Gość: gsh
IP: *.walbrzych.dialog.net.pl
29.10.02, 14:16
Mój były szef na codziennym obchodzie firmy, podszedł do biurka mojego
kolegi, puścił bąka, potem zaczął grzebać w tyłku, a na koniec dłubać w
nosie. Pomiędzy tymi czynnościami zapytał kolegę "Co robisz ?" Kolega akurat
rozwiazywał test na inteligencje, więc mu oznajmił, "Rozwiązuje test na
inteligencje". Szef był w dobrym humorze, dlatego go nie skarcił tylko
spytał "Jak ci idzie ?", na co kolega "Średnio" więc szef w oparach swojego
smrodu, z ręką na przemian w tyłku i w nosie, odpowiedzial dumnie
koledze: "Mnie też szło średnio, ale zobacz do czego doszedłem"
Miejsce akcji: zachodni koncern w warszawie w roli głównej dyrektor generalny