Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Praca lub staż w USA

    IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 14:07
    W czasopismach pełno jest ogłoszeń w stylu "Praca w USA". Jednocześnie da się
    znaleźć informacje o ludziach oszukanych przez różnego rodzaju biura
    pośrednictwa pracy. Można jednak starać się załatwić sobie wyjazd na staż do
    Stanów. Czy ktoś wie cokolwiek na ten temat (był,pracował,bądź został
    oszukany)Czekam na wszelkie komantarze i wiadomości.
      • polama 100 procent 05.09.02, 14:38
        Jezeli uwzgledznisz fakt, ze w obecnej chwili bezrobocie w USA wzroslo do
        niespotykanej od dawna granicy 6 procent, sredni czas poszukiwania pracy wynosi
        6-9 miesiecy a pracownicy zagraniczni zatrudniani uprzednio na wizach H-1
        wracaja w sporej czesci do domu, to ogloszenie z oferta zatrudnienia w US
        zamieszczone w POLSKIEJ prasie jest w 100% oszustwem.
        Byc moze sprawa z praktykami ma sie inaczej?
      • Gość: hierek Re: Praca lub staż w USA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 10:15
        Mój kolega załatwił sobie wyjazd przez jakieś polskie biuro. Wydał na to masę
        pieniędzy, ale pojechał. I nie ma go od trzech miesięcy. Pracuje? A może nie ma
        za co wrócić? Nie mam od niego niestety żadnych wiadomości.
      • Gość: Mickey Re: Praca lub staż w USA IP: 170.144.4.* 10.09.02, 23:28
        to mozliwe - mozliwe legalnie - fakt ze zeby wyjechac potrzeba wydac okolo 800$
        + bilet lotniczy przy stazu 10-12 miesiecznym. Prowizja jaka pobieraja biura za
        zalatwienie wizy zalezy wlasnie od dlugosci stazu. Program nazywa sie
        INTERNSHIP i zajmuja sie nim m.in. JDJ Bachalski, Guliwer Exchanges (dodatkowo
        niestety sa jeszcze bodajze amerykanskie org. posredniczace Interexchange i
        Councilexchange). Idziesz do takiego biura (sa w kazdym wiekszym miescie w
        Polsce) bierzesz ulotki, rozmawiasz...to co nalezy do Ciebie to znalezienie
        pracodawcy (via e-mail) - stazysci w firmach amerykanskich sa bardzo popularni
        wiec na stronach www oferty stazu znalezc mozna.
        co jeszcze...ja zajmowalem sie tym tematem dosyc dlugo bo na stazu w USA mi
        zalezalo i co prawda moja pierwsza lokalizacja przez wypadki 11 wrzesnia nie
        wypalila ale w koncu mi sie udalo. Placa - od stazy zupelnie darmowych do 1600
        dolarow miesiecznie - rzadko wiecej. Mozna sie za ta kase spokojnie utrzymac.

        Znam mase szczegolow wiec jesli masz pytania lub chcesz wiedziec wiecej smialo
        pisz na moj e-mail: spring1@gazeta.pl

        Mickey, Kalifornia
        • Gość: Arek Mickey ty oszolomie. IP: *.proxy.aol.com 11.09.02, 01:29

          Podobno miales byc na studiach na Colby College w Waterville ? Orientacja dla
          studentow byla 28 sierpnia, semestr zaczal sie 4. A ty, studencik 1 roku w
          kalifornii na jakichs praktykach ??
          Czy tez , tak jak od poczatku slusznie przypuszczalem pierdoliles od poczatku
          bzdury, maly polski oszolomku?

          MICKEY DZISIAJ:

          ja zajmowalem sie tym tematem dosyc dlugo bo na stazu w USA mi
          > zalezalo i co prawda moja pierwsza lokalizacja przez wypadki 11 wrzesnia nie
          > wypalila ale w koncu mi sie udalo. Placa - od stazy zupelnie darmowych do
          1600
          >
          > dolarow miesiecznie - rzadko wiecej. Mozna sie za ta kase spokojnie utrzymac.
          >
          > Znam mase szczegolow wiec jesli masz pytania lub chcesz wiedziec wiecej
          smialo
          > pisz na moj e-mail: spring1@gazeta.pl
          >
          > Mickey, Kalifornia

          MICKEY 2 MIESIACE TEMU OPOWIADAL NAM TAK:

          Autor: Gość: Mikey IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
          Data: 15-07-2002 00:35



          właśnie dostałem b.korzystną propozycję studiowania w stanach i waham się
          o to chodzi, że mam tu dziewczynę i nie wyobrażam sobie życia bez niej,
          dlatego jeśli nawet tam pojadę, po studiach na pewno wrócę
          martwię się, co wtedy będzie z pracą
          czy polscy pracodawcy cenią amerykański dyplom?
          czy studia w Stanach w ogóle do czegoś się przydają?
          dzięki z góry za pomoc


          • do dixit adres: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
          Gość: Mikey 24-07-2002 22:09 dixit napisał:

          > Do Mikey'a:
          >
          > Jaka to szkola?
          >
          > Pozdrawiam

          Colby College w Waterville, ME
          mówi ci to coś?

          MOGLES SOBIE JUZ NICK ZMIENIC, JAK LUBISZ PIERDOLY OPOWIADAC, Mam dziewczyne,
          nie wyobrazam sobie zycia bez niej...bull shit kretyna.




          • Gość: MM chwila... jeden jest Mikey a drugi Mickey.... ?! IP: *.ny5030.east.verizon.net 11.09.02, 03:14
            • Gość: Art Re: chwila... jeden jest Mikey a drugi Mickey.... IP: *.proxy.aol.com 11.09.02, 06:10
              Tak, to ten sam, tak wala w ch..ja !!
              • Gość: Mickey Re: chwila... jeden jest Mikey a drugi Mickey.... IP: 170.144.4.* 12.09.02, 03:27
                nie obrazaj mnie chlopcze.
                Roznica jest wyrazna - ja pracuje - staz przez Internship zalatwialem
                stosunkowo dlugo podczas studiow. Kolejna rzecz ja pracuje - nie ucze sie w
                colleagu.
                I nie baw sie w inkwizytora...nic nie wnosisz, a niepotrzebnie bijesz piane.
                Pozdrawiam mimo to,

                Mickey, Kalifornia

                p.s. trzy razy pomysl zanim cos powiesz bo Twoje slowa przysporza Ci klopotow.
                • spring1 Re: chwila... jeden jest Mikey a drugi Mickey.... 12.09.02, 03:32
                  i jeszcze jedno...czy nie potraficie pojac ze nicki moga sie z czasem dublowac?
                  jedyne co potrafici to obrazac ludzi? typowe,
                  jestem z Poznania - nie z Warszawy.
                • spring1 Re: chwila... jeden jest Mikey a drugi Mickey.... 12.09.02, 03:32
                  i jeszcze jedno...czy nie potraficie pojac ze nicki moga sie z czasem dublowac?
                  jedyne co potrafici to obrazac ludzi? typowe,
                  jestem z Poznania - nie z Warszawy.
                • spring1 Re: chwila... jeden jest Mikey a drugi Mickey.... 12.09.02, 03:32
                  i jeszcze jedno...czy nie potraficie pojac ze nicki moga sie z czasem dublowac?
                  jedyne co potrafici to obrazac ludzi? typowe,
                  jestem z Poznania - nie z Warszawy.
                  • Gość: MM Re: chwila... jeden jest Mikey a drugi Mickey.... IP: *.ny5030.east.verizon.net 14.09.02, 02:14
                    mam nadzieje, ze to nie do mnie - ja tylko napisalem, ze to rozne nicki
                    pzdr,
                    -MM-
          • Gość: Mikey Re: Mickey ty oszolomie. IP: *.proxy.aol.com 16.11.02, 22:22
    Pełna wersja