Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Refleksje nt. życia w Polsce

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 11:07
    Witam
    Siedze tak sobie teraz w pracy, troche mi sie nudzi, więc postanowiłem zajżeć
    na forum.
    Zastanawiam się tak, dlaczego siedzę teraz w kiepsko płatnej pracy i czemu w
    Polsce jest tak ciężko. Wydawać by się mogło, że bezrobocie w naszym kraju
    wkońcu zaczęło spadać, a tu nagle w styczniu podskoczyło aż o 0,5 punktu
    procentowego!! Dla mnie to jest szok, jak patrzę na rynek pracy w Polsce,
    gdzie ludzie po studiach nie mogą znaleźć zajęcia, niektórzy nie przyjmują
    ofert pracy, gdzie zaoferowano im płacę minimalną i szukają dalej z marnym
    skutkiem, a niektórzy wogóle nie dostają odzewu od pracodawców i nie są
    zapraszani na rozmowy kwalifikacyjne. Do niektórych uśmiecha się szczęście i
    dostają wymarzoną albo mniej pożądaną pracę, albo dzięki własnym staraniom
    albo dzięki znajomościom.
    To jest naprawdę smutne, że pracodawcy wykorzystują bezrobocie w Polsce do
    wyzyskiwania pracowników, płacą im jak najmniej bo wiedzą, że człowiek weźmie
    tą pracę bez względu na wynagrodzenie. Dlaczego firmy, które zarabiają krocie
    płacą tak marnie ludziom, którzy u nich pracują. Przecież to pracownicy są
    motorem napędowym firm i to ich wkład w pracę powoduje doskonałe wyniki
    finansowe przedsiębiorstw.
    Następna sprawa to kolejne rządy, które nie mogą, albo też nie umieją uporać
    się z tym problemem. Zawsze przed wyborami słyszymy, że najważniejszym
    punktem programu danej partii jest walka z bezrobociem. A po wyborach okazuje
    się, że to mrzonki. Przykład PISu jest tu jak najbardziej na miejscu. Chociaż
    poczekajmy jeszcze trochę, może coś się poprawi. Na razie to widze tylko
    głupie przepychanki w sejmie i nic więcej. Może należałoby zmniejszyć koszty
    pracy, zmniejszyć podatki tak, aby pracodawcy nie musieli zatrudniać na
    czarno, żeby mogli inwestować w rozwój firm.
    Tak się zastanawiam, czy Premier Marcinkiewicz zagląda czasem na to forum i
    czy czyta o obecnej sytuacji w Polsce z postów zwykłych ludzi, którzy tu
    piszą. Czy taka sytuacja będzie dopóty, dopóki w rządzie będą zasiadać
    ludzie, którzy wywodzą się z różnych układów i układzików? Może czas na
    założenie partii przez młodych ludzi, którzy nie są ubabrani w brudy
    przeszłości ani nie mają nic wspólnego z dzisiejszą polityką, tak jak jest to
    w Słowacji, gdzie średnia wieku w rządzącej partii jest poniżej 30 lat. Tam
    rozpoczęły się reformy i widać już dziś znaczącą poprawę, a w przyszłości
    będzie jeszcze lepiej.
    Zastanawiam się kiedy wreszcie Polakom zacznie się lepiej żyć. Czy doczekamy
    takich czasów, gdzie bezrobocie będzie wynosiło nie 18,1% tylko np: 5%? Gdzie
    ludzie idący do lekarza nie będą musieli oglądać zamkniętych gabinetów, tylko
    dlatego, że NFZ nie ma pieniędzy bo z budżetu więcej nie dostał. Czy
    doczekamy czasów, gdzie i w mniejszych miastach będzie praca, a nie tylko w
    Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Krakowie czy w Trójmieście. Dziwicie się, że
    ludzie emigrują do większych miast za chlebem, ale spójrzcie co się dzieje w
    miastach, z których oni przybywają, nędza i ubóstwo. Kiedyś jakiś polityk,
    bodajże Lepper, rzucił hasło aby płacić bezrobotnym za to, że są bezrobotni
    nie ze swojej winy. Wyszłyby większe koszty niż gdyby zmniejszyć trochę
    podatki i dać szansę na spadek kosztów pracy. Niestety mamy teraz taki rząd,
    który ciągle dawałby coś obywatelom. Dla mnie to jest chore, bo wiadomo, że
    Polak jest leniwy i jak zacznie mu się coś dawać to już się przyzwyczai na
    amen. A jak przyjdzie kolejny rząd i zamknie kurek socjalny to dopiero będzie
    afera i wielkie niezadowolenie.

    To tyle jeżeli chodzi o moje refleksje na dzisiaj :)
    Jeżeli ktoś chce się podzielić swoimi to bardzo proszę o komentarze.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia zarówno tym zadowolonym jak i nie zadowolonym,
    wierzmy, że kiedyś będzie lepiej.

    zwykły obywatel
    Obserwuj wątek
      • Gość: on Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 14:20
        masz ku.. je..ą rację
      • Gość: masakra Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: 195.136.186.* 07.02.06, 14:24
        Partia "młodych, nieubabranych" nie ma sensu, bo nie mają wzorców.
        Młodzieżówki to parodia "starych" partii, a reszta olewa politykę.
      • Gość: anka Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 14:39
        I ja nudzę sie w swojej pracy i tak czytam Twoje refleksje pod, którymi zresztą
        sie podpisuję i myślę a może zacznijmy zakładać partie, może to jest jakaś
        myśl. Tylko trzeba znaleźć jakiegoś lidera i nazwę....Ja w to wchodzę....
        Pozdrawiam Ania
      • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 07.02.06, 14:48
        > To jest naprawdę smutne, że pracodawcy wykorzystują bezrobocie w Polsce do
        > wyzyskiwania pracowników, płacą im jak najmniej bo wiedzą, że człowiek weźmie
        > tą pracę bez względu na wynagrodzenie.

        kapitalizm. przy takim bezrobociu i takie rzeczy sie dzieja. jesli podaz na rynku pracy jest tak wysoki a
        popyt tak niski to cena pracownika jest tak niska. pracownika rowniez obowiazuja prawa rynkowe i
        niestety jego cena reflektuje nadwyzke na rynku pracy.

        > Dlaczego firmy, które zarabiają krocie
        > płacą tak marnie ludziom, którzy u nich pracują. Przecież to pracownicy są
        > motorem napędowym firm i to ich wkład w pracę powoduje doskonałe wyniki
        > finansowe przedsiębiorstw.

        masz racje i jednoczesnie sie mylisz. sa pracownicy ktorzy nie placa swoim pracownikom tyle ile
        wydawaloby sie powinni patrzac na przychody firmy. ale tutaj powracaja znow prawa rynku. nie musza
        tyle placic, bo maja pracownikow za te pieniadze ktore placa. pracownicy wystarczaja na potrzeby firmy
        wiec nie ma powodu zeby placic wiecej. jak sie zmieni sytuacja na rynku pracy, place sie rowniez
        zmienia. trzeba bedzie zacheci pracownika zeby pracowal u nas. kluczem tutaj jest pozbyc sie takiego
        bezrobocia. a bezrobocia pozbywa sie ulatwiajac dzialalnosc firmom, tak zeby powstawaly nowe.

        > Może należałoby zmniejszyć koszty
        > pracy, zmniejszyć podatki tak, aby pracodawcy nie musieli zatrudniać na
        > czarno, żeby mogli inwestować w rozwój firm.

        dokladnie! koszty pracy, biurokracja, czas niezbezdny na rejestreacje dzialalnosci, ilosc wymaganych
        dokumentow, koszty zwiazane z otrzymaniem tych dokumentow, wszechobezna korupcja itd. w tych
        wszystkich kategoriach polska jest daleko za europa. to sukcesywnie wykancza badz niecheca
        drobnych i srednich przedsiebiorcow. w polsce nadal panuje socjalizm a slowo 'liberal' jest niestety
        utozsamiane ze wszystkim co najgorze.

        > Kiedyś jakiś polityk,
        > bodajże Lepper, rzucił hasło aby płacić bezrobotnym za to, że są bezrobotni
        > nie ze swojej winy. Wyszłyby większe koszty niż gdyby zmniejszyć trochę
        > podatki i dać szansę na spadek kosztów pracy.

        swiete slowa. zeby moze choc po czesci odpowiedziec na twoje pytanie. w polsce trzeba gospodarke
        zliberalizowac przy jednoczesnym wzmocnieniu instytucji. trzeba usprawnic sady, prokurature, policje,
        wszelkie izby kontrolii, itd. to jest niezbedne zeby podwyzszyc ludzka swiadomosc karalnosci i
        funkcjonowania prawa. tylko przy silnych i sprawnych instytucjach kapitalizm moze funkcjonowac
        (porownaj kapitalizm rosyjski z amerykanskim). mialen nadzieje na taka kombinacje: PIS robi porzadek
        w instytucjach a PO porzadek w sferach gospodarczych. to bylby idealny uklad. to co mamy dzis moze
        budzic niepokoje.

        > Niestety mamy teraz taki rząd,
        > który ciągle dawałby coś obywatelom. Dla mnie to jest chore, bo wiadomo, że
        > Polak jest leniwy i jak zacznie mu się coś dawać to już się przyzwyczai na
        > amen. A jak przyjdzie kolejny rząd i zamknie kurek socjalny to dopiero będzie
        > afera i wielkie niezadowolenie.

        dokladnie. mentalnosc socjalistyczna nadal niestety jest w polakach silna. a im bardziej brnie sie w
        'socjalke' tym trudniej sie z niej wycofac. wystarczy spojrzec na niemcy gdzie przez lata system jakos
        funkcjonowal, a teraz golym okiem widac ze sie przegrzewa i nalezy przeprowadzic znaczacy reformy
        socjalno/gospodarcze. niemcy nie sa gotowi tego oddac, ale nie potrafia zrozumiec jaka jest
        alternatywa.

        pozdrawiam!
        • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 07.02.06, 15:52
          > kapitalizm. przy takim bezrobociu i takie rzeczy sie dzieja. jesli podaz na ryn
          > ku pracy jest tak wysoki a
          > popyt tak niski to cena pracownika jest tak niska. pracownika rowniez obowiazuj
          > a prawa rynkowe i
          > niestety jego cena reflektuje nadwyzke na rynku pracy.
          Bardzo madre, bardzo. Wydrukuj to sobie i nos na piersi. Pracodawcy klamia.
          Dostali duza obnizke podatkow w postaci CIT i nie wywiazali sie ze swoich
          obietnic zmniejszenia bezrobocia. Kilkaset tysiecy ludzi wyjechalo do pracy w
          UE, a bezrobocie znacznie wzroslo. Widac, ze to celowa politykai ze gdyby w
          Polsce zostalo nawet 100.000 osob, to 18.000 - 20.000 z nich byloby bez pracy.
          Niestety wciaz nie widac dna dla prymitywizmu polskich pracodawcow.
          • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 07.02.06, 16:07
            hehe, podeslalem ci linki do warunkow dla rozwoju dla biznesu i porownanie krajow na swiecie, ale
            oczywiscie zostawiles to bez komentarza. nie mamy o czym dyskutowac.

            ty znow o tym CIT. to bardziej skomplikowane niz jestes w stanie ogarnac.

            a co do celowosci polityki sabotazu gospodarczego. :D no coz, widze ze 'wrog narodu' jest
            wszechobecny. jacobs, wdech, wydech, wdech, wydech. nie pociagniesz dlugo w taki sposob. :D
            • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 07.02.06, 16:12
              > hehe, podeslalem ci linki do warunkow dla rozwoju dla biznesu i porownanie kraj
              > ow na swiecie
              Natomiast ja juz kiedys napisalem ci, ze gotow bylbym przyjac twoja
              argumentacje, gdyby nie gigantyczne, niespotykane gdzie indziej roznice w
              dochodach wystepujace w Polsce, inaczej mowiac taki, a nie inny podzial PKB.
              Wiec nie opowiadaj bajek o tym, z jakimi to trudnymi warunkami musza borykac sie
              prymitywni polscy pracodawcy.
              • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 07.02.06, 16:19
                oj jacobs, a co maja roznice dochodach wspolnego z:
                - korupcja
                - czasem rejestracji dzialalnosci
                - kosztami zwiaznaycmi z rejestracja dzialalnosci
                - kosztami pozyczek
                - 'gietkoscia' rynku pracy
                - itd.

                a co do wszelkich roznic w dochodach to tez ci moge link podeslac jak wolisz. bo ty sobie na ksiezyc
                patrzysz. chcesz? ale zastrzegam ze to z banku swiatowego, wiec jesli sadzisz ze tam siedza idioci
                badz manipulatorzy to nie mamy o czym rozmawiac.
                • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 07.02.06, 17:13
                  > a co maja roznice dochodach wspolnego z:
                  > - korupcja
                  Pracodawcy korumpuja? Ladne rzeczy. Jest gorzej niz myslalem.
                  > - czasem rejestracji dzialalnosci
                  To znaczy, jak czesto uczciwy pracodawca musi rejestrowac firme?
                  > - kosztami zwiaznaycmi z rejestracja dzialalnosci
                  Bardziej bys mnie przekonal, gdybys podal liste panstw UE, w ktorych te koszty
                  sa nizsze.
                  > - kosztami pozyczek
                  Zdecydowana wiekszosc bankow nie jest polska. Czyzby argument przeciwko
                  dokonanej juz prywatyzacji bankow?
                  > 'gietkoscia' rynku pracy
                  Tutaj takze bardziej bys mnie przekonal, gdybys podal liste panstw UE, w ktorych
                  'gietkosc' rynku jest wieksza.
                  > zastrzegam ze to z banku swiatowego, wiec jesli sadzisz ze tam siedza idioci
                  > badz manipulatorzy to nie mamy o czym rozmawiac.
                  Problem w tym, ze nie tam siedza idioci. W przeciwnym przypadku nie udalo by sie
                  im w tak latwy i szybki sposob uzaleznic Polski od siebie.
                  • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 07.02.06, 23:03
                    > Pracodawcy korumpuja? Ladne rzeczy. Jest gorzej niz myslalem.

                    korupcja panuje w urzedach i instytucjach. system zdobywania licencji, przetargow, zezwolen, itd. jest
                    przesiakniety korupcja. nic dodac nic ujac.

                    > To znaczy, jak czesto uczciwy pracodawca musi rejestrowac firme?

                    :DDDD nie jak czesto musi rejestrowac dzialalnosc tylko ile wymaga to od niego zachodu. wiecej
                    biznesow i przedsiebiorstw powstaje w krajach gdzie biurokracja jest zminimalizowana tak samo jak
                    koszty zwiazane z tym procesem.

                    > > - kosztami zwiaznaycmi z rejestracja dzialalnosci
                    > Bardziej bys mnie przekonal, gdybys podal liste panstw UE, w ktorych te koszty
                    > sa nizsze.

                    wedle zyczenia jacobs. :D cieszy mnie ze chcesz sluchac. martwi mnie ze nie wyciagasz z tego zadnych
                    wnioskow.

                    Starting a business: Cost (% GNI per capita)
                    USA - 0.6
                    Czechy - 10.8
                    Slowacja - 5.7
                    Litwa - 3.7
                    Ukraina - 17.6
                    Wegry - 22.9
                    Polska - 20.6

                    zrodlo: World Bank

                    jak nie rozumiesz o co tutaj chodzi to powiedz to ci wytlumacze.

                    > Zdecydowana wiekszosc bankow nie jest polska. Czyzby argument przeciwko
                    > dokonanej juz prywatyzacji bankow?

                    jacobs, jacobs, widzisz jakbys kiedys przeczytal jakas ksiazke o ekonomii to bys wiedzial ze stopy
                    procentowe sa ustalane przez rade polityki pienieznej a banki jedynie w niewielki sposob oscyluja
                    wokol ustalonych pulapow. tak wiec oprocentowanie kredytow nie za bardzo zalezy od bankow.

                    co do kosztow zwiazanych z 'collateral' na szczescie nie jest tak w polsce zle. sa kraje w ktorych jest
                    gorzej.

                    > Tutaj takze bardziej bys mnie przekonal, gdybys podal liste panstw UE, w ktoryc
                    > h
                    > 'gietkosc' rynku jest wieksza.

                    juz jacobs. to samo zrodlo z banku swiatowego. Nie mam czasu na przepisywanie. Tutaj masz link.

                    www.doingbusiness.org/documents/DoingBusiness2005.PDF
                    Jak to przeczytasz to mamy o czym rozmawiac. Jak nie to chyba zgodzimy sie ze dyskusje trzeba
                    skonczyc.

                    > Problem w tym, ze nie tam siedza idioci. W przeciwnym przypadku nie udalo by si
                    > e
                    > im w tak latwy i szybki sposob uzaleznic Polski od siebie.

                    no to coraz wiecej rabka tajemnicy tutaj nam zdradzasz o sobie. a wiec jestes jakims antyglobalista
                    antyliberalem. hehe, jak na razie pod lepperusa pasujesz jak ulal. ladnie, ladnie. widziesz, powolutko
                    da sie od ciebie wyciagnac pewne informacje.
                    • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 08.02.06, 00:26
                      > korupcja panuje w urzedach i instytucjach.
                      Konkrety, w jakich urzedach i w jakich miejscowosciach? Jeszcze dzis powiadomie
                      prokurature. I podaj charakter tej korupcji, bo jesli to nie pracodawcy
                      korumpuja, wiec urzednicy korumpuja sie nawzajem?
                      > USA - 0.6 > Czechy - 10.8 > Slowacja - 5.7 > Litwa - 3.7 > Ukraina - 17.6 >
                      > Wegry - 22.9 > Polska - 20.6
                      >
                      > zrodlo: World Bank
                      Po pierwsze nie przeceniaj tej instytucji i ludzi tam pracujacych, albo inaczej,
                      zrob maly eksperyment, przedzwon do centrali Banku Swiatowego i zadaj im 3
                      proste pytania: ,,Gdzie lezy Slowacja? Gdzie lezy Litwa? Gdzie lezy Polska? Po
                      odpowiedziach zorientujesz sie, na kogo sie tu powolales :).
                      Pamietasz nasza dyskusje o sposobie liczenia inflacji? Nie chce jej tu
                      powtarzac, dlatego odpowiem w nastepujacy sposob:
                      ,,Statystyka to wspaniala nauka. Nigdy nie wiadomo, co w niej jest prawdziwe, a
                      co nie."
                      > stopy procentowe sa ustalane przez rade polityki pienieznej a banki jedynie
                      > w niewielki sposob oscyluja wokol ustalonych pulapow.
                      Widze, ze twoja forma i poczucie humoru rosna. Czy wiesz ile wynosi stopa
                      procentowa ustalana przez RPP w Polsce, a ile oprocentowanie kredytow? Sam sobie
                      odpowiem ;). Nie masz o tym bladego pojecia.
                      > no to coraz wiecej rabka tajemnicy tutaj nam zdradzasz o sobie. a wiec
                      > jestes jakims antyglobalista antyliberalem.
                      > da sie od ciebie wyciagnac pewne informacje.
                      Jak najbardziej, staram sie byc osoba otwarta. Widze, ze znowu poddajesz sie
                      jakims politycznym teoriom. Mysle, ze ciebie jest latwiej okreslic. Masz nature
                      slugusa i niewolnika, o czym swiadczy uporczywe powolywanie sie na instytucje,
                      ktora zniewolila ekonomicznie nasz kraj. Zal mi takich ludzi, bo na ogol nie
                      rozumieja znaczenia trzech kolorow francuskiej flagi. No i rzecz podstawowa
                      charakteryzujaca ludzi twojego pokroju. Zawsze czuja sie dobrze tam, gdzie moga
                      zyc na zadowalajacym ich poziomie materialnym.
                      > www.doingbusiness.org/documents/DoingBusiness2005.PDF
                      Mylisz sie, jesli myslisz, ze bede czytal teorie wywodzace sie z instytucji,
                      ktorej celem bynajmniej nie jest pomaganie Polakom. Jeszcze nie zauwazyles, ze
                      wszystkich zasluzonych dla tego banku przyjmuje on na cieple posady. Problem
                      polega niestety na tym, ze aby sie dla niego zasluzyc trzeba pogorszyc zycie
                      wielu osobom w kraju swojego pochodzenia. Oczywiscie zawsze znajda sie osoby,
                      ktore za pare niezlych pensji, stanowisko i dobry wpis w CV chetnie to zrobia.
                      • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 08.02.06, 02:07
                        > Po pierwsze nie przeceniaj tej instytucji i ludzi tam pracujacych, albo inaczej
                        > zrob maly eksperyment, przedzwon do centrali Banku Swiatowego i zadaj im 3
                        > proste pytania: ,,Gdzie lezy Slowacja? Gdzie lezy Litwa? Gdzie lezy Polska? Po
                        > odpowiedziach zorientujesz sie, na kogo sie tu powolales :).

                        znow to samo. nie ma jak dyskutowac kiedy ty podwazasz jakosc tych danych. zdziwilbys sie ile ludzie
                        tam pracujacy wiedza. wiedza nawet gdzie jest gabon, lesotho i wyspy dziewicze. nie majac tego
                        samego pola odniesienia dyskutowac z toba po prostu nie moge.

                        > Pamietasz nasza dyskusje o sposobie liczenia inflacji? Nie chce jej tu
                        > powtarzac, dlatego odpowiem w nastepujacy sposob:
                        > ,,Statystyka to wspaniala nauka. Nigdy nie wiadomo, co w niej jest prawdziwe, a
                        > co nie."

                        no commen jacobs.

                        > Widze, ze twoja forma i poczucie humoru rosna. Czy wiesz ile wynosi stopa
                        > procentowa ustalana przez RPP w Polsce, a ile oprocentowanie kredytow?

                        a wiesz do czego jest stopa procentowa ustalana przez RPP?

                        > Jak najbardziej, staram sie byc osoba otwarta. Widze, ze znowu poddajesz sie
                        > jakims politycznym teoriom. Mysle, ze ciebie jest latwiej okreslic. Masz nature
                        > slugusa i niewolnika, o czym swiadczy uporczywe powolywanie sie na instytucje,
                        > ktora zniewolila ekonomicznie nasz kraj.

                        hehe, i tym mnie od komunistow wyzywasz....

                        > Mylisz sie, jesli myslisz, ze bede czytal teorie wywodzace sie z instytucji,
                        > ktorej celem bynajmniej nie jest pomaganie Polakom. Jeszcze nie zauwazyles, ze
                        > wszystkich zasluzonych dla tego banku przyjmuje on na cieple posady. Problem
                        > polega niestety na tym, ze aby sie dla niego zasluzyc trzeba pogorszyc zycie
                        > wielu osobom w kraju swojego pochodzenia. Oczywiscie zawsze znajda sie osoby,
                        > ktore za pare niezlych pensji, stanowisko i dobry wpis w CV chetnie to zrobia.

                        belkot jacobs, belkot.

                        tak jak napisalem. bez odniesienia do jakichs danych nie da sie rozmawiac. potrzebny jest punkt
                        odniesienia inny niz sasiad.

                        nie widze jacobs pola do dyskusji niestety.
                        • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 08.02.06, 15:47
                          Widzisz, ze z tematu korupcji juz zrezygnowales. Gdy trzeba podac fakty, to
                          zaczynaja sie problemy, nieprawdaz?
                          > znow to samo. nie ma jak dyskutowac kiedy ty podwazasz jakosc tych danych.
                          Mysle, ze dane spisu powszechnego mozemy uznac za reprezentatywne i na nich
                          mozemy oprzec dyskusje. Oczywiscie respondenci mogli zataic pewne rzecz, jednak
                          ich ilosc uwiarygadnia uzyskane wyniki.
                          > zdziwilbys sie ile ludzie tam pracujacy wiedza
                          Mylisz sie. Po wielu latach obserwacji polskiego socjalizmu i wielu latach
                          obserwacji polskiego kapitalizmu nic mnie juz nie zdziwi.
                          > a wiesz do czego jest stopa procentowa ustalana przez RPP?
                          Bede strzelal :). Do biezacych potrzeb Banku Światowego.
                          > belkot jacobs, belkot.
                          Kazde twoje slowo ,,belkot" potwierdza, ze podalem niewygodny dla ciebie fakt.
                          • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 08.02.06, 16:11
                            Gość portalu: jacobs napisał(a):

                            > Widzisz, ze z tematu korupcji juz zrezygnowales. Gdy trzeba podac fakty, to
                            > zaczynaja sie problemy, nieprawdaz?

                            oj jacobs. po prostu czuje ze jestes beton do ktorego i tak nic nie dotrze. ot
                            co. jakbys chcial to bys sobie sam znalazl. ale prosze bo znow powiesz ze to
                            goloslowie. tzn. domyslam sie ze tym danym tez nie ufasz bo sa po angielsku a
                            nie po polsku.

                            www.transparency.org/content/download/2274/14262/file/TI%20Annual%20Report%202004.pdf
                            zakladam, ze od razu je zdyskredytujesz, tak wiec dla wiadomosci podam ze polska
                            klasuje sie na 67 pozycji pod wzgledem korupcji. 99% krajow cywlizowanej europy
                            jest przed nami. za nami sa jedynie takie potegi jak: bialorus, bosnia, rumunia,
                            rosja, macedonia, itd.

                            jacobs, nudzi mi sie wyszukiwanie danych dla ciebie. w nic nie wierzysz,
                            wszedzie spisek. ty sie pytasz o trudnosci w zakladaniu biznesu ja ci daje - dla
                            ciebie sa zle. pytasz o korupcje ja ci daje. jacobs ja te dane na codzien
                            studiuje, wiec wiem o czym mowie. a nie mam za miaru siedziec i ci wszystkiego
                            czarne na bialym wypisywac. jesli nie chcesz wierzyc to cie nic nie przekona.

                            > Mysle, ze dane spisu powszechnego mozemy uznac za reprezentatywne i na nich
                            > mozemy oprzec dyskusje. Oczywiscie respondenci mogli zataic pewne rzecz, jednak
                            > ich ilosc uwiarygadnia uzyskane wyniki.

                            tym mozna wierzyc oczywiscie. jednak niestety nie da sie dzieki nim odpowiedziec
                            na wszystkie pytania.

                            > Bede strzelal :). Do biezacych potrzeb Banku Światowego.

                            hehe, zartownis z ciebie. :)

                            > Kazde twoje slowo ,,belkot" potwierdza, ze podalem niewygodny dla ciebie fakt.

                            belkot to jest wtedy kiedy zaczynam slyszec z twoich ust lepperusa, czyli o
                            spisku swiatowego kapitalu, o wyzysku jednych przez drugich, itd. czyli takie
                            goloslowie, fajna kielbaska wyborcza.
                            • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 08.02.06, 22:08
                              > goloslowie. tzn. domyslam sie ze tym danym tez nie ufasz bo sa po angielsku a
                              > nie po polsku.
                              Oczywiscie, ze to smieszne dane, cos w stylu: ,,wiem, ale nie powiem" :). Mnie
                              nikt nie ankietowal w tej sprawie. Co wiecej, znajomych, znajomych znajomych i
                              znajomych ich znajomych takze nie. Jak widzisz wyszedlem znacznie poza twoja
                              teorie o sasiedzie.
                              Prawda jest taka, ze dane te nie sa poparte dowodami, a ja w dane bez dowodow
                              nie wierze. To zwykle uogolnienia majace zapewne rozne cele, m.in. oczernienie
                              polskich instytucji i ludzi w nich pracujacych.
                              Dla mnie przekonujace sa przypadki korupcji zakonczone oskarzeniem
                              prokuratorskim. Oczywiscie wiem, ze sa ludzie, dla ktorych dopiero wyrok
                              skazujacy w sadzie jest dowodem winy. Ja jednak biore pod uwage to, ze polskich
                              sadach dzieja sie cuda, zwlaszcza, gdy chodzi o wyroki w sprawach zwiazanych z
                              biznesem.
                              W tych twoich statystykach brane sa pod uwage takie "lapowki" jak kwiaty z
                              okazji dnia nauczyciela albo czekoladki za szybkie wydanie dokumentow, czy tez
                              prawidlowa opieke medyczna. Tego typu rzeczy o symbolicznej wartosci materialnej
                              nie wreczam, bo nie chce nikomu robic klopotow, ale nie uwazam, ze sa one
                              lapowkami, m.in. dlatego, ze w raportach o polskiej korupcji zamazuja one
                              prawdziwy obraz korupcji. To typowie dzialanie w stylu: ,,zlapmy kilka
                              urzedniczek, ktore zjadly darowane czekoladki, poprawmy sobie statystyke
                              wykrywalnosci, ale nie ruszajmy ludzi z jakiegokolwiek ukladu rozpisujacych
                              milionowe / miliardowe przetargi".
                              > spisku swiatowego kapitalu, o wyzysku jednych przez drugich, itd. czyli takie
                              > goloslowie,
                              "Spisek kapitalu" probuje sie zawiazac w kazdym panstwie. Problem polega na tym,
                              ze w Polsce jest on skuteczny, patrz oprocentowanie kredytow. Zauwazyles? To
                              konkret, a nie goloslowie.
                              • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 08.02.06, 22:24
                                jacobs, jestes po prostu boski. :D

                                jesli te dane nie sa wiarygodne to my na prawde nie mamy o czym rozmawiac. mozesz napisac co
                                chcesz i dojsc do jakich chcesz konkluzji bazujac na swoich jakichs tam kryteriach.

                                a dane ktore przytaczam sa zbierane profesjonalnie i wlasnie po to. ty wszedzie widzisz spisek i
                                perfidie. radze ci odpocznij chwile, bo zyjac w swoim swiecie gdzie wszystko jest klamstwem obluda i
                                prowokacja nie bedziesz szczesliwy. jestes jacobs opetany. :D

                                piszesz o jakichs kwiatkach branych pod uwage, ale prawda jest taka ze nie wiesz czy sa wliczane czy.
                                to sa twoje domysly. jestes madrzejszy od ekonomistow, socjologow, mechanizmow statystycznych,
                                wszystkimi tymi dziedzinami gardzisz. zeby byc bardziej doslownym gardzisz wynikami do ktorych te
                                dziedziny dochodza.

                                jacobs, ja jestem w stanie rozmawiac z ludzmi rzeczowymi a nie maniakalnymi paranoikami.

                                > "Spisek kapitalu" probuje sie zawiazac w kazdym panstwie.

                                :DDDDDDD a jednak protokoly medrcow syjonu stoja na twojej polce? ej, jacobs, wdech, wydech.

                                --
                                "The gods help those that help themselves."
                                - Aesop -
                                • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 08.02.06, 23:00
                                  > nie bedziesz szczesliwy. jestes jacobs opetany. :D
                                  Przede wszystkim z twojej wypowiedzi wnioskuje, ze jestem skuteczny. Ani razu
                                  nie uzyles w niej jednego z twoich ulubionych slow, tj. ,,belkot".
                                  > piszesz o jakichs kwiatkach branych pod uwage, ale prawda jest taka ze nie
                                  > wiesz czy sa wliczane.
                                  Za to ty wiesz, ze tak nie jest. Prosze wiec o dowod. Zauwaz, ze tym razem nie
                                  prosze o koszyk inflacyjny, wiec twoje zadanie jest latwiejsze.
                                  > wszystkimi tymi dziedzinami gardzisz
                                  Znowu przekrecasz moje wypowiedzi tak, aby pasowaly do twojej teorii.
                                  > jacobs, ja jestem w stanie rozmawiac z ludzmi rzeczowymi
                                  Tak samo jak ja. Dlaczego zatem napisales tak wiele niekonretnych rzeczy, a nie
                                  odniosles sie do konkretow z moich wypowiedzi? Jakich? Zacznij od tego
                                  zwiazanego z wysokoscia oprocentowania kredytow w relacji do inflacji i stop
                                  procentowych.
                                  • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 08.02.06, 23:20
                                    > Przede wszystkim z twojej wypowiedzi wnioskuje, ze jestem skuteczny. Ani razu
                                    > nie uzyles w niej jednego z twoich ulubionych slow, tj. ,,belkot".

                                    nie chce sie jacobs powtarzac. tzn. ja wiem ze ciebie nie prekonam do niczego bo jestes beton odporny
                                    na wiedze i fakty. ty mnie do niczego rowniez nie przekonasz, szczegolnie ze swoim zalosnym
                                    sposobem argumentacji opartym na zasadach poznawczo-odkrywczych, przesiaknietych
                                    subiektywizmem i prostota.

                                    tak wiec nawet jesli podnieca cie ze w jakims poscie nie okreslam twoich wywodow jako 'belkot' to sie
                                    nie martw bo pozory bywaja zludne. :D

                                    > Za to ty wiesz, ze tak nie jest. Prosze wiec o dowod. Zauwaz, ze tym razem nie
                                    > prosze o koszyk inflacyjny, wiec twoje zadanie jest latwiejsze.

                                    widzisz jacobs, ja po prostu nad tym za dlugo sie nie zastanawiam, bo nie jestem specjalista w tej
                                    dziedzienie. nie bede sie klocil z ludzmi ktorzy sie na tym znaja. moge sie jedynie domyslac i watpic,
                                    ale w tym przypadku nie watpie bo uwazam dana instytucje za wiarygodna.

                                    watpilbym jakbym mial dane ze strony www.spytajsasiada.com

                                    > Znowu przekrecasz moje wypowiedzi tak, aby pasowaly do twojej teorii.

                                    jacobs, nie wierzysz w wyliczenia inflacji z GUSu, nie wierzysz w dane z banku swiatowego, nie
                                    wierzysz w dane freedom institite, itd. jacobs, z tego co od ciebie wyciagnalem to wierzysz w NIEKTORE
                                    dane GUSu i spis powszechny. hehe, to troche malo. jestes jacobs paranoik i tyle.

                                    > Tak samo jak ja. Dlaczego zatem napisales tak wiele niekonretnych rzeczy, a nie
                                    > odniosles sie do konkretow z moich wypowiedzi? Jakich? Zacznij od tego
                                    > zwiazanego z wysokoscia oprocentowania kredytow w relacji do inflacji i stop
                                    > procentowych.

                                    napisz dokladniej o co pytasz, bo przyznam ze nie przeczytalem co tam napisales. do czego mam sie
                                    dokladnie odniesc?
                                    • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 09.02.06, 00:33
                                      > widzisz jacobs, ja po prostu nad tym za dlugo sie nie zastanawiam, bo nie jeste
                                      > m specjalista w tej dziedzienie. nie bede sie klocil z ludzmi ktorzy sie na
                                      > tym znaja. moge sie jedynie domyslac i watpic,
                                      > ale w tym przypadku nie watpie bo uwazam dana instytucje za wiarygodna.
                                      Tym swoim wywodem obaliles wszelkie moje twierdzenia na temat zaliczania
                                      kwiatow, bombonierek i innych duperelek do obliczania poziomu lapownictwa oraz
                                      drastycznych spatkow cen samochodow, polaczen lotniczych i innych niezbednych ;)
                                      do przezycia rzeczy do obliczania polskiej inflacji ;).
                                      > jacobs, nie wierzysz w wyliczenia inflacji z GUSu, nie wierzysz w dane z banku
                                      > swiatowego, nie wierzysz w dane freedom institit
                                      Oczywiscie, ze w nie wierze, tzn. wierze, ze obliczenia zostaly wykonane
                                      prawidlowo. Coz jednak z tego, ze sie chlopaki naszukali wzorow i naliczyli, gdy
                                      podstawili do nich dane zapewniajace przewidziany z gory wynik pasujacy do
                                      przyjetych wczesniej tez.
                                      • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 09.02.06, 14:27
                                        > Tym swoim wywodem obaliles wszelkie moje twierdzenia na temat zaliczania
                                        > kwiatow, bombonierek i innych duperelek do obliczania poziomu lapownictwa oraz
                                        > drastycznych spatkow cen samochodow, polaczen lotniczych i innych niezbednych ;
                                        > )
                                        > do przezycia rzeczy do obliczania polskiej inflacji ;).

                                        nie obalilem, za to ty nie dowiodles ze tak nie jest. roznica pomiedzy nami jest taka ze ja wierze w to w
                                        co wierzy 99% normalnego swiata a ty jestes paranoikiem. :)

                                        > Coz jednak z tego, ze sie chlopaki naszukali wzorow i naliczyli, gdy
                                        > podstawili do nich dane zapewniajace przewidziany z gory wynik pasujacy do
                                        > przyjetych wczesniej tez.

                                        oj jacobs, znow te twoje spiski. :) wdech, wydech.
                                        • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 09.02.06, 21:00
                                          > nie obalilem, za to ty nie dowiodles ze tak nie jest.
                                          To ty zdecydowanie napisales, ze jestem w bledzie. Tak stanowczo sie
                                          wypowiedziales, a nie potrafisz tego dowiesc? Kto wobec tego bedzie ci wierzyl?
                                          Acha juz wiem:
                                          > wierzy 99% normalnego swiata
                                          tylko dlaczego nie 99,2% albo 85,9% ? Skoro juz znowu jestesmy w kwestiach
                                          wiary, a jednoczesnie tak bardzo powolujesz sie na teorie naukowe, to czyzbys na
                                          chwile zapomnial o tym, ze wiele razy w historii nauki uczeni z roznych dziedzin
                                          nie wierzyli w rozne rzeczy, ktore de facto istnialy.
                                          • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 09.02.06, 21:12
                                            > To ty zdecydowanie napisales, ze jestem w bledzie. Tak stanowczo sie
                                            > wypowiedziales, a nie potrafisz tego dowiesc?

                                            jacobs, ty zaczales podwazac jakos danych, nie ja. jestes pierwsza osoba ktora
                                            znam i ktora podwaza jakosc danych banku swiatowego albo komisji europejskiej.
                                            nie wliczam tutaj lukaszenki, kima albo fidela.

                                            > Acha juz wiem:
                                            > > wierzy 99% normalnego swiata
                                            > tylko dlaczego nie 99,2% albo 85,9% ?

                                            nagle zaczales wierzyc w statystyki jacobs? co za odmiana.

                                            > wiary, a jednoczesnie tak bardzo powolujesz sie na teorie naukowe, to czyzbys
                                            > na chwile zapomnial o tym, ze wiele razy w historii nauki uczeni z roznych
                                            > dziedzin nie wierzyli w rozne rzeczy, ktore de facto istnialy.

                                            wiec ty jestes takim don kichotem rozumiem, tak? walczysz z intelektualistami
                                            tego swiata w slusznej sprawie. oni sie myla, ale wkrotce sie przekonaja, tak?

                                            czyli nie mozna wierzyc w nauke tak? jacobs, zeby byc sceptycznym i miec
                                            warunki do podwazania to trzeba miec podobne podstawy. ty sie poslugujesz
                                            jezykiem demagogii i horoskopow.

                                            jacobs, nic tylko pekac ze smiechu.
                                            • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 09.02.06, 21:38
                                              > czyli nie mozna wierzyc w nauke tak?
                                              Nie mozna wierzyc w nauke, w ktorej wystarczy spreparowac dane, aby uzyskac
                                              wynik na zamowienie, np. dla realizacji jakichs celow ekonomicznych,
                                              politycznych itp. Dla mnie Bank Swiatowy sluzy do realizacji zalozonej z gory
                                              polityki. To nie jest centrum naukowe. Szkoda, ze tego nie rozumiesz.
                                              Po drugie, jak juz pisalem wczesniej, w naukach scislych nie mozna tak
                                              kombinowac, wiec sa dla mnie bardziej wiarygodne. Oczywiscie nawet w tych
                                              naukach zdarzalo sie, ze te twoje przyslowiowe 99% sie mylilo, a 1 mial racje.
                                              No ale tak dzialo sie tylko dlatego, ze tych 99% nie czekalo na dowody, albo ich
                                              nie rozumialo.
                                              • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 10.02.06, 03:21
                                                > Dla mnie Bank Swiatowy sluzy do realizacji zalozonej z gory
                                                > polityki. To nie jest centrum naukowe. Szkoda, ze tego nie rozumiesz.

                                                dobra jacobs, chyba sie zgodzisz ze mna ze szkoda czasu dalej o tym walkowac. ty masz swoje zdanie
                                                a ja swoje. jak ci z tym dobrze to 'kokojambo i do przodu'.

                                                pozwol, ze ja w paranoje popadac nie bede.

                                                zastanawia mnie tylko jaki interes ma bank swiatowy w tym zeby ulokowac polske daleko za innymi
                                                krajami europejskimi jesli chodzi o korupcje. pewnie bardziej od czechow, slowakow, holendrow, itd.
                                                nie lubia polakow. eh, ale nas na tym swiecie nie lubia.
                                                • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 10.02.06, 16:41
                                                  Takze mnie niepokoi ta nieprzychylna tendencja wzgledem Polski. Wystarczy
                                                  poczytac amerykanskie gazety, aby zrozumiec, jak rozny stosunek maja ich
                                                  dziennikarze do Polakow, w porownaniu z pozostalymi, wymienionymi przez ciebie
                                                  krajami. Niestety albo na szczescie tutaj w kraju nie ma przedrukow tych
                                                  wszystkich szkalujacych Polske artykulow, a cenzura ta ma wspierac polsko -
                                                  amerykanska przyjazn.
                                                  • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 10.02.06, 16:46
                                                    jacobs, bedac w stanach jakos nie widze tej nieprzychylnosci o ktorej piszesz.
                                                    polska jest tutaj bardzo lubiana wsrod ludzi, kazdy kogo spotykam z sympatia
                                                    mowi o naszym kraju. znam kilka osob, ktore sa nam bardzo wdzieczne za udzial w
                                                    wojnie w iraku (tylko prosze jacobs nie mam zamiaru sie wdawac w dyskusje nad
                                                    slusznoscia tej wojny), wyslali listy z podziekowaniami do naszje mabasady, itd.

                                                    a artykuly szkalujace polske mozesz znalezc wszedzie co nie znaczy ze
                                                    amerykanie sami nie reaguja na takie rzeczy. oszolomow albo tempakow nigdzie
                                                    nie brakuje, rowniez w polsce.
                                                    • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 10.02.06, 17:14
                                                      > wyslali listy z podziekowaniami do naszje mabasady, itd
                                                      Tyla lat mieszkasz w kapitalizmie i jeszcze sie nie nauczyles, ze jak cie
                                                      poklepuja, to znaczy, ze czegos od ciebie potrzebuja. W poklepywaniu nas to oni
                                                      faktycznie sa dobrzy.
                                                      Jesli chodzi o teksty, to niedawno znowu byla sprawa z ,,polskimi obozami
                                                      koncentracyjnymi". Owszem przeproszono / poklepano nas, a jakze, wysylajac list
                                                      z przeprosinami do ambasady, ale jakos sprostowanie, o ktore prosilismy, w
                                                      gazecie sie juz nie ukazalo. Niestety sa silni i robia z naszych wladz idiotow,
                                                      a nasze wladze sa slabe i udaja, ze wszystko jest w porzadku.
                                                      Bo gdyby bylo inaczej, to nasze wladze powinny publicznie podziekowac za
                                                      amerykanska jalmuzne w postaci 30 mln. dolarow za wojne w Iraku. W domysle,
                                                      powinny powiedziec Bushowi, zeby wsadzil sobie te jalmuzne tam, gdzie konczy mu
                                                      sie kregoslup.
                                                    • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 10.02.06, 17:30
                                                      Gość portalu: jacobs napisał(a):

                                                      > > wyslali listy z podziekowaniami do naszje mabasady, itd
                                                      > Tyla lat mieszkasz w kapitalizmie i jeszcze sie nie nauczyles, ze jak cie
                                                      > poklepuja, to znaczy, ze czegos od ciebie potrzebuja.

                                                      :DD ta, pewnie potrzebuja sobie po prosu pogadac, tak wiec milo o polsce mowia.
                                                      ale ty paranoik jestes, Jezu. :)

                                                      > Jesli chodzi o teksty, to niedawno znowu byla sprawa z ,,polskimi obozami
                                                      > koncentracyjnymi". Owszem przeproszono / poklepano nas, a jakze, wysylajac
                                                      list
                                                      > z przeprosinami do ambasady, ale jakos sprostowanie, o ktore prosilismy, w
                                                      > gazecie sie juz nie ukazalo.

                                                      jacobs, tutaj podpisy i protesty byly zbierane i sami amerykanie je
                                                      podpisywali! gazeta przeprosila, wyslali note do reporterow zeby tak nie pisac,
                                                      w niemczech gazety pisza podobne bzdury. to jest twoj dowod na amerykanska
                                                      niechec do polski, ktora prowadzi miedzy innymi do tego ze raporcie banku
                                                      swiatowego polska jest za czechami i slowacja pod wzgledem wskaznika
                                                      korupcji???????? wez mi napisz dokladnie bo twojej logiki rozgryzc nie moe, a
                                                      potem bedziesz mnie oskarzal o przekrecanie twoich wypowiedzi.

                                                      > Bo gdyby bylo inaczej, to nasze wladze powinny publicznie podziekowac za
                                                      > amerykanska jalmuzne w postaci 30 mln. dolarow za wojne w Iraku. W domysle,
                                                      > powinny powiedziec Bushowi, zeby wsadzil sobie te jalmuzne tam, gdzie konczy
                                                      mu
                                                      > sie kregoslup.

                                                      jesli wojne w iraku traktujesz wylacznie jako zbicie interesu w postaci dolarow
                                                      to ty naprawde masz myslenie prostytuki.
                                                    • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 10.02.06, 18:11
                                                      Znowu dopowiadasz sobie rzeczy, ktorych nie napisalem. Prosiles, zeby o
                                                      bezprawnym wyslaniu przez Polske wojsk do Iraku i o agresji mojego kraju na ten
                                                      kraj nie pisac, wiec uszanuje te twoja prosbe.
                                                    • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 10.02.06, 18:59
                                                      jacobs, no to prosilem cie zebys wytlumaczyl o co ci chodzi z tym spiskiem amerykanow. nie chce
                                                      wkladac slow w twoje usta ale niestety jakis taki dziwny obraz sie wylania z twoich wypowiedzi.

                                                      dziekuje, za nie ciagniecie dalej dyskusji o wojnie w iraki.
                                                  • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 10.02.06, 17:01
                                                    > Takze mnie niepokoi ta nieprzychylna tendencja wzgledem Polski.

                                                    jacobs... ja sie pytalem retorycznie... nie podniecaj sie.
                                  • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 08.02.06, 23:25
                                    > Tak samo jak ja. Dlaczego zatem napisales tak wiele niekonretnych rzeczy, a nie
                                    > odniosles sie do konkretow z moich wypowiedzi?

                                    jacobs, jacobs, zasypuje cie faktami, linkami, statystykami, itd. a jedyna twoja odpowiedz to ze to jest
                                    niewiarygodne i bezsensowne. i ty to nazywasz powazna forma argumentacji?

                                    wysylam ci dokumenty i dane zebys przeanalizowal i sie do nich odnios ale efekt jak grochem o sciane.
                                    jacobs, rece opadaja.

                                    za to kiedy ja ci nie odpowiem na twoj wywod o oprocentowaniu pozyczek i inflacji to prezysz sie jak
                                    paw. jaocobs, powaznie chcesz zaczac o tym rozmawiac? tak zeby potem znow nie wyszlo jak z
                                    patentami ze nawet definicji nie znasz. bedzie klapa i tyle. bo ja tez nie mam czasu ani ochoty
                                    tlumaczyc ci podstawoaych rzeczy. chcialbym zebys odrobil zadanie domowe i wiedzial o czym mowisz.

                                    --
                                    "The gods help those that help themselves."
                                    - Aesop -
                                    • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 09.02.06, 00:24
                                      > paw. jaocobs, powaznie chcesz zaczac o tym rozmawiac? tak zeby potem znow nie
                                      > wyszlo jak z patentami ze nawet definicji nie znasz.
                                      Juz zapomniales, ze nie umiesz odroznic prawa autorskiego od prawa patentowego,
                                      ani nie znasz, chociaz uzywasz, znaczenia pojecia ,,wlasnosc intelektualna".
                                      Wkleje linka z innego watku i bedzie ci smutno, ze po raz kolejny przekreciles
                                      moja wypowiedz.
                                      Juz napisalem, co sa warte twoje linki i ze to nie sa fakty. Natomiast wysokosc
                                      oprocentowania kredytu jest faktem, ktory ponownie ominales, podobnie jak fakty
                                      ze spisu powszechnego, stope ubostwa, dochody gospodarstw domowych, takze tych
                                      ,,roszczeniowych" ;-), stope bezrobocia itd.
                                      • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 09.02.06, 14:41
                                        > Juz zapomniales, ze nie umiesz odroznic prawa autorskiego od prawa patentowego,
                                        > ani nie znasz, chociaz uzywasz, znaczenia pojecia ,,wlasnosc intelektualna".

                                        eh jacobsie, a ty sie nic nauczyc nadal nie mozesz. wroc sobie do poprzedniej dyskusji bo chyba cos
                                        przeoczyles.

                                        przestan juz piane toczyc. te nasze 'dyskusje' to troche juz jak okopy I woj. swiat. walenie w sina dal
                                        bez zadnych rezultatow. ta dyskusja to jest bardziej dla forumowiczow niz dla nas.

                                        > Natomiast wysokosc
                                        > oprocentowania kredytu jest faktem, ktory ponownie ominales,

                                        o co dokladnie pytasz/pytales?

                                        > podobnie jak fakty
                                        > ze spisu powszechnego, stope ubostwa, dochody gospodarstw domowych, takze tych
                                        > ,,roszczeniowych" ;-), stope bezrobocia itd.

                                        alez jacobs, przeciez ja tych danych nie neguje!!! dane ze spisu powszechnego sa jak najbardziej
                                        wiarygodne! gdzie ja neguje dochody gospodarstw, stope bezrobocia!!!! widzisz ja w te rzeczy wierze.
                                        jacobs ja wierze w dane gusu i spisow powszechnych, tak samo jak w dane innych instyytucji, rowniez
                                        tych anglojezycznych. i dane z tych zrodel nie staja w sprzecznosci. ja sie patrze na wszystkie i
                                        wyciagam wnioski makroekonomiczne. natomiast ty sie patrzysz na jedne, dyskredytujesz inne, jeszcze
                                        innych w ogole nie czytasz a teorie sobie doprawiasz.

                                        zdziwilbyss sie jacobs, ale ja nawet nie twierdze ze w polsce nie ma czesci pracodawcow ktorzy sa
                                        'prymitywni'. oczywiscie ze sa! tak jak w kazdym kraju. mieszkalem w 3 i mialem okazje popatrzec. ale
                                        wiem jak dziala gospodarka, wiem co wplywa na jej rozwoj, widze rowniez rozne inne roznice
                                        pomiedzy polska a innymi krajami, czytam statystyki, opracowania i analizy.

                                        problem twojego myslenia polega na jego monotematycznosci. uwierz mi ze to o wiele bardziej
                                        skomplikowane. nawet w wazkiej sferze rynkow ty sie jedynie patrzysz na tzw. 'supply side' a o
                                        'demand side' zupelnie zapominasz - tutaj mam na mysli rowniez rynki pracy gdzie relacje o ktorych
                                        piszesz sa odwrotne.
                                        • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 09.02.06, 15:41
                                          > wroc sobie do poprzedniej dyskusji bo chyba cos przeoczyles.
                                          Pamietam dobrze poprzednia dyskusje i twoje proby wyjscia z klopotliwej
                                          sytuacji, gdy okazalo sie, ze nie znasz znaczen w/w pojec. Najlepsze bylo z
                                          ,,wlasnoscia intelektualna". Do teraz nie uzyskalem odpowiedzi, po co prawnicy i
                                          ty uzywacie tego terminu i jakie sa jego ramy oddzialywania, tj. co nie jest
                                          ,,wlasnoscia intelektualna"? Moze przyznaj w koncu, ze pojecie to wymyslono, aby
                                          wprowadzic ludzi w blad, zatrzec granice oddzielajace prawo autorskie od prawa
                                          patentowego i zarobic na nieswiadomosci ludzi duze pieniadze.
                                          > alez jacobs, przeciez ja tych danych nie neguje!!! dane ze spisu
                                          > powszechnego sa jak najbardziej wiarygodne!
                                          To dobrze. Jak juz wczesniej wspomnialem, mozna im wierzyc dzieki przydawce
                                          ,,powszechny". Podanych przez ciebie ,,fakty" nie sa powszechne, wiedz nie dziw
                                          sie, ze nie sa wiarygodne.
                                          > roznice pomiedzy polska a innymi krajami, czytam statystyki, opracowania
                                          > i analizy.
                                          To rowniez dobrze. Wobec tego zapewne zauwazyles, ze Polska w tzw. okresie
                                          dostosowawczym do czlonkostwa w UE podporzadkowala swoja gospodarke obcym,
                                          zgodnie z tym, czego wymagali obcy. Efekty widac. Nic w tym dziwnego. Obcy
                                          bedzie zawsze widzial swoje korzysci, a nie nasze. Przy okazji, jesli czyta to
                                          ktos z Bialorusi, niech wie, ze jesli zaglosuje na slugusa, ktory wykona w jego
                                          kraju zalecenia obcego kapitalu reprezentowanego np. przez Bank Swiatowy, to byc
                                          moze skaze siebie, swoje dzieci i wnuki na tzw. okres przejsciowy, a mowic
                                          wprost jeszcze wiekszo biede niz ma teraz.
                                          > problem twojego myslenia polega na jego monotematycznosci.
                                          Natomiast problem twojego myslenia polega na wiare w cyfry i odrzucanie w swojej
                                          swiadomosci faktu, ze ekonomia nie byla, nie jest i nie bedzie nauka scisla.
                                          Wlasciwie to nic nowego. W historii swiatu byli juz tacy, dla ktorych czlowiek
                                          byl tylko numerem.
                                          • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 09.02.06, 16:08
                                            > Pamietam dobrze poprzednia dyskusje i twoje proby wyjscia z klopotliwej
                                            > sytuacji, gdy okazalo sie, ze nie znasz znaczen w/w pojec. Najlepsze bylo z
                                            > ,,wlasnoscia intelektualna". Do teraz nie uzyskalem odpowiedzi, po co prawnicy i
                                            > ty uzywacie tego terminu i jakie sa jego ramy oddzialywania, tj. co nie jest
                                            > ,,wlasnoscia intelektualna"?

                                            dyskusja byla o ochronie inwencji. i pod to podpadaja wszystkie te rzeczy jak patenty i prawa autorskie.
                                            wszystkie odnosza sie do wlasnosci. to ze patenty obowiazuja 11 lat a prawa autorskie 30 nie ma
                                            znaczenia w swietle fundamentalnej przydatnosci tych pojec.

                                            a o jakie konkretnie roznice ci chodzi ktore maja wplyw na sens dyskusji?

                                            > Moze przyznaj w koncu, ze pojecie to wymyslono, aby
                                            > wprowadzic ludzi w blad, zatrzec granice oddzielajace prawo autorskie od prawa
                                            > patentowego i zarobic na nieswiadomosci ludzi duze pieniadze.

                                            tak jacobs wlasnie po to je wprowadzono. :) a swiat kontroluja masoni, nie? ;)

                                            > To dobrze. Jak juz wczesniej wspomnialem, mozna im wierzyc dzieki przydawce
                                            > ,,powszechny". Podanych przez ciebie ,,fakty" nie sa powszechne, wiedz nie dziw
                                            > sie, ze nie sa wiarygodne.

                                            eh, ten temat uznaje za zamkniety. nie mamy jacobs o czym wiecej rozmawiac. w kolko sie krecimy.

                                            > To rowniez dobrze. Wobec tego zapewne zauwazyles, ze Polska w tzw. okresie
                                            > dostosowawczym do czlonkostwa w UE podporzadkowala swoja gospodarke obcym,
                                            > zgodnie z tym, czego wymagali obcy. Efekty widac.

                                            podporzadkowali gospodarke obcym???????? :DDDD jacobs, paranoiku, z gazetka komunistyczna nie
                                            bede dyskutowal. mowiles ze jestes czlowiek powazny, a ty mi o dyktatach z zagranicy piszesz. jacobs,
                                            ty o powadze dyskusji mowisz?

                                            > Nic w tym dziwnego. Obcy
                                            > bedzie zawsze widzial swoje korzysci, a nie nasze. Przy okazji, jesli czyta to
                                            > ktos z Bialorusi, niech wie, ze jesli zaglosuje na slugusa, ktory wykona w jego
                                            > kraju zalecenia obcego kapitalu reprezentowanego np. przez Bank Swiatowy, to by
                                            > c
                                            > moze skaze siebie, swoje dzieci i wnuki na tzw. okres przejsciowy, a mowic
                                            > wprost jeszcze wiekszo biede niz ma teraz.

                                            :DDD no wreszcie widac jaki model reprezentujesz. widzisz, drobinka po drobince widac coraz jasniej.
                                            jacobs, nie mowi nam juz nic o kapitalizmie bo to co jest na bialorusi to, hehe, zarcik delikatnie
                                            mowiac.

                                            pracodawcy na bialorusi to pewnie zadne primytywy, znaja prawa ekonomii i rozumieja o co chodzi i
                                            czego potrzeba do rozwoju gospodarki. bo tam nie ma 'podporzadkowania zagranicznym intresom'. ale
                                            ty jacobs motasz, z prymitywnych pracodawcow i ich zgubnych slutkow na gospodarke przeskakujesz
                                            na obcy kapital. a twoje ulubione czechy gdzie wszyscy pracodawcy skodami jezdza??? oni przeciez tez
                                            sie podporzadkowali obcym. wiesz jaki procent bankow czeskich jest w rekach niemieckich. daj znac to
                                            ci wysle statystyki i zobaczysz ze pod tym wzgledem 'bija' polske o glowe.

                                            > Natomiast problem twojego myslenia polega na wiare w cyfry i odrzucanie w swoje
                                            > j
                                            > swiadomosci faktu, ze ekonomia nie byla, nie jest i nie bedzie nauka scisla.

                                            dokladnie. nie jest nauka scisla. za to widze ze ty tylko takie rozumiesz. stad mamy prostactwo
                                            'prymitywny pracodawca' -> bezrobocie. bo ty formulki szukasz a ja mowie o wielu innych czynnikach
                                            wplywajacych na stan gospodarki i stope rozwoju.

                                            --
                                            "The gods help those that help themselves."
                                            - Aesop -
                                            • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 09.02.06, 16:28
                                              > wszystkie odnosza sie do wlasnosci. to ze patenty obowiazuja 11 lat a prawa
                                              > autorskie 30 nie ma znaczenia w swietle fundamentalnej przydatnosci tych
                                              > pojec.
                                              Widze, ze ty naprawde nie masz pojecia o tym czym sa patenty, a czym jest prawo
                                              autorskie. Juz kiedys zauwazylem, z perspektywy USA te dwa pojecia nie sa
                                              rozrozniane. Ale czegoz mozna wymagac od spoleczenstwa, ktore chcac zachowac
                                              dominacje musi posilkowac sie naukowcami z calego swiata.
                                              > podporzadkowali gospodarke obcym???????? :DDDD jacobs, paranoiku, z gazetka
                                              > komunistyczna nie bede dyskutowal. mowiles ze jestes czlowiek powazny, a ty
                                              > mi o dyktatach z zagranicy piszesz.
                                              bugsior ale ty naiwny jestes. Warunki byly proste. Przyjmiemy was do UE tylko
                                              wtedy, gdy zrobicie u siebie to, to, to i to :).
                                              > jacobs, nie mowi nam juz nic o kapitalizmie bo to co jest na bialorusi to,
                                              > hehe, zarcik delikatnie mowiac
                                              Odwolanie sie do Bialorusi mialo tylko uswiadomic tamtejszym ludziom, ze jesli
                                              mysla, iz wskutek zmian cos zmieni sie w ich kraju na lepsze, jesli chodzi o
                                              stopien zamoznosci, a zwlaszcza godnosc czlowieka, to istnieje bardzo duze
                                              prawdopodobienstwo, ze sie myla. W Polsce tez tak myslelismy, a zrobili z
                                              milionow moich rodakow smieci pomiatane przez prymitywnych pracodawcow.
                                              > sie podporzadkowali obcym. wiesz jaki procent bankow czeskich jest w rekach
                                              > niemieckich. daj znac to ci wysle statystyki i zobaczysz ze pod tym wzgledem
                                              > 'bija' polske o glowe.
                                              Na glowe to raczej nie, bo u nas pozostaly tylko jeszcze jakies
                                              niesprywatyzowane bankowe resztki. Zreszta piszac o tym, wlasnie potwierdzasz,
                                              jak wiele zalezy od pracodawcow.
                                              • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 09.02.06, 16:49
                                                > Widze, ze ty naprawde nie masz pojecia o tym czym sa patenty, a czym jest prawo
                                                > autorskie.

                                                jacobs, badz tak dobroduszny i mi wytlumacz. to znaczy napisz mi jaka jest praktyczna roznica
                                                pomiedzy tymi dwoma w swietle naszej dyskusji o ochronie wlasnosci. na razie to tylko podkreslasz jak
                                                fundamentalnie inne znaczenie to ma, ale jakichs szczegolow brak. znow goloslowie.


                                                > bugsior ale ty naiwny jestes. Warunki byly proste. Przyjmiemy was do UE tylko
                                                > wtedy, gdy zrobicie u siebie to, to, to i to :).

                                                spytalem sie kolego o czechy, ich podporzadkowanie i aktualny wspanialy rozwoj ktory tutaj
                                                podkreslasz. to jak to jest? od czego zalezy rozwoj? bo niby od pracodawcow, ale teraz widac od tych
                                                ktorzy kontorluja kapital, widzisz, coraz lepiej sie robi. przynajmniej zaczynasz dostrzegac zlozonosc
                                                tego mechanizmu. jacobs, jest dla ciebie szansa wyobraz sobie. hehe, jeszcze kilka miesiecy dyskusji i
                                                zrozumiesz ze od jakosci ustawodastwa, jakosci instytucji, pracownikow, itd. rozwoj tez zalezy. alke
                                                wszystko przyjdzie w swoim czasie. po kolei jacobs. widze iskierke nadzei. :D

                                                > Odwolanie sie do Bialorusi mialo tylko uswiadomic tamtejszym ludziom, ze jesli
                                                > mysla, iz wskutek zmian cos zmieni sie w ich kraju na lepsze, jesli chodzi o
                                                > stopien zamoznosci, a zwlaszcza godnosc czlowieka, to istnieje bardzo duze
                                                > prawdopodobienstwo, ze sie myla.

                                                w polsce niestety nie ma kapitalizmu, instytucje sa slabe a jednoczesnie nie dzialaja wedlug
                                                przejrzystych zasad. mentalnosc wielu polakow pozostawia duzo do zyczenia, roszczeniowosc,
                                                niespojne ustawodastwo, korpupcja. w wiekszosci krajach kapitalistycznych te wszystkie rzeczy sa
                                                zaadresowane.

                                                nie problem jacobs jest z III RP, tylko jakoscia tego co mamy.

                                                > W Polsce tez tak myslelismy, a zrobili z
                                                > milionow moich rodakow smieci pomiatane przez prymitywnych pracodawcow.

                                                bla, bla, bla, ty znow jedynie o tych pracodawcach. nudny sie robisz.

                                                > Na glowe to raczej nie, bo u nas pozostaly tylko jeszcze jakies
                                                > niesprywatyzowane bankowe resztki. Zreszta piszac o tym, wlasnie potwierdzasz,
                                                > jak wiele zalezy od pracodawcow.

                                                nie zrozumialem. mozesz rozwinac?
                                                • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 09.02.06, 17:17
                                                  > fundamentalnie inne znaczenie to ma
                                                  Szanowny bugsior, przeciez juz sama nazwa na to wskazuje. Fundamentalna roznica
                                                  polega na tym, ze 'prawo autorskie' nie dotyczy pomyslu, idei itd., tylko
                                                  konkretnego dziela lub jego fragmentu, ktore jest przypisane do autora / autorow
                                                  tego dziela. Natomiast 'prawo patentowe' dotyczy wlasnie pomyslu. Co wiecej , to
                                                  drugie prawo pozwala na przywlaszczenie sobie cudzych pomyslow oraz
                                                  wywlaszczenie kogos z prawa autorskiego. Chwalisz sie, ze jestes taki oczytany,
                                                  wiec jesli nadal nie rozumiesz, to poczytaj na ten temat.
                                                  > teraz widac od tych ktorzy kontorluja kapital
                                                  Nie rozumiem, przed chwila obydwoje stwierdzilismy, ze zarowno Czechy, jak i
                                                  Polska wykolegowaly sie / zostaly wykolegowane z posiadania bankow. Wlasnie ten
                                                  czynnik gospodarczy jest identyczny, a rozwoj tam nieporownywalnie szybszy, bo w
                                                  porownaniu z polskimi maja tam madrzejszych i roztropniejszych pracodawcow.
                                                  > w polsce niestety nie ma kapitalizmu
                                                  Ojej, to teraz zaprzeczyles calej propagandzie, ktora slysze od kilkunastu lat.
                                                  > nie zrozumialem. mozesz rozwinac?
                                                  BGŻ PKO BP?? (tu jest afera i prawdopodobna przegrana Polski z obcymi) oraz pare
                                                  bankow spoldzielczych. Sila ich kapitalu jest znikoma.
                                                  • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 09.02.06, 19:41
                                                    > Szanowny bugsior, przeciez juz sama nazwa na to wskazuje. Fundamentalna roznica
                                                    > polega na tym, ze 'prawo autorskie' nie dotyczy pomyslu, idei itd., tylko
                                                    > konkretnego dziela lub jego fragmentu, ktore jest przypisane do autora / autorow
                                                    > tego dziela. Natomiast 'prawo patentowe' dotyczy wlasnie pomyslu.

                                                    jacobs :D nadal nie widze jaka jest praktyczna roznica. pamietam jak zes sam zaczal belkotac cos o
                                                    sredniowiecznej muzyce rozijajacej sie bez praw autorskich przy naszej dyskusji na temat patentow.
                                                    mieszanie tych dwoch sam zaczales.

                                                    oba prawa chronia wlasnosc prywatna. jedno odnosi sie do pomyslu drugie do dziela. oba sa efektem
                                                    pracy/badan/wysilku/zainwestowanych srodkow. bez praw autorskich badz patentow nikomu nie
                                                    chcialby sie tworzyc tych dziel czy pomyslow. jacobs, po raz kolejny sie pytam bo nie odpowiedziales.
                                                    jaka jest roznica w swietle naszej dyskusji?

                                                    > drugie prawo pozwala na przywlaszczenie sobie cudzych pomyslow oraz
                                                    > wywlaszczenie kogos z prawa autorskiego.

                                                    nikt nikogo z niczego nie wywlaszcza. tzn. moze wywlaszcza w krajach gdzie przecietny smiertelnik nie
                                                    ma kasy na patent tak wiec ktos duzy po prostu to patentuje (w republikach babanowych). albo (tak jak
                                                    ma to miejsce w stanach) wnioskodawca o patent musi udowodnic przed sadem ze jest prawdziwym
                                                    autorem danego pomyslu badz przedstwaic zgode danego autora.

                                                    > Chwalisz sie, ze jestes taki oczytany,
                                                    > wiec jesli nadal nie rozumiesz, to poczytaj na ten temat.

                                                    jacobs, jacobs, chyba nie wiesz o czym mowisz. ;)

                                                    > Nie rozumiem, przed chwila obydwoje stwierdzilismy, ze zarowno Czechy, jak i
                                                    > Polska wykolegowaly sie / zostaly wykolegowane z posiadania bankow. Wlasnie ten
                                                    > czynnik gospodarczy jest identyczny, a rozwoj tam nieporownywalnie szybszy, bo w
                                                    > porownaniu z polskimi maja tam madrzejszych i roztropniejszych pracodawcow.

                                                    no to wytlumacz mi teraz znaczenie stwierdzenia ze na bialorusi powinni sie obawiac wyprzedania
                                                    bankow? jakie to ma znaczeni skoro wszystko i tak zalezy od pracodawcow? gdzie tutaj logika jacobs?
                                                    no to co, te banki w obcych rekach licza sie czy nie? po kiego grzyba o tym w ogole piszesz?

                                                    oj, miotasz sie cos miotasz.

                                                    > Ojej, to teraz zaprzeczyles calej propagandzie, ktora slysze od kilkunastu lat.

                                                    no to witaj. widzisz olsnilo cie jacobs. w polsce mamy karykature kapitalizmu przesiaknieta korupcja ze
                                                    slabymi instytucjami z kiepskim ustawodastwem. brak przeprowadzeni dekomunizacji doprowadzil do
                                                    wytworzenia sie relacji mafijno-biznesowo-politycznych. to nie kapitalizm jacobs tylko jego karykatura.

                                                    > BGŻ PKO BP?? (tu jest afera i prawdopodobna przegrana Polski z obcymi) oraz par
                                                    > e
                                                    > bankow spoldzielczych. Sila ich kapitalu jest znikoma.

                                                    no i jakie to ma znaczenie skoro wszystko zalezy od primitywizmu pracodawcow?
                                                    bo chyba niby jakis link tutaj zarysowyjesz. mozesz to jakos w spojna calosc mi polaczyc bez czary
                                                    mary? i jeszcze nie zapomnij wlaczyc w ten obraz czech ktorych system bankowy jest jeszcze w
                                                    wiekszym stopniu kontorlowany przez zachodnie banki.
                                                    • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 09.02.06, 20:20
                                                      > nadal nie widze jaka jest praktyczna roznica
                                                      ... co nie swiadczy najlepiej o twojej inteligencji. W skrocie prawo patentowe
                                                      dziala tak: ty cos wymyslisz, ktos to opatentuje i twoj pomysl przestaje byc
                                                      twoj. Co wiecej, nikt nie ma prawa korzystac z tego pomyslu nawet wtedy, gdy
                                                      niezaleznie opracuje odpowiednie rozwiazanie. Chyba, ze zaplaci wlascicielowi
                                                      patentu :))). Prawo autorskie, jak juz napisalem, odnosi sie do konkretnego
                                                      dziela, wytworu konkretnego czlowieka.
                                                      To co napisales w dalszej czesci swojej wypowiedzi to demagogia. Oczywiscie, ze
                                                      bez prawa patentowego chcialoby sie ludziom tworzyc. Jest wielu, ktorzy tworzyli
                                                      i tworza nawet bez prawa autorskiego. Obydwa prawa sa wymyslami liczacymi
                                                      niespelna 100 lat. Przez tysiaclecia ludzie rozwijali kulture i nauke
                                                      potezniejsza od obecnej i nie bylo im do tego potrzebne prawo autorskie, ze o
                                                      prawie patentowym nie wspomne. Dlaczego potezniejsze? Bo daly one podstawe do
                                                      obecnego rozwoju, a jak wiadomo dobre podstawy to rzecz najwazniejsza.
                                                      > ma to miejsce w stanach) wnioskodawca o patent musi udowodnic przed sadem ze
                                                      > jest prawdziwym autorem danego pomyslu badz przedstwaic zgode danego autora.
                                                      Ktos ci za to klamstwo zaplacil? Wstukaj sobie w twoja ulubiona wyszukiwarke
                                                      Google haslo: ,,Trolle patentowe" USA. I nie klam tu wiecej.
                                                      > no i jakie to ma znaczenie skoro wszystko zalezy od primitywizmu pracodawcow?
                                                      Takie, ze tam pracodawcy potrafia / chca lepiej sobie z tym radzic i
                                                      spoleczenstwo sie rozwija, a u nas sa zbyt prymitywni i tego nie potrafia albo
                                                      nie chce i spoleczenstwo sie zwija.
                                                    • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 09.02.06, 20:47
                                                      > W skrocie prawo patentowe
                                                      > dziala tak: ty cos wymyslisz, ktos to opatentuje i twoj pomysl przestaje byc
                                                      > twoj.

                                                      jacobs udajesz czy cos kombinujesz???
                                                      :D
                                                      jak ja cos wymysle to to opatentuje - jesli oczywiscie patenty sa dostepne, a nie tak jak w polsce.
                                                      jak tego nie jestem w stanie opatentowac to jakis koles to patentuje a ja przez niewydolnosc sadow nie
                                                      jestem w stanie udowodnic ze cos zostalo mi skradzione.


                                                      > Co wiecej, nikt nie ma prawa korzystac z tego pomyslu nawet wtedy, gdy
                                                      > niezaleznie opracuje odpowiednie rozwiazanie.

                                                      cos sie znow pogubiles. pamietasz jak wymysliles patenty na choroby? :DDDD
                                                      cos podobnego znow sugerujesz?

                                                      > Chyba, ze zaplaci wlascicielowi patentu :))).

                                                      no tak. bardzo zdrowa sytuacja. wymyslilem formule na nowy lek i mam nadzieje ze nikt ode mnie tego
                                                      nie zerznie. niech sobie sam swoja wymysli. jaki problem jacobs? jestes zlodziej?

                                                      > Prawo autorskie, jak juz napisalem, odnosi sie do konkretnego
                                                      > dziela, wytworu konkretnego czlowieka.

                                                      tak jak pomysl jest dzielem czlowieka. jacobs, postaraj sie bardziej. :D

                                                      > To co napisales w dalszej czesci swojej wypowiedzi to demagogia. Oczywiscie, ze
                                                      > bez prawa patentowego chcialoby sie ludziom tworzyc.

                                                      jacobs, jestes smieszny i masz skleroze. pamietasz przyklad firmy farmaceutycznej i miliardowych
                                                      nakladow na R&D? ty myslisz ze takie firmy to sa jakies organizacje charytatywne?

                                                      ludzie tworza bo na tym zarabiaja. jacobs, nie kumasz kapitalizmu.

                                                      > Jest wielu, ktorzy tworzyli
                                                      > i tworza nawet bez prawa autorskiego. Obydwa prawa sa wymyslami liczacymi
                                                      > niespelna 100 lat.

                                                      a zastanawiales sie kiedys dlaczego kiedys nie bylo ubezpieczenia zdrowotnego albo funduszy
                                                      emerytalnych a teraz sa? to sie nazywa postep jacobs.

                                                      juz w sredniowieczu istnialy mechanizmy zblizone do patentow, jednak w nieco innej formie. w anglii
                                                      juz na poczatku XIX wieku rozwinely sie zalazaki prawne systemu patentow jaki znamy dzis. oczywiscie
                                                      w bardziej prymitywnej formie.

                                                      > Przez tysiaclecia ludzie rozwijali kulture i nauke
                                                      > potezniejsza od obecnej i nie bylo im do tego potrzebne prawo autorskie, ze o
                                                      > prawie patentowym nie wspomne.

                                                      to znaczy twoj dowod na zbednosc patentow jest taki ze dzisiaj jestesmy dalej niz w epoce kamienia
                                                      lupanego? i ze pomysly jakies kiedys sie mogly rodzic i bez patentow. oczywiscie jacob! ale zes
                                                      odkrycia dokonal. tylko ze z patentami ten proces jest o wiele dynamiczniejszy, vide, industralizacja i
                                                      rozwoj technologiczny XX w. dziwnym zbiegiem okolicznosci jest to tez okres w ktorym obowiazywaly
                                                      patenty.

                                                      > Dlaczego potezniejsze? Bo daly one podstawe do
                                                      > obecnego rozwoju, a jak wiadomo dobre podstawy to rzecz najwazniejsza.

                                                      ale masz logike jacobs. :D a dzisiejsze odkrycia beda podstawa do jutrzejszych. ales madry i
                                                      odkrywczy. jedni buduja na drugich. tworzysz nowe bazujac na starym. jacobs... jak tam?

                                                      > Ktos ci za to klamstwo zaplacil?

                                                      CIA i mosad jacobs. ;)

                                                      > Wstukaj sobie w twoja ulubiona wyszukiwarke
                                                      > Google haslo: ,,Trolle patentowe" USA. I nie klam tu wiecej.

                                                      oczywiscie ze takie rzeczy sie zdarzaja. ale sa nielegalne!!! widzisz roznice jacobs? takie cos jest
                                                      scigane. jak w kraju kradna samochody i przebijaja numery to nie znaczy ze prawo wlasnosci
                                                      samochodu jest idiotycznym pomyslem. a wedlug twojej pomietolonej logiki tka wlasnie jest.

                                                      > Takie, ze tam pracodawcy potrafia / chca lepiej sobie z tym radzic i
                                                      > spoleczenstwo sie rozwija, a u nas sa zbyt prymitywni i tego nie potrafia albo
                                                      > nie chce i spoleczenstwo sie zwija.

                                                      nie odpowiedziales na pytanie. brzmialo ono: dlaczego bialorusini maja martwic sie o wyprzedanie ich
                                                      bankow zachodowi kiedy rozwoj gospodarczy zalezy od 'prymitywizmu' badz inteligencji pracodawcow?

                                                      a teraz mi piszesz ze owszem, system bankowy ma znaczenie na gospodarke ale jedynie marginalne. a
                                                      madzrzy czesi rozumieja ze ich rzad is sprzedal zachodowi wiec pracodawcy biora sprawy w swoje rece
                                                      i nie robia takich idioctw jak ci polscy. :DDDDDD

                                                      a jesli marginalen to co to bylo o tej bialorusi?

                                                      jacobs... no i co ja mam powiedzic... braknie mi slow. miotasz sie w swojej pokretnej logice
                                                      pomieszana z propaganda, lepperowszczyzna, szczatkowa znajaomoscia mechanizmow
                                                      makroekonomicznych i paranoja. czas chyba na odpoczynek. ;)
                                                    • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 09.02.06, 21:17
                                                      > cos sie znow pogubiles. pamietasz jak wymysliles patenty na choroby?
                                                      Mimo wszystko wymagam od ciebie odrobiny logiki. Dlatego pomysl. Jesli, jak
                                                      mogles przeczytac, uwazam patentowanie za szkodliwe, to czy wmawianie mi, ze
                                                      ,,wymyslilem patenty na choroby" jest rozsadne.
                                                      > nie zerznie. niech sobie sam swoja wymysli. jaki problem jacobs?
                                                      > jestes zlodziej?
                                                      Nie rozumiesz, ze kazdy moze wymyslec metode, sklad chemiczny itp. ktory uleczy
                                                      raka np. trzustki, a gdy ty opatentujesz ten sklad chemiczny, to mimo, ze go
                                                      wymysle nie bede mogl go stosowac, Co wiecej, mozesz opatentowac metode i wtedy
                                                      w ogle nikto poza toba nie bedzie mogl sie zajac np. farmakologicznym leczeniem
                                                      raka trzustki.
                                                      > odkrycia dokonal. tylko ze z patentami ten proces jest o wiele
                                                      > dynamiczniejszy, vide, industralizacja i rozwoj technologiczny XX w.
                                                      Otoz nieprawda. Zapoznaj sie z wnioskami mowiacymi o zastoju i spowolnieniu
                                                      rozwoju gospodarczego USA wskutek uzywania patentow, nad ktorymi debatuje
                                                      obecnie Senat USA. Chca zmienic obecny stan rzeczy, aby moc sie szybciej
                                                      rozwijac. He, he moze lubia sluchac Mozarta i uswiadomili sobie, ze gdyby ktos
                                                      wtedy wymyslil prawa, ktorye tak bronisz, to ten biedny kompozytor napisalby
                                                      moze co najwyzej kilka utworow ;-).
                                                      > CIA i mosad jacobs. ;)
                                                      O tych pierwszych widzialem kiedys firm made in USA, ktory pokazywal ile
                                                      wymordowali ludzi i ile zorganizowali w roznych krajach przewrotow, wiec dziwie
                                                      sie, ze ci mordercy sa ci tak bliscy, ze az ich wymieniasz.
                                                      > nie odpowiedziales na pytanie. brzmialo ono: dlaczego bialorusini maja
                                                      > martwic sie o wyprzedanie ich bankow zachodowi
                                                      Na to pytanie odpowiedz jest prosta: nigdy nie twierdzilem, ze ,,Bialorusini
                                                      maja sie martwic o wyprzedawanie ich bankow zachodowi". Znowu przekrecasz moja
                                                      wypowiedz i stajesz sie coraz mniej wiarygodny.
                                                    • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 09.02.06, 21:34
                                                      > Mimo wszystko wymagam od ciebie odrobiny logiki. Dlatego pomysl. Jesli, jak
                                                      > mogles przeczytac, uwazam patentowanie za szkodliwe, to czy wmawianie mi, ze
                                                      > ,,wymyslilem patenty na choroby" jest rozsadne.

                                                      hehe, tak myslales ze patenty dzialaja. moge ci linka dla odswiezenia pamieci
                                                      podeslac. :D natomiast dyskusja o przydatnosci tej formy ochrony wlasnosci jest
                                                      sprawa odrebna.

                                                      > Nie rozumiesz, ze kazdy moze wymyslec metode, sklad chemiczny itp. ktory
                                                      uleczy
                                                      > raka np. trzustki, a gdy ty opatentujesz ten sklad chemiczny, to mimo, ze go
                                                      > wymysle nie bede mogl go stosowac

                                                      wiem ze nie wierzysz w statystyki ale chyba nie zdajesz sobie sprawy jaki
                                                      przypadek musialby nastapic zeby dwie osoby wpadly na ten sam pomysl w tym
                                                      samym czasie.

                                                      pytanie do ciebie: jesli nie byloby patentow to dlaczego firma 2 mialaby
                                                      ladowac miliony dolarow w research skoro moglaby sobie to po prostu zerznac od
                                                      konkurencji? a jesli firma 1 wiedzialaby ze ktos to sobie moze ot tak zerznac
                                                      to po co by sie w gole angazowala w research?

                                                      > Otoz nieprawda. Zapoznaj sie z wnioskami mowiacymi o zastoju i spowolnieniu
                                                      > rozwoju gospodarczego USA wskutek uzywania patentow, nad ktorymi debatuje
                                                      > obecnie Senat USA. Chca zmienic obecny stan rzeczy, aby moc sie szybciej
                                                      > rozwijac.

                                                      hehe, z tego co wiem planowane sa zmiany w systemie patentowym. sugerujesz ze
                                                      stany chca sie pozbyc patentow w ogole jako czynnika hamujacego
                                                      rozwoj?????? :DDDDDD

                                                      He, he moze lubia sluchac Mozarta i uswiadomili sobie, ze gdyby ktos
                                                      > wtedy wymyslil prawa, ktorye tak bronisz, to ten biedny kompozytor napisalby
                                                      > moze co najwyzej kilka utworow ;-).

                                                      hmmm, pewnie tez sa swiadomi tego ze dzis nie mieliby viagry gdyby nie patenty.

                                                      > O tych pierwszych widzialem kiedys firm made in USA, ktory pokazywal ile
                                                      > wymordowali ludzi i ile zorganizowali w roznych krajach przewrotow, wiec
                                                      dziwie
                                                      > sie, ze ci mordercy sa ci tak bliscy, ze az ich wymieniasz.

                                                      hehe!!! znow wychodzi i wiecej i wiecej z ciebie. viva la revolucion jacobs.

                                                      > Na to pytanie odpowiedz jest prosta: nigdy nie twierdzilem, ze ,,Bialorusini
                                                      > maja sie martwic o wyprzedawanie ich bankow zachodowi". Znowu przekrecasz moja
                                                      > wypowiedz i stajesz sie coraz mniej wiarygodny.

                                                      jacobsiku, napisales ze bialorusini powinni zastanowic sie dwa razy zanim
                                                      wybiora wladze ktroa otworzy ich na swiat. pytam sie: co ich to powinno
                                                      obchodzic skoro nie wplynie to na ich sytuacje materialna?

                                                      o wiaryggodnosci wypowiedzi zadecyduja forumowicze a nie ty. ;)
                                                    • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 09.02.06, 21:55
                                                      > hehe, tak myslales ze patenty dzialaja. moge ci linka dla odswiezenia pamieci
                                                      > podeslac
                                                      Dobrze, poprosze o tego linka.
                                                      > przypadek musialby nastapic zeby dwie osoby wpadly na ten sam pomysl w tym
                                                      > samym czasie.
                                                      Nie rozumiem dlaczego mialyby wpasc w na cos _w_tym_samym_czasie? Pomijam to, ze
                                                      nie znam osoby, ktora rozumie, co to jest czas. To dziala bardzo prosto. Np.
                                                      ktos we wsi takiej i takiej ma problem taki i taki, a ktos w sasiedniej wsi ma
                                                      ten sam problem. Prawdobodobne? Jak najbardziej. Pierwszy wymysli rozwiazanie
                                                      problemu np. przed zniwami, drugi wymysli to samo rozwiazanie po zniwach i obaj
                                                      sobie radza. Po prostu juz tak w zyciu jest, ze jesli ktos ma problem, to
                                                      prawdopodobnie ktos jeszcze ma taki sam problem i obydwoje daza do rozwiazania
                                                      tego samego problemu. Jeden znajdzie rozwiazanie wczesniej, drugi pozniej, a
                                                      czasem nikt nie znajduje rozwiazania.
                                                      > sugerujesz ze stany chca sie pozbyc patentow w ogole jako czynnika hamujacego
                                                      > rozwoj
                                                      Moje slowa nalezy rozumiec tak, jak zostaly napisane. Niczego nie sugeruje.
                                                      Wazne w mojej wypowiedzi bylo to, ze zauwazyli, jak wielki problem dla rozwoju
                                                      stanowi system patentowy.
                                                      > obchodzic skoro nie wplynie to na ich sytuacje materialna?
                                                      To wplynie na ich sytuacje negatywnie. Nie tylko na sytuacje materialna, takze
                                                      na zycie towarzyskie, tj. mniej spotkan, serdecznosci, wspolnych
                                                      bezinteresownych zabaw, zwyklych kontaktow w rodzinach z okazji urodzin,
                                                      imienin, a czesto i bez okazji. I to wszystko dlatego, ze jakis prymityw wezmie
                                                      ich krotko do nogi i beda u niego robic na poltorej zmiany ze swiadomoscia, ze
                                                      gdy przestana byc mu potrzebni, to ich zwolni z pracy i wykonczy. W zasadzie
                                                      taki szantaz moznaby podciagnac pod zachowanie terrorystyczne i wypowiedziec
                                                      takim prymitywnym terrorystom jakas mala wojne ;-).
                                                    • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 10.02.06, 03:17
                                                      > Dobrze, poprosze o tego linka.

                                                      prosze bardzo:
                                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=35145262&a=35391190
                                                      kielbasi ci sie co to jest patent. sugerujesz ze powinno tak byc ze dwa leki sa rozne tylko ze lecza to
                                                      samo schorzenie. i to jest wlasnie patent: 2 rozne leki. no to jak, powinny te patenty byc czy nie?

                                                      > Nie rozumiem dlaczego mialyby wpasc w na cos _w_tym_samym_czasie? Pomijam to, z
                                                      > e
                                                      > nie znam osoby, ktora rozumie, co to jest czas. To dziala bardzo prosto. Np.
                                                      > ktos we wsi takiej i takiej ma problem taki i taki, a ktos w sasiedniej wsi ma
                                                      > ten sam problem.

                                                      jacobs, ale nikt nie mowi o patentowaniu tego ze pole nalezy orac od prawej do lewej a nie na odwrot.
                                                      tylko o jakims konkretnym rozwiazaniu technologicznym, jakims nowym elemencie silnika, jakiejs
                                                      specjalistycznej spryskiwarce, itd.

                                                      > Moje slowa nalezy rozumiec tak, jak zostaly napisane. Niczego nie sugeruje.
                                                      > Wazne w mojej wypowiedzi bylo to, ze zauwazyli, jak wielki problem dla rozwoju
                                                      > stanowi system patentowy.

                                                      wlasnie ze zle interepretujesz to co czytasz. nie problem jest w ideii patentow. isniejacy system
                                                      amerykanski nalezy zmienic/dostosowac do istniejacych warunkow. przez lata ustawodastwo sie
                                                      rozrasta a koncept patentu jest bardzo skomplikowany. to co robia w usa to patrza sie na konkretne
                                                      czesci a nie zastanawiaja nad usunieciam patentow!!!

                                                      > To wplynie na ich sytuacje negatywnie. Nie tylko na sytuacje materialna, takze
                                                      > na zycie towarzyskie, tj. mniej spotkan, serdecznosci, wspolnych
                                                      > bezinteresownych zabaw, zwyklych kontaktow w rodzinach z okazji urodzin,
                                                      > imienin, a czesto i bez okazji. I to wszystko dlatego, ze jakis prymityw wezmie
                                                      > ich krotko do nogi i beda u niego robic na poltorej zmiany ze swiadomoscia, ze
                                                      > gdy przestana byc mu potrzebni, to ich zwolni z pracy i wykonczy.

                                                      ????? bank bialoruski nalezacy do np. deutche banku wplynie na to ze spotkania ze znajomymi nie beda
                                                      bezinteresowne???? :DDDD jacobs, badzmy powazni a nie wkraczajmy w sfery science-fiction.

                                                      jak pracownik przestanie byc mu potrzebny to go zwolni z pracy i wykonczy????? kto zwolni? jezu,
                                                      jacobs, zatkalo mnie. wytlumacz mi prosze dokladniej... piszesz ze tak by wygladala sytuacja na
                                                      bialorusi kiedy czesc bankow zostalaby przejeta? czy kiedy na rynek wpuszczono by obcy kapital? firmy
                                                      zachodnie zaczely by zwalniac? jacobs, mniej emocji, mniej propagadny a wiecej jakichs
                                                      sprecyzowanych sformuowan.

                                                      a podobno w polsce najlepiej pracuje sie u zagranicznych pracodawcow slyszalem. bo to 'polacy sa
                                                      prymitywami'. ale jacobs kaszana znow. co ty tutaj konkretnie chcesz powiedziec?

                                                      > W zasadzie
                                                      > taki szantaz moznaby podciagnac pod zachowanie terrorystyczne i wypowiedziec
                                                      > takim prymitywnym terrorystom jakas mala wojne ;-).

                                                      jakim terrorystom znow jacobs?
                                                    • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 10.02.06, 14:13
                                                      W zasadzie, w podanym linku, to przede wszystkim zacytowales siebie. Mojej
                                                      wypowiedzi jest tam niewiele i w dodatku jest to konkretna odpowiedz na twoje
                                                      wczesniejsze komentarze, w ktorych twierdzisz, ze ktos moze wziac cudzy lek,
                                                      szybko ustalic jego sklad chemiczny i szybko rozpoczac jego produkcje. Stad byl
                                                      moj przyklad na to, ze mozna niezaleznie opracowac np. 2 leki na to samo
                                                      schorzenie i nikt zadnym patentem nie powinien moc tego powstrzymac.
                                                      > a nie zastanawiaja nad usunieciam patentow!!!
                                                      Nigdy nie twierdzilem, ze w USA sie nad tym zastanawiaja. Co najwyzej
                                                      twierdzilem, ze w Europie nalezy sie nad tym zastanowic, biorac pod uwage
                                                      wspanialy rozwoj naszej, europejskiej cywilizacji przez minione nieopatentowane
                                                      tysiaclecia.
                                                      > ????? bank bialoruski nalezacy do np. deutche banku wplynie na to ze
                                                      > spotkania ze znajomymi nie beda bezinteresowne????
                                                      Ponownie konfabulujesz. Niczego takiego nie twierdzilem.
                                                      > jakim terrorystom znow jacobs?
                                                      Ludziom, ktorzy wymuszaja cos na pracowniku na drodze szantazu. Na przyklad,
                                                      ,,jesli nie bedziesz bral nieodplatnych nadgodzin, to cie zwolnie i nie bedziesz
                                                      mial za co zyc".
                                                    • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 10.02.06, 14:28
                                                      > Nigdy nie twierdzilem, ze w USA sie nad tym zastanawiaja. Co najwyzej
                                                      > twierdzilem, ze w Europie nalezy sie nad tym zastanowic, biorac pod uwage
                                                      > wspanialy rozwoj naszej, europejskiej cywilizacji przez minione nieopatentowane
                                                      > tysiaclecia.

                                                      e europie sie trzeba nad czym zastanowic??? badz ze precyzyjny. nad reforma? czy nad istnieniem
                                                      patentow? bo dyskusja zaczela sie chyba od tego ze zaczales belkotac o nieprzydatnosci patentow i ich
                                                      wrecz szkodliwym wplywie na rozwoj. jacobs, zapewniam cie, ze nikt o zdrowych zmyslach nie
                                                      pozbedzie sie patentow.

                                                      to tak jakby twierdzic ze pomysl emerytur jest idiotyczny bo w polsce zastanawiaja sie nad jego
                                                      reforma. jacobs, z logika u ciebie bardzo kiepsko.

                                                      > > ????? bank bialoruski nalezacy do np. deutche banku wplynie na to ze
                                                      > > spotkania ze znajomymi nie beda bezinteresowne????
                                                      > Ponownie konfabulujesz. Niczego takiego nie twierdzilem.

                                                      no to co powiedziales??? bo przy dyskusji o oddaniu bankow bialoruskich pod kapital zachodni i o tym
                                                      ze bialorusini powinni sie zastanowic 2 razy nad wyborem takich wladz otwartych na europe, w tym
                                                      samym paragrafie czlowieku, zaczynasz cos smucic o jakichs relacjach z przyjaciolmi i znajomymi ktore
                                                      maja sie popsuc i o ludziach wywalanych na bruk (przez kogo???) i ich rosnacej biedzie!!! lancuszek
                                                      przyczynowo-skutkowy wrecz zapierajacy dech w piersi.

                                                      propagandy tyle zioniesz ze rece opadaja.

                                                      > Ludziom, ktorzy wymuszaja cos na pracowniku na drodze szantazu. Na przyklad,
                                                      > ,,jesli nie bedziesz bral nieodplatnych nadgodzin, to cie zwolnie i nie bedziesz
                                                      > mial za co zyc".

                                                      no i co ma do tego wolna bialorus albo unia, zachodni kapital, itd?

                                                      to co opisujesz to jest przestepstwo scigane prawem: w stanach, w usa i wszedzie indziej. jakbys mial
                                                      odpowiednie sady pracy to sprawa zostaalby zgloszona a po miesiacu znalibysmy wynik. niestety
                                                      wszystko sie zatyka i grzeznie gdzies w biurokracji.

                                                      w stanach jak masz wyzysk i ci sie nie podoba to zbierasz 2 kumpli idziesz do sadu i masz rozprawe.
                                                      za miesiac dostajesz odszkodowanie.

                                                      kumasz roznice w systemach?
                                                    • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 10.02.06, 14:59
                                                      > e europie sie trzeba nad czym zastanowic??? badz ze precyzyjny.
                                                      Nad zniesieniem patentow, o ile chcemy, wzorem poprzednich tysiacleci, bardzo
                                                      dynamicznie sie rozwijac. Oczywiscie widze tu pewien problem. Mianowicie taki,
                                                      ze wzorem ubieglych lat rzeczy wymyslone w Europie beda patentowane w USA,
                                                      Japonii, Australii itp., a potem wlasciciele patentow zaczna bezczelnie domagac
                                                      sie dywidendy :). To jedyny powod, dla ktorego trzeba poswiecic pewna czesc
                                                      rozwoju i jednak pozostawic prawo patentowe. Drugim powodem sa niesamowite
                                                      dochody prawnikow, ktorzy zyja z wojen patentowych, ale tego pokroju ludzie mnie
                                                      niewiele obchodza.
                                                      > to tak jakby twierdzic ze pomysl emerytur jest idiotyczny bo w polsce
                                                      > zastanawi aja sie nad jego reforma.
                                                      Przeciwnie. Pomysl emerytur jest wlasciwy i bardzo dobry, natomiast jego referma
                                                      jest ,,idiotyczna".
                                                      > no to co powiedziales??? bo przy dyskusji o oddaniu bankow bialoruskich
                                                      Nigdy nie prowadzilem ,,dyskusji o oddaniu bankow bialoruskich".
                                                      > i o ludziach wywalanych na bruk (przez kogo???)
                                                      Przez takich samych, ktorzy teraz wyrzucaja na bruk ludzi w Polsce.
                                                      > no i co ma do tego wolna bialorus albo unia, zachodni kapital, itd?
                                                      Wolna Bialorus na razie nic do tego nie ma. Unia ma o tyle, ze podobno
                                                      sprzeciwia sie metodom terrorystycznym, zachodni kapital ma o tyle, o ile
                                                      finansuje zwalczanie terrorystow.
                                                      > kumasz roznice w systemach?
                                                      Tak, popieram sposob dochodzenia swoich praw, o ktorym piszesz. Jednak wczesniej
                                                      pisalem glownie o metodach, tj. szantażu, ktory zaliczylem do metod
                                                      terrorystycznych.
                                                    • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 10.02.06, 16:29
                                                      > Nad zniesieniem patentow, o ile chcemy, wzorem poprzednich tysiacleci, bardzo
                                                      > dynamicznie sie rozwijac.

                                                      jacobs gwarantuje ci ze nikomu do glowy nie przyjdzie zniesienie patentow w
                                                      europie, nawet chyba lepperusom. :D tak wiec to jest twoja jakas utopia.

                                                      > Oczywiscie widze tu pewien problem. Mianowicie taki,
                                                      > ze wzorem ubieglych lat rzeczy wymyslone w Europie beda patentowane w USA,
                                                      > Japonii, Australii itp.,

                                                      widzisz reszta cywilizowanego swiata nadal bedzie miala patenty, bo to podstawa
                                                      kapitalistycznej gospodarki.

                                                      > To jedyny powod, dla ktorego trzeba poswiecic pewna czesc
                                                      > rozwoju i jednak pozostawic prawo patentowe.

                                                      jedyny powod na posiadanie patentow to taki ze inni je posiadaja. dobre jacobs,
                                                      dobre.

                                                      > > to tak jakby twierdzic ze pomysl emerytur jest idiotyczny bo w polsce
                                                      > > zastanawi aja sie nad jego reforma.
                                                      > Przeciwnie. Pomysl emerytur jest wlasciwy i bardzo dobry, natomiast jego
                                                      referma
                                                      > jest ,,idiotyczna".

                                                      chyba znow analogii nie zrozumiales. sprobuje z inna. to ze sposob przyznawania
                                                      zasilku dla bezrobotnych (ta nalogia powinna ci sie spodobobac bo wiem ze
                                                      podoba cie sie pomysl zasilku dla tych co stracili prace 'nie z wlasnej winy')
                                                      powinien byc zreformowany nie znaczy ze pomysl zasilkow jest idiotyczny.

                                                      jacobs, zamiast wprowadzac zamet do dyskusji trzeba bylo od poczatku napisac ze
                                                      praco patentowe w niektorych miejscach wymaga reform a nie cos tam belkotac ze
                                                      patenty powinny byc zlikwidowane.

                                                      > Nigdy nie prowadzilem ,,dyskusji o oddaniu bankow bialoruskich".

                                                      jacobs, jacobs, masz juz skleroze. mowiles o bialorusi w nawiazaniu do polski i
                                                      czech ktore 'oddaly' swoj sektor bankowy kapitalowi zachodniemu - i
                                                      podkreslales ze wyborcy bialoruscy powinni sie dwa razy zastanowic jakie
                                                      konsekwencje to niesie.

                                                      > > i o ludziach wywalanych na bruk (przez kogo???)
                                                      > Przez takich samych, ktorzy teraz wyrzucaja na bruk ludzi w Polsce.

                                                      kto wyrzuca w polsce ludzi na bruk teraz? konkrety jacobs. o jakis konkretny
                                                      kapital ci chodzi, o formy, itd.?

                                                      co ma do tego unia, jak by sie zmienila sytuacja na bialorusi, itd. jacobs,
                                                      walisz formulki i wielkie demagogiczne hasla o ludziach bez pracy o unii, o
                                                      kapitale i prymitywizmie pracodawcow, ale jakos razem kupy sie to nie trzyma bo
                                                      po prostu nie wiadomo o co konkretnie ci chodzi.

                                                      > > no i co ma do tego wolna bialorus albo unia, zachodni kapital, itd?
                                                      > Wolna Bialorus na razie nic do tego nie ma.

                                                      wiem, wiem, jacobs. ale ja mialem na mysli bialorus w ktorej ludzie co 4-5 lat
                                                      chodza na wybory i ich glos ma jakies znaczenie oraz tam gdzie mozesz napisac o
                                                      panie prezydencie co sie tylko podoba.

                                                      > Unia ma o tyle, ze podobno
                                                      > sprzeciwia sie metodom terrorystycznym,

                                                      mozesz rozwinac, bo znow mi smierdzi jakims wielkim haslem zaslyszanym na
                                                      posiedzeniu lepperowszczyzny?

                                                      > zachodni kapital ma o tyle, o ilefinansuje zwalczanie terrorystow.

                                                      tutaj tez musisz jacobs rozwinac, bo coraz bardziej sie enigmatyczny stajesz.

                                                      > Tak, popieram sposob dochodzenia swoich praw, o ktorym piszesz. Jednak
                                                      wczesniej
                                                      > pisalem glownie o metodach, tj. szantażu, ktory zaliczylem do metod
                                                      > terrorystycznych.

                                                      i to jest jacobs przestepstwo!!! wiec w czym problem?! znienawidzeni przez
                                                      ciebie kapitalisci nawet uwazaja to za przestepstwo karalne.

                                                      nie widzisz ze rozwiazaniem tego jest usprawnienie sadow i prokuratury a nie
                                                      sam kapitalizm??? takie to trdune jacobs?
                                                    • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 10.02.06, 17:05
                                                      > widzisz reszta cywilizowanego swiata nadal bedzie miala patenty, bo to podstawa
                                                      > kapitalistycznej gospodarki.
                                                      :)) przez wszystkie lata zycia w socjalizmie podejrzewalem, ze skoro sa patenty,
                                                      to, to jednak musi byc kapitalizm :P.
                                                      > podoba cie sie pomysl zasilku dla tych co stracili prace 'nie z wlasnej winy')
                                                      > powinien byc zreformowany nie znaczy ze pomysl zasilkow jest idiotyczny.
                                                      Tak, podoba mi sie, bo humanitas to pojecie, ktore powinno byc nadrzedne
                                                      wzgledem wszystkich innych. Dlaczego? Dlatego, ze tylko ono odroznia nas ludzi
                                                      od innych istot zyjacych na ziemi. I nigdy nie twierdzilem, ze patenty to
                                                      idiotyczny pomysl. Przeciez wskazalem ci grupy, ktore z tego calkiem przyzwoicie
                                                      zyja. Natomiast twierdzilem i twierdze, ze to pomysl hamujacy rozwoj i ze
                                                      tysiace lat europejskich doswiadczen i rozwoju sa tego wystarczajacym dowodem.
                                                      > jacobs, jacobs, masz juz skleroze. mowiles o bialorusi w nawiazaniu do
                                                      > polski i czech ktore 'oddaly' swoj sektor bankowy kapitalowi zachodniemu
                                                      Kolejna twoja nieprawda. Mowilem oddzielnie o Polsce i Czechach w kontekscie
                                                      takich samych warunkow, jesli chodzi o wywlaszczenie z bankow i o roznym
                                                      radzeniu sobie w tej sytuacji pracodawcow z obydwu krajow. Z kolei Bialorusinom
                                                      wskazywalem, co moze sie stac, gdy wprowadza u siebie system, w ktorym ich zycie
                                                      bedzie zalezec od laski prymitywnych pracodawcow.
                                                      > chodza na wybory i ich glos ma jakies znaczenie oraz tam gdzie mozesz
                                                      > napisac o panie prezydencie co sie tylko podoba.
                                                      Gdy pewnego dnia jacys uczeni ,,opatentuja" ;-) metode, ktora bedzie zamieniac
                                                      ,,pisanie o panie prezydencie co sie tylko podoba" na jedzenie i dach nad glowa,
                                                      to sie z toba zgodze.
                                                      > nie widzisz ze rozwiazaniem tego jest usprawnienie sadow i prokuratury a nie
                                                      > sam kapitalizm??? takie to trdune jacobs?
                                                      Pytasz, w czym problem. Ano w tym, ze ci kapitalisci za wszelka cene i na razie
                                                      bardzo skutecznie probuja niedopuscic do usprawnienia dzialania sadow i
                                                      prokuratury. Oczywiscie zawsze tlumacza swoj sprzeciw dbaloscia o prawa
                                                      czlowieka i szkodliwoscia takich zmian dla wszystkich obywateli.
                                                      W sumie jeszcze nigdy nie slyszalem, zeby ktorys z nich powiedzial, ze np.
                                                      przepadek samochodu za jazde po pijanemu, albo przepadek mienia jego i jego
                                                      najblizszej rodziny za np. wielomilionowe przestepstwa podatkowe, sa zle, bo mu
                                                      zagrazaja. Zawsze propaganda podaje informacje, ze nie moze tak byc dla mojego
                                                      dobra i dobra wiekszosci Polakow :P. Figlarze i kawalarze.
                                                    • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 10.02.06, 17:26
                                                      > :)) przez wszystkie lata zycia w socjalizmie podejrzewalem, ze skoro sa
                                                      patenty
                                                      > ,
                                                      > to, to jednak musi byc kapitalizm :P.

                                                      oj jacobs znow probmey z logika. system przyczynowo-skutkowy nie idzie w
                                                      kierunku:

                                                      patent->system gospodarczy tylko system gospodarczy->patent

                                                      widzisz rozniece cze nie jacobs?

                                                      > > podoba cie sie pomysl zasilku dla tych co stracili prace 'nie z wlasnej w
                                                      > iny')
                                                      > > powinien byc zreformowany nie znaczy ze pomysl zasilkow jest idiotyczny.
                                                      > Tak, podoba mi sie, bo humanitas to pojecie, ktore powinno byc nadrzedne
                                                      > wzgledem wszystkich innych. Dlaczego? Dlatego, ze tylko ono odroznia nas ludzi
                                                      > od innych istot zyjacych na ziemi.

                                                      bla, bla, bla masz jezyk marksa. oczywiscie ze to prawda, ale co z tego. trzeba
                                                      stworzyc programy ksztalcace i nie zabijajace incijatywy dla bezrobotnych.
                                                      transfery w stylu 'lump sum' niestety przynosza marne skutki na rynku pracy co
                                                      w wielu krajach zostalo juz dawno udowodnione.

                                                      > Natomiast twierdzilem i twierdze, ze to pomysl hamujacy rozwoj i ze
                                                      > tysiace lat europejskich doswiadczen i rozwoju sa tego wystarczajacym dowodem.

                                                      jacobs, kazdy ekonomista ci powie ze patenty jako takie wspieraj rozwoj. wiem
                                                      ze ekonomistow masz w pogardzie ale to problem z ktorym sam sie przespac musisz.

                                                      nie bez powodu je wprowadzono ponad 100 lat temu a najpierw w kraju ktory
                                                      najszybciej sie rozwijal czyli UK.

                                                      > Z kolei Bialorusinom
                                                      > wskazywalem, co moze sie stac, gdy wprowadza u siebie system, w ktorym ich
                                                      zycie
                                                      > bedzie zalezec od laski prymitywnych pracodawcow.

                                                      ?????? system ktory bedzie zalezec od laski prymitywnych pracodoawcow???
                                                      jacobs, przetlumacz mi to na konkrety. jaki to system, jakimi prawami sie
                                                      charakteryzuje, co ma do tego wybieranie liderow ktorzy chca integracji z unia?
                                                      skad ci przymitywni pracodawcy sie nagle wezma? to znaczy wytworzy ich unia,
                                                      przyjada z polski, czy pracodawcy bialoruscy sie nagle w prymitowow zamienia?

                                                      konkrety jacobs, konkrety.

                                                      > ,,pisanie o panie prezydencie co sie tylko podoba" na jedzenie i dach nad
                                                      glowa
                                                      > ,
                                                      > to sie z toba zgodze.

                                                      mieszasz dwa pojecia. czy uwazasz ze lamanie praw czlowieka i brak demokracji
                                                      to jest nieodlaczna czesc zapewnienia dachu nad glowa obywateli?

                                                      jacobs, wytlumacz mi co maja do siebie te dwa zjawiska bo nie rozumiem
                                                      polaczenia. logika znow zawodzi?

                                                      > Pytasz, w czym problem. Ano w tym, ze ci kapitalisci za wszelka cene i na
                                                      razie
                                                      > bardzo skutecznie probuja niedopuscic do usprawnienia dzialania sadow i
                                                      > prokuratury.

                                                      co????????? :DDDDDD w stanch kapitalizm az wrze a sady dzialaja bez zarzutu. w
                                                      interesie kapitalistow jest miec sprawne instytucje bo to stwarza rowne szanse
                                                      o dzialalnosci. to o czym ty mowisz to jest znow jakas karykatura kapitalizmu
                                                      ktora niestety mamy w polsce.

                                                      > Oczywiscie zawsze tlumacza swoj sprzeciw dbaloscia o prawa
                                                      > czlowieka i szkodliwoscia takich zmian dla wszystkich obywateli.

                                                      kontynuacja belkotu jacobs.

                                                      > W sumie jeszcze nigdy nie slyszalem, zeby ktorys z nich powiedzial, ze np.
                                                      > przepadek samochodu za jazde po pijanemu, albo przepadek mienia jego i jego
                                                      > najblizszej rodziny za np. wielomilionowe przestepstwa podatkowe, sa zle, bo
                                                      mu
                                                      > zagrazaja.

                                                      nie rozumeim. rozwin.

                                                      > Zawsze propaganda podaje informacje, ze nie moze tak byc dla mojego
                                                      > dobra i dobra wiekszosci Polakow :P. Figlarze i kawalarze.

                                                      jaobs, figlarzem to ty jestes. takim slodziutkim na dodatek. ;)
                                                    • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 10.02.06, 18:38
                                                      > nie bez powodu je wprowadzono ponad 100 lat temu a najpierw w kraju ktory
                                                      > najszybciej sie rozwijal czyli UK.
                                                      Oczywiscie, ze nie bez powodu je wprowadzono. Pewne grupy ludzi byly
                                                      zainteresowana nie tyle tworzeniem, co monopolizacja rynku i szybszym bogaceniem
                                                      sie i doprowadzily do wprowadzenia patentow.
                                                      W kolejnych napisanych przez ciebie zdaniach widze, ze nie rozumiesz albo nie
                                                      chcesz zrozumiec moich odpowiedzi, wiec odpowiadal nie bede.
                                                      Jeszcze tylko jestem ciekaw twojego zdania, czy jako suwerenne panstwo Polska
                                                      powinna wzorem suwerennej Brazylii stosowac zasade wzajemnosci w kontaktach z
                                                      innymi panstwami?
                                                    • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 10.02.06, 19:02
                                                      > Oczywiscie, ze nie bez powodu je wprowadzono. Pewne grupy ludzi byly
                                                      > zainteresowana nie tyle tworzeniem, co monopolizacja rynku i szybszym bogacenie
                                                      > m
                                                      > sie i doprowadzily do wprowadzenia patentow.

                                                      ktore z kolei prowadzily do szybszego rozwoju wielkiej brytani.

                                                      > W kolejnych napisanych przez ciebie zdaniach widze, ze nie rozumiesz albo nie
                                                      > chcesz zrozumiec moich odpowiedzi, wiec odpowiadal nie bede.

                                                      ja sie o klaryfikacje pytam bo motasz niesamowicie. albo nie masz tego dokladnie przemyslanego i
                                                      uprawiasz zwykla demagogie, albo sam widzisz w jakie logiczne pulapki sie zapedzasz.

                                                      > Jeszcze tylko jestem ciekaw twojego zdania, czy jako suwerenne panstwo Polska
                                                      > powinna wzorem suwerennej Brazylii stosowac zasade wzajemnosci w kontaktach z
                                                      > innymi panstwami?

                                                      jesli zasada wzajemnosci taka jaka jest w brazylii mialby funkcjonowac w polsce to jest to smiechu
                                                      warte zarzadzenie. to jest sztika dla sztuki. czysto idiotyczne regulacje.
                                                    • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 10.02.06, 19:39
                                                      > ja sie o klaryfikacje pytam bo motasz niesamowicie. albo nie masz
                                                      > tego dokladnie przemyslanego
                                                      Daj spokój, piszę konkretnie, podając przykłady. To, ze sobie nastepnie rozne
                                                      rzeczy dopowiadasz, tworzysz wokol tych dopowiedzen teorie na wlasny uzytek itd.
                                                      juz ode mnie nie zalezy.
                                                      > jesli zasada wzajemnosci taka jaka jest w brazylii mialby funkcjonowac w
                                                      > polsce to jest to smiechu warte zarzadzenie. to jest sztika dla sztuki.
                                                      > czysto idiotyczne regulacje.
                                                      Sa to regulacje, w ktore wierzylo jeszcze pokolenie twojego dziadka. To sa
                                                      prawdziwie niepodlegle regulacje. Oni nie sa niczyimi slugusami, a ich suwerenne
                                                      zachowanie jest godne nasladowania w kazdym naprawde niepodleglym kraju.
                                                      Aby zakonczyc ten temat krotka dygresja dotyczaca Turcji. Pamietasz, jak Turcy
                                                      nie godzili sie na zaatakowania Iraku i ile miliardow dolarow otrzymali od USA
                                                      za udostepnienie swojej przestrzeni powietrznej. Obserwuj ich dalej i ucz sie
                                                      gamoniu skutecznosci. Teraz Turcja oswiadczyla, ze nie godzi sie na zaatakowanie
                                                      Iranu ... .
                                                    • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 10.02.06, 19:56

                                                      > Daj spokój, piszę konkretnie, podając przykłady. To, ze sobie nastepnie rozne
                                                      > rzeczy dopowiadasz, tworzysz wokol tych dopowiedzen teorie na wlasny uzytek itd
                                                      > .
                                                      > juz ode mnie nie zalezy.

                                                      poczekaj jacobs, zaraz ci wkleje miejsca gdzie sie miotasz i walisz cos z kosmosu w nawiazaniu do
                                                      tematow, z ktorymi twoja propaganda nie ma nic wspolnego.

                                                      > Sa to regulacje, w ktore wierzylo jeszcze pokolenie twojego dziadka. To sa
                                                      > prawdziwie niepodlegle regulacje. Oni nie sa niczyimi slugusami, a ich suwerenne
                                                      > zachowanie jest godne nasladowania w kazdym naprawde niepodleglym kraju.

                                                      jacobs, raczysz sobie zartowac. :DD w brazylii bylem 3 lata temu. wiesz na czym polega zasada
                                                      wzajemnosci w odniesieniu do obywateli usa? taki johnny laduje sobie w sao paolo i na lotnisku na 2
                                                      metry przed kontrola graniczna w ciagu 3 min wypelnia swistek papieru. jak dojdzie do okienka to
                                                      granicznik przyczepia mu spinaczem do paszportu czesc tego swiastka ktora potem jest wyrywana przy
                                                      wyjezdzie. aha, przy wyjzdzie musi tez zaplacic jakies 40 reali co wtedy kiedy tam bylem bylo rowne
                                                      jakims $15.

                                                      jacobs, ty jestes powazny??? to jest to dumne suwerenne panstwo? takie cos jest godne nasladowania???
                                                      amerykanie to musza polewke niezla miec z takich 'wiz'.

                                                      wiesz po co amerykanie maja wizy wprowadzone? bo bez tego mieliby rzesze polakow, meksykanow, i
                                                      innych masowo wjezdzajcych do usa. to jest idea wiz, tutaj sentymenty nic nie maja wspolnego.

                                                      a to co robi brazylia to jest kabaret, bo dla amerykanow $15 to tyle co sredniej jakosci obiad w
                                                      restauracji.

                                                      a jakby przywalili $100 to amerykanie po prostu przestaliby przyjezdzac i po sprawie. na wakacje
                                                      zaczliby na karaiby wiecej latac. i kto na tym wiecej straci? brazylijska turystuka czy amerykanie ktorzy
                                                      swoje tylki gdzies indziej zaczna po prostu grzac?

                                                      jacobs, frustrat jestes. :D

                                                      > Aby zakonczyc ten temat krotka dygresja dotyczaca Turcji. Pamietasz, jak Turcy
                                                      > nie godzili sie na zaatakowania Iraku

                                                      ze swoich lotnisk zapomniales dodac

                                                      > i ile miliardow dolarow otrzymali od USA
                                                      > za udostepnienie swojej przestrzeni powietrznej. Obserwuj ich dalej i ucz sie
                                                      > gamoniu skutecznosci.

                                                      co masz na mysli przez skutecznosc. jak wyciagnac kase od usa? o to ci chodzi? do roboty jacobs a nie
                                                      o kase zebrac.

                                                      > Teraz Turcja oswiadczyla, ze nie godzi sie na zaatakowanie Iranu ... .

                                                      z ich terytoriow... no i co z tego? wiecej krajow takie cos zadeklarowalo? i co z tego?

                                                      co do ataku usa na iran to turcja moze tyle co nic.
                                                    • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 10.02.06, 20:37
                                                      > jacobs, ty jestes powazny??? to jest to dumne suwerenne panstwo? takie cos jest
                                                      > godne nasladowania???
                                                      Ponownie zaweziles obraz w charakterystyczny dla ciebie sposob. Brazylia dziala
                                                      na zasadzie wzajemnosci w organizacjach miedzynarodowych, podpisuje umowy
                                                      handlowe takze na zasadach wzajemnosci. To panstwo wie czego chce i nie pozwala
                                                      sobie wejsc na glowe. Tak, to jest godne nasladowania.
                                                      > co masz na mysli przez skutecznosc. jak wyciagnac kase od usa?
                                                      To, ze skoro juz ktos musi byc slugusem USA, to niech chociaz bedzie dobrze
                                                      oplacanym slugusem oraz to, jak wykorzystywac okazje i poprawiac poziom zycia
                                                      swoich rodakow.
                                                      > co do ataku usa na iran to turcja moze tyle co nic.
                                                      Turcja moze na tym znowu zarobic i moim zdaniem ponownie wykorzysta nadarzajaca
                                                      sie ku temu okacje.
                                                    • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 10.02.06, 20:48
                                                      > Ponownie zaweziles obraz w charakterystyczny dla ciebie sposob.

                                                      hehe, jacobs od zawezania obrazu to ty jestes ze swoimi 'prymitywnymi pracodawcami'.

                                                      > Brazylia dziala
                                                      > na zasadzie wzajemnosci w organizacjach miedzynarodowych, podpisuje umowy
                                                      > handlowe takze na zasadach wzajemnosci.

                                                      mozesz mi podac jakies konkretne przyklady tej wzajemnosci. chcialbym znac szczegoly, bo w
                                                      przypadku 'wiz' (rozumiem ze jako ze to jest 'goracy temat' w ostatnich dniach to stad ci do glowy ten
                                                      watek przyszedl) brazyli robi z siebie nic wiecej niz posmiewisko.

                                                      > To, ze skoro juz ktos musi byc slugusem USA, to niech chociaz bedzie dobrze
                                                      > oplacanym slugusem oraz to, jak wykorzystywac okazje i poprawiac poziom zycia
                                                      > swoich rodakow.

                                                      nie wiem co masz na mysli mowic slugas. to jest jacobs geopolityka.

                                                      > Turcja moze na tym znowu zarobic i moim zdaniem ponownie wykorzysta nadarzajaca
                                                      > sie ku temu okacje.

                                                      jacobs, mysmy wyjechali do iraku dla idei a nie dla kasiory. a to jest wlasnie roszczeniowa mentalnosc.
                                                      mysmy pojechali z wami to teraz placcie.
                                                    • bugsior gdzie sie jakobs miotasz 10.02.06, 19:59
                                                      prosze, wypisujesz jakeis dyrdymaly o bialorusinach ktorzy gdyby wprowadzili u siebie system, ... masz
                                                      swoje slowa, a ponizej moje pytania. to jest jedne przyklad, najswiezszy, ale doslownie w co drugim
                                                      poscie walisz jakims takim uogolnieniem i propaganda ze czlowiekowi slow braknie.


                                                      > Z kolei Bialorusinom
                                                      > wskazywalem, co moze sie stac, gdy wprowadza u siebie system, w ktorym ich
                                                      zycie
                                                      > bedzie zalezec od laski prymitywnych pracodawcow.

                                                      ?????? system ktory bedzie zalezec od laski prymitywnych pracodoawcow???
                                                      jacobs, przetlumacz mi to na konkrety. jaki to system, jakimi prawami sie
                                                      charakteryzuje, co ma do tego wybieranie liderow ktorzy chca integracji z unia?
                                                      skad ci przymitywni pracodawcy sie nagle wezma? to znaczy wytworzy ich unia,
                                                      przyjada z polski, czy pracodawcy bialoruscy sie nagle w prymitowow zamienia?

                                                      konkrety jacobs, konkrety.
                                                    • Gość: jacobs Re: gdzie sie jakobs miotasz IP: *.brda.net 10.02.06, 20:48
                                                      > > Z kolei Bialorusinom wskazywalem, co moze sie stac, gdy wprowadza u siebie
                                                      > > system, w ktorym ich zycie bedzie zalezec od laski prymitywnych pracodawcow.
                                                      > ?????? system ktory bedzie zalezec od laski prymitywnych pracodoawcow???
                                                      Spojrz na swoje zdanie. Znowu napisales cos, o czym ja nawet nie wspomnialem.
                                                      Jesli chodzi o pracodawcow bialoruskich, to moim zdaniem glosujacy Bialorusini
                                                      powinni wziac pod uwage, ze u wielu z nich rozsadek zostanie zagluszony przez
                                                      chciwosc, ktora kaze im traktowac pracownikow w sposob, w jaki traktowani sa
                                                      pracownicy przez prymitywnych polskich pracodawcow. W tej chwili tez tam sa
                                                      zachlanni ludzie, ale moga co najwyzej ukrasc narzedzia z pracy albo benzyne
                                                      itp. Natomiast, gdy na wzor np. Polski, otrzymaja oni mozliwosc wiekszego
                                                      zlodziejstwa, to dla wielu Bialorusinow chcacych uczciwie zyc i pracowac moze
                                                      sie to skonczyc zyciowa katastrofa, tj. bezrobociem, bieda, glodem. I nie beda
                                                      mogli juz isc do jakiejs, chocby najgorszej wladzy, aby sie na to poskarzyc, bo
                                                      otrzymaja krotka odpowiedz: ,,sami chcieliscie kapitalizmu, to macie".
                                                    • bugsior Re: gdzie sie jakobs miotasz 10.02.06, 20:58
                                                      dobra, jacobs, prostote twojej 'logiki' sprobuje ci rozbic na atomy.

                                                      > Spojrz na swoje zdanie. Znowu napisales cos, o czym ja nawet nie wspomnialem.
                                                      > Jesli chodzi o pracodawcow bialoruskich, to moim zdaniem glosujacy Bialorusini
                                                      > powinni wziac pod uwage, ze u wielu z nich rozsadek zostanie zagluszony przez
                                                      > chciwosc, ktora kaze im traktowac pracownikow w sposob, w jaki traktowani sa
                                                      > pracownicy przez prymitywnych polskich pracodawcow.

                                                      poczekaj, czyli wejscie do unii (popraw mnie jesli sie myle, nie chce ci nic przypisywac czegos czego nie
                                                      powiedziales) dla bialorusi oznaczaloby wzrost chciwosci wsrod ludzi. teraz prosze wytlumacz mi ten
                                                      mechanizm.

                                                      > W tej chwili tez tam sa zachlanni ludzie,

                                                      aha, czyli jednak zachlanni ludzie juz tam sa (rozumiem ze ci sa zalazkiem 'prymitywnych
                                                      pracodawcow')

                                                      > ale moga co najwyzej ukrasc narzedzia z pracy albo benzyne itp.

                                                      a dlaczego teraz ich 'chciwosc' nie moze ujrzec swiatla dziennego? czy to nie przez sytem ktory tam
                                                      panuje i wprowadza niezly zamordyzm?

                                                      to to jak to jest? chciwosc i prymitywizm obecne w zyciu publicznym sa efektem systemu panujacego w
                                                      danym kraju?

                                                      przeciez kiedys pisales ze system jaki panuje wkraju, czyli ustawy, umowy, instytucje itd. nie ma
                                                      wplywu na zycie obywateli, na rynek pracy, na relacje pracownik-pracodawca.

                                                      jak to jest jacobs?

                                                      > Natomiast, gdy na wzor np. Polski, otrzymaja oni mozliwosc wiekszego
                                                      > zlodziejstwa,

                                                      widzisz ty masz definicje kapitalizmu wlasnie od lepperusa. liberal=zlodziej.

                                                      zal mi cie.

                                                      > to dla wielu Bialorusinow chcacych uczciwie zyc i pracowac moze
                                                      > sie to skonczyc zyciowa katastrofa, tj. bezrobociem, bieda, glodem.

                                                      !!! nie wierze w to co widze. zaraz?! system, wolnosc gospodarcza, itd. jakie obowiazuja w panstwie
                                                      maja wplyw na bezrobocie???

                                                      > I nie beda
                                                      > mogli juz isc do jakiejs, chocby najgorszej wladzy, aby sie na to poskarzyc, bo
                                                      > otrzymaja krotka odpowiedz: ,,sami chcieliscie kapitalizmu, to macie".

                                                      a w stanach maja kapitalizm i sa usmiechnieci od ucha do ucha.
                                                    • Gość: jacobs Re: gdzie sie jakobs miotasz IP: *.brda.net 10.02.06, 22:11
                                                      > czyli wejscie do unii dla bialorusi oznaczaloby wzrost chciwosci wsrod ludzi.
                                                      > teraz prosze wytlumacz mi ten mechanizm.
                                                      Mechanizm jest prosty i opiera sie na _jedynie_slusznej_ drodze, ktora wedlug
                                                      polskiej propagandy przeszla Polska w tzw. procesie dostosowawczym do UE. Skoro
                                                      drogata ta jest jedynie sluszna droga, a to juz znamy na pamiec, bo polscy
                                                      dziennikarze nie dali ani przez chwile nam o tym zapomniec w ciagu ostatnich
                                                      kilkunastu lat, to biedni Bialorusini stana sie jeszcze biedniejsi, a czesc
                                                      opozycji dogadana z obecna wladza stanie sie jedynie sluszna sila przewodnia
                                                      odrodzonego narodu. W efekcie narod Bialoruski w swojej wiekszosci dozna
                                                      degradacji czlowieczenstwa, a tzw. elyty zrobia z pracownikow niewolnikow, jak
                                                      ma to miejsce w naszym kraju.
                                                      > czyli jednak zachlanni ludzie juz tam sa (rozumiem ze ci sa zalazkiem
                                                      > 'prymitywnych pracodawcow')
                                                      Tak, brawo.
                                                      > przez sytem ktory tam panuje i wprowadza niezly zamordyzm?
                                                      Prawda, system nie pozwala na wielkie zlodziejstwo, z jakim mamy do kilkunastu
                                                      lat do czynienia w Polsce. I to jest najcenniejsza zaleta tego systemu, ktora
                                                      biedni Bialorusini docenia, gdy wielu z nich stanie sie bezdomnymi, zacznie
                                                      umierac na mrozie z zimna (tu przypomne fakt, ze w Polsce w tym roku umarlo z
                                                      zimna bardzo wiele osob). Bo przeciez, jak juz pisalem wczesniej, bilans musi
                                                      wyjsc na zero. Jesli jeden ma wiecej i oplywa w luksusy, to naprawde wiele osob
                                                      musi na to zapracowac, a wiec musza klepac biede - niestety nie tylko
                                                      statystyczna lecz faktyczna.
                                                      > przeciez kiedys pisales ze system jaki panuje wkraju, czyli ustawy, umowy,
                                                      > instytucje itd. nie ma wplywu na zycie obywateli,
                                                      Oj, znowu to samo. Nigdy czegos takiego nie pisalem.
                                                      > system, wolnosc gospodarcza, itd.
                                                      > jakie o bowiazuja w panstwie maja wplyw na bezrobocie???
                                                      Oczywiscie. Np. w Polsce mozna postepowac z pracownikami jak z przedmiotami i to
                                                      sie dzieje. Czytasz zapewne niniejsze forum i sam widzisz jakie problemy maja
                                                      pracownicy oraz bezrobotni.
                                                      > widzisz ty masz definicje kapitalizmu wlasnie od lepperusa. liberal=zlodziej.
                                                      > zal mi cie.
                                                      Nie wiem, czy o lepperusa, bo nie znam jego definicji, ale zgodze sie co do
                                                      żalu. Mi tez jest siebie zal, bo od poczatku tzw. przemian i jeszcze wczesniej
                                                      glosowalem za kapitalizmem. Teraz mam wyrzuty sumienia, ze przyczynilem sie do
                                                      zycia w ubostwie tylu milionow Polakow. Sprecyzuje. Samo ubostwo oczywiscie bylo
                                                      i wczesniej, ale ze glosowaniem za kapitalizmem przyczynilem sie do tego, ze
                                                      ludzmi mozna teraz tak pomiatac ... i w dodatku czesto pomiataja ci, przeciwko
                                                      ktorym de facto np. w 1989 r. glosowalem. Coz, przyznaje, ta pomylka jest jedna
                                                      z moich wiekszych porazek zyciowych.
                                                      > a w stanach maja kapitalizm i sa usmiechnieci od ucha do ucha.
                                                      Bo pol swiata na nich pracuje, z czego czesc robi to zgodni ze swoja sluzalcza
                                                      natura spodziewajac sie korzysci, a druga czesc boi sie pierwszego zandarma
                                                      wspolczesnego swiata.
                                                    • bugsior Re: gdzie sie jakobs miotasz 10.02.06, 22:46
                                                      > W efekcie narod Bialoruski w swojej wiekszosci dozna
                                                      > degradacji czlowieczenstwa, a tzw. elyty zrobia z pracownikow niewolnikow, jak
                                                      > ma to miejsce w naszym kraju.

                                                      jacobs nie odpowiadzasz! jak wejscie do unii uczyni bialorusinow bardziej
                                                      chciwymi?

                                                      skad masz taka traume ze jesli ktos sie staje biedniejszy to jest ofiara
                                                      systemu a jesli ktos sie staje bogatszy to jest oszustem i zlodziejem?

                                                      jak elity zrobily w polsce niewolnikow z pracownikow? w jaki sposob to dziala?
                                                      chodzi ci o prace w nadgodzinach bez placy? to jest karalne. o co konkretnie ci
                                                      chodzi?

                                                      > Prawda, system nie pozwala na wielkie zlodziejstwo, z jakim mamy do kilkunastu
                                                      > lat do czynienia w Polsce.

                                                      nie pozwala tez ludziom zdecydowac czego chca.

                                                      > I to jest najcenniejsza zaleta tego systemu, ktora
                                                      > biedni Bialorusini docenia, gdy wielu z nich stanie sie bezdomnymi,

                                                      dzisiaj jedynymi ktorzy nie doceniaja upadku komuny w polsce to sfrustrowani
                                                      moherowcy. jacobs, nie problem z kapitalizmem, tylko z jego jakoscia. a nie
                                                      rozumiesz w ogole co ma wplyw na jakos kapitalizmu. jakosc kapitalizmu w polsce
                                                      jest niska stad sytuacje o ktorych na forum czytasz, bo rzeczy o ktorych ci
                                                      tluke pozostawiaja duzo do zyczenia (biurokracja, korupcja, instytucje,
                                                      nieprzejrzyste ustawy, wysokie koszty, duzo tzw. leaking bucket, itd, itd.)

                                                      > (tu przypomne fakt, ze w Polsce w tym roku umarlo z
                                                      > zimna bardzo wiele osob).

                                                      no i po kiego grzyba o tym piszesz. no umarlo! dlatego ze mamy prymitywnych
                                                      polskich pracodawcow??? jacobs, ty protestujesz przeciwko efektom bezrobocia i
                                                      ubostwa jak kazdy inny. ale przyczyny tego zjawiska analizujesz jak 6 latek.

                                                      > Jesli jeden ma wiecej i oplywa w luksusy, to naprawde wiele osob
                                                      > musi na to zapracowac, a wiec musza klepac biede - niestety nie tylko
                                                      > statystyczna lecz faktyczna.

                                                      ale bzdura jacobs.

                                                      > Oj, znowu to samo. Nigdy czegos takiego nie pisalem.

                                                      ojej, znow skleroza. przeciez polscy pracodawcy sa winni polskiej biedzie,
                                                      ubostwie, bezrobociu, itd.

                                                      a o umierajaccyh z glody pracodawcach nie slyszales? o padajacych biznesach
                                                      wykanczanych przez koszty, biurokracje i korupcje tez nie slyszales.

                                                      widzisz, bo jak pracodawca bankrutuje i zwija interes, to zeby wyzywic rodzine
                                                      staje sie pracownikiem, albo przynajmniej chce sie nim stac (kapitalu juz nie
                                                      ma na rozpoczecie biznesu). i kim jest taki delkwent??? pracodawca czy
                                                      pracownikiem???

                                                      nagle z primitywa zamienia sie w biednego, rozwalonego przez system wyzysku
                                                      pracodawcow pracownika?

                                                      jacobs, dzielisz to wszystko na takie prostackie kategorie, jakby pracownicy i
                                                      pracodawcy to byly 2 rozne rodziny. to sa polacy jacobs ze swoja mentalnoscia,
                                                      z kretactwem, roszczeniowoscia, itd. zeby polactwo naprawic trzeba bardziej
                                                      skomplikowanych mechanizmow niz bat na pracodawcow.

                                                      > Oczywiscie. Np. w Polsce mozna postepowac z pracownikami jak z przedmiotami i
                                                      > sie dzieje.

                                                      nie mozna jacobs. to ze ktos postepuje nie znaczy ze mozna. kiedy zrozumiesz ze
                                                      to jest karalne?

                                                      > Coz, przyznaje, ta pomylka jest jedna
                                                      > z moich wiekszych porazek zyciowych.

                                                      coz jacobs, mnie tez polski kapitalizm rozczarowuje. ale rozumiem jakie
                                                      problemy istnieja ktore czynia go tak kiepskim. ty tych problemow nie
                                                      rozumiesz. bierz przyklad z UK a nie bialorusi.

                                                      > Bo pol swiata na nich pracuje, z czego czesc robi to zgodni ze swoja sluzalcza
                                                      > natura spodziewajac sie korzysci, a druga czesc boi sie pierwszego zandarma
                                                      > wspolczesnego swiata.

                                                      pol swiata na nich pracuje? a chinole sie az rwia do pracy, bo dzieki temu maja
                                                      prace. bez stanow by jej nie mieli.
                                                    • Gość: jacobs Re: gdzie sie jakobs miotasz IP: *.brda.net 10.02.06, 23:00
                                                      > jacobs nie odpowiadzasz! jak wejscie do unii uczyni bialorusinow bardziej
                                                      > chciwymi?
                                                      Dlaczego mialbym na to pytanie odpowiedziec, skoro nigdy nie twierdzilem, ze
                                                      ,,wejscie do unii uczyni bialorusinow bardziej chciwymi".
                                                      > nie pozwala tez ludziom zdecydowac czego chca.
                                                      Jezeli mialbym wybierac pomiedzy decydowaniem czego chce, co w praktyce i tak
                                                      nie dziala, a mozliwoscia skromnego zycia, to wybiore mozliwosc skromnego zycia
                                                      lub w ogole przezycia, patrz ilosc samobojstw w Polsce, ktora rosnie od
                                                      kilkunastu lat.
                                                      > nie problem z kapitalizmem, tylko z jego jakoscia.
                                                      Niestety decyduje jakosc, a reszte to mozemy sobie nazwac dowolnie.
                                                      > a o umierajaccyh z glody pracodawcach nie slyszales?
                                                      Nie.
                                                    • bugsior Re: gdzie sie jakobs miotasz 11.02.06, 00:22
                                                      > Dlaczego mialbym na to pytanie odpowiedziec, skoro nigdy nie twierdzilem, ze
                                                      > ,,wejscie do unii uczyni bialorusinow bardziej chciwymi".

                                                      przepraszam jacobs. nie napisales 'uczyni bardziej chciwymi' tylko 'rozsadek
                                                      zostanie zagluszony przez chciwosc'.

                                                      no i komu ty kity chcesz tutaj wcisnac?

                                                      tak wiec jak wejscie do unii 'zagluszy rozsadek bialorusinow' i uwypukli
                                                      chciwosc?

                                                      twoja wypowiedz:
                                                      "Jesli chodzi o pracodawcow bialoruskich, to moim zdaniem glosujacy Bialorusini
                                                      powinni wziac pod uwage, ze u wielu z nich rozsadek zostanie zagluszony przez
                                                      chciwosc, ktora kaze im traktowac pracownikow w sposob, w jaki traktowani sa
                                                      pracownicy przez prymitywnych polskich pracodawcow.

                                                      > Jezeli mialbym wybierac pomiedzy decydowaniem czego chce, co w praktyce i tak
                                                      > nie dziala,

                                                      hehe, ale tys zrezygnowany jestes jacobs. wiadomo, obcy kapital, zydzi i masoni
                                                      rzadza, co? kto rzadzi jacobs, powiedz mi? kto wybiera?

                                                      > > nie problem z kapitalizmem, tylko z jego jakoscia.
                                                      > Niestety decyduje jakosc, a reszte to mozemy sobie nazwac dowolnie.

                                                      a co ja napisalem? jakosc polskiego kapitalizmu pozostawia sobie duzo do
                                                      zyczenia.

                                                      nie masz zielonego pojecia co nalezy zrobic aby te rzeczy poprawic.

                                                      > > a o umierajaccyh z glody pracodawcach nie slyszales?
                                                      > Nie.

                                                      to ze wszystkimi sasiadami nie rozmawiales jeszcze.
                                                    • Gość: jacobs Re: gdzie sie jakobs miotasz IP: *.brda.net 11.02.06, 01:03
                                                      > przepraszam jacobs. nie napisales 'uczyni bardziej chciwymi' tylko 'rozsadek
                                                      > zostanie zagluszony przez chciwosc'.
                                                      Znowu nie rozumiesz. W ogole nie pisalem o wchodzeniu Bialorusii do UE. To jedno
                                                      z twoich typowych dopowiedzen.
                                                      > kto rzadzi jacobs, powiedz mi? kto wybiera?
                                                      Znowu jestes naiwny. W dodatku teoretyzujesz. Tym samym potwierdziles to, przed
                                                      czym przestrzegalem Bialorusinow, mianowicie, ze powiedza im ,,sami chcieliscie
                                                      kapitalizmu, to go teraz macie i nie placzcie", a ci bardziej chamscy dodadza
                                                      twoja teorie, czyli: ,,przeciez to wy wybieracie" :).
                                                      Skad inad, tj. z kilkunastu minionych lat w Polsce, dobrze wiadomo, ze u wladzy
                                                      zasiada grupa kilku(dziesieciu) tysiecy osob i te osoby tylko sie co kilka lat u
                                                      tej wladzy podmieniaja. Poza tym dziennikarze nigdy jeszcze nie poinformowali
                                                      wyborcow przed wyborami, ze ktos jest zlodziejem, pijakiem, czy inna lajza. To
                                                      zawsze okazuje sie nagle, tak jakby nigdy nic ;). Zgodnie ze schematem: ,,to
                                                      jest taki porzadny czlowiek, raz mu sie zdarzylo". Tego typu ciemnote mozna
                                                      wciskac, ale juz nie mi.
                                                      Fakty sa proste. Reka reke myje. Ukladow nikt nie rusza, obejetnie czy sa one
                                                      polityczne, biznesowe, czy tez mieszane. Zyje nie od dzis i widze jak to dziala.
                                                      Lata mijaja, ustroje sie zmieniaja, a swinie u koryta wciaz te same.
                                                      > nie masz zielonego pojecia co nalezy zrobic aby te rzeczy poprawic.
                                                      Wiem na pewno czego robic nie nalezy. Otoz nie nalezy ponownie dac sie nabrac na
                                                      haslo, ze bedzie lepiej, tylko jeszcze ... dajmy znowu komus szanse. Za komuny
                                                      szanse dawano kolejnym sekretarzom, a teraz mamy dawac szanse jeszcze wiekszego
                                                      wzbogacenia sie pracodawcom. No bo przeciez tym razem, gdy sie wzbogaca, to juz
                                                      na pewno utworza upragnione miejsca pracy i zaczna dobrze traktowac ludzi. Moze
                                                      juz czas, aby przedstawiele twojego sposobu myslenia opracowali inna bajke, bo
                                                      ta jest juz zapisana w ,,Antologii bajek polskich" ;-).
                                                    • bugsior Re: gdzie sie jakobs miotasz 11.02.06, 01:30
                                                      jacobs, pozbieraj sie do kupy.

                                                      twoj cytat:
                                                      "Jesli chodzi o pracodawcow bialoruskich, to moim zdaniem glosujacy Bialorusini
                                                      powinni wziac pod uwage, ze u wielu z nich rozsadek zostanie zagluszony przez
                                                      chciwosc, ktora kaze im traktowac pracownikow w sposob, w jaki traktowani sa
                                                      pracownicy przez prymitywnych polskich pracodawcow."

                                                      kiedy rozsadek bialorusinow zostanie zagluszony przez chciwosc? jak co zrobia?


                                                      > Znowu jestes naiwny. W dodatku teoretyzujesz. Tym samym potwierdziles to,
                                                      > przed czym przestrzegalem Bialorusinow, mianowicie, ze powiedza im ,,sami
                                                      > chcieliscie
                                                      > kapitalizmu, to go teraz macie i nie placzcie", a ci bardziej chamscy dodadza
                                                      > twoja teorie, czyli: ,,przeciez to wy wybieracie" :).

                                                      rozumiem ze twoje rozwiazanie to niemoznosc wyboru. jakie jest twoje
                                                      rozwiazanie, jaka jest twoja alternatywa do demokracji?

                                                      czy jacobs wierzysz w demokracje? jak ta demokracja powinna wygladac?

                                                      zauwaz ze nic w twoje usta nie wkladam tylko sie pytam.

                                                      > Skad inad, tj. z kilkunastu minionych lat w Polsce, dobrze wiadomo, ze u
                                                      > wladzy zasiada grupa kilku(dziesieciu) tysiecy osob i te osoby tylko sie co
                                                      > kilka lat u tej wladzy podmieniaja.

                                                      to jest korupcja w polsce czy nie? urzednik panstwowoy ma sluzyc panstwu. jak
                                                      sluzy sobie zamiast tego to jest skorumpowany. korupcje sie sciga prawem.

                                                      > Poza tym dziennikarze nigdy jeszcze nie poinformowali
                                                      > wyborcow przed wyborami, ze ktos jest zlodziejem, pijakiem, czy inna lajza.

                                                      oj, informuja bardzo dobrze o lajzach jakie sa w samoobronie i jakie w kolko
                                                      walki robia z falszowaniem podpisow, z wyludzaniem kredytow, itd. powiedz mi,
                                                      dlaczego polacy na takie lajzy i zlodziejow glosuja?
                                                      To
                                                      > Zgodnie ze schematem: ,,to
                                                      > jest taki porzadny czlowiek, raz mu sie zdarzylo". Tego typu ciemnote mozna
                                                      > wciskac, ale juz nie mi.

                                                      mnie tez nie. dlatego ten kto jest bandziorem powinien siedziec bez wyjatku.
                                                      lepper powinien siedziec i pol jego watachy. skorumpowane lajzy z sld powinny
                                                      siedziec. a oni co robia? dlaczego polacy na nich glosuja? widzialy galy co
                                                      braly.

                                                      > Fakty sa proste. Reka reke myje. Ukladow nikt nie rusza, obejetnie czy sa one
                                                      > polityczne, biznesowe, czy tez mieszane. Zyje nie od dzis i widze jak to
                                                      dziala.

                                                      no wlasnie jacobs. uklady, czyli moze jednak jest korupcja? no to co?

                                                      > Lata mijaja, ustroje sie zmieniaja, a swinie u koryta wciaz te same.

                                                      to sztandarowy argument leppera. 'wszyscy juz kradli. przyszla kolej na nas.'

                                                      i co? i pojechali na takiej platformie. a buraki o pogladach podobnych do
                                                      twoich o fobiach europejskich i wizjach spiskow swiatowych, moherowcy od
                                                      siedmiu bolesci glosowali na takich oszolomow z samooborny i ligi.

                                                      tam to dopiero masz bandziorow. ale widzisz jacobs. w polsce slowo liberal
                                                      stalo sie najwiekszym przeklenstwem. nie slowo zlodziej tylko liberal. a z
                                                      liberalow zrobiono zlodzei.

                                                      taka kielbaska wyborcza ponownie. moze jakby sie zdekomunizowalo polske na
                                                      poczatku lat 90 to bys nie mial ukladow mafijno-biznesowo-politycznych i
                                                      normalny kapitalizm. moze wtedy pracodawcy mieliby warunki do rozwoju a
                                                      pracownicy nie musieli wyjezdzac na praca za granice.

                                                      jacobs, po raz kolejny. problemy to ty widzisz, ale skad sie one wziely to
                                                      jakos dostrzec nie potrafisz. jak je naprawic tez masz amrne pojecie.

                                                      a na pocieszenie swojej marnej sytuacji znalazles kozla ofiarnego w postaci
                                                      pracodawcow.

                                                      > > nie masz zielonego pojecia co nalezy zrobic aby te rzeczy poprawic.
                                                      > Wiem na pewno czego robic nie nalezy. Otoz nie nalezy ponownie dac sie nabrac
                                                      > na haslo, ze bedzie lepiej, tylko jeszcze ... dajmy znowu komus szanse.

                                                      to co proponujesz?

                                                      > Za komuny szanse dawano kolejnym sekretarzom, a teraz mamy dawac szanse
                                                      jeszcze wiekszego
                                                      > wzbogacenia sie pracodawcom.

                                                      a ty skad znow z politykow na polskich pracodawcow przeskakujesz????????

                                                      kaszane masz w mozgu jacobs.

                                                      > No bo przeciez tym razem, gdy sie wzbogaca, to juz
                                                      > na pewno utworza upragnione miejsca pracy i zaczna dobrze traktowac ludzi.

                                                      i znow twe prostackie mechanizmy ekonomiczne.

                                                      Moze
                                                      > juz czas, aby przedstawiele twojego sposobu myslenia opracowali inna bajke, bo
                                                      > ta jest juz zapisana w ,,Antologii bajek polskich" ;-).

                                                      jacobs, przedstawiciele mojego sposobu myslenia odnosza sukces w wiekszosci
                                                      rozwinietych krajach tego swiata.

                                                      twoje myslenie jest reprezentowane przez takie potegi jak bialorus czy
                                                      kirgistan.
                                                    • Gość: jacobs Re: gdzie sie jakobs miotasz IP: *.brda.net 11.02.06, 14:17
                                                      > kiedy rozsadek bialorusinow zostanie zagluszony przez chciwosc? jak co zrobia?
                                                      Jesli, np. wzorem Polski, ustanowia prawo pozwalajace na rozgrabienie majatku
                                                      narodowego.
                                                      > jaka jest twoja alternatywa do demokracji?
                                                      Moja alternatywa to uczciwosc. Wszystko zalezy od ludzi, a nie od ustroju. I nie
                                                      ma znaczenia, czy akcja dzieje sie w Demokracji Atenskiej, Cesarstwie Rzymskim,
                                                      Sowietskim Sajuzie, czy w Antysowieckim Sajuzie.
                                                      Ty teoretyzujesz, wiec tego nie zrozumiesz, jednak powinienes wiedzec, ze w
                                                      gruncie rzeczy wiekszosci ludzi w stosunku do swojego panstwa na niczym innym
                                                      nie zalezy, tylko na uczciwym traktowaniu wszystkich obywateli oraz skutecznym
                                                      zapewnieniu mozliwosci spokojengo zycia.
                                                      > dlaczego polacy na nich glosuja?
                                                      Akurat Lepper, i moze cie to zdziwi ale mojego glosu jeszcze nigdy nie dostal,
                                                      zostal skazany w procesie politycznym, bynajmniej nie za przestepstwo z Kodeksu
                                                      Karnego, lecz z Kodeksu Cywilnego. Za to w jaki sposob go tu zniewazasz
                                                      powinienes stanac tak jak on przed sadem i zostac skazany z Kodeksu Cywilnego.
                                                      > no wlasnie jacobs. uklady, czyli moze jednak jest korupcja? no to co?
                                                      Korupcja != uklady. Uklady oznaczaja cos znacznie grozniejszego. To niepisany
                                                      uklad o wzajemnej nietykalnosci, ktory bardzo dobrze widac, gdy ktokolwiek w
                                                      Polsce probuje poprawic los ludzi spoza ukladow.
                                                      > to sztandarowy argument leppera.
                                                      Nie jest wazne, ze ,,sztandarowy", wazne, ze prawdziwy.
                                                      > moherowcy od siedmiu bolesci
                                                      Aksamitne kapelusze sa za to super. Przez siedemnascie lat reform rozkradly i
                                                      roztrwonily majatek wypracowany przez wszystkie wczesniejsze, powojenne lata,
                                                      wykanczajac przy tym miliony rodakow. Zaiste osiagniecie to jest godne nominacji
                                                      do noblatu.
                                                      > a ty skad znow z politykow na polskich pracodawcow przeskakujesz????????
                                                      Przeanalizuj sobie losy dawniejszych dzialaczy ZSMP, Komitetow Wojewodzkich PZPR
                                                      i innych funkcyjnych, a zrozumiesz, jak niska jest twoja swiadomosc w sprawie
                                                      prymitywnych polskich pracodawcow.
                                                    • bugsior jacobs, podsumowanie dla ciebie 11.02.06, 16:36
                                                      widzisz jacobs, zadaje ci takie durne, fundamentalne pytania, zebys wreszcie pojal jak skomplikowany
                                                      jest system makroekonomii, jak wiele czynnikow wplywa na rozwoj, na bezrobocie, na ubostwo, na
                                                      ludzkie ambicje, na uczciwosc, itd., ktore znow z kolei wplywaja na jakosc systemu, w ktorym obracaja
                                                      sie rozne podmioty godpodarcze: pracownicy (supply side), pracodawcy (demand side), producenci
                                                      (supply side), konsumenci (demand side). popyt i podaz to 2 pdostawowe fundamentalne pojecia, ktore
                                                      maja zastosowania wlasciwie w kazdym systemie ekonomicznym w niemalze kazdym koncepcie
                                                      ekonomii. prawodastwo, ustawy, instytucje, powinny promowac uczciwosc i rowne zasady konkurencji.
                                                      wszelkie wynaturzenia powinny byc z surowoscia niszczone. tylko w systemie gdzie prawo i instytucje
                                                      sa wartoscia nadrzedna a politycy sa jedynie aktorami, ktorzy zmieniaja sie co kadencje, moze
                                                      funkcjoonowac prawdziwy kapitalizm.

                                                      taki kapitalizm dziala w wielu miejscach wiec nie jest to zadna utopia. jakbus pomieszkal w kilku innych
                                                      krajach przez dluzszy czas to bys sobie uswiadomil. ty zes stracil nadzieje w kapitalizm i zaczynasz
                                                      flirtowac z jakimis systemami bialoruskimi, bo nie rozumiesz jakie rozwiazanie jest wlasciwe.
                                                      identyfikujesz problemy polskiego kapitalizmu ale zupelnie nieprawidlowo definiujesz przyczyny tego
                                                      stanu rzeczy - znajdujesz korlow ofiarnych w postaci pracodawcow. wielu pracodawcow jest
                                                      prymitywnych, tak samo jak wielu pracownikow jest prymitywnych (i o tym na tym forum rowniez
                                                      mozna sobie poczytac), politycy sa prymitywni, jacobs, polactwo jest prymitywne dlatego mamy
                                                      prymitywny kapitalizm.

                                                      > Ty teoretyzujesz, wiec tego nie zrozumiesz, jednak powinienes wiedzec, ze w
                                                      > gruncie rzeczy wiekszosci ludzi w stosunku do swojego panstwa na niczym innym
                                                      > nie zalezy, tylko na uczciwym traktowaniu wszystkich obywateli oraz skutecznym
                                                      > zapewnieniu mozliwosci spokojengo zycia.

                                                      uczciwe traktowanie wszystkich obywateli to tez pojecie kontorwersyjne, inaczej pojmowane przez
                                                      roznych ludzi. scisle laczy sie z pojeciem rownosci. dla prawicy (bardziej w wydaniu PO i UPR w polsce)
                                                      rownosc to 'rownosc mozliwosci' czyli system kapitalistyczny z przejrzystymi zasadmi i prawem dla
                                                      wszystkich obywateli a nie dyskryminujacym pewnych ludzi - slowem te same zasady gry. dla lewicy
                                                      rownosc to 'rownosc wynikow' czyli system zagladajacy ze ludzie powinni pracowac i dokladac do
                                                      systemu wedle swoich mozliwosci, natomiast otrzymywac wedle potrzeb. albo, ze powinni konczyc z
                                                      tym samym, nawet jesli oznacza to ze jedni dostaja wiecej niz inni. dla obu grup to jest rownosc a to w
                                                      ktora rownosc wierzysz to pytanie odwiecznie aktualne. ty jestes lewakiem wierzacym w to drugie, ja
                                                      jestem tym pierwszym. natomiast samo to ze jestes lewicowcem nie jest szkodliwe (i nie obchodzi mnie
                                                      jak sam siebie definiujesz, ale twoje poglady obserwujac nasza dyskusje podpadaja pod lewice,
                                                      niekoniecznie 100% komunizm). szkodliwa jest twoja demagogia i nie rozumienie tych roznic.

                                                      > Akurat Lepper, i moze cie to zdziwi ale mojego glosu jeszcze nigdy nie dostal,
                                                      > zostal skazany w procesie politycznym, bynajmniej nie za przestepstwo z Kodeksu
                                                      > Karnego, lecz z Kodeksu Cywilnego.

                                                      jeszcze tegoby brakowalo zeby byl z kodeksu karnego.

                                                      Za to w jaki sposob go tu zniewazasz
                                                      > powinienes stanac tak jak on przed sadem i zostac skazany z Kodeksu Cywilnego.

                                                      prosze, to ze wciska ludziom kity i mowi nieprawde, to ze jego watach a to rpzestepcy to jestem przed
                                                      kazdym sadem gotow udowodnic. tak wiec 'bring it on'. poza tym dziwi mnie ten twoj ton obrony
                                                      lepperusa. niby tak cenisz litere prawa i uczciwosci, ale widze lepperusowi jakias nadrzedna moralnosc
                                                      tworzysz.

                                                      > > to sztandarowy argument leppera.
                                                      > Nie jest wazne, ze ,,sztandarowy", wazne, ze prawdziwy.

                                                      taaa, ale to ze ludzie kradli to nie znaczy ze lepper nie bedzie krasc. widzisz, dlatego tak bardzo lubie
                                                      haslo wyborcze jednego z jego matolow 'kradla lewica, kradla prawica, teraz kolej na nas'. jeszcze sie
                                                      jacobs do stolkow nie dorwali dobrze, a juz ich zyciorysy sa jedne z najbardziej barwnych. i ilosc spraw
                                                      toczacych sie przeciw beger, hojarskiej, lepperusowi itd. juz dzis kiepsko wrozy na przyszlosc. sa to
                                                      sprawy oszustw, wyludzen a nie jedynie 'patrotycznej' kielbaski wyborczej jak zrzucanie zboza
                                                      unijnego.

                                                      > Aksamitne kapelusze sa za to super. Przez siedemnascie lat reform rozkradly i
                                                      > roztrwonily majatek wypracowany przez wszystkie wczesniejsze, powojenne lata,
                                                      > wykanczajac przy tym miliony rodakow.

                                                      juz ci wytlumaczylem. zgadzam sie co do istnienia tzw. salonu, czyli polaczenia polityczno-
                                                      biznesowego. dawne elity pzpr ze swoja 'moralnoscia', ukladami i kontrola wielu polskich urzedow
                                                      doprowadzila do wielu wynaturzen. to sa bledy wczesnej transformacji. dlatego kaczory pod wzgledem
                                                      czyszczenia zycia politycznego i wzmacniania instytucji i prawa maja moje poparcie.

                                                      co do spraw gospodarczych to tak jak wczesniej pisalem myslisz sie. nie tedy droga do zmian.

                                                      > > a ty skad znow z politykow na polskich pracodawcow przeskakujesz????????
                                                      > Przeanalizuj sobie losy dawniejszych dzialaczy ZSMP, Komitetow Wojewodzkich PZP
                                                      > R
                                                      > i innych funkcyjnych, a zrozumiesz, jak niska jest twoja swiadomosc w sprawie
                                                      > prymitywnych polskich pracodawcow.

                                                      jacobs, ty jakiejs grupce pracodawcow piszesz, o jakichs ubekach, pzprczykach, innych lachudrach i
                                                      zlodziejach. ale znam kilka osob z tych organizacji ktore tez sa bezrobotne. pomimo tego pozostali
                                                      lachudrami o watpliwej moralnosci. wiec widzisz bezrobotnym lachudra tez mozna byc.

                                                      natomist przytlaczajaca wiekszosc niewielkich polskich pracodawcow, czyli takich ktore dotycza
                                                      wiekszosci polskich rodzin poprzez relacje pracodawca-pracownik, to osoby, ktore postanowily wziac
                                                      sprawy w swoje rece na poczatku lat 90 i potem. liczyly na uczciwosc, na przejrzyste zasady i niestety
                                                      zawiodly sie kiedy okazalo sie ze panuja uklady i szanse sa po prostu nie rowne. wiekszosc
                                                      przedsiebiorcow to zwykli ludzie, rownie dobrze mogliby byc pracownikami (skoro lubisz tak bardzo
                                                      swoja wiedze czerpac z tego forum to zauwaz ile osob bedac pracownikiem zastanawia sie nad
                                                      zalozeniem wlasnego buznesu - i co? przemienia sie teraz w prymitywow tak nagle???).

                                                      jacobs, upraszczasz to wszystko niesamowicie. ty pewnie masz mnie za jakiegos bezdusznego
                                                      zboczenca, ale zaskocze cie. skoro byles kapitalista, glosowales na tych samych ludzie co pewnie
                                                      wiekszosc polski, to teraz po prostu siadz sie zastanow nad ta cala nasza dyskusja. wez ze sie pozbadz
                                                      uprzedzen do pracodawcow i skoncz ze slepym ich krytykowaniem. zacznij krytykowac szerszy obraz,
                                                      bo jacobs niestety, pracodawcy tez sa ofiarami tego stanu rzeczy. znam osobiscie pracodawcow, ktorzy
                                                      zwijaja manele w polsce i emigruja, bo po prostu sa wykanczzani. to nie jest chec posiadania dwoch
                                                      bmw zamiast jednego, tylko kwestia normalnego godnego zycia.

                                                      a uklady i jakies biznesy danych czlonkow pzpr to sprawa zupelnie odrebna. kryminalistow sciga sie
                                                      prawem i to robi teraz pis. zauwaz ze oni nie twierdza ze pracodawcy to primitywy. podzial nie jest
                                                      pomiedzy pracownik-pracodawca a pomiedzy, jak sam piszesz, uczciwy-nieuczciwy.
                                                    • Gość: jacobs Re: jacobs, podsumowanie dla ciebie IP: *.brda.net 11.02.06, 18:19
                                                      > flirtowac z jakimis systemami bialoruskimi, bo nie rozumiesz jakie rozwiazanie
                                                      > jest wlasciwe.
                                                      Ludzie sa rozni i nie ma jedynie slusznych / wlasciwych rozwiazan. W jednym
                                                      spoleczenstwie sprawdza sie opisywany przez ciebie kapitalizm, w innym
                                                      feudalizm, socjalizm, Demokracja Atenska itd. Z twoich wywodow wnioskuje jedno.
                                                      Za duzo nasluchales sie propagandy o jedynie slusznych rozwiazaniach. W sumie
                                                      cie rozumiem. Najpierw wiele lat socjalizmu / komunizmu i gadka o jedynie
                                                      slusznej drodze. Teraz kolejnych wiele lat kapitalizmu lub czegos podobnego i
                                                      znowu ta sama gadka o jedynie slusznej drodze. Do tego dochodza jeszcze relacje
                                                      z odleglych panstw, ktore rowniez promuja jedynie sluszne drogi. Ten natlok
                                                      jedynie slusznych informacji i wskazowek po prostu zniechecil cie do
                                                      samodzielnego myslenia, wiec teraz kontynuujesz ten jedynie sluszny nurt jedynie
                                                      slusznych pogladow i komentarzy.
                                                      > rownosc to 'rownosc mozliwosci'
                                                      Brawo! Rozeslij to twierdzenie do wszystkich, ktorzy dostali prace po znajomosci
                                                      , do tych, ktorzy daja prace po znajomosci oraz do tych, ktorzy nie zakazali po
                                                      grozba wielotysiecznych kar zatrudniania po znajomosci. To taki pierwszy z
                                                      brzegu, konkretny przyklad na ,,rownosc mozliwosci" czynnie wspierana przez
                                                      prymitywnych polskich pracodawcow.
                                                      > rownosc to 'rownosc wynikow'
                                                      Ponownie Brawo! Rozeslij to twierdzenie do wszystkich, ktorzy pracuja na tych
                                                      samych stanowiskach, np. sa kierowcami, lecz w roznych firmach i przez to
                                                      zdecydowanie roznie zarabiaja, a przeciez towar zostal dowieziony, czyli wyniki
                                                      uzyskuja jak najbardziej takie same. To taki pierwszy z brzegu, konkretny
                                                      przyklad. Jednakowych stanowisk pracy jest w Polsce oczywiscie znacznie wiecej.
                                                      > wiec widzisz bezrobotnym lachudra tez mozna byc.
                                                      To nie jest usprawiedliwienie dla pozostalych.
                                                      > szkodliwa jest twoja demagogia
                                                      OK. Gdy tylko zadzwonia do moich drzwi kolejne osoby proszace o jedzenia, a tak
                                                      sie zapewne niedlugo stanie, to zapytam je, czy moja ,,demagogia" jest dla nich
                                                      szkodliwa, czy moze szkodliwi sa dla nich ludzie, ktorzy nie pozwalaja im godnie
                                                      zyc / zapracowac na godne zycie. Nie musze dodawac ale dodam :). Tymi ludzmi sa
                                                      prymitywni polscy pracodawcy.
                                                      > niby tak cenisz litere prawa i uczciwosci, ale widze lepperusowi
                                                      > jak ias nadrzedna moralnosc tworzysz.
                                                      Bo dla mnie przestepca jest osoba skazana w procesie karnym, a nie np. ktos, kto
                                                      mowi, ze jestem glupim nieukiem itd., sam wiesz. Po prostu wiem, co umiem i kim
                                                      jestem, wiec nikt mi nie wmowi, ze jest inaczej. W przypadku Leppera
                                                      wykorzystano okazje, zeby go skazac i tyle. W mysl zasady, ze niewielu bedzie
                                                      wnikac, jaki sad i za co go skazal. Zwykla polityka.
                                                      > swoja wiedze czerpac z tego forum to zauwaz ile osob bedac pracownikiem
                                                      > zastana wia sie nad zalozeniem wlasnego buznesu - i co?
                                                      Ja pisze o firmach, w ktorych zatrudnienie wychodzi poza wlasna osobe oraz krag
                                                      rodzinny i najblizszych znajomkow.
                                                      > prawem i to robi teraz pis. zauwaz ze oni nie twierdza ze pracodawcy to
                                                      > primitywy. podzial nie jest pomiedzy pracownik-pracodawca a pomiedzy, jak
                                                      > sam piszesz, uczciwy-nieuczciwy.
                                                      I zobaczymy, co zrobia. Jesli nie spelnia obietnic, to wyleca z Parlamentu, jak
                                                      ich wszyscy zaklamani poprzednicy. Bo ludzie maja dosyc klamstw.
                                                    • bugsior Re: jacobs, podsumowanie dla ciebie 11.02.06, 20:31
                                                      > Ludzie sa rozni i nie ma jedynie slusznych / wlasciwych rozwiazan. W jednym
                                                      > spoleczenstwie sprawdza sie opisywany przez ciebie kapitalizm,

                                                      jacobs, my rozmawiamy o polsce. uwzam polske za kraj gleboko zakorzeniony w wartosciach
                                                      cywilizacji zachodu, wartosci jednostki, wolnosci. dlatego uwazam ze to jest system ktory powinien byc
                                                      w polsce nasladowany. patrze sie na kraje z tej samej grupy cywilizacyjnej, ktore maja wprowadzone
                                                      systemy kapitalistyczne i indywidualistyczne i w ktorych to dziala.

                                                      polska zdecydowala sie wlasciwie zreszta na droge kapitalizmu na poczatku lat 90. to co ci pisze to sa
                                                      modele ktore powinny byc nasladowane, to sa zasady, to sa kanony, ktore sie sprawdzily w miejsach
                                                      gdzie obrano ta droge.

                                                      tutaj juz wchodzimy na wyzszy szczebel dyskusji a przypominam, ze moim jedynym celem w ogole
                                                      agazowania sie w dyskusje z toba bylo wskazanie na bezsens i prostactwo stwierdzenia ze za
                                                      beznadzieja sytuacje w polsce sa odpowiedzialni 'prymitywni polscy pracodawcy.'

                                                      sto razy juz powtorzylem, ze problem jest o wiele glebszej natury i zeby sie go pozbyc, trzeba
                                                      zaadresowac bardziej zlozone pytania w sferze nie tylko gospodarki, ale polityki, instytucji, zaufania do
                                                      panstwa, poczucia praw i obowiazkow wsrod obywatelii, itd. wiczne wlakowanie o pracodawcach przy
                                                      skrzetnym pomijaniu innych aspektow i grup jest jacobs po prostu prostactwem, naiwnoscia,
                                                      demagogia, badz premedytacja.

                                                      > Ten natlok
                                                      > jedynie slusznych informacji i wskazowek po prostu zniechecil cie do
                                                      > samodzielnego myslenia, wiec teraz kontynuujesz ten jedynie sluszny nurt jedynie
                                                      > slusznych pogladow i komentarzy.

                                                      jacobs, ja wskazuje na problemy, przyczyny i rozwiazania. to co pisze to nie jedynie nauki
                                                      ekonomiczne. to rowniez socjologia, filozofia i najzwyklejsza historia. patrzy sie na modele, czyta,
                                                      dowiaduje i wyciaga wnioski. jestem polakiem i taka droge dla polski widze. polska dla siebie tez
                                                      widziala taka droge i teraz musi nad nia pracowac, a dokladnie nad jakoscia tej obranej drogi.

                                                      > > rownosc to 'rownosc mozliwosci'
                                                      > Brawo! Rozeslij to twierdzenie do wszystkich, ktorzy dostali prace po znajomosc
                                                      > i
                                                      > , do tych, ktorzy daja prace po znajomosci oraz do tych, ktorzy nie zakazali po
                                                      > grozba wielotysiecznych kar zatrudniania po znajomosci. To taki pierwszy z
                                                      > brzegu, konkretny przyklad na ,,rownosc mozliwosci" czynnie wspierana przez
                                                      > prymitywnych polskich pracodawcow.

                                                      znow cie emocje ponosza. chyba nie zrozumiales co mam przez to na mysli. proponuje poczytac np.
                                                      locke albo lakoffa - zanim ich zdyskredytujesz to poczytaj a potem mi powiedz co rozumiesz poprzez
                                                      stwierdzenie 'rownosc mozliwosci'. zrozumiesz o czym mowie, bedziemy mogli dyskutowac. jak juz ci
                                                      jacobs wczensiej napisalem w poscie na forum nie jestem w stanie przedstwaic ci wszystkiego. wierz mi
                                                      ze to co pisze uwazam za sluszne bo czytam i slucham wielu roznych rzeczy i oceniam. czytalem
                                                      jacobs rowniez marxa jak i mein kampf. sam wybieram co uwazam za sluszne i co do mnie przemawia
                                                      bo po prostu ma sens.

                                                      > > rownosc to 'rownosc wynikow'
                                                      > Ponownie Brawo! Rozeslij to twierdzenie do wszystkich, ktorzy pracuja na tych
                                                      > samych stanowiskach, np. sa kierowcami, lecz w roznych firmach i przez to
                                                      > zdecydowanie roznie zarabiaja, a przeciez towar zostal dowieziony, czyli wyniki
                                                      > uzyskuja jak najbardziej takie same.

                                                      widzisz piszesz to bo nie rozumiesz co mam na mysli. znow prostacko na to patrzysz. jacobs, nie
                                                      oceniaj rzeczy od razu. mnie oskarzasz o naiwnosc, ale ty jacobs jestes caly czas pod wplywem emocjii.
                                                      wyrzucasz z siebie oskarzenia bez rozumienia istoty problemu.

                                                      > > wiec widzisz bezrobotnym lachudra tez mozna byc.
                                                      > To nie jest usprawiedliwienie dla pozostalych.

                                                      alez oczywisice ze nie jest!!! jacobs, ale zgodzisz sie ze bezrobotny tez moze byc lachudra, lajdakiem i
                                                      prymitywem. wlasnie o tym chce napisac.

                                                      bezrobotny lachudra w zadnym wypadku nie usprawiedliwia pracodawcy lachudry. oba gnojki powinny
                                                      dostac kopa. a ty jacobs kopiesz tylko tych jednych a drugich przemilczasz. jestes niesprawiedliwy w
                                                      ocenie.

                                                      wielu na tym forum, dzieki bogu, potrafi wskazac na dupka szefa, tak samo jak dupka
                                                      wspolpracownika. i jeden i drugi moze byc hamem i prymitywem. bo to jacobs, my polacy, tacy ktorzy
                                                      rozumieja jak powinno byc i debile. i jedni sa wiecznie roszczeniowi a drudzy tyraja. i jedni i drudzy
                                                      moga byc albo pracownikiem albo pracodawca.

                                                      > > szkodliwa jest twoja demagogia
                                                      > OK. Gdy tylko zadzwonia do moich drzwi kolejne osoby proszace o jedzenia, a tak
                                                      > sie zapewne niedlugo stanie, to zapytam je, czy moja ,,demagogia" jest dla nich
                                                      > szkodliwa, czy moze szkodliwi sa dla nich ludzie, ktorzy nie pozwalaja im godni
                                                      > e
                                                      > zyc / zapracowac na godne zycie.

                                                      widzisz, dla ciebie to prosty mechanizm. bezrobocie przez pracodawcow. szkoda mi ciebie.

                                                      znam jacobs, uwiez mi, nawet na tym forum sa tzw. bezrobotni pracodawcy, czyli pracodawcy ktorzy
                                                      po prostu zdychaja z glodu. i widzisz, ty pewnie nakarmisz zdychajacego biednego bezrobotnego
                                                      pracownika a pracodawcy ktoremu tez ciezko przywalisz po gebie za prymitywizm.

                                                      to nazywam demogagogia, a nie to ze widzisz dookola siebie biede, bo kazdy debil widzi.

                                                      > Nie musze dodawac ale dodam :). Tymi ludzmi sa
                                                      > prymitywni polscy pracodawcy.

                                                      jacobs, na prawde teraz to juz mysle ze sie po prostu trzymasz tej linii bo jestes osoba dumna do tego
                                                      zeby odstapic. bo trudno mi uwiezyc ze nadal sprowadzasz sprawy do tego typu uproszczen.

                                                      > Bo dla mnie przestepca jest osoba skazana w procesie karnym, a nie np. ktos, kto
                                                      > mowi, ze jestem glupim nieukiem itd., sam wiesz.

                                                      poczekaj, a wymuszanie kredytow, a tworzenie finkcyjnych spolek, a falszowanie podpisow na listach
                                                      wyborczych... to wszysko to tez nie sa przestepstwa????

                                                      Po prostu wiem, co umiem i kim
                                                      > jestem, wiec nikt mi nie wmowi, ze jest inaczej. W przypadku Leppera
                                                      > wykorzystano okazje, zeby go skazac i tyle. W mysl zasady, ze niewielu bedzie
                                                      > wnikac, jaki sad i za co go skazal. Zwykla polityka.

                                                      teeraz sam uprawisz to za co krytykujesz innych. mowisz ze 'kazdemu sie zdarza' ze 'nie mial nic zlego
                                                      na mysli' itd.

                                                      > > swoja wiedze czerpac z tego forum to zauwaz ile osob bedac pracownikiem
                                                      > > zastana wia sie nad zalozeniem wlasnego buznesu - i co?
                                                      > Ja pisze o firmach, w ktorych zatrudnienie wychodzi poza wlasna osobe oraz krag
                                                      > rodzinny i najblizszych znajomkow.

                                                      jacobs, wiekszosc firm w polsce to firmy z mnie jwiecej 10 pracownikami. to nie rodzina, to nie
                                                      znajomi, to normalne miejsca pracy. to jest klasa srednia. to sa pracodawcy, ktorzy funkcjonuja w
                                                      polskiej rzeczywistoci.

                                                      > I zobaczymy, co zrobia. Jesli nie spelnia obietnic, to wyleca z Parlamentu, jak
                                                      > ich wszyscy zaklamani poprzednicy. Bo ludzie maja dosyc klamstw.

                                                      jacobs, to co proponujesz jako alternatywe do demokracji? co proponujesz jako alternatywe do tego ze
                                                      polacy co 4 lata ida do urn i oddaja glos? bo nie sztuka narzekac. jacobs, jaka droge widzisz dla
                                                      naszego kraju?
                                                    • Gość: jacobs Re: jacobs, podsumowanie dla ciebie IP: *.brda.net 11.02.06, 21:46
                                                      > uwzam polske za kraj gleboko zakorzeniony w wartosciach
                                                      > cywilizacji zachodu, wartosci jednostki, wolnosci. dlatego uwazam ze to jest
                                                      > system ktory powinien byc w polsce nasladowany.
                                                      No i jest. Zabojstwa za pare zlotych, zabojstwa za to, ze ktos jest bezdomny
                                                      albo jedzie sam pociagiem. Ulaskawienia za malwersacje i przedawnienia za
                                                      zabojstwa. Psy szukajace narkotykow w szkolach, powszechna prostytucja.
                                                      Jak widac w Polsce wyznawane sa wszelkie ,,wartosci cywilizacji zachodu". Im
                                                      szczerzej sa one wyznawane, tym szybciej idziemy na dno.
                                                      > za beznadzieja sytuacje w polsce sa odpowiedzialni 'prymitywni polscy
                                                      > pracodawcy.'
                                                      Jak powiedzial mi kiedys pewien hydraulik: ,,Masz sluszna racje".
                                                      > widziala taka droge i teraz musi nad nia pracowac, a dokladnie nad jakoscia
                                                      > tej obranej drogi.
                                                      Jakbym slyszal towarzyszy sprzed lat. Wracaja wspomnienia ;-). ,,Obywatelki i
                                                      obywatele, ludu pracujacej stolycy. Nasz kraj >>obral jedynie sluszna droge i
                                                      teraz musi nad nia pracowac, a dokladnie nad jakoscia tej drogi<<. Raz dwa, do
                                                      roboty!" :).
                                                      > to co pisze uwazam za sluszne bo czytam i slucham wielu roznych rzeczy
                                                      > i oceniam.
                                                      Ja tez tak postepuje, z tym, ze czytam, slucham i oceniam ze zrozumieniem.
                                                      > wyrzucasz z siebie oskarzenia bez rozumienia istoty problemu.
                                                      A istota problemu jest zapewne teza, ze jedni sa wiodaca sila narodu i w zwiazku
                                                      z tym maja racje i powinni zyc w dostatku, a pozostali sa roszczeniowcami,
                                                      ktorzy sa zakala narodu, bo nie potrafia zrozumiec, ze jest im pisana bieda i
                                                      sluzba ku chwale i dostatkowi wiodacej sily narodu. To przeciez takie naturalne.
                                                      Az sam sie dziwie, ze tego w zaden sposob pojac nie moge.
                                                      > ale zgodzisz sie ze bezrobotny tez moze byc lachudra, lajdakiem i
                                                      > prymitywem.
                                                      Jakzesz to? Bezrobotny lachudrą? Niemozliwe. Przeciez wszelkie srodki masowego
                                                      przekazu hołubią bezrobotnych, wskazują ich zalety i z wielkim zapalem bronia
                                                      ich człowieczeństwa, wrecz czynia z bezrobotnych ludzi, ktorym Polska bardzo
                                                      duzo zawdziecza.
                                                      > poczekaj, a wymuszanie kredytow, a tworzenie finkcyjnych spolek,
                                                      > a falszowanie podpisow na listach wyborczych... to wszysko to tez nie sa
                                                      > przestepstwa????
                                                      Akurat czlowieka, ktorego tak czesto tu przywolujesz (lepperus) one nie dotycza.
                                                      > jaka droge widzisz dla naszego kraju?
                                                      Bardzo nieciekawą. bo cokolwiek zwiazanego z ludzmi, takze demokracja moze
                                                      dzialac tylko wtedy, gdy spelnione sa podstawowe potrzeby ludzi. Zbyt duze
                                                      roznice w dochodach i brak oslon socjalnych doprowadza do zlych rzeczy. Niestety
                                                      nawet wtedy okaze sie, ze nie ma winnych.
                                                    • bugsior Re: jacobs, podsumowanie dla ciebie 11.02.06, 22:41
                                                      > No i jest. Zabojstwa za pare zlotych, zabojstwa za to, ze ktos jest bezdomny
                                                      > albo jedzie sam pociagiem. Ulaskawienia za malwersacje i przedawnienia za
                                                      > zabojstwa. Psy szukajace narkotykow w szkolach, powszechna prostytucja.
                                                      > Jak widac w Polsce wyznawane sa wszelkie ,,wartosci cywilizacji zachodu".

                                                      jacobs, co ty chrzanisz??? ty wiesz co to jest cywilizacja zachodu??? ty mi o jakichs przestepstwach
                                                      mowisz. czy uwazasz ze to nie sa przestepstwa na zachodzie??? o co ci chodzi?

                                                      jacobs, to jaka cywilizacje my w polsce mamy? ale jacobs, juz pozxnalem twoj styl. walniesz cos w
                                                      rodzaju 'mamy swoja cywilizacje'. i koniec argumentu. jacobs, ty sie do niczego ine potrafisz odniesc,
                                                      wszystko w ogolnikach i zaslyszanych haslach.

                                                      masz taki burdel w glowie, ze to jest po prostu niebezpieczne.

                                                      jacobs, zarysuj mi wizje twojej polski w kilku paragrafach, ale dokladnie, a nie w styly 'nie ma wyzysku,
                                                      wszyscy pracuja, maja godne zycia, zlodzieje w wieznieniach, itd. jacobs, tutaj trzeba konkretow.

                                                      > > za beznadzieja sytuacje w polsce sa odpowiedzialni 'prymitywni polscy
                                                      > > pracodawcy.'
                                                      > Jak powiedzial mi kiedys pewien hydraulik: ,,Masz sluszna racje".

                                                      no i wyciales moje zdanie z kontekstu w iscie goebbelsowski sposob.


                                                      > Jakbym slyszal towarzyszy sprzed lat. Wracaja wspomnienia ;-). ,,Obywatelki i
                                                      > obywatele, ludu pracujacej stolycy. Nasz kraj >>obral jedynie sluszna d
                                                      > roge i
                                                      > teraz musi nad nia pracowac, a dokladnie nad jakoscia tej drogi<<. Raz dwa, do
                                                      > roboty!" :).

                                                      oj, jacobs, ty na prawde masz traume z dziecinstwa.

                                                      > Ja tez tak postepuje, z tym, ze czytam, slucham i oceniam ze zrozumieniem.

                                                      i do jakich wnioskow dochodzisz jacobs? bo na razie to slysze od ciebie jedynie biadolenie. zadnych
                                                      rozwiazan, zadnych konkretow, oskarzasz i nie proponujesz niczego. jestes jacobs bezuzyteczny.

                                                      > A istota problemu jest zapewne teza, ze jedni sa wiodaca sila narodu i w zwiazku
                                                      > z tym maja racje i powinni zyc w dostatku, a pozostali sa roszczeniowcami,
                                                      > ktorzy sa zakala narodu, bo nie potrafia zrozumiec, ze jest im pisana bieda i
                                                      > sluzba ku chwale i dostatkowi wiodacej sily narodu. To przeciez takie naturalne

                                                      jestes prosty jak linijka. czlwieku to sa jakies cytaty z das kapital. ja ci probuje tlumaczyc szersze
                                                      pojecia i fundamenty na jakich pewne rzeczy sie opieraja, a ty mi przykladami z podworka wyskakujesz.
                                                      tak wiem, ludzie to jest zycie a nie teorie. ale dzisiaj ludzkosc jest tutaj gdzie jest bo ludzie maja wizje,
                                                      bo wprowadzaja pewne systemy, ktore potem modyfikuja i dostosowuja. jacobs, na czyms sie kazdy
                                                      opiera.

                                                      tak, tak ty sie opierasz na 'sprawiedliwosci'. i widzisz, piekne wielkie slowa, ale znow mozna do tego
                                                      podejsc i zaadresowac na milion sposobow. ty jestes jacobs amator. od podstwa chcesz cos zbudowac,
                                                      ale sam dobrze nie wiesz co, bo na razie to tylko krtyykujesz. jacobs w jakims konkretnie kraju
                                                      chcialbys mieszkac?

                                                      caly czas wrcamy do punku wyjsciowego. jacobs, jestes juz tak nudny. nigdy nie rozumiales
                                                      kapitalizmu, wiec nie mow mi ze na cos swiadomie glosowales na poczatku lat 90. jestes w takim razie
                                                      idiota jesli glosowales na cos czego nie rozumiesz. najgorze sa wlasnie glosy idotow, ktorzy ida na
                                                      kielbaske wyborcza a sasiad jest w stnie zmienic ich poglad na swiat. tobie tak sie wlasnie poglady
                                                      zmieniaja na twoje otoczenie. lepper mowi, popatrz na glod -> to oni zrobili. a jacobs idzie i klaszcze.
                                                      prostota tempaka.

                                                      > Jakzesz to? Bezrobotny lachudrą? Niemozliwe. Przeciez wszelkie srodki masowego
                                                      > przekazu hołubią bezrobotnych, wskazują ich zalety i z wielkim zapalem bronia
                                                      > ich człowieczeństwa, wrecz czynia z bezrobotnych ludzi, ktorym Polska bardzo
                                                      > duzo zawdziecza.

                                                      a dla ciebie bezrobotny to ZAWSZE ofiara. znow wychodzi twa prostota.

                                                      > Akurat czlowieka, ktorego tak czesto tu przywolujesz (lepperus) one nie dotycza

                                                      hehe, lepperus takimi sie wlasnie otacza. a to swiadczy o wielu rzeczach. jacobs, ty mi juz nie mow o
                                                      uczciwosci i prawodastwie, itd. kiedy mi tutaj bronic bedziesz czlowieka ktory ma w swoim najbliszym
                                                      gronie hojarska, beger, i wielu innych.

                                                      > > jaka droge widzisz dla naszego kraju?
                                                      > Bardzo nieciekawą. bo cokolwiek zwiazanego z ludzmi, takze demokracja moze
                                                      > dzialac tylko wtedy, gdy spelnione sa podstawowe potrzeby ludzi. Zbyt duze
                                                      > roznice w dochodach i brak oslon socjalnych doprowadza do zlych rzeczy. Niestety
                                                      > nawet wtedy okaze sie, ze nie ma winnych.

                                                      widzisz jacobs jak wymijajaco odpowiadasz? znow krytykujsz. nie masz na nic pomyslu. jaka droge
                                                      widzisz? nieciekawa... brawo...

                                                      ja sie pytam jakie rozwiazanie widzisz!! jacobs, wez ze cos konstruktywnego wreszcie powiedz. takie
                                                      biadolenie i demagogie kazdy matol potrafi uprawiac. co jacobs proponujesz. ale konkrety podaj, a jak
                                                      sam ich wymyslec nie potrafisz to mi podaj przyklad. ale nie przyklad z podworka, tylko przyklad
                                                      ustaw, wsystemow, sposobow wybierania liderow, relacji pracowniok-pracodawca, z konkretami a nie
                                                      dyrdymaly i propagandowa papka w stylu 'tak zeby wyzyskiwasz nie wyzyskiwal' bo to nic a goloslowie.
                                                      nic konkretnego za tym nie stoi, ty to w ogole o jakijs utopii mowisz. jacob,s konkretnie jak zatrzymac
                                                      'wyzysk' jak sie pozbyc bezrobocia, jak 'zmusic' pracownikow do poniesienia produktywnosci, jak
                                                      zmusic do zatrudniania pracownikow, jak wytlumaczyc ze 'potrzebuja' zatrudnic 2 kolejne osoby kiedy
                                                      im wychodzi ze ich nie potrzbuja, jacobs, wez mi tutaj przedstwa swoje piekne wizje krainy winem i
                                                      miodem plynacej.

                                                      i jak ty mi cos palniesz, to wymyslec przyklad z podworka ktory bedzie przeczyl regule zajmie mi 5
                                                      sekund. jacobs, nie ma systemow idealnych. sa idealne wizje, a potem robi sie wszystko zeby do
                                                      idealizmu sie zblizyc. ja wybieram idealistyczna wizje kapitalizmu i wolnosci jednostki w formie np.
                                                      hayka. teraz patrze sie na polske i na konkretne warunki, instytucje, ustawy, itd. majac ta wizje na
                                                      uwadze.

                                                      a ty jacobs widziszz cos i jedyny nastepny krok ktory widzisz jest jednoczesnie najbardziej oczywistym.
                                                      bezrobocie->pracodawca. tylko sobie nie zdajesz jak o wiele bardziej skomplikowane to jest.

                                                      jacobs, przyznaje ci sie szczerze, ze jestes irytujacy. i do niedawna nie sadzilem ze istnieja tacy ludzie
                                                      jak tak tempo analizujacy sytuacje w naszym kraju. myslalem ze nawet lepper i jego banda rozumieja
                                                      kity jakie ludziom wciskaja a robia to dla samych siebie, dla wlasnej korzysci a polactwo na to sie lapie.
                                                      ale widzac po tobie, zaczynam rozumiec ze ci ludzie w to na prawde wierza. i to jest przerazajace.
                                                      niegdy nie sadzielem ze mozna w tak banalny sposob ludziom papke z mozgu zrobic.

                                                      jacobs, ja to mam dobrze przemyslane. nie tylko ja o tym myslalem, o tym wiele innych osob myslalo i
                                                      do podobnych wnioskow doszlo.

                                                      do twoich wnioskow doszedl lukaszenko i troche moherowcow. a silne, wyraziste hasla i obrazki
                                                      glodujacych uderzaja w emocje takich jak ty ujmujac im chyba zdrowego rozsadku i przepraszam
                                                      jacobs, inteligencji.
                                                    • Gość: jacobs Re: jacobs, podsumowanie dla ciebie IP: *.brda.net 11.02.06, 23:14
                                                      > czy uwazasz ze to nie sa przestepstwa na zachodzie??? o co ci chodzi?
                                                      Chodzi o to, ze poza tymi przestepstwami oraz chciwoscia prymitywnych polskich
                                                      pracodawcow, nic z ,,cywilizacji zachodu" sie w Polsce od 1989 r. nie rozwinelo.
                                                      Moze nie umiemy, a zatem nie powinnismy czerpac wzorcow z ,,cywilizacji zachodu"?
                                                      > jacobs, zarysuj mi wizje twojej polski w kilku paragrafach, ale dokladnie,
                                                      > a nie w styly 'nie ma wyzysku, wszyscy pracuja, maja godne zycia, zlodzieje
                                                      > w wieznieniach, itd. jacobs, tutaj trzeba konkretow.
                                                      To, co wymieniles, to sa konkrety. Przeciez ci ich nie rozpisze na zachowania
                                                      poszczegolnych 38,ilus tam nln. Polakow.
                                                      > rozwiazan, zadnych konkretow, oskarzasz i nie proponujesz niczego.
                                                      > jestes jacobs bezuzyteczny.
                                                      Czlowiek jest wartoscia sama w sobie. Nie ma ludzi bezuzytecznych.
                                                      Jesli chodzi o rozwiazania, to na poczatek oslabilbym kurs zlotego, tak o
                                                      polowe. Skoro prymitywni polscy pracodawcy, co jest udowodnione, konkuruja
                                                      bardzo dobrze i tworza miejsca pracy, gdy zlotowka jest slaba, to wykorzystalbym
                                                      te ich umiejetnosc. Potem mialbym popyt wewnetrzny i podatki od ok. 1 mln.
                                                      nowych pracownikow oraz te z kupionego przez nich VATu, ktory to podatek stanowi
                                                      ok. 50% wszystkich dochodow budzetowych. Te dodatkowe, niemale dochody
                                                      przeznaczylbym na wspolfinansowanie projektow UE. Oczywiscie wczesniej znioslbym
                                                      wszelkie ograniczenia wlasnosci, tak, zeby zaden wlasciciel gruntu nie mogl
                                                      blokowac wycen i orzeczen rzeczoznawcow. Jednoczesnie nalozylbym obowiazek
                                                      pokrywania wszelkich kosztow na firmy, ktore wygraja przetarg, a sie z nigo nie
                                                      wywiazuja. To, zeby nie tracic pieniedzy z UE na inwestycje. Wraz z rozpoczeciem
                                                      miliardowych inwestycji powstaloby kolejnych 1 mln. miejsc pracy. Wprowadzilbym
                                                      takze prawo, ze firma realizujaca inwestycje musi uzywac polski sprzet,
                                                      materialy itp. w wysokosci takiej, jaka wynika z wkladu kapitalowego Polski w te
                                                      inwestycje. To prawo rozwineloby przemysl maszynowy w naszym kraju.
                                                      Wprowadzilbym takze prawo, ze zadna skarga na przetarg albo inwestycje nie
                                                      blokuje jej, lecz po prostu jest rownolegle rozpatrywana przez sad, ktory w
                                                      razie potrzeby wydaje wyrok nakazujacy wyrownac straty finansowe poszkodowanym
                                                      stronom. Po kilku latach i zakonczonych inwestycjach na kilkadziesiat miliardow
                                                      euro, mialbym z kolei pieniadze z tych inwestycji. Oczywiscie zabronilbym
                                                      wykonywania niedochodowych inwestycji, typu: w kazdym miescie hala sportowa na
                                                      10.000 miejsc, stadion na 40.000 i plywalnia na 5.000, bo juz widze, ze
                                                      niektorzy maja takie ambicje, tylko ze potem nie bedzie juz ich obchodzic, kto
                                                      ma to wszystko utrzymac.
                                                      > jacobs w jakims konkretnie kraju chcialbys mieszkac?
                                                      W Rzeczpospolitej Polskiej.
                                                      > nigdy nie rozumiales kapitalizmu,
                                                      Kapitalizm zaczalem rozumiec dzieki filmom Charliego Chaplina. Juz wtedy
                                                      wiedzialem, ze to smieszny ustroj, ale nie mialem jeszcze swiadomosci, ze to
                                                      smiech przez lzy.
                                                      > do twoich wnioskow doszedl lukaszenko i troche moherowcow. a silne,
                                                      > wyraziste hasla i obrazki glodujacych
                                                      To sa fakty, a nie obrazki.
                                                    • bugsior Re: jacobs, podsumowanie dla ciebie 11.02.06, 23:25
                                                      dobra jacobs konczy dyskusje z toba. balwan poznostanie balwanem.

                                                      no uslyszenai prostaku. milych snow.
                                                    • Gość: jacobs Re: jacobs, podsumowanie dla ciebie IP: *.brda.net 12.02.06, 00:15
                                                      Gdyby tacy jak ty byli madrzy przez ostatnich kilkanascie lat, to do tej
                                                      dyskusji w ogole by nie doszlo. Byloby dobrze i juz.
              • Gość: ja Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.chello.pl 08.02.06, 22:24
                różnice w dochodach ???
                w Polsce są one właśnie wyjątkowo małe.
        • mariusz1958 Re: Refleksje nt. życia w Polsce 11.02.06, 19:21
          Nie siedzę teraz w nudnej pracy( własnie wróciłem z nudnego 24-godzinnego dyżuru
          na portierni) ale kiedyś zastanawiałem się dlaczego dzieje się tak a nie inaczej
          i ..NIestety wychodzi mi na to ,że taki rozwój sytuacji ekonomicznej kraju i
          jego obywateli był nam pisany i nieunikniony. Dlaczego? Bo kapitalizm w każdej
          formie wymaga jednego- kapitału, i to nie w wersji socjalistycznej tzn.
          częściowo rozproszonego wśród obywateli a częściowo skupionego w ręku
          administarcji państwowej. Kapitalizm wymaga aby kapitał był skupiony( a co za
          tym idzie bardziej efektywny) w rękach nielicznej części społeczeństwa (
          wystarczy przyjrzeć się rozkładowi bogactwa w jakiejkolwiek demokracji) Niestety
          nasze przemiany ustrojowe splotły się z przemianami gospodarczymi i mamy teraz
          ten właśnie etap- kumulacji kapitału, a ta kumulacja może się odbyć tylko w ten
          jeden sposób- wyzysk i golenie pracowników. Demokracje rozwiniętej Europy mają
          to za sobą bo przechodziły ten proces przez poprzednie 50 lat,w czasie kiedy my
          zajęci byliśmy budową świetlanej przyszłości w jedynie słusznym ustroju. Teraz
          oni borykają się z problemami społecznymi na które my musimy dopiero zapracować
          , a my walczymy z kłopotami które oni mają już za sobą. Oczywiście na ten proces
          ekonomiczny nakładają się problemy socjologiczne z postawą naszej klasy
          posiadaczy , ale te też miną - jak tylko do głosu dojdzie drugie lub trzecie
          pokolenie posiadaczy- dla nich bogacywo nie będzie celem do osiągnięcia tylko
          czymś normalnym, zastanym przy urodzeniu. Przyjdzie czas na dobre wykształcenie
          i świadome gospodarowanie, bo urlopy w tropikach i markowe ubrania nie będą już
          niczym nowym. Tak się troszkę pocieszam , bo inaczej przyjdzie zwątpić w
          uczciwość i solidarność międzyludzką. Czego ani sobie ani Państwu nie życzę.
      • Gość: marika113 Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 10:52
        dlaczego pracodawcy mało płacą? to jasne jak słońce; z chciwości.
        • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 08.02.06, 14:13
          bo tyle moga dzieki nadwyzce pracownikow na rynku pracy.

          tak samo jak na rynku masz 1 mln lodowek do sprzedania a popyt jest na 1000 to cena lodowki bedzie
          taka zeby pokryc koszty badz nawet ponizej kosztow tylko zeby pokryc choc czesc strat.

          na calym swiecie tak jest. w polsce to zaden nowy fenomen.
          • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 08.02.06, 14:51
            > bo tyle moga dzieki nadwyzce pracownikow na rynku pracy.
            Tu wlasnie pokazuje sie ta ich skrzywiona mentalnosc, o ktorej jest mowa w watku
            o bezrobociu.
            > na calym swiecie tak jest. w polsce to zaden nowy fenomen.
            Oczywista nieprawda. Tak bylo w feudalizmie. Po paru przewrotach i rewolucjach,
            glownie tej w Rosji, wiekszosc zachodnich pracodawcow zrozumiala, ze podzial PKB
            musi byc w miare rownomierny i ze jest to korzystne dla wszystkich.
            • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 08.02.06, 16:15
              > Oczywista nieprawda. Tak bylo w feudalizmie. Po paru przewrotach i rewolucjach,
              > glownie tej w Rosji, wiekszosc zachodnich pracodawcow zrozumiala, ze podzial PK
              > B
              > musi byc w miare rownomierny i ze jest to korzystne dla wszystkich.

              widze jacobs znowu jakies sztuczne dystrybucje dochodow... znow jakies
              socjalistyczne sklonnosci? i ty mnie komunista nazywasz. :D

              wiesz ile chinczyk dostaje za godzine? a wiesz dlaczego tyle dostaje?
              • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 08.02.06, 21:39
                > widze jacobs znowu jakies sztuczne dystrybucje dochodow... znow jakies
                > socjalistyczne sklonnosci?
                Dzieki temu wielu pracodawcow na zachodzie ocalilo skore, wiec mozesz sobie
                wymyslac polityczne skojarzania, jednak nadal uwazam, ze ocalenie glow jest
                wazniejsze od tego, ze sposob na ich ocalenie nazywany jest przez bugsiora
                ,,sztuczna dystrybucja dochodow".
                Twoje rozumienie ekonomii jest prymitywne, takie na dwa kroki. Oni mysla o
                ekonomii w perspektywie swoich wnukow i prawnukow. I dobrze na tym wychodza.
                > wiesz ile chinczyk dostaje za godzine?
                Juz ci kiedys tlumaczylem. Nie jest wazne ile sie zarabia, lecz jest wazne ile
                mozna za to kupic. Uproszcze to ostatnie zdanie, abys je zrozumial. Moge
                zarabiac 1,00 PLN na miesiac, jesli za te pieniadze oplace czynsz, rachunki,
                wyzywienie, ubezpieczenie i inne rzeczy potrzebne do przezycia.
                • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 08.02.06, 22:15
                  > Dzieki temu wielu pracodawcow na zachodzie ocalilo skore, wiec mozesz sobie
                  > wymyslac polityczne skojarzania, jednak nadal uwazam, ze ocalenie glow jest
                  > wazniejsze od tego, ze sposob na ich ocalenie nazywany jest przez bugsiora
                  > ,,sztuczna dystrybucja dochodow".

                  a ja mowie o sztucznym podnoszeniu plac. to sa prawa rynku i tutaj obowiazuja prawa popytu i
                  podazu. niestety popyt na pracownikow jest dosc marny tak wiec ich cena jest rowniez dosc marna.

                  > Twoje rozumienie ekonomii jest prymitywne, takie na dwa kroki.

                  hehe, to twoje zdanie. ja ci tutaj przedstawiam ekonomie ktora najlepiej mozna porwnac do ekonomii
                  np. usa. bardzo liberalna z silnymi i sprawnymi instytucjami.

                  > Oni mysla o ekonomii w perspektywie swoich wnukow i prawnukow. I dobrze na tym wychodza.

                  kto oni? europa zachodnia? jesli to masz na mysli to niestety musze cie zasmucic - nie wychodza na
                  tym dobrze. systemy francji czy niemiec wymagaja fundamentalnych reform bo ich 'sztuczne' systemy
                  po prostu sie przegrzeweaja.

                  > Juz ci kiedys tlumaczylem. Nie jest wazne ile sie zarabia, lecz jest wazne ile
                  > mozna za to kupic.

                  jacobs... wiem co masz na mysli. nie martw sie, zakladam ze rozmawiamy o placach dostosowanych do
                  'purchasing power parity'. wiesz ile chinczyk jest w stanie kupic za swoja marna place? lepperus byl
                  ostatnio w chinach to ci na zebraniu komitetu powinien byl powiedziec. slyszales o osiedlach
                  pracowniczych nalezacych do firm gdzie chinczycy spia i jedza a reszte czasu zasuwaja za marne
                  pieniadze, ktore wysylaja do swoich rodzin na wsiach, zeby biedni mieli co do garnka wlozyc?

                  chcesz email do znajomego ktory ostatnie 4 tygodnie jezdzil po chinach? daj znac to ci podesle i
                  bedziesz mial okazje do wymiany zdan. statystyki tez ci moge jakies podeslac jesli oczywiscie w nie
                  uwierzysz, bo nie mam czasu na twoje widzimisie.
                  • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 08.02.06, 22:44
                    > a ja mowie o sztucznym podnoszeniu plac.
                    Ja rowniez.
                    > to sa prawa rynku i tutaj obowiazuja prawa popytu i podazu.
                    Kolejna bajka nadajaca sie do Antologii bajki polskiej. Piszesz o utopii. Rynek
                    byl, jest i bedzie regulowany. Prawa rynku istnieja tylko w podrecznikach,
                    podobnie jak komunizm, ktory mi zarzucasz :), powszechne przestrzeganie
                    wszelkich zasad religijnych i innych teoretycznych norm.
                    > np. usa. bardzo liberalna
                    Powiem wiecej. Ona jest bardzo, ale to bardzo bardzo liberalna! Do tego stopnia,
                    ze latami debatuja np. z UE na temat, jak uregulowac stosunki gospodarcze w
                    kazdej?? galezi przemyslu i rolnictwa.
                    > tym dobrze. systemy francji czy niemiec wymagaja fundamentalnych reform bo ich
                    > 'sztuczne' systemy po prostu sie przegrzeweaja.
                    Te propagandowa bajke tez juz dobrze znamy. Nie boj sie o te kraje. Na pewno
                    sobie poradza.
                    > pracowniczych nalezacych do firm gdzie chinczycy spia i jedza a reszte
                    > czasu za suwaja za marne pieniadze
                    Powaznie? Za to ja jeszcze jesienia widzialem w roznych zagranicznych
                    miejscowosciach pola z barakami dla robotnikow z Polski, ktorzy w nich ,,spia i
                    jedza a reszte czasu zasuwaja za marne pieniadze, ktore wysylaja do swoich
                    rodzin na wsiach, zeby biedni mieli co do garnka wlozyc".
                    > chcesz email do znajomego ktory ostatnie 4 tygodnie jezdzil po chinach?
                    Wiem, jak jest, bo rozmawialem z obcokrajowcami, ktorzy w ciaku kilku minionych
                    lat pracowali w Chinach. I nie proponuj adresow znajomych nieznajomym, bo
                    jeszcze stanie sie im jakas komputerowa krzywda i beda mieli potem do ciebie zal.
                    • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 08.02.06, 22:58
                      > > np. usa. bardzo liberalna
                      > Powiem wiecej. Ona jest bardzo, ale to bardzo bardzo liberalna! Do tego stopnia
                      > ze latami debatuja np. z UE na temat, jak uregulowac stosunki gospodarcze w
                      > kazdej?? galezi przemyslu i rolnictwa.

                      no i co to wnosi do dyskusji bo sie zgubilem?

                      > Te propagandowa bajke tez juz dobrze znamy. Nie boj sie o te kraje. Na pewno
                      > sobie poradza.

                      :DD oczywiscie ze bajki. a moze ci podeslac raport komisji europejskiej sprzed miesiaca na temat
                      progresu implementacji strategii lizbonskiej z perspektywa rozwoju europy na najblizsze lata? hehe,
                      napisany przez samych europejczykow, zasmuce cie, w nie za bardzo optymistycznym tonie.

                      > Powaznie? Za to ja jeszcze jesienia widzialem w roznych zagranicznych
                      > miejscowosciach pola z barakami dla robotnikow z Polski, ktorzy w nich ,,spia i
                      > jedza a reszte czasu zasuwaja za marne pieniadze, ktore wysylaja do swoich
                      > rodzin na wsiach, zeby biedni mieli co do garnka wlozyc".

                      no i co ma piernik do wiataka jacobs? mowimy chyba o pracownikach zarabiajacych w swoich krajach i
                      zyjacych w swoich krajach, nie? mowimy o jakosci dostepnych prac i generalnej sytuacji na rynku pracy.

                      tez slyszalem o chinczykach harujacych na zachodzie. no i co z tego?

                      > I nie proponuj adresow znajomych nieznajomym, bo
                      > jeszcze stanie sie im jakas komputerowa krzywda i beda mieli potem do ciebie za
                      > l.

                      grozisz mi jacobs? widze ze do twojego obrazu nalezy dodac rowniez nieco inne cechy. oczywiscie
                      email bys dostal za zgoda danej osoby tak jak to sie z reguly odbywa. natomiast jesli planujsz
                      spamowac albo wyrzadzac inne 'komputerowe krzywdy' to sa odpowiednie miejsca gdzie takie rzeczy
                      sie zglasza. dolaczysz do kumpli-bandziorow z samoobrony.
                      • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 09.02.06, 00:15
                        > no i co to wnosi do dyskusji bo sie zgubilem?
                        To przeczy twojej tezie, ze amerykanstka gospodarka jest liberalna.
                        > progresu implementacji strategii lizbonskiej z perspektywa rozwoju europy na na
                        > jblizsze lata? hehe,
                        Implementacji? Jakie ladne slowo i dokladnie pasujace do prawidlowego
                        zdefiniowania powodow zagrozenia dla Strategii Lizbonskiej. Otoz chodzi o to, ze
                        w UE brakuje odpowiednio szybkiej implementacji najnowszych _technologii_. Przez
                        to prawidlowa realizacja tej strategii ma klopoty. Jak widzisz nie dotyczy to
                        socjalnych bajek, ktore tu przedstawiasz.
                        > no i co ma piernik do wiataka jacobs?
                        Tego nie wiem, ale wiem, ze moj przyklad dowodzi bliskosci sposobu traktowania
                        Polakow i Chinczykow, a ty przedstawiales Chinczykow w roli ludzi znacznie
                        gorzej traktowanych od Polakow.
                        > grozisz mi jacobs?
                        Nie rozumiesz. Ja tylko przestrzegam przed popelnieniem bledu.
                        > sa odpowiednie miejsca gdzie takie rzeczy sie zglasza
                        :)
                        > dolaczysz do kumpli-bandziorow z samoobrony.
                        Konkurs! Konkurs dla wiedzacego wszystko bugsiora. Skad wzielo sie slowo kumpel
                        i co ono oznacza?
                        • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 09.02.06, 14:24
                          > > progresu implementacji strategii lizbonskiej z perspektywa rozwoju europy
                          > na na
                          > > jblizsze lata? hehe,
                          > Implementacji? Jakie ladne slowo i dokladnie pasujace do prawidlowego
                          > zdefiniowania powodow zagrozenia dla Strategii Lizbonskiej. Otoz chodzi o to, z
                          > e
                          > w UE brakuje odpowiednio szybkiej implementacji najnowszych _technologii_. Prze
                          > z
                          > to prawidlowa realizacja tej strategii ma klopoty. Jak widzisz nie dotyczy to
                          > socjalnych bajek, ktore tu przedstawiasz.

                          :D znow nie wiesz o czym mowa. juz pierwsza catch phrase strategii lizbonskiej jest "growth and jobs".
                          mowi ci to cos? pomoge ci mowiac ze strategoia ma 3 glowne cele, jakie dokladnie to sobie znajdz, bo
                          lubie uczniow jedynie takich ktorzy sa ambitni. radze poszukac sobie na interencie conieco o tej
                          strategii, poczytac bez emocji do poduszki i potem wrocic.

                          > Tego nie wiem, ale wiem, ze moj przyklad dowodzi bliskosci sposobu traktowania

                          > Konkurs! Konkurs dla wiedzacego wszystko bugsiora. Skad wzielo sie slowo kumpel
                          > i co ono oznacza?

                          widzisz, nie rozumiesz. ja bron boze nie twierdze ze wszystko wiem. ba, wielu rzeczy nie wiem i nie
                          boje sie pytac. malo wiem o sztuce, niewiele wiem z chemii. tak to bywa ze nie mozna wiedziec
                          wszystkiego. dlatego nie wypowiadam sie na te tematy. natomiast ty jacobs uwazasz ze nagle posiadles
                          wiedze z dziedziny o ktorej slyszysz w wiadomosciach, od sasiada i lepperusa.
                • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 08.02.06, 22:40
                  > Uproszcze to ostatnie zdanie, abys je zrozumial. Moge
                  > zarabiac 1,00 PLN na miesiac, jesli za te pieniadze oplace czynsz, rachunki,
                  > wyzywienie, ubezpieczenie i inne rzeczy potrzebne do przezycia.

                  a swoja droga to fajnie popatrzec jak sie podniecasz jak dojdziesz do czegos do czego juz dawno ktos
                  doszedl i opisal to 3 slowami. widzisz jacobs, cieszysz sie jak cos zauwazysz i myslisz ze jestes
                  pierwszy ktory o tym myslal. :D nad tym niejedna tezsza glowa sie zastanawiala a swoj czas powinienes
                  spedzac nad czyms nowym a nie odkrywaniem rzeczy juz odkrytych.

                  strach pomyslec co by sie stalo gdyby tacy jak ty byli odpowiedzialni za jakiekolwiek sprawy
                  gospodarcze. chociaz, niestety niedlugo moze, odpukac, moze bedziemy mieli okazje sie przekonac
                  kiedy cwiercmozgi od lepperusa dorwa sie do jakichs stanowisk.
                  • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 09.02.06, 00:42
                    > a swoja droga to fajnie popatrzec jak sie podniecasz jak dojdziesz do czegos
                    > do czego juz dawno ktos doszedl
                    Akurat to, to napisalem dla ciebie, bo widzialem, ze nie mozesz sam do tego
                    dojsc, ani wyczytac tego w twojej madrej ksiazce.
                    > spedzac nad czyms nowym
                    I czasem tak sie dzieje.
                    > strach pomyslec co by sie stalo gdyby tacy jak ty byli odpowiedzialni za
                    > jakiekolwiek sprawy gospodarcze.
                    Strach pomyslec, co sie stanie, jesli tacy jak ty nadal beda odpowiedzialni za
                    sprawy gospodarcze.
                    • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 09.02.06, 14:48
                      Gość portalu: jacobs napisał(a):

                      > > a swoja droga to fajnie popatrzec jak sie podniecasz jak dojdziesz do cze
                      > gos
                      > > do czego juz dawno ktos doszedl
                      > Akurat to, to napisalem dla ciebie, bo widzialem, ze nie mozesz sam do tego
                      > dojsc, ani wyczytac tego w twojej madrej ksiazce.

                      jacobs, tak jak wielu dyskusjach pewne rzeczy sie zaklada z gory. tutaj mowiac o placach samo sie
                      nasuwa 'purchasing power parity' albo place poprawione o 'big mac index'.

                      > Strach pomyslec, co sie stanie, jesli tacy jak ty nadal beda odpowiedzialni za
                      > sprawy gospodarcze.

                      tacy jak ja sa odpowiedzialni za fospodarke w usa, w duze czesci w uk, w singapurze, itd. jak dla mnie
                      to moze byc.
          • Gość: Andrzej Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.06, 16:11
            Pracodawcy sami zarżneli rynek odbiorców. Płacąc tak niskie płace pozbawiają
            sie sami potencjalnych klientów. Wiekszość ludzisków zaspokaja tylko podstawowe
            potrzeby , bo ich nie stac na inne z braku kasy. Błędne koło. Mój były
            pracodawca co roku kupuje najnowsze modele mercedesów, nie wspominając o innych
            dobrach, ale jego firma przez 10 lat nigdy nie wykazała zysku!!! pracowałem u
            niego jak wszyscy za minimum krajowe.
            • Gość: pracodawca mały Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.chello.pl 08.02.06, 22:28
              Andrzeju !!
              Rób tak samo ...
              Ja próbuję od lat i nawet toyoty nie mam..
              • bugsior Re: Refleksje nt. życia w Polsce 08.02.06, 22:32
                no wlasnie. widac co poniektorym sie juz wydaje ze pracodawcy to taki raj w polsce maja. hehe, i
                oczywiscie bezrobocie i niski wzrost gospodarczy to wina tych wszystkich polskich pracodawcow.

                rece opadaja jak prostacko ludzie mysla.
      • Gość: aaa Re: Refleksje-- tylko pozazdrościć IP: *.chello.pl 08.02.06, 16:12
        Tylko pozazdrościć - w pracy czas na pisanie refleksji
        OBSZERNYCH
        w takiej sytuacji trudno odmówić potencjalnemu pracodawcy
        racji negatywnych opini o pracownikach,
        chyba że masz własną firmę ,albo jesteś portierem ,chociaż to
        też cię nie usprawiedliwia ,bo to odpowiedzialna praca.
        • Gość: zwykły obywatel Re: Refleksje-- tylko pozazdrościć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 09:47
          Może ty pracujesz akurat tam, gdzie nie masz czasu na nic innego, tylko praca
          praca i praca, bo ja akurat czesto mam czas wolny w pracy. Ale widze, że jeżeli
          przeczytałaś/eś mój post i na niego odpowiedziałaś/eś tzn. że ty też nudzisz
          się czasami w pracy :)

          Pozdrawiam
          • Gość: aaa Re: Refleksje-- tylko pozazdrościć IP: *.chello.pl 09.02.06, 11:33
            to irytujące- bardzo się mylisz
            mam powody ci zazdrościć,siedzę w
            domu i gadam za swoje ,chociaż mnie
            na to niestać.
            • Gość: zwykły obywatel Re: Refleksje-- tylko pozazdrościć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 13:04
              Jeżeli cie zdenerwowałem to przepraszam, bo myślałem, że siedzisz sobie w
              pracy. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć ci powodzenia w szukaniu pracy.

              Pozdrawiam
      • Gość: jaco Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 20:32
        jezeli w jednym sklepie mozesz kupic, powiedzmy pralke za 1300,00zł, a w drugim
        sklepie identyczna pralke za 900,00 zł. to która kupisz?

        pewnie za 900,00. co za chciwość z twojej strony!!!!
      • Gość: zielony banan Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 21:53
        Zastanawiam się tak, dlaczego siedzę teraz w kiepsko płatnej pracy i czemu w
        > Polsce jest tak ciężko.

        Moze dlatego, że w godzinach pracy wypisujesz głupoty na forach internetowych?
        Dziwna sprawa, że bieda omija pracowitych...
        • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 08.02.06, 22:14
          > Dziwna sprawa, że bieda omija pracowitych...
          Byles kiedys w jakims zakladzie pracy i widziales kto i ile pracuje? Pytanie
          retoryczne. Twoja wypowiedz swiadczy o tym, ze nigdy nie byles.
        • Gość: Irek Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 22:17
          Jeżeli uważasz pisanie o sytuacji w Polsce za głupote tzn. że sam jesteś głupi.
          Pewnie tatus zalatwił Ci prace albo dał Ci posadke w swojej firmie. Myslisz, że
          zarobki zależą od pracowitości człowieka? - Ty chyba naprawdę jesteś zielonym
          bananem...
          • Gość: pracodawca mały Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.chello.pl 08.02.06, 22:27
            Gość: marika113 08.02.06, 10:52 + odpowiedz


            dlaczego pracodawcy mało płacą? to jasne jak słońce; z chciwości.


            Odpowiem jako pracodawca:

            A dlaczego proacownicy chcą tak dużo ?? TO JASNE JAK SŁOŃCE Z CHCIWOŚCI !!!!

            roszczenia
            roszczenia
            roszczenia
            roszczenia
            roszczenia
            roszczenia
            roszczenia
            roszczenia
            roszczenia
            roszczenia
            roszczenia
            roszczenia
            roszczenia
            roszczenia
            roszczenia
            roszczenia
            roszczenia
            roszczenia......:-(((

            • Gość: jacobs Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.brda.net 08.02.06, 23:20
              > A dlaczego proacownicy chcą tak dużo ??
              Jednak widze roznice pomiedzy roszczeniem pracownika np. 500 - 1.000 PLN
              podwyzki, a roszczeniem pracodawcy np. kilka miliardow poreczenia kredytu plus
              uzbrojony teren plus zwolnienia podatkowe i inne cuda, ktorych domaga sie od
              skarbu panstwa zanim laskawie zacznie inwestycje. W zasadzie w takiej sytuacji
              mozna zapytac, czy to jeszcze jego inwestycja, czy moze juz podatnikow?
              • corgan1 to nie jest roszczenie tylko wsparcie :)) 08.02.06, 23:27
                przedsiębiorczości. To trochę tak jakby prymusowi dawać ściągi i odrabiać za
                niego lekcje.

                Ale zauważ że roszczenia roszczeniom nierówne. Jak kopalnia, stocznia albo huta
                wyciąga łapki po kasę z budżetu to jest określana niesprywatyzowanym,
                nierentownym i postsocjalistycznym molochem, ktorego może zbawić wyłącznie
                zwolnienia, redukcje i prywatyzacja. Ale jak łapki po państwową kasę wyciągają
                takie prywatne i zagraniczne molochy jak LG, Volvo, Whirpool, Hyundai i Samsung
                (Ci pierwsi dostali od Słowaków i nas olali a Ci drudzy nadal węszą za kasą) to
                to nazywa się wsparciem inwestycyjnym i tworzeniem miejsc pracy :))
                • Gość: jacobs Re: to nie jest roszczenie tylko wsparcie :)) IP: *.chello.pl 09.02.06, 08:39
                  no bo tak jest własnie.
                  Prywatne zawsze jest w KOŃCU bardziej efektywne po prostu.
                  W US jakoś brak bezrobocia bo brak kodeksu pracy
                  Fakty.
                  • Gość: aaa Re: to nie jest roszczenie tylko wsparcie :)) IP: *.chello.pl 09.02.06, 11:36
                    jest coś skuteczniejszego - liczące się związki zawodowe!!!!!
                  • Gość: jacobs Re: to nie jest roszczenie tylko wsparcie :)) IP: *.brda.net 09.02.06, 13:49
                    chello.pl ty uwazaj, bo podszywanie sie pod cudzego nicka jest niezgodne z
                    netykieta.
                    I daj juz spokoj z twoimi prymitywnymi argumentami:
                    brak kodeksu pracy == brak bezrobocia. :)))
                    prywatyzacja == wieksza efektywnosc :))) - chyba w wyrzucaniu ludzi na bruk.
                    • Gość: aaa Re: to nie jest roszczenie tylko wsparcie :)) IP: *.chello.pl 09.02.06, 14:26
                      ??????????????????????????????????????????????????????????????
                    • Gość: d Re: to nie jest roszczenie tylko wsparcie :)) IP: *.man.poznan.pl 09.02.06, 14:28
                      > I daj juz spokoj z twoimi prymitywnymi argumentami:
                      > brak kodeksu pracy == brak bezrobocia. :)))
                      > prywatyzacja == wieksza efektywnosc :))) - chyba w wyrzucaniu ludzi na bruk.

                      A może mi powiesz że w państwowych spółkach jest większa efektywność?Pracowałem
                      kiedyś w jednej i powiem Ci tyle że conajmniej pracowało tam o połowę ludzi za
                      dużo którzy byli poupychani w nikomu niepotrzebnych działach i komórkach
                      • Gość: jacobs Re: to nie jest roszczenie tylko wsparcie :)) IP: *.brda.net 09.02.06, 15:08
                        > A może mi powiesz że w państwowych spółkach jest większa efektywność?
                        Efektywnosc jest rozna w roznego rodzaju spolkach. Trudno ja zmierzyc, bo
                        podmioty gospodarcze w Polsce nie sa rowno traktowane. Jednym panstwo anuluje
                        dlugi, innym nie, albo dopiero anuluje, gdy za symboliczna zlotowke przejmuje
                        ich prywaciarz. Jeszcze innym umarzane sa rozne podatki itp. Niektore umowy sa
                        tajne i nawet dokladnie nie wiadomo, jakie ulgi, kto i dlaczego otrzymal.
                        W kontekscie tego nierownego traktowania wazniejsze jest cos innego. Jesli
                        wzrost efektywnosci dzielony jest pomiedzy kilka procent pracownikow, to dla
                        reszty nie ma roznicy, czy w danym roku nagroda dla prezesa, rady nadzorczej i
                        swity wyniesie 1.000 czy 1.000.000 zlotych.
      • truten.zenobi Jak se wybrałeś tak se masz! 09.02.06, 14:51
        > To jest naprawdę smutne, że pracodawcy wykorzystują bezrobocie w Polsce do
        > wyzyskiwania pracowników, płacą im jak najmniej

        nie pracodawcy wybrali ci parlament, więc nie oni odpowiadają za koszmarna
        biurokrację i niekompetencje urzedników.
        "jak se wybrałeś tak se masz" tyle że teraz nie zrzucaj winy na innych.
        mało płacą? a czy kolega wogóle zdaje sobie soprawe ile pracodawca musi
        zapłacić "danin państwowych" by zatrudnic pracownika o innych kosztach nie
        wspominając. Czy potrafisz wyliczyć wszystkie podatki i opłaty jakie pracodawca
        płaci lub przynajmniej samodzielnie policzyć składki na ZUS od swojej płacy, A
        może potrafisz wymienic wszelkie instytucje państwowe które mogą kontrolować
        bądź wymagac sprawozdawczości od "sprzedawcy pietruchy"?
        Jeśli tak to mocno bym sie zdziwił!!!


        Często gęsto pewnie faktycznie mogli by wiecej płacić ale.. "praw fizyki pan
        nie zmienisz" czemu mam płacić więcej jeśli mogę mniej? czemu mam płacić więcej
        i narażać sie na dodatkowe koszty w przyszłosci?
        Czy trzeba być naprawdę geniuszem by zrozumiec takie proste (oczywiste-wydawało
        by sie) prawa ekonomii? Czy kupując coś płacisz sprzedawcy więcej niz jest
        określona cena, czy się targujesz o mniejszą? (i nie mów mi że to coś całkiem
        innego!)

        A że znaczna cześć pracodawców jest burakami no cóz wszak to tacy sami (nisko
        kwalifikowani, zawistni, ...) obywatele tego .... kraju!

        > a tu nagle w styczniu podskoczyło aż o 0,5 punktu
        > procentowego!! Dla mnie to jest szok, jak patrzę na rynek pracy w Polsce,

        to wszystko było do przewidzenia! ale masz rację dalej walczmy o prawa
        pracownicze tyle że jak tak dalej pójdzie to pracownicy będa tylko w urzedach a
        reszta na "samozatrudnienu"

        > Zawsze przed wyborami słyszymy, że najważniejszym
        > punktem programu danej partii jest walka z bezrobociem. A po wyborach okazuje
        > się, że to mrzonki.

        no cóż jeśli najważniejszym punktem jest walka z bezrobociem to walczą aż miło!
        przecież powstają kolejne urzędy i instytucje!
        A może należało by powalczyć o rozwój gospodarczy? hmmm?
        • bugsior Re: Jak se wybrałeś tak se masz! 09.02.06, 15:02
          bardzo trafnie napisane.
          pozdrawiam!
          • truten.zenobi Re: Jak se wybrałeś tak se masz! 09.02.06, 15:06
            dzięki!
            • bugsior Re: Jak se wybrałeś tak se masz! 09.02.06, 15:15
              ludzie lubia proste rozwiazania i kozly ofiarne.
              tak wiec jak jest bezrobocie to zanczy ze to wina pracodawcow. powod? bo to oni podpisuja zwolnienia.
              i niestety dla wielu to jest tak proste.

              a w polsce generalnie sa obszerne masy prymitywu. poskomunistyczna mentalnosc kretaczy i
              cwaniakow, przeswiadczenie ze jak nie wyludzasz to jestes frajer, bo kazdy inny przeciez wyludza.
              roszczeniowosc i trakotwania panstwa jak krowy dojnej. polacy nie nauczyli sie w wiekszosci zyca
              samodzielnie i brac odpowiedzialnosc za samych siebie. elity nie dorosly do przeprowadzenia
              odpowiedzilnych i powaznych zmian. i tak trwimy w takim marazmie.

              prymitywizm jest wsrod wielu pracownikow i pracodawcow. brak szcunku dla wspolrodaka, wieczne
              narzekania i oczekiwania. kazdemu sie wydaje ze sadiadowi jest latwiej i lepiej. a jednoczesnie
              kazdemu z kim rozmawiasz jest najgorzej.

              jak mowi powiedzonko: polak widzac sukces sasiada zamiast samemu zabierac sie do roboty i myslec
              jakby odniesc sukces to marnuje swoj czas na wymyslanie sposobow jakby temu sasiadowi dokopac.
              czyli znane nam wszystkim rownanie do dolu.
              • truten.zenobi Re: Jak se wybrałeś tak se masz! 09.02.06, 15:32
                > kazdemu z kim rozmawiasz jest najgorzej.
                bo ludzie pewnie też boją się czym kolwiek pochwalić wszak wkoło tyle zawiści!

                wynagrodzenie powinno zależeć od efektów pracy - niby to takie proste i znane
                od stuleci ;)
        • Gość: corgan Re: Jak se wybrałeś tak se masz! IP: *.chello.pl 10.02.06, 03:52
          > Często gęsto pewnie faktycznie mogli by wiecej płacić ale.. "praw fizyki pan
          > nie zmienisz" czemu mam płacić więcej jeśli mogę mniej? czemu mam płacić
          > więcej i narażać sie na dodatkowe koszty w przyszłosci?

          No to nie rozumiem skąd te kwękanie i depresje że nie ma ludzi do pracy, ze to
          wina wyjazdów, że specjaliści wyjeżdżaja do pracy na zachód pracować za
          zachodnie pensje?

          Może to jest tak, ze owszem rynek i ąę lyberalizm to jest super rzecz ale dla
          przedsiębiorców czy innych lewiatanów ale nie dla zwykłego pospólstwa, ktore ma
          zap...dalać i nie dyskutować?
          • truten.zenobi Re: Jak se wybrałeś tak se masz! 10.02.06, 07:15
            > No to nie rozumiem skąd te kwękanie i depresje że nie ma ludzi do pracy,

            bo widzisz Liberalizm i "rynek" jest korzystny dla obu stron! masz kwalifikacje
            znasz języki, jesteś obrotny masz wolny wybór możesz tu pracować za 800 zł
            albo "tam" za 2000 eu wybór nalezy do Ciebie! (tu niestety nie możesz za tyle
            pracować gdyż biurokracja cię zniszczy!)
            To "kwękanie" to ten sam sposób myślenia! Polacy tak mają! pracownicy kwenkają
            że pracodawca powinien płacić miliony (a przynajmniej więcej) a pracodawca
            chciałby mieć pracowników 24/7/365 za darmo.
            Jeżeli sferę marzeń przenosisz do RW to tak wychodzi! Trzeba kierować się
            realiami!

            Jeżeli uważasz że pracodawcy w polsce mają tak dobrze a pracownicy tak źle to
            czemu pracownicy masowo nie zakładają własnych firm? (nie chodzi mi
            o "samozatrudnienie" ale o tworzenie firm konkurencyjnych, kooperyjących itp.
            ale samodzielnych)
            Bo wg. Twoich teorii to jest najprostsza droga by zamiast 24/7/365 za 800 zł
            zacząć zarabiać miliony (te miliony które wredny pracodawca nie chce płacić
            swoim pracownikom ;) )
            • Gość: olo Re: Jak se wybrałeś tak se masz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 08:04
              Truten nikt tu nie mówi o milionach, mnie by zadowoliło 1200 zł netto!!
              • truten.zenobi Re: Jak se wybrałeś tak se masz! 10.02.06, 09:19
                "pracuję za grosze" i "chcieli by miliony" - taka figura
                stylistyczna/retoryczna.
                • Gość: gk Re: Jak se wybrałeś tak se masz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 10:52
                  z tego wszystkiego najgorsze jest to,że nie ma pracy
      • Gość: wściekła foka Re: Refleksje nt. życia w Polsce IP: *.drama.pl 24.02.06, 11:28
        A ja tak sobie mysle, czy obecni pracodawcy sobie zdają sprawę, że Zusy
        działaja na zasadzie pokoleniowej i jesli nam młodszym dzisiaj nie zapłącą to
        gó.. nie emeryturę dostaną?
        A jak nas zatrudnia na czarno to w ogóle niech zapomni o kasie.
        I najlepiej cały ten zakłamany Zus zlikwidować, bo co mi po ubezpieczeniu jak
        za lekarzy i tak musze płacić, bo nie ma kasy w NFZ, wpłącę pieniądze na
        fundusz emerytalny i ta kasa będzie MOJA, i nie zabierze mi jej parszywy
        skąpiec pracowadca na swoją emeryture.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka