Dodaj do ulubionych

deski sosnowe na podłogę

IP: *.augustow.mm.pl 07.12.05, 18:19
chce w domu na wsi połyć taką własnie podłoge. Wychodzi dośc tanio a ejst
dużo ładniejsza od paneli, zreszta nie wyobrażam sobie wypanelowanej
wiejskiej chałupy;) problem jest w tym, że nie przepadam za kolorem sosny.
Czy ktoś ma dośwadczenia w bejcowaniu takich desek? Czy tak się w ogóle robi?
Bardzo, bardzo będę wdzięczna za informacje.
Obserwuj wątek
    • jarecki_2 Re: deski sosnowe na podłogę 07.12.05, 18:35
      Możesz spokojnie zmieniać kolor drewna. Najpierw trzeba zrobić kilka prób
      pewnie, żeby zobaczyć co wyjdzie. Cała reszta procesu czyli cyklinowanie,
      lakierowanie bez zmian. Spokojnie możesz się bawić.
      • Gość: pola Re: deski sosnowe na podłogę IP: *.augustow.mm.pl 07.12.05, 19:20
        a czy cyklinowanie nie zetrze naniesionej wczesniej farby? I czy bawić się
        samodzielnie czy lepiej powierzyć fachowcowi i wtedy być spokojną o ewentualne
        zacieki i inne nierowności? Jak sadzisz?
        • Gość: Janek Re: deski sosnowe na podłogę IP: *.jmdi.pl 07.12.05, 20:16
          Po ułożeniu podłogi najpierw się ją cyklinuje a potem reszta zabiegów. Przy
          bejcowaniu nie uzyskasz jednakowego odcieniu. Drewno jest niejednorodne każda
          deska będzie inaczej chłonąć bejcę. Podobnie jest przy olejowaniu. Lepiej użyć
          lakierów koloryzujących. Można też podłogę pomalować. Wszystko zależy, jaki
          efekt chcesz uzyskać.
          Pozdrawiam
          • jarecki_2 Re: deski sosnowe na podłogę 07.12.05, 21:10
            Tak tak, jak Janek pisze. wszelkie zabiegi lakiernicze czy zmiany koloru
            wykonujesz po cyklinowaniu!! Oczywiście, jak również Janek zauważył, są
            koloryzujące lakiery, to niezłe rozwiązanie, zwłaszcza że jak napisałaś gdzieś,
            masz zamiar tylko pociemnić , "postarzyć" podłogę. Najważniejsze to zrobić
            kilka próbek, tak jak normalną podłogę!! Im więcej takich prób zrobisz tym
            większa pewność efektu. Spokojnie można dostać w sklepach bardzo małe ilości
            różnych lakierów, bejc i innych takich, za niewielkie pieniądze, i można coś
            wybrać. Jeszcze co mi przychodzi do głowy, to być może olejowanie przyniosło by
            najleprze efekty. O olejowaniu juz sporo się tu pisało. Poczytaj.
    • janq43 Re: deski sosnowe na podłogę 07.12.05, 19:47
      kładź panele i zmień okna na plastiki w tej chałupie,będzie ciekawiej:-)
      ahca i jeszcze pokryj blachodachówką:)
      • Gość: do jang43 Re: deski sosnowe na podłogę IP: *.augustow.mm.pl 07.12.05, 20:25
        coś się sączy z Twoich ust? dobrze widzę? to jad?
        • Gość: pola re IP: *.augustow.mm.pl 07.12.05, 20:35
          nie mam doświadczenia w tej kwestii, więc za kazda radę bardzo dziekuję. Chcę,
          żeby podłoga wyglądała na jak najbardziej "swojską" i starą, więc takie
          pociemnianie bardzo jej się przyda. poza tym belki stropowe sa ciemne.
          i jeszcze jedno- do janga43- zawsze pozostanie dla mnie zagadką, po co ludzie,
          którzy oprócz złosliwości nie maja nic sensownego do powiedzenia, zabierają
          głos?
          a wystarczy zwyczajnie milczeć. To nie jest takie trudne.
    • esti6 TYLKO NIE SOSNA!!! 07.12.05, 22:12
      Jesli moge cos poradzic to to,ze w zadnym wypadku nie kladz desek sosnowych. To
      najgorsze drewno na podloge. My zrobilismy tem blad ze wzgledu na koszta-bo
      taniej. Drewno sosnowe jest bardzo miekkie i byle wgniecenie lub upadek lekkiej
      rzeczy np.lyzeczki od herbaty,powoduje glebokie dziury!!! A co do bejcowania to
      najlepiej zrobic to samemu,mimo ze sie nie ma doswiadczenia. My wynajelismy do
      tego ekipe,ktora zniszczyla man deski. Bejce kladzie sie rownomiernie a oni
      porozlewali ja po calym pokoju i efekt jest taki,ze tam gdzie byla wylana bejca
      jest ciemniejsza podloga!!! a zeby deski dlugo byly ladne i nie wypaczaly sie
      trzeba kupic naprawde dobry lakier i pomalowac nim podloge nawet 3-4 razy.
      Powodzenia!!!
      • Gość: pola Re: TYLKO NIE SOSNA!!! IP: *.augustow.mm.pl 08.12.05, 16:01
        dzieki za pomocne infromacje
        co do miękkości sosny-zdaję sobie sprawę, ze będzie pełno wgniecen, ale to
        wiejska chałupa i nie zalezy nam na jakiejśc szalonej estetyce. Tzn podłoga nei
        musi być idealnei równa. Co prawda wolałabym jesionowe deski, ale sa
        3xdroższe , neistety:(
        • Gość: ANONIM UWIELBIAM KOLOR DESEK SOSNOWYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 16:57
          Ja wlasnie uwielbiam kolor desek sosnowych i to bez zadnej bejcy. Mieszkam na
          wsi i na parterze domu polozylem parkiet debowy a cale poddasze uzytkowe jest w
          sosnie i wyglada przecudnie. Na poddaszu nikt nie bedzie hasal w butach
          narciarskich ani jezdzil na deskorolce a to ze wglebienie powstaje po upadku
          lyzeczki to lekka przesada.Deska sosnowa bejcowana wyglada jak brudna, traci
          ten ladny zlocisty kolor.
          • Gość: pola Re: UWIELBIAM KOLOR DESEK SOSNOWYCH IP: *.augustow.mm.pl 08.12.05, 17:01
            kurcze, to mnie przestraszyłeś z tym brudnym wyglądem.
            Poeksperymentuję, zobaczę. Jesli okaże się kiepsko wyglądac, pozostane przy
            oryginalnym kolorze.
            ps. a co do koloru sosny, no coż rzecz gustu. Ja lubie jak jest jasna, potem
            ciemnieje i staje sie lekko pomarańczowawa, a to mi zupełnie nie odpowiada.
            • Gość: mif Re: UWIELBIAM KOLOR DESEK SOSNOWYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 23:58
              Sosna, sośnie nie równa. Deska może mieć więcej lub mniej sęków, różny rysunek
              drewna (w zależności od kierunku cięcia), różny kolor(w zależności od udziału
              bielu / twardzieli w desce). Wybieraj najwyższą klasę desek i tutaj nie można
              żałować pieniędzy. Efekt uzyskasz na samym końcu, po ułożeniu, wycyklinowaniu i
              polakierowaniu. Szkoda byłoby, żeby efekt nakładu pracy był zmarnowany przez
              oszczędność niewielkiej kwoty, do całości inwestycji.
              Każde drewno, z czasem, ciemnieje. Szybciej tam, gdzie padają promienie
              słoneczne. Przez wiele lat proces przebiega powierzchniowo, powoli i prawie
              niezauważalnie. Tym się nie przejmuj. Po cyklinowaniu i powtórnym malowaniu,
              wróci do swoich pierwotnych barw.

              Lakierować, olejować, pociemniać, "czym diablić"?
              Na jasnej podłodze mniej znać kurzu i brudu. Rysunek i barwa drewna na
              nienasyconej niczym desce (lakier, olej), jest "martwy".
              Lakier ożywia rysunek, ale w nie znacznym stopniu. Deska nasączona olejem
              nabiera żywych, intensywniejszych kolorów. Wosk daje pośredni efekt, między
              lakierowaniem, a olejowaniem. Lakier, lakierowi też nie jest równy. Są lakiery
              jaśniejsze i ciemniejsze. Ciemniejsze tonują różnice barwy poszczególnych desek.
              Lakier jest wygodny w myciu podłogi. Wystarczy przetrzeć wilgotną szmatą i
              ewentualnie lekko przepastować. Wadą jest ścieranie się warstwy lakieru na
              często uczęszczanych szlakach i czernienie zarysowań, praktycznie, nie możliwe
              do usunięcia, aż do cyklinowania podłogi i nałożenia nowego lakieru.

              Olejowanie, a potem nakładanie pasty do podłóg wymaga większego wysiłku. W
              trakcie użytkowania podłogi, co jakiś czas trzeba zmyć płynem do mycia podłóg
              warstwę starej pasty z wchłoniętym brudem i nałożyć nową pastę, a potem
              wyfroterować. Pracy dużo, ale efekt jest najlepszy. Drobne zarysowania są
              niwelowane przez kolejne pastowanie. I zapach świeżo pastowanych podłóg....

              Nakładanie koloru:
              Bejcowanie wykonuje się bejcą wodną, przygotowaną w ilości, przynajmniej, 2-
              krotnego nałożenia. Bejcę przygotowuje się jaśniejszą, od zamierzonego efektu.
              Kilkakrotne jej położenie zwiększa intensywność zabarwienia. Zawsze można
              przyciemnić, za to rozjaśnić nie da się. Bejcę nakłada się na wilgotną podłogę,
              po dokładnym odkurzeniu i zmyciu pyłu mokrą szmatą (stąd wilgotna podłoga).
              Zmianę koloru (ściemnienie), przy olejowaniu, uzyskuje się barwiąc olej i w
              efekcie, przy kilkakrotnym nakładaniu oleju, uzyskuje się oczekiwany efekt.
              Do barwienia lakierem stosuje się lakiery barwiące, jak ktoś, wcześnie napisał.
              Wybór technologii należy do Ciebie, ale ja preferuję cotygodniowe pastowanie, o
              ile sił starczy :)
    • Gość: draber Uwaga na bejcowanie sosny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.05, 00:08
      Sosenka jest bardzo miękka jak już ustalono. Moi znajomi pobejcowali taką
      podłogę i po paru latach eksploatacji (najgorzej z dziećmi) w miejscach
      większych wgnieceń i zadarć odsłoniła się sosenka- wygląda to fatalnie!!!
      • Gość: pola Re: IP: *.augustow.mm.pl 09.12.05, 19:37
        bardzo, bardzo dziekuję za odpowiedzi, zwłaszzca mif08, ale innym oczywiście
        również
        Chyba w końcu zdecydujemy się zrobić tak: góra sypialniana będzie sosnowa- tam
        mniej się chodzi, częściej w miękkim obuwiu, kolor pozostanie oryginalny. A dół
        postanowiliśmy wyłożyć deskami z jesiona.Co prawda mert sześcienny jesiona jest
        trzykrotnie droższy, ale potrzebujemy około 40m2 na dół, więc kupimy około 2,5m3
        (tam mnie poinformował pan w stolarni, ze m3 wychodzi około 20m2- mam nadzieje,
        ze to prawda:)Generalnie odpadnie bejcowanie , więc zapłacimy za sam materiał
        około 3000zł,a nie 1500.Ale to podłoga na lata, więc warto.
        • Gość: mif Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 00:44
          Zakładając gr. 38 mm desek, wystarczy 2 m3 tarcicy. Podłoga będzie miała 30-32
          mm grubości. Jeżeli podłogę kładziesz na legarach, musisz doliczyć jeszcze ich
          grubość.
          Zakładając gr. tarcicy 32 mm, wystarczy 1,5 m3 desek. grubość podłogi będzie
          miała 25mm na „gotowo”. Wysokość podłogi musisz dopasować do istniejącego
          poziomu drzwi, wylewek kotłowni, łazienek itp. Jeżeli będą legary, kup je
          sosnowe.
          Zastanów się jeszcze nad parkietem dębowym lub jesionowym. Trochę droższy, ale
          lepiej zachowuje się w czasie eksploatacji. To był dół.
          Góra
          Deski sosnowe wybieraj bez sęków. Drewno ma to do siebie, że wokół sęków lekko
          się zapada i sęki minimalnie sterczą nad powierzchnię (po wielu latach). Sęk
          jest twardszy od otaczającego drewna, ma inny układ słoi i jest trudniej
          ścieralny. Wąskie deski będą mniej odkształcać się, od szerokich.
          I tyle na dziś.
          :)
          • Gość: pola Re: IP: *.augustow.mm.pl 10.12.05, 17:02
            kurcze, jesteś niesamowity, skąd masz taką wiedze na temat drewnianych ,
            deksowanych podłóg? Dzięki bardzo!!
            • Gość: pola Re: IP: *.augustow.mm.pl 10.12.05, 19:05
              i jeszcze jedno pytanie, jeśli mam ułozyć 40m2 podłogi, to ile m2 desek
              powinnam mieć? Zakladam, że więcej, ale o ile?
              • jarecki_2 Re: 10.12.05, 19:18
                Jak kładziesz deski normalnie to jakieś 10% więcej, około. Jak zamierzasz kłaść
                po skosie to więcej. Zawsze lepiej żeby została jedna deska niż ma zabraknąć
                pół.
                • Gość: pola Re: IP: *.augustow.mm.pl 10.12.05, 19:25
                  dziękuje:)
                  • Gość: mif Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 20:08
                    Deski kładź równolegle. Po skosie kładzie się małe klepki (parkiet), ale w
                    pasach. Duże deski, po skosie, wyglądają fatalnie. Wprowadzają niepokój. W/w
                    obliczeniach przyjąłem 20% nadmiaru (nierównoległość ścian, załamania, wnęki
                    itp.)
                    • Gość: anonim Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 22:03
                      20% wiecej? To chyba wlasciwe zalozenie. W moim przypadku mialem ok 17% odpadow
                      i to w duzej mierze zalezy od dlugosci desek i rozstawu miedzy belkami.
                    • jarecki_2 Re: 17.12.05, 11:48
                      Po skosie wygląda super, tylko nie wszystkie rodzaje desek, nie wszystkie
                      kolory, sporo zależy od pomieszczenia i efektu jaki chcemy osiągnąć.
                      • wami41 Re: 18.12.05, 10:35
                        jarecki_2 napisał:

                        > Po skosie wygląda super, tylko nie wszystkie rodzaje desek, nie wszystkie
                        > kolory, sporo zależy od pomieszczenia i efektu jaki chcemy osiągnąć.


                        Kwestia gustu.Osobiscie wole spokojne, najprostsze rozwiazania. Nie cierpie
                        parkietow w jodelki, kratki ale jak mowie kwestia gustu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka