czart4x4
31.03.05, 20:00
na poczatek witam wszystich jestem tu nowy i dziekuje za zainteresowanie
a wiec od poczatku mam dosc mieszkania w bloku i upierdliwych sasiadow ktorzy
o 6 rano krzycza i wala taboretami
i na szczescie lub nie szczescie udalo mi sie kupic dom z mysla ze tam
zamieszkam jest to domek z lat 50tych z czerwonej cegly w polowie
podpiwniczony o powierzchni parteru ok 50mkw i pietra ok 30mkw a wiec nie
wiele na pietrze okna sa tylko w scianach szczytowych a poddasza prawie nie
ma wysokosc ok 170cm na laczeniu dachu
na pietrze sa dostawione scianki ktore zmniejszaja powierzchnie ale eliminuja
skosy poprostu wezsze pokoje ale bez skosow tak ze jest dlugi korytarz miedzy
pokojami a sciana nosna po obydwu stronach domku
cala wierzba dachowa jest do wymiany domek pokryty jest jakas dachowka chyba
karpiowka i betonowa na upartego mozna by zamieszkac bo nawet cala zime mam
wlaczone ogrzewanie na minimum zeby dom sie nie niszczyl ale wracajac do
tematu
przy okazji ze trzeba wymienic wiezbe chcialbym wywalic wszystkie scianki na
pietrze nawet szczytowe po czesci zeby zmienic otwory okienne i nadbudowac w
pelni wymiarowe i uzytkowe pietro plus uzytkowe poddasze ze skosami te
scianki na pietrze to trzcina glina i deski caly dom ma parkiety chcialbym je
zachowac oczywiscie do wymiany jest instalacja wodna stare zardzewiale rury
co do "co" sa to grzejniki zeliwne i mysle ze je zostawie bo sa sprawne i
nawet bez pompy grzeja ten domek ,oczywiscie do wymiany sa wszystkie okna
plus kilka nowych na pietrze jak podniose dach
sluchajcie nie mam pojecia jak sie za to wszystko zabrac nigdy niczego nie
budowalem a musze to wszystko pociagnac sam a coraz czesciej mysle zeby tam
zamieszkac jest to dzialka w warszawie na dodatek z kilkoma starymi drzewami
prosze moze ktos to przerabial wie o co pytac gdzie pytac nie znam zadnych
ekip remontowych a chcialbym zaczac to w tym roku