Dodaj do ulubionych

dom bez fundamentow

06.05.05, 10:59
Rok temu kupilismy dom ktory byl wybudowany w 1968 roku. W tym roku
chcielismy remontowac lazienke. Poniewaz stara lazienka znajduje sie na
parterze chcielismy z jednego pokoju na pietrze zrobic lazienke. Poniewaz
rury kalanizacyjne trzeba przedluzyc przy zewnatrznym murze domu rozkopalismy
wzdoz muru dol. Okazalo sie ze od polowy muru nie ma fundamentu jedynie pelno
guzu i starych cekiel ktore mozna wyjac rekoma. NIe rozkopalismy dookola domu
aby sprawdzic gdzie jest fundament a gdzie sterta gruzu. Pozatym wydaje nam
sie ze na miejscu starej stodoly byl postawiony ten dom . Czy grozi mi to
zawaleniem? Dom stoi przez trzydziesci pare lat i nie ma pekniec na scianie.
Jednak troche sie boje i nie wiem co zrobic.
Czy macie na to jakas rade?
Obserwuj wątek
    • pyot Re: dom bez fundamentow 06.05.05, 17:18
      Hejka...
      Dziwne,albo żle zrozumiałem co nierzadkością u mnie przecież :)
      _______________
      Piszesz sandro że kanalizacja znajduje się na zewnątrz budynku ?
      A co znaczy :
      >> Okazalo sie ze od polowy muru nie ma fundamentu <<
      - na poziomie gruntu ?
      ______________
      Napisz,jak głęboko "wpuszczony" jest mur,ściana Waszego budynku w ziemię.
      Budynek piętrowy ?Podpiwniczony ?
      Pozdrawiam.
      P.
      • ewa8a Re: dom bez fundamentow 07.05.05, 12:02
        Niestety Pyocie, zdarzają się domy niemal bez fundamentów. Sama spotkałam się z
        domami piętrowymi, gdzie fundament sięgał głębokości wbitego szpadla. Były to
        domy, budowane jeszcze przed wojną, oczywiście bez wieńców. Stoją do dziś,
        jakim cudem ? sama się zastanawiam. Może dzięki wyjątkowo sprzyjającym warunkom
        gruntowym.
        • Gość: murowany nie tylko przed wojna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 15:47
          Sam mam taki przypadek, gdzie parterowa czesc dobudowana w latach 70. XX w. do domu z lat 20. XX w zostala posadowiona na "fundamentach" skladajacych z warstw 20 cm gruzu ceglanego przelozonych warstwa 10 cm zaprawy cementowej. Oczywiscie nie ma mowy o jakiejkolwiek pionowej izolacji przeciwwilgociowej w tym momencie. Stoi na tym mur ceglany 25 cm o wysokosci 1 kondygnacji - pomieszczenie przekryte stropem Kleina.
      • sandraa1 Re: dom bez fundamentow 08.05.05, 15:09
        no wiec to jest tak. dopiero podobno jakiec 10 lat temu zostala podlaczona
        kanalizacje. Przedtem rura od wc i wanny szlado szamba ktore znajduje sie z
        tylu domu zaraz przy murze (graniczy z murem Wiec na calej dlugosci w tylu domu
        jest fundament ze wzgledu ze znajduje sie tam szambo). Sprobuje to wytumaczyc
        tak. sciana boczna ma 10 mertow, i jakies 5 metrow jest fundament chyba
        pozostalosc ze zburzonego budynku. W to miejsce postawiono mur 10 metorw. Czyli
        ptrzedluzono o 5 metrow ale nie dobudowano fundamentu. Jaki jest gleboki nie
        wiem bo odkopalismy na jakies 50 cm. Co najsmieszniejsze tam gdzie sie konczy
        fundament w murze skreca on na zewnatrz w ogrod. Jaki jest dlugi i dokad siega
        nie wiem bo tudno jest odkopac. Poprostu nawet szpadla sie nie wcisnie w
        ziemie. Tam jest zakopany groz, i to wielkie kawaly. Pozostalosc(jak sie
        domyslamy) po zburzonym tam domu.
        • sandraa1 Re: dom bez fundamentow 08.05.05, 15:21
          chce jeszcze dopisac ze dom jest pietrowy. Jedno pietro i piznieca znajduje sie
          jedynie pod halem czyli w srodku budynku.
          • myszmarecka Re: dom bez fundamentow 11.05.05, 12:49
            Czytałam w Muratorze artykuł na temat domów bez fundamentów. Kiedyś budowano
            domy ( na pewnych gruntach ) bez fundamentów dlatego można spotkać takie domy.
            W większości przypadków nic się nie dzieje. Rada z Muratora . Jak dom stoi
            kilkadziesiąt lat i nic sie nie działo , lepiej nie ruszać. Bo i po co?
            Może zajrzyj na stronę muratora i poszukaj.
            • sandraa1 Re: dom bez fundamentow 12.05.05, 09:56
              Dzieki za podpowiedz
            • Gość: m Re: dom bez fundamentow IP: *.tele2.pl 12.05.05, 14:15
              Dopóki stoi to nie warto tego ruszać. Jeśli jednak konieczny staje się remont,
              albo jakaś rozbudowa, to wtedy nie unikniemy "ruszania". Wymieniałem kiedyś
              fundamenty w istniejących budynkach jednorodzinnych. Brzmi to groźnie, trochę
              kosztuje, ale nie jest to znów takie nieszczęście, jak by się mogło wydawać :)
              W dawnych budynkach pojawiały się różne cuda, czasem spowodowane ignorancją
              budujących, czasem koniecznością (braki materiałowe, oszczędności), albo
              nieuczciwością wykonawców.
              • sandraa1 Re: dom bez fundamentow 24.05.05, 13:13
                tak wic my jestesmy w trakcie remontowania mieszkania i chcemy go ocieplic wiec
                trzeba cos z tym fundamentem zrobic. Jak mam go "wymienic"?
                • Gość: murowany Re: dom bez fundamentow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 15:18
                  Nie chce Cie dolowac.....ale jest to b. ciezka praca, nie radze jej samemu wykonywac. Takie roboty powinien prowadzic technik lub inzynier budowlany, oczywiscie z uprawnieniami wykonawczymi. Od strony formalnej zapnij sprawe na ostatni guzik (umowa, kosztorys, projekt robot) - jak cos wyjdzie zle, to bedziesz miala kogo skarzyc.
                  Ale zanim do tego przystapisz, znajdz sobie jakiegos inzyniera bud., ktory bedzie w stanie powiedziec Ci jaki bedzie tutaj zakres robot, co jest konieczne - na tym etapie jestem w stanie sluzyc swoimi uslugami.
                  Wymiana fundamentu to nie jest tak hop-siup. Nie sugeruj sie tym co jest czasami napisane w "muratorze" o lekkosci i latwosci zajecia.
                  Pozdrawiam
                  • sandraa1 Re: dom bez fundamentow 30.05.05, 08:41
                    Tak na razie to dom stoi 30 lat i nie ma nawet zadnych pekniec w murze.
                    Rozmawialam z sasiadem on mieszka w domu wybudowanym w 1540 roku. Powiedzial ze
                    on tez nie ma fundamentow bo wtedy nie budowali na fundamentach. Przestalam sie
                    wiec martwic. Skoro nie ma pekniec na scianacxh to chyba nic mu nie grozi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka