caligirl 01.04.05, 19:59 inzynier elektryk po politechnice z 4 letnim doswidczeniem. ile wolac na interview??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: realista Re: ile wolac??? IP: *.chello.pl 01.04.05, 20:33 600-700zeta na umowę i 50 zł premii to max Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: ile wolac??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 23:00 Nie to nie żart. To pracodawca który od jakiegoś czasu żyje w dużym stresie ( kłopoty z utrzymaniem firmy) i w związku z tym lubi podszywać się pod innych ( niestety jestem ulubieńcem ) aby przekazać swój stosunek do innych (np.pracowników). Zazwyczaj występuje pod nikiem dilbert lub dilby. Wtedy wyjdzie cała kultura wypowiedzi.Zazwyczaj sporo niecenzuralnych słów. Dziwne że dorosły człowiek tak się zachowuje. Ale stres w ludziach wyzwala różne dziwne zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dilbert Re: ile wolac??? IP: *.chello.pl 03.04.05, 18:29 Re: 24 lata i rok szukania pracy bezskutecznie--K IP: *.acn.waw.pl Gość: realista 31.03.2005 11:47 + odpowiedz No to zajebiście masz. Trzeba było poczekać z zamążpójściem i dzieciakiem, skupić się na innych rzeczach (nauce przez duże N?), a tak to sama widzisz. To też nie ja !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: ile wolac??? IP: 80.48.137.* 01.04.05, 23:41 zależy co prezentujesz. ja jestem inż. mechanikiem i mam powy zwj sredniej w obcnej pracy i jeżeli mam zmienic pracę to muszę dostać min 3500 netto Odpowiedz Link Zgłoś
anti.dot.com Wołaj wilka 02.04.05, 13:29 Nie obraź się, ale - liczy się całość: zarówno treść, jak i FORMA. Sądząc po tytule Twojego posta: "Ile wołać" - wyrabiam sobie (może niesłusznie - jeśli tak wyprowadź mnie z błędu) opinię o jego autorze jako człowieku o postawie roszczeniowej, prezentującego model: "Dawać mie tu kase". No więc Realista - byc może też tak Cię odbierający - na tyle własnie Cię wycenił. Tylko się teraz nie napuszaj - proszę :) Przyjmij krytykę na klatę i - jeśli chcesz - wyprowadź mnie z błędu. Pozdrawiam Cię serdecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korneliusz Re: Wołaj wilka IP: *.torun.mm.pl 02.04.05, 13:49 Ja pewnie również jestem dla Ciebie „człowiekiem o postawie roszczeniowej”, bo pracuję dla kasy, podnoszę swoje kwalifikacje, po to, żeby w przyszłości zarabiać większą kasę i wolałbym mieć kasę bez pracy :) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anti.dot.com Re: Wołaj wilka 02.04.05, 14:03 Witam :) A dlaczego tak sądzisz? Przecież wszyscy pracujemy dla pieniędzy - owszem jedni lubia swoją pracę bardziej lub mniej, ale i tak chcemy za to otrzymywać pieniążki. PRZECIEZ TO ZUPEŁNIE NORMALNE :))) Zgadzam się, że 600-700 zł to śmiech na sali. Toż to jałmuzna a nie wypłata. Ja tylko chcę powiedzieć, że mój post tak naprawdę dotyczył innej sprawy: mnie osobiście razi trochę tekst w stylu "ile wołać". Uwaga - nie mam wcale na myśli, że teraz trzeba prosić, przeprosić i zapytać - wcale NIE. Razi mnie tylko to "ile wołać" bo język, jakim mówimy też świadczy o nas. Zatem "Wołacz" przychodzi i woła. Czyli ja odbieram go jako kogoś, kto butem kopie w drzwi. Choć oczywiście - jak wspomniałem na początku - mogę się mylić. Korneliuszu - wcale nie mam o Tobie złego zdania. Wręcz przeciwnie - widzę że się cenisz i że potrafisz to wyrazić z gracją :) (w przeciwieństwie do innych:))) Dzięki i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caligirl do anti IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.05, 15:41 wpisalam "ile wolac" i jest odzew. kilka dni temu napisalam innego posta i nikt nawet na niego uwagi nie zwrocil a teraz prosze. wiec sie nie podniecaj i jezeli post ciebie nie dotyczy to tez nie musiz sie wymadrzac. Odpowiedz Link Zgłoś
anti.dot.com Re: do anti 02.04.05, 17:55 Oh, kochanie - czy dostrzegasz cień podniecenia w moich postach? :))) Wybacz, że obraziłem Twoją dumę. :)))))))))))))))))))) Utwierdziłaś mnie w przekonaniu :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
caligirl Re: do anti 02.04.05, 18:42 nie obraziles mojej dumy tylko za przeproszeniem p@#$%ysz o glupotach a mi chodzi o konkretna odpowiedz na konkretne pytanie.szkoda mi czasu na czytanie Twoich dyrdymalow. Odpowiedz Link Zgłoś
anti.dot.com OK, spoko :)) 02.04.05, 18:56 Caligirl, bez urazy:) Fakt: szukasz konkretnych info. Poniżej są linki do różnych stron dotyczących inżynierów. Ja ich szczegółowo nie przeszukiwalem, ale może tam znajdziesz coś konkretnego. Pozdrawiam Cię :))) i już nie.... %#@^szę :)))) BANK DANYCH O INZYNIERACH www.bdi.com.pl/index.php?a_id=187&p_id=16 OFERTY PRACY DLA INZYNIERÓW: www.e-inzynier.pl/modules.php?name=News&new_topic=15 WYBRANA OFERTA PRACY: www.aaaby.pl/300,,,,,19513977,Praca,1,1.html?In%3Fynierowie%2C+technicy%2C+robotnicy+IN%3FYNIER+APLIKACJI+Nr+ref.+IFA%2F1803%2F05 Odpowiedz Link Zgłoś
red_one anti.dot.com 02.04.05, 19:18 ja anti.dot.com gratuluje cierpliwosci i kultury. respekt. mi od czytania cisnienie roslo. Odpowiedz Link Zgłoś
caligirl Re: anti.dot.com 02.04.05, 20:58 a od czego ci to cisnienie tak drgnelo. tego ze ktos szuka konkretow? Nie mam czasu na czytanie wszystkich postow nie na temat. Jak masz to sie ciesz. Odpowiedz Link Zgłoś
red_one Re: anti.dot.com 02.04.05, 22:31 ciesze sie. ale nieprzyjemnie mi sie czytalo twoje odpowiedzi na posty anti.dot.com:'sie nie podniecaj",nie musiz sie wymadrzac, "szkoda mi czasu na czytanie Twoich dyrdymalow." a pomimo wszystko dal ci namiary na co mogl. ja bym cie po prostu zignorowala. konkretow mozna szukac, kwestia tego jak sie szuka - tak sie dostaje. piszesz, ze nia masz czasu na czytanie postow, a moj nie byl do ciebie. powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caligirl Re: anti.dot.com IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.05, 23:15 ok dal mi namairy bardzo mu za to dziekuje. najepiw sie sam madrzyl. mnie chodzi ile zarabia inzynier elektryk wiec jak nie wiesz to sie nie odzywaj watek nie jest dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
red_one Re: anti.dot.com 02.04.05, 23:25 no, wiem ile i w jakich miastach.. ale zrezygnowalam z odpowiedzi widzac twoje odpowiedzi agresywne. kazdy watek na forum jest dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
anti.dot.com RE: 02.04.05, 23:40 Witam Dzięki Red_One za dobre słowo :) Ja (w ogóle my wszyscy) obserwuję na forum nasze typowo polskie (a może nie tylko polskie...) zacietrzewienie. Uwaga: teraz nie mam na mysli nikogo z obecnych na tym wątku, ok? Może to temat na rozpoczęcie innego wątku, ale może lepiej nie, bo się dopiero zacznie: Zauważmy - bardzo dużo postów rozpoczyna się w miarę normalnie, ale zaraz potem zaczynają się przepychanki. Przyznaję - ja też "zboczyłem" z tematu, ale chyba bez agresji :) Dlaczego tak zareagowałem? Sprawa wygląda tak: przez 15 lat pracowałem na etacie. Byłem: telemonterem, kasjerem, grafikiem, informatykiem. Znam wiele róznych miejsc pracy. Do tej pory miałem byłem pracownikiem i znam temat "bycia pracownikiem" od podszewki. Wiele razy słyszałem z ust moich kolegów i koleżanek teksty typu: "mi się należy - nawet jak ch... robię". Na początku mojej pracy zawodowej śmiałem się z tego, ale potem zaczęło mnie to zastanawiać UWAGA- powtarzam jeszcze raz - do nikogo tu nie "piję" :) Od pewnego czasu sam mam firmę i czasem widzę w ludziach ten "but" w oczach. A specyfika mojej działalności wymaga współpracy opartej również na tzw. "fajności" ludzi. Dlatego na pewne rzeczy zwracam szczególną uwage. I tyle. Dzięki za gorącą dyskusję i pozdrawiam OK, no to już może nie kłóćmy się :) Odpowiedz Link Zgłoś
red_one Re: RE: 02.04.05, 23:51 bardzo sie z toba zgadzam. mam tak dosc chamstwa na codzien, wiec szukam jakiegos forum, gdzie mozna podyskutowac i wymienic poglady na ostro, ale bez wulgaryzmow. nie ma. (byc moze te zamkniete?)wszedzie agresja i zniewazanie sie wciska. bardzo sie staram trzymac "zimna krew", ale serucho krzyczy: DLACZEGO? moglbys moze polecic ciekawe forum? na temat pracy.. oj! podyskutowalabym na temat servisu klienta. Odpowiedz Link Zgłoś
anti.dot.com Re: RE: 03.04.05, 00:11 Hej, No tak, jest niestety właśnie tak. Myślę, że bardzo trudno o spokojne forum. Mi ostatnio dał do myślenia przypadek mojego znajomego, który handluje z Amerykanami. Mój znajomy zirytował się mailami od kontrahenta zza wielkiej wody i odpisał mu trochę zaczepnie w stylu "czy ty masz pojęcie o..." (i tu pada konkretny produkt, którego dotyczyła sprawa). I jaką otrzymał odpowiedź? Zero zacietrzewienia, zero nerwów - po prostu spokojne wyjaśnienie. Mój znajomy przyznał, że poczuł się trochę nieswojo i co tu dużo mówić - było mu troszkę "łyso". Dlatego nie ma co się oobruszać. Zwłaszcza z powodów związanych z pracą. Jeśli chodzi o forum związane z pracą, to przyznam, że odwiedzam tylko to na Gazecie, więc nie znam innych o pracy. Może ktoś z obecnych osób może pomóc w tej sprawie? A jeszcze tak dodam, żebyśmy chociaż dziś już nie kłócili się, chociazby z uwagi na chwilę ciszy dla Papieża... Pozdrawiam serdecznie wszystkich obecnych Odpowiedz Link Zgłoś
red_one Re: RE: 03.04.05, 00:26 :o) nie szukam forum o pracy. po prostu forum do dyskusji. w taaki to sposob tu zawedrowalam. twoja historia o wymiany "pogladow" z amerykanami bardzo przypomina mi poczatki mojej pracy (za granica) i pierwszego zderzenia z ogromna miedzynarodowa roznica kultur pisania. kazdy narod ma inny styl. niektorzy sa bardzo zwiezli i na temat to tego stopnia, ze zapominaja zalaczyc "hej". co inni odbieraja jako brak kultury. natomiast inne nacje zaczynaja kazdy mail od : how are you. co znowu moze dac nam odczucie kolezenstwa, chociaz nim nie jest. do tego sie przyzwyczailam i polubilam ta roznorodnosc. ale nie moge sie przyzwyczaic do chamstwa. wiem.. nie czytac.. ale smutne, ze nie ma ludzi ktorzy chca po prostu pozartowac czy na powaznie podyskutowac. przeciez tyle mozna sie od siebie nauczyc. pozdrawiam i dzieki za dyskusje Odpowiedz Link Zgłoś
caligirl red 03.04.05, 11:18 widze, ze ty naprawde musisz sie nudzic w pracy. moze zaloz takie forum? a czy moglabys na ten temat zalozyc inny watek bo naprawde mnie chodzi o calkiem co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: ile wolac??? IP: *.alan.krakow.pl 03.04.05, 21:28 Tak z pięć minut inżynierze, tak z pięć minut. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: ile wolac??? 04.04.05, 09:57 od zasiłku dla bezrobotnych przez ok. 1000 do kilku tysiecy. Zależy gdzie startujesz (firma/region kraju) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś