Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrzebni?

    IP: 77.252.222.* 07.01.13, 16:43
    Witam
    Ponieważ jestem bezrobotna od dłuższego czasu zostałam skierowana na spotkania z doradcą zawodowym w Biurze Pracy. Muszę powiedzieć, że jestem tymi spotkaniami bardzo rozczarowana. Dosłownie nie wiem za co tym ludziom płacą. Siedzą i nic nie robią szok. Nic a nic. Ja weszłam na takie spotkanie posiedziałam 20 minut i otrzymałam kolejny termin spotkania. Tylko po co mam tam chodzić skoro nic nowego się nie dowiedziałam. Spotkania te są zupełnie bezowocne. Ponieważ przez całe spotkanie pani, która była doradcą notowała sobie coś w swoim komputerku i tylko raz zapytała mnie czego chcę się od niej dowiedzieć. A co może powiedzieć mi osoba mająca niższe kwalifikacje ode mnie? Więc pytam po co są te spotkania???
    Obserwuj wątek
      • marian446 Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz 07.01.13, 17:14
        Witamy w rzeczywistości. Bardzo boli? To przygotuj się na dalsze rozczarowania. Te urzędy są stworzone tylko po to aby dawać pracę znajomym urzędników. A swoją drogą to w trakcie poszukiwania pracy, nawet ich nie biorę po uwagę. Strata czasu. Ale takiego doradcę na Twoim miejscu zapytałbym się o dalsze wskazówki. Może jakieś kursy by dla Ciebie miał, ewentualnie inne propozycję.
        • Gość: Gość Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: *.icpnet.pl 07.01.13, 17:54
          mam dokąłdnie takie same wrażenia. Ja zapytałam o kursy, warsztaty, wykłady coklowiek, co mogłoby mnie "ulepszyć" i dowiedziałam się, że nic nie ma, bo jest koniec roku i nie ma już pieniędzy więc nie tworzą żadnych programów. Teraz jest poczatek roku więc jeszcze nie mają budżetu i dlatego nie potwierają żadnych szkoleń... a w maju pewnie się dowiem, że nie spełniam oczekiwań, tak jak w dofinansowaniach unijnyc, np. nie ejstem po 30-tce albo nie sjetm długotrwale bezrobotna albo nie jestem niepełnosprawna...!!
          Pytam się jak moja poprzedniczka: za co tym ludziom płaca? Gdyby zlikwidowano te puste stanowiska, dziury budżetowej by nie było.
          • Gość: JanKran Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: *.opole.hypnet.pl 07.01.13, 19:27
            te puste stanowiska to tylko nikły składnik dziury budżetowej, a te biurwy zarabiają w okolicach płacy minimalnej, czyli de facto 80% ich dochodu trafia spowrotem do budżetu (ZUS, PIT, VAT, akcyza). taniej by jednak było gdyby siedziały w domu, ponieważ wtedy można by uniknąć kosztów utrzymania biur; ogrzewanie, prąd - zbędna emisja CO2 do atmosfery. najtaniej by było gdyby te biurwy spały przez te 8 godzin, w czasie których "pracują".
            • Gość: bezrobotny 40+ Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.13, 14:20
              Ja już trzeci raz byłem u doradcy zawodowego i już się do tego przyzwyczaiłem bo po pierwsze u nas z doradcą zawodowym trzeba się umówić bo może być w sklepie na zakupach albo w terenie załatwiać jakieś sprawy hmm?
              • Gość: Jola Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: 77.252.222.* 10.01.13, 16:53
                na prawdę nie ma kto zrobić z nimi porządku! Ostatnio kiedy byłam na takim spotkaniu to zauważyłam że ludzie zwyczajnie boją się odezwać i zwrócić uwagę na sens pracy doradcy.
            • Gość: Jola Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: 77.252.222.* 10.01.13, 16:50
              zgadza się jeśli ich praca nic nie wnosi to po co te stanowiska?
        • Gość: Jola Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: 77.252.222.* 10.01.13, 16:48
          na spotkaniu z doradcą zapytałam wprost co może mi zaproponować: kursy, szkolenia jakiś nowy kierunek rozwoju, a odpowiedzi usłyszałam, że Pani nie ma ni nic do zaproponowania na daną chwilę. To po co tam siedzi jak mówi nazwa zawodu ma doradzać!
      • Gość: doradca z Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: *.toya.net.pl 11.01.13, 23:00
        Doradca zawodowy nie jest po to by pomóc rozwiązać problem niczym wróżbita Maciej, w kilka minut. Potrzebne jest kilka spotkań i przede wszystkim praca własna osoby, która poszukuje pracy (jeśli jej poszukuje). Doradztwo to nie wypisywanie recept. Doradca podąża za klientem a nie jest przed nim i nie kreuje czegoś co nie będzie odpowiadać klientowi. Może podpowiedzieć jakieś rozwiązanie, które dostępne jest w urzędzie pracy ale decyzja należy do klienta.
        • Gość: Zbylut Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.13, 10:10
          Tu piszesz o prawdziwym doradcy zawodowym, takich jest bardzo mało. Natomiast kwalifikacje i mentalność "doradców zawodowych" z UP jest taka, że bałbym się dać im miotłę i szmatę. Ci ludzie nie nadają się do niczego.
          • Gość: Jola Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: 77.252.222.* 14.01.13, 10:18
            I tu się zgodzę. Nie ma kto odpowiednio kontrolować efektów ich pracy.
        • Gość: Jola Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: 77.252.222.* 14.01.13, 10:16
          "Doradca to nie wróżbita"
          "Doradztwo to nie wypisywanie recept"

          Doradztwo w Waszym wydaniu to siedzenie za biurkiem, nic nie robienie po za klikaniem w monitor. - Czy tak powinna wyglądać definicja doradztwa????

          "Może podpowiedzieć jakieś rozwiązanie" - Każdy bezrobotny chce znaleźć pracę, natomiast ja jeszcze nigdy nie dostałam żadnej propozycji w Biurze Pracy.



          • sundry Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz 14.01.13, 10:29
            A jakie masz kwalifikacje? W moim urzędzie pracy są zwykle oferty dla kucharzy, magazynierów, stolarzy i kierowców, bo takie są propozycje z regionu. To nie wina urzędu, że rynek pracy wygląda, jak wygląda.
            • Gość: Jola Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: 77.252.222.* 14.01.13, 10:55
              kobieta jako magazynier na wózku widłowym, stolarz i kierowca tira.
              to są ofert dla wszystkich, powodzenia.
              Po to męczyłam się 5 lat na studiach inżynierskich i różnych kursach żeby pracować jako kucharz bo pozostałe trzy stanowiska typowo męskie. Polskie realia są tragiczne.
              Ale tu nie o tym mówimy. Wątek dotyczy bezużytecznego stanowiska Doradcy Zawodowego w UP.
          • Gość: doradca zawodowy Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: *.toya.net.pl 15.01.13, 22:34
            To, że doradca siedzi za biurkiem i rozmawia nie znaczy, że nic nie robi - rozmowa jest podstawą w tym zawodzie. Trudno wyobrazić sobie doradztwo na stojąco w autobusie. Doradca pomaga osobie poszukującej pracy ale nie wykona za nią pracy, która polega na aktywnym poszukiwaniu zatrudnienia. Urząd Pracy jest jedną z metod poszukiwania pracy...
            To, że nie otrzymałaś Jolu żadnej oferty może wynikać z tego, że masz wysokie kompetencje, choć to właśnie u doradcy jest możliwość porozmawiania na temat innych form pomocy. Na przykład szkolenie indywidualne, studia podyplomowe, etc.
            A brak ofert wynika z tego, że Urząd nie wychodzi aktywnie do pracodawców - mało jest w Polsce UP, które mają dobrze rozwinięta współpracę z pracodawcami.
            Gdyby doradcy byli niepotrzebni, już dawno by ich nie było. Choć pewnie za chwilę się tak wydarzy.
            • Gość: Jola Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: 77.252.222.* 29.01.13, 10:41
              Gdyby doradca zawodowy ze mną porozmawiał i zaproponował możliwość rozwoju typu kurs czy studia podyplomowe to była bym mu bardzo wdzięczna i w życiu nie pisała bym że ich praca jest mi nie potrzebna, bo coś by dla mnie zrobili. Natomiast w sytuacji, o której mówię doradca siedzi i nie ma między nami żadnej rozmowy jak na ostatnim spotkaniu, które z nim miałam, oprócz powitania"dzień dobry"-i to tyle żeśmy sobie porozmawiali, bo doradca zajęty był swoimi sprawami a ja posiedziałam 15 minut i mi podziękował. Więc jak widać w moim przypadku jego praca jest bezużyteczna - nie da się zaprzeczyć. Nic nie wyniosłam z tego spotkania.
      • Gość: doradca Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: *.toya.net.pl 15.01.13, 22:56
        "Poradnictwo zawodowe jest procesem, podczas którego doradca pomaga klientowi w osiągnięciu lepszego zrozumienia siebie samego w odniesieniu do środowiska pracy, aby umożliwić mu realistyczny wybór lub zmianę zatrudnienia lub też osiągnięcie właściwego przystosowania zawodowego" (R.Lamb).
        • Gość: Jola Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: 77.252.222.* 29.01.13, 10:45
          Tej definicji nie zaprzeczę więc dlaczego doradcy zawodowi w niczym nie pomagają klientowi? Nie wykazują nawet odrobiny wysiłku na rozmowę. Tak jak pisałam wchodzę na taką rozmowę mówię "dzień dobry" i siedzę 10-15 minut i mówię "do widzenia " i tyle doradca zapyta tylko czy coś się zmieniło- a jak miało się zmienić skoro znów u niego jestem.
      • lilith76 Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz 16.01.13, 10:07
        Wy na prawdę wierzycie, że to od nich zależy jakie kursy są dostępne i jakie są warunki dostania się na niego???
        To tylko pracownicy poruszający się w warunkach jakie daje UP, ustawa oraz rynek szkoleń.
        Doradcy zawodowi są po to, by ładnie w raportach UP wyglądało i można było powiedzieć, że trwa nieustanna walka z bezrobociem.
        A mogą przydać się tej grupie bezrobotnych, która z jakiś powodów jest bezradna na rynku pracy - nie potrafi napisać dobrego cv, poruszać się wśród propozycji.
        Wbrew pozorom uczestnicy tego forum, to "elita" wśród poszukujących pracy, wiedzą dokładnie tyle co doradca i potrafią sami odszukać odpowiednie informacje. Co nie oznacza, że są typowym petentem w UP. Wręcz przeciwnie.
        • Gość: Jola Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: 77.252.222.* 29.01.13, 10:48
          W zasadzie może to prawda, może zbyt subiektywnie podchodzę do oceny tego problemu, może inni doradcy wykazują odrobinę zainteresowania i próbują pomóc w jakiś sposób swojemu klientowi.
          • Gość: JanKran Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: *.opole.hypnet.pl 29.01.13, 11:09
            noale pomyśl realnie - w czym ci taki doradca może pomóc w polskich warunkach?

            znajoma w UK, wyjechała tam zaraz po studiach uniwersyteckich i imała się różnych zajęć. po kilku latach kiedy już znała biegle język pomyślała o ambitniejszej pracy, ale nie wiedziała za co się wziąć. poszła do doradcy zawodowego, ów robił jej parę testów, porozmawiał i zasugerował nowy zawód - księgowa. zupełnie bez związku z wykształceniem.
            znajoma zapisała się do college'u - który była w stanie sobie popłacić z pracy recepcjonistki i jeszcze zostało jej na utrzymanie. po roku nauki zmieniła pracę na księgową na najniższym poziomie w firmie w rodzaju większego biura rachunkowego. pracuje już kolejny rok, równocześnie ucząc się, zdając kolejne egzaminy i sukcesywnie otrzymując podwyżki.

            morał z tej powiastki jest taki, że doradca zawodowy może ci się przydać jeśli istnieją obiektywne możliwości realizacji jego porad. czy ty widzisz szanse na powielenie powyzszego schematu w polsce? bo ja nie.



            • Gość: Jola Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: 77.252.222.* 29.01.13, 17:59
              ja też nie widzę w Polsce możliwości do realizacji takiej idylli. W związku z tym skoro nie mamy możliwości do realizacji obowiązków doradcy zawodowego to po co są tworzone takie stanowiska pracy za nasze pieniądze???
              • Gość: MM Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: *.rfc.pl 29.01.13, 23:55
                > ja też nie widzę w Polsce możliwości do realizacji takiej idylli. W związku z tym skoro
                > nie mamy możliwości do realizacji obowiązków doradcy zawodowego to po
                > co są tworzone takie stanowiska pracy za nasze pieniądze???

                Jak to po co? Po to aby zmniejszać bezrobocie...
                Przynajmniej o te 900 osób, które pracują w tym zawodzie ;-)

                www.sdsiz.pl/index.php/projekty-mainmenu-44/187-system-poradnictwa-zawodowego-w-polsce
                • Gość: Jola Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: 77.252.222.* 31.01.13, 12:52
                  właśnie bo w przypadku doradcy zawodowego w UP to sprawdza się powiedzenie z czasów komunizmu - "czy się stoi czy się leży, to wypłata się należy". Uważam że idealnie obrazują ich sytuację.

                  Idealna płęta to tej dyskusji:)
      • wycofany doradca zawodowy 29.01.13, 16:09
        To taki pasozyt, ktory siedzi po znajomosci za biurkiem i udaje, ze cos robi.
        Pasozyt oceni twoje kwalifikacje i osobowosc, powie jakiej pracy masz szukac, czyli nic nie powie, bo 90% stanowisk to sprzedawanie, sprzatanie, ochranianie, montowanie.
        • Gość: Jola Re: doradca zawodowy IP: 77.252.222.* 29.01.13, 18:02
          gdyby ten pasożyt zechciał porozmawiać o moich kwalifikacjach czy osobowości oraz zrobił kilka testów to nie było by tej konwersacji (bo nie miała bym pretensji, w końcu wykazywał by jakąś incjatywę) . Ci pasożyci siedzą i nic nie robią. Taka prawda.
      • Gość: Calinek Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: *.home.net.pl 29.01.13, 23:09
        Doradcy zwodowi znajdują zatrudnienie nie tylko w Urzędach Pacy. W większych miastach funkcjonują często przy uczelniach tzw. Centra Kariery, gdzie też można się sporo dowiedzieć na temat rynku pracy. Na to wychodzi, że chyba są potrzebni, skoro całkiem sporo materiałów można w sieci znaleźć pod kątem tego zawodu. Np. tutaj wskazówki na temat pisania CV dla Doradców zawodowych, listu motywacyjnego na doradca czy też jak wygląda rozmowa kwalifikacyjna na Doradcę zawodowego. Coś w tym chyba jednak musi być, bo poradników dla przyszłych Doradców zawodowych w sieci znaleźć można multum.
        • Gość: JanKran Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: *.opole.hypnet.pl 30.01.13, 08:16
          nie p*dol
          to piszą naganiacze na płatne podyplomówki dla doradców - to raz
          w nikomu do niczego niepotrzebnych programach unijnych są wymogi zatrudnienia doradcy zawodowego - to dwa
          • Gość: Jola Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: 77.252.222.* 31.01.13, 12:48
            powiem tak gdy takie bezpłatne podyplomówki były to już bym się zapisała. Sprawdźcie sami nic takiego obecnie nie jest realizowane. Był jeden czy dwa projekty zakwalifikowało się 50 czy więcej osób i koniec już stanęły. Więc po co rozstrząsać nieaktualne sprawy?
        • wycofany Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz 30.01.13, 14:18
          sa tak samo potrzebni jak te zalosne "uczelnie", czyli szkoly policealne ze slowem "wyzsza" w nazwie
        • Gość: Jola Re: doradca zawodowy w Biurze Pracy- czy są potrz IP: 77.252.222.* 31.01.13, 12:43
          Nie neguję tutaj pracy doradcy zawodowego jako konkretnego zawodu, mówię o pracy doradców w Biurze Pracy. Po co tam siedzą skoro NIC NIE ROBIĄ , a mówię to z własnych doświadczeń bo byłam na takich spotkaniach i doradca nawet ze mną nie porozmawiał. W związku z tym chciała bym wiedzieć po co on tam siedzi??
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka