Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Ale was oszukali, cha cha cha!!!

    01.06.11, 17:02
    To nie jest stracone pokolenie, to oszukane pokolenie. Przez wladze, uczelnie i media pokroju GW. Jak slysze o 40-letnich prezesach po politologii i 25-letnich kasjerach po politologii to... buahahahhaah!
    Jeszcze wiecej szkol, jeszcze wiecej studentow!
      • Gość: Sales Engineer Ja po Politehnice nie nażekam - 8000 netto/renka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 17:15
        • Gość: SSS Re: Ja po Politehnice nie nażekam - 8000 netto/re IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 18:10
          czekam na wydanie wyborczej z dołączonym indeksem w folii z wyzszej szkoly biznysu . we wtorek socjologia w czwartek marketing NIE PRZEGAP!!!
          • Gość: ewd Re: Ja po Politehnice nie nażekam - 8000 netto/re IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 20:57
            a żebyś wiedział , że to oszukane pokolenie a mówiąc wprost wyru...e pokolenie - ale pamietaj ze niestety tez jestes w jego szeregach
      • Gość: środek na trolle Nie karmić trolla! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.11, 01:13
        Nie karmić trolla!
      • Gość: ANTY-SOCJALISTA Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.11, 01:14
        Trzeba było skończyć porządne studia, to by cię nikt nie wyruchał.
      • annajustyna Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! 02.06.11, 09:31
        Chcialam tylko doac, ze aktualny 40- i 25-latek to to samo pokolenie...
        • Gość: bezrobotny Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.11, 11:25
          annajustyna napisała:

          > Chcialam tylko doac, ze aktualny 40- i 25-latek to to samo pokolenie...

          ?????

          jeden ur. w 1970 roku, wychowany w PRL, spedzil tam cale dziecinstwo i duza czesc mlodosci, potem uksztaltowany przemianami lat 90'tych

          drugi urodzony w 85', PRL' w ogole nie pamietajacy

          taaa.. z pewnoscia to samo pokolenie
          jeden jak byl inteligentny, a w sumie to wystarczy, ze cwany, przebojowy to odniosl duzy sukces, drugi skonczyl wlasnie studia i nie moze odnalezc sie na "zielonej wyspie"

          tych ludzi dzieli wszystko, no co najwyzej zona tego 40 latka moze zdrazac go z tym 25 latkiem
          • Gość: . Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.11, 11:55
            Jeżeli skończył PORZĄDNE studia, to jak najbardziej może się odnaleźć na tej "zielonej wyspie".
            • Gość: Kika Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.ups.com 02.06.11, 12:15
              Nie rozumiem twojego toku myslenia. Dla mnie to wyglada tak: skoro 25letni jest po politologii, znaczy ze ten osobnik po skonczeniu liceum nie wiedzial za bardzo co ze soba robic, wybral wiec sobie studia ktore nie wymagaja specjalnej wiedzy, polegaja na wyuczeniu sie na pamiec paru rzeczy i tak wio przez 5 lat. Potem oczywiscie do zadnej odpowiedzialnej pracy sie nie nadawal, bo w pracy juz nie wykujesz, musisz cos wiedziec, miec jakies umiejetnosci. Wyladowal wiec na kasie uprzednio przez 5 lat zyjac za pieniadze rodzicow. Gdyby szkol bylo mniej (jak sugerujesz) to taki delikwent nie poszedl by na zadne, bo skoro nie umial wybrac czegos konkretnego gdy mial duzy wybor, tym bardziej nie pokonalby np 40 kandydatow na 1 miejsce na politechnice (szkol mniej - wieksza rywalizacja) co sprowadziloby sie do tego ze 5 lat wczesniej trafilby na kase. A tak mial 5 lat wakacji przerywanych sesja co pol roku, a wszystko to za darmo! Zyc nie umierac, poszczescilo mu sie
          • annajustyna Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! 02.06.11, 14:32
            Pokolenie jest co 20 lat. Stara prawda wedlug socjologii.
            • Gość: bezrobotny Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.11, 14:48
              Gość portalu: wariat napisał(a):

              > Uwielbiam tego rodzaju teksty:
              > > ale autor tego watku studiowal 5 lat filozofie
              > >
              > > troche trudno po tym isc na kase
              >
              > Nie przyjmują ? Psycholog pracy nie pozwala ? Czy też są jakieś inne przeciwwsk
              > azania ?

              zalezy od kontekstu
              trudno mowic, ze dzisiejszy powiedzmy 25 latek i 10 latek to to samo pokolenie

              kiedy pojawiaja sie w artykulach okreslenia pokolenie "x" czy "y" itp, dotycza one raczej wezszych zakresow czasowych niz tradycyjna, socjologiczna definicja jednego pokolenia
              • Gość: bezrobotny Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.11, 14:50
                eh, nieopatrznie skopiowalem cytat z innego postu
                odpowiedz dotyczyla oczywiscie postu anny.justyny

      • Gość: rybkawakwarium Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.11, 14:05
        wiesz co? ja wole siedziec na kasie. robie swoje i do domu, mam gdzies wszystko. niz przynosic problemy z pracy do domu.
        • Gość: bezrobotny Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.11, 14:25
          Gość portalu: rybkawakwarium napisał(a):

          > wiesz co? ja wole siedziec na kasie. robie swoje i do domu, mam gdzies wszystko
          > . niz przynosic problemy z pracy do domu.


          ale autor tego watku studiowal 5 lat filozofie

          troche trudno po tym isc na kase

          rozumiem Cie co do meritum (lekka praca, wychodzisz, zapominasz) ale jeszcze lepiej rozumiem kogos kto szuka pracy na poziomie mimo wszystko adekwatnym do wyksztalcenia
          • Gość: wariat Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.metrointernet.pl 02.06.11, 14:29
            Uwielbiam tego rodzaju teksty:
            > ale autor tego watku studiowal 5 lat filozofie
            >
            > troche trudno po tym isc na kase

            Nie przyjmują ? Psycholog pracy nie pozwala ? Czy też są jakieś inne przeciwwskazania ?
            • Gość: bezrobotny Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.11, 14:45
              Gość portalu: wariat napisał(a):

              > Uwielbiam tego rodzaju teksty:
              > > ale autor tego watku studiowal 5 lat filozofie
              > >
              > > troche trudno po tym isc na kase
              >
              > Nie przyjmują ? Psycholog pracy nie pozwala ? Czy też są jakieś inne przeciwwsk
              > azania ?


              ja Was ludzie nie rozumiem, chyba zyjemy w dwoch roznych swiatach, ale moj jest blizszy rzeczywistosci
              te wszelkie uwagi, takie jak Twoja, nie moga byc rozumiane inaczej niz jako zlosliwosc

              oczywiscie absolwent filozofii moze isc pracowac na kase
              rownie dobrze doradca Prezydenta RP moze rzucic prace i isc pracowac do kopalni, a profesor kardiologii moze rzucic szpital i pojechac na pomidory do Holandii

              no ale po co to czepianie sie slowek?

              nie znam wycofanego, jak skonczyl filozofie to nie moze byc debilem, tylko jest raczej madrym, inteligentnym facetem o bardzo szerokich horyzontach

              a Ty pytasz czemu on nie moze isc na kase?

              czy naprawde uwazasz za sytuacje normalna w ktorej ludzie studiuja 5 lat filozofie a potem pracuja na kasie? aspirujemy ponoc do "pierwszego swiata" a nawet do miana regioinalnego lidera, jednej z wiodacych sil Unii Europejskiej, kiedys nawet pojawil sie zarzut, ze nie jestesmy bodajze w G-20 ...

              czy w tamtych krajach ludzie ciezko studiuja 5 lat, uzyskuja wyksztalcenie wyzsze (obecnie to chyba nawet wyzsze 2-go stopnia, mielismy chyba jakas reforme) a potem ida pracowac na kase do sklepu zeby przejechac czytnikiem po kodzie kreskowym z paczki czipsow a potem wydac reszte z 20 zlotych ?
              • Gość: wariat Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.metrointernet.pl 02.06.11, 15:31
                > ja Was ludzie nie rozumiem, chyba zyjemy w dwoch roznych swiatach, ale moj jest
                > blizszy rzeczywistosci
                Ha, ha, ha :) I to pisze ktoś, kto nie ma pracy.

                > te wszelkie uwagi, takie jak Twoja, nie moga byc rozumiane inaczej niz jako zlo
                > sliwosc
                Dopisz że rozumiane przez Ciebie. Przez kogoś kto naprawdę poszukuje pracy, takie stwierdzenia jest oczywistością.


                > czy naprawde uwazasz za sytuacje normalna w ktorej ludzie studiuja 5 lat filozo
                > fie a potem pracuja na kasie? aspirujemy ponoc do "pierwszego swiata" a nawet d
                > o miana regioinalnego lidera, jednej z wiodacych sil Unii Europejskiej, kiedys
                > nawet pojawil sie zarzut, ze nie jestesmy bodajze w G-20 ...
                Tak. Naprawdę uważam, że taka osoba może podjąć każdą pracę. Ukończone studia nie powinny być żadnym gwarantem otrzymania jakiejkolwiek pracy. Skoro, jak twierdzisz, sam podjąłeś decyzję o takich studiach, to ponoś tego konsekwencje.

                > czy w tamtych krajach ludzie ciezko studiuja 5 lat, uzyskuja wyksztalcenie wyzs
                > ze (obecnie to chyba nawet wyzsze 2-go stopnia, mielismy chyba jakas reforme) a
                > potem ida pracowac na kase do sklepu zeby przejechac czytnikiem po kodzie kres
                > kowym z paczki czipsow a potem wydac reszte z 20 zlotych ?
                A co to ma do rzeczy, czy żyjemy w tamtych, czy tym kraju ?
              • annajustyna Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! 02.06.11, 15:35
                Ale zes przyklady z sufitu wzial - profesor kardiologii = magister filozofii, cha, cha! I tak - mozna skonczyc filozofie (i inne studia tez) i byc zyciowym debilem. Quod erat demonstrandum!
                • wycofany Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! 02.06.11, 16:27
                  Profesor kardiologii tez moze byc debilem.
                  A prawnik tym bardziej.
                  • Gość: wariat Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.subscribers.sferia.net 02.06.11, 20:23
                    Tym bardziej, ktoś kto tylko ukończył studia humanistyczne na UW. Czyż nie ?
              • Gość: robotny Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.11, 20:07
                > oczywiscie absolwent filozofii moze isc pracowac na kase
                > rownie dobrze doradca Prezydenta RP moze rzucic prace i isc pracowac do kopalni
                > , a profesor kardiologii moze rzucic szpital i pojechac na pomidory do Holandii

                Doradca Prezydenta RP ma pracę, jest doradcą Prezydenta. Profesor kardiologii również ma pracę. Jeśli absolwent filozofii również posiada pracę, to nie musi jej rzucać by pracować na kasie. Jeśli jednak nie ma pracy, to powinien mocno się zastanowić czy nie nadszedł już czas by dorosnąć i przestać ciągnąć kasę z rodziców i wziąć swoje życie w swoje ręce.
                • wycofany Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! 03.06.11, 17:35
                  I byc wysmiewany?
                  • Gość: heh Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.11, 18:25
                    > I byc wysmiewany?

                    Nie no, skąd, lepiej do 40 na utrzymaniu rodziców.

                    Czy do ciebie nie dociera, że jest np za dużo filozofów i najsłabsze jednostki nie będą pracować w dobrym zawodzie?
              • Gość: heh Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.11, 18:30
                > czy naprawde uwazasz za sytuacje normalna w ktorej ludzie studiuja 5 lat filozo
                > fie a potem pracuja na kasie? aspirujemy ponoc do "pierwszego swiata" a nawet d
                > o miana regioinalnego lidera, jednej z wiodacych sil Unii Europejskiej, kiedys
                > nawet pojawil sie zarzut, ze nie jestesmy bodajze w G-20 ...

                Czy naprawdę jesteś zbyt głupi, żeby zestawić proste fakty, takie jak nadprodukcja absolwentów i liczba miejsc pracy odpowiednia dla absolwentów filozofii? Powiedz, wszyscy absolwenci filozofii muszą pracować na kasie? Nie muszą. A jak jesteś słaby, to, ten... Biedronka. Albo emigracja. Nie ma zlituj się.

                Ale dość już, bo zaraz rabart przybiegnie zapłakać rzewnym głosem, że wszyscy filozofowie z dobrą pracą mają ją po znajomości. Dziękuję, dobranoc.
                • wycofany Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! 04.06.11, 09:38
                  Jak uczelnia produkuje slabych absolwentow powinna byc zamknieta. I co to znaczy slaby?
                  • annajustyna Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! 04.06.11, 10:15
                    Taki jak Ty - nierozumiejacy podstawowych zasad rynku pracy...
                  • Gość: janek Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.11, 14:46
                    mamy wolny rynek, ludzie powinni podejmować świadome decyzje, zwłaszcza, że studia wyższe obowiązkowe nie są. A skoro jest popyt na daną usługę - to co, ma być na kartki? Mam nadzieję, że rynek się wyreguluje sam, im więcej absolwentów nie dostanie pracy w zawodzie - tym więcej osób zamiast iść na studia, wybierze inną drogę.

                    I ja wiem, że dla ciebie wszyscy absolwenci są mego zdolni, wszechwiedzący i w ogóle wspaniali, powinni mieć pracę na miarę swoich wysokich możliwości i kwalifikacji - niestety, skoro dla 10 absolwentów jest 5 miejsc pracy i 5 musi obejść się smakiem, to znaczy, że wcale tacy wspaniali nie byli - lepsi na pewno. A skoro tak już wyszło, to niestety, kasa w biedronce. Tak to już jest, skoro mamy za dużo magistrów i za malo kasjerów - słabsi magistrzy wylądują na kasie :)

                    Ja wiem, że studia nauczyły wielu na wszystko patrzyć z góry. Że z tytułem magistra czujesz się lepszy. To ty napisałeś, że boisz się wyśmiania? Że kasjerzy wolno myślą? Tak już w życiu bywa, że jest praca gorsza i lepsza, ale jest. A skoro do tej lepszej się nie nadajesz, to resztę rozumowania poprowadź sobie sam :) Teraz tytuł mgr leży na ziemi, wystarczy podnieść, to nic wielkiego. Niczym się nie wyróżniasz i życie zweryfikowało wielkie plany. I pewnie gdyby zamknąć kilka szkół wyższych i wprowadzić większe wymagania, okazałoby się, że narzekacz byłby bez dyplomu i problemu by nie było :) A tak to...

                    Na pewno jesteś fantastycznym młodym człowiekiem. Niestety dla ciebie, jednym z wielu. Jednym z bardzo wielu.
                    • Gość: bezrobotny Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.11, 16:45
                      Gość portalu: janek napisał(a):

                      > mamy wolny rynek, ludzie powinni podejmować świadome decyzje, zwłaszcza, że stu
                      > dia wyższe obowiązkowe nie są. A skoro jest popyt na daną usługę - to co, ma by
                      > ć na kartki? Mam nadzieję, że rynek się wyreguluje sam, im więcej absolwentów n
                      > ie dostanie pracy w zawodzie - tym więcej osób zamiast iść na studia, wybierze
                      > inną drogę.

                      dotad tak sie nie stalo i poki co, takiej tendencji nie widac
                      ale to tylko dowod ulomnosci rynku

                      >
                      > I ja wiem, że dla ciebie wszyscy absolwenci są mego zdolni, wszechwiedzący i w
                      > ogóle wspaniali, powinni mieć pracę na miarę swoich wysokich możliwości i kwali
                      > fikacji - niestety, skoro dla 10 absolwentów jest 5 miejsc pracy i 5 musi obejś
                      > ć się smakiem, to znaczy, że wcale tacy wspaniali nie byli - lepsi na pewno. A
                      > skoro tak już wyszło, to niestety, kasa w biedronce. Tak to już jest, skoro mam
                      > y za dużo magistrów i za malo kasjerów - słabsi magistrzy wylądują na kasie :)
                      >

                      zakladasz doskonalosc systemu rekrutacji
                      po pierwsze, jest szerokie zjawisko otrzymywania pracy po znajomosci
                      po drugie, duzo w zyciu zalezy od przypadku. Nie zawsze pracodawca zatrudnia najlepsza osobe, najlepszy dowod, to to, ze czesto pracownicy zostaja zwalniani, bo sie nie sprawdzili. A kiedys ktos ich przeciez zatrudnil, myslac, ze sa "najlepsi".
                      Moze wiec wycofany byl bliski otrzymania super pracy ale otrzymal ja ktos inny, kto byl gorszy, ale pracodawca tego w pore nie dostrzegl?
                      Dlaczego ma on ponosic konsekwencje blednego wyboru pracodawcy i isc na kase w przekonaniu, ze do niczego lepszego sie nie nadaje?

                      >> :) Teraz tytuł mgr leży na ziemi, wystarczy podnieść, to nic wielkiego.

                      pokonac kilku, kulkunastu kontrkandydatow na jedno miejsce, studiowac 5 lat, zaliczac trudne egzaminy, nastenie pisac samodzielnie dlugimi miesiacami prace magisterska na 90 stron, - to nic wielkiego, wystarczy sie po to schylic? naprawde dziwnie to zabrzmialo

                      no chyba, ze mowisz o kiepskich uczelniach, studiach platnych, zaocznych, kupowaniu prac dyplomowych. Nie znam takich ludzi ale wtedy sie zgodze. Tylko powiedz, dlaczego ci pierwsi maja cierpiec przez tych drugich?
                      • Gość: heh Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.11, 11:38
                        > dotad tak sie nie stalo i poki co, takiej tendencji nie widac
                        > ale to tylko dowod ulomnosci rynku

                        to są 3-4 roczniki, które naprawdę cierpią z powodu nadwyżki podaży. Jeszcze chwila minie, 5-6 lat temu sytuacja nie była taka zła.

                        Zaczynała być zła dla zarządzania i marketingu, porównując sytuację wtedy i dziś: zmiana jest duża.

                        > pokonac kilku, kulkunastu kontrkandydatow na jedno miejsce, studiowac 5 lat, za
                        > liczac trudne egzaminy, nastenie pisac samodzielnie dlugimi miesiacami prace ma
                        > gisterska na 90 stron, - to nic wielkiego, wystarczy sie po to schylic? naprawd
                        > e dziwnie to zabrzmialo

                        Dziwnie? Ty naprawdę studiowałeś w Polsce? To chyba musisz być głucho-niemy, żeby po prostu przeoczyć całe tabuny zabawowiczów 'studiujących' w barach i akademikach. W końcu na uniwersytetach młodzież uczy się ciężko, 24/h na dobę, 7 dni w tygodniu, 14 dni w roku. UWr, UW, UJ czy AGH (zwłaszcza AGH) - garstka pracuje, cała masa korzysta z życia.

                        I piszesz też o pisanej miesiącami pracy magisterskiej? A co z całą kupą gniotów, uczciwie przepisaną z 2-3 książek?

                        I to powyżej dzieje się wszędzie, od wiejskich szkółek gier i zabaw, po najtrudniejsze kierunki topowych uniwersytetów.

                        > z, dlaczego ci pierwsi maja cierpiec przez tych drugich?
                        ale przez kogo cierpisz? Przez kogoś bardziej obrotnego, bo sobie lepiej poradził na rozmowie do pracy, do której nadawałby się licealista?
              • black_halo Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! 04.06.11, 10:23
                Obiektywnie - co moze robic filozof? Znalam jednego, uczyl u mnie w szkole etyki ale byl tak zafiksowany na Tomaszu z Akwinu, ze o innych filozofach uslyszelismy niewiele a jesli juz to glownie o tych co mieli cos wspolnego z chrzescijanstwem. Wiec wycofany moze isc do szkoly uczyc. Znam drugiego filozofa, ktory wlasnie robi studia doktoranckie, sam mi powiedzial, ze tak samo zrobilo jakies 80% osob z jego roku bo nie wiedzieli co dalej po studiach. Zdaje sie, ze w tym roku sie broni. Czyli wycofany mogl zrobic przez ten caly czas doktorat.

                Wycofany, przez ostatnie 3 lata od skonczenia studiow mogl isc na urzedu pracy i postarac sie o jakis kurs czy staz, mogl isc do bezplatnej szkoly policealnej i zrobic kurs fryzjerski.

                W calej unii istnieje podobny problem w filozofami, psychologami, politologami ... Po owych kierunkach mozna pracowac w okienku w urzedzie miejskim wydajac karty pobytu obcokrajowcom ale co za niespodzianka ... nawet tu trzeba miec znajomosci. Znam psychologa, ktory aktualnie aktualnie wlasnie siedzi na kasie bo co za niespodzianka - oferty pracy nie splywaja same !

                Co wiecej, przegladajac oferty pracy na stronie urzedu pracy, gdzie sa wszystkie oferty dostepne w calej Belgii - okazuje sie, ze 50 najnowszyhch ofert to glownie pielegniarki, sprzatazki, opiekunki do dzieci i osob starszych, technicy, serwisanci i nawet inzynierow nie potrzebuja. Przejrzalam oferty - na 101 tysiecy ofert w Belgii nie ma nawet jednej dla osob po filozofii. Dla psychologow jest 47 miejsc pracy, dla pedagow cale 20, a dla politologow az 3. Na cala Belgie, kraj gdzie jest ponad 10 mln ludzi ! Lepiej bylo zostac teologiem bo poszukuja az 6 sztuk, tak samo potrzebni sa archeolodzy. Nawet po historii sztuki szukaja 26 osob !
                • wycofany Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! 04.06.11, 11:39
                  -a nie 800%? :D
                  -na studia doktoranckie przyjmuja max 5-20% w zaleznosci od uczelni i kierunku
                  -duza czesc z nich sie nie broni bo doktorat to nie magisterka skopiowana z wikipedii
                  -obronieni i tak maja male szanse na prace na uczelni...wiec
                  ----> zaklad fryzjerski? :)
                  • black_halo Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! 04.06.11, 12:09
                    Ale wlasciwie dlaczego nie?

                    Sam napisales, ze masz nadcisnienie a zdaje sie fryzjer raczej sie nie nabiega tylko stoi, musisz miec sprawne nogi i rece i tyle. Pieniadze z tego zawsze sa, do fryzjera chodzi prawie kazdy. U moich rodzicow w promieniu 200 metrow jest szesc zakladow fryzjerskich, od kilkunastu lat juz tam stoja, niedawno powstal nowy i tez jakos nie widac bakructwa a podejrzewam, ze nawet jakby jeszcze 3 tam wcisnac to tez by mialy klientow.

                    Skoro nie mozesz znalezc pracy po filozofii to moze powinienen rowazyc nauke jakiegos praktycznego zawodu a Platona czytac po godzinach.
          • annajustyna Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! 02.06.11, 14:33
            No to niech stanie na agorze i filozofuje ;).
        • wycofany Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! 02.06.11, 16:28
          Ta praca jest dobra dla powoli myslacych, ktorych w tym watku nie brakuje.
          • Gość: Marian Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.11, 18:37
            nie obrażaj tych ludzi, bo wielu z nich to twoi koledzy z filozofii. Do których być może wkrótce zmuszony będziesz dołączyć.

            Jak mnie wkurzają takie kmiotki forumowe :) Do pięt tym ludziom nie dorastasz :) Oni mają pracę, z czego wynika, że ty myślisz jeszcze wolniej, a jeszcze gorszy masz refleks.

            • wycofany Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! 04.06.11, 09:41
              po prawie albo marketingu moze tak...ale po filozofii ludzie wygladaja zbyt inteligentnie na kase.
              • annajustyna Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! 04.06.11, 10:18
                Bredz dalej.
              • Gość: ... Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.11, 14:57
                Masz rację, filozofowie twojego pokroju wykładają się towar.

                A jeszcze częściej do pracy używa się filozoficznego zwrotu: 'a może frytki do tego?'

                oczywiście kiedy już skończy się dopływ gotówki od rodziców, zabraknie czasu na forum i trzeba będzie schować wybujałe ego do kieszeni. Ciekawe, czy doczekasz się wcześniej tej dobrej pracy, w której nikt cię nie będzie wyśmiewał. Bo ja z ciebie śmiał się będę zawsze :)

                • wymiatator1 Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! 04.06.11, 16:27
                  Co absolwent politechniki mówi do absolwenta filozofii?
                  "Dwa kebaby poproszę".

                  Ja na wykładach z filozofii oglądałem z kumplami "South Park" na takim małym odtwarzaczu. Nie przeszkodziło mi to w ukończeniu mechaniki na polibudzie.
                  Dzisiaj z moich podatków co miesiąc państwo utrzymuje 2-3 takich wycofanych-niedoru...ych.
                  • Gość: heh Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.11, 14:02
                    Toś się wypuścił kolego, zaraz będzie, żeś cham i prostak i prymityw do tego nieogładzony żadnym kursem humanistycznym :)

                    I nie przesadzałbym z uogólnianiem na całą grupę absolwentów filozofii czy czegoś podobnego. Za to śmiać mi się chce z takich wycofanych, co to gardzą pracą w biedronce, bo się ktoś z nich będzie śmiał, gardzą ludźmi z biedronki, bo za wolno myślą (jego słowa!), a sami są zbyt słabi nawet na taką pracę :) Żałosny baran.
      • Gość: automatyk Re: Ale was oszukali, cha cha cha!!! IP: *.pabianice.msk.pl 04.06.11, 16:37
        Jak się dałeś wydymać to Twój problem. Zamiast filozofować poszedłem po technikum na zaoczne studia i od razu do pracy (zaczynałem w fabryce przy utrzymaniu ruchu). Teraz zarabiam ponad 10tys. PLN brutto, ale myślę żeby iść na swoje żeby mieć więcej spokoju i czasu dla rodziny, nawet za mniejszą kasę.
    Pełna wersja