vitmik
09.05.05, 09:35
Powiedzcie mi dlaczego od kandydata na przedstawiciela handlowego,
sprzedającego papierosy przysłowiowej pani Basi w osiedlowym kiosku wymaga
się co najmniej certyfikatu FCE?
Kiedy na rozmowie kwalifikacyjnej zapytali mnie czy takowy posiadam
odpowiedziałem im, że jak chcą mieć kogos takiego to w ogłoszeniu trzeba bylo
napisac ze szukaja absolwenta anglistyki a nie handlowca.
Powiedzieli ze dadza mi znac w ciagu tygodnia czy dostane te prace ale po
mojej odpowiedzi nie licze juz na to.