prusaki

IP: *.inetia.pl 19.11.03, 12:12
Witam, wiem, że temat za fajny nie jest, ale po remoncie zadomowiły się u
mnie romałe stworzonka z długoimi wąsami, mniemam, że są to prusaki, wczoraj
zabiłam 3 takie malutkie, a wcześniej 2 duże, czyli co oznacza, że są u mnie
w domu gdzieś w okolicy zlewu, pomóżcie, jak je wytępić i skąd one się wzięły
w moim domu ( kuchnia cała remontowana od podstaw rok temu, podobniee w
pokojach,położony nowiutki parkiet , jeśłi macie jakieś raczy będę wdzięczny
czekam na rady proszę
pozdrawiam
    • kalinka11 Re: prusaki 19.11.03, 12:49
      Hej, niedawno uporalam sie z tym problemeem, tylko, ze u mnie były nie 3
      sztuki, tylko ze 30...Ale od 3 sie zaczelo.. Jedynym wyjsciem bylo wezwaniwe
      pana, ktory uzyl jakiegos cudownego specyfiku i od dwoch tygodni ani sladu,
      odpukac, robakow. Uprzedzam z gory, ze kilka minut po uzyciu i wypsikaniu,
      widok w kuchni i lazience byl
      przerazajacy....dziesiatki ...pijanych...nieprzytomnych robaki, spadajacych z
      sufitu robakow...Moze troche przesadzilam. Jesli jestes z Wawy, moge Ci podac
      namiary do tego Pana, bo pan sprawdzony juz przeze mnie i kolezanke. Pozdr.
      Milej i skutecznej walki. K.
      • petelka Re: prusaki 19.11.03, 13:41
        Ostatnio polecono mi pastę GLOBAL. Podobno jest b. dobra. Ale sama jeszcze nie
        sprawdziłam; akcja zaplanowana w najblizszym czasie.;)
        • Gość: K. Re: prusaki IP: *.crowley.pl 19.11.03, 16:04
          oj, co ja z nimi przechodziłam!!! Na szczęście od jakiegoś czasu nie ma.
          Po pierwsze - wytępienie robaków w samym twoim mieszkaniu da bardzo
          krótkotrwały efekt. za jakiś czas pojawią się nowe :( niestety. Musisz zrobić
          wywiad u sąsiadów czy też są. Jeśli są to konieczna jest dezynsekcja całego
          bloku - tym bardziej jeśli sązsypy. U mnie w bloku aktualnie robi się to raz na
          pół roku bo wszyscy mieszkańcy się w końcu wkurzyli. Jeśli masz miłych,
          czystych sąsiadów to ich nastrasz że do nich też dojdą - wtedy wspólnota (lub
          spółdzielnia)powinna się zgodzić na akcję.
          Po drugie koniecznie dezynsekcja w mieszkaniu! Wszędzie! I nie tak jakieś
          bajgony czy inne cudowne środki dostępne w supermarkecie. Tylko fachowiec z
          dużą ilością preparatu i skutecznego. ja szczerze mówiąc miałam takich
          fachowców wielu i dam ci radę, że nie sugerowałabym się ceną. Wtedy płyn jest
          gorszej jakości i nie działa zbyt dobrze. Trzeba odsunąć meble i spryskać
          dokładnie w każdym kącie. Koniecznie przy oknach, kuchence, zlewozmywaku i
          wszystkich listwach.
          Życzę wygranej walki.
          • Gość: jenny Re: prusaki IP: *.inetia.pl 19.11.03, 16:44
            dzięki za odpowiedzi, niestety w bloku jest zsyp, prze tyle czsu nic się nie
            działo, ale pofatyguję się do sąsiadów, do Kalinki- jestem z Warszawy, podaj
            proszę namiary na tego speca.
            zimno mi się robi na myśl o tym robactwie...
            pozdrawiam

            • kalinka11 Re: prusaki 19.11.03, 17:03
              hej: oto namiary: p. Wargocki, tel. 810 26 11, 671 78 43. Którys jest
              nieaktualny, ale ktoś odbierze i Ci poda nowszy. Chyab ze poczekasz do jutra,
              to spisze z kwitka te nowsze. Pozdrawiam. K.
    • Gość: duzer Re: prusaki IP: *.era.pl 20.11.03, 17:00
      Walczylem z robactwem przez wiele lat. Nie pomagaly ani trucizny w sprayach,
      ani cudowne plyny wylewane przez kolejne ekipy. Jak pomagaly to na krótko.

      Aż w końcu znalazłem - kwas borny. Może być kupiony w aptece (uwaga na ręce)
      ale ja kupiłem taką dużą plastikową butlę z dzióbkiem. Sypiesz to za szafki,
      kuchenkę, itp. Nie wiem co to z nimi robi, nie widać żadnych trupków, nie
      śmierdzi. Po prostu po ok. 2 tygodniach robali nie ma. Wynoszą się z mieszkania
      czy co.

      Mieszkam w bloku z wielkiej płyty, ze zsypem, u sąsiadów na dole syf, karaluchy
      biegają w biały dzień po suficie, a u mnie spokój od ładnych kilka lat.

      Czasem (tak co 0.5 roku, może rzadziej) zdarza się, że przyuważę pojedyńczego
      osobnika. Wtedy butlę w garść, świeża ścieżka za szafkę i kuchenkę, i znowu
      święty spokój. Aż nie mogę uwierzyć w horror, który był kiedyś.
    • Gość: Grzegorz Re: prusaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 23:16
      Najlepiej kupić preparat o nazwie Blattanex firmy Bayer. Kosztuje to 20 zł.
      Jest naprawdę dobry i sprawdzony przeze mnie. Mozna go kupić w sklepach
      ogrodniczych. Najlepszy jaki urzywałem
    • Gość: ami17 Re: prusaki IP: *.acn.pl 04.12.03, 14:53
      Po wielu próbach najskuteczniejszy, i pewnie najmniej szkodliwy, okazał się
      kwas borny wymieszny z cukrem (po łyżeczce każdego) oraz gotowanym (długo, ok.2
      godz.)jajkiem. Mieszaninę rozłożyłam w kilku miejscach i ... po robalach. Aż
      uwierzyć nie mogłam, że tak prosty sposób okaże się bardziej skuteczny od
      specjalistycznych preparatów kupowanych nieraz za duże pieniądze. Powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja