ksia78 Re: użytkownicy vs. informatycy 07.04.03, 13:49 A do czego sluzy "szufladka" wysuwajaca sie z CDROM? Nie wiecie??? Do stawiania na niej kawy! A potem sa telefony: "podstawka na kawe sie polamala". Autentyk, niestety. pzdrv k Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatyk Re: użytkownicy vs. informatycy-mój cennik IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 17:46 a co wy na to?:-))))))))) Cennik administratora Dzwonienie do mnie z pytaniem - 10zl. Dzwonienie do mnie z glupim pytaniem - 20zl. Wezwanie mnie do innego budynku - 5zl/krok. Wezwanie mnie do innego miasta - 50zl/km + benzyna. Jesli przerywasz mi czytanie Newsów - 25zl/artykul. Dzwonienie do mnie z glupim pytaniem, którego nie umiesz sformulowac - 30zl. Twierdzenie ze jestem niekompetentny, poniewaz nie umiem zinterpretowac twojego nieumiejetnie sformulowanego problemu - 1000zl + koszty uszkodzen. Pytanie przez telefon bez uprzedniego skorzystania z Helpu - 10zl. Pytanie, na które odpowiedz jest w Manualu - 10zl. Pytanie kiedy wlasnie w cos gram - 20zl. Dzwonienie do mnie z problemem, który juz raz poprawilem - 100zl. Twierdzenie, ze to nie Ty rozkonfigurowales Software lecz blad jest po mojej stronie - 200zl. Jesli przerywasz mi kiedy wlasnie próbuje zliczyc robaki biegajace po moim ekranie - 35zl I robak. Jesli przerywasz mi kiedy próbuje poprawic komus innemu problem - 45zl/h. Jesli chcesz zebym wszystko rzucil i pognal naprawiac - 50zl/h. Jesli oczekujesz, ze wyjasnie Ci jak cos naprawilem - 60zl/h. Za spytanie sie dlaczego nie dziala cos nad czym aktualnie pracuje - 70zl/h. Za spytanie sie o naprawe czegos co juz naprawilem wczoraj - 25zl/h. Za spytanie sie o cos, o czym juz wczoraj powiedzialem ci ze naprawilem, ale nie naprawilem - 85zl. Za twierdzenie ze moje poprawki nie dzialaja, kiedy dzialaja – 95zl. Jesli zawracasz mi glowe, kiedy w pokoju jest ktos inny kto równiez moze Ci pomoc - 150zl. Wyjscie do naprawy NATYCHMIAST po twoim telefonie - 1500zl. Dzwonienie do mnie z problemem który maja "wszyscy w naszym zakladzie", i który "zatrzymuje cala prace". Jesli pójde go rozwiazac, a Ciebie nie bedzie, i nikt nie bedzie wiedzial o co chodzi - 1000zl. Wyjasnienie jakiegos problemu w pól godziny przez telefon, kiedy chodzi o Twój prywatny domowy komputer - 500zl. Jesli sam wyjasnisz co stalo sie twojemu komputerowi i podasz jak go naprawic - 150zl. Za manie do mnie pretensji, jesli cos sam naprawiles, pomimo moich ostrzezen zebys niczego nie ruszal - 300zl. Za nie informowanie swoich wspólpracowników o tym - 850zl. Twierdzenie, ze miales na mysli naped dyskietek, a powiedziales dysk twardy - 50zl. Po wymianie dysku twardego - 250zl. Naprawienie Twojej "uszkodzonej" myszki poprzez uswiadomienie Ci faktu istnienia podkladki pod mysz - 25zl. Naprawienie Twojej "uszkodzonej" myszki optycznej, poprzez obrócenie podkladki pod mysz o 90 stopni - 35zl. Naprawienie Twojej "uszkodzonej" myszki poprzez wyczyszczenie rolek - 50zl. Naprawienie Twojej "uszkodzonej" drukarki przez wymiane tonera/tuszu - 35zl. Naprawienie CZEGOKOLWIEK "USZKODZONEGO" poprzez nacisniecie wlacznika zasilania - 250zl. Naprawienie "zniszczonego" systemu poprzez wlozenie odwrotnie jakiegokolwiek dysku zewnetrznego - 200zl. Naprawa "zawieszonego" systemu poprzez wlozenie odwrotnie wtyczki do Ethernetu - 375zl. Naprawienie "uszkodzonego" serwera nazw (NAME SERVER) poprzez wlozenie odwrotnie zlaczki SCSI przez kogos, kto przez przypadek znalazl sie w piatek po poludniu na miejscu, kiedy prawdziwy administrator wlasnie wyjechal na 2 tygodniowe wakacje - 400zl + koszty zniszczen. Odwiedzenie twojego starego uniwersytetu i naprawa uszkodzonego monitora poprzez wlaczenie go do komputera - 50zl. Wyjasnienie, ze nie mozesz sie zalogowac na jakis serwer, bo nie masz tam konta - 10zl. Wyjasnienie, ze nie masz konta na maszynie, poniewaz uzyles go do wlamania na ten serwer - 500zl. Zapomnienie Twojego hasla po zapamietaniu go juz manualnie - 25zl. Zmiana swojego hasla na serwerze, bez uprzedniego poinformowania mnie o tym fakcie i oczekiwanie, ze sprawdze twoja poczte - 50zl. Zmiana podzialu pamieci/partycjonowania dysków bez uprzedniego zawiadomienia mnie 50zl. Instalowanie programów bez informowania mnie lub wczesniejszego zezwolenia - 100zl/program. Techniczna pomoc i wsparcie dla powyzszych programów - 150zl I godz. (niezaleznie czy znam ten program czy nie) :)) Wylanie Coli na klawiature - 25zl + koszt klawiatury. Wylanie Coli na monitor - 50zl + koszt monitora. Wylanie Coli na procesor - 200zl + koszt procesora + plyty glównej + cogodzinne raty wysokosci 150zl za ponowne instalowanie systemu. Pozostawienie plików na desktopie 5zl/plik, 10zl/dzien. Czyszczenie myszki spirytusem i sciereczka - 50zl + koszt sciereczki + koszt spirytusu + koszty terapii ... Przyniesienie i zainstalowanie swojej wlasnej oryginalnej kopii Norton Utilities dla naprawy nowego komputera - 200zl. Przejechanie na koniec dlugiej listy stylów graficznych - 25zl. Polozenie nóg na stole kolo komputera po 10 kilometrowym biegu z Sosnowca do Katowic - 50zl. Spedzenie 30 minut na okreslaniu na czym polega problem i nastepnych 5 na wyjasnianiu co trzeba zrobic, by uslyszec w odpowiedzi "To dokladnie to samo co pisalo w malym okienku zanim Pan przyszedl" - 40zl. Sluchanie twoich problemów z ustawieniem sieci, porada bys sprawdzil czy masz wlozona wtyczke, uslyszenie odpowiedzi TAK, próba 5 innych rzeczy, próba identyfikacji twojego typu zlacza, uslyszenie odglosów przesuwania mebli i uslyszenie pisku "Ooo! Nigdy bym sie nie spodziewal!" - 35zl. Udzielanie wsparcia Softwar’owego w zakresie zazwyczaj uzywanym w pirackim oprogramowaniu - 25zl. Wsparcie w zakresie „Jak zdobyc jeszcze jedna kopie ... (zwykle piracka) ... moja wlasnie gdzies znikla ..." - 45zl. Zmuszenie do sluchania w firmie wypowiedzi w stylu "My nie jestesmy najlepszymi ludzmi do rozmów na ten temat, dlaczego nie zadzwoni Pan na numer gdzie Pan to zakupil ?" - 55zl/rozmowe. Wyjasnienie zakresu dzialania prawa autorskiego w chwile po otrzymaniu wskazówki w powyzszej odpowiedzi - 95zl (zawiera instrukcje w sposobie uzyskania darmowego odpowiednika na publicznie dostepnym serwerze). Nie zauwazenie czegokolwiek co pisze przed toba na scianie czcionka 18 pkt. - 15zl. Jesli napisze "Komunikat specjalny !!!" - 45zl. Jesli to jest czcionka 144 pkt. i przylepione na monitorze obróconym do drzwi - 75zl. Zgloszenie wolnej transmisji plików *.mpeg z serwera w dolnej Slobawi -25zl. Zgloszenie tego wiecej niz raz - 50zl. Zgloszenie tego wiecej niz raz i imputowanie braku reakcji, kompetencji, obslugi, wsparcia, ... - 200zl. Dzwonienie do mnie wiecej niz raz, by powiedziec ze drukarka jest OffLine, a naprawa polega na nacisnieciu "OnLine'' - 200zl. Dzwonienie do mnie kiedy wlasnie spie (a czynie to czesto) - 50zl/dzwonek. Dzwonienie i brak ze swojej strony identyfikacji przez pierwsze 5 sekund - 25zl. Dzwonienie do mnie kiedy wlasnie zapomnialem kto zglosil ten problem i zaczalem miec nadzieje, ze juz wiecej nie zadzwoni - 500zl. Specjalne dodatki: Zmuszenie mnie do spotkania z niedomytym uzytkownikiem - 75zl/h. Spotkanie z uzytkownikiem, który nie uzywa jezyka wlasnie uzywanego przeze mnie na sieci - 50 zl/h. Spotkanie z uzytkownikiem przekonanym o swojej wiekszej wiedzy niz moja, a mimo to dzwoniacym kazdego dnia o pomoc - 100zl/h. Spotkanie z komputerowym hobbista - 125zl/h. Pytania o inne ceny - 50zl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yahoo Re: użytkownicy vs. informatycy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.03, 14:10 Jestem programistą. Od tygodnia zastępuję współpracownika - administratora, który poszedł na urlop. To jest koszmar. Ilość problemów, jakie potrafią sie pojawić przez cały dzień można spokojnie przemnożyć przez ilość komputerów a następnie przez liczbę PI. Nie ma wolnego kwadransa. Najzabawniejsze jest to, że każda osoba sama potrafi myśleć, ale kiedy wie, że można zadzwonić po kogoś i pozawracać mu głowę - to czemu nie... i tak problem: "Word sie zwiesił" nie da się naprawić restartem programu :) To informatyk musi przyjść i naprawić (poprzez restart). Faktem jest, że wszyscy korzystamy z komputerów oraz programów, które w większości nie są napisane przez nas (pracowników),tylko przez firmy informatyczne dlatego też dojście, co jest przyczyną, że np. nie można dostać sie do katalogu zdalnego mimo uprawnień - niekoniecznie jest sprawą jasną i oczywistą dla admina....ale nic to - najważniejsze by był chłopiec do bicia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatyk tez Re: użytkownicy vs. informatycy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.03, 08:55 jak sie cioto nie umiesz poslugiwac kompem to sobie ksiazke kup, a nie wypisuj tu tych swoich pierdol, bo tylko sie chlopcze swoim lamerstwem osmieszasz. spytaj mame to powie ci, co to jest ksiegarnia i tam na poleczce stoja takie kolorowe przedmioty. to sa KSIAZKI! je sie CZYTA! i wtedy sie nie wypisuje takich bredni. powodzenia, mopze t ym roku gimnazjum okaze sie dla ciebie bardziej litosciwe i wreszcie je skonczysz kretynku :D Odpowiedz Link Zgłoś