Dodaj do ulubionych

Skrzypiąca podłoga

22.06.07, 11:31

Mam bardzo stare podlogi z desek. Bardzo ladnie sie prezentują, niestety
skrzypienie jest nieznosne. Moze ktoszna sposób na wyeliminowanie tego
problemu. NIestety wymiana na nowe to kwestia przynajmnij 2 lat.Serdecznie
pozdrawiam i z góry dziekuję za sugestie?
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • gigamaas Re: Skrzypiąca podłoga 22.06.07, 16:23
      Czy to podłoga na legarach drewnianych? jesli tak to można zerwać i na kazdym
      legarze nabic pasy filcu... powinno troche pomódz dodatkowo przy
      zbijaniu/nabijaniu desek wysmarowac każde łaczenie woskiem powinno wiele pomóc.
      Możliwe ze deski/ podłoga juz sie nie nadaje to wtedy wymiana a stare deski
      mozna sprzedac gdyż wiele osób docenia zalety dugo wygrzewanego drzewa do celów
      konstrukcyjnych.

      Ale to tylko moje przemyslenia i nie daje głowy że po nasmarowaniu i nabcu
      filców pomoze.
      Niech sie i inni wypowiedzą.
      • cyklina-klimkiewicz Re: Skrzypiąca podłoga 22.06.07, 18:19
        gigamaas napisał:

        > Czy to podłoga na legarach drewnianych? jesli tak to można zerwać i na kazdym
        > legarze nabic pasy filcu... powinno troche pomódz dodatkowo przy
        > zbijaniu/nabijaniu desek wysmarowac każde łaczenie woskiem powinno wiele pomóc.
        >
        > Możliwe ze deski/ podłoga juz sie nie nadaje to wtedy wymiana a stare deski
        > mozna sprzedac gdyż wiele osób docenia zalety dugo wygrzewanego drzewa do celów
        >
        > konstrukcyjnych.
        >
        > Ale to tylko moje przemyslenia i nie daje głowy że po nasmarowaniu i nabcu
        > filców pomoze.
        > Niech sie i inni wypowiedzą.
        Jeśli nieboszczykowi pomoże kadzidło ,to posmarowanie woskiem podkładki z
        filcu,ma taką samą skuteczność.Jak ktoś pisze,że rozebranie podłogi i ponowne
        jej położenie nie jest brane pod uwagę,to w jakim celu udzielasz takiej
        rady.Swoją drogą to jedyny skuteczny sposób.Zakładając,że zostanie poprawnie
        wykonany.Do tego potrzebne kwalifikacje.
        • Gość: igloohome Re: Skrzypiąca podłoga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 20:23
          do cyklina-klimkiewicz jezeli nie poradzisz nic to nie krytykoj innych
          • Gość: mif Re: Skrzypiąca podłoga do igloohome IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 00:16
            > do cyklina-klimkiewicz jezeli nie poradzisz nic to nie krytykoj innych

            do igloohome jezeli nie potrafisz odróżnić właściwej porady od fantazji filcu i
            smaru, to nie zabieraj głosu.
            • gigamaas Re: Skrzypiąca podłoga do igloohome 24.06.07, 20:56
              No to wyjąsnij kolego dlaczego filc miałby nie pomóc. Masz jakies doświadczenie
              w tej branży? Pozatym prosiłbym o dokładne przeczytanie tekstu za nim sie
              wypowiecie. Ja ani razu nie wspomniałem o nowej podłodze. natomiast autor
              tematu pisał że wymiana na nowe będzie mozliwa dopiero za dwa lata.
              Pozatym wosk bardzo dobrze poprawia własciwości drzewa i likwiduje niepotrzebne
              tarcie. Więc kolego jesli to dla ciebie fantazja ten fil i wosk to w twoim
              przypadku nawet strop betonowy by nie pomógl.
              Pozdrawiam
              • Gość: mif Re: Skrzypiąca podłoga do igloohome IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 21:55
                > tarcie. Więc kolego jesli to dla ciebie fantazja ten fil i wosk to

                Drewno, to nie metal.
                Tarcie w tym przypadku nie ma znaczenia.
                Przebicie podłogi może okazać się skutecznym sposobem wyeliminowania
                skrzypienia. Zbędny będzie filc i wosk. Wszystko pokaże odkrycie legarów.
                • agra7 Re: Skrzypiąca podłoga do igloohome 24.06.07, 23:01
                  Oj moi drodzy doradcy, widzę ze sa spore emocje, ale problem zostaje. Wiem, ze
                  jej calkowite przełożenie, poprawienie legarów daloby chyba najlepsze
                  rezultaty, ale jeste jak jest- nie ma szans, bo nie ma kasy na gruntowny
                  remont. Chodzi o ponad stuletni dom, tzw. fachwerk, tudzież mur pruski. Do
                  rzeczonej podłogi dostalam sie zrywajac chyba ze trzy warstwy parkietu, paneli
                  i wykladziny.Potem oczywiscie było zdzieranie trzech warst farby, ect. To co
                  jest pod spodem jest po prostu piękne. Nie jestem w stanie ocenic w 100 proc.
                  co to za drzewo, ale jest dość miekkie. Po cyklinowaniu pomalowalam ją warstwą
                  lakierobejcy, na dodatek w 1/3 rozcienczonej rozpuszczalnikiem. Do tego są dość
                  spore szpary mięedzy dechami. Zastanawiam się, czy nie póśc wlasnie w tym
                  kierunku i np. dobrze ją zafugować. Tylko czym, zeby ruszające się dechy nie
                  wypchaly tego na zewnątrz. A może powinnam wzmocnic dechy jakimś twardszym
                  lakierem, ect. Tylko tyle mnie to wszystko juz pracy i czasu kosztowalo, ze nie
                  chce porywaać się na coś co nie ma sensu. Proszę radźcie dalej!!
                  Dzieki
                  Agniszka
                  • gigamaas Re: Skrzypiąca podłoga do igloohome 24.06.07, 23:16
                    Najlepszy efekt dałoby fresowanie desek, czyli łaczenie ich na pióro tak jak
                    panele podłogowe. Wtedy deski nie uginałyby sie aż tak bardzo. ( może jestem w
                    błedzie i twoje deski sa już na pióro)a skoro by sie tak nie uginały to
                    zmiejszyło by sie tarcie powodujące skrzypienie.
                    Ale to może znowu moja FANTAZJAAA!!! Wiec niech doradzi kolega spec.
                    Oczywiście przekalkuluj to sobie zanim podejmiesz kolejny krok skoro i tak juz
                    tyle pracy włozyłaś. To także wiązałoby sie z zerwaniem podłogi więc może nie
                    bedzie miało sensu.

                    Radziłbym udac sie do ajkiegos dobrego rzemieślnika specjalizującego sie w
                    drzewie, gdyz on zna drzewo od podstaw i wiedziałby jak temu zaradzic.

                    Nie inwestuj kolejnych pieniędzy w cos co moze nie dać efektu.
                    • pyot Re: Skrzypiąca podłoga do igloohome 24.06.07, 23:51
                      Hej...
                      --
                      Pomijając właściwe postępowanie...
                      __________________________________________________-
                      Ja robię to, w ten oto sposób :
                      Nawiercam w newralgicznych miejscach otwory +/- fi6,wciskam piankę
                      montażową...,i koniec :)
                      Nazajutrz szpachlowanie,lakier...
                      Najczęściej w starych kamienicach gdzie szlaka skutecznie opór daje,ale bez
                      znaczenia to jest...

                      Sprawdzone,mam pewnikiem zdjęcia :)

                      Pozdrawiam,pyot.
    • agra7 Re: Skrzypiąca podłoga 25.06.07, 10:11
      Dzieki, ta pianka montażowa do mnie przemawia, natomiast nie mogę wejść na
      stronę, która mi podałes. Mam pytanie o tzw. miejsca newralgiczne, można to
      jakoś doprecyzować? Legary, przestrzeń między dechami, czy jeszcze coś? I ile
      tej pianki tam wcisnąć? Aga
      • pyot Re: Skrzypiąca podłoga 25.06.07, 18:19
        Newralgiczne...,czyli skrzypiące :)
        W tych miejscach nawiercasz, pianką psikać na 'wyczucie'.
        W zależności od odległości spodu desek do podłoża,powoli kardidż podnosisz ku
        górze,a kiedy stwierdzisz,że z pianką jesteś tuż tuż przy desce...,puszczasz spust.
        Jeżeli pianka pokaże się ponad otworem,nic to,wyschnie,się usunie,śladu nie
        będzie...
        Takie tam.

        Pozdrawiam,pyot.
        • cyklina-klimkiewicz Re: Skrzypiąca podłoga 25.06.07, 20:09
          Jeśli podłoga ma faktycznie tyle lat ,to szkoda zamachu.Wyłącznie rozebranie jej
          w miejscach uginających się (dlatego skrzypi)może dać wiedzę o przyczynach i
          sposobie naprawy.Metoda z pianką montażową nie może dać pozytywnych
          skutków,dlatego że cała podłoga nie zawiśnie na odrobinie pianki.Jeśli
          szpachlowanie centymetrowych szczelin między uginającymi się na legarach deskami
          jest trwałe i z estetycznego punktu widzenia możliwe to jakaś nowość.Twardy kit
          olejny się połamie i wykruszy na uginającej się podłodze.Jaki cel ma udzielanie
          takich rad?Czy idzie o to, że z osoby bez wiedzy o podłogach koniecznie trzeba
          zrobić wała?Po co opowiadać banialuki?Nie wiesz nie zabieraj głosu.Narażasz
          ludzi na zbędne wydatki i nadzieję na rozwiązanie problemu w sposób w jaki nie
          można go rozwiązać.Nasz kraj to nie jest takie zadupie gdzie nikt niczego nie
          potrafi zrobić.W Polsce są organizacje zawodowe posadzkarzy.Zawsze były.Tam
          proszę najpierw zapytać.Jak jest problem z gazem to nie pytasz o szewca.
          • pyot Re: Skrzypiąca podłoga 25.06.07, 23:11

            Agra7 napisała o dwuletnim okresie abstynencji remontowej...
            Podaję rozwiązanie tymczasowe,które znam z autopsji i które jest sprawdzone.

            Stare,wysezonowane,kilkudziesięcioletnie deski oddające tą niewielką ilość
            wilgoci do szlaki,nie zawsze są łatwe w demontażu,mam na myśli wpust/pióro...

            Metoda z pianką to nie mój wymysł,ale jestem z tego zadowolony i czasem,podczas
            rozmów ze stolarzami czy starszymi cieślami mówię im o tym,ze zrozumieniem i
            zdziwieniem przytakują słuszności,skuteczności i prostocie pomysłu.

            Nieco wyobraźni,pianka w swych początkach (nieco zmodyfikowana) służyła w
            interesie o wiele bardziej złożonym niźli podłoga :),jej
            wytrzymałość,elastyczność są więcej niż dostateczne.Deski leżą na legarach,na
            nich ciężar spoczywa,pianka wepchnięta 'pod',sama formuje miejsce,przestrzeń, a
            objętość nieużytkową wypycha na boki...,nigdzie nie napisałem o podtrzymywaniu
            podłogi,w miejscu skrzypienia,klakierowania podłoga najzwyczajniej się nie
            ugina,zero filozofi...

            Szpachlowanie centymetrowych szczelin...,kicie,trzymajmy się tego o czym
            piszę,szkoda czasu na jałowe dyskusje.

            Mam do czynienia z takimi podłogami od kilkunastu lat,nie często ale mam...
            _______________________________________________________________
            Tak na marginesie.Nie neguję kompetencji jakichkolwiek organizacji branżowych bo
            za głupi jestem,ot robol jakich wielu,ale organizacji jako przekaźnik i strażnik
            surowych norm i metod wykonywania prac.Niemniej w każdej dziedzinie,nie tylko
            posadzkarskiej,budowlanej, ale każdej innej jest tyle 'myków'przydatnych i
            pomocnych w pracy,a niezgodnych z technologią,że...,masa tego.I ktoś naiwny bądz
            uparty twierdzić będzie,że zawsze,w każdej sytuacji co do joty dostosowuje się
            do zaleceń producentów,zrzeszeń etc.

            W świetle wyboru przed jakim znalazła się Agra,reasumując 'za' i 'przeciw a
            znając problem tylko li z opisu,zrobiłbym swoje...:)
            Cyklinować później...

            Pozdrawiam,pyot.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka