Gość: Ela
IP: proxy / 208.163.105.*
30.10.02, 15:38
kochani,ma maly zament w glowie i mam nadzieje ze osoby ktore juz przez to
pieklo (czyt.:remont)przeszly beda mogly mi doradzic.Mianowicie planuje
generalny remont w mieszkamiu (47m2)lacznie z burzeniem scian i postawieniem
jednej, polokraglej w lazience z luksferow. Znajac siebie i meza wiem ze nie
zdolam uzbierac takiej sumy aby wprowadzic robotnikow na miesiac i zaplacic
od razu za caly remont, bo zawsze znajdzie sie cos po drodze co jest bardzie
pilne niz remont. W takim wypadku chcialabym robic remont po trochu kazde
pomieszczenie. W zwiazku z tym nie wiem od czego zaczac: od kuchni, lazienki
czy pokoju. Na poczatku chcialam zlecic wykonanie projektu zagospodarowania
powierzchi, ale nie wiem czy zwykly fachowiec bedzie umial czytac taki, jak
by nie bylo, rysunek prawie techniczy, a wykonawcow poleconych przez
projektantke brac nie chce bo sa okropnie drodzy. Prosze doradzcie jak sie do
tego wziasc!!!!!