jam33
15.09.03, 12:31
Mieszkam w budynku (6 mieszkań - wspólnota), który jest położony przy drodze
krajowej. Budynek leży ok. 1m poniżej poziomu drogi, fundament płotu jest
konstrukcją oporową do drogi i zaczyna się zawalać, m.in., wskutek nasilonego
ruchu drogowego. Fakt, że jest stary i od dawna nie remontowany, jednak od
momentu, gdy ok. 5 lat temu Tepsa zlikwidowała tkwiący w chodniku słup
telekomunikacyjny i chyba niczym dołu nie wypełniła, niszczenie i zawalanie
się płotu przyspiesza w postępie geometrycznym. Pytanie: czy ktoś ma pomysł,
od czego zacząć, aby uzyskać choćby częściowe sfinansowanie kosztów
generalnego remontu (włącznie z odkopaniem fundamentów). Wstępny kosz
inwestycji to ok.10 tys. zł (30 mb płotu).