komikomi
25.11.03, 09:49
Witam,
Jesteście moją ostatnia deską ratunku :-)))
Otóż od kilku dni prowadzę z żoną poważną dyskusję na temat "zasadności
położenia drewnianego parkietu w łazience"
Dyskusja jest burzliwa, ale nie o tym tu mam pisać.
Najpierw przybliżę temat: mam zamiar położyć w łazience drewniany parkiet.
Wybrałem już sobie rodzaj drewna - merbau o szerokości 15cm. Mam zamiar
polakierować go lakierem antypoźlizgowym i do tego wodoodpornym.Położę około
5 m2 tego parkietu.
I tu zaczyna się jazda: zgodnie z oralnym oświadczeniem mojej kochanej
małżowinki - kąpiąc się w wannie nie potrafię zachować przyzwoitości i wiele
H2O ląduje na podłodze. Drewniana podłoga - nawet dobrze zabezpieczona -
zacznie w/g Niej gnić, zmieniać barwę itd - więc położenie parkietu w naszym
przypadku nie jest rozwiązaniem w/g mojej KOchanej Małżowinki - praktycznym
rozwiązaniem.
I tutaj prośba do Was:
- czy to dobry pomysł z tym parkietem w moim przypadku???
- jak Wasze doświadczenia w tym temacie??
- może macie jakieś rady??
dzięki
Rafał