duphaston + luteina + ...

08.02.08, 22:11
Witajcie Dziewczyny,

jestem w 9tc. Mam za sobą parę poronień około 8-10 tc, więc siedzę
jak na szpilkach, same rozumiecie dlaczego.
Mam pytanie dotyczące prowadzenia mojej ciąży: po raz pierwszy biorę
wszystko na raz: duphaston (2 x dziennie), luteina dopochowo (2
tabletki), kwas foliowy 5mg dziennie. Jeszcze dostałam recepte na
zastrzyki w brzuch (nie pamietam nazwy, ale z tego, co widzę, to
sporo dziewczyn to bierze), ale tym jestem przerażona i nie jestem w
stanie przez 9 m-cy kłuć się codziennie /sama/ w brzuch. Czy któraś
z Was takie ilosci leków bierze?
Chodzę do dr Małgorzaty Jerzak /LIM W-wa/ i nie wiem, co myśleć.
Jest strasznie surowa, nie informuje o niczym. Jestem z nią
nieszczęśliwa...
ogólnie, to trzymajcie za mnie kciuki, cooo?smile
    • dragica Re: duphaston + luteina + ... 08.02.08, 22:18
      pewnie te zastrzyki to Heparyna?Moze zmien lekarza, jesli obecny ci
      nie odpowiada...Ja w pierwszej ciazy od 4 miesiaca bralam gynipral )
      cos jak fenoterol= x4 dziennie plus 4 razy dziennie ispotin...W
      drugiej ciazy-folan,3x duphaston i co 3 dzien zastrzyk progesoetronu
      depo...Teraz jestem w trzeciej ciazy i nie zamierzam bez sensu brac
      tylu lekow...
    • agulka1001 Re: duphaston + luteina + ... 09.02.08, 00:25
      hej!ja tez po 2poronieniach i mam identyczną dawkę lekow!a nawet
      wiecej,bo jeszcze nospa 2xdziennie! mam duphaston, i luteinę,i
      fraxiparine w brzuch (kluję sie juz 30dni,tzn pielęgniarka to
      robi,bo ja nie jestem w stanie)!jestem teraz w 10t 3d,za tydz usg!
      lekarz powiedzial,ze jak usg bedzie dobrze,to kłucie w brzuch do
      16tyg....tez nie wiem,jak ja to przeżyję....
      • gabi9913 Re: duphaston + luteina + ... 09.02.08, 10:45
        mam też za sobą dwa poronienia. ale kuję sie heparyną (clexane)
        jeszcze z przed ciąży od 17 dnia cyklu i bede się kłuc do 9
        miesiąca. daję radę bo chcę dotrwać do końca ciązy. obecnie 11
        tydzień. biorę też duphaston 3x1, luteinę 2x2, nospę 3x1.
      • maretina Re: duphaston + luteina + ... 09.02.08, 21:45
        dziewczynki! jezeli taka panikara zastrzykowa jak ja sie przemogla i
        potrafila sama sie kluc, to wy tez dacie rade. naprawde,
        zaryzykujcie. warto.czlowiek jest samodzielny i robi kiedy chcesmile
    • fruzia27 Re: duphaston + luteina + ... 09.02.08, 13:28
      Wiesz Jeżakowa ma dobrą opinię, chodzi do niej wiele dziewczyn po
      poronieniach. Ja nie jestem lekarz, ale jak masz wątpliwości, to
      może skonsultuj się z kimś innym. Ona chyba nie dała Ci tego
      wszystkiego "na ładne oczy", tylko robiła jakieś badania? Ja biorę
      luteinę 3x dziennie i jestem po 1 poronieniu. Na razie na początku 6
      tyg. nie widać zarodka. Jestem w niezłym stresie, ale nie tracę
      nadziei. Jak badania miałaś dobre, to moze skorzystaj z innego
      lekarza w LIMie, tam jest wielu dobrych lekarzy. Ale jeśli było w
      badaniach coś nie tak, to zaufaj lekarce. Pozdrawiam!
      • fruzia27 Re: przepraszam za byka 09.02.08, 19:03
        Oj przepraszam za błąd w nazwisku!
      • agulka1001 Re: duphaston + luteina + ... 09.02.08, 22:13
        maretina,ja probowalam sama,i nie dam rady hehe siedzialam ze
        strzykawką,mierzyłam do brzucha przez ok.10 min,spocilam sie,robiło
        mi sie gorąco,a zastrzyk nie zrobiony...mam zaufaną pielęgniarkę
        sąsiadkę,ktora codziennie do mnie przychodzi...
    • edit14a Re: duphaston + luteina + ... 09.02.08, 13:32
      Witaj,
      Ja jestem już w 38tc smile. Jest to moja trzecia ciąża, dwie pierwsze
      obumarły w 10tc. Mimo licznych badań nie znalezłam przyczyny
      obumarcia poprzednich ciążsad. Trafiłam na super lekarza, który też
      mi zapisał: 3x duphaston, 2x acard, 1x zastrzyk z fraxiparine, plus
      folik i witaminki. Kułam się od 5tc do 26tc teraz jestem w 38 więc
      te zastrzyki napradwe pomagająsmile). trzymam za Ciebie kciuki
      • iwa149 Re: duphaston + luteina + ... 14.02.08, 12:37
        A długo czekałaś na następną ciążę po poronieniu? Ja jestem po
        poronieniu samoistnym, odczekałam 3 miesiące i wzięliśmy się do
        roboty. Teraz jest 3 cykl starań i zobaczymy. Jest 24dc, nie mam
        żadnych objawów oprócz codzienniej zgagi.
    • bunkowa Re: duphaston + luteina + ... 09.02.08, 17:46
      Może spróbuj jednak zaufać Jerzakowej? Fakt, nie jest mocno rozmowna, nie czuli
      się. Ja trafiłam do niej po dwóch wczesnych poronieniach. Wcześniej byłam u
      kilku lekarzy (w tym dwóch o ogólnopolskiej renomie) i zignorowali mnie
      totalnie. Ona podeszła do sprawy rozsądnie: zestaw badań, leki itp. Też miałam
      na początek luteinę + duphaston + nospa + kwas foliowy +omega3 forte (wcześniej
      inne leki żeby zbić prolaktynę). Teraz jestem w 38 tygodniu i czekam na moją
      księżniczkę.
      • iwa149 Re: duphaston + luteina + ... 14.02.08, 12:39
        do jakiego lekarza chodziłaś? czy możesz podać namiary?
    • 09.10.2001m Re: duphaston + luteina + ... 09.02.08, 17:56
      Masz super lekarza - ja też - i może postaraj się zaufać tej
      kobiecie??? Znam Twój zestaw leków smile
      Tu chyba chodzi o skuteczność w prowadzeniu ciąży, a leki które
      dostałaś mogą to zagwarantować.
      Co do rozmowności lekarza - ludzie mają różny sposób bycia, a Ta
      pani doktor wie co robi i raczej warto jej zaufać smile
      Zastrzyki w brzuch nie są takie straszne - można się przyzwyczaić,
      ale Ty powinnaś je już chyba robić???
      Pozdrawiam
    • maretina Re: duphaston + luteina + ... 09.02.08, 21:43
      te zastrzyki to pewnie heparyna drobnoczasteczkowa, moze byc clexane
      a moze tez byc fraxiparyna. bralam w obu ciazach.progesteronu nie
      bralam. nie wierze w taka terapie poronien, moj lekarz tez nie.
      zatem sobie darowalismy.
      nie slyszalam o tym, zeby brac progesteron naturalny i syntetyczny
      razem.
      jesli wybralas lekarza i mu ufasz, powinnas stosowac sie do jego
      zalecen. moj na pytanie o to czy brac progesteron odpowiedzial, ze
      jesli ma mi pomoc na glowe to tak, bo ciazy nie jest potrzebny. to
      wywalilam.
      • agulka1001 Re: duphaston + luteina + ... 09.02.08, 22:16
        ja biorę luteinę i duphaston,bo mialam krwawienie,stąd
        podejrzenie,że moglo byc za mało progesteronu!
        jestem panikara,jesli chodzi o zastrzyki,ale po 30 zastrzykach w
        brzuch musze przyznac,że nie jest źle,bardziej boli w rękę
        (wyprobowalam,zrobil sie od razu siniak)!fakt,ze po 30zastrzykach
        robią się siniaki,ale szybko znikają!idzie wytrzymac!aha,i warto
        zapuscic maly tłuszczyk na brzuszku hehe naprawde nie boli
        wkłucie!!!!
    • truce Re: duphaston + luteina + ... 13.02.08, 20:30
      Witajcie Dziewczyny,

      na wstępie bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
      Rzeczywiscie te zastrzyki, to heparyna drobnocząsteczkowa. Nie
      jestem w stanie robić sobie tych zastrzyków przez X miesięcy, tak na
      wszelki wypadek. Miałam robione różne badania (w tym na
      trombofilię), mające ustalić przyczynę dotychczasowych poronień i
      nic nie wykazały. Intuicyjnie czuję, że może to być kwestia stresu,
      w ktorym żyłam przez ostatnią dekadę. Jestem okropnym nerwusem,
      przejmuję się byle czym, a robienie kariery nie pomagało w kojeniu
      nerwów. Teraz, od roku, mieszkam na wsi /wyprowadziłam sie z
      Warszawy/, prowadzę własną firmę, raczej żyję, spokojnie, za pan
      brat z przyrodą. Na pewno nie mam już takich schizów jak kiedyś.
      Drugim powodem, który jednak nie jest jakoś brany pod uwagę przez
      panią lekarz /w sumie, to nie wiem, czy nie jest, bo kobieta ogólnie
      milczy/, to fakt, iż w poprzedniej ciąży miałam wykryte
      przeciwciała, ale badanie zostało zlecone późno i wynik otrzymałam,
      będąc w szpitalu na czyszczeniu. Po tym zabiegu podano mi
      odpowiednie środki i teraz, w nastepnej ciąży, nie mam przeciwciał.
      Może to to było przyczyną? Nie wiem.

      a na koniec powiem Wam tylko, ze byłam wczoraj na USG i zarodek
      żyje, serce bije, ma 21,5mm, czyli jest to 8t6d (OM 9t3d).
      Poprzednim razem było już "po ptokach" (zarodek zmarł mając 13mm).
      Także, jestem dobrej myśli! smile
      Może jestem beznadziejnie głupia, że nie biorę clexane. Zycie to
      zweryfikuje...

      pozdrawiam!
      • jolenkab Re: duphaston + luteina + ... 13.02.08, 21:59
        ja też po 2 poronieniach, teraz jestem już w 31 tc. Ale brałam tylko duphaston i magnez, nic poza tym. Potem, od ok 13tc sporadycznie no-spę, przy bólach brzucha.
        A tobie się dziwię, truce... jeśli ci nie odpowiada pani doktor, to ją zmień, ale nie decyduj sama, które z tych leków bierzesz, a których nie zamierzasz. Owszem, życie to zweryfikuje, tylko czy ty dasz sobie z tym psychicznie radę??? skoro nie bierzesz tego, co ci przepisała, to podejmujesz ogromne ryzyko. Ale pamiętaj, twój wybór i ty poniesiesz konsekwencje...
      • bunkowa Re: duphaston + luteina + ... 14.02.08, 09:07
        Piszesz, że wykryto u ciebie przeciwciała. Nie podałaś wprawdzie jakie ale z tego co się orientuję to heparyna drobnocząsteczkowa jest podawana właśnie w takich wypadkach i to ona ma zaradzić złemu wpływowi przeciwciał (w linku przykładowo artykuł dotyczący zespołu antyfosfolipidowego i zastosowania heparyny w leczeniu: www.forumginekologiczne.pl/txt/print,2293,0 ).
        Nie wiem jakie miałaś przeciwciała, jakie leki dostałaś po wykryciu i czy rzeczywiście na stałe zapobiegło to pojawianiu się przeciwciał na nowo. Zresztą bywa tak, że jednym rodzajom przeciwciał (które akurat udało się wykryć) towarzyszą inne, o których pacjentka nie wie.
        Wobec powyższego (moim zdaniem) odstawiając ten lek działasz jednocześnie na własną szkodę i przestaję widzieć sens konsultacji u lekarza, którego zalecenia ignorujesz.
        Ale to Twoje życie i Twój wybór.
        • edit14a Re: duphaston + luteina + ... 14.02.08, 10:21
          Truce ja tez zgadzam się z dziewczynami, że nie powinnaś odstawić
          zastrzyków bez konsulatacji z lekarzem.... Z tego co mi tłumaczył
          mój gin to te przeciwciała nie zawsze wychodzą a mimo tego można
          cierpieć na zespół APS. Ja wierzę, że donosiłam ciąże tylko dzięki
          tym zastrzykom.... Mam nadzieje, że nie bedziesz żałować swojej
          decyzji. Trzymam za Ciebie kciuki i życzę Ci powodzenia.
    • melllinda Re: duphaston + luteina + ... 15.02.08, 18:05
      Nie martw sie smile jestem w 16tc i do 12go bralam Encorton, Duphaston, Luteine,
      Acard, folic - w dawkach dosyc duzych. Teraz mam nadzieje,ze nadchodzi ten
      moment kiedy odstawie Luteine i Duphaston, ktore ciagle kontynuje. Trzymam za
      Ciebie kciuki! Myslalas nad zmiana lekarza na bardziej komunikatywnego?
      pozdr,
      m.
    • lalacruz Re: duphaston + luteina + ... 15.02.08, 23:32
      Dawka kwasu foliowego mogłaby być większa. No cóż bierz te wszystkie leki i nie
      bój się zastrzyków pomyśl, że dzięki temu twoje dziecko niedługo przytulisz do
      siebie całe i zdrowe.
      trzymam mamuśka kciuki!!!!!
    • awcia85 Re: duphaston + luteina + ... 16.02.08, 17:12
      Ja bendąc w ciąży bralam zastrzyki ale w posladek i dwa rodzaje prochów staweran i fenoterol jak dobrze pamiętam(to bylo 3 lata temu) i gucio to pomoglo bo w 30 tygodniu urodziłam. Dużo leżalam i strasznie sie balam ale to zależy od organizmu karzda ma inny. Mam nadzieje że tobie sie uda a co do lekarza to zawsze możesz isc do innego tak kontrolnie zobaczyć co ci powie. owodzeniasmile
    • mimika124 Re: duphaston + luteina + ... 18.02.08, 14:50
      ja tez faszerowałam sie lekami od początku ciąży...mialam poronienie
      zagrażające i moja domowa "kuracja" wyglądała nastepująco-METFORMAX
      2X, ESTROFEM 1X, ACESAN 1X, ZASTRZYKI FRAXIPARINE W BRZUCHO 1X,
      FOLIK 1X, DUPHASTON 2X, MAGNEZ 1X. tak bylo do 12 tc - kiedy
      kosmowka przestała sie odklejac i zniknęły krwiaki. teraz jestem w
      17 tc i biorę luteinę 2x2 dopochwowo, witaminki, acesan i magnez, a
      nawet antybiotyk(złe wyniki moczu i stan zapalny dróg rodnych)-
      dzidzia rozwija się i rośnie.więc zaufaj lekarzowi i myśl
      pozytywniesmile)
    • belucci1 Re: duphaston + luteina + ... 18.06.08, 11:19
      Szczerze powiem Truce, że masz bardzo dziwne podejście, ta doktor
      chce Ci pomóc, dostałaś podobny zestaw do mojego. Ja jestem po 5
      poronieniu samoistnym wcześniejszy lekarz był bardzo rozmowny i miły
      ale pod jego opieka straciłam dwie ciąże, teraz chodze do dr.
      Małgorzaty Szwaj nie jest też jakaś super rozmowna, ale kobietka
      dała mi masę leków i równiez clenaxe w brzuch i dzieki temu jak na
      razie jest wszystko dobrze, beta rośnie a ja czuję sie dobrze.
      Zastanów się czy chcesz donosić tą ciążę czy nie, jesli chcesz to
      bierz leki jak Ci zaleciła doktor. Ja też mam podwyższone
      przeciwciała anty TPO norma do 35 a ja mam 1000 i co z tego?
      • surminka Re: duphaston + luteina + ... 18.06.08, 15:53
        Ja też brałam duphaston a teraz jeszcze luteinę i magnez. Ale wiem, że nie ma
        możliwości aby wszystko było jak trzeba a ciąża się nie chciała utrzymać. Ja mam
        przyjaciółkę z dwoma poronieniami za sobą, ale teraz siedzimy i dociekamy a ona
        robi wszystkie badania i nie zajdzie w ciążę dopóki się nie dowie co jej jest.
    • summer92 Re: duphaston + luteina + ... 07.03.14, 13:07
      Wiem ze to stary temat ale po sobie wiem ze sie do tego wraca a wiec ja jestem po 2 poronieniach oba w ok 7 serce nierowno bilo pozniej stawalo .teraz jestem w 3 ciazy od 28 dnia cyklu na lekach
      -Euthyrox 25
      -Clexane 0.6
      -Acard (od chwili przed ciaza)
      -Prevenit intensiv
      -Kwas foliowy 5
      - Luteina dopochwowa 3x2
      -Duphaston 3x1
      -Wapn 2x1
      - Sytop przeciw zaparcia
      Tak wiec leki biore prakttcznie caly dzien nigdy nie stwierdzono przyczyny poronien jednak mam nadzieje ze tym razem sie udacrying
    • kama1312 Re: duphaston + luteina + ... 07.03.14, 16:10
      Spokojnie, nie masz co się martwić tymi lekami, one są po to, by pomóc organizmowi podtrzymać ciążę! Ja nigdy nie poroniłam, ale za to 2 lata starałam się o dziecko i diagnozowałam/leczyłam niepłodność i z tego względu mój lekarz (nota bene specjalista od niepłodności) od razu przepisał mi leki podtrzymujące. Luteinę zaczęłam brać, bo miałam bardzo niski progesteron, do tego zastrzyki w brzuch codziennie (haparyna, czyli clexane), acard, nospa max 3x dziennie plus witaminki ciążowe i kropelki z witaminą D.
      Do zastrzyków idzie się przyzwyczaić, choć był czas, że cały brzuch miałam w siniakach...
      Teraz jestem na maxymalnej dawce luteiny (2x400mg dziennie) i mimo to mój progesteron nie daje rady i spada.... Dlatego w między czasie brałam jeszcze zastrzyki z pregnylu (hormon bHCG) no a teraz jestem na zastrzykach domięśniowych z progesteronu, sprowadzanych z Czech....
      I to wszystko po to by pomóc!
      Nie martw się, żadne z tych leków nie zaszkodzą smile
    • ziarenko-piasku Re: duphaston + luteina + ... 07.03.14, 16:14
      Ten zestaw nie jest jakiś porażający, zwłaszcza jeśli chodzi o twój wywiad...
      Natomiast martwi mnie kwestia lekarza - czytając opis waszej relacji, bezwzględnie bym zmieniła prowadzącego!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja