zbyszek10
22.01.07, 13:33
Witam,
niedługo rozpoczynam budowe domu. W projekcie mam mur trójwarstwowy:
porotherm, wełna i znowu cegła (licówka). Na to pójdzie tynk (nie chcę
klinkieru). Mam wątpliwości co do takiego muru i te wątpliwości podziela wiele
życzliwych mi osób. Twierdzą, że budowa trójwarstwowego muru, gdzie nie będzie
klinkieru mija się z sensem. Moje pytanie jest takie: jakie śa za i przeciw
takiemu murowi i czy faktycznie nie lepiej skończyć na porothermie, na to
izolacja i tynk. Na pewno będzie to taniej, ale czy lepiej???
- Po pierwsze czy izolacja budynku będzie wystarczająca? Izolacji będzie 12 cm.
- Po drugie czy trwałość zewnętrznej warstwy będzie dobra? Czy np. przy
uderzeniu piłką w mur gdzie będzie tynk na izolacji nie ma ryzyka aby tynk
popękał?
- po trzecie, jeżeli dwuwarstwowy to jaką izolację wybrać? Wełnę czy styropian?
I jeszcze jedno krótkie pytanie. Wykonawca zasiał mi wątpliwość, że jak zrobię
sciany wewnetrzne z porothermu, to mogę mieć problemy z wieszaniem cięzkich
elementow jak np. kuchnia. Że lepiej tam gdzie jest przewidziane wieszanie
takich elementow, jest stosowac cegłę pełną, albo siporeks. Czy jest to
prawda? Może mi kuchnia spaść jak powieszę ją na porothermie?
Jestem raczej laikiem w tym temacie, więc proszę o szczerą pomoc. Za każdą
odpowiedz bardzo dziękuję!
Pozdrawiam
BH