Gość: wawa
IP: *.chello.pl
02.02.06, 08:04
Witam w czołowym banki spółce giełdowej z udziałem skarby państwa dyrektor
oddziału informuje klienta że za 10 000 zł wpłat oddadzą mu 10 groszy.
Po 10 latach oszczędzania na mieszkanie klient jest zawiedziony , wściekły.
Co można zrobić . Żądają w banku , aby wpierw klient zbudował lub kupił
dom , mieszkanie ( ciekawe za co kiedy forsa klienta nie może być użyta dla
budowy domu ) to może mu coś dorzucą wedle uznania . Nazywają to tak zwaną
premią gwarancyjną jak zwał tak zwał , a na chłopski rozum pieniądze
gromadzone na dom mieszkanie w banku są bardzo potrzebne już w trakcie
budowy.Inaczej budowa dom nie powstanie , za tylko piękne oczy , nikt nie da
materiałów , ani nie bedie pracował bez wynagrodzenia ( pieniędzy ).
Czy klienta ma jeszcze prawo do swej własności to znaczy własnych pieniędzy
gromadzonych latami ( 10 lat ) na dom , lub mieszkanie , czyli towar bez
którego trudno żyć w warunkach klimatu Polski ( przez 7 miesięcy w roku jest
zimno )
Zobaczmy list od dyrektora oddziału PKO BP sa w Warszawie w /w sprawie
Dodać należy że klient dostał list zaraz po tzw. prywatyzacji banku PKO BP ,
czyli przyznaniu przez spółkę PKO BP tylko wybranym zaufanym pracownikom
darmowych akcji PKO za około 150 000 złotych . Podzielili się
oszczędnościami klientów miedzy sobą .Inaczej dość trudno wyjaśnić tak
bezczelny list jak poniżej w załączniku
voila.pl/2mih9/?1