Dodaj do ulubionych

Dom z drewna

21.07.05, 14:52
Czy ktos już postawił taki dom,z bali lub typu kanadyskiego.Czy warto taki
dom postawić.Czy znacie jakieś firmy oferujace tego typu domy.Jestem z
zachodniopomorskiego i myslimy z mężem o takim domu ok.90 m.

pozdrawiam aja9
Obserwuj wątek
    • Gość: karol znawca Re: Dom z drewna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 19:40
      aja9 napisała:

      > Czy ktos już postawił taki dom,z bali lub typu kanadyskiego.Czy warto taki
      > dom postawić.Czy znacie jakieś firmy oferujace tego typu domy.Jestem z
      > zachodniopomorskiego i myslimy z mężem o takim domu ok.90 m.
      Owszem, tak. Mam stumetrowy dom "z pseudobali", tzn. z bali o grubości 7 cm, z
      dociepleniem wewnątrz. Wiec wypowiem sie o domach z bali.

      Plusy:
      + szybka budowa (mniej niż 2 tygodnie stan surowy zamknięty + tydzien fundamenty
      + 2 tygodnie na "zwiazanie fundamentow"), brak prac mokrych po zrobieniu
      fundamentów. przywoza taki dom nawet jednym tirem, i blyskawicznie montuja.
      + można wprowadzac sie zaraz po wybudowaniu (nie trzeba sezonować)
      + wygląd, ale mzd nadaje się to tylko na wsi. Nawet na przedmiesciu dom z bali
      wyglada idiotycznie, widzialem takich kilka.
      +mikroklimat. Nawet mimo, ze sciany w domach z "cienkich bali" trzeba izolowac -
      a wiec w scianie sa dwie warstwy folii, to taki dom ma przyjemny mikroklimat -
      czuc w nim drewno.
      + jesli dobra firma i buduje swoj projekt, to budowa jest malo klopotliwa -
      interesuja cie tylko terminy i pieniadze, oczywiscie. Jest duza szansa, ze Ci
      nie spieprza chałupy, i nie trzeba się wykłócać "z panem Heniem".
      + łatwo ogrzac taki dom (ale szybko sie wychładza w zimie), ogrzewanie go jest
      stosunkowo niedrogie. Jeśli chcesz to wykorzystywac jako caloroczny, i nie boisz
      sie ogrzewac pradem, to pomysl nad fundamentem typu legalett - jedno i drugie
      pasuje do siebie, a dodatkowo zoszczedzisz na czasie budowy.
      + mala powierzchnia scian (w stosunku do murowanego) - tzn. dom o takiej samej
      powierzchni zabudowy bedzie o kilka procent wiekszy w srodku - sciana moze miec
      nawet mniej niz 20 cm grubości, w porównaniu do 30 kilku w tradycyjnej technologii.

      Minusy
      - Cena. Drewno jest drogie. Taki dom bedzie droższy od murowanego. Im grubszy
      bal, tym drozszy dom. Dom z prawdziwych bali (20 cm grubosci i grubsze) bedzie w
      stanie surowym tak drogi, ze mozna za te same pieniacze wybudowac dwa murowane.
      - Problemy z technologia. Dom z cienkich bali wymaga przerwania wiatroizolacji
      sciana prostopadla do sciany zewnetrznej, co oznacza, ze sciana domu nie jest
      calkowicie wodo- i wiatroodporna, i moze troche wiac w rogach pomieszczen. No,
      ale jak ktoś chce drewno, to ma - dom z bali nigdy nie bedzie tak szczelny jak
      murowany.
      - Problemy z jakoscia. To jest najwiekszy problem w POlsce. Ja trafilem na dobra
      firme, miala przyzwoite drewno, i potrafila dobrze wykonczyc dom. Ale nie
      wszyscy to potrafia - podobno mozna trafic na mokre drewno, i co gorsza, na
      niewlasciwe wykonanie izolacji cieplnej od wewnatrz - a trzeba wiedziec jak to
      sie robi, wierz mi.
      - Dom z drewna pracuje. (to może byc rowniez zaleta, zalezy jak patrzec -
      ostatecznie masz naturalny material). MOze byc potrzebne regulowanie okien/drzwi
      i szlifowanie pęknieć na łączeniach płyt g/k. Oczywiscie, duzo zalezy od wykonawcy.
      - Zagrozenie pozarowe. NIestety, drewno jest palne, nawet jesli jest dobrze
      obrobione i zabezpieczone.
      - Trwalosc. Prawdopodobnie drewniany dom nie postoi tak dlugo jak murowany.
      - Konserwacja. Dom z bali trzeba konserwować niestety - malować elewację raz na
      kilka lat.
      - Pieniadze. Dom z drewna trudniej sprzedac (zwlaszcza kanadyjczyki).

      Generalna rada: Zastanow sie dziesiec razy, zanim sie zdecydujesz na cokolwiek.
      Przeswietl dobrze firme, ktora ma ci budowac. Niech ci pokaza, to co dotad
      zbudowali. Porozmawiaj z wlascicielami tych domow. Pytaj o kazdy szczegol. Nie
      oszczedzaj na materialach, mozesz zaoszczedzic na wykonczeniu, jesli musisz, ale
      dom z drewna o zlej jakosci, albo zle wykonany to jest gwarancja 10x wyzszych
      wydatkow za pare lat. ZLE ZBUDOWANY DOM DREWNIANY POTRAFI ZGNIC W CIAGU KILKU
      LAT. Na rynku jest sporo firm, ktore nie maja pojecia o tym, jak budowac z
      drewna, ale mimo to to robia. Dotyczy to zwlaszcza kanadyjczykow - sporo ludzi
      sie na nie nacielo, ale takze domow z bali - nie wchodzilbym w interesy z
      firmami, ktore proponuja np. sciane z bali o grubosci 4 cm (sa i takie !).
      Poszperaj w internecie - jest sporo stron o budownictwie drewnianym, zajrzyj tez
      do muratora i na forum muratora: www.muratordom.pl/forum i na strone
      stowarzyszenia producentow domow drewnianych - www.domydrewniane.org i centrum
      budownistwa szkieletowego - www.szkielet.com.pl
      • Gość: kasia Re: Dom z drewna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 20:30
        przepraszam, że zapytam - a skąd ty pochodzisz, że uważasz ze domy drewiane to
        tylko na wieś (a może wogóle do lasu, żeby ich nie było widać) - az mi się
        scyzoryk w kieszeni otworzył - ja nie mogę tylko zrozumieć, dlaczego dom
        murowany (w 99,99 % przypadków zrobiony na termos) ma byc lepszy od drewnianego?
        Osobiście ja jestem tylko za domem z bali (i umówmy się - 4 cm to nie bal )
        a największą bzdurą jest koszt budowy - to nie prawda, że dom z prawdziwych bali
        (20 cm grubosci i grubsze) bedzie w stanie surowym tak drogi, ze mozna za te
        same pieniacze wybudowac dwa murowane - no chyba że chcesz go zbudować w centrum
        Warszawy (bo chyba stąd pochodzisz - twoje opinie na to wskazują)
        • Gość: karol Re: Dom z drewna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 21:25
          Gość portalu: kasia napisał(a):

          > przepraszam, że zapytam - a skąd ty pochodzisz, że uważasz ze domy drewiane to
          > tylko na wieś (a może wogóle do lasu, żeby ich nie było widać) - az mi się
          > scyzoryk w kieszeni otworzył - ja nie mogę tylko zrozumieć, dlaczego dom
          > murowany (w 99,99 % przypadków zrobiony na termos) ma byc lepszy od drewnianego
          > ?
          nie napisałem, że jest lepszy albo gorszy. sam taki mam, i jestem zadowolony.
          napisałem, że taki dom nie pasuje do gęstej zabudowy, i to wszystko.
          a jeśli chodzi o ceny, to podtrzymuję swoje zdanie. np. misoni proponuje dom 75
          metrów kwadratowych, bez fundamentów, pokrycia dachu, okien, drzwi, impregnacji
          i montażu (a więc stan surowy otwarty), z bali 22 cm, za 73650 zł. netto,
          oczywiście. albo 133 metry, taki sam standard, za 99000 zł. za połowę tej ceny
          można wybudować porównywalny dom murowany, oczywiście też w stanie surowym
          otwartym, i bez wymienionych elementów.
      • aja9 Re: Dom z drewna 21.07.05, 22:15
        To mój mąż jest strasznie napalony na taki dom, ja jestem pełna wątpliwości.A
        Karolu bardziej mi się jednak podobają niż murowane.I nie zgadzam sie z Toba,
        że mzd nadaje się to tylko na wsi,nawet na przedmiesciu dom z bali
        > wyglada idiotycznie.Mi nie podobaja sie domy z dachem kopertowym to dopiero
        wyglada idiotycznie ale nie w tym rzecz.Przedstawiłeś wiele wad które pokrywają
        sie z tym co wyczytałam w internecie.Własnie chciałabym usłyszec opinie ludzi
        którzy mieszkaja w tch domach, co sądzą o nich ich funcjonalności, jak
        budowali, na co zwrócić uwagę, czego unikać i przedewszystkim czy jednak są
        zadowoleni.

        pozdrawiam serdecznie aja9
        • Gość: Marcin Re: Dom z drewna IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.07.05, 18:25
          Jeżeli chodzi o dobrą firmę to polecam zajrzeć na www.domzbali.pl
          Budowali znajomemu domek, i wygląda całkiem sympatycznie.
          • aja9 Re: Dom z drewna 22.07.05, 19:42
            Panie Marcine czy znajomy jest zadowolony z domu.

            aja9
            • Gość: aludka Re: Dom z drewna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 19:49
              dworek polski - mają swoją stronę , zajrzyj tam
        • Gość: karol Re: Dom z drewna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 21:10
          aja9 napisała:

          > To mój mąż jest strasznie napalony na taki dom, ja jestem pełna wątpliwości.A
          > Karolu bardziej mi się jednak podobają niż murowane.I nie zgadzam sie z Toba,
          > że mzd nadaje się to tylko na wsi,nawet na przedmiesciu dom z bali
          > > wyglada idiotycznie
          Chodzi o pewną spójność krajobrazu po prostu. Tak samo głupio będzie wyglądał
          modernistyczny dom z płaskim dachem na wsi pełnej domów drewnianych, jak domek z
          bali wśród murowanych. W Polsce jakoś ludzie uwielbiają się wyróżniać: jak
          sąsiad ma parterówkę, to ja wybuduję czteropiętrowy słupek, jak on ma dach
          czterospadowy, to ja zrobię z czterema lukarnami, itp itd.
          Widziałem domy z bali na 600 metrowych działkach na przedmieściach, postawione w
          minimalnej odległości od sąsiadów - domów-kostek. Efekt fatalny, choćby nawet
          dom sam w sobie był w porządku.
          Dla mnie to jest i będzie przejaw "malinowego gustu", który się bierze po prostu
          z biedy i kompleksów, i nie-wiadomo-jakich wyobrażeń o domach, jakie budują
          zamożni ludzie. Wszystko ma swoje miejsce, i trzeba szanować także otoczenie, w
          ktorym się zyje - w tym także poczucie estetyki sąsiadów.
          • aja9 Re;Do Pana Karola 22.07.05, 22:54
            Gość portalu: karol napisał(a):

            >Chodzi o pewną spójność krajobrazu po prostu. Tak samo głupio będzie wyglądał
            > modernistyczny dom z płaskim dachem na wsi pełnej domów drewnianych, jak
            domek
            > z
            > bali wśród murowanych.

            Moja działka Panie Karolu leży poza miastem na terenach roliczych gdzie właśnie
            stoją domy w połowie murowane a druga połowa to drewniane.W latach 70
            dostawiano tzw.Gierki, nikt nie patrzyła na spójność krajobrazu choć te mogą
            ujść w tłoku.Na przeciw mojej działki którą kupiłam wiele lat temu rósł piękny
            brzozowy zagajnik.Dwa lata temu sprzedano teren pod zabudowę domków.I co
            postawiono.Bałe, z dachem kopertowym a dokładnie naprzeciwko mnie dom w dodatku
            do ma jeszcze kolumny na ganku.Myśli Pan ,że ci właściciele tych domków
            przejmowali się spójnością krajobrazy.Bo ja nie.
            Pisze Pan dalej że..
            W Polsce jakoś ludzie uwielbiają się wyróżniać: jak
            > sąsiad ma parterówkę, to ja wybuduję czteropiętrowy słupek, jak on ma dach
            > czterospadowy, to ja zrobię z czterema lukarnami, itp itd.

            Wie Pan obecnie mieszkam na osiedlu domków gdzie część ulic ma przyporządkowane
            takie same projekty domów.To dopiero koszmar,bezguscie , monotonia i
            szarość.Czasy komuny się skończyły gdzie wszyscy mieli porówno i tak samo,
            nawet w Chinach czasy się zmieniają nie wszyscy muszą "chodzić w szarych
            mundurkach".

            Dalej;
            > Widziałem domy z bali na 600 metrowych działkach na przedmieściach,
            postawione
            > w
            > minimalnej odległości od sąsiadów - domów-kostek. Efekt fatalny, choćby nawet
            > dom sam w sobie był w porządku.

            Moja działka liczy 1100 metrów kwadratowych a domy sasiadów oprócz tego z
            kolumnami z naprzeciwka stoją 0k. 50 metrów dalej i wszędzie od nich odzielają
            mnie ich ogrody bądź sady.Natomiast te z naprzciwka stoją jeden koło drugiego
            bo działki małe już pomijając,że z boku stoją stare zbudowania gospodarcze(dom
            w połwie drewniany,piękna duża stodoła).

            > Dla mnie to jest i będzie przejaw "malinowego gustu", który się bierze po
            prost
            > u
            > z biedy i kompleksów, i nie-wiadomo-jakich wyobrażeń o domach, jakie budują
            > zamożni ludzie. Wszystko ma swoje miejsce, i trzeba szanować także otoczenie,
            w
            > ktorym się zyje - w tym także poczucie estetyki sąsiadów.

            Więc nie wiem kto tu ma "malinowy gust" i szanuje otoczenie.A po Pana ataku
            bezpodstawny na mnie, to chyba Pan jest pełen kompleksów.
            To tyle względem gdzie zamierzam postawić mój drewniany dom.

            A teraz co najważniejsze,to ja nie pytam sie czy komuś będzie podobać się mój
            dom i czy odpowiednio będzie wkomponowany w otoczenie tylko czy warto postawić
            taki dom,jak sie mieszka w takich domach ,szukam ludzi którzy mają już takie
            domy i aby podzielili się swoimi doświadczeniami w użytkowaniu takiego domu.

            pozdrawim serdecznie,aja9
            • Gość: Karol Re: Re;Do Pana Karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 01:28
              > A teraz co najważniejsze,to ja nie pytam sie czy komuś będzie podobać się mój
              > dom i czy odpowiednio będzie wkomponowany w otoczenie tylko czy warto postawić
              > taki dom,jak sie mieszka w takich domach ,szukam ludzi którzy mają już takie
              > domy i aby podzielili się swoimi doświadczeniami w użytkowaniu takiego domu.
              >
              > pozdrawim serdecznie,aja9
              Dziecko drogie, przecież Ci napisałem, co takie domy są warte: tak, czy nie ? A
              ty mi tu elaboraty piszesz o tym, co jest u Ciebie na działce...
              • Gość: Marcin Re: Re;Do Pana Karola IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.07.05, 23:09
                "Panie Marcine czy znajomy jest zadowolony z domu?"

                Zdecydowanie TAK ! Gdyby nie był, nie polecałbym tej firmy.
            • Gość: ahem... Re: Re;Do Pana Karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 01:24
              Pani aju, to Pani się rzuca, i przykro na to patrzeć. Pan Karol wcale Pani nie
              krytykował, po prostu wyraził swoją opinię; to Pani odebrała to jako atak na
              własną osobę. Czytam ten wątek, bo przez parę lat mieszkałam w "kanadyjczyku" w
              USA, więc jestem ciekawa, co ludzie w Polsce myślą o takich domach (ja w Polsce
              nigdy w takim nie byłam). Zgadzam się z panem Karolem, że ściany
              w "kanadyjczykach" pracują (podłogi też), i że pojawiają się rysy w miejscach
              pęknięć, i trudno jest to potem ukryć. Moim zdaniem pan Karol wie, co mówi,
              podał Pani szczegółowe informacje... powinna Pani być wdzięczna zamiast
              doszukiwać się w jego poście złej woli.
              • aja9 Re: Re;Do Pana Karola 24.07.05, 09:31
                No i dostało mi się.No i słusznie,rzeczywiście zareagowałam dość agresywnie,
                dlatego przepraszam Pana Karola za moją niegrzeczna wypowiedź.

                pozdrawiam,aja9
                • Gość: zniesmaczony Do Pana Karola IP: *.chello.pl 24.07.05, 19:05
                  Brawo Panie Karolu ład w architekturze nie istnieje u nas. Widać za pół litra
                  znajść można architekta, który podpisze się pod najochydniejszym koszmarkiem.
                  Wczoraj byłem w okolicach Ryni.... słów brakuje. Każdy dom to dziki pomysł
                  króla włąściciela. A co mam mieć tak samo jak Kowalski? Nigdy!!! Stać mnie na
                  więcej!!! Co uliczka to zupełnie nowy klimat.... ochyda. Ja uważam że jednolite
                  (nie jednakowe) domki w Londynie mają swoje zalety i porządkują przestrzeń.
                  Miał Pan wątpliwą przyjemność udzielić porady impertynentce, która wystawi na
                  Marszałkowskiej, Piotrkowskiej czy każdej innej głównej ulicy w mieście domek
                  góralski albo kopię Sukiennic nad brzegiem Bałtyku bo była na wycieczce i jej
                  się bardzo spodobały. A wszelkie uwagi wygłaszane przez tych co widzą dysonans
                  to warszawska buta( nie wiem czy jest Pan z Warszawy ale zdecydowanie jest to
                  określenie pejoratywne).
                  • Gość: mark Re: Do Pana Karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 19:53
                    brawa dla Karola napisal prawde,
                    takiego burdelu architektonicznego jak w Polsce nie ma w Europie, no moze w
                    Albanii.
                    Ta kobita, ktora twierdzi, ze komuna sie skonczyla wiec mozna juz wszystko, to
                    typowy przedstawiciel tego gatunku architektonicznych burdelarzy.

                    DEMOKRACJA POLEGA NA TYM, ZE KAZDY MOWI CO CHCE I ROBI CO MU KAZA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka