Gość: zwykły obywatel
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.02.06, 11:07
Witam
Siedze tak sobie teraz w pracy, troche mi sie nudzi, więc postanowiłem zajżeć
na forum.
Zastanawiam się tak, dlaczego siedzę teraz w kiepsko płatnej pracy i czemu w
Polsce jest tak ciężko. Wydawać by się mogło, że bezrobocie w naszym kraju
wkońcu zaczęło spadać, a tu nagle w styczniu podskoczyło aż o 0,5 punktu
procentowego!! Dla mnie to jest szok, jak patrzę na rynek pracy w Polsce,
gdzie ludzie po studiach nie mogą znaleźć zajęcia, niektórzy nie przyjmują
ofert pracy, gdzie zaoferowano im płacę minimalną i szukają dalej z marnym
skutkiem, a niektórzy wogóle nie dostają odzewu od pracodawców i nie są
zapraszani na rozmowy kwalifikacyjne. Do niektórych uśmiecha się szczęście i
dostają wymarzoną albo mniej pożądaną pracę, albo dzięki własnym staraniom
albo dzięki znajomościom.
To jest naprawdę smutne, że pracodawcy wykorzystują bezrobocie w Polsce do
wyzyskiwania pracowników, płacą im jak najmniej bo wiedzą, że człowiek weźmie
tą pracę bez względu na wynagrodzenie. Dlaczego firmy, które zarabiają krocie
płacą tak marnie ludziom, którzy u nich pracują. Przecież to pracownicy są
motorem napędowym firm i to ich wkład w pracę powoduje doskonałe wyniki
finansowe przedsiębiorstw.
Następna sprawa to kolejne rządy, które nie mogą, albo też nie umieją uporać
się z tym problemem. Zawsze przed wyborami słyszymy, że najważniejszym
punktem programu danej partii jest walka z bezrobociem. A po wyborach okazuje
się, że to mrzonki. Przykład PISu jest tu jak najbardziej na miejscu. Chociaż
poczekajmy jeszcze trochę, może coś się poprawi. Na razie to widze tylko
głupie przepychanki w sejmie i nic więcej. Może należałoby zmniejszyć koszty
pracy, zmniejszyć podatki tak, aby pracodawcy nie musieli zatrudniać na
czarno, żeby mogli inwestować w rozwój firm.
Tak się zastanawiam, czy Premier Marcinkiewicz zagląda czasem na to forum i
czy czyta o obecnej sytuacji w Polsce z postów zwykłych ludzi, którzy tu
piszą. Czy taka sytuacja będzie dopóty, dopóki w rządzie będą zasiadać
ludzie, którzy wywodzą się z różnych układów i układzików? Może czas na
założenie partii przez młodych ludzi, którzy nie są ubabrani w brudy
przeszłości ani nie mają nic wspólnego z dzisiejszą polityką, tak jak jest to
w Słowacji, gdzie średnia wieku w rządzącej partii jest poniżej 30 lat. Tam
rozpoczęły się reformy i widać już dziś znaczącą poprawę, a w przyszłości
będzie jeszcze lepiej.
Zastanawiam się kiedy wreszcie Polakom zacznie się lepiej żyć. Czy doczekamy
takich czasów, gdzie bezrobocie będzie wynosiło nie 18,1% tylko np: 5%? Gdzie
ludzie idący do lekarza nie będą musieli oglądać zamkniętych gabinetów, tylko
dlatego, że NFZ nie ma pieniędzy bo z budżetu więcej nie dostał. Czy
doczekamy czasów, gdzie i w mniejszych miastach będzie praca, a nie tylko w
Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Krakowie czy w Trójmieście. Dziwicie się, że
ludzie emigrują do większych miast za chlebem, ale spójrzcie co się dzieje w
miastach, z których oni przybywają, nędza i ubóstwo. Kiedyś jakiś polityk,
bodajże Lepper, rzucił hasło aby płacić bezrobotnym za to, że są bezrobotni
nie ze swojej winy. Wyszłyby większe koszty niż gdyby zmniejszyć trochę
podatki i dać szansę na spadek kosztów pracy. Niestety mamy teraz taki rząd,
który ciągle dawałby coś obywatelom. Dla mnie to jest chore, bo wiadomo, że
Polak jest leniwy i jak zacznie mu się coś dawać to już się przyzwyczai na
amen. A jak przyjdzie kolejny rząd i zamknie kurek socjalny to dopiero będzie
afera i wielkie niezadowolenie.
To tyle jeżeli chodzi o moje refleksje na dzisiaj :)
Jeżeli ktoś chce się podzielić swoimi to bardzo proszę o komentarze.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia zarówno tym zadowolonym jak i nie zadowolonym,
wierzmy, że kiedyś będzie lepiej.
zwykły obywatel