo wiecej niz
połozenie pod nowe panele jakiejs warstwy ocieplającej? co by to mogło być?
No i czy koniecznie panele? w sypalni marzy mi sie jakas miękka wykładzina na
cały pokój. Ale zalezy mi tez na niskich kosztach , niestety...
Wiem,jest tu pare dobrych i życzliwych dusz ( a zwłaszcza jedna:P), może mi
ktos poradzi?
Obserwuj wątek
    • competer1 Re: wymiana podłogi 07.02.05, 19:11
      Jeśli przeszkodą jest tylko lakier, to sie zastanów nad scyklinowaniem tego. Zapłacisz może i troche więcej, ale fajna podłoga z desek nie jednemu sie marzy :). Ocieplić zawsze możesz, materiałów jest sporo.
      • vilejka Re: wymiana podłogi 07.02.05, 19:20
        myślałam o tym, choc te lakiery sa róznokolorowe:/ ale strasznie ciągnie po
        nogach, nie wiem, ze to szczeliny między deskami?
    • Gość: narew Re: wymiana podłogi IP: *.icpnet.pl 07.02.05, 19:33
      Witam.
      Przede wszystkim nalezy zauwazyc ze zrywala pani podloge w kuchni(czy deski byly
      nadgnite?).Trzeba uwzglednic fakt iz pod deskami jest grunt i zawsze bedzie sie
      tam dostawac wilgoc. Jesli je pani zostawi, z czasem rowniez przegnija.
      Najrozsadniejsze jest zatem usuniecie ich, wykonanie odpowiednich izolacji oraz
      wylanie wylewki. Przed wykonaniem izolacji oraz wylewki betonowej nalezy
      stwierdzic czy konieczne jest zageszczenie gruntu, oraz wykonanie podbetonu.
      Jest takze mozliwe wykonanie docieplenia na podlozu z desek jednakze nie pisze o
      tym rozwiazaniu ze wzgledu na fakt iz bezposrednio pod nimi znajduje sie grunt.
    • aankaa Pyot - poradź dziewczynie 07.02.05, 20:44
      bo gotowa podłogę z desek panelami ...
    • pyot Re: wymiana podłogi 07.02.05, 22:18
      hi !
      Vilejko,dotknął Cię syndrom "brakuciaków" jak mniemam ?
      Na pocieszenie dodam,choć to podłe,że nie tylko Ty się z tym borykasz,ale głowa do góry,kasa jest tylko kasą...

      Z każdej Twej kombinacji,a raczej jej poenty,wyciągasz prawidłowe i jakże korzystne wnioski płynaca nomen omen z...,kombinacji :)A więc ? Wciąż wracające jak przekaz podprogowy ;zrywac dechy ? Nie zrywać ? Oto jest...,ee to nie to.

      Zrywac.
      Nie ma sensu przytaczac tu wszystkich "za" bo jest tego naprawdę wiele a korzyści sa ze wszech miar pożyteczne i wręcz konieczne !

      Najtańsza,najszybsza metoda moim zdaniem oczywiście,bo alfa to nie jestem,wyglądałaby tak :
      - zrywasz podłogi,wybierasz ziemię czy cokolwiek tam jest na ok 10cm.Głębokośc jest motywowana metodą jaka później zastosujesz do ocieplenia podłoża + posadzka właściwa
      - na tak zniwelowane podłoże,ubite (sądze że po tylu latach stopami i tak więcej nie osiągniesz :) ) polecam mimo wszystko chudziaka
      - na chudziaka izolacja,izolacją może być ostatecznie folia budowlana x2, oczywiście na chudziaku, później na ociepleniu
      - po pierwszej warstwie izplacji ocieplenie;keramzyt bądz styropian
      - teraz posadzka,jezeli podłoga z desek to wiadomo że legary,proponuję by deski pomalować od spodu 2x kaponem,jeżeli posadzka betonowa to...,beton


      Tak na szybcika,kombinacji w przygotowaniu takiego remontu jest zaprawde wiele,wszystko ograniczają niestety ciaki cholera :)
      To co napisałem jest jedną z, jak wspomniałem, najtańszych metod,skuteczną,pod warunkiem naturalnie przestrzegania prawidłowo i sumiennie wykonanych prac zwłaszcza izolacyjnych.
      Ok,idę pograć.
      -
      • vampi_r Re: wymiana podłogi 08.02.05, 01:12
        Vilejko... pod nazwą "chudziak" Pyot rozumie zapewne chudy beton.

        To ja napiszę wersję nieco mniej radykalną, bo Pyot poszedł chyba po bandzie i zaproponował rozwiazanie radykalne.
        Jeśli brak jednak tych "ciaków", to dobrym rozwiązaniem wydaje się położenie na to co masz zwykłych paneli podłogowych. Pod panele można położyć warstwę ocieplającą (np. cienką piankę).

        Piszę powyższe wbrew sobie, bo przeciwnikiem jestem paneli podłogowych i sam bym zrobił to, co pisze Pyot. Trzeba ci jdnak zaprezentowac całą gamę rozwiązań, a ty wybierz sobie tą, która ci podpasuje.

        Panele więc to rozwiazanie tymczasowe, ale może zdać egzamin nawet na kilka ładnych lat. Panele nie są drogie. Całkiem dobre kupisz już za 40-50 zł/m2 (tańszych lepiej unikać). Ułożenie tego, to dzień roboty, albo i któcej i zaraz mozna wnosić meble i mieszkać.
        Trzeba jednak wszystko wyliczyć, gdyż poziom podłogi się nieco podniesie. Czy nie będzie to przeszkadzać przy otwieraniu drzwi? Drzwi jakby co, to mozna przyciąc, ale byłaby znów kolejna robota.
        No i uzzyskałabyś niewieli próg między innymi pomieszczeniami.

        Jeśli deski nie sa spróchniałe, to można je cyklinować. Wtedy tez zapacia się wszystkie istniejące szpary i podłoga może wyglądac jak nowa. Jak dasz dobry lakier, to moze przetrwać kolejne lata. Tylko, że wtedy musisz wyprowadzic sie z tego pokoju przynajmniej na tydzień. Niemal każdy lakier schnie szybko, ale utwardza się przez 7 dni i dopiero po tygodniu mozna się wprowadzać. Jak zasrosujesz lakier wodny poliuretanowy, to smrodu nawet nie ma (smrodu nie, ale lekki zapaszek zawsze jest - tylko chyba woda nie ma zapachu).

        Wybierz wiec, co uważasz.
        Nam niestety trudno jest udzielać ci rad na odległośc, nie widząc tej podłogi.
        • vilejka Re: wymiana podłogi 10.02.05, 15:04
          Dziekuje:)
          jeszcze mam troche czasu na zastanowienie sie, bo zamierazm przystapic do
          roboty jak sie ociepli, ale oczywiście dzieki Waszym radom będę juz teraz
          miała "szersze spektrum":P
    • ivo Re: wymiana podłogi 11.02.05, 10:19
      mialam ten sam problen, ale wycyklinowalam podloge szpary czyms tam zalali i
      pomalowali teraz mam podloge jak w palacu.na to kupilam duzy gruby perski dywan
      i jest wspaniale. pomysl panele to teraz taka tandetna moda gdzie bys nie byla
      tam je widzisz to tak jak dawniej linoleum a deski zostaja i pieknie wygladaja
      a co najwazniejsze jak znajome przychodza na wysokich obcasach nie wpadam w
      panike jak to robia wlascicielki tanich parkietow i pameli.
      • vampi_r Re: wymiana podłogi 11.02.05, 19:11
        No cyklinowanie i szpachlowanie tego co jest, to chyba najprostsze i najtansze rozwiązanie. Mnie tylko zaniepokoiło to, co pisała Vilejka o tym, ze wieje od podlogi.
        Drugim najtańszym sposobem, by mieć ładnie i by nie wialo, to panele na piance.
        Ja też jestem wrogiem paneli, ale nieraz mogą być jakas deską ratunku, gdy kasy nie ma, a trzeba szybko coś zrobić.
        • kuc_jac Re: wymiana podłogi 11.02.05, 19:32
          A czemu jesteś wrogiem paneli? Ja tez niedługo muszę podjąć decyzję co klaść?
          Finish parkiet jest dla mnie b. drogi, parkiet wiadomo ryzyko, pozostają
          panele ??? Zawsze łatwo je za kilka lat zerwać i położyć nowe jakby co.
          Pozdrawiam
          • vampi_r Re: wymiana podłogi 11.02.05, 23:08
            Jestem wrogiem paneli, bo
            1. te najczęściej dziwnie się zachowują w trakcie użytkowania. U wszystkich, którzy polożyli panele, czyłem się jakbym chodził po wodzie. Było to zapewne spowodowane położeniem pod panele jakiejś warstwy izolującej, np. pianki.
            2. jak nie polozysz tej warstwy, to z kolei podłoga strasznie "dzwoni".
            3. na łączeniach paneli zawsze widzialem szpary
            4. panele to wyrób drewnopochodny
            5. ja jestem zwolennikiem naturalnych materiałow.
            6. uwazam, że panele, to takie disco polo w materialach wykonczeniowych.
            7. z uszkodzonym panelem nic nie zrobisz, musisz go wymienić usuwając przy okazji pół podłogi. Klepkę przetrzesz papierkiem, polakierujesz i już.

            Ale w pewnych przypadkach widzę zaletę paneli.
            1. szybko i tanio połozysz podlogę
            2. jeśli mieszkanie traktujesz tymczasowo lub na wynajem, to panele są OK.
            • Gość: Jacek Re: wymiana podłogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 14:46
              Dzięki za opinię. A co zamiast paneli?
              Wierzę, że opiszesz wszystkie za i przeciw innych technologii :-)
              Dzięki
              • vampi_r Re: wymiana podłogi 12.02.05, 23:17
                Gość portalu: Jacek napisał(a):

                > Dzięki za opinię. A co zamiast paneli?
                > Wierzę, że opiszesz wszystkie za i przeciw innych technologii :-)
                > Dzięki

                Jest coś takiego, jak deska berlinecka. za wiele nie mogę o tym napisać, bo sam nigdy nie stosowałem, ani nie widzialem u nikogo. Jest to cos pośredniego pomiędzy panelami, a tradycyjną klepką.

                Jest tzw. mozaika. Czyli cienkie deszczółki polączone ze sobą.
                Mozaiki nie polecam jeszcze bardziej niz paneli. Gdzie nie widzialem mozaikę, to zawsze podloga byla pełna szpar, dzwoniła i ludzie wymieniali po kilku latach.

                Tradycyjne deski podłogowe. Zwykle sosnowe, więc do mieszkania się nie nadają, a bardziej do domku letniskowego. Ale mozna i dostać deski z innych gatunków drewna. Deska dębowa będzie jednak z 2 razy drozsza od klepki dębowej.

                No i tradycyjna klepka.
                Ja u siebie polozyłem klepkę dębową.
                Zalety klepki:
                - materiał naturalny i stosowany od lat (nawet kilkuset), a wiec sprawdzony
                - odporna na uszkodzenia (wszelkie miejscowe uszkodzenia można latwo usunąc)
                - grubość 20 mm, po kilkudziesięciu latach zniszczoną podlogę cyklinujesz i znów masz jak nową.
                - podloga na wiele, wiele lat
                - mozliwośc układania dowolnego unikalnego wzoru, w zaleznosci od twojego gustu.
                - cos jeszcze? Dalej to już kwestia gustu. Mnie się po prostu klepka podoba. Masz do wyboru kilka gatunków drewna - jesion (jeśli chcesz podloge jasną), buk (nie polecam), dąb, drewno egzotyczne. Do wyboru wiele rozmiarów klepki.
                Ja kupowałem w tej firmie: www.drewex.net.pl/main.php?type=2
                Teraz oferują całkem fajne klepki z afrykańskiego Badi.

                Wady klepki głownie w czasie układania. Panele kupujesz w dzień kładziesz, a wieczorem się wprowadzasz. Z tradycyjną klepka jest wiecej zachodu.
                - podłoże musi być odpowiednio suche. Trzeba więc czekac nieraz 3-4 miesiące, nim posadzka betonowa wyschnie. Jak położysz na mokre, to klepka będzie łódkowac (spód będzie pęczniec od wilgoci, a góra nie i z płaskiej klepki zrobi ci się kszrałt łódki)
                - trochę czasu zajmuje samo klejenie klepki do podlogi. Nie mozna za dużo polozyć jednego dnia.
                - do cyklinowania po przyklejeniu trzeba odczekac najmniej 2 tygodnie.
                - klepke trzeba lakierowac (można woskowac lub olejować, ale jeśli chcesz miec podloge, a nie w kółko o nia dbać, to najlepiej polakierować).
                - klepka potrafi się nieraz porozsychać. Mogą powstawać szpary w sezonie grzewczym. Dlatego ja uważam, że podlogę z klepki trzeba klaść w sezonie grzewczym.

                No ale jak dobrze położysz klepkę, to masz podlogę na sto lat.
                • vampi_r Re: wymiana podłogi 12.02.05, 23:39
                  Aha. Jeszcze jedno. Parkiet wyniesie najmniej 2 razy drożej, niż najdroższe panele. Do ceny parkietu musisz dodać drugie tyle na klej, cyklinowanie, lakier i robociznę (jeśli nie kładziesz sam).

                  Ale za to, czyż tradycyjny parkiet nie jest wspaniały?
                  Albo deska parkietowa?
                  Albo deski z drewna egzotycznego?

                  Jednak zawsze jest coś za coś.
                • kuc_jac Do Vampira 20.02.05, 21:14
                  Witaj, byłem dzisiaj w Obi i oglądałem deskę barlinecką. Podobał mi się dąb i
                  wygląda to całkiem ok. Podobno można 3x cyklinować. Układanie w miarę proste,
                  napewno łatwiejsze niże finish parkietu. Koszt m2 desk o dł. 1,09 (około)
                  wynosi 90 zł a dł 2,20 prawie 160zł ...
                  Zastanawia się tylko jak się zachowują takie rzeczy (parkiet) tez w nowym
                  bloku , widamo wilgotna podłoga. Trzeba pewnie jakąś izolację położyć, ale z
                  drugiej strony wtedy podłoga nie oddycha.
                  Co o tym sądzisz?
                  Pozdrawiam
                  • vampi_r Re: Do Vampira 21.02.05, 03:02
                    Nie mam niestety doświadczenia z deską berlinecką, wiec nic ci nie napisze na ten temat.

                    Co do parkietu - posadzka musi być sucha. Trzeba odczekać najmniej 3 miesiące.
                    Dobry parkieciarz mierzy wpierw wilgotność posadzki betonowej. Jak jest za mokra, to grozi to tzw. łódkowaniem parkietu
                    Polecam poczytanie artykułu, może natchnie cię to na jakies inne pomysly:
                    dom.gazeta.pl/dom/1,50800,2420934.html?as=2&ias=3
    • vico1 Re: wymiana podłogi 12.02.05, 21:02
      Jezeli stara podloga w dosc dobrym stanie, kasa ograniczona to wykladzina
      dywanowa moze byc dobrym pomyslem. Kazde inne rozwiazanie, jezeli ma byc
      fachowo i trwale wykonane, wymaga wiekszego wysilku i wiekszego wydatku.
      www.muratordom.pl/6970_6174.htm
      A kiedy z kasa bedzie lepiej, to moze radykalne rozwiazanie: wyrzucic wszystko
      co drewnane i polozyc posadzke ceramiczna na dobrej izolacji termicznej i
      przeciwwodnej. Radosc na wiele lat, efekt gwarantowany, konserwacja zbedna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka