hashi-tess
23.11.07, 16:54
Witam!
Znalazłam na forum taki wpis z lutego br.
Wątek jest niestety zarchiwizowany stąd wklejam
tylko część postu, cytuję:
"To właśnie architekt jest "tym doradcą", o którym była mowa we wcześniejszch
postach.
To on , w imieniu inwestora ( jako inwestor zastępczy )... na jego zlecenie ...
i zgodnie z zawartą umową (!) : Reprezentuje inwestora ( i pilnuje jego
interesów ) przed wszystkimi : urzędasami, różnej maści wykonawcami,
bankami, ...itd. - przed wszystkimi ( jako autor projektu + ewent.kier.bud. =
odpowiedzialny za wszystko ( cały proces inwestycyjny )) "
Dzisiaj telef. szukałam architekta, który zechciałby za dobre pieniądze
przeprowadzić mnie przez budowę mojego domu.
Niestety hasło "inwestor zastępczy"
powodował strach w głosie p. architekta, niejednego zresztą.
Ręce mi opadły, a jeszcze nie zaczęłam budować!!!!!!!!