Dodaj do ulubionych

parkiet w łazienkce

25.11.03, 09:49
Witam,
Jesteście moją ostatnia deską ratunku :-)))
Otóż od kilku dni prowadzę z żoną poważną dyskusję na temat "zasadności
położenia drewnianego parkietu w łazience"
Dyskusja jest burzliwa, ale nie o tym tu mam pisać.
Najpierw przybliżę temat: mam zamiar położyć w łazience drewniany parkiet.
Wybrałem już sobie rodzaj drewna - merbau o szerokości 15cm. Mam zamiar
polakierować go lakierem antypoźlizgowym i do tego wodoodpornym.Położę około
5 m2 tego parkietu.
I tu zaczyna się jazda: zgodnie z oralnym oświadczeniem mojej kochanej
małżowinki - kąpiąc się w wannie nie potrafię zachować przyzwoitości i wiele
H2O ląduje na podłodze. Drewniana podłoga - nawet dobrze zabezpieczona -
zacznie w/g Niej gnić, zmieniać barwę itd - więc położenie parkietu w naszym
przypadku nie jest rozwiązaniem w/g mojej KOchanej Małżowinki - praktycznym
rozwiązaniem.
I tutaj prośba do Was:
- czy to dobry pomysł z tym parkietem w moim przypadku???
- jak Wasze doświadczenia w tym temacie??
- może macie jakieś rady??

dzięki
Rafał
Obserwuj wątek
    • Gość: zyczliwy Re: parkiet w łazienkce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 01:40
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=9263921&a=9263921
    • Gość: Odpowiadająca Re: parkiet w łazienkce IP: *.autocom.pl 27.11.03, 20:24
      Drogi Forumowiczu, niestety muszę przyznać wiele racji Twojej Żonie. Woga już
      po kilku minutach (jeśli jest jej więcej niż równowartość łyżki stołowej)
      działa destrukcyjie na parkiet. Ale nie jest beznadziejnie. Polecam przy
      kąpieli położyć blisko wanny np. ręcznik lub coś podobnego wchłaniającego
      wodę. Bardziej niż parkiet lity będzie się nadawać do łazienki parkiet
      panelowy. Jest na rynku bardzo dobry polski parkiet panelowy z merbau. Masz
      rację - bardzo piękne drewno i też go sobie nie odmówiłam. Ja wprawdzie mam go
      w pokoju do pracy, ale i do łazienki myślę nad czymś w przyszłości (marzy mi
      się wenge, takie ciemne, i jasne ściany). Ja kupiłam Baltic Floor. Na razie
      nie narzekam, nie miałam jeszcze kłpotów z wodą. Raz mi się coś bardziej
      rozlało, to się faktycznie przestraszyłam. Jak szybko powycierasz, to nie ma
      się co martwić. Myć nawet wilgotną szmatką można ;) Powiedz żonie, że zadbasz
      o tę podłogę i na pewno się zgodzi. Acha! A mój kumpel ma w łazience merbau i
      sobie chwali. Tyle, że kupił olejowany i trochę żałuje. Jak sobie kupisz
      lakierowany, to chyba będzie extra. Tak jak u mnie :))
      Pozdrawiam i życzę powodzenia z żoną ;) Daj znać na forum, co załatwiłeś.
    • Gość: Odpowiadająca Re: parkiet w łazienkce IP: *.autocom.pl 28.11.03, 23:43
      No i załatwiłeś coś z żoną??
      Bom ciekawa! ;)
    • staspyry Re: parkiet w łazienkce 30.11.03, 17:22
      po co sobie komplikujecie życie?
    • Gość: ewa Re: parkiet w łazienkce IP: 212.87.3.* 01.12.03, 18:33
      Nie jest tak zle, ja mam drewno tekowe (robi sie z niego statki wiec na wilgoc
      jest bardzo odporne) juz jakis czas (ponad rok) i nie ma zadnych problemow mimo
      ze moj maz i dziecko tez maja zwyczaj rozchlapywania H2O. Drzewo jest polaczone
      z terakota. Mam je w czesci lazieki w okolicy wannie (kilka metrow kwadratowyc),
      i duza jego zaleta jest to ze jak sie z wanny wychodzi to nie staje sie na
      nieprzyjemnie zimnych plytkach. Tek jest zabezpieczony antyposlizgowo.
      Polecam, drewno w lazience wyglada ladnie i jest praktyczne.
      ewa
      • komikomi parkiet w łazienkce 02.12.03, 09:51
        Dzięki wszystkim za rady.
        Jestem po rozmowach z żoną :-)))...w łazience będzie....drewniany parkiet.
        Wybralismy już rodzaj drewna - merbau. Planujemy je polakierować dwustronnie, a
        następnie po położeniu polakierować lakierem antyposlizgowym.
        Mam nadzieję, ze to nie była zła decyzja :-))))...za około miesiąc będę mógł
        podesłać zainteresowanym zdjęcia.
        • vampi_r Re: parkiet w łazienkce 02.12.03, 10:57
          Aha - ciekawe, co powiesz za 5-10 lat.
          Ja jakoś nie mam zaufania do drewna w środowisku wilgotnym.
          Niestety, ale każde, najlepsze nawet drewno, pęcznieje i kurczy się pod
          wpływem wilgoci.
          Niech no zrobi się drobna szparka między deszczułkami, niech wleci tam woda...
          Ci, którzy "zaszaleli" i połozyli drewno w łazience, teraz sobie chwalą.
          Ale w większości piszą: "mam od roku/półroku i jest fajnie".

          Czy ktos ma parkiet w łazience od 10 lat? Niech napisze, jak mu służy.
          To bedzie dopiero wykładnia celowości tego rozwiązania.

          Choć z drugiej strony - jakby ludzie nie szukali nowinek, to wciąz
          mieszkalibyśmy w jaskiniach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka