Dodaj do ulubionych

Deska barlinecka-odpady

IP: *.ire.pw.edu.pl 08.05.03, 20:44
KOchani, pomóżcie!!!
mam mozliwość kupić tzw."odpady" deski barlineckiej za ok. 1200 zł za m3 co
podobno starcza na 55-60m2 ułożenia, mi potrzeba 46.Ale czy warto?podobno
deski sa róznej długości i je trudno sie układa, czy bez żadnego
doświadczenia sami damy rade je ułożyć? czy koniecznie trzeba fachowca? i ile
taki ktoś od ułozenia bierze? chodzi o W-we, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: JacekD Re: Deska barlinecka-odpady IP: *.acn.waw.pl 08.05.03, 22:49
      Witam.
      Myślę, że nie warto.
      1. Piszesz, że deski są różnej długości, a więc są pocięte. Trzeba zaś wiedzieć
      że te deski na powierzchniach czołowych muszą mieć pióra i wpusty. No bo jak
      inaczej je skleisz?

      2. Co do montażu. Położyłem ze szwagrem 65 m.kw. takiej podłogi bez żadnego
      pzygotowania, chociaż miałem złe wytyczne: idiotyczne ściąganie pasami i
      układanie prostopadle do ściany z oknami. Aby ułożyć taką podłogę trzeba
      przeczytać instrukcję montażu i do niej się zastosować. Trzeba też kupić zestaw
      montażowy Barlinka i klej. Aha..zieloną płytę podkładową i folię.
      Fachowiec w Wawie zażyczy sobie od 35PLN / m.kw. w zwyż + kilka złotych za
      olistwowanie, czyli zamocowanie listew przypodłogowych i progowych.

      3. 65 m.kw. do robota dla dwóch mężczyzn na 2 lub 3 dni. Inaczej kalkulując
      trzeba zmontować całą podłogę w pomieszczeniu w 1 dzień, a na noc trzeba zdjąć
      kliny montażowe.

      Reszta szczegółów technicznych tutaj: www.barlinek.com.pl/?
      srodek=deska&ps=im
      coś zmienili na stronie, tam były jeszcze fajne rysunku.

      Pzdrawiam
      • sen_c Re: Deska barlinecka-odpady 13.05.03, 14:22
        Zrobiłem już jeden wrzut w tej kwesti ale muszę zrobić drugi, ponieważ mam
        podłogę własnie z odpadów po desce barlineckiej, mianowicie:


        Gość portalu: JacekD napisał(a):

        > Myślę, że nie warto.
        > 1. Piszesz, że deski są różnej długości, a więc są pocięte. Trzeba zaś
        wiedzieć
        >
        > że te deski na powierzchniach czołowych muszą mieć pióra i wpusty. No bo jak
        > inaczej je skleisz?


        deski są faktycznie różnej długości, ale to zupełnie w nichym przy ich
        kładzeniu nie przeszkadza, ważnym jest aby te odpady były obrobione tzn. aby
        były czołowo przycięte prostopadle do ich dłuższych krawędzi, pogadaj o tym z
        tymi od których tą deskę masz nabyć, za "kilka" dodatkowych złotych, powinni to
        zrobić. Kleiłem te odpady zwykłym klejem do drewna, boczne pióra zapewniają
        podłodze wystarczającą stabilność, oczywiście od czoła też możesz je
        przesmarować klejem, podobnie jak przy parkiecie i innych drewnianych podłogach
        wszystko będzie OK jeżli nie zalejesz podłogi wodą i nie zostawisz tego na
        dłuższy czas, nasiąkniętego wodą, oczywiście na luzie można myć podłogę wodą ;-
        )


        >
        > 2. Co do montażu. Położyłem ze szwagrem 65 m.kw. takiej podłogi bez żadnego
        > pzygotowania, chociaż miałem złe wytyczne: idiotyczne ściąganie pasami i
        > układanie prostopadle do ściany z oknami. Aby ułożyć taką podłogę trzeba
        > przeczytać instrukcję montażu i do niej się zastosować. Trzeba też kupić
        zestaw
        >
        > montażowy Barlinka i klej. Aha..zieloną płytę podkładową i folię.
        > Fachowiec w Wawie zażyczy sobie od 35PLN / m.kw. w zwyż + kilka złotych za
        > olistwowanie, czyli zamocowanie listew przypodłogowych i progowych.
        >
        > 3. 65 m.kw. do robota dla dwóch mężczyzn na 2 lub 3 dni. Inaczej kalkulując
        > trzeba zmontować całą podłogę w pomieszczeniu w 1 dzień, a na noc trzeba
        zdjąć
        > kliny montażowe.


        Układałem ją z ojcem (który podobnie jak ja robił to pierwszy raz w życiu)
        zajeło nam to mniej więcej tyle samo czasu co Tobie, tyle tylko że nic nie
        ściągałem jakimiś pasami, nie czytaliśmy żadnej instrukcji, używaliśmy zwykłego
        kleju do drewna, podłogę kładliśmy na podkładzie z cienkiej (2-4 mm.) pianki,
        stosowanej przy panelach, którą kładlkiśmy bezpośrednio na gładz betonową czyli
        posadzkę (oczywiście równą i zagruntowaną). Bardzo ważne jest to żebyś pamiętał
        o klinach (klinikach ok.2 cm., które sam możesz wystrugać) przy ścianach!!!
        które później trzeba wyjąć.

        Również pozdrawiam
        • Gość: Jarek Re: Deska barlinecka-odpady IP: *.crowley.pl 14.05.03, 10:59
          sen_c napisał:


          > kleju do drewna, podłogę kładliśmy na podkładzie z cienkiej (2-4 mm.) pianki,
          > stosowanej przy panelach,

          Pianka to najgorsze cholerstwo, jak juz robisz drewniana podłogę, to dopłac
          kilka zł do zielonej płyty

          > o klinach (klinikach ok.2 cm., które sam możesz wystrugać)

          Albo kupic za grosze

          J.
        • Gość: JacekD Re: Deska barlinecka-odpady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 18:19
          Radzę zastosować zieloną płytę. Jeśli wylewka jest świeża koniecznie trzeba
          położyć folię i należy ją skleić taśmą na łączeniach.

          Kliny kosztują parę złotych a najlepiej użyć plastikowych z ząbkami na bokach -
          nie wysuwają się, są wygodne w użyciu.

          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka