Gość: janek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.11.06, 22:55
mam nowe mieszkanie, pionowe sciany , poziome podlogi ( wylewki) zamontowalem
spluczke podtynkowa, obudowalem ja PGK, zagruntowalem, uszczelnilem wszystko
folia w plynie. zostaly plytki do polozenia, wszyscy mi odradzaja ze to wielka
sztuka ( plytki scienne sa ~60*30. Jak uwazacie? podlogi juz kladlem i
calkiem calkiem wyszlo, scian sie boje, ale jak mam zaplacic "fachowcowi" 60
zl/m2 to bede musial pasa zacisnąć, a najgorsze jest to ze wszyscy ktorych
znajomi polecili, albo maja grafik do marca, albo sa w UK a jak nie tam to w
Szwecji. Co uwazacie , czy ktos klad sam plytki pierwszy raz i wyszlo jako
tako? poradzcie , czy lepiej szukac fachowca?