vampi_r Re: Panele czy parkiet? 13.12.03, 13:31 To co ci się podoba. Parkiet jest bardziej klasyczny, mozna ułozyć w swój wymyślny wzorek. Panele za to kładzie się szybciej i nie ma cyklinowania, kurzu, lakierowania. Można też wybrać więcej odcieni, kolorów, gatunku drewna. Cenowo wychodzi podobnie. Parkiet dębowy kosztuje około 80-100 zł/m2. Dobre panele (tzn. takie które powinno się kłasc) to powyżej 120 zł/m2. Nawet moim zdaniem, jeśli poważnie myślimy o dobrej podłodze, to nie ma co patrzeć na panele tańsze niż 150 zł. Ale do parkietu musisz dokupic klej, zrobić cyklinę, kupic lakier. W sumie wyjdzie ci około 160 zł/ m2 parkietu. No i panele ułozysz łatwo sam. Parkiet układa się nieco trudniej, więc jeśli myślisz o braniu parkieciarza, to do m2 parkietu dolicz jeszcze dodatkowy koszt. Ja u siebie połozyłem parkiet dębowy, bo uważałem, że jest lepszy. Ale potem byłem u znajomych i zobaczyłem jak wygladaja u nich panele. I dziś już bym się zastanawiał. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Panele czy parkiet? 13.12.03, 14:43 vampi_r napisał: > Ja u siebie połozyłem parkiet dębowy, bo uważałem, że jest lepszy. > Ale potem byłem u znajomych i zobaczyłem jak wygladaja u nich panele. > I dziś już bym się zastanawiał. to zajrzyj do nich za kilkanaście lat i wróć podziwiać swoją, niezmienioną, podłogę niestety (?) zachwyt nad panelami nie mija problem jednak w tym, że nikt nie wie jak jego podłoga będzie wyglądała za jakiś (tu: długi) czas Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Panele czy parkiet? 13.12.03, 15:47 aankaa napisała: > > to zajrzyj do nich za kilkanaście lat > i wróć podziwiać swoją, niezmienioną, podłogę Aha, zwłaszcza jak podaje się cielęcinę z sosem grzybowym i to wymsknie się na panele. :-)))= > > niestety (?) zachwyt nad panelami nie mija > problem jednak w tym, że nikt nie wie jak jego podłoga będzie wyglądała za > jakiś (tu: długi) czas Masz całkowita rację. Tyle, że każda podłoga się starzeje. Parkiet za 20 lat też może się rozeschnąć. OK- parkiet się wtedy wycyklinuje, zaszpachluje. ponownie polakieruje i już. Panel jest dobry, jeśli nabyte mieszkanie traktujemy tymczasowo. Szybko się kładzie, fajnie wygląda - jeden dzień roboty i już mamy podłogę. Tyle,ze za 20 lat (albo szybciej) trzeba będzie toto być może wymieniać. Chyba że zainwestujemy w panele, które tez można cyklinować. Ja myślę, że wchodząc do UE zmieni się tez nieco mentalność Polaków. Na razie żeby mieszkać, to trzeba mieszkanie kupić. To zapewne się zmieni poprzez rozwój rynku na wynajem. Wtedy zaczną królowac panele, wykładziny, okładziny. Tak, by wykonczyć szybko, tanio i żeby było ładnie. Być może cos takiego jak klepka, będzie można zobaczyć tylko w muzeum. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Panele czy parkiet? 13.12.03, 18:36 swoją "muzealną" podłogę podziwiam od ho, ho, ho ilu lat i jeszcze kilka przede mną :) odpowiada mi i miejsce i mieszkanie (a zatem jakakolwiek przeprowadzka jest zupełnie wykluczona), więc nie widzę powodu, dla którego zamiast przeżyć "gehennę" ponownego cyklinowania/lakierowania/suszenia miałabym położyć na podłodze (przepraszam za określenie) ceratową podłogę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Panele czy parkiet? IP: *.chello.pl 14.12.03, 10:06 Po wszystkich za i przeciw, wybralismy baltic floor. Jedno z zalet, to , ze mozna to cyklinowac, a latwiej sie uklada. Gwarancje ma na 20 lat, mam nadzieje, ze krocej pomieszkam w swoim mieszkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Panele czy parkiet? IP: 5.2.* / *.chello.pl 14.12.03, 13:43 Tak może ci się zdarzyć. Ale napewno dużo krócej będzie istniałe firma, która ci dała gwarancję na te 20 lat. ;-}} Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Panele czy parkiet? IP: *.chello.pl 16.12.03, 09:19 Gość portalu: Misiek napisał(a): > Tak może ci się zdarzyć. Ale napewno dużo krócej będzie istniałe firma, która > ci dała gwarancję na te 20 lat. ;-}} A parkieciarz?? Wezmie pieniadze, podziekuje i szukaj wiatru w polu. Jesli parkieciarz zle polozy parkiet, to nawet najlepszy gatunek sie nie obroni, to jest niestety ryzyko, na ktore mnie aktualnie nie stac. Poza tym polozenie parkietu nie trwa kilka dni, tylko tygodni. Cyklina, lakier, to wszystko zniecheca mnie do parkietu, mimo iz od poczatku bylam za tym rodzajem podlogi. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Panele czy parkiet? 16.12.03, 12:16 Gość portalu: ania napisał(a): >> > A parkieciarz?? Wezmie pieniadze, podziekuje i szukaj wiatru w polu. > Jesli parkieciarz zle polozy parkiet, to nawet najlepszy gatunek sie nie > obroni, to jest niestety ryzyko, na ktore mnie aktualnie nie stac. Masz rację. Dlatego trzeba brać dobrego parkieciarza. Zresztą, nie co ukrywać - parkietu nie da się spieprzyć. Ja bez żadnego doświadczenia w parkieciarstwie, sam połozyłem podłogę z klepki. Minęły 3 lata i jeszcze się trzyna. > Poza tym polozenie parkietu nie trwa kilka dni, tylko tygodni. Cyklina, lakier, Oj, przesadzasz. Ja kładłem dziennie około 10 m2 klepki. Położenie całych 40 m2 zajęło mi 4 dni (i kawałeczek piątego). Myślę, że człowiek z większą wprawą połozyłby to w 2 dni (mnie po pierwszym dniu tak łupało w plecach, że drugiego dnia połozyłem ledwie 3 metry - ale to kwestia mojej nieruchawości w zyciu codziennym. Trzeciego dnia mój grzbiet juz przywykł do ciągłego schylania się). Cyklinowanie zajęło 1 dzień (wzięłem fachowców) Lakierowanie 1 dzień (lakierowałem sam). Myślę, że parkieciarz kompleksowy (taki, co kładzie, cyklinuje i lakieruje) te moje 40 m2 zrobiłby w max. 4 dni. > > to wszystko zniecheca mnie do parkietu, mimo iz od poczatku bylam za tym > rodzajem podlogi. To, czy parkiet, czy klepka, to twój suwerenny wybór i twój gust. A o gustach się nie dyskutuje. Jednak jeśli zniechęca cię podłoga parkietowa, bo "kładzie się ja tygodniami", to nie masz racji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Look Re: Panele czy parkiet? IP: 213.25.91.* 16.12.03, 14:30 Mysle, ze jest jeszcze jeden aspekt, ktorego nie poruszyliscie tutaj. Mowicie bowiem o panelach za 100 i wiele wiecej za metr. Nie zapominajcie jednak, ze wiekszosc ludzi, ktorzy kupuja panele kupuje je po 40-50 za metr. Jesli dop tej ceny przylozyc koszt parkietu, ktory przytoczyles (150-160 za metr) mamy jasna i klarowna odpowiedz dlaczego wiekszosc kupuje panele. Ja osobiscie chcialem kupic i zalozyc parkiet, ale wlasnie z ww powodu zdecydowalem sie na panele CLASSENa za 40 za metr. Mam ponadto nadzieje sam je polozyc w dwa dni. A dwa dni w porownaniu z Twoim tygodniem (z cyklinowaniem, lakierowaniem itp.) to jest roznica. Ponadto dowiadywalem sie w specjalistycnych montazowniach, gdzie powiedzieli mi iz po polozeniu parkietu trzeba czekac okolo 2 tygodni prze lakierowaniem/olejowaniem. Z tych wlasnie wzgledow zakladam panele. Co do zywotnosci: nie wiem co bedzie mi sie podobac za 10 lat. Moze co innego? Nie bede wtedy miat dylematu, aby zdzierac "dobry" parkiet. Look Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Panele czy parkiet? IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.12.03, 14:45 Myślę, że panele za 40 zł/m2 przestaną ci się podobać (np. w drzwiach) już po 5 latach. A co do ceny parkietu, to różnie bywa. Kupiłem u dobrego producenta dąb I klasy po 68/m2 + 150 transport. Robocizna z lakierowaniem i materiałami 45/m2. Nie przekroczyło 115zl/m2. Prawdą jest jedyna wada - pył przy cyklinowaniu. Ale w nowym nieumeblowanym mieszkaniu to mi to zwisa. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Panele czy parkiet? 16.12.03, 15:12 Gość portalu: Look napisał(a): > Ja osobiscie chcialem kupic i zalozyc parkiet, ale wlasnie z ww powodu > zdecydowalem sie na panele CLASSENa za 40 za metr. No to, powodzenia. To mniej więcej tak, jakbyś powiedział, że kupiłes dobry, nowy samochód za 10 tys. > polozyc w dwa dni. A dwa dni w porownaniu z Twoim tygodniem (z cyklinowaniem, > lakierowaniem itp.) to jest roznica. W sumie, przy wykańczaniu mieszkania, 4 dni w te, czy w te, to żadna różnica. > Ponadto dowiadywalem sie w specjalistycnych montazowniach, gdzie powiedzieli mi > > iz po polozeniu parkietu trzeba czekac okolo 2 tygodni prze > lakierowaniem/olejowaniem. 2 tygodnie, to przesada. A niby czemu? Klej wysycha juz po 12 godzinach. Tzn. nie powinno się chodzić po świeżo położonym parkiecie. Klepki kupujesz w stanie odpowiednio przesuszonym - nic tylko rozpakowac i kleić. W dodatku, jesli kładziesz parkiet w sezonie grzwczym (zimowym), to drewno ma najmniejsze wymiary (drewno w lecie pęcznieje, a w zimie sie kurczy), więc potem wszelkie szparki ci znikną. Weź też pod uwagę, że nawet paneli nie mozesz kłaść na zbyt wilgotna posadzkę betonową. Tu pośpiech jest najgorzym doradcą. > Z tych wlasnie wzgledow zakladam panele. O gustach się nie dyskutuje. Jak napisałem na wstępie, ja połozyłem klepkę, ale jak zobaczyłem u znajomych panele, to zacząłem się zastanawiać. Tyle, że moi znajomi połozyli panele za 140 zł. Przy ogólnych cenach mieszkań 150-200 tys zł, wydanie 1 tys więcej na pożądną podłogę, nie ma znaczenia. Z doświadczenia też już wiem, że wszelkie oszczędności na etapie urządzania odbijają się czkawką w terminach późniejszych. > Co do zywotnosci: nie wiem co bedzie mi sie podobac za 10 lat. Moze co innego? > Nie bede wtedy miat dylematu, aby zdzierac "dobry" parkiet. > Look Aha. Jeśli myslisz o generalnych remontach mieszkania co 10 lat.... Glazurę tez kup taką, by jak by co (np. przestała ci się podobac za 5 lat), to można było ją łatwo zerwać. Widzisz, parkiet z klepki ma tą niezaprzeczalną przewagę, nad tymi wszystkimi drewnopodobnymi sztucznościami, ze modny jest od stuleci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Panele czy parkiet? IP: *.chello.pl 16.12.03, 21:40 Jak ja decydowalam sie na parkiet, to pewien facet polecil mi parkieciarza, ktory faktycznie zrobil cudnie podloge, ale potrzebowal wlasnie kilku tygodni. Uzywal ostrych lakierow(kladl kilka warstw), nie uznawal tych typu ekologicznego, cokolwiek mialoby to znaczyc. I radzil sie na ten czas wyprowadzic. Nie mam zamiaru szukac parkieciarza po gazetach, to ruletka. Moja kolezanka pokazala mi swoj parkiet, ktory po prostu sie wybrzuszal i rozlazil, co naprawde efektownie nie wyglada, a parkiet kladl znajomy parkieciarz. Nie chce paneli za 40 zl za metr. Jesli sie zdecyduje na panele, to od 80 zl w zwyz. > Z doświadczenia też już wiem, że wszelkie oszczędności na etapie urządzania > odbijają się czkawką w terminach późniejszych. Taaak, to ja zamiast kupic glazure 32 za metr, powinnam nabyc za 75 zlotych (a potrzebuje 18 metrow kwadratowych). Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Panele czy parkiet? 16.12.03, 22:00 Gość portalu: ania napisał(a): > Jak ja decydowalam sie na parkiet, to pewien facet polecil mi parkieciarza, > ktory faktycznie zrobil cudnie podloge, ale potrzebowal wlasnie kilku tygodni. > Uzywal ostrych lakierow(kladl kilka warstw), nie uznawal tych typu > ekologicznego, cokolwiek mialoby to znaczyc. I radzil sie na ten czas > wyprowadzic. To raczej nie był dobry parkieciarz. Choć zapewne ładnie ci zrobił. > Nie mam zamiaru szukac parkieciarza po gazetach, to ruletka. Moja kolezanka > pokazala mi swoj parkiet, ktory po prostu sie wybrzuszal i rozlazil, co > naprawde efektownie nie wyglada, a parkiet kladl znajomy parkieciarz. Być może podłoga była jeszcze za wilgotna. > > > Z doświadczenia też już wiem, że wszelkie oszczędności na etapie urządzani > a > > odbijają się czkawką w terminach późniejszych. > > Taaak, to ja zamiast kupic glazure 32 za metr, powinnam nabyc za 75 zlotych (a > potrzebuje 18 metrow kwadratowych). Glazura za 32 zł może być równie dobra, jak ta za 100. Tu wszystko jest względne. Akurat w glazurze, cena nie odzwierciedla jakości i trawłości, tak jak w przypadku paneli podłogowych. Choćby z tego względu, że po glazurze się nie chodzi. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Panele czy parkiet? IP: *.chello.pl 17.12.03, 11:11 > To raczej nie był dobry parkieciarz. Choć zapewne ładnie ci zrobił. Nie mnie:), ja widzialam jego prace. Facet byl starej daty, to moze i tak do parkietu podchodzil. Jak mojemu ojcu parkieciarz polozyl parkiet, to moj tato prawie nie padl trupem:). Ja jestem za parkietem, ale dosc juz mam tego remontu i decyduje sie na baltic floor, ktory wyniesie mnie tyle co parkiet. Poloze to w dwoch pokojach. A saloon ;) zostawie na parkiet, a jesli baltic floor bedzie sie dobrze sprawowac, to i tam poloze te panele. > Być może podłoga była jeszcze za wilgotna. Powodow moze byc wiecej, ale efekt jest jeden- fuszerka, pomimo tego, ze robil to znajomy. > Glazura za 32 zł może być równie dobra, jak ta za 100. Pisales cyt."wszelkie oszczędności na etapie urządzania odbijają się czkawką w terminach późniejszych", wiec napisalam co o tym mysle. Pozdrawiam i gratuluje wlasnorecznie ulozonego parkietu. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Panele czy parkiet? 17.12.03, 13:04 Gość portalu: ania napisał(a): > > Nie mnie:), ja widzialam jego prace. Facet byl starej daty, to moze i tak do > parkietu podchodzil. Tak myślałem. Dobry fachowiec jest otwarty na wszelkie osiągnięcia techniki. Lakiery ekologiczne są obecnie bardzo dobrej jakości i jeśli chodzi o parametry (wytrzymałośc, ścieralność, twardość), to biją na głowę tradycyjne lakiery śmierdzące. Dodatkowo szybko schną, co jest nie bez znaczenia jeśli chodzi o trwałe przklejanie się kurzu do podłogi. Ja widziałem jak kiedyś taki "dobry" parkieciarz starej daty kleił parkiet na lepik smołowy, a lakierował nitro. Połozył ładnie, ale śmierdzi od 5 lat. Na prawdę, dobry fachowiec stosuje aktualnie najlepsze technologie, a nie pozostaje w latach 70-tych. > Pisales cyt."wszelkie oszczędności na etapie urządzania odbijają się czkawką w > > terminach późniejszych", wiec napisalam co o tym mysle. Tyle, że wszystko jest względne. Np. jakość paneli za 40 zł, mozna porównać do glazury za 14 zł. A to już, sama przyznasz, lekka przesada. Oszczędzisz, ale za rok glazura może ci popękać. Wiesz, z promocji, to mozna kupować banany, czy Snikersy. > > Pozdrawiam i gratuluje wlasnorecznie ulozonego parkietu. Nie ma specjalnie czego. Jak przyszedł cykliniarz, to moja robotę skrytykował. Ale myślę, że bardziej krytykował dla zasady. Po 3 latach nic mie się nie wybrzuszyło, anie nie rozeschło. Odpowiedz Link Zgłoś
subitsubit Re: Panele czy parkiet? 10.01.15, 17:58 Najszybciej i w sposób najbardziej bezpieczny można zrobić to tak: www.youtube.com/watch?v=lhN0lplEnCI Trzeba poszukać wypożyczalni z taką maszyną lub wynająć firmę, która to usunie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Look Re: Panele czy parkiet? IP: 213.25.91.* 17.12.03, 13:13 > No to, powodzenia. > To mniej więcej tak, jakbyś powiedział, że kupiłes dobry, nowy samochód za 10 > tys > Z doświadczenia też już wiem, że wszelkie oszczędności na etapie urządzania > odbijają się czkawką w terminach późniejszych. Wydaje mi sie ze jednak rozmawiamy z nieco innego punktu siedzenia. Dla mnie oszczedzanie przedstawia sie nastepujaco: zamiast kupic parkiet po 90 za metr kupuje po 60. Zamiast kupic panele za 60 kupuje za 20. Bez robocinzy i dodatkow rzecz jasna. Po prostu nie stac mnie na wydatek 5000 na podloge. nie prawda jest rowniez iz roznica pomiedzy panelami a parkietem to 1000 zlotych. > Aha. Jeśli myslisz o generalnych remontach mieszkania co 10 lat.... > Glazurę tez kup taką, by jak by co (np. przestała ci się podobac za 5 lat), to > można było ją łatwo zerwać. jakich genralnych remontach? Zdjecie paneli i polozenie nowych nie jst zadnym wielkim problemem: nie kurzy sie, nie trzeba walic mlotem. Moze tak jest przy parkiecie, ale tego nie wiem. Natomiast co do glazury: tu remint jest powazna sprawa, dlatego warto kupic dobre plytki. Tylko ze znowu dobre dla mnie oznacza Opoczno za 40PLN. Dla Ciebie to pewnie nieco inaczej. Wszystko zalezy od mozliwosci finansowych. Jestem pewien ze kazdy chcialby miec parkiet za 200PLN oraz glazure za 100PLN. Po prostu nie kazdego na to stac. Look Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Panele czy parkiet? 17.12.03, 16:13 Gość portalu: Look napisał(a): > > Wydaje mi sie ze jednak rozmawiamy z nieco innego punktu siedzenia. Dla mnie > oszczedzanie przedstawia sie nastepujaco: zamiast kupic parkiet po 90 za metr > kupuje po 60. Zamiast kupic panele za 60 kupuje za 20. Bez robocinzy i dodatkow > > rzecz jasna. Masz całkowita rację. Zamiast kupic parkiet za 90 zł w Castoramie, lepiej kupić taki sam parkiet u producenta za 60 zł. Ja też tak zrobiłem. > > Po prostu nie stac mnie na wydatek 5000 na podloge. nie prawda jest rowniez iz > roznica pomiedzy panelami a parkietem to 1000 zlotych. To zalezy jaka masz powierzchnie tej podłogi. Kupujac parkiet za 80 zł, wyjdzie ci w sumie 140-160 zł za m2 podłogi. > > Zdjecie paneli i polozenie nowych nie jst zadnym > wielkim problemem: nie kurzy sie, nie trzeba walic mlotem. Moze tak jest przy > parkiecie, ale tego nie wiem. Jeśli kładziesz panele bezklejowe, to nie jest to problem. Tylko nastaw się, że jak będziesz miał panele bezklejowe, to najprawdopodobniej po 2 latach nie wytrzymasz psychicznie. Każdy krok, to tąpnięcie. Albo przyzwyczaisz się, albo nauczysz chodzić jak indianin. > Natomiast co do glazury: tu remint jest powazna sprawa, dlatego warto kupic > dobre plytki. Tylko ze znowu dobre dla mnie oznacza Opoczno za 40PLN. Dla > Ciebie to pewnie nieco inaczej. Nie. Ja kupiłem płytki za 46 zł. Ale nie Opoczna. Akurat Opoczno uwazam za tandetna firmę. Może nie mam zadnych podstaw, by tak twierdzić, ale... jak szukałem glazury, to chciałem płytki matowe. W sklepie firmowym Opoczna powiedzieli mi, że matowych nie robia, bo nie umieją. > Wszystko zalezy od mozliwosci finansowych. Jestem pewien ze kazdy chcialby miec > > parkiet za 200PLN oraz glazure za 100PLN. Po prostu nie kazdego na to stac. Tak samo, jak każdy chciałby yaccuzi w łazience. Mnie tez nie stać na urządzenie mieszkania. Ale mam może nieco inna sytuację. Nie stac mnie, a chce zrobić porządnie, czyli tak zebym nie musiał przez 30 lat przejmowac się, to kupuje materiały z wyzszych półek, dobrej jakości, pierwszej klasy, ale mieszkanie wykańczam juz od 3 lat. Mam gdzie mieszkać. Natomiast, jak komu się bardzo spieszy, to jak najbardziej ma pełne pole do popisu stosując panele, półprodukty, itp. Myśle, że za kilka lat panele będa królowac w polskich mieszkaniach, ale za 50 lat nikt o nich nie będzie juz pamietał. Za 50 lat przyjdzie ci fachura z pojemnikiem pod ciśnieniem, puści plazmę na podłogę i po 30 sekundach będziesz miał posadzkę. Ale tradycyjny parkiet jest modny od 300 lat i będzie modny za 300 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: Panele czy parkiet? IP: *.man.polbox.pl 17.12.03, 16:44 Moi drodzy, przeczytałam wasze forum, bo też stałam przed tym samym dylematem. W ubiegłym roku pękła nam rura w łazience i gorąca woda zalała nam całe 36 m.kw. mieszkania. Po kilku dniach od zalania parkiet a dokładnie mozaikę musieliśmy zerwać, bo odkleiła się od podłoża. W związku z tym, że był to nieprzewidziany wydatek, kupiliśmy panele chyba Kronopol-u i położyliśmy w pokojach. Wtedy w maju 2002 r. za metr płaciliśmy 36 zł w Leroy Merlyn. Znajomy położył nam za grosze. Wyglądają super. W jednym pokoju imitują deski sosnowe a w drugim dąb. Mamy je już od 1,5 roku i muszę powiedzieć, że nic się z nimi nie dzieje. Nasze dziecko 2,5 letnie testuje je (nieświadomie)jak tylko może.Tłucze różnymi przedmiotami, jeździ po nich wszelkimi dostępnymi pojazdami (wózkami dla lalek, również jako pasażer, rowerkiem, samochodzikiem) i nic. Oczywiście jak promienie słońca wpadną do mieszkania można zauważyć, mimo wszystko, słabe ślady zarysowań na panelach, ale nie żal mi takiej podłogi. Myślę, że gdyby był to parkiet, to na pewno bym się wściekła i dziecku by się oberwało co nieco, ale nie zawsze można na czas opanować sytuacji, np. gdy maluch coś nagle wyleje albo puszcza pawia. Tutaj w pierwszej kolejności staram się ochronić malucha, żeby się nie zakrztusił, następnie meble, krzesła, sofy a na końcu podłogę, z reguły tej ostatniej już nie zdążę. I po co w takich warunkach parkiet? Przynajmniej mniej boli serce jak się na to patrzy. Pozdrawiam, Kaja Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Panele czy parkiet? 17.12.03, 17:38 A czy widziałaś gdzieś panele na sali gimnastycznej lub tanecznej? Zapeniam cię, że po wyczynach twojego szkraba, na parkiecie nie byłoby śladu. Panele są twardsze, niż drewno. Ale w przyrodzie tak jest, że co twarde, to kruche. Panele mają tą wadę w stosunku do klepki, że w przypadku np. upuszczenia młotka z jakiejś wysokosci, mogą popękac. Ja osobiście nie jestem wrogiem paneli. Byc może w moim drugim mieszkaniu położę panele, a nie klepke. Przedstawiam jednak za i przeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Look Re: Panele czy parkiet? IP: 213.25.91.* 18.12.03, 11:19 > Zapeniam cię, że po wyczynach twojego szkraba, na parkiecie nie byłoby śladu. > Panele są twardsze, niż drewno. Niech no pomysle... jesli cos jest twardsze jest tez bardziej odporne na zarysowania... Tak mnie przynajmniej uczyli > A czy widziałaś gdzieś panele na sali gimnastycznej lub tanecznej? Tylko kto gra w domu w kosza? Look Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Panele czy parkiet? 18.12.03, 12:52 Gość portalu: Look napisał(a): > > Niech no pomysle... jesli cos jest twardsze jest tez bardziej odporne na > zarysowania... Tak mnie przynajmniej uczyli Nie - jest mniej odporne na uszkodzenia mechaniczne. Zapewniam cię, że porcelana jest twardsza od stali. > > > A czy widziałaś gdzieś panele na sali gimnastycznej lub tanecznej? > > Tylko kto gra w domu w kosza? Nie - tu chodzi o trwałość. Paneli w miejscach o duzym natężeniu ruchu nie kładzie się, a to chyba tez o czymś świadczy. W domu nikt nie gra w kosza, ale nie mozna też mówić, że "położyłem panele, bo są trwalsze, niz klepka". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: Panele czy parkiet? IP: *.man.polbox.pl 18.12.03, 16:07 a co jest cieplejsze? Parkiet czy panele? Mnie się wydaje, że jednak parkiet, bo mam już porównanie. No i parkiet jest mniej głośny. Na panele jak upadnie klocek, to go sąsiadka na 10 piętrze słyszy, a ja mieszkam 2 piętra wyżej. Jak odchowam potomstwo, to zafunduję sobie parkiet. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marynarz Re: Panele czy parkiet? IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 18.12.03, 20:00 Przestańcie się wreszcie kłócić. Mp23 wybierze co będzie chciał, jak ma więcej kasy i czasu na remont niech wybiera parkiet , jak ma mniej kasy i chce już chodzić po podłodze, niech kładzie parkiet. Ja w tym roku położyłem parkiet Classena: Presto Quick, Easy Connect 8mm (bezklejowy w kolorze dębu). Kładzie się to bardzo szybko i na razie jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Panele czy parkiet? 18.12.03, 20:59 A kto tu się kłóci? Mp23 wybierze, co będzie chciał. Podbnie jak wszyscy inni. To wolny kraj. Podobno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariola Re: Panele czy parkiet? IP: *.interdata.net.pl / *.interdata.com.pl 19.12.03, 14:51 Ciekawa jestem dlaczego w całej dyskusji został przemilczany FINISZ PARKIET. Czy nie warto sobie zawracać nim głowy? Jestem bardzo ciekawa waszych opinii na ten temat, bo słyszłam już bardzo różne. Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PE Panele czy parkiet? - w zależności od zastosowania IP: *.tele2.pl 19.12.03, 18:36 W poprzednim mieszkaniu ułożyłem dębowy parkiet, kl. I i miał wystarczyć na jakieś 80 lat. Kiedy go położyliśmy był w naszej ocenie idealny. Po dziesięciu latach okazało się że jest sporo zarysowań, w dwóch miejscach spadło coś ciężkiego, szpachlowania pyłem drzewnym stały się bardzo widoczne, a szpary w parkiecie się powiększyły. Na szczęście po awarii pralki nie było poważniejszych zniszczeń, parkiet nie "wstał" co się zdarzyło kilku moim znajomym. Myśl o tzw. bezpyłowym cyklinowaniu i lakierowaniu nas przerażała, ze względu na konieczność przenoszenia mabli na co najmniej kilka dni, unoszący się pył (alergie), zapachy lakieru (uczulenia). Na szczęście udało się zmienić mieszkanie. W nowym mamy częściowo ogrzewanie podłogowe i zaryzykowaliśmy w salonie Finish parkiet - jak na razie się sprawdza, nawet przy małej wilgotności w zimie nie rozsycha się. W pomieszczeniach bardziej narażonych na zniszczenie: przedpokój, kuchnia i łazienka mamy terakotę (wysoka klasa ścieralności 5). W sypialni mamy ze względów oszczędnościowych panele: grubość 8mm, klejowe, klasa ścieralności AC3 na płycie wiórowej 5mm. Panele wyszły ponad połowę taniej niż Finish parkiet lub zwykły parkiet, ponieważ są dość grube to nie stukają tak głośno co często jest problemem przy tańszych panelach. Jesteśmy zadowoleni z paneli, nie widać na nich żadnych zarysowań, nie stukają. W razie problemu z panalami można je wymienić w jeden dzień na nowe. Niemniej w pomieszczeniach bardziej reprezentacyjnych bądź narażonych na zniszczenie, nie zdecydowałbym się na panele. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sw.mikolaj Re: Panele czy parkiet? - w zależności od zastoso 19.12.03, 21:13 A ja mam w swojej chacie normalne deski z sosny syberyjskiej. Mam już od 200 lat i wciąż wyglądają jak nowe. Odpowiedz Link Zgłoś
miserive Re: Panele czy parkiet? 20.02.15, 20:19 Mamy panele, ale planujemy w ramach remontu zamienić na parkiet. Panele kładliśmy sami, ale z parkietem lepiej tego chyba nie powtarzać, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
halanaba Re: Panele czy parkiet? 02.03.15, 19:55 Nie polecam. Fachowcy są jak najbardziej wskazani. Może i drożej, ale masz gwarancję i wiesz, że nie zmarnujesz materiału. Odpowiedz Link Zgłoś
miserive Re: Panele czy parkiet? 07.03.15, 11:53 Nie sposób nie zgodzić się z tymi uwagami, co nie zmienia faktu, że sam wybór tych fachowców to nie jest prosta sprawa, bo fachowcy są różni :) Odpowiedz Link Zgłoś
lupsustrig Re: Panele czy parkiet? 13.03.15, 17:14 Trzeba więc wybrać takich, którzy cieszą się dobrą renomą. My właśnie tym się kierowaliśmy i zdecydowaliśmy się na parkiet studio. I nie pożałowaliśmy, bo rzeczywiście bardzo profesjonalnie do tego podeszli. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaslow Re: Panele czy parkiet? 20.03.15, 11:18 Zdecydowanie parkiet! To za chyba najlepsza opcja, wcześniej mieliśmy takie panele drewnopodobne i to była jakaś mordęga. Strasznie nam się po paru latach porysowały... Ale przy przeprowadzce ludzie od kuhna położyli nam parkiet na całej podłodze no i super opcja...już sam fakt że miło się staje boso na podłodze, bo jest ciepła robi dużą różnicę... Odpowiedz Link Zgłoś
kruku87 Re: Panele czy parkiet? 06.03.15, 11:40 Panele są na pewno tańsze, ale parkiet z doskonałej jakości drewna, do tego dobrze położony, jest moim zdaniem wydatkiem, na którym nie warto oszczędzać. Dlatego jeżeli mój budżet pozwoli, to sądzę, że na pewno zdecyduję się na parkiet. Odpowiedz Link Zgłoś
berciunia1 Re: Panele czy parkiet? 07.03.15, 12:48 Ja jestem za panelami:) mamy w mieszkaniu w przedpokoju AC4 w pokojach AC3 już od 9 lat. kronopol wtedy za jakieś 30 zł m2) W czterech miejscach - (tyle znalazłam w całym 3 pokojowym mieszkaniu ) są mini ubytki- pewnie od upadku jakichś rzeczy. w ciągu tych 9 lat odchowaliśmy dwójkę dzieci:) Panele są naprawdę w niezłym stanie. Ale nawet jak bym chciała po powiedzmy 10 latach robić remont mieszkania to bym je wywaliła i dała nowe, modniejsze - bez żalu. teraz będziemy się przeprowadzać do domku i też kładziemy panele - AC4 w salonie i AC3 w pokojach. w cenie również ok 30 zł Jak np. za 10 lat się zniszczą wywalę i damy nowe i mam w nosie:) jeden dzień roboty i mieszkanie jak nowe- bez smrodu, pyłu i dodatkowo płatnej ekipy do cyklinowania. Odpowiedz Link Zgłoś
targimeblowe4 Re: Panele czy parkiet? 16.03.15, 08:30 Zapraszam na Targi Meblowe i Wyposażenia Wnętrz w Częstochowie 09-10.05.15r. Wstęp wolny! www.facebook.com/targimeblowewczestochowie?fref=ts Odpowiedz Link Zgłoś
erzecznikknauftherm Re: Panele czy parkiet? 31.10.15, 03:13 Proszę również nie zapomnieć o konieczności zastosowania izolacji akustycznej pod podłoge drewnianą. Proponuję specjalne płyty akustyczne KNAUF Therm EXPERT Podłoga ACOUSTIC, które tłumią dźwięki uderzeniowe o 25-27 dB !!! Odpowiedz Link Zgłoś
moblister Re: Panele czy parkiet? 31.10.15, 17:12 Czy parkiet czy panele, pamiętajcie zawsze o dobrym montażu. Bez tego później są same problemy. I roboty dwa razy więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
ole-k01 Re: Panele czy parkiet? 13.11.15, 14:17 Ja mam parkiet, ale zgadzam się z tym że dobry montaż to podstawa, dlatego trzeba brać sprawdzoną firmę, najlepiej popytać wśród znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdan_warszawa Re: Panele czy parkiet? 13.11.15, 11:55 Polecam marmostyl.pl - marmur warszawa art6.pl projektowanie wnętrz warszawa Odpowiedz Link Zgłoś