Gość: Regenedacja
IP: *.zone5.bethere.co.uk
23.06.11, 23:38
Ambitni ale zrozpaczeni.
Po studiach, z jezykami, ale czujacy sie jak czlowiek II kategorii.
Mieli byc przyszloscia kraju, ale czuja sie jak taniasila robocza we wlasnym kraju.
Maja prace, ale nie tak wyobrazali sobie przyszlosc. Nie tak mialo byc. Rzeczywistosc odebrala im marzenia i niepostrzezenie umknal mlodzienczy zapal.
Nieleniwi, nieroszczeniowi, pracowici ale zmeczeni i sfrustrowani.
Zyja, funkcjonuja, ale jedyne na co moja liczyc, to odlozenie 1200 zlotych miesiecznie. Czasem wiecej, ale czasem mniej, ale srednio wlasnie tyle.
Bez perspektyw na poprawe.
Taki obraz przedstawili mi znajomi z Polski.. Nie mieszkam tam juz od lat ale.. i tak boli. Jak myslicie kiedy to sie zmieni?