Gość: on
IP: 212.171.121.*
24.09.02, 17:44
Sam doswiadczylem na wlasnej skorze co znaczy szukanie pracy.
Pracowalem w jednej z malych rafinerii, ale coz jezeli czlowiek
jest pozbawiony nowych technologii, szkolen i innych tylko
pracuje na wydziale z technologia przedwojenna bez mozliwosci
zmienienia czegokolwiek. Wyjechalem za granice (Londyn)wrocilem
z doswiadczeniem w poszukiwaniu pracy, w samej pracy chociaz nie
w swoim zawodzie, z jezykiem angielskim itd. Szukam w Polsce
pracy od roku bez rezultatu wydajac pieniadze na znaczki, listy,
poczte elektroniczna, wyjazdy itd. i co moje oszczednosci sie
koncza a pracy nie ma. Pytam jak mozna podnosic swoje
kwalifikacje nie pracujac, utrzymujac rodzine, szukajac pracy ???
Czytam tylko roznego rodzaju wypowiedzi ludzi ktorzy prace maja
i powtarzaja jedno i to samo. Wskaznik odpowiedzi na moje listy
jest nastepujacy na 300 listow ok 40 w tym 3 na rozmowy
kwalifikacyjne z ktorych i tak nigdy nic nie wyszlo. Co mam
robic? Ucze sie wloskiego i kolejny raz opuszczam zone i dziecko
(4 lata po slubie a tylko 1,5 roku z zona, dziecko skonczylo 2
lata a ja nie bylem na zadnych urodzinach i widzialem go 8
miesiecy)robiac cokolwiek by znalezc prace. Jestem we Wloszech
na stazu bez zadnych umow bez gwarancji na prace, a gdy
powiadomilem "Urzad Pracy" ze musze wyjechac na szkolenie bez
mozliwosci zarabiania zostalem wykreslony z listy bezrobotnych
na wlasne zyczenie (innych opcji sie nie przewiduje). W ten
sposob wskaznik bezrobocia sztucznie sie obniza i mowi sie o
sukcesach. Mam wyzsze wyksztalcenie chemiczne, doswiadczenie
zawodowe, znam jezyk angielski, ucze sie wloskiego, kilka
kursow, dodatkowe umiejetnosci i co? W krajach zachodnich polowa
z tego wystarcza zeby godziwie zyc a w kraju bez znajomosci nic
nie mozna zrobic. Pozdrawiam wszystkich szukajacych pracy,
badzcie wytrwali i nie sluchajcie psychologow od Big Brother bo
oni pieprza ze nie umiemy sie znalezc w nowej rzeczywistosci
(nie umiemy szukac pracy - haha).
Dalej szukam pracy jesli ktos jest w stanie mi pomoc uprzejmie
prosze o kontakt: moj mail: daneczek@gazeta.pl
UP Gorlice gdzie mam przyjemnosc sie rejestrowac
Zapomnialem dodac ze w "Urzedach Pracy" to pracuja nie
wykwalifikowani biurokraci zakryci sterta papierow i zajadajacy
sledzie z puszki, robiacy sobie przerwe po przerwie i
obslugujacy nas z nieumytymi po tym "rytuale-sniadaniu" zebami i
rekami. Wystraszeni bezrobotni czekaja w kolejce do nikad, az
laskawie rozkrzyczana biurokratka z pretensjami przyjmie
nastepna ofiare