Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Zawodowcy: Szach - Mat

    IP: *.os2.kn.pl 16.01.10, 14:04
    wow, 150 zł za godzinę dla trenera... cięzko mi sobie wyobrazić jak wygląda trenowanie szachów, ale zawodowcy pewnie wiedzą :)
    W każdym razie gratuluje osiągnięć i życzę wielu sukcesów!
      • Gość: Lesio Zawodowcy: Szach - Mat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 14:09
        Dosłownie za chwilę na kanaleTV "Ale kino" rozpoczyna się
        film "Szachowe dzieciństwo". Kto zna,oglądnie jeszcze raz,kto nie
        widział - serdecznie namawiam.
      • Gość: :P Re: Zawodowcy: Szach - Mat IP: *.zone5.bethere.co.uk 16.01.10, 15:25

        A "trenowania" matematyki lub fizyki sobie też nie wyobrażasz?
      • Gość: sawa Nie zakochałabym sie w szachiście... IP: *.chello.pl 16.01.10, 15:33
        Ma ołów w siedzeniu i ciężką,techniczną łepetynę bez romantycznego polotu
        • Gość: Bezczelny Cham Ale szachista porafi szybko analizować, IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.01.10, 16:17
          co faktycznie może być groźne dla wielu kobiet, bo szybko się zorientuje, że ma
          koło siebie roszczeniową, rozkapryszoną ścierę dojącą go albo z pieniędzy i/lub
          z wolnego czasu i ją pogoni w pizdu. Nie ma takiej groźby w przypadku
          wyrośniętego, niezbyt lotnego "misia", który jest tępawy i daje się okręcić
          wokół palca, a ponadto dobrze się z nim wygląda w niedzielę w galerii handlowej
          i koleżanki dodatkowo zazdroszczą :D
        • Gość: wkg Re: Nie zakochałabym sie w szachiście... IP: 81.219.208.* 16.01.10, 19:46
          A ja jestem mamą 9-letniego szachisty, bez ciężkiej dupy i z duszą
          romantyczną. I oczywiście bardzo go kocham :-)
          PS. W szachach też są gra pozycyjna i kombinacyjna ,a te różnią się
          romantyzmem w podejściu do partii.
      • Gość: Ta-anty Szachy celowo nazwano "sportem" IP: *.chello.pl 16.01.10, 15:55
        żeby różni nieudacznicy nienadający się do prawdziwego sportu (tu przepraszam
        osoby niesprawne fizycznie), mieli choć trochę satysfakcji, że jednak do
        czegoś się nadają.Umiejętnościami szachowymi nikt kobiecie nie zaimponuje,
        lepiej więc o nich nie wspominać.Szachista kojarzy mi się z grubym, łysym
        facetem w okularach, który dwie godziny rozmyśla czy powinien zbić konia.
        • Gość: zgrzyt Skąd biorą się takie matoły jak ty IP: *.acn.waw.pl 16.01.10, 16:02
          Skąd biorą się takie matoły jak ty, czas do lekarza, masz chorą głowę i wyobraźnię.
          • Gość: homer Re: Skąd biorą się takie matoły jak ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 16:43
            Tak już jest w przyrodzie, że na każdego mistrza szachowego przypada jeden taki
            jak ten powyżej, na drugim końcu krzywej Gaussa :)
        • Gość: pat Re: Szachy celowo nazwano "sportem" IP: 89.229.49.* 16.01.10, 16:06
          Powiedział znawca szachowy...
        • aniazl Re: Szachy celowo nazwano "sportem" 16.01.10, 18:33
          a jednak muszę stwierdzić, że są kobiety którym imponują szachiści a nie
          np. banda chłopców biegających za piłką
        • Gość: wkg Re: Szachy celowo nazwano "sportem" IP: 81.219.208.* 16.01.10, 19:58
          Wielu mistrzów szachowych jest też mistrzami w sportach nie
          umysłowych. Josh Waitzkin ma czarmy pas karate.
          Na obozach szachowych dziecięcych na grę w piłkę poświęca się
          niewiele mniej czasu niż na trenowanie szachów.
          Wielu szachistów uczesniczy w turniejach interdyscyplinarnych np.
          szachowo -pływackich.
          O ile niewielu piłkarzy, karateków czy pływaków potrafi dobrze grac
          w szachy, to w drugą stronę jest nieco inaczej. Cóż, łatwiej miec w
          nogach niz w głowie.

          Co do widowiskowości: każdy tłumok może kibicowac mecz piłki nożnej,
          aby zaś kibicowac turniej szachowy potrzeba miec nieco oleju w
          głowie ;-)
          • Gość: bambi7 Re: Szachy celowo nazwano "sportem" IP: 195.205.60.* 16.01.10, 23:30
            ale nie zapominaj, że dla zdecydowanej większości najlepszych
            szachistów, szachy są jedynym zajęciem w życiu - z mistrzów świata
            tylko dla Euwe i Botwinnika szachy były, że tak powiem "dodatkowym"
            zajęciem w życiu (ale to było dawno temu, bo obydwaj niestety już
            nie żyją)
      • at_work Szachy są naprawdę widowiskowe! 16.01.10, 16:05
        Sami zobaczcie na zdjęciach
        • Gość: X Pod tym adresem nie ma nic IP: *.ists.pl 16.01.10, 17:43
          Źle podajesz link.
          • at_work Sprawdziłem. Nie masz racji 16.01.10, 23:10
            Spróbuj jeszcze raz
        • elise81 Sekcja szachowa TS Wisła 06.03.10, 09:49
          www.szachy.tswisla.pl - zapisy szachy@tswisla.pl
      • gelbigel Kasparo+IBM= porażka ludzkości 16.01.10, 17:48
        Ludzie dopuszczając do tego pojedynku sami sobie strzelili gola. Chcieli
        udowodnić że maszyna jest lepsza od mistrza i zrobili to ale za jaką cenę.
        Poniżenia umysłu i inteligencji ludzkiej na rzecz szalonego postępu.
        • Gość: tadzik Re: Kasparo+IBM= porażka ludzkości IP: *.accessnet.com.pl 16.01.10, 19:48
          Kasparow tak naprawdę to nie przegrał z maszyną , ale plejadą arcymistrzów ,
          którzy na bieżąco wprowadzali razem z IBM poprawki do programu . Maszyna nie ma
          i długo jeszcze nie będzie miała szans z wybitnymi ludźmi.....
        • michal-f Re: Kasparo+IBM= porażka ludzkości 16.01.10, 23:51
          "Poniżenia umysłu i inteligencji ludzkiej"
          Chyba raczej jest tu sukces ludzkości. Jak myślisz, ten komputer to kto skonstruował i zaprogramował? Nie ludzie?
        • Gość: riki Re: Kasparo+IBM= porażka ludzkości IP: *.centertel.pl 17.01.10, 21:39
          W połowie lat 90-tych żaden komputer nie miał szans na zwycięstwo z
          Mistrzem Świata. Co nie znaczy, że koncern, który firmował Deep Blue
          nie stać było na to zwycięstwo... Za taką reklamę warto było dać
          każde pieniądze. Każdy kwalifikowany szachista, wie, że decydującą
          partię Kasparov przegrał jak III kategoria - pozostali niech
          rozważają wyższość krzemowej inteligencji nad ludzką i kupują
          chętniej produkty z super-logo.
      • Gość: Ta-anty Odpowiedź dla "aniazl": IP: *.chello.pl 16.01.10, 18:52
        Nie wzięłaś pod uwagę, że oprócz "chłopaków biegający za piłką" są jeszcze
        fizycznie pociągający większość kobiet -przystojni pakerzy. Oczywiście, że i
        szachistę można pokochać, bo w końcu godzinami jest z nim spokój.Ciekawe, ile
        partyjek taki ślimak potrafi rozegrać w ciągu wieczora? Więcej niż jedną?
        • Gość: kreska_ Re: Odpowiedź dla "aniazl": IP: 212.76.37.* 16.01.10, 19:34
          heh... pytanie do Ta-anty:

          Czy Ty w ogóle przeczytałaś wywiad? Zauważyłaś może, że tak ze trzy
          razy zostało powiedziane, że żeby być w tym dobrym trzeba też ćwiczyć
          fizycznie?
          • jaac-p Re: Odpowiedź dla "aniazl": 16.01.10, 22:29
            Pewnie nie doczytał.. :/ Z dokładnością jest mocno na bakier.. Nie
            lubi szachow, czytania pewnie też, a prawdopodobnie to samo można by
            powiedzieć i o mysleniu.. Pozdrawiam :))
        • aniazl Re: Odpowiedź dla "aniazl": 17.01.10, 11:13
          Szachiści nie muszą być starymi, łysymi facetami. Bycie szachistą nie
          przeszkadza w byciu wysportowanym, przystojnym czy jakim tam jeszcze
          człowiekiem. Mi po prostu bardziej imponuje informacja, że ktoś gra w
          szachy niż to, że uprawia jakąkolwiek inną dyscyplinę sportu. I znam
          dziewczyny którym też. serio:)
          I szchiści wcale nie są ślimakami.
        • Gość: KS Re: Odpowiedź dla "aniazl": IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 12:03
          > Ciekawe, ile partyjek taki ślimak potrafi rozegrać w ciągu wieczora? Więcej
          niż jedną?

          Moj rekord jednego wieczoru to 114 partii. Rozegranych w Internecie.
      • Gość: tadzik Zawodowcy: Szach - Mat IP: *.accessnet.com.pl 16.01.10, 19:39
        Kasparow przegrał , tylko dlatego że program był na bieżąco korygowany przez
        kilku arcymistrzów (co było powodem jego zastrzeżeń ),co w sumie oznacza że
        tak naprawdę to nie grał z maszyną (która nie ma szans z człowiekiem!!) ,ale
        kilkoma arcymistrzami światowej czołówki....
        • Gość: kolio Re: Zawodowcy: Szach - Mat IP: *.xdsl.centertel.pl 17.01.10, 02:16
          Jestem programista i nie wierze, żeby ktoś na bieżąco modyfikował program...
          Ciężko sobie wyobrazić, aby podczas 5 godzin w zależności od sytuacji na
          szachownicy, można było zaimplementować jakąś sensowną zmianę. Kacparow przegral
          i to ponad 10 lat temu. Od tamtej pory komputery są 20 razy szybsze. Obliczenia,
          które wtedy komputer wykonywał przez 100 minut teraz wykonałby przez 5 -
          zaryzykuje twierdzenie, że dzisiaj komputer wygrałby z człowiekiem, nawet gdyby
          miał 20 razy mniej czasu.
          • Gość: KS Re: Zawodowcy: Szach - Mat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 12:09
            Szybkosc obliczen programu nie jest decydujaca dla wyniku partii szachowej. Sa
            typy pozycji szachowych(np. tzw. pozycje zamkniete) gdzie moze ona nie miec
            nawet zadnego znaczenia.
          • Gość: adse Re: Zawodowcy: Szach - Mat IP: *.ostrog.net.pl 17.01.10, 22:18
            Tamta maszyna (superkomputer Deep Blue) była oparta o 20 procesorów
            niedostępnych w normalnych pecetach do dziś. Szybkość jego pracy przewyższała
            każdy współczesny pecet, nawet najdroższy. Oczywiście istnieją dzisiaj (i wtedy
            też istniały) superkomputery szybsze niż Deep Blue, ale prawdopodobnie koszty
            budowy takiego do gry w szachy byłyby już horrendalne nawet dla IBM, a koszty
            wzrostu wydajności superkomputera przy takim poziomie rosną dużo bardziej, niż
            wynikająca z tego przyrostu siła gry w szachy.
      • Gość: bartek Zawodowcy: Szach - Mat IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.10, 22:48
        Szachy są bardzo dobre jako trening umiejętności samodzielnego myslenia i
        koncentracji. Jakieś tam fizyki i matematyki w szkole to strata czasu przy
        tym. Ja obecnie w swojej pracy zawodowej (jestem programistą komputerowym),
        opieram się całkowicie na przemyśleniach wyniesionych z szachów to uważam za
        swój największy atut. Pod tym względem informatyka się musi jeszcze dużo
        uczyć, choć pewien postęp w myśleniu i tutaj daje się zauważyć:). Najlepsze
        podręczniki szachowe wykraczają daleko poza szachy - można tam znaleźć rady o
        tym jak odnaleźć się w gąszczu informacji, jak praktycznie analizować, jak
        szybko podejmować dobre decyzje a nawet porady psychologiczne pozwalające
        lepiej zrozumieć siebie i znaleźć swój styl. Można by jeszcze dużo pisać...
        • Gość: Cini Re: Zawodowcy: Szach - Mat IP: 149.156.124.* 17.01.10, 01:23
          To poleć jakieś książki.
      • Gość: Agnes Zawodowcy: Szach - Mat IP: *.brhm.cable.ntl.com 17.01.10, 03:05
        Bartel jest przystojny... i to jak cholera. Podoba mi się. W dodatku
        inteligentny. Tuman w szachy nie grywa.
        • Gość: ciszej panowie Re: Zawodowcy: Szach - Mat IP: 94.75.123.* 17.01.10, 09:22
          Gość portalu: Agnes napisał(a):

          > Bartel jest przystojny... i to jak cholera. Podoba mi się. W dodatku
          > inteligentny. Tuman w szachy nie grywa.

          Mylisz się. Bliższe prawdy będzie: pewien typ tumanów w szachy nie grywa. W
          ogóle związek między jakością gry a intelektem jest nader luźny. Oczywiście są
          wśród szachistów jest sporo informatyków, fizyków, matematyków etc, trafiają się
          adwokaci ale też nie dziwi hydraulik, listonosz czy majster budowlany. Dobrej
          grze w szachy sprzyjają, owszem, dobra pamięć, logiczne myślenie, wytrwałość itd
          ale o sukcesie decydują specyficzne i bardzo wąskie umiejętności nazwijmy to
          kombinatoryczne. Absolutnie najważniejszym, decydującym i niezbędnym czynnikiem
          jest przerośnięte ego.
          • Gość: Sa6 Re: Zawodowcy: Szach - Mat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 13:40
            Jest kilka gier,które na pewnym poziomie przestają być grą a
            bardziej przystają do Sztuki.
            Brydż jest taką grą karcianą a szachy są taką grą planszową.
            To gry obudowane teorią i literaturą.
            Nie uda się nikomu wejść na w miarę wysoki poziom bez znajomości
            historii gry,znajomości powstawania poszczególnych teorii.
            To tak jak z Muzyką przez duże M. Trzeba znać dokonania "Wielkich
            Poprzedników",ich perypetie w drodze do tytułów Mistrzów Gry.
            Stejnic,Lasker,Euwe,Botwinnik,Petrosjan,Spasski,Kapablanka,Alechin,
            Tall,Fiszer,Karpow,inni wielcy arcymistrzowie,których dorobek cieszy
            się szacunkiem.Nawet napiszę,że wielkim szacunkiem zmuszającym do
            wielkiej pokory.
            Szachy są grą tajemniczą. Kto je bardziej pozna, wejdzie do grona
            wtajemniczonych,niedostępnego dla przeciętnego człowieka.

            A poza tym, miło jest ładnie zagrać z przypadkowo poznanym i czasem
            zaimponować tak jak grą na fortepianie niby od niechcenia...
            Można przecież poprzestać na dobrym poziomie towarzyskim.
            • Gość: wkg Re: Zawodowcy: Szach - Mat IP: 81.219.208.* 17.01.10, 14:46
              Sa6-pięknie napisane.

              Nie o to chodzi aby grac w szachu szybko (zresztą każdy szachista
              wie,że "prawdziwe" szachy to raczej te klasyczne a nie blitze).
              Podobie jak piękne zagranie utowru muzycznego czy namalowanie obrazu
              nie musi byc szybkie.
              I tu kłania się właśnie romantyzm, którego rzekomo szachistom brak.
              Byc może takim szachistom z klatki schodowej tak, ale nawet 9-letnie
              dzieci trenujące poważnie szachy potrafią odróżnic partię byle
              jaką od ładnej.
              • Gość: Sa6 Re: Zawodowcy: Szach - Mat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 18:56
                wkg:
                Jak zrozumiałem wczesniej,jesteś mamą małego szachisty.
                Znasz film "Szachowe dzieciństwo"? Wcześniej o nim się pisze.To z
                pewnością film dla Ciebie.Obowiązkowy!
                • Gość: Sa6 Re: Zawodowcy: Szach - Mat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 19:14
                  Uzupełniam:
                  Film będzie znowu nadawany w TV na kanale "Ale Kino" w czwartek,
                  21.01, o godz. 18:10
                • Gość: wkg Re: Zawodowcy: Szach - Mat IP: 81.219.208.* 17.01.10, 19:21
                  wkgwkgoglądałam fragmenty tego filmu, niestety na cały jakoś nie
                  miałam
                  czasu. Ale idą ferie i byc może obejrzę go z dzieciakami
                  • Gość: Sa6 Re: Zawodowcy: Szach - Mat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 20:08
                    wkg:
                    Z całym szacunkiem, ale ten film jest głównie dla rodziców małego
                    szachisty.Dziecku,jeśli interesują go szachy nie zaszkodzi ale
                    rodzicom na pewno otworzy oczy na problem.
                    To film oparty na książce napisanej przez ojca szachisty o początku
                    drogi do sukcesu.
                    Ten mały szachista,to Josha Waitzkin - Amerykanin,mentor znanego
                    programu komputerowego "Chessmaster" używanego z powodzeniem do
                    nauki gry w szachy, dostępnego w Polsce.
                    Na więcej porad z mojej strony proszę nie liczyć. Nie jestem aż
                    takim fachowcem choć trochę gram,mam kilkadziesiąt książek ( pewnie
                    jak każdy szachista)i doceniam szachy.
                    Ja po prostu już się tutaj "wypisałem" i nic mądrego nie potrafię
                    jeszcze dopisać.
                    Panią pozdrawiam i jeszcze raz polecam film.
                    • Gość: wkg Re: Zawodowcy: Szach - Mat IP: 81.219.208.* 17.01.10, 20:24
                      >Dziecku,jeśli interesują go szachy nie zaszkodzi ale
                      rodzicom na pewno otworzy oczy na problem>

                      Czy mam rozumiec, że ten film pokazuje jakieś problemy, czy raczej
                      historię Josha? Z tych ,reklamowych chyba- fragmentów , które
                      oglądałam nie wynikało ,aby film był "trudny"
                      P.S.Program Chessmaster był pierwszą płytą do gry w szachy jaką
                      kupiłam choc samą grę traktuję jako hobby dla dzieciaka a nie wstęp
                      do kariery.Jako sposób na życie szachy nie wydają mi sie dobrym
                      pomyslem ,jako hobby -jak najbardziej. Może dlatego ,ze moja własna
                      znajomośc szachów kończy na na poziomie absolutnie elmentarnym ;-) i
                      od jakiegoś czasu kompletnie nie rozumiem co mój dzieciak tam
                      wyprawia...
                      Pozdrawiam wzajemnie.
                      • Gość: Sa6 Re: Zawodowcy: Szach - Mat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 20:31
                        wkg:
                        Czy ten film pokazuje jekieś problemy, czy raczej historię Josha?

                        Z całym szacunkiem, kiedys coś słyszałem o dzieciństwie bez
                        problemów ale to były z całą pewnością rozważania teoretyka.
                        • Gość: /-/ Re: Zawodowcy: Szach - Mat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 13:01
                          A dla mnie prawdziwym zwycięzcą tych mistrzostw jest Radosław
                          Wojtaszek. Przy całym szacunku, sporo lepszy od Bartla.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja