3cik 30.10.08, 15:33 Często pozorna oszczędność okazuje się SPORYM WYDATKIEM. My na przykład budujemy miasto: miasto.bubb.pl I idzie nam w miarę dobrze. Często pomagają nam zaprzyjaźnieni fachowcy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
quasimodo82 Tańszy, czyli droższy 30.10.08, 16:16 Brawo! Wreszcie glos rozsadku! Odpowiedz Link Zgłoś
pklimas to chyba artykul sprzed 5-8 lat 30.10.08, 17:33 teraz w podłoge daje sie min 15 cm styro, w fundamenty min 12 cm styro na sciany min 18 cm styro i 30 cm welny na strop a i tak nie uzyskuje sie w ten sposob domu niskoemisyjnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziutek z budowy Re: to chyba artykul sprzed 5-8 lat IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.08, 17:45 Teraz to się daje i 40 - 50 cm np w takiej Szwecji, gdzie ludzie oszczędni. Jeżeli przy obecnym skoku cen węgla ktoś sobie przyoszczędzi na dociepleniu, zapłaci z nawiązką w opale. Dom pasywny to w naszych warunkach sztuka dla sztuki bo i brak fachowców, materiały nienaturalnie drogie, i dopłat (chyba) brak ale niskoenergetyczne tj. dobrze docieplone (>20 cm na ścianach), odzysk ciepła z wentylacji mechanicznej czerpiącej powietrze podgrzane gruntem nie jest aż tak kłopotliwe ani kosztowne. Jest za to zdrowe i tanie w eksploatacji. Zawsze uczyliśmy się budować od Niemiaszków i tak już na wieki wieków zostanie. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
damianbsc Tańszy, czyli droższy 30.10.08, 18:34 ''potrzebowaliśmy konsultacji z czterema projektantami,'' Albo z bohaterow marudy albo 3ch projektantow bylo na poziomie inzyniera budownictwa (o ktorym jest tekst). Jeden dobry architekt poradzi sobie ze wszystkim. Powtórze jeszcze raz DOBRY architekt. Odpowiedz Link Zgłoś
cromwell1 Re: Tańszy, czyli droższy 30.10.08, 19:07 chyba nie wiesz o czym piszesz jeden gosc nie jest w stanie wszystkiego ogarnac chocby sie wsciekl domy z prawdziwego zdarzenia projektuje zespol pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja Re: Tańszy, czyli droższy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 11:49 widzę, że wypowiadają się sami fachowcy... czterech projektantów: - architekt - konstruktor - projektant wod-kan - projekant co he, he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubuś Re: Tańszy, czyli droższy IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.08, 20:32 Tak jest! Jest tak,jak pisze cromwell Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Tańszy, czyli droższy IP: *.gaz.zabrze.pl 31.10.08, 09:12 gosciu po 'inzynierii ladowej' nie umial sobie poradzic z projektem - buhahahahahah, smiech na sali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mim Re: Tańszy, czyli droższy IP: *.chello.pl 31.10.08, 09:44 :))) przemiły "xyz" :) Twój smiech bardziej perlisty od wyobraźni i świadomości ;) <bez urazy:)> inżynieria lądowa tyle ma wspólnego z architekturą i budownictwem kubaturowym , co laryngologia z połoznictwem :)) tzn . ...no ma przecie , bo to i to budownictwo , i to i to medycyna :))) ale gość (zresztą nie źle) pisze o problemie , PROBLEMIE (!) :) bo ze zwykłym procesem technologicznym daje sobie radę i jak pisze też nie źle :))) pozdr. mim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: damianbsc Re: Tańszy, czyli droższy IP: 86.47.47.* 31.10.08, 11:50 Tak, ale ten domek to byl zwyczajny badziew - gotowiec, wszelkie zmiany to tylko jedna konsultacja u architekta, ten szybko zasiega rady u specjalistow i wraca z odpowiedzia i rozwiazaniem do klienta. A to, ze domy projektuja zespoly to g prawda, czasem jest to JEDEn architekt, ktory konsultuje sie z kim trzeba. Moze w PL jest taka jakosc, ze nad byle buda pracuje zespol, ale w swiecie jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś