Dodaj do ulubionych

PRACA W PKO BP

08.08.12, 19:56
PRACA WŚRÓD NAJLEPSZYCH

"Bank zapewnia niepowtarzalne możliwości rozwoju zawodowego oraz satysfakcję z pracy. Oferuje możliwość stałego podnoszenia kwalifikacji, zdobywania doświadczenia w renomowanej i zmieniającej się instytucji finansowej. Szeroka oferta oraz bardzo duża skala działalności, pozwalają uczestniczyć w realizacji największych projektów na rynku. Zatrudnienie w PKO Banku Polskim, to zarówno wyzwanie, jak i szansa. Zespół pracowników tworzą specjaliści wyznaczający wysokie standardy w polskiej bankowości. Zaufanie, jakim obdarzają Bank klienci wymaga profesjonalizmu oraz dużego zaangażowania.
Pracę, w największej w naszym regionie instytucji finansowej, mogą znaleźć osoby, które ukończyły różne kierunki studiów. Nie tylko absolwenci bankowości, ale także innych specjalności: ekonomii, prawa, studiów technicznych i humanistycznych.
Naszymi wartościami są: Wiarygodność, Satysfakcja klienta, Ciągłe doskonalenie, Przedsiębiorczość.
Wierzymy, że siłą i kapitałem naszego Banku są jego pracownicy!
Jeżeli podzielasz nasze wartości, jesteś ambitny, kreatywny, potrafisz pracować w zespole i chcesz współtworzyć nowoczesny polski Bank otwarty na klientów – czekamy na Ciebie!"
tak wygląda strona naszej firmy dla osób szukających pracy, dlaczego wielu pracowników nie czuje się tak jak twierdzi nasz pracodawca. Jeżeli podkreśla się , że siłą i kapitałem naszego Banku są jego pracownicy to dlaczego tego nie czujemy. Wręcz przecownie mamy wrażenie , że jesteśmy złem koniecznym bo ciągle chcemy czegoś od pracodawcy, i gdzie te ścieżki kariery, możliwość rozwoju. Co z tego, że zrobiłam studia za wlasne pieniądze, jak pracodawca w żadem sposób tego nie docenia. Jeśli są nawet jakieś lepsze stanowiska do obsadzenia to dowiadujemy się o tym po tym jak już ktoś zostanie zatrudniony na nich bo nikt nawet nie raczy nas informować o takim "wolnym" etacie. Na większości stanowisk tch podstawowych o żadnym rozwoju nie ma mowy. Raczej ma się poczucie, że się uwsteczniamy, ciągle te same czynności, jak na linii produkcyjnej. Pracujemy już czasami jak automaty. I gdzie tu satysfakcja klientów, którzy przeważnie opluwają i narzekają na bank, bo kolejki, bo małe oprocentowanie lokat, za drogie konta i kredyty. I niestety my na samym dole gdzie się z tymi klientami spotykamy bardzo dobrze o tym wiemy i mówimy , ale nikt jakoś tego nie słyszy lub nie chce. A chwalić się publicznie można, "papier wszystko przyjmie". A o byciu ambitnym, kreatywnym i ucziwej pracy zespołowej można zapomnieć. Tu tylko walka szczurów się liczy , i kto sprytniejszy i cwańszy ten coś z tego ma, a jeśli chce pracować zespołowo to dostaje po dupie, i jest wykorzystywany. Szkoda tylko słów bo i tak na nie wiele się zdają. Po co się uczyć i jak z tego nic się nie ma. Jak ktoś wyrobi plany to ma premię, a że inni za niego pracują kiedy on pracuje na premię to już się nie liczy. Taki system premiowania i nagradzania jest bardzo niesprawiedliwy i wręcz demotywujący do lepszej pracy. Tak się dzieje przynajmniej w przypadku stanowiska kasjera dysponenta. Kiedy pracownik umawia się z klientami na lokaty czy inne produkty nie kasjerskie i obsługuje takiego klienta po 30 minut albo i dłużej, to inni muszą za niego obsługiwać kolejkę. Za to premii nie ma, jest pensja, ale momentami wygląda to tak, że jakby zaczęli w ten sposób wszyscy z obsługi podobnie postępować , to w końcu nie miałby kto obsłużyć klientów kasowych. A może to byłby dobry sposób na strajk włoski.
Obserwuj wątek
      • szok202 Re: PRACA W PKO BP 31.08.12, 10:09
        ta praca to był mnajwiększy błąd w moim zyciu!!! codziennie nauka po nocach bo na szoklenie żydzą żeby człowieka wysłać!!! tu nie trzeba być odpornym na stres ale na mobbing!!! każdego kto chce tam iść do pracy przestrzegam!!! tam jest jazda bez trzymanki.. kasa jaką się zarabia nawet w 1/10 nie jest warta tego wszystkiego... mega odpowiedzialnośc i za wszystko Cie opr... brak mi słow... najgorsze jest to ze zostałam zwolniona bo niby będą zwalniać większość a łatwiej zwolnić nową osobę niz kogoś z większym stażem bo odprawa itd... jak bym wiedziała wcześniej to co teraz to w życiu bym nie poszła tam!!!! nigdy!!!
        jedyne co było ok to u mnie przynajmniej pracownicy!!! i tylko oni!!! bo jeżeli chodzi o górę to masakra!!! nie wiem na jakiej podstawie są tak wysoko!!! a jedynym ich atutem, który pozwala im na utrzymanie się na tej pozycji to wrodzona wada gnębienia i poniżania!!! najgorsze jest to ze zrezygnowałam z naprawdę dobrze płatnej pracy na to badziewie!!!!! szok jaki to człowiek głupi!!!!
        • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 31.08.12, 11:48
          szok202 napisał(a):

          > najgorsze jest to ze zostałam zwolniona bo niby będą zwalniać większość a łatwiej z
          > wolnić nową osobę niz kogoś z większym stażem bo odprawa itd... jak bym wiedzia
          > ła wcześniej to co teraz to w życiu bym nie poszła tam!!!! nigdy!!!

          Czyli innymi słowy - popraw mnie jeśli się mylę, gdyby Cię nie zwolniono, to to wszystko co opisałaś "byś zniesła", czyli praca z oszustami, wyzyskiwaczami, plany sprzedażoweowe, rygory, mobberzy, etc, ponoszenie odpowiedzialności za własne błędy, etc. ten cały Sajgon jaki opiszujesz, to sama byś sie nie zwolniła i pracowałabyś dalej, tak? Bo nie wiem czy jesteś wściekła na to, że cie zwolniono z "tego piekła" czy dlatego, że "dobrze Ci się w tym piekle pracowało" ale Cię jednak z niego zwolniono?

          Ja przynajmniej gdybym miał "tak źle" jak opisujesz, to bym się sam zwolnił i bym z radości podziekował, że mnie zwolniono i teraz mam okazje znaleźć pracę w miejscu, w którym jest lepiej (sam jestem ciekaw, gdzie nie ma mobberów, obowiązków, odpowiedzialności, wrednych ludzi, planów sprzedazowych, parcia na sprzedaż etc.)
          • exworker Re: PRACA W PKO BP 31.08.12, 11:59
            Chyba rozumiesz to co chcesz rozumieć.

            Ona napisała, że zrezygnowała z innej pracy na rzecz pko. Poza tym pracujący pracownicy raczej boją się tu pisać ( ze mną było tak samo ), strach znika po odejściu od lidera.

            Człowieku czytaj wreszcie ze zrozumieniem wypowiedzi innych bo caly czas wyrywasz zdania z kontekstu i manipulujesz.

            Ponadto, ona nie miała takiej pracy jak Ty, że mogła cały dzień siedzieć w internecie.
              • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 01.09.12, 00:31
                exworker napisał:

                > Jeżeli jesteś dyrektorem, to wróżę Ci świetlaną przyszłość

                A jeśli nie jestem, to juz mi nie wrozysz tej świetlnej przyszłości? Czemuż to?
                Wiem czego pragniesz :) wszystkiego najgorszego dla mnie. Tylko wiesz co
                Zastanów sie za co. Co takiego ci zrobiłem :)

                > oceniam po wpisach

                No tak. ty jesteś ten mądry, wszystko wiedzacy, wzór i ideał, a ja ten zły i niedobry, i wogole do do odstrzału Panie Dyrektorze. :)

                > . Poważnie. Przynajmniej świetlaną w pko.

                Poważnie, to ja nie zamierzam umrzeć w PKO, tak więc chłopie dalej sie wysilaj i kombinuj :)
                Miłego weekendu życzę :)
            • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 01.09.12, 00:23
              exworker napisał:

              > Chyba rozumiesz to co chcesz rozumieć.
              >
              Nie, rozumiem co ona pisze.

              > Ona napisała, że zrezygnowała z innej pracy na rzecz pko.

              Tez to zrozumiałem. I z chwila posmakowania, że nie jest tutaj lekko zawiodla sie. A
              W zrozumiałem, ze było jej bardzo źle, ale wtedy tu sie nie pojawiła. Odkryła to, ze pracuje w "złym towarzystwie" dopiero jak jej nie przedłużono umowy. Gdyby przedłużono, byłoby wszystko ok. Czytam ze zrozumieniem :)


              >Poza tym pracujący pr
              > acownicy raczej boją się tu pisać

              Ja jestem pracującym pracownikiem (ciekawe, jak mozna byc pracownikiem niepracujacym)
              I sie nie boje tu pisać.

              >( ze mną było tak samo ), strach znika po ode
              > jściu od lidera.

              No to tchorz zwykły jesteś po prostu. Ja nie czuje żadnego strachu pracując u Lidera. A to,moze Ty Czułeś, to oznacza od razu,moze wszyscy czuja? Jesteś wzorem strachu z Sevres?

              >
              > Człowieku czytaj wreszcie ze zrozumieniem wypowiedzi innych bo caly czas wyrywa
              > sz zdania z kontekstu i manipulujesz.

              Ależ Człowieku :) czytam ze zrozumieniem wypowiedzi innych i doskonale je rozumiem.
              Odnoszę sie do każdej kwestii dokładnie. A to.mze ty manipulujesz to znaczy, ze ja tez
              Niestety dla Ciebue to znaczy, ale nie dla mnie :)

              >
              > Ponadto, ona nie miała takiej pracy jak Ty,

              A skąd wiesz jaka ja mam prace? Jeśli nie wiesz, to skąd mozesz wiedzieć, ze jej praca była gorsza od mojej? Zapewnia, Cię, ze nie była

              >że mogła cały dzień siedzieć w inte
              > rnecie.

              No widzisz. Ja cały dzień nie siedzę w internecie jak Ty. Zaglądam tu tylko w wolnych chwilach :)
          • zadowolony777 Re: PRACA W PKO BP 02.09.12, 19:22
            Czyli stwierdzeniem,że wszędzie jest mobbing ,przyznajesz ,że jest też w PKO BP SA .To teraz norma ,takie czasy ,tak jak kiedyś faszyzm ,czy komuna .Tak po prostu ma być ,bo ktoś narzuca nam totalitaryzm .
            • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 02.09.12, 23:45
              zadowolony777 napisał(a):

              > Czyli stwierdzeniem,że wszędzie jest mobbing ,przyznajesz ,że jest też w PKO BP

              A gdzie ja twierdzilem, ze w PKO BP sie nie zdarza? He?
              No gdze?

              > SA .To teraz norma ,takie czasy ,tak jak kiedyś faszyzm ,czy komuna .

              Tak, to norma, występowanie mobbingu to norma. Tak jak norma jest występowanie chorób wenerycznych, kokluszu i świnki.

              >Tak po pr
              > ostu ma być ,bo ktoś narzuca nam totalitaryzm .

              Nie, po prostu wszędzie moze sie to zdarzyć i sie to zdarza. Nawet w najlepszej rodzinie trafi sie wariat.
              W 2011 r. inspektorzy pracy skontrolowali ok. 1,3 tys. zakładów pracy i firm (zatrudniających ok.106 tys. osób). 55 proc. z nich łamie prawo, nie wysyłając pracowników na przysługujący im urlop. Ponad 1672 pracowników w 2011 r. poskarżyło się inspektorom, że pracodawcy ich mobbują. W pierwszym półroczu br. pracownicy żalili się ponad 720 razy.
              W 2011 r. inspektorzy złożyli 537 zawiadomień do prokuratury, bo pracodawcy utrudniali im przeprowadzenie kontroli. A ta garść danych pokazuje, ze nie prawda jest, ze to jest nagminne w naszym Banku. Czy to jest teraz bardziej zrozumiałe, czy mam napisać dużymi literami?

              Odpowiedz mi tez z Exworkerem: ilu w Banku było mobberow? Albo moze inaczej, czy wie ile było zgłoszeń mobbingu? A ile z nich okazało sie mobbingiem? Proszę pamiętać, ze w Banku zatrudnionych jest ok 26 tys ludzi. To tak na marginesie, gdybyscie obaj znowu twierdzili, ze w naszym Banku o mobberow to sie łatwo potknac. :) proszę o konkrety Zlociutcy :)

              Dobranoc

              • szar_amysz Re: PRACA W PKO BP 03.09.12, 01:49
                Ukryty Waflu,
                Ech.. Inni sie wola skupiac ta tym czys Ty mezczyzna czy kobieta lub tez na innych zupelnie nieistotnych rzeczach... Ja - choc juz nie pracownik - bardzo duzo sie od Ciebie ucze.
                I za to Ci bardzo dziekuje. :)
                Pozdrawiam
                  • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 03.09.12, 17:42
                    exworker napisał:

                    > Wy tak zawsze w tandemie ? Czy to pisze wafel matka polka ?

                    Nie, to psze szar_amysz :) a co Słoneczko nasze nie widzi? Biedactwo Ty moje, kolejna obsesja sie poglebiła? Słuchaj lekarza i oszczędnie czytaj forum :) bo sie pogorszy i co znowu bedzie?
                    Tragedia :)
                    • kotwica110 Re: PRACA W PKO BP 03.09.12, 18:26
                      widze ze caly czas wypowiada sie pierwszy dyzurny oszust pko, skąd sie tu wziąles, z jakiej partii cie tu wsadzili i na dyrektora od razu. To twoja pierwsza praca w banku bo merytorycznie jestes zero, nie odróżniasz kredytów, to z jakiej partii partii jestes specjalisto ,zdradzisz ?
                        • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 03.09.12, 19:45
                          exworker napisał:

                          > nie z partii ale z sekty - "bankologów"

                          A Exworker Wszystkowiedzacy! Wiedziałem, no wiedziałem, że się dołączysz do pełnych "klasy" wypowiedzi przedmówczyni. Więc Ci wyjaśnię jaka jest różnica pomiędzy partią a sektą.
                          A mianowicie, partia dąży do władzy nad motłochem (dosłownie, tak po grecku znaczy demokracja), sekta dąży do rządu dusz - partia: chce rządzić ludźmi, sekta - chce rządzić duszą ludzi - widzisz różnicę? Ja nie chcę niczym, ani nikim rządzić. Możesz tu zrobić wybory, już Ci zresztą proponowałem, byś znalazł osoby, które za Tobą pójdą w ogień. No i w sumie zebrałoby się tak z 6 osób. Nadal czekam na te 1000-ce, które reprezentujesz i w imieniu których się wypowiadasz. Nie wiem bowiem czy zwróciłeś uwagę, że ilość osób które zapytałeś, czy masz stąd odejść przekroczyła liczbę osób, które chciały, byś się dalej wypowiadał. Ot, patrz Exworker - jak demokracja na pstrym koniu jedzie :)


                          Tak więc jeśli Kotwica się zagalopowała to Ty chociaż jako Pan Dyrektor powinieneś pokazać jakim wspaniałym mądrym człowiekiem jesteś i uświadomić sobie, że sekta i "bankolog" to coś zupełnie bezsensownego. No wiesz, ja nie mam już śmiałości mówić Ci, że piszesz straszne pierdoły, ale ostatnio nie dawałeś mi okazji, by Cię uświadamiać. No wiec zaczne od tego, że słowo "bankolog" nie istnieje. Ale gdyby pokusić się o rozgryzienie co autor miał na myśli, rozumiem, że tak pisząc wyraziłeś swoje całe rozumienie tego co tu piszę. Ok. nie wierzę generalnie w nic co materialne. Tak więc jeśli rozumiemy słowo bankolog - jako człowiek doskonale znający się na Banku, to muszę zaprzeczyć. Nie jestem jak Ty albo Kotwica specjalistą od wszystkiego. To, że wiele wiem, nie oznacza, że tak jak Ty wiem wszystko. Tak samo nie wiem wszystkiego co wie Kotwica, bo w odróżnieniu od niej, ja o niej nic nie wiedząc, nie mogę nic o niej napisać. Ty też mnie nie znasz, nie wiem kim jesteś, więc też z lekka bredzisz myśląc, że mnie rozgryzłeś. Szkoda mi to mówić, ale walisz mój drogi jak łysy warkoczem o kant kuli :) Biedna Kotwica też ma jakiś kociokwik, a Ty go niestety pogłębiasz.

                          Ok. więc podsumowując - nie jestem "bankologiem", jeśli już, to jestem bankowcem, ale tak naprawdę jestem olewatorianinem stosowanym, albo tumiwisistą pospolitym. Ponieważ wiesz wszystko, to pewnie jak się napniesz, pierdniesz, to będziesz wiedział co te dwa terminy znaczą. W olewatorianiźmie duże znaczenie ma wielki dystans olewatorian do rzeczywistości, ze szczególnym stosunkiem do idiotów. Mianowicie, [b]olewatorianin,[/b] olewa wielkim sikiem idiotów.
                          [b]Tumiwisiści [/b]natomiast reprezentują swoisty dystans i stoicyzm. Ze spokojem, uparcie, tłumaczą prawdy i zasady rządzące rzeczywistością, wierząc, iż kropla draży skałę. Nie przemęczają się zbytnio, bo wychodzą z założenia, że albo człowiek z czasem zmądrzeje, albo umrze, zgodnie zresztą z prawem Darwina, który mówił właśnie, że osobniki nieprzystosowane (czyt. głupie, bezrozumne, ułomne na umyśle) muszą wyginąć, zaś silne geny są potem przekazywane potomstwu, dzięki czemu rodzaj ludzki mądrzeje. Tumiwisiści też "tunelują" umysł. To znaczy pilnują, by ludzie myśleli właściwie, zgodnie z rzeczywistością. Naprowadzają więc osobnika na właściwą odpowiedź. Ty np. w sumie niewiele, ale więcej wiesz niż wiedziałeś więcej, nim się tu pojawiłem. O, tak to działa.

                          O, to tak w wielkim skrócie to, do czego ewentualnie możesz się przyczepić. Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie żałuję, a Ciebie Exworkerze proszę o wybaczenie. Pokutę już mam, bo wiem, że będziesz dalej z Kotwicą pisał na mój temat, pisząc, kim nie jestem albo kim jestem, gdzie mnie oboje macie, czemu mnie macie głęboko, i wogóle obrazicie pewnie całe moje dziedzictwo do 13 pokoleń wstecz. Już zaczynam cierpieć.
                          Amen :-)

                      • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 03.09.12, 19:24
                        kotwica110 napisał:

                        > widze ze caly czas wypowiada sie pierwszy dyzurny oszust pko,

                        Oszust. No delikatna jesteś jak przysłowiowy walec. A możesz napisać, w czym Cie oszukałem? Tylko proszę, jeśli chcesz mi zarzucać to, że pierwotnie pisałem jako kobieta, to wybacz, to nie było oszustwo. Ale forma "miękkiego" wejścia tutaj. Myślałem, że jak będę pisał jako kobieta, to mnie tu nie zlinczują jako pracownika Centrali. Okazało się, że płeć nie ma tu różnicy, więc... Proszę o wybaczenie. Jeśli o to nie chodzi, proszę o przedstawienie sentencji oskarżenia.

                        >skąd sie tu wziąl
                        > es,

                        A tak sobie przydreptałem z Centrali, taki Jasio Wędrowniczek jestem.

                        > z jakiej partii cie tu wsadzili i na dyrektora od razu.

                        Tu akurat mnie z Exworkerem mylisz. A ja się w Banku pojawiłem się dawno, jako bezpartyjny całkowicie.

                        >To twoja pierwsza p
                        > raca w banku bo merytorycznie jestes zero,

                        A dziękuję za miłe słowa, z ust kobiety, która tak łatwo pluje na osoby, z którymi się nie zgadza, to prawdziwy zaszczyt. Harknij sobie jeszcze mocniej, bo to pokazuje jak masz wiele klasy i jaką damą jesteś :) Niestety mylisz się. Pracowałem w dwóch Bankach. I jednej organizacji finansowej :-) Mam rozumieć, że teraz mam już kwalifikacje? Od razu wyprzedzę pytania, mam też parę dyplomów dobrych uczelni, oraz mam wszystkie szczepienia.



                        > nie odróżniasz kredytów,

                        Jak to nie odróżniam? Jakich kredytów od czego nie odróżniam? kredytów od kredytów?
                        Jakoś nie musiałem tego robić.

                        > to z jakiej
                        > partii partii jestes specjalisto ,zdradzisz ?

                        Bezpartyjnym Przedstawicielem Ludu Pracującego Miast i Wsi jezdem :)

                        Ukłony Damo :-)
                        • kotwica110 Re: PRACA W PKO BP 03.09.12, 20:31
                          zawsze masz usprawiedliwienie oszuscie, jak mozna inaczej nazwać twoje "miekkie wejscie.." jak nie odrynarne i chamskie kłamstwo.
                          w centrali nie ma bezpartjnych cwaniaczku,takie teksty mozesz sobie darować,bujać to my a nie nas.
                          a co ty biedaku robiłeś w tych bankach ,też cie zatrudnili do śledzenia forum niezadowolonych pracowników? cały dzień tu tracisz ,nic nie robisz ,za to ci płaci firma? takie masz zadania i z tego cie rozliczają ,premie to za co dostajesz ha ha ..?
                          co do klasy to poczytaj swoje wpisy zwlaszcza na temat przewodniczacego zz, ksiażkowy przykład kalinizmu,uważasz ze wszystko było ok?
                          merytorycznie nie jestes przygotowany i odwracanie kota ogonem nic nie da, wybierz się do oddziału na obsługe klienta i poznaj prace na samym dole tak jak robią prezesi niektórych korporacji. a wiesz po co to robią ,nie uczyli cie na szkloeniu ?

                          • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 03.09.12, 23:31
                            kotwica110 napisał:

                            > zawsze masz usprawiedliwienie oszuscie, jak mozna inaczej nazwać twoje "miekkie
                            > wejscie.." jak nie odrynarne i chamskie kłamstwo.

                            No tak. Myśle, ze oszustwem by to mozna było nazwac, gdybym to kontynuował i sie nie usprawiedliwiał. Ale ja to Wyjaśnilem pare razy. Dlatego rozumiem, ze ubliżanie mi sprawia Ci wielka radość. Mozesz tu wszystko. Ale używanie tej inwektywy uważam akurat za nietrafione.
                            Szczególnie gdy ktos tu sam sie ukrywa z własna tożsamością :)

                            > w centrali nie ma bezpartyjnych cwaniaczku,

                            A przepraszam, kolega tez z centrali? Ja jestem bezpartyjny, pracowałem w tym Banku pod wieloma prezesami :)

                            >takie teksty mozesz sobie darować,buj
                            > ać to my a nie nas.

                            No tak zapomniałem, ze Pan jest z tych wszystko wiedzących :) To proszę bujać, bo widzę, ze Pan jest w tym bardzo sprawny.


                            > a co ty biedaku robiłeś w tych bankach ,też cie zatrudnili do śledzenia forum n
                            > iezadowolonych pracowników?

                            Wiele ciekawych rzeczy robiłem :) poza jednym: nigdy nie śledziłem tego forum. A to Forum tylko w części służy niezadowolonym pracownikom. Ostatnio widzę ze jest ich coraz mniej.

                            > cały dzień tu tracisz ,

                            Nie uważam spędzonego tu czasu za stracony. Spedzam tu tylko niektore wolne chwile. Ciekawe tez, czemu czytanie mnie jest dla Ciebie tak cenne?
                            Myśl, ze czytasz mnie sprawia, ze sie rozkrecam :) tak więc w pewnym sensie, Twoje. Exworkera czy innych teksty kreują moje wypowiedzi. :)
                            Dajcie mi po prostu tematy do wypowiedzenia sie. I tak to co pisze. Czytają inni: oto widza samotnego przedstawiciela centrali, który sobie doskonale radzi z paroma oszolomami.
                            Czytają więc to co pisze indziej temu wielu ludzi ma możliwość przemyślenia wielu spraw. To Forum przestało byc monotematyczne, poddane terrorowi paru sfrustrowanych pracownikow :)

                            >nic nie robisz ,

                            Oj robię, tylko tym co robię tu sie nie chwale :)
                            Ale zapewniam Cię, ze robię lepsza robotę od Ciebie :)

                            >za to ci pła
                            > ci firma?

                            Oj za wiele spraw. Tylko nie za to co tu piszę :)

                            > takie masz zadania i z tego cie rozliczają ,premie to za co dostajesz
                            > ha ha ..?


                            Ha ha ha? Trudno uwierzyć, ze płaca mi za cos innego? Niz pisanie tutaj? No to nie wierz :)
                            A za co mi płaca? Jakby to powiedzieć inaczej, byś miał zagadkę :): by idiotów, plantow, nieuczciwych lobuzow i calej masy szkodnikow w tym Banku było jak najmniej :)
                            I co? Tylko proszę, nie pisz mi, że powinienem w pierwszej kolejności sprawić, żeby mnie wywalono, bo Kurcze tak sie nie da :)

                            > co do klasy to poczytaj swoje wpisy zwlaszcza na temat przewodniczacego zz,

                            Ależ ja nie muszę ich czytać, dobrze je pamietam. Na pewno nie napisałem tam ani jednego lgarstwo, bo ja zdawałem pytania: Pan przewodniczący niestety nie udzielił zadnej odpowiedzi bo musiałby sie przyznać do wielu nieladnych kłamstw, jakie tu umieścił.

                            >ksi
                            > ażkowy przykład kalinizmu,

                            Przepraszam, ale nie wiem co to jest kalinizm i jak to sie odnosi do moich dyskusji z w.w?

                            >uważasz ze wszystko było ok?

                            Jak najbardziej. Niech Panrzewodniczacy powie, co było nie ok?
                            Np. Jak to możliwe, ze zbierał pieniadze na rodzine osoby bez rodziny? Albo moze powie w koncu, jakiej to choroby zawodowej sie naraził? Albo czy złożył doniesienie do prokuratury w sprawach o ktorych tutaj pisał? Czy prośba o odpowiedz na te pytania była nie ok?

                            > merytorycznie nie jestes przygotowany

                            Problem w tym Drogi Panie, ze ja jestem merytorycznie przygotowany, dlatego tak sie wsciekasz, zarobią innymi :) Myślisz, ze ja nie wiem czemu mu tak ubliżasz?

                            > i odwracanie kota ogonem nic nie da,

                            No jak to nic nie da! Mozna mnie wykończyć :) pozbyć sie mnie stad :) proszę po prostu złapać mnie na konkretach :) Tak jak zapałem Przewodniczącego :) Patrzaj, mógł mnie ośmieszyć, pokazać ze czepiam sie bez powodu a tu co? Milczenie, wstydliwe czy złote?
                            :)


                            >wyb
                            > ierz się do oddziału na obsługe klienta i poznaj prace na samym dole

                            Ja ja doskonale znam. Jest ciężka, pełna stresów, ale co to zmienia? Myślisz, ze praca w Centrali jest lżejsza? To przyjedz i tu popracuj :)

                            > tak jak ro
                            > bią prezesi niektórych korporacji. a wiesz po co to robią ,nie uczyli cie na sz
                            > kloeniu ?

                            Ja nie jestem prezesem. Jestem mały pikuś :) Ja wiem jak jest :)
                            Buźka :)
                            >
                        • alma590 Re: PRACA W PKO BP 03.09.12, 21:32
                          ukryty_wafel napisał:

                          > A dziękuję za miłe słowa, z ust kobiety, która tak łatwo pluje na osoby, z któr
                          > ymi się nie zgadza, to prawdziwy zaszczyt. Harknij sobie jeszcze mocniej, bo to
                          > pokazuje jak masz wiele klasy i jaką damą jesteś :)
                          > Ukłony Damo :-)

                          Oj Waflu, toż kotwica to facet i z damą nie może mieć nic wspólnego , nawet gdyby chciał ;)
                          • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 03.09.12, 23:06
                            alma590 napisała:

                            > ukryty_wafel napisał:
                            >
                            > Oj Waflu, toż kotwica to facet i z damą nie może mieć nic wspólnego , nawet gdy
                            > by chciał ;)

                            A toz mnie zakoczylas :) czyżby to Exworkredekfreud w nowym wcieleniu czy kolejny przejaw wiecznie obecnego Przewodniczącego?
                            :)
                      • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 03.09.12, 23:05
                        23lateks napisał(a):

                        > Ukryty_wafel ile zarabiasz w PKO pochwal się ludowi przecież i tak jesteś anoni
                        > mowy?

                        Wciąż mniej niz gdybym zarabiał w innym Banku :) i na pewno wiecej od Ciebie.
                        A jakie Ty masz kompetencje? Tez jestes anonimowy, powiedz ile masz fakultetow i gdzie je kończyłeś?
                        Jestem ciekaw po lekturze jakże głębokich twoich tekstów :)

    • auris1234 Re: PRACA W PKO BP 08.08.12, 22:00
      Małgoniu chyba już nie ma sensu dokonywac takich wpisów Z jednej strony beton centrali na czele z waflem, dpr -em pseudo ekspertem i racjonalnym (to mój ulubieniec na tym forum) - ta gwiazda wszystko uzasadnia dobrem akcjonariuszy ,z drugiej exworker i niszczą każdą dyskusję swoimi wpisami.
      Tak naprawdę teraz trzeba liczyc tylko na siebie, takie czasy.
      Ciekawy wątek na ten temat był na intrze i mądre słowa apropos pracy i tego ci się dzieje w tym Banku
      Miłego wieczoru
      • kotwica110 Re: PRACA W PKO BP 08.08.12, 22:29
        Juz wczesniej pisałem o produktach pko które sa do dupy,my tylko nieudolnie gonimy konkurencje ale buce z pijawskiej wymysliły ,ze to nic,liczy sie tylko marża i po co coś zmieniać.
        zażenowany jestem takimi wypowiedziami ale jaki pan taki kram,wszelkiej maści hołota z politycznego nadania siedzi na puławskiej i bawi sie w kierowanie bankiem. mogę przytoczyc przykłady "derektorów i kurowników" z zerowym doświadczeniem przywiezionych w teczce i z jakiej partii mają poparcie ale to obecnie standard w spółkach skarbu państwa.
        przykre ale prawdziwe.
        • racjonalny0880 Re: PRACA W PKO BP 09.08.12, 09:29
          kotwica110 napisał:

          > Juz wczesniej pisałem o produktach pko które sa do dupy,my tylko nieudolnie gon
          > imy konkurencje ale buce z pijawskiej wymysliły ,ze to nic,liczy sie tylko marż
          > a i po co coś zmieniać.
          > zażenowany jestem takimi wypowiedziami ale jaki pan taki kram,wszelkiej maści h
          > ołota z politycznego nadania siedzi na puławskiej i bawi sie w kierowanie banki
          > em. mogę przytoczyc przykłady "derektorów i kurowników" z zerowym doświadczenie
          > m przywiezionych w teczce i z jakiej partii mają poparcie ale to obecnie stand
          > ard w spółkach skarbu państwa.
          > przykre ale prawdziwe.

          Nawet jeśliby w jakimś amoku na chwilę przyjąć, że twoja teza jest prawdziwa, to jak to możliwe, by przy takim jak opisujesz poziomie kompetencji w banku, PKO BP od ponad 10 lata miał najwyższe wyniki w sektorze (czyli co w innych bankach musi być jeszcze gorsza "hołota z politycznego nadania" i dyrektorzy z ujemnym doświadczeniem). Jak to możliwe że od ponad 10 lat te wyniki sa z roku na rok coraz wyższe. Przecież wg tego co piszesz to już dawno bank by trzeba zamknąć, a on ma się coraz lepiej.
      • malgonia70 Re: PRACA W PKO BP 08.08.12, 22:30
        Chyba masz rację auris1234, to co tu piszemy i tak nie odnosi żadnego skutku, wywołuje tylko chore dyskusje, może trzeba przeczekać, robić swoje i najlepiej się nie przejmować. Pozdrawiam i również życzę miłego wieczoru.
      • racjonalny0880 Re: PRACA W PKO BP 09.08.12, 09:23
        auris1234 napisał:

        > Małgoniu chyba już nie ma sensu dokonywac takich wpisów Z jednej strony beton c
        > entrali na czele z waflem, dpr -em pseudo ekspertem i racjonalnym (to mój ulubi
        > eniec na tym forum) - ta gwiazda wszystko uzasadnia dobrem akcjonariuszy ,z dr
        > ugiej exworker i niszczą każdą dyskusję swoimi wpisami.
        > Miłego wieczoru

        Dziekuję za specjalne wyróżnienie :).
        Tak wszystko uzasadniam dobrem akcjonariuszy. A robię to dlatego, że to są ICH pieniądze, które zainwestowali w bank. Nie pracowników, nie zarządu, ale inwestorów, którzy kupili akcje banku. I oni mogą zrobić z bankiem cokolwiek sobie wymyślą, oczywiściew wszystko w granicach bankowych regulacji. Bo to jest ich bank.
        Ty jak sobie kupujesz mieszkanie, to nie pozwolisz by ktkolwiek ci je urządzał, albo mówił co ma w nim być, ile prądu zużywasz, bądź czy chcesz zatrudnić kogoś do sprzątania, malowania ścian, bądź położenia glazury w łazience.
        I to samo robią inwestorzy. Wynajmują zarząd i ustalają z nim w jakim kierunku ma iść bank. Jakich klientów ma pozyskiwac, jakie produkty sprzedawać, jakie marże osiągac i jakie koszty przy tym ponosić. Wszystko to tylko z jednego powodu. By na podstawie tej sprzedaży i przy tych kosztach bank odnotował zyski, które oni później odbiorą w postaci dywidendy, albo w postaci wzrostu kursu akcji. Swoich akcji, za które zapłacili swoimi pieniędzmi.
        A my wszyscy po to jesteśmy by te zyski inwestorom dostarczać. Za to bank nam płaci. Jednym lepiej innym gorzej, ale zawsze z pieniędzy inwestorów.
    • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 08.08.12, 22:47
      „Naszymi wartościami są: Wiarygodność, Satysfakcja klienta, Ciągłe doskonalenie, Przedsiębiorczość.
      Wierzymy, że siłą i kapitałem naszego Banku są jego pracownicy! „
      Witaj Małgorzato
      To zdanie jest prawdziwe. Jak najbardziej. Dlaczego wielu pracowników nie czuje się tak jak w cytowanym wpisie? Bo w gronie 26000 pracowników, zawsze znajdą się tacy, dzięki którym ludzie nie czują się dobrze i tacy, którzy nie są zadowoleni z pracy.
      W dostępnych w sieci badaniach widać, że 1/3 Polaków nie jest zadowolona z pracy. Reszta więcej lub mniej jest zadowolona z pracy. Badanie, jakie ja miałem okazję przeczytać wskazywało, że 21 proc. Ludzi w Polsce jest zadowolona z wynagrodzenia. Jak widać, po zestawieniu tych danych widać, że nawet Ci zadowoleni z pracy narzekają na niskie wynagrodzenie.
      Z badania wynika też, że na satysfakcję z zajęcia wpływa również doświadczenie. Generalnie, w miarę upływu lat, nasz zapał do pracy topnieje. Najgorzej jest w grupie pracowników w wieku 46–50 lat.
      www.strefabiznesu.dziennikwschodni.pl/artykul/polacy-sa-niezadowoleni-ze-swojej-pracy-58523.html
      Dzięki badaniom udało się wykazać, że na satysfakcję z pracy wpływa przede wszystkim zadowolenie z relacji ze współpracownikami, satysfakcja z wysokości wynagrodzenia oraz poczucie stabilności zatrudnienia. Z kolei niezadowolenie z pracy uwarunkowane jest głównie zbyt niskim w odczuciu badanych wynagrodzeniem, wysokim obciążeniem obowiązkami oraz stresem w pracy. Można więc powiedzieć, że zadowolenie z pracy zawdzięczamy przede wszystkim współpracownikom, a niezadowolenie – poczuciu, że nie zarabiamy wystarczająco dużo.
      I tak po prostu jest wszędzie, w administracji, firmach państwowych ale także prywatnych.
      Bank PKO nie jest tu wyjątkiem. Przyjmując tylko dane badawcze jakie sobie pozwoliłem zacytować, spora grupa, ale wciąż mniejszość, zawsze, niezależnie od wszystkiego tak się czuje jak Ty. Jeśli data przy twoim Nicku pokazuje datę urodzenia, dodatkowo wskazuje to czemu ty się tak czujesz.
      Dla osób szukających u nas pracy ważne są te same czynniki co dla Ciebie. Jeśli więc nowy pracownik nie jest usatysfakcjonowany zarobkami, jakie mu się proponuje, propozycji w pracy u nas nie przyjmuje. Jednak z moich doświadczeń z rekrutacji w jakich ja uczestniczyłem wynika, że młodzi pracownicy bardziej szukają dobrych relacji z pracownikami, poczucia stabilności zatrudnienia i możliwości rozwoju. A to może zaoferować nasz Bank i oferuje. Jeśli więc nowy pracownik przychodzi do pracy i wynagrodzenie mu pasuje, trafia do nas i pracuje. Problemy, jak w każdej organizacji pojawiają się tam, gdzie ktoś trafia na fatalnych przełożonych. Podkreślam, tu Bank nie jest żadnym wyjątkiem. Pracownik musi pamiętać, że podstawą wszelkich oczekiwań jest umowa z Pracodawcą. Reszta, podwyżki, premie, należą do systemu motywacyjnego. Pracodawca musi balansować, miedzy kosztami a potrzebą motywacji pracowników. To jak żegluga po morzu żaglówką. Nie można przegiąć w jedną stronę, bo nie popłyniemy albo wywrócimy łajbę, nie można też zupełnie spuścić żagla, bo się nie popłynie w ogóle. Tym żaglem, kapitałem są pracownicy. I to jest fakt. Faktem jest też, że nie dla wszystkich w Banku. I dlatego trzeba ludziom patrzeć na palce co robią i jak dbają o ludzi. Twoje wrażenie, wrażenie tej 1/3 powiedzmy ludzi, to ich osobista często tragedia. Kiedyś byli zadowoleni z wynagrodzenia, dzisiaj już nie są. Ale to nie znaczy, że są kimś niepotrzebnym, kimś nieznaczącym. Po prostu zmieniły się czasy. Dzisiaj każdy musi walczyć o swoje. Nikt tego za Ciebie, za mnie nie zrobi. Trzeba wiercić palcem w brzuchu swej szefowej, ciągle pokazywać, że jest się najlepszym, niezastąpionym, pokazywać, że jest się oddanym firmie. Jeśli kwękasz, nawołujesz do buntu – to sama wypadasz z tej łódki, zmieniasz front. Ja wiem, że ludziom należy się podwyżka, premie, ale nie wszystkim. Nie wszyscy pracują tak samo. Inaczej pracuje się w dużych oddziałach, inaczej w małych, inny jest stopień trudności w pracy w małej miejscowości a inny w dużej, zadania się różnią w różnych oddziałach, nie ma jednego schematu stanowiska i takiego samego zakresu obowiązków. Ja sam widze tu bezsens, jak ktoś porównuje zarobki powiedzmy na stanowisku doradcy III stopnia, w różnych miejscowościach, różnych oddziałach i różnych segmentach rynku. To błąd.
      Jeśli czujesz, że zarabiasz mało, nawoływania do strajku, nic nie zmienią a tylko pogorszą sytuację. Popatrz właśnie na Pocztę, gdzie silne związki i żądania pracownicze stworzyły Klincz. Poczta się zadłuża i jest winna już setki milionów złotych, kosztów nie da się zredukować, trzeba utrzymywać nierentowne placówki a konkurencja praktycznie odebrała Poczcie rynek. Czy Ty też chcesz tak mieć?
      Ja nie. Większość ludzi w Banku też nie. Ja współczuję Ci Twojego samopoczucia. Jest fatalne. Wiem, czytam, rozumiem. Kiedy ja przychodziłem do Banku z innego Banku a wcześniej wielu firm, nie wiedziałem, że istniał Bonus, premie kwartalne, a podwyżkę dostałem raz - dowiedziałem się o tych premiach dopiero jak podpisałem umowę. Mnie moje wynagrodzenie wtedy zadowalało. Wiele przeszedłem również - także moment, w którym moje wynagrodzenie przestało być atrakcyjne. Ale ja w odróżnieniu od Ciebie przyjąłem inną zasadę. Patrząc co się dzieje zrozumiałem, że będę udowadniał, że jestem najlepszy, że warto we mnie inwestować. I się udało. Nie zrażałem się przeszkodami, mnie przeciwności dopingowały. I udało się, mimo przegranych w kilku konkursach i ewidentnej czasami złośliwości przełożonych. Tak to dzisiaj wygląda w naszym Banku. I w każdej firmie.

      Ten Bank stanowimy my – czy ja Ci się podobam czy nie, pracuję gdzie pracuję i daję z siebie wszystko. Gdyby nawet prawdziwe były tezy Exworkdredfreuda, to gdybym tu nawet pisał pod wieloma Nickami, jak on sądzi i jeszcze gdybym robił swoją robotę, którą robię, to by się okazało, że pracuję 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 30 dni w miesiącu, w święta, wakacje i niedziele. Nie ma takich pieniędzy, dla których chciałbym tu być celem do bicia dla każdego, kto chce sobie dać ulżyć frustracji i przykopać komuś z Centrali. Jesteśmy jedną rodziną. Rodziny się kłócą, członkowie rodziny się sprzeczają, ludzie się rozwodzą, nawet bywa, że się nienawidzą. Ale każdy z nas, niezależni ile mu płacą, do czegoś się zobowiązał i czy chce czy nie, podpisał się na umowie, gdzie zadeklarował, że za te X złotych zrealizuje przedkładane mu cele. Jeśli nie jest w stanie tego robić, negocjuje - jak bez powodzenia, albo ma to co już dostał albo zrywa umowę.

      Innej drogi nie ma.

      A teraz możesz mnie dalej nienawidzić razem z Schadenfreude, który w naszym Banku nie widzi nic dobrego. Tylko, że plując na swój Bank, plujesz też na siebie – bo jesteś jego częścią, która może i przez niektórych nie jest doceniana. Ale jesteś. Tak długo jak za tę niską pensję robisz swoje. Za co Ci chwała.

      Dobranoc
      • skuter44 przerywnik wątkowy 09.08.12, 07:20
        Ukryty-waflu . Nie mogę przemilczać. Podziwiam Twoją tu (wzorcową) cierpliwość i poświęcenie.
        Masz przy tym duże uzdolnienia pedagogiczne i argumenty prosto z banku. Od Ciebie bardzo wiele się uczę.
        • ukryty_wafel Re: przerywnik wątkowy 09.08.12, 07:44
          skuter44 napisał:

          > Ukryty-waflu . Nie mogę przemilczać. Podziwiam Twoją tu (wzorcową) cierpliwość
          > i poświęcenie.

          Dziekuje. Na codzień muszę byc cierpliwy, cierpliwość moja codziennie jest wystawiana na próbę, więc weszło mi to po prostuje krew. Jestem tez uparty :)

          > Masz przy tym duże uzdolnienia pedagogiczne i argumenty prosto z banku. Od Cieb
          > ie bardzo wiele się uczę.

          Ja tez sie ciagle uczę. Na tym polega dobry kontakt, gdy każdy może dac komuś odrobine czegoś dobrego :)
          Miłego dnia życzę

        • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 09.08.12, 23:16
          drugi-dorotta napisała:

          > Ty pieprzony waflu!

          Witam, to pewnie do mnie.

          >czytam twoje wpisy i krew mnie zalewa!

          Widzę i zastanawiam sie dlaczego.
          Za prawdę?

          >ty tez bedziesz m
          > ial 50 lat!i wtedy zobaczysz jak cię potraktują mlodsi!

          Nie wiesz ile mam lat. Więc czemu zakładasz, ze jeśli byłbym 50 latkiem, miałbym byc złe potraktowany? Mój szef jest młodszy ode mnie i bardzo sie lubimy.
          A jak będę miał 50 lat, to nawet jak sie ze mną pożegnają, to w czym problem?

            • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 03.09.12, 23:02
              23lateks napisał(a):

              > Ukryty _ wafel ma 150 lat i j

              Oj, oj :) sporo sie rabnales :)

              >edną wielką zmarszczkę na mózgu

              Widzisz, na mózgu nie ma zmarszczek. Mózg jest pofaldowany. Gdyby ktos miał edna bruzde, nie majac pofaldowanego mózgu, nawet nie miałby możliwości uczciwie zrobić kupy :)


              >a tego nie można
              > wyleczyc już tak zostanie do końca życia . Oj żal.

              Czego? Tego, ze zrozumieć tego co pisze nie mozesz? Oj spoko. I tak będziesz miał piękne życie :)
    • kasia_g76 Re: PRACA W PKO BP 09.08.12, 19:03
      PKO zwalnia kobiety na urlopie wychowawczym, jak również powracające z urlopu macierzyńskiego - pod pretekstem likwidacji stanowiska pracy .... nasze prawo dopuszcza takie traktowanie........
        • kasia_g76 Re: PRACA W PKO BP 09.08.12, 22:17
          czym się nie zgadzasz? PKO zwalnia po macierzyńskim, jestem tego przykładem ... na urlopie wypoczynkowym bezpośrednio po macierzyńskim kazali się stawić i wręczyli wypowiedzenie, oczywiście z winy pracodawcy, tak samo moja koleżanka przebywająca na urlopie wychowawczym otrzymała pocztą wypowiedzenie... to miało miejsce w lipcu tego roku...
          • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 09.08.12, 22:40
            kasia_g76 napisał(a):

            > czym się nie zgadzasz? PKO zwalnia po macierzyńskim, jestem tego przykładem ..

            PKO Cię zwolnilo, czy jakiś konkretny człowiek, Twoj szef?
            Może najpierw dowiedz sie kto Cię zwolnił a dopiero potem oskarżaj całe PKO?
            W mojej komórce są 3 dziewczyny w ciąży, dwie wróciły po urodzeniu dziecka.
            Nie zostały zwolnione. Czy to oznacza, ze Bank je nie zwolnił, czy miały taki fart?
            A Ty nie fart?
            Co masz napisane w wypowiedzeniu? Zlikwidowano Twoje stanowisko. To jest powód do zwolnienia. Ale nie słyszałem, by bank zwalniał kobiety po urodzeniu dziecka, kiedy juz wracają do pracy?

            > . na urlopie wypoczynkowym bezpośrednio po macierzyńskim kazali się stawić i wr
            > ęczyli wypowiedzenie, oczywiście z winy pracodawcy,

            Z winy Pracodawcy. Czyli likwidacja stanowiska?
            Niestety w Banku są zmiany. W jej wyniku czesc ludzi traci prace.

            >tak samo moja koleżanka prz
            > ebywająca na urlopie wychowawczym otrzymała pocztą wypowiedzenie... to miało mi
            > ejsce w lipcu tego roku..

            Tez z powodu redukcji? Więc może powiedz co sie stało? Zlikwidowano Oddział? Zmieniońo strukturę? Bo to co piszesz nie ma nic wspólnego z oskarżeniami, ze zwolniono Cię bo urodziłaś dziecko.
            Pozdrawiam.
            • exworker Re: PRACA W PKO BP 09.08.12, 22:50
              A ja ją zwonił szef to znaczy, że nie pko ? he he he rozumiem że chcesz rozruszać forum humorem

              Twoja komórka i ty nie jesteście wyznacznikiem tego, co się dzieje w banku.

              • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 09.08.12, 23:22
                Exworkredekfreud napisał:

                > A ja ją zwonił szef to znaczy, że nie pko ?

                Dokładnie. To zrobił jej szef. Nie jakiś enigmatyczny Bank

                >
                > Twoja komórka i ty nie jesteście wyznacznikiem tego, co się dzieje w banku.

                Masz racje. Rozumiem, ze Ty jesteś tym wyznacznikiem?
                Powiedz mi, nie czujesz seksualnej satysfakcji, jak podjudzasz ludzi, którzy czując sie skrzywdzeni, starają sie tu odreagowac?
                Msz z tego widoczna przyjemność. Ja sie z niej nie śmieje, ty to robisz.
                Wielu ludzi nie rozumie, ze Bank to nie zakład opieki społecznej czy pracy chronionej.
                Ale Ty musisz z tego cos miec, jeśli tak tu judzisz.
                Ja jej współczuje i staram sie pokazać, ze za jej zwolnienieniem jestbkonkretny człowiek, bo w innych komórkach banku, gdzie są inni ludzie nikt nikogo nie zwalnia z powodu urodzenia dziecka. Masturbuj sie dalej ludzka krzywda...

                >
                • zadowolony777 Re: PRACA W PKO BP 09.08.12, 23:42
                  Kultura naszego Komitetu centralnego !!! Pisze kwieciste pieśni pochwalne o swym wspaniałym pracodawcy ,a tu nagle słoma z butów wyłazi .Sam się masturbuj ,to może będziesz normalniejszy (a).Wiem dobrze ,jak się bawicie za naszą pracę ! swiat jest mały ,nie każdy jest taki lojalny ,jak Ty .Niektórzy pracownicy centrali chętnie opowiadaja co tam u Was dzieje .Myślicie ,że to tajemnica ?. Nie tacy mądrzy byli na tym świecie ,urwie się kiedyś kolesiostwo ,układy i branie pieniędzy za te durne wywody na forum i nie tylko .Nikt Ci nie będzie całe życie płacił za tabelki .Ale dopóki możesz śmiej sie z czarnej masy ,taniej siły roboczej .Wszystko do człowieka wraca(i dobro i zło) nadęty sługusie .
                  Pozdrowienia !!!! Bawcie się dobrze !
                        • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 10.08.12, 00:14
                          Exworkredekfreud napisał:

                          > Jeden mój wpis i od razu 3 wpisy waffena. No cóż - pko blisko ciebie ;)

                          Oj widzę, ze Wy tak razem chyba sypiacie i w tym samym czasie sie pojawiacie :)
                          Lubie te dialogi na dwie ręce :)
                          Jeden wpis i 3 odpowiedi to Ty Exworkredekfreudzie :)
                          Dobranoc
                          • exworker Re: PRACA W PKO BP 10.08.12, 00:18
                            4-ty wpis, idziesz na rekord, wklej jeszcze 2 rankingi i wpisz 3 wątki jak ci to przykro, że w pko jest bagno ale tak jest wszędzie i tak musi być i masz dziś uścisk przełożonego
                            • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 10.08.12, 08:18
                              Exworkredekfreud napisał:

                              > 4-ty wpis,

                              Widzę, ze tak jesteś na mnie skupiony ze liczysz moje wpisy? To sie pomylileś
                              Wczoraj było ich wiecej :)

                              >idziesz na rekord,

                              Ciebie nie pobije :) Nie, idę na jakość :)


                              > wklej jeszcze 2 rankingi

                              Rankingów nie wklejam. Poza jednym, pokazującym zarobki członków Zarządów Banków o wiele biedniejszych inzarabiajacych o wiele mniej i o wiele mniej znaczących niz Bank PKOBP
                              Ten ranking przekonał wielu ludzi,może nasz Prezes nie zarabia tak wiele jak inni.


                              > i lwpisz 3 wątki jak ci t
                              > o przykro

                              Ja zawsze napisze jak mi jest przykro, ze jest mi przykro. Ty podsycasz w ludziach negatywne emocje, pogłębiasz ich smutek i delektujesz sie ich krzywda. To jeden z wielu elementów, ktore mnie z Tobą różnią.


                              >, że w pko jest bagno

                              To, ze w banku jest bagno to zupełnie chybiona ale przez Ciebie tutaj propagowania teza.
                              Niczym zreszta nie udowodniona, bo to, ze w grupie 26000 ludzi zatrudnionych w Banku znajdzie sie nawet kilkadziesiąt szumnie i kilkuset idiotów nie świadczy źle o Banku, ale tylko o nich. Ty starasz sie ludzi podjudzać ja staram sie to tonowac odwołując sie do bolesnych czasami prawd. Dlatego mnie czytasz, bo to wywołuje u Ciebie wściekłość, ktora niezgrabnie starasz sie ukryć. :)
                              Ale Twoje próby kopania mnie tylko dostarczają mi powodów to wyjaśnień, tłumaczenia i są naturalna reklama, tego co pisze :)

                              > ale tak jest wszędzie

                              Dokładnie :) cieszę sie, ze to powoli, z oporami jednak do Ciebie dochodzi.
                              Tak, takie patologie są wszędzie. Na wielu uczelniach jest nawet przedmiot pod nazwa: zarządzanie sytuacjami kryzysowych oraz zarządzanie zmianami a także zarządzanie konfliktami. Ja nawet w tym ostatnim pisałem prace semestralna :) Wiem więc jak sobie z Tobą poradzić :)


                              > i tak musi być

                              A gdzie ja tak mówię, ze musi byc? Nie musi i wlasnie tu jestem jako ten żywy dowód :)
                              Mój mobber juz nie pracuje w Banku :) Pokazuje, ze można wywalczyć sobie to czego inni dac nie moga. A Ty twierdzisz, ze jest bagno i sie nie da. Tobie sie nie da, uciekłes i jesteś szczęśliwy. I super. Ja nie ukrywa,, ze patrząc na Twoje poglądy, to nawet cieszę sie, ze jedna taka osoba juz w Banku nie pracuje.

                              >i masz dziś
                              > uścisk przełożonego

                              Wiesz, Podzielę sie swoją obserwacja. Otóż mój szef wie, ze tu pisze, nawet zachecilem go by tu zaglądał. I wiesz co go zniechęciło to czytania tu wpisów? Zacytuję: "tu jest tak dużo śmiecia, ze gdy sie chce dojść do interesujących tekstów i spraw, trzeba najpierw przerzucić całe tońy badziewia" Pomysł sobie, ze Ty jesteś takim smieciarzem, który swoimi niemerytorycznymi, zasmiecajacymi to Forum wpisami, personalnymi atakami zasłaniasz te wypowiedzi, ktore moga zainteresować innych, w tym ludzi decydujących w Banku. Oni jak ja nie maja czasu. Ja jestem na tyle porabany, ze sie jeszcze przejmuje i tu zaglądam bo cos chce zmienić. A ty, prawdopodobnie niestety w swojej głupocie albo złośliwości innym, bo mnie nie, przeszkadzasz.
                              Oczywiście wiem, ze po tobie to splynie.
                              Zobacz, napisałeś pare wątków do jednej mojej wypowiedzi. Nie cyzelowales jej, nie wysililes sie. To było taka śmieszna próba dania na odlew, bo Cię szlak trafia jak pisze :)
                              Ale cos Ty uzyskał? Nic. Zupełnie nic. Tu wszyscy wiedza, ze ńie przekonasz mnie do swoich obludnych rojen a ja nie przekonać Ciebie, bo to co pisze trafia z czasem a do Ciebie nie trafi.
                              Nawet to co pisze, bardziej pisze do innych, niz do Ciebie, bo wiem, ze to co pisze jest czytane, bo wiem, ze chociaż czasami pisze rzeczy przykre, bolesne, to jednak jest to spojrzenie kogoś z innej perspektywy. Wiesz, jestem jednym z tych nielicznych może ludzi w Banku,motory dając swoją wizytówkę zawsze mówi, ze do mnie można dzwonić nawet w nocy. I niektórzy dzwonią. Ale reszta myśli, ze to jakiś podstęp. I tak jak w realnym świecie nie zmusze ludzi by mi ufali, tak ja nie zmieńie Twojego spojrzenia na Bank. Więc naprawdę nie wysilaj sie :)

                              No, czas do pracy :) a Ty sie teraz powściekaj :)
                              Pa
                              • 23lateks Re: PRACA W PKO BP 03.09.12, 21:15
                                No bardzo się dziwię ,że tacy mądrzy ludzie jak Ukryty _wafel ukrywają się pod pseudonimami szkoda tej "mądrości " żeby pozostała w zaciszu jakiegoś smiesznego forum pracowników PKO BP SA. Na katedry z taką osobą , na katedry !!! może być Uniwersytet Warszawski albo nie lepiej na
                                Oxford a co czemu nie!
                                • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 03.09.12, 22:59
                                  23lateks napisał(a):

                                  > No bardzo się dziwię ,że tacy mądrzy ludzie jak Ukryty _wafel ukrywają się pod
                                  > pseudonimami

                                  To chyba normalne latex? Nie? A Twoje nazwisko to latex?
                                  Ty sie nie ukrywasz?

                                  > szkoda tej "mądrości " żeby pozostała w zaciszu jakiegoś smieszneg
                                  > o forum pracowników PKO BP SA.

                                  Nie szkoda. Ja sie tu nie lansuje :)

                                  >Na katedry z taką osobą , na katedry !!!

                                  Na katedrę jeśli już :)


                                  > może by
                                  > ć Uniwersytet Warszawski albo nie lepiej na
                                  > Oxford a co czemu nie!

                                  Hmmm obie te uczelnie są mi znane, ale nie mam ochoty :)
                                  A moze Ty tam wystartujesz? Odrobina edukacji by Ci sie przydala, nie spa?
                                  :)
                            • ukryty_wafel Re: PRACA W PKO BP 10.08.12, 08:23
                              Exworkredekfreud napisał:

                              > Niezmiennie wzbudzasz moją odrazę.

                              Ależ ja to doskonale wiem :)
                              Po pierwsze obnażam Twoja małość i niewiedzę,
                              Po drugie - osmieszam Ciebie i Twoje teorie
                              po trzecie - jestem inteligentniejszy od Cebie
                              Po czwarte - mnie czytają chociaż chciałbyś mnie stad wyrzucić i zakneblować.

                              No i pisze ciekawie tak, ze fajnie mnie sie czyta (o to zawsze dbalem, bo ludzie chcąc sie dowiedzieć, chcą tez sie odpreżyć) - to wszystko wiem :)

                              Podsumowując: jestem najgorsza zmora każdego Trolla :)
                              I dobrze :) i nie wysilaj sie dalej. Wiem co zrobisz :) jesteś cholernie przewidywalny :)
                              Miłego dnia Exworkredekfreudzie :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka