marcin_33 06.05.04, 13:17 Zaproponowano mi objecie stanowiska jw. Na moje pytanie o wynagrodzenie - padla odpowiedz, ze placa jest satysfakcjonujaca. Czy ktos z Was, moglby to rozwinac?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: BB Re: kierownik ds. rozwoju PROVIDENT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 13:30 jak to może byc satysfakcjonująca praca. W takiej firmie, która żeruje na biednych ludziach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pn Re: kierownik ds. rozwoju PROVIDENT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 14:10 trzeba bylo uscislic, satysfakcjonujaca kogo? ich czy ciebie, buhahaha Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_33 Re: kierownik ds. rozwoju PROVIDENT 08.05.04, 15:55 Gość portalu: BB napisał(a): > jak to może byc satysfakcjonująca praca. W takiej firmie, która żeruje na > biednych ludziach? kazdy na kims 'zeruje'- Ty tez, chociaz mozesz uwazac, ze nie .... tak to jest skonstruowane, a jezeli chodzi o satysfacje, to ma ja dac PLACA a niekoniecznie PRACA Odpowiedz Link Zgłoś
wadera2 Re: kierownik ds. rozwoju PROVIDENT 08.05.04, 18:01 Marcin, mnie też kiedyś proponowano to zajęcie. Polega ono głównie na pracy w terenie i użeraniu się z niepłacącymi za kredyt. To "żerowanie na biednych ludziach" bierze się stąd, że kredyt jest bardzo niekorzystnie oprocentowany, a często biorą go ludzie kompletnie niezorientowani (np. starsze osoby z domu opieki).I firma nie robi oczywiście nic, żeby ich uświadomić przed podpisaniem umowy jaki gigantyczny jest koszt kredytu. Jak wyglądają zarobki? Nie powiedziano mi, ale zrezygnowałam, bo znajomy przedstawił mi jak to wygląda. Zarabiasz małą sumę stale, ale możesz więcej, jeżeli zmusisz tych niepłacących do oddania , dostajesz wtedy jakąś prowizję. Ten kumpel zrezygnował, chociaż dobrze mu szło, bo nerwowo nie wytrzymał. Mimo, że kawał chłopa bal się , że skończy na cmentarzu z nożem między żebrami. Jeżeli masz mocne nerwy, spróbuj, ale pamiętaj: nie zarządzasz tam jakimś zespołem (masz tylko zwerbować grupę sprzedawców kredytów, a potem gonić ich do roboty) tylko głównie wymuszasz zwrot kredytów od niepłacących klientów.Muszisz ich iluś-tam dziennie odwiedzić, to obowiązkowe. Życzę dobrego wyboru i powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DM SŁÓW KILKA OD KIEROWNIKA ds. rozwoju PROVIDEN IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.05.04, 22:38 Witajcie, macie do czynienia z kierownikiem ds. rozwoju w Provident Polska SA. Jestem pracownikiem tej firmy od pond roku i cóż mogę Ci Marcinie powiedzieć- zrobki moje to płaca zasdnicza 2100 PLN netto ( mnie satysfakcjonuje)+ premia do 50% za wyniki do tego telefon komórkowy (1000 minut), samochód służbowy + 600 zł na paliwko. I co Ty na to? Nie piszę by się chwalić, piszę bo ponad rok temu miałem podobny problem, zamieściłem post i nik mi nie potrafił pomóc. Zaryzykowałem! I ja się cieszę. A co do wyzyskiwania ludzi! To bzdura! Nasze pożyczki są bardzo dokładnie opisane w umowie, ich koszt jest wysoki ale trzeba popatrzeć na to z drugiej strony, są ogólnie dostępne, często są ostatnią deską ratunku dla ludzi którzy nie dostaną pieniędzy w bankach. Poza tym dostakją pieniążki w domu, spłat też dokonują w domu. Chcę jeszcze obalić jeden mit, nie tylko starsi ludzie są naszymi klientami, ja sam korzystałem z tej formy pożyczania pieniędzy. Moimi klientami są lekarze, przedsiębiorcy nawetprcownicy banku. Praca jak każda inna wymaga poświęcenia, trzeba być w porządku do ludzi wówczas nikt nie będzie Cię straszył nożem. Jeśli lubisz pracować z ludźmi, chcesz dobrze zarobić, doszkolić się na ciekawych szkoleniach w pięknych miejscach to.... zapraszam do Provident :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wadera2 Re: SŁÓW KILKA OD KIEROWNIKA ds. rozwoju PROVIDEN IP: 213.25.22.* 09.05.04, 18:20 Hej! Jak pisałam znam Provident jakby z drugiej ręki, ale z tego co słyszałam, to : 2.100 to jest brutto + prowizja od ściągniętych niespłaconych kredytów (nie wiem jaka), za benzynę płacisz sam. Nie twierdzę, że to prawda, ale tak mi przekazano. Nie wyobrażam sobie jak "ludzkim"trzeba być, żeby ściągnąć kredyt od niepłacącej osoby nie narażając się na kłopoty. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich przypadków, ale jak menel weźmie kredyt, przepije i nie płaci, a ty go zaczynasz odwiedzać, to co? A na kredyt w Providencie nie trzeba mieć żadnych zabezpieczeń, więc na proponowanych warunkach biorą go najczęściej osoby, którym nikt inny już go nie da. Niektórzy mają po prostu trudną sytuacje, ale część to na pewno naciągacze. Jasne, ze nie biorą go (kredyt) tylko starsze osoby. Napisałam o tym, bo w Krakowie , gdzie mieszkam, słynna była afera z Providentem. Jakiś akwizytor kredytów sprzedał go pensjonariuszom domu opieki. Dziadki myślały zdaje się, że wreszcie ktoś im wypłacił emeryturę, a nie jałmużnę. Tyle, że potem przyszło do oddawania i zaczęły się schody. Sprawa znalazła się w sądzie, nie wiem jaki był jej wynik, ale faktem jest, że w Polsce nie ma zwyczaju ubezwłasnowolniania starszych, zdziecinniałych dziadków, wiec mają zdolność do czynności prawnych i mogą wciąż zaciągać kredyty, choć już nie mogą się samodzielnie ubrać (mam na myśli osoby ze znacznie posuniętą sklerozą i innymi schorzeniami wieku starczego). Oczywiście to mógł być pojedynczy przypadek, ale...Nie dla każdego strona etyczna jest najważniejsza.Dlatego nie ma się co rozpisywac na ten temat. Mój kumpel, który tam pracował też uważał, że duża część klietnów jest zadowolona.Po odejściu ze stanowiska kierownika ds rozwoju znalazł sobie lepiej płatną, spokojną pracę, a w Providencie dorabia sobie jako sprzedawca kredytów. Finasowo wychodzi na tym bardzo dobrze, a może pracować na dwóch etatach, co jako kierownik ds rozwoju jest zabronione. O Providencie było już kilka razy na tym forum. Proponuję wpisac to słowo w wyszukiwarkę, sama kiedyś rozpoczęłam taki wątek i dostałam sporo odpowiedzi, w tym kilka, niestety, autentycznie "nawiedzonych" - od osób jakoś osobiście nienawidzących tej firmy w sposób posunięty do autentycznego bzika. Gdybyś wybrał pracę w tej firmie, napisz, prosze jak ci idzie. Co jakiś czas ktoś pyta o tę firmę, bo często robią rekrutację na stanowisko kierownika ds rozwoju (to wydaje mi się nawet dość podejrzane. Czy mają taką dużą fluktuację?), a nikt właściwie nie wie czego się spodziewać. Dzięki też DM za wyczerpującą wypowiedź, na pewno dużo wniosła do dyskusji. Prawdę mówiąc gdybyś odpisał wtedy kiedy mnie proponowano te pracę, to pewnie bym ją podjęła. Ale stało się inaczej, opinie forumowiczów były drastycznie inne od twoich.Tak widać miało być. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_33 PROVIDEN c.d. 10.05.04, 10:09 Dzieki DM za 'slow kilka', dzieki wadera2 i za Twoj post...... decyzja jeszcze nie podjeta, ale na pewno sie odezwe i napisze jak to sie u mnie skonczylo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DM Re: PROVIDEN c.d. IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.05.04, 18:45 ps. ten mój nick- DM to nie tak ot sobie tak w naszym providenckim slangu określamy kierownika ds rozwoju z anglika- development menager, nie znam angielskieg więc przepraszam za błędy :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca ZDAŃ KILKA DO KIEROWNIKA ds. rozwoju PROVIDENT IP: *.oaza-dd.com 11.05.04, 14:15 Nieznajomośc prawa nie zwalnia Ciebie od odpowiedzialności. Udziele Tobie porady za darmo. O ile nie jesteś analfabetą to sprawdź sobie w słowniku termin LICHWA. Życzę jak najszybszej zmiany pracy bo niedługo praca zmieni Ciebie. Bajeczki o zadowoleniu to możesz opowiadać specjalistce od wymiany używanych tamponów. Rzecznik prasowy Twojej firmy nadaje się znakomicie to wysłuchiwania takich bredni. Ona zamiast wymieniać tampony wciska jeden za drugim i poźniej jest ździwiona, że na zdjęciu rentgenowskim pojawiają się dwa kręgosłupy. Czy Ty rónwnież fałszujesz umowy kredytowe i udzielasz kredytów osobom bezrobotnym tak jak miało to miejsce w Błoniu koło Warszawy?? Więcej danych za darmo Tobie nie udziele bo nie stać Ciebie na zapłacenie. To by było tyle. Ps. Ciekawe jak wytłumaczysz niezgodne z obowiązującym prawem naklejanie reklamóek Twojej firmy w miejscach nie przeznaczonych do tego. Ciekawe co Twoi przełożeniu na to. Zapewne nic bo przecież Wy nie używacie pojęcia stopa procentowa. Zapytaj się swojego szefa ile w skali roku jest oprocentowany kredyt w Twojej firmie.Dla mnie to ty jesteś kierownikiem ds.NIEdorozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DM Re: ZDAŃ KILKA DO KIEROWNIKA ds. rozwoju PROVIDEN IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.05.04, 21:08 Chyba nie mam z Tobą o czym dyskutować! Nie interesują mnie Twoje porady, nie mam zamiaru Ci za nie płacić. Co to jest lichwa dokładnie wiem ale jak wiem nikt nas i naszej firmy o to nie oskarżył!Pozdrawiam doradcę i życzę więcej chętnych do doradzania bo na mnie nie zarobisz na chlebek :-p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daras Re: ZDAŃ KILKA DO KIEROWNIKA ds. rozwoju PROVIDEN IP: *.icpnet.pl 11.05.04, 22:27 jak nakleicie kartke na moich drzwiach oskarze was o zabrudzanie klatki schodowej bez zgody wlasciciela. Ostatnio mi koles wyslal listownie oferte, frajer nie mial ode mnie zgody na przetwarzanie danych wiec placi mi w 6 ratach po 600zl zadosc uczynienia za zlamanie prawa. Polecam innym wykorzystujcie to i pozywajcie takich cwaniakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca Ostanie zdania do tzw. Kierownika IP: *.oaza-dd.com 12.05.04, 16:46 Ja cały czas na Twojej firmie zarabiam. Po drugie nie ja oszukuje ludzi i ja mam zakaz działalności w niektórych krajach UE. Najpierw sobie niedorozwoju umysłowy troche poczytaj a póżniej zabieraj głos. Oczywiście zaprzeczysz jordolony oszuscie, ze na terenie Zjednoczonego Królestwa Twoja firma nie podaje oprocentowania kredytow tylko jak to nazywacie w swoim lichwiarskim slangu koszt pozyczki. A co do procesow to naprawde nie jestes zorientowany a ja Ciebie zbledu wyprowadzać nie zamierzam. Baw sie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BB Re: SŁÓW KILKA OD KIEROWNIKA ds. rozwoju PROVIDEN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 10:37 I tu się mylisz. Osoba pracująca w Providencie , zbierająca pieniadze, powiedziala że nie bedzie jeździla do domu po odbior kaski, bo mam za daleko...Pojechalam sama do biura- bo nie przychodzila przez 3 tygodnie po odboir pieniędzyw wyznaczonym miejscu ( co spowodowalo przyslanie przez Was upomnienia!). Jak juz pojechalam do biura, to panienka nie potrafila odjąć 320 zl-100 zl. Wyszlo jej 420! Odpowiedz Link Zgłoś