Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Więzienie za gwałt w pracy: cd.

      • Gość: Agnieszka MODLIBORZYCE IP: 195.187.106.* 30.12.04, 09:20
        Pdodbna sytuacja miała miejsce w Modliborzycach (woj. Lubelskie) kilku
        młodziaków (20-25 lat) zgwałciło kobietę (ok. 40-stki). Wcześniej razem bawili
        się w barze, potem wywieźli ją do lasu i to zrobili. Niestety w miejscowości są
        ludzie, którzy uważają, że ona sama chciała, że prowokowała, żeby wyciągnąć od
        chłopaków pieniądze! Uważają, że nie zgodziła się na ugodę, bo chce więcej
        kasy! Takie jest nasze katolickie, małomiasteczkowe społeczeństwo!!! Paranoja!
        Kiedy cos się zmieni???
      • Gość: Kasia Szef będzie walczył do końca? IP: *.plocman.pl 30.12.04, 09:37
        Mam nadzieję, że jego koniec jest bliski i będzie polegał na tym, że zgięty w
        pół będzie czekał aż dziesięciu panów, z którymi go posadzą, ulży sobie przy
        użyciu jego naturalnych otworów.
      • Gość: prawo i sprawiedli Rok czasu robiła im lody ??!! IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 30.12.04, 09:50
        Rok czasu posuwała się z kilkoma na raz i co, niech ktos mi powie, że nie lubiła
        tego sportu ? W dzisiejszym superexpresie napisali że "żaba" członek gangu
        pruszkowskiego wyszedł na wolność bo odzisiedział 3 lata a tu za sex z
        cichodajką gdzie jest nieporównywalana szkodliwość czynu taki sam wyrok 3 lat!
        • Gość: BRAWO !!! 'prawo i sprawiedliwosc' - wygrywasz konkurs na IP: 212.160.172.* 30.12.04, 09:56
          najglupszy post na tym wątku.

          Przy okazji pokazales ze umiejetnosc czytania ze zrozumeiniem prostych tekstow
          jest ci obca, ale to tylko tak na marginesie.
          • Gość: Loghos Re: 'prawo i sprawiedliwosc' - wygrywasz konkurs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 11:38
            Co fakt, to fakt :) Mogę prosić o akces do jury tego konkursu? :)
      • Gość: 3gr Proponuje dozywocie albo kastracje! IP: 202.62.97.* 30.12.04, 10:10
        Sk...syny, ktorzy wykorzystuja kobiety w ten sposob, powinni byc kazani z cala
        surowoscia prawa. Podac nazwiska tych seksualnych hien do wiadomosci
        publicznej! Na co czeka GW?
      • Gość: mwd Wyrok się należy IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.12.04, 10:13
        Bielawa, Dzierżoniów, Piława G/D, to zagłębie bezrobocia. To przemysł
        włókienniczy o feudalnej strukturze zatrudnienia. W takiej sytuacji i okolicy
        opisane zdarzenia są wysoce prawdopodobne.
        Ale nawet gdyby nie – seks z podwładną w miejscu pracy, to skrajna głupota i za
        to wyrok się należy. Do tego ogromne odszkodowanie.
      • sioban Gdzie żywiosz tam nie jebiosz 30.12.04, 10:27
        A tych wiejskich lovelasów powinni dla przykładu w tv pokazać.
      • Gość: tadian w telewizji mloda żona płakała ze to nie prawda IP: *.veranet.pl 30.12.04, 10:28
        jej mąz nigdy by nie zrobił czegos takiego,a tu prosze mąz bzykał na prawo i na
        lewo,szkoda mi tej żony,a byla całkiem ładnabedzie 10 rozwodów,i dobrze
        • Gość: klik Re: w telewizji mloda żona płakała ze to nie praw IP: *.crowley.pl 30.12.04, 10:40
          Gość portalu: tadian napisał(a):

          > jej mąz nigdy by nie zrobił czegos takiego,a tu prosze mąz bzykał na prawo i
          na
          >
          > lewo,szkoda mi tej żony,a byla całkiem ładnabedzie 10 rozwodów,i dobrze

          Dlaczego dobrze i dla kogo dobrze ? Co takiego dobrego jest w rozwodzie ? A
          może jako podatnik cieszysz się ,ze po zamknięciu tych "gwałcicieli" będziesz
          musiał utrzymywać ich w więzieniu , ich żony na "bezrobociu" i ch dzieci ze
          środków opieki społecznej ? A to nie koniec. Jesli ta pani uzyska odszkodowanie
          od zakładu pracy , to może oznaczać zamkniecie tego zakładu i dodatkowa pokaźną
          grupę ludzi do utrymania przez nas , podatników . Biedna Bielawa nie leży w USA.
          • Gość: R Re: w telewizji mloda żona płakała ze to nie praw IP: 212.160.172.* 30.12.04, 10:47
            e tam,
            ważne jest to, że zwolniły sie miejsca pracy
            a na każde miejsce jest 10 chętnych :)

            a jesli chodzi o utrzymanie wieźniów to ja sie nawet
            ciesze, że ich utrzymuje :)
            nawet na ten cel mógłbym wnieść dodatkową opłate,
            ale pod warunkiem, że tych 10 skur* będą codzienne
            gwałceni przez współwięźniow !
          • Gość: taak Re: w telewizji mloda żona płakała ze to nie praw IP: *.arcor-ip.net 30.12.04, 11:15
            Gość portalu: klik napisał(a):

            > Gość portalu: tadian napisał(a):
            >
            > > jej mąz nigdy by nie zrobił czegos takiego,a tu prosze mąz bzykał na praw
            > o i
            > na
            > >
            > > lewo,szkoda mi tej żony,a byla całkiem ładnabedzie 10 rozwodów,i dobrze
            >
            > Dlaczego dobrze i dla kogo dobrze ? Co takiego dobrego jest w rozwodzie ?

            W rozwodzie jest to dobrego ze jesli ktores z malzonkow okazuje sie bydlakiem
            pozbawionym skrupulow to nie jest sie skazanym na wspolzycie np.

            A
            > może jako podatnik cieszysz się ,ze po zamknięciu tych "gwałcicieli" będziesz
            > musiał utrzymywać ich w więzieniu , ich żony na "bezrobociu" i ch dzieci ze
            > środków opieki społecznej ? A to nie koniec. Jesli ta pani uzyska
            odszkodowanie
            >
            > od zakładu pracy , to może oznaczać zamkniecie tego zakładu i dodatkowa
            pokaźną
            >
            > grupę ludzi do utrymania przez nas , podatników . Biedna Bielawa nie leży w
            USA
            > .

            I co ? Dlatego ze Bielawa zbiednieje nalezy sprawie leb ukrecic ?
            Nic z tego, w ten sposob zawsze w Polsce bajzel bedzie .
            zawsze znajda sie powody - dla ktorych beda niektorzy uwazali ze nie trzeba
            scigac i karac
            bydlakow. Maja niektorzy wyjatkowo duzo wyrozumialosci dla takich
            panow sie okazuje, az strach pomyslec dlaczego ?
            I bardzo dobrze ze sie tak stalo ze zostali
            ukarani. Moze bedzie to przestroga dla innych.
            Nic nie usprawiedliwia tych panow.
            Znane sa przypadki ze ksiadz interweniowal uzywajac tych samych
            argumentow w takich sytuacjach . Probowal namawiac zeby kobiety
            wycofywaly sprawe , bo to szanowany obywatel , pracodawca
            i ze wiecej szkody bedzie mial ogol niz gwalcona satysfakcji .
            Zeby pomyslala o biednej zonie gwalciciela i jego dzieciach.
            Zdarzylo sie jednemu w US ktory tam pojechal zeby pomagac
            spowiadac Polonie przed swietami ze zgwalcona dziewczyne
            "nauczyc " chcial ze cielesna "milosc" to nic zlego
            i ja zgwalcil . Pewnie dlatego ze ofiara gwaltu juz mozna gwalcic, pewnie
            lubila. Albo prowokowala.
            Kiedys musi sie to skonczyc dosc juz tego zbydlecenia.
            • Gość: klik Re: w telewizji mloda żona płakała ze to nie praw IP: *.crowley.pl 30.12.04, 12:08
              Gość portalu: taak napisał(a):
              W rozwodzie jest to dobrego ze jesli ktores z malzonkow okazuje sie bydlakiem
              > pozbawionym skrupulow to nie jest sie skazanym na wspolzycie np.

              Ale to nie nasza sprawa tylko tych małżonków. Jeśli chcą dalej być
              małżeństwem ,pomimo "zbydlęcenia" jednego z nich , to niech sobie będą . Nie
              zmuszajmy ich do rozwodu. Może w filmach amerykańskich zawsze wszystko kończy
              się cudownym i wspaniałym rozwodem . W naszej rzeczywistości raczej
              kompromisem wynikającym z reguły z sytacji materialnej rodziny , troski o dobro
              dzieci , czy po prostu poprzez zwykły , ludzki fakt wybaczenia.

              I co ? Dlatego ze Bielawa zbiednieje nalezy sprawie leb ukrecic ?

              Nie pisałem ,że należy sprawie łeb ukręcić . Gwałciciele niech idą siedzieć .
              Na nasz koszt - trudno .Ale na tym koniec. Nie wolno karać wszystkich
              pracowników tego zakładu wysyłając ich na bruk. Biedna Polska to nie USA, a
              nasze realia są jakie są. Jeśli ta pani uzyska zbyt duże odszkodowanie od
              zakładu pracy , to zakład zwyczjnie zbankrutuje. Ludzie wyrzuceni na bruk nie
              znajdą pracy od ręki. Właściciele zakładu na pewno sobie poradzą , ale
              tzw "załoga po zwolnieniu grupowym " - nie. Dlaczego chcesz aby z powodu tego
              gwałtu pracę straciła np sprzątaczka z tej firmy ( i ilaś tam innych osób) nie
              mająca z tą sprawą nic wspólnego ? Nawiasem , wyjątkowo lekko i beztrosko
              piszesz "dlatego ,że Bielawa zbiednieje". To przerażające.
              • Gość: Zulus Re: I NIECH PLACZA IP: 212.125.240.* 30.12.04, 12:39
                Trudno niech Bielawa biednieje,niech zalkad upadnie,przeciez o tym fakcie
                napewno wszyscy wiedzieli i to tolerowali,ktos napisal ze to mala miescina i
                wszyscy wszystko wiedza,to prawda wiec za zmowe milczenia - odpowiedzialnosc
                zbiorowa. I nie ma litosci i byc nie powinno. Rozprawic sie z Bielawa
                bezpardonowo,moze to da do myslenia innym.
                • Gość: klik Re: I NIECH PLACZA IP: *.crowley.pl 30.12.04, 12:53
                  Gość portalu: Zulus napisał(a):
                  Rozprawic sie z Bielawa
                  > bezpardonowo,moze to da do myslenia innym.
                  Bezpardonowo to znaczy jak ? Rozumiem ,że na pewno w granicach obowiazującego
                  prawa. A to już dotyczy nas wszystkich , nie tylko Bielawy . Pewnie ,że można z
                  premedytacją poprzez odszkodowanie doprowadzic do bankructwa zakładu . Tylko
                  jest to działanie w stylu " na złość babci sie przeziębię". Wyprodukujemy
                  dodatkowych bezrobotnych . Ja , Ty i inni podatnicy zrzucimy sie na nich , bo
                  takie jest prawo . Jesli chcesz , to się zrzucaj , ale ja nie mam ochoty , a
                  będę musiał. Niech goście idą siedziec , ale co mają z tym wspólnego podatnicy
                  np z Nowego Targu ?
              • Gość: taak Re: w telewizji mloda żona płakała ze to nie praw IP: *.arcor-ip.net 30.12.04, 12:49
                Gość portalu: klik napisał(a):

                > Gość portalu: taak napisał(a):
                > W rozwodzie jest to dobrego ze jesli ktores z malzonkow okazuje sie bydlakiem
                > > pozbawionym skrupulow to nie jest sie skazanym na wspolzycie np.
                >
                > Ale to nie nasza sprawa tylko tych małżonków. Jeśli chcą dalej być
                > małżeństwem ,pomimo "zbydlęcenia" jednego z nich , to niech sobie będą .

                Tu mysle nadinterpretowales chyba, nieszkodzi, byc moze mnie tez sie zdarza.
                Ja pisalam ze dobrze ze rozwody sa , bo istnieja kobiety ktore nie chca
                byc ze zbydleconym i to o nich pisalam ze dobrze ze sa.

                Nie
                > zmuszajmy ich do rozwodu. Może w filmach amerykańskich zawsze wszystko kończy
                > się cudownym i wspaniałym rozwodem .

                W jakikich filmach amerykanskich ? To w Polsce nie ma rozwodow juz ?

                W naszej rzeczywistości raczej
                > kompromisem wynikającym z reguły z sytacji materialnej rodziny , troski o
                dobro
                >
                > dzieci , czy po prostu poprzez zwykły , ludzki fakt wybaczenia.

                Nie nazwalabym kompromisem akceptacji z powodow materialnych.
                Wybaczanie ? To indywidualna sprawa , nie chcialabym byc do wybaczania zmuszona.
                Ty w tej chwili nie wiem czy zdajesz sobie sprawe wlasnie prezentujesz
                na czym to polega , wymuszanie i wykorzystywanie beznadziejnej sytuacji
                wielu kobiet. Tak to wlasnie funkcjonuje , dlatego pewnie coraz wiecej
                takich sytuacji. Rozne bydlo czuje sie bezkarne bo wiele kobiet czuje sie
                bezradnymi.
                -
                >
                > I co ? Dlatego ze Bielawa zbiednieje nalezy sprawie leb ukrecic ?
                >
                > Nie pisałem ,że należy sprawie łeb ukręcić . Gwałciciele niech idą siedzieć .
                > Na nasz koszt - trudno .Ale na tym koniec.

                Dla mnie tez wlasciwie , zakonczona sprawa.

                Nie wolno karać wszystkich
                > pracowników tego zakładu wysyłając ich na bruk.

                A gdzie napisalam ze chce wszystkich na bruk ?
                Nie wiem , czy plajta firmy moze byc spowodowana
                bestialskimi stosunkami miedzyludzkimi w Polsce ,czy raczej z innych powodow ma
                zwykle miejsce ? Pracownikow mozna wymienic .
                Zatrudnic zdrowszych moralnie. W koncu to wszystko mialo miejsce
                w PRACY !

                Biedna Polska to nie USA, a
                > nasze realia są jakie są. Jeśli ta pani uzyska zbyt duże odszkodowanie od
                > zakładu pracy , to zakład zwyczjnie zbankrutuje.

                Trudno poniesie konsekwencje - choc nie bardzo wiem o czym my mowimy ?
                Skad te informacje ze wystapila o odszkodowanie ?
                Zreszta to wszystko mialo miejsce w PRACY - ktos chyba ponosi
                odpowiedzialnosc za ten zaklad ?

                Ludzie wyrzuceni na bruk nie
                > znajdą pracy od ręki. Właściciele zakładu na pewno sobie poradzą , ale
                > tzw "załoga po zwolnieniu grupowym " - nie.

                A co to byla za zaloga ?
                Co robili w ramach PRACY ? Ja nie chcialabym zeby moji pracownicy
                cos takiego uskuteczniali w moim zakladzie i w godzinach pracy za
                ktore place- za moje pieniadze! Czy martwili sie o straty jakie ponosza
                pracodawcy ?
                Czy martwili sie "zabawiajac sie" o zaklad ktory daje im zatrudnienie ?


                Dlaczego chcesz aby z powodu tego
                > gwałtu pracę straciła np sprzątaczka z tej firmy ( i ilaś tam innych osób)
                nie
                > mająca z tą sprawą nic wspólnego ?

                Ty chba zes oszalal ? Mnie chcesz czynic winna za sprzataczke ktora ewentualnie
                mialaby byc zwolniona ?

                Nawiasem , wyjątkowo lekko i beztrosko
                > piszesz "dlatego ,że Bielawa zbiednieje". To przerażające.

                Przerazajace jest twoj sposob myslenia - dla mnie .
                Nie nazwalabym tego twoja beztroska ale nierozumieniem zwiazkow przyczynowo-
                skutkowych
                • Gość: klik Re: w telewizji mloda żona płakała ze to nie praw IP: *.crowley.pl 30.12.04, 14:44
                  Gość portalu: taak napisał(a):
                  Tu mysle nadinterpretowales chyba, nieszkodzi, byc moze mnie tez sie zdarza.
                  > Ja pisalam ze dobrze ze rozwody sa , bo istnieja kobiety ktore nie chca
                  > byc ze zbydleconym i to o nich pisalam ze dobrze ze sa.

                  Przemyślałem sprawe, i przyznaję Ci rację w sprawie rozwodów. Dobrze ,że
                  rozwody są . Pozwolę sobie uzupełnić Twoja wypowiedź : Istnieja zarówno kobiety
                  jak i mężczuźni , które/ którzy nie chcą byc ze zbydlęconym partnerem .

                  Co do reszty , to nie zmieniam zdania. Ten wyrok otwiera droge do uzyskania
                  odszkodowania , czyli kasy. Obawiam się , że teraz można będzie kogokolwiek
                  wskazać jako "molestującego" tylko i wyłącznie z niskich pobudek . Oczywiście
                  trzeba wczesniej sprawdzić jego finanse. Jeśli wskaże się głupio , to co z
                  tego ,że gość pójdzie siedzieć , jak nie będzie miał z czego płacić . Piszę tak
                  nie tylko dlatego ,że nie ufam naszym sądom , ale przede wszystkim dlatego ,że
                  pokrzywdzona jest dla mnie osobą niewiarygodną. Powinna bezwzględnie po
                  pierwszym akcie wymuszonego współżycia zgłosić ten fakt . Nie zrobiła , tego ,
                  stąd wiele wątpliwości. Nie można wszystkiego tłumaczyć zastraszeniem .
            • Gość: mkopek Re: w telewizji mloda żona płakała ze to nie praw IP: *.ericsson.net 30.12.04, 13:22
              Tez jestem za tym, zeby karac takich bydlakow, choc nie wiem skad Ty takie
              historie bierzesz jak z gazety Skandale, lub Nie. Jednak w tej sprawie nic mnie
              nie przekonuje za wina tych panow, ktorzy wszystkiemu zaprzeczja i twierdza, ze
              kobicina sobie to wymyslila. Ja tam nie wiem jak bylo. Na forum publicznym nie
              osadzam bo nie znam dowodow.
              • Gość: taak Re: w telewizji mloda żona płakała ze to nie praw IP: *.arcor-ip.net 30.12.04, 13:53
                Gość portalu: mkopek napisał(a):

                > Tez jestem za tym, zeby karac takich bydlakow, choc nie wiem skad Ty takie
                > historie bierzesz jak z gazety Skandale, lub Nie. Jednak w tej sprawie nic
                mnie
                >
                > nie przekonuje za wina tych panow, ktorzy wszystkiemu zaprzeczja i twierdza,
                ze
                >
                > kobicina sobie to wymyslila. Ja tam nie wiem jak bylo. Na forum publicznym
                nie
                > osadzam bo nie znam dowodow.

                Na forum to my nie osadzamy bo to juz zrobil sad.
                Na forum spoleczenstwo ustosunkowywuje sie do tego co zdarzylo
                sie w pewnym srodowisku malomiasteczkowym .Nie znamy nazwisk
                i nie mamy dostepu do szczegolow i dobrze.
                I mamy prawo , ba ,obowiazek nie byc obojetnymi na to co sie dzieje
                w tym spoleczenstwie. To ma legitymizacje i jest czyms naturalnym.
                Istnieje oprocz sadow opinia publiczna, to od nas zalezy czy bedziemy
                tolerowali patologie rozkladajace zycie spoleczne i degenerujace spoleczenstwo
                czy nie . Naturalnie nie chodzi o polowanie na czarownice .
                Ta sprawa niestety jest jedna z wielu , mysle ze nie jest tak
                ze tego w Polsce nie bylo . Dzialy sie takie rzeczy od dawna , tylko
                byly wstydliwe - to zgwalcone kobiety baly sie o tym mowic- z roznych wzgledow,
                zdarzalo sie ze mezowie opuszczali zgwalcone zony np , teraz mysle
                cos sie zmienia i dobrze. Powoli nie sa lekcewazone ofiary gwaltow -"suki ktore
                prowokuja",a karani sprawcy .

        • Gość: mark1 Re: w telewizji mloda żona płakała ze to nie praw IP: 195.187.134.* 30.12.04, 12:33
          Żona ma być z mężem na dobre i na złe. On teraz potrzebuje jej wsparcia, a nie
          jakiegoś rozwodu. Trzeba pamiętać, że na ślubie się deklaruje, że się nie
          opuści człowieka. A tak a propos wszystko dzieje się na poszlakach. Pozdrówka.
          • Gość: mkopek Re: w telewizji mloda żona płakała ze to nie praw IP: *.ericsson.net 30.12.04, 13:38
            Jesli facet bylby bydlakiem to kobieta oczywiscie ma prawo go opuscic. Ale
            wyraok sadu nie przesadza o niczyim zezwierzeceniu. Mnie tez sie wydaje ze
            proces opieral sie na poszlakach. Jakos nie slychac o nikim kto by cokolwiek
            widzial lub slyszal. Dziesieciu panow robi to co tydzien i nic sie nie
            roznioslo. Nikt nie widzial jak dziesieciu panow kierownikow, majstrow,
            brygadzistow zamyka sie w jednym pomieszczeniu z jedna pracownica - ich
            podwladna? Dla mnie wyrok sadu budzi watpliwosci. Te zony wg. mnie powinny sie
            zastanowic zanim przekresla moze niewinnych ludzi. Gdyby mnie ktos falszywie
            oskarzyl to wlasnie od zony bem oczekiwal wsparcia i wiary w moja niewinnosc.
            To wlasnie tu mialby znaczenie dla mnie slowa przysiegi "na dobre i na zle".
            Miejmy nadzieje, ze sad wie co robi i nie skazuje nikogo tylko dlatego, ze tak
            bedzie bardziej poprawnie politycznie i przyklad bedzie dla innych, a do tego
            nie beda sie buntowac organizacje kobiece. Bardzo bym nie chcial, zeby powstala
            w Polsce moda na skazywanie facetow za molestowanie kobiet w pracy bo "przeciez
            wiadomo ze wszedzie kobiety sa wykorzystywane tylko wszyscy milcza". U mnie w
            pracy kobiet sie nie molestuje tylko sie szanuje tak jak i mezczyzn.
            • Gość: r Re: w telewizji mloda żona płakała ze to nie praw IP: 212.160.172.* 30.12.04, 14:02
              > ... Jakos nie slychac o nikim kto by cokolwiek
              > widzial lub slyszal. Dziesieciu panow robi to co tydzien i nic sie nie
              > roznioslo. Nikt nie widzial jak dziesieciu panow kierownikow, majstrow,
              > brygadzistow zamyka sie w jednym pomieszczeniu z jedna pracownica - ich
              > podwladna?


              A SKĄD WIESZ, ŻE NIE WIDZIAŁ ?
              PPRZECIEŻ PROCES BYŁ UTAJNIONY ...

              NIE MĄDRUJ SIĘ I TYLE
            • Gość: ; Re: w telewizji mloda żona płakała ze to nie praw IP: *.fastdatatech.com / 209.245.22.* 30.12.04, 18:50
              proces nie odbywal sie tylko na poszlakach. Sad mial dowod w postaci najtek z
              DNA glownego oskarzonego.
            • Gość: helga do mkopka Re: w telewizji mloda żona płakała ze to nie praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 22:08
              To przeczytaj dokładnie idioto co pisze. Jakiś pracownik zakładów powiedział,
              że wierzy w gwałt ponieważ wcześniej słyszał, jak kierownik mówił do jakiejś
              kobiety, że lepiej się rżnie niż pracuje.
      • Gość: miś Sąd wie co robi, zbadał przecież sprawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 10:40
        na pewno byli winni skoro sąd tak zadecydował.To ,że facetka lubiła męzczyzn
        nie usprawiedliwia tych bydlaków.
        • Gość: mkopek Re: Sąd wie co robi, zbadał przecież sprawę IP: *.ericsson.net 30.12.04, 13:44
          Sady bywaja omylne i to bardzo. Szczegolnie w sprawach, gdzie jest slowo
          przeciw slowu, a trudno mowic o dowodach. Juz widywalem wielu nieslusznie
          skazywanych i wypuszczanych po kilku latach kiedy ich zycie bylo juz
          zrujnowane. Ile razy urzad skarbowy kaze placic firmom wielomilionowe kary
          nieslusznie. Kiedy zas firma juz zbankrutuje to okazuje sie, ze urzednik sie
          pomylil. Z sadami tez tak bywa. Kiedy ktos ma muz zrujnowane zycie, wtedy sie
          go unienwinnia. Ale najpierw prokurator musi wziac premie za skazanego, ktorej
          nikt juz mu nie odbierze. Nie bronie ich bo nie wiem jak bylo, ale ja tam nie
          jestem pewien ich winy.
          • Gość: helga Re: Sąd wie co robi, zbadał przecież sprawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 22:12
            Ty, to w gruncie rzeczy ich usprawiedliwiasz. I jesteś po ich stronie Podoba ci
            się coś takiego zboczeńcze?
      • Gość: MmK Dziesięciu skazanych za gwałty w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 10:45
        "Po jakimś czasie zaproponował uprawianie seksu z nią innym mężczyznom"

        to naprawde pisala dziennikarka ????
        ciezko uwierzyc.
      • Gość: atos [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 10:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: kaz więzienie za gwałt w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.04, 11:03
        Za niska kara dla szefa-on to organizował.
      • Gość: mm obciąć im wszystkim penisy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 11:28
        obciąć im wszystkim penisy - oto rozwiązanie tanie i stosowne do okoliczności.
        dlaczego społeczeństwo ma płacić za utrzymywanie w więzieniach zboczeńców?
      • Gość: jabol to nie był gwałt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 11:36
        co by nie mowić, sam się zgodziła-mogła się zwolnić i oskarżyć go o
        molestowanie, ale wolała dawać...
        • Gość: Loghos Re: to nie był gwałt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 12:15
          Fakt - był to gwałt zbiorowy, wymuszony szantażem. Wielokrotny.
          Rzeczywiście "gwałt" to niewłaściwa kwalifikacja.
      • bwilga gwałt w pracy 30.12.04, 11:48
        Boże!Tej kobiecie powinny pomóc organizacje kobiece, w przeciwnym razie czeka
        ją tam lincz.Nie mogę uwierzyć, że coś takiego zdarzyło sie w Polsce.
      • Gość: Hela Czy ktos wie jaka pozycje preferowali? IP: *.man.busko.pl 30.12.04, 12:02
        moj mnie rznie na stojaco i jest ok!! nawet podwyzke dostalam
      • Gość: Anna córka Krzyżak Pociapciane. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 12:07
        Pokręciło WSZYSTKICH z Sądem na czele.
      • Gość: Oliwia Dziesięciu skazanych za gwałty w pracy IP: *.dial.pl 30.12.04, 12:11
        Bez względu na to czy wyrok jest sprawiedliwy czy nie zarówno ta kobieta, jak i
        ci mężczyźni nie beda już mieli życia w tym mieście. Bielawa mimo, że ma statut
        miasta to żyją tu ludzie o wiejskiej mentalności i wszyscy, wszystko o
        wszystkich wiedzą!
      • Gość: Zulus WYKASTROWAC !!! IP: 212.125.240.* 30.12.04, 12:24
      • Gość: ADALEX Dziesięciu skazanych za gwałty w pracy IP: *.vline.pl 30.12.04, 12:32
        Opis sprawy nie pozwala jej nazwać gwałtem, definicja gwałtu jest inna.
        Autor notki sugeruje zbiorowy,ciągły,wieloletni gwałt na osobie
        dorośłej, psychicznie zdrowej i seksualnie aktywnej. incydent jest
        blizszy prowokacji niż gwałtu.
        • Gość: ciekawy Re: Dziesięciu skazanych za gwałty w pracy IP: 212.160.172.* 30.12.04, 12:37
          > Autor notki sugeruje zbiorowy,ciągły,wieloletni
          ponad roczny, o ile chodzi o ścisłośc
          > gwałt na osobie
          > dorośłej, psychicznie zdrowej i seksualnie aktywnej
          Siur - wiadomo ze zgwałcona moze byc tylko niepełnoletnia, psychicznie chora i
          do tego koniecznie dziewica... No comment
          • Gość: mkopek Re: Dziesięciu skazanych za gwałty w pracy IP: *.ericsson.net 30.12.04, 14:03
            O ile wiem to gwalt jest twedy jesli kogos zmusza sie sila do wspolzycia. Jesli
            osoba ta protestuje i nie godzi sie na wspolzycie to jest gwalt. To chyba
            powinno soe nazywac wykorzystywaniem lub molestowaniem w pracy przez
            wykorzystanie wyzszego stanowiska. Mimo ze pod wplywem szantazu to ta kobieta
            jednak sie godzila na wspolzycie z tego co napisali.
            • Gość: Gość.A. Re: Dziesięciu skazanych za gwałty w pracy IP: *.broker.com.pl 30.12.04, 19:10
              Mam pytanie -dlaczego ta pani tak długo zwlekała i czekała tyle czasu?Nie ma
              konkretnych dowodów.I nasuwa mi się pytanie tyle czasu ją gwałcili i ustrzegła
              się od ciąży?A może to z początku było podniecające -gdyby były zainstalowane
              ukryte kamery -wszystko byłoby jasne .
      • Gość: NINA SĄD IP: 80.51.243.* 30.12.04, 12:33
        ludzie osądzają bardzo żle kobietę samotną, a czy jej synek sku..synek był
        taki dobry-może taki jak jego mamulka?
        Sąd też znam dobrze Pani sędzina to też stara wydra i niesprawiedliwa, bo
        kobieta jeszcze poniżona nie jest dobrze traktowana. Myślę że kara jest za mała
        i takich sku..synów trzeba obciąć im jaja, a ich żonki też ku.. pogwałcic.
        • Gość: klik Re: SĄD IP: *.crowley.pl 30.12.04, 12:41
          Gość portalu: NINA napisał(a):

          Myślę że kara jest za mała
          >
          > i takich sku..synów trzeba obciąć im jaja, a ich żonki też ku.. pogwałcic.

          Ratunku !!! Grom na pomoc !!! Mamy już u siebie fundamentalistów islamskich !!
        • Gość: alter kobieto nie wstyd ci pisać tak wulgarnie ? IP: *.klon.com.pl / *.crowley.pl 30.12.04, 12:50
          .
      • Gość: Andrzej3 Ważna rola żon IP: 195.187.134.* 30.12.04, 12:48
        Teraz ważną rolę mają żony, aby wesprzeć mężów w trudnej sytuacji. Więzienie
        mogłoby spowodować u nich nieodwracalne zmiany w ich psychice. Małżeństwem jej
        się na dobre i na złe.
        • Gość: R Re: Ważna rola żon IP: 212.160.172.* 30.12.04, 12:53
          tia ...
          one to mają już tylko jeda rolę do spełniania
          szukać sobie nowego męża :)
          a nad zboczeńcami to bym sie nie litował
          posłał bym ich go gazu i tyle
        • Gość: taak Re: Ważna rola żon IP: *.arcor-ip.net 30.12.04, 13:01
          Gość portalu: Andrzej3 napisał(a):

          > Teraz ważną rolę mają żony, aby wesprzeć mężów w trudnej sytuacji.

          Nastepny - kurka wodna . Wesprzec mezow w trudnej sytuacji ?
          A z jakiej racji ? I kto jest w trudnej sytuacji ? Wychodzi na to ze te zony.
          A kto ma wesprzec zony tych "panow"?

          Więzienie
          > mogłoby spowodować u nich nieodwracalne zmiany w ich psychice.

          Faceci ktorzy takie robia numery to maja cos z psychika
          wiezienie bedzie zasluzona kara i tak malo dostali.
          A swoja droga na terapie sie nadaja .


          Małżeństwem jej
          > się na dobre i na złe.

          No tak mezczyzni to pojmuja ? Sa gdzies granice zlego .
          No nie wyobrazam sobie ze to na takie zlo mialabym sie godzic.
          Rownie dobrze mozesz uwazac ze taki co bije zone i ta
          musi z nim pozostac bo mialo byc na dobre i na zle ?

          I nie jestem pewna ze to o takie -zlo- chodzi w tym na dobre i na zle.

          • Gość: Andrzej3 Re: Ważna rola żon IP: 195.187.134.* 30.12.04, 13:24
            Zgadzam się z tym, że mężowie zawinili. Ja nie znam tego środowiska, ale często
            w małych miejscowościach musi się postępować zgodnie z normami tam panującymi.
            Jestem przekonany, że w przypadku niektórych osób ich zachowanie zostało
            wymuszone przez zwyczaje panujące w otoczeniu.
      • Gość: gecko JEST W TYM COŚ NIEZWYKŁEGO IP: *.ptp.waw.pl 30.12.04, 13:08
        "Doniesienie [o gwałcie, jak mniemam] złożył ówczesny prezes Bielbawu, któremu
        [pracownica] się poskarżyła". Ale gwałt jest ścigany z powództwa prywatnego,
        tzn. tylko na wniosek osoby poszkodowanej! Jak zwykle cud dziennikarskiej
        rzetelności?
        • Gość: taak Re: JEST W TYM COŚ NIEZWYKŁEGO IP: *.arcor-ip.net 30.12.04, 13:16
          Gość portalu: gecko napisał(a):

          > "Doniesienie [o gwałcie, jak mniemam] złożył ówczesny prezes Bielbawu, któremu
          > [pracownica] się poskarżyła". Ale gwałt jest ścigany z powództwa prywatnego,
          > tzn. tylko na wniosek osoby poszkodowanej! Jak zwykle cud dziennikarskiej
          > rzetelności?

          Prezes zrobil to co musial zrobic- powiadomil o przestepstwie.
          Gdyby tego nie zrobil mialby klopoty.
          • Gość: go.go Re: JEST W TYM COŚ NIEZWYKŁEGO IP: 81.219.126.* 30.12.04, 14:00
            taak napisał(a):
            > Prezes zrobil to co musial zrobic- powiadomil o przestepstwie.
            > Gdyby tego nie zrobil mialby klopoty.

            Gw pisze:a razie Bielbaw nie ma prezesa. Został odwołany tydzień temu."- czyli kłopoty już ma( i słusznie)
            Czytałam posty,niektóre przypomniały mi wypowiedż straszliwie zjechanej za to
            p.Środy o źródłach przemocy wobec kobiet.I cóż... Bielaw w Polsce mamy sporo, sporo jest też kierowników(albo kandydatów sądzac po postach)-na przwódców stada.
            Samiec przewodnik "pracował" na swoja pozycja w "stadzie"- kolejka do współzycia, ustawiona przez samca przewodnika to wykazanie swojej dominacji i tworzenie
            stada( dochodzili następni?). Strach np.przed utratą pracy ludzi( substytut;groźby utraty życia przez wykluczenie ze stada)ludzi podległych, dołącza seks( pod zagrożeniem jw._stąd to "sama chciała" i... już mamy ładnego zdrowego szymansa, który radośnie przerabia innych na swój wzór.
            Kierowanie ludźmi to jedno z najtrudniejszych zadań, wymagających najwyższych umiejętności- błędy w tym zakresie są zawsze bardzo kosztowe- wbrew pozorom dużo kosztowniejsze niż błąd w kierowaniu choćby najdroższym na świecie sprzętem-
            Ale kto tam bysię tym przejmował_ Szympansy na kierowników i wracamy do jaskiń..
            Tyle w tym niezwykłego oczywiście dla Homo sapiens.

            • Gość: Jarek Re: JEST W TYM COŚ NIEZWYKŁEGO IP: 62.154.173.* 30.12.04, 14:29
              Tak, w tej sprawie jest cos niezwyklego. Kojarzy mi sie to "cos" na przyklad z
              taka afera sprzed paru czy juz nawet parenastu lat, kiedy w jakiejs niewielkiej
              miejscowosci napadniety przez dwoch gowniarzy facet wyrwal jednemu z nich noz,
              ktorym mu grozili i dzgnal pare razy na oslep. Rezultat nr 1 - dwa mlodociani
              bandyci opuscili ten najlepszy ze swiatow. Rezultat nr 2 - sad uniewinnil
              emeryta (ewidentny przyklad obrony koniecznej). Rezultat nr 3 - emeryt, zamiast
              zostac bohaterem lokalnej spolecznosci, zostal przez nia zaszczuty i popelnil
              samobojstwo. Wniosek - ludziom nie dogodzisz, a cale to gadanie o koniecznosci
              zaostrzenia kar, przyznania policji prawa do ostrzejszego reagowania z
              latwiejszym uzyciem broni wlacznie itp., to tylko takie ple, ple. Jak przyjdzie
              co do czego, to albo sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie albo po prostu
              przyjemnosc dowalenia takiemu "mordercy" bieze gore nad wszystkim innym (mam tu
              na mysli glownie tak zwana przyzwoitosc, zdrowy rozsadek, a nawet - to juz
              zupelnie dziwaczne - grupowy instynkt samozachowawczy (jesli w ogole cos
              takiego istnieje).
              Jak sie ma do tego sprawa z Bielawy? Ano tak - sad wydal wyrok (to, ze
              dyskutanci na forum nie znaja szczegolow, to zupelnie nie istotne, no bo sad je
              znal i wlasnie w oparciu o te wiedze wydal wyrok). Rezultat nr 1 - 10 facetow
              dostalo zasluzony wyrok wydany przez niezawisly sad. Rezultat nr 2 - mnostwo
              ludzi cos bredzi o tym, ze sad sie pomylil, a ofiara byla w gruncie rzeczy sama
              winna sobie. Rezultat nr 3 (najdziwniejszy) - wedlug doniesien radiowych tlum
              zlozony glownie z kobiet (a wiec nie tylko z gora kilkunastu zon, mam, babc i
              siostr skazanych) zaatakowal z furia - prawda, ze tylko werbalnie -
              poszkodowana, zamiast pochwalic jej odwage, ze zdolala przeciwstawic sie
              lokalnemu ukladzikowi, ktorego uczestnikom zdawalo sie, ze wszystko im wolno.
              Sam siebie pytam: czy ci ludzie do reszty zglupieli? Ja juz nie mowie o jakiejs
              tam damskiej solidarnosci (widac w Bielawie to nie dziala), ale znowu o zwyklej
              przyzwoitosci oraz zdrowym rozsadku.

              Przy okazji - zycze wszystkim udanego sylwestra, a w 2005 samych przyjemnych
              chwil i sukcesow.
              • Gość: mkopek Re: JEST W TYM COŚ NIEZWYKŁEGO IP: *.ericsson.net 30.12.04, 16:24
                My nie znamy szczegolow. Jednak kobiety z tak malej miejscowosci chyba musialy
                znac szczegoly (byly tam takze kobiety z tego samego zkladu pracy co ofiara).
                Moze jednak cos jest w tym, ze te kobiety uwazaja wyrok za niesprawiedliwy?
                Moze jednak sprawa nie jest tak oczywista, ze mozemy powiedziec: "sad wydal
                wyrok - sprawa zakonczona"? Gdybym ja znal szczegoly i wiedzialbym o
                wykorzystywaniu tej kobiety to sam bym pikietowal po jej stronie. Lokalne
                spolecznosci switenie wiedza co sie wewnatrz dzieje, a jednak w calosci
                wystepuja przeciwko ofierze. Ja nie bronie tych facetow, ale uwazam ze my nic
                do nich miec nie powinnismy bo tak naprawde nie wiemy co zrobili. Sad wie, sad
                niech orzeka, nie zas opinia publiczna na forum.
                • Gość: Janek Re: JEST W TYM COŚ NIEZWYKŁEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 19:46
                  > Moze jednak cos jest w tym, ze te kobiety uwazaja wyrok za niesprawiedliwy?
                  Jasne ze jest ... 30% bezrobocia i kierownik, ktory nadal pracuje - i jego
                  kolesie tez.
                  A ktora powie ze byla w podobnej sytuacji? Zeby ja tez nazwali k..ą co robi
                  loda za 20 zł? Chyba snisz koleś. Poczytaj sobie to forum i sobie odpowiedz na
                  pytanie, czy byś chciał byc przedmiotem podobnych komentarzy.
            • Gość: Bielawianin Re: same fakty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.04, 18:24
              Ponieważ spokojnie piszesz to ja Ci spokojnie podam fakty. których być może nie
              znasz:
              - sąd dał wiarę jednemu, jedynemu zeznaniu oskarżającej. Mimo
              kilkunastomiesięcznego zmuszania jej do seksu nikt z klikudziesięciu osób tam
              obecnych (w większości kobiety) tego nigdy nie zauważył. Nawet konkubent, który
              pracował tuż obok jak mówi nic nie zauważył, a zeznaje co ona mu powiedziała.
              Nikt nie potwierdza możliwości takiego przebiegu zdarzeń. W tym samym czasie
              liczba pracowników zmniejszyła się o ponad 20% - więc niezadowolonych, którzy
              chcieliby się zemścić mogłoby być sporo.
              - oskarżająca powołała tylko jedną osobę na świadka (nie licząc konkubenta,
              który nic nie widział a tylko zna jej opowiadania). Świadek (kobieta) zaprzeczył
              w całości jej zeznaniom
              - oskarżająca nie pamięta żadnych dat - a więc możliwość, że ktoś udowodni swoją
              nieobecność w pracy w dniu rzekomego gwałtu jest żadna
              - oskarżająca najpierw mówiła o 6 gwałcicielach, po kilku miesiącach
              przypomniała sobie o jeszcze kilku(siedmiu czy osmiu). Czterech z tych
              pozostałych zostało skazanych. Co do kilku to nic nie wiadomo: kobieta nic na
              ich temat nie precyzuje. Po prostu nie pamięta kto ją gwałcił. O dziwo
              prokuratura ich wcale nie szuka - choć chyba to by było łatwe do ustalenia w
              jedynym Bielbawie. Może jeszcze na kogoś trafi....
              - oskarżeni powołali swoich świadków, osoby, które tam pracowały, i które
              potwierdzają ich wersję - sąd uwierzył skarżącej
              - sąd utajnił rozprawę, przebieg, uzasadnienie wyroku - dlaczego? jeśli skarżąca
              opowiadała gazetom o sprawie niczego nie kryjąc. Jej wolno, im nie. Jedyny
              skutek jest taki, że jeśli oskarżeni przemówią to sąd może im dołożyć od siebie
              (i pewnie dołożyłby) troszeczkę. Czyżby sąd miał wątpliwości co opinia publiczna
              powie po zapoznaniu się z faktami i przebiegiem procesu? Czyżby były jakieś
              wątpliwości???
              Gwoli tajności procesu i ścisłości informacji wyjaśniam, że ja żadnych
              utajnionych spraw nie publikuję. Piszę tylko o tym co słyszałem w kolejce w
              sklepie, na przystanku autobusowym itp. A to wszyscy znają.

              Pozdrawiam
              • Gość: Taak Re: same fakty IP: *.arcor-ip.net 30.12.04, 19:14
                Gość portalu: Bielawianin napisał(a):

                > Ponieważ spokojnie piszesz to ja Ci spokojnie podam fakty. których być może
                nie
                > znasz:
                > - sąd dał wiarę jednemu, jedynemu zeznaniu oskarżającej. Mimo
                > kilkunastomiesięcznego zmuszania jej do seksu nikt z klikudziesięciu osób tam
                > obecnych (w większości kobiety) tego nigdy nie zauważył. Nawet konkubent,
                który
                > pracował tuż obok jak mówi nic nie zauważył, a zeznaje co ona mu powiedziała.

                Czyzbys byl dopuszczony na sale sadowa ?

                > Nikt nie potwierdza możliwości takiego przebiegu zdarzeń.

                Z doniesien prasowych wynika cos innego .

                W tym samym czasie
                > liczba pracowników zmniejszyła się o ponad 20% - więc niezadowolonych, którzy
                > chcieliby się zemścić mogłoby być sporo.

                Myslisz o ludziach ktorzy zechcieliby skladac zeznania ?
                Mscic sie ? Ty masz dziwne kategorie . Dlaczego mieliby sie mscic ?
                To przykre byc zwolnionym , ale nie jest to przeciez powod do zemsty ?
                I czemu wlasciwie ma sluzyc ten argument ? Moze temu ze panowala atmosfera
                strachu o reszte miejsc pracy ktora zostal wykorzystana przez"panow"?

                > - oskarżająca powołała tylko jedną osobę na świadka (nie licząc konkubenta,
                > który nic nie widział a tylko zna jej opowiadania). Świadek (kobieta)
                zaprzeczy
                > ł
                > w całości jej zeznaniom
                > - oskarżająca nie pamięta żadnych dat - a więc możliwość, że ktoś udowodni
                swoj
                > ą
                > nieobecność w pracy w dniu rzekomego gwałtu jest żadna
                > - oskarżająca najpierw mówiła o 6 gwałcicielach, po kilku miesiącach
                > przypomniała sobie o jeszcze kilku(siedmiu czy osmiu). Czterech z tych
                > pozostałych zostało skazanych. Co do kilku to nic nie wiadomo: kobieta nic na
                > ich temat nie precyzuje. Po prostu nie pamięta kto ją gwałcił. O dziwo
                > prokuratura ich wcale nie szuka - choć chyba to by było łatwe do ustalenia w
                > jedynym Bielbawie. Może jeszcze na kogoś trafi....

                No moze trafi ? wyglda ta okolica na niezle bagno....

                > - oskarżeni powołali swoich świadków, osoby, które tam pracowały, i które
                > potwierdzają ich wersję - sąd uwierzył skarżącej
                > - sąd utajnił rozprawę, przebieg, uzasadnienie wyroku - dlaczego? jeśli
                skarżąc
                > a
                > opowiadała gazetom o sprawie niczego nie kryjąc. Jej wolno, im nie.

                Poczekajmy , zobaczymy . Jeszcze raz to co opisujesz to zbitek przypuszczen
                plotek - jedynym faktem jest ze "panowie "zostali skazani.

                Jedyny
                > skutek jest taki, że jeśli oskarżeni przemówią to sąd może im dołożyć od
                siebie
                > (i pewnie dołożyłby) troszeczkę. Czyżby sąd miał wątpliwości co opinia
                publiczn
                > a
                > powie po zapoznaniu się z faktami i przebiegiem procesu? Czyżby były jakieś
                > wątpliwości???

                Pewnie nie bylo watpliwosci , sprawa przebiegla stosunkowo szybko.

                > Gwoli tajności procesu i ścisłości informacji wyjaśniam, że ja żadnych
                > utajnionych spraw nie publikuję. Piszę tylko o tym co słyszałem w kolejce w
                > sklepie, na przystanku autobusowym itp. A to wszyscy znają.

                I ty naprawde myslisz ze to co slyszales w kolejce i sklepie jest miarodajne?
                >
                Jeszce raz jest wyrok , nie bylo ciebie na procesie , o czym my wlasciwie
                rozmawiamy ?

                Ja widze to inaczej .
                Wychodzi na to ze ci ktorzy panow bronia nie moga sie zdecydowac
                czy gwalt mial miejsce ,bo ta pani wg takich panow jak ty miala zla opinie
                i w zwiazku z tym nie moze byc mowy o gwalcie bo sama musiala
                chciec , taka rozrywka w pracy ?
                By za chwile wlasciwie utrzymywac ze cos takiego nie mialo miejsca bo nikt nie
                widzial- podobno ?Nikt nie zauwazyl ? Podobno ?
                No to jak bylo ? I to z jaka latwoscia uzywany jest "argument"
                ze ta pani "przyzwoita" nie byla ? Glupi bo do seksu nie wolno zmuszac
                nawet prostytutki , a co dopiero pracownika jakis zakladow.
                Tak chetne uzywanie tego "argumentu" ze ta pani jest "lekka" i stara - 40-latka
                i nienajladniejsza - jeszcze raz to deprecjonowanie ofiary .
                Mnie nie obchodzi z kim ta pani sypia i w jakim zwiazku zyje, czy jest
                konkubina czy nie . Jesli paru facetow zmuszalo ja wykorzystujac jej
                lek o miejsce pracy do realizacji swoich "fantazji" to jest to zbydlecenie .
                I jeszcze raz, ze ludzie chca bronic swojego wizerunku nie dziwi mnie .
                Moze bardziej korzystne byloby sie zastanowic dlaczego do czegos takiego
                dochodzi ? Dlaczego mialo miejsce i co zrobic zeby sie nie powtorzylo ?
                Z doniesien wynika ze kierownik mial zwyczaj zakomunikowac to tej to tamtej
                pracownicy ze lepiej potrafi sie p....niz pracowac .
                Jest jeszcze cos - jest brudny sygnal . Byc moze takich kobiet bylo wiecej
                Jesli obserwuja co robi sie z tej pani - na dobra sprawe "sama sobie winna",a
                panowie nie winni jak aniolki , ze cala opinie publiczna w tej miescinie ma
                przeciw sobie,
                brak wspolczucia i wyglada ze ostracyzm , to nie dziwi mnie ze milcza....
                jeszcze .

                • Gość: Bielawianin Re: same fakty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.04, 21:47
                  Taak - czytaj proszę bardziej uważnie co piszę i z czym dyskutujesz.
                  Tam żadnego seksu nie było - ani wymuszonego ani chcianego.
                  W tym rzecz, że nikt z obserwatorów nie był dopuszczony na salę . Ale Bielawa to
                  mała miejscowość i ludzie dużo wiedzą. Trudno Ci w to uwierzyć?
                  A skąd prasa zna przebieg tajnego procesu??? Co na to rzutka prokuratura?????
                  Dlaczego nie ma ANI JEDNEGO, powtarzam nawet JEDNEGO świadka
                  kilkunastomiesięcznego seksu grupowego ?
                  Co do innych faktów rozumiem, że w zasadzie się zgadzasz
                  Zrozum kobieto: Ci ludzie są niewinni

                  Poza tym pozdrawiam
                  • Gość: taak Re: same fakty IP: *.arcor-ip.net 30.12.04, 22:06
                    Gość portalu: Bielawianin napisał(a):

                    > Taak - czytaj proszę bardziej uważnie co piszę i z czym dyskutujesz.
                    > Tam żadnego seksu nie było - ani wymuszonego ani chcianego.

                    Nie bylo seksu - bylo wymuszanie czynnosci seksualnych.

                    > W tym rzecz, że nikt z obserwatorów nie był dopuszczony na salę . Ale Bielawa
                    t
                    > o
                    > mała miejscowość i ludzie dużo wiedzą. Trudno Ci w to uwierzyć?

                    No mala miejscowosc i ludzie duzo wiedza ?
                    No ten argument poraza . Ludzie wiedza.

                    > A skąd prasa zna przebieg tajnego procesu??? Co na to rzutka prokuratura?????
                    > Dlaczego nie ma ANI JEDNEGO, powtarzam nawet JEDNEGO świadka
                    > kilkunastomiesięcznego seksu grupowego ?

                    Bylo ich 10 swiadkow i przestepcow jednoczesnie.

                    > Co do innych faktów rozumiem, że w zasadzie się zgadzasz
                    > Zrozum kobieto: Ci ludzie są niewinni
                    >
                    > Poza tym pozdrawiam

                    Ja nie wiem ale jest podobno wyrok i sa skazani .
                    Wiesz gdybym nie wiedziala do czego sa ludzie zdolni
                    gdy z jednej strony boja sie o swoja egzystencje a zdrugiej istnieja tacy
                    ktorzy naduzywaja zaleznosci... Krotko dlaczego
                    chcesz mnie przekonac ze sa niewinni " Gdybym nie znala, nie obserwowala
                    brutalnosci i zezwierzecenia ktore ma juz od dluzszego czasu miejsce w Polsce
                    to moze mialabym wiecej watpliwosci . Nie mam powodow zeby
                    nie wierzyc w doniesienia prasy ze "panowie" dostali odsiadki.
                    pozdrawiam - bo wyglada ze bardzo ci zalezy zeby byc pozdrowionym :-)
                    • Gość: Ramzes fakty to czy nie fakty ? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 31.12.04, 09:07
                      Nie znam się na prawie i procedurach w sądzie. Kto wyjaśni kwestie

                      > Bylo ich 10 swiadkow i przestepcow jednoczesnie.
                      Czy przestępca może być świadkiem ?
                      Czy byłby to konflikt interesów ?

                      > oskarżająca nie pamięta żadnych dat - a więc możliwość, że ktoś udowodni
                      > swoją nieobecność w pracy w dniu rzekomego gwałtu jest żadna
                      Kto, oskarżony czy skarżąca, ma udowodnić ?
                      Czy daty zdażeń (zmuszania do seksu) miałyby decydujące znaczenie ?
                      • Gość: taak Re: fakty to czy nie fakty ? IP: *.arcor-ip.net 31.12.04, 10:16
                        Gość portalu: Ramzes napisał(a):

                        > Nie znam się na prawie i procedurach w sądzie. Kto wyjaśni kwestie
                        >
                        > > Bylo ich 10 swiadkow i przestepcow jednoczesnie.
                        > Czy przestępca może być świadkiem ?
                        > Czy byłby to konflikt interesów ?

                        Nie wiemy jak przebiegal proces.
                        Jesli mialo miejsce cos takiego ze gdy ktorys z "panow "sobie "uzywal"
                        w obecnosci innych to ci inni byli swiadkami ,gdy zamieniali sie
                        sie "rolami" to odpowiednio mozna ich potraktowac.
                        Nie wiem o jakim konflikcie interesow myslisz ?
                        Przestepcy w tej "imprezie" byli "aktorami" i "widzami" rownoczesnie
                        wynika z doniesien. Albo inaczej byli przestepcami i swiadkami
                        rownoczesnie. Nie wiem jak jest w Polsce ale w miejscach cywilizowanch
                        nawet nieaktywni tzn obserwatorzy takiego zezwierzecenia takze
                        z reguly sa karani - za brak interwencji.Inaczej za nie udzielenie pomocy
                        ofierze albo bierne uczestnictwo .
                        >
                        > > oskarżająca nie pamięta żadnych dat - a więc możliwość, że ktoś udowodni
                        > > swoją nieobecność w pracy w dniu rzekomego gwałtu jest żadna
                        > Kto, oskarżony czy skarżąca, ma udowodnić ?
                        > Czy daty zdażeń (zmuszania do seksu) miałyby decydujące znaczenie ?

                        Skad wiesz ze nie znala dat ?
                        Nie wydaje mi sie ze dziesieciu facetow ukarano ot tak.
                        Bo kobieta poskarzyla sie dyrektorowi a ten zawiadomil organy scigania.
                        Nie wiemy co mieli do powiedzenia "panowie" , co zeznali.
                        Mysle ze nie znamy szczegolow , "panowie" zostali ukarani-
                        dziesieciu ! Mysle ze czesc z nich przyznala sie poprostu.
                        Jeden z nich opowiadal cos ze poczul sie zmuszony do zeznan i bedzie sie
                        odwolywal. Ja mysle ze wcale nie beda sie ci "panowie"odwolywac
                        a utrzynywac wobec bliskich ze sa ofiarami intrygi.
                        To pewnie bedzie zaakceptowana "prawda" przez tych dla ktorych
                        to co sie stalo nie jest mozliwe do przyjecia . Tez nic nowego.
                        Faceci nadaja sie na terapie - moze dostana ...ich bliscy pewnie tez...
        • elfhelm gwałt nie jest z prywatnego 30.12.04, 17:53
          jest na wniosek pokrzywdzonego. jeśli prokuratura dowie się o tym z urzędu
          występuje o złożenie takiego wniosku.
        • Gość: ; Re: JEST W TYM COŚ NIEZWYKŁEGO IP: *.fastdatatech.com / 209.245.22.* 30.12.04, 18:57
        • Gość: helga Re: JEST W TYM COŚ NIEZWYKŁEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 22:18
          Prezes jak się zorientował, że mleko się wylało, żeby ratować własną d...
          musiał złożyć doniesienie, bo to jego ratuje przed oskarżeniem o brak nadzoru,
          nad tym co się działo w godzinach pracy pod jego okiem. Podejrzewam, że wszyscy
          o tym wiedzieli, tylko trzymali buzie na kłódkę, katolicy dobrzy.
        • Gość: helga Re: JEST W TYM COŚ NIEZWYKŁEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 22:26
          Le pauvre cretin!
          • Gość: www Obejrzyjcie zdjęcia IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 22.01.05, 20:12
            Zapraszam na stronę internetową:
            republika.pl/skandal_bielawa
            PS. Tadeusz Nieroda z Bielawy cytowany w Gazecie Wyborczej nie istnieje ani w
            Bielawie, ani w Dzierżoniowie ani w Pieszycach. Jest to człowiek wymyślony
            przez Elizę Głowicką- sprawdził to nasz detektyw.
        • Gość: helga Re: JEST W TYM COŚ NIEZWYKŁEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 22:27
          Do "francuza" - le pauvre cretin!
      • Gość: Inxs Gazeto, skończ z żenującym poziomem dziennikarskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 14:44
        Skąd się u was wzięła wypowiedź mędrka-psychologa ? Albo przedstawcie jakieś
        uzasadnienie / uprawdopodobnienie decyzji sądu, to znaczy skąd pewność, że są
        winni, albo nie publikujcie wymądrzającego się "psychologa społeczenego".

        A dlaczego go opublikowalisćie ? Ano myślę, ze jasne dlaczego - po prostu
        świetnie wam te bździny współgrają z haftami Kingi Dunin czy nieszczęsnej
        Magdaleny Środy na waszych łamach.

        Stronnicza, dezinformacyjna, obleśna żenada. Wasza gazecinka przynosi wstyd
        obywatelom - największy dziennik w Polsce trzyma poziom czegoś w rodzaju
        zacietrzewionej agitki skrzyżowanej z bulwarowym tabloidem.

        • Gość: Old Lady Re: Gazeto, skończ z żenującym poziomem dziennika IP: *.res.east.verizon.net 31.12.04, 15:41
          GW podjela sie trudu uswiadamiania zacofanego narodu, gdyz po upadku Trybuny
          Ludu nie ma kto tego robic. Zrodla informacji sa zawsze sprawdzone, albo
          kontrolowany przeciek od prokuratora w procesie kapturowym, albo ksero z teczki
          SB.
      • Gość: Mariusz Borkowski Dziesięciu skazanych za gwałty w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 17:03
        KASTROWAC BO WIEZIENIE TO ZA MALO ,UPUBLICZNIC WIZERUNEK SKAZANEGO,OKRYWAJA
        HANBA INNYCHY MEZCZYZN....SKANDAL
      • Gość: trzeźwy czy sex w pracy jest dozwolony? IP: 80.55.47.* 30.12.04, 18:17
        Zastanówcie się wszyscy nad tym pytaniem...
        Jeśli nie jest nawet prawnie zabroniony, nie należy też pewnie do obowiązków
        kierownika i jemu podległych - znaczy, że winny.
        W każdym razie, moim zdaniem skazanie tych panów jest w pełni uzasadnione.
        Skazani - znaczy, że się przyznali, bo raczej nie wierzę, że ta pani miała
        dowody na to... - a więc winni.
        I choćby tu, obrońcy biednych panów nie mają racji.
        Czy ta pani była nakłania, czy nakłaniała - tego nikt poza nimi nie wie i nie
        wolno osądzać tego osobom postronnym.
        Ale raczej nie wierzę, że sama skazałaby sie na taką hańbę przed miasteczkiem,
        gdyby jej to sprawiało przyjemnośc i było dobrowolne...
        • Gość: Old Lady Re: czy sex w pracy jest dozwolony? IP: *.res.east.verizon.net 31.12.04, 17:03
          Gość portalu: trzeźwy napisał(a):

          > Zastanówcie się wszyscy nad tym pytaniem...
          > Jeśli nie jest nawet prawnie zabroniony, nie należy też pewnie do obowiązków
          > kierownika i jemu podległych - znaczy, że winny.
          > W każdym razie, moim zdaniem skazanie tych panów jest w pełni uzasadnione.

          > I choćby tu, obrońcy biednych panów nie mają racji.
          > Czy ta pani była nakłania, czy nakłaniała - tego nikt poza nimi nie wie i nie
          > wolno osądzać tego osobom postronnym.

          Gwalt lub szantaz w celu wymuszenia wspolzycia sa prawnie karalne. W wypadkach
          stosunkow seksualnych za obopolna zgoda chocby nawet w pracy, prawo nie ma nic
          do tego. Pracodawca po prostu dyscyplinarnie wyrzuca Romea i/lub Juliette, ale
          do wiezienia to sie nie kwalifikuje.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka