Dodaj do ulubionych

planowanie budowy domu 1-rodzinnego

23.11.07, 16:54
Witam!
Znalazłam na forum taki wpis z lutego br.
Wątek jest niestety zarchiwizowany stąd wklejam
tylko część postu, cytuję:

"To właśnie architekt jest "tym doradcą", o którym była mowa we wcześniejszch
postach.
To on , w imieniu inwestora ( jako inwestor zastępczy )... na jego zlecenie ...
i zgodnie z zawartą umową (!) : Reprezentuje inwestora ( i pilnuje jego
interesów ) przed wszystkimi : urzędasami, różnej maści wykonawcami,
bankami, ...itd. - przed wszystkimi ( jako autor projektu + ewent.kier.bud. =
odpowiedzialny za wszystko ( cały proces inwestycyjny )) "


Dzisiaj telef. szukałam architekta, który zechciałby za dobre pieniądze
przeprowadzić mnie przez budowę mojego domu.
Niestety hasło "inwestor zastępczy"
powodował strach w głosie p. architekta, niejednego zresztą.

Ręce mi opadły, a jeszcze nie zaczęłam budować!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: L. szybko opadły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.07, 18:05
      Bo u nas architekci w 70% to tacy którzy robią adaptacje projektów gotowych, pzp
      i potem chodzą po urzędach gdzie mają znajomych i załatwiają pozwolenie. Takich
      którzy chcą się bawić w inwestora zastępczego w przypadku małej pracowni nie ma
      bo to dość duże ryzyko finansowe, naprawadę lepiej zaprojektować blok bo to jest
      duża kasa nie mówiąc już o tym że dziś architekci mają się już prawie tak dobrze
      jak adwokaci - roboty jest tyle że nie przerobią.

      Musisz poszukać małej firmy developerskiej a niekoniecznie będzie to architekt.
      Takie firmy mają kogoś kto jest zazwyczaj kierownikiem budowy a architekta to
      mają znajomego

      Dobry architekt który dobrze ci doradzi, zrobi lub wybierze z tobą projekt to
      skarb, ale też skasuje cię na sporo pieniędzy za samo doprowadzenie do
      pozwolenia. Jeżeli nie chcesz budować typowego domku z katalogu to chyba warto
      skorzystać. Żeby nie zbudować domu za dużego, żeby był dobrze ustawiony do stron
      świata (ci co robią adaptacje olewają takie sprawy) żeby był wygodny i
      dopasowany do Twoich potrzeb.
      • Gość: mc2 Re: szybko opadły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.07, 11:03
        > Bo u nas architekci w 70% to tacy którzy robią adaptacje projektów gotowych

        Bzdury wypisujesz. Ciekawe skąd masz tego rodzaju "informacje ("dane")".
        Zapewne z sufitu.

        Takic
        > h
        > którzy chcą się bawić w inwestora zastępczego w przypadku małej pracowni nie ma

        Bzdury wypisujesz ... - j.w.

        > Musisz poszukać małej firmy developerskiej ...

        Kiepska rada.
        Developer nie jest instytucją charytatywną. Dolicza on swoją prowizję do
        wszystkiego : do działki + architekta + kier.bud. + wykonawców...itd. - do
        wszystkiego.
        Skazywanie się z góry na wykonawcę ( developera ) jest jak wdepnięcie w g...
        Na tym polega "szkopuł", że interesy inwestora powinien reprezentować architekt,
        a nie wykonawca (developer), bo wtedy "wycycka on inwestora do ostatniego
        grosza" a inwestor nawet nie będzie tego wiedział.
        Jest to najlepsze rozwiązanie ( arch.=inwest.zastępczy) z możliwych, stosowane w
        całym cywilizowanym świecie ( nawiasem mówiąc ).

        > Dobry architekt który dobrze ci doradzi, zrobi lub wybierze z tobą projekt to
        > skarb, ale też skasuje cię na sporo pieniędzy za samo doprowadzenie do
        > pozwolenia.

        Kompletne bzdury.
        Samo pozwolenie na budowę to "mały pryszcz" - to tylko świstek papieru. O wiele
        ważniejsze są wszystkie inne pozostałe etapy procesu inwestycyjnego. Pozwolenie
        na budowę (świstek papieru) jest w sam raz najmniej istotne - biurokratyczna
        formalność.


        W tym cały ambaras, aby dwoje chciało naraz.

        Na tym polega zasadniczy "problem", że architekt powinien być inwestorem
        zastępczym: zaprojektować i wybudować dom - zająć się wszystkim od początku do
        końca.
        A tak nawiasem mówiąc to tak właśnie jest np. w Niemczech ( w innych krajach też
        ) i jest to nawet ustawowy obowiązek - przedstawienie przez arch. oferty (
        cenowej ) inwestorowi obejmującej cały proces inwestycyjny ( pod klucz), a nie
        tylko "narysowanie projektu". Oferty z której inwestor może skorzystać w całości
        ( inwestorstwo zastępcze ) lub tylko w części ( samo projektowanie ).

        Szukajcie a znajdziecie - cytat z ...:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka