Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wariograf prawdę szefowi powie

    17.06.06, 07:58

    Helsińska Fundacja Praw Człowieka pod pozorem ochrony człowieka chroni
    wszelkie dewiacje i wynaturzenia.

    A gdzie prawa pracodawcy - tez człowieka który jest okradany przez innego
    człowieka a policja, prokuratura i sądy ( tez ludzie ) nic nie robi a gdy
    podstawi się na talerzu przestępcę - wypuszczają go na wolność z uwagi na małą
    "szkodliwość czynu"
    Obserwuj wątek
      • polonoos Re: Wariograf prawdę szefowi powie 17.06.06, 09:22
        Cudownie! Niech firma dolozy jeszcze codzienne rewizje osobiste, bo mozna co
        nieco wyniesc " w sobie"... ze tak powiem.
        Co to za kraj? I dziwic sie, ze ludzie uciekaja (rzed chocby upokorzeniem ze
        strony szefow, którym wydaje sie, ze im wszystko wolno. PANOWIE I PANIE
        SZEFOWIE! To sie skonczy szybciej, niz Wam sie wydaje...!)
        • Gość: Wielki Brat patrzy Re: Wariograf prawdę szefowi powie IP: *.bg.us.edu.pl 19.06.06, 14:15
          Smutna prawda o Polsce.Rozumiem racje jednej i drugiej strony.I jak tu żyć w
          kraju nad Wisłą podono katolickim? Państwo Orwella-smutna konieczność.
        • Gość: Indy Re: Wariograf prawdę szefowi powie IP: 80.50.251.* 19.06.06, 14:34
          a co ci to przeszkadza, skoro nic nie wynosisz?
          • Gość: pracownik Re: Wariograf prawdę szefowi powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 14:50
            jak lubisz macanko na bramkach to twoja sprawa ale zrozum że innym może to
            przeszkadzać
            • Gość: Indy Re: Wariograf prawdę szefowi powie IP: 80.50.251.* 19.06.06, 15:17
              wprowadzmy godzine policyjna, o ile by przestepczosc spadla...

              a ze ty lubisz jak ci dres wbija noz w plecy to twoja sprawa, ale zrozum ze
              innym moze to przeszkadzac
              • Gość: gem58 Re: Wariograf prawdę szefowi powie IP: 62.233.251.* 19.06.06, 17:05
                metafora bardzo nietrafiona, bo rewizja skutecznie zapobiega kradziezom, a
                godzina policyjna nie zapobiegnie skutecznie przestepczosci - po prostu zmienia
                sie zlodziejom godziny pracy :)
          • Gość: joanna Przeszkadza. Jest nieetyczne. Zgoda na udzial IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.06.06, 16:44
            jest wymuszona. Takie eksperymenty od dawna zostaly zarzucone w cywilizowanym
            swiecie (bo oczywiscie w Polsce Ameryki nie odkryli).

            A jeszcze bardziej mi przeszkadza Twoj post i glupie pytanie - "co ci to
            przeszkadza"?
          • xarp może on po prostu nie jest złodziejem więc 19.06.06, 21:25
            nie lubi być bez dania przyczyny traktowany jak złodziej.

            ja też tak mam.

            jak mi kamiński synek z CBA mówi że jak jestem uczciwy to nie mam się czego
            obawiać to też nie żywię wobec niego sympatii specjalnej a raczej bym mu
            przyje..ł przy pierwszej nadarzającej się okazji.

            tak po prostu w ryja szmaciarza.

            rozumiesz?
      • sithspawn Re: Wariograf prawdę szefowi powie 17.06.06, 11:29
        Witam!

        Niestety, nie byłbyś tak entuzjastycznie nastawiony do tych badań, gdybyś
        widział jak marną mają skuteczność. Wariograf bada wzbudzenie ogranizmu -
        oddech, pocenie się i napięcie mięśniowe, które są często związane z kłamstwem.
        W trakcie badania zadaje się pytania neutralne (wiek, adres, nazwisko etc) i
        kluczowe(czy pan popełnił to a to). Jeżeli istnieje duża różnica pomiędzy
        fizjologicznym wzbudzeniem w odpowiedzi na te dwa rodzaje pytan, można
        podejrzewać, że delikwent kłamie. Niestety, bardzo wielu uczciwych ludzi może
        być zdenerwowanych na samą myśl, że ktoś ich podejrzewa o kłamstwo. I oni mają
        duże szanse zostać niewinnie oskarżonymi. Podobnie, są złodzieje, których
        absolutnie nie rusza takie badanie, lub - co gorsza - znają metody na jego
        oszukanie. Oprócz technik relaksacyjnych, taką metodą jest zawyżenie bazowego
        poziomu napięcia, poprzez napinanie mięśni w trakcie zadawania neutralnych pytań
        początkowych, i ich rozlużnianie w trakcie pytań kluczowych. W badaniach
        naukowych, średna wykrywalność kłamców za pomocą wariografu wacha się w
        okolicach 60% - to tylko 10% lepiej, niż rzut monetą!!! Co więcej, około 20%
        niewinnych jest fałszywie uznanych za kłamców.
        Więc, jakkolwiek zgadzam się z twoim postulatem, że jakiś porządek musi istnieć,
        i że złodziej nie może mieć praw większych od uczciwego obywatela, badanie
        wariografem jest równie uczciewe, jak rzut monetą żeby określić który z
        pracowników kradnie. I wierez mi, nie chciałbyś być poddanym takiemy badaniu.

        Ivy the Sithspawn
      • cierpliwy Re: Wariograf prawdę szefowi powie 17.06.06, 12:16
        Ford w swoich zakładach samochodowych inwigilował załogę niemal całą dobę.
        Zatrudniał specjalnie do tego celu dużą grupę pracowników. Dzisiaj pewnie by
        się na taki czyn nie odważył. W Łodzi właściciel firmy - sądząc załogę według
        siebie - traktuje swoich pracowników jako złodziei. W naszej demokracji ludzi
        można zmusić do wszystkiego (choćby z powodu wielkiego bezrobocia). Ten łajdak
        to robi. Gdzie jesteś ministrze sprawiedliwości? Czemu nic nie robisz aby ten
        gałgan odpowiadał za to co robi przed sądem?
        • czarny351 Re: Wariograf prawdę szefowi powie 17.06.06, 12:31
          Jeśli sam kradł tak tez myśli o innych.A swoja drogą ludzie kradlei w
          zamierchłych czasach i beda to robic nadal.Nie tedy droga.To ograniczania praw
          pracowniczych i ludzkich.Poza tym jeden z uczestników tego forum już napisał,że
          badanie wariografem lub poligrafem inaczej mówiąc nie jest 100%.Zresztą do tego
          nie pracodawca jest uprawnionyu,aby poddawać pracowników takim
          upokorzeniami.Ciekawe,jakby się czuł w roli pracownika poddanego takiemu
          badaniu.Doszlismy do absurdu,a pracodawcom juz dawno przewróciło sie w
          głowie.Nie dość ,że zatrudniaja ludzi za marne grosze i wykoryzstuja fakt dużego
          bezrobocia do pracy w nadgodzinach ,za które nie płaca to jeszcze kolejne rządy
          obniżaja im podatki,a pracownikom zwiększają. Pieknie ,w jakim kraju my
          żyjemy.Nie dziwię się,że młodzież stąd ucieka poza granice kraju.Może nie
          wykonują satysfakcjonującyh ich zawodów,ale zarabiają normalne ,przyzwoite
          pieniądze i nie są narażeni na chamstwo naszych pracodawców.
          • Gość: joeshmoe Re: Wariograf prawdę szefowi powie IP: *.bos.east.verizon.net 18.06.06, 22:59
            Wiekszosc moich znajomych ze studiow wyemigrowala z PRLu-bis i pracuje w
            swoich zawodach zarabiajac normalne pieniadze i cieszac sie
            normalnym zyciem w normalnych krajach (USA, UK, Irlandia).
            Pozdrawiam zza oceanu.
        • Gość: Mati Re: Wariograf prawdę szefowi powie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 19.06.06, 19:29
          Skoro pracownicy kradną części z magazynu, to nie rozumiem czemu się dziwią, że
          są traktowani zgodnie z definicją słowa "złodziej"? Będąc uczuciwym osobiście
          obruszałbym się raczej na tego, co doprowadził do takiej sytuacji (czyli tego,
          co postanowił sobie "dorobić") niż na pracodawcę usiłującego znaleźć winnego.
          Przecież za kradzione części zapłacą ostatecznie wszyscy. Ale cóż, ja chyba po
          prostu nie porafię zrozumieć pewnego toku rozumowania, w którym złodziejstwo
          jest ok, a zdesperowana próba znalezienia winowajce beee.
      • illiterate Re: Wariograf prawdę szefowi powie 17.06.06, 12:26
        Nie do konca rozumiem, jakie to 'dewiacje i wynaturzenia' chroni ta fundacja?
        Mozesz wymienic choc kilka - najlepiej z opisem, w jaki tez sposob sa chronione?

        Biedny pracodawca jest niestety glupi. Wyniki z wariografu nie sa dowodem w
        sadzie - z tej prostej przyczyny, ze nie sa miarodajne. No i - nic nie dziala
        na zaloge gorzej, niz gra we 'wszyscy jestescie zlodziejami'.

      • maruda.r Nie korzystać z usług Inter Cars 17.06.06, 12:41

        Rafał Kwiatkowski, dyrektor Inter Cars w Łodzi, nie widzi problemu: - Chcemy
        uniknąć kradzieży, to tylko profilaktyka. Nikogo nie zmuszaliśmy. Można było
        odmówić badania.

        *****************************

        Nie widzę problemu - najlepiej przestac korzystac z usług firmy, która
        wszystkich uważa za złodziei, również swoich klientów.

      • tludzki4 Re: Wariograf prawdę szefowi powie 18.06.06, 00:20
        .. priwyczka do Wielkiego Brata???? ale zleceniodawco: Ciebie tez ktoś przebada.
      • prof-antoni zacznijmy od kurskiego i innych politykow 18.06.06, 17:37
        czy obrzezani, koszerni, wszechpolacy
      • Gość: na chwile Re: Wariograf prawdę szefowi powie IP: 82.210.154.* 19.06.06, 00:36
        o ile często nie zgadzam się z pracodawcami i "werbalnie walczę" o pracownika, o tyle tutaj uważam, że jeżeli ginie mienie pracodawcy i jest on okradany przez pracowników na lewo handlująch drogimi częśćiami do samochodów, to musi on coś zrobić
        może źle dobrał personel, błąd w rekrutacji (może płaci tyle, ze nie mają na chleb), może wziął samych dresów ?
        ale jakoś dochodzić musi
        wariograf mało skuteczny i kiepski, choć postraszyć może - nie wiem co innego mu zaproponować, ale przestępstwa trzeba karać a nie walczyć o prawa przestępców
        "znikoma szkodliwość czynu" - znam to :/
        koleś okradł mojego kolegę i jeszcze potem się z niego śmiał i środkowy palec mu wystawił pod sądem
      • el_p Re: Wariograf prawdę szefowi powie 19.06.06, 14:51
        Na jakiej podstawie pytano "wiezniow" o to czy biora narkotyki???
        Co szefowi kolchozu do tego?

        Narkofobia da sie leczyc!!!
        • Gość: EdwardEdi Ciekawe zjawisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 15:39
          "niezależnie od wyniku badania nikt nie zostanie zwolniony"- w takim razie po
          co to badanie? No, chyba że szef ma zamiar ukarać złodzieji w inny sposób
          (obcięcie ręki bądź głowy- ale to mało opłacalne, musiałby płacić rentę kalece
          lub rodzinie zmarłego przy pracy). A tak serio- nasunęło mi się parę wniosków:
          1. Dlaczego kradną?- Praktyka pokazuje, że przeciętny człowiek jest w stanie
          popełnic przestepstwo powodowany tzw. wyższą koniecznością. Innymi słowy-
          kradną z biedy, bo szef za mało im płaci (co nie jest oczywiście
          usprawiedliwieniem dla złodziejstwa).
          2. Dlaczego im mało płaci?- Jest kilka przyczyn: skąpstwo szefa (bardzo
          prawdopodobne i dość powszechne wsród tzw. "buraków dorobkiewiczów"); słabe
          wyniki finansowe firmy (spowodowane kradzieżami- efekt "błędnego koła"); słabe
          kwalifikacje kadry (człowiek wykwalifikowany nie pójdzie do tak marnej pracy- z
          koleji, jesli zatrudnił słabych intelektualnie pracowników, to niech się nie
          dziwi, że i moralnie nienajlepiej oni stoją)
          3. Istnieje psychoza strachu spowodowana mitem o "dziesięciu na jedno miejsce".
          Te piękne dla pracodawcy czasy, gdy mógł przebierać w kandydatach jak w
          ulęgałkach (notabene: widział kto ostatnio ulęgałkę) minęły bezpowrotnie. W
          wielu zawodach zaczyna brakować rąk do pracy i przez nastepne kilka lat styl
          prowadzenia interesów w Polsce wejdzie na zupełnie inne tory. Kto z
          przedsiębiorców tego nie zrozumie, niestety będzie musiał odpaść z gry.
          Pracownicy, niestety sami spowalniają ten uzdrawiający gospodarkę proces godząc
          się wciąż na pracę za przysłowiową "miskę ryżu", utrzymywani skutecznie w
          strachu przed rzekomym bezrobociem przez pracodawców, ale głównie przez siebie
          nawzajem (smutna domena prostych ludzi).
          4. Sam polygraph (w Polsce: wariograf)- urządzenie dla przeciętnego Kowalskiego
          dość tajemniecze, rodem ze szpiegowszkich filmów działa doskonale jako
          straszak. I tylko tak! Osobiście miałem przyjemność (bardziej adekwatnie
          brzmiałoby- okazję) być przesłuchiwany za pomocą czegoś takiego w połowie lat
          sześćdziesiątych. Jakkolwiek nie neguję istnienia postępu i mogę śmiało
          suponowac, że w tej dziedzinie także się on dokonał przez ostatnie 40 lat, to
          niemniej jednak wspominam to badanie jako swego rodzaju torturę.
          Podsumowując- nie ma skutku bez przyczyny, a przyczyna w tym przypadku leży po
          stronie szefa tej firmy.
          Pozdrawiam.
          E.M.
      • pkrehbiel Wariograf to śmieć 19.06.06, 15:05
        Wbrew temu, co tu piszą stosowanie tego wynalazku nie jest wchodzeniem w
        uprawnienia policji, bo ona tego badziewia nie używa (i, poza bardzo
        określonymi sytuacjami używać nawet nie może).

        Wariografy w naukowych badaniach okazały się niewiele skuteczniejsze niż
        szamańskie różdżki czy próba wody (działają, ale w bardzo ograniczonym zakresie
        i nie na wszystkich ludziach). To, że ktoś coś takiego stosuje wynika tylko z
        niewiedzy albo z chęci zastraszenia pracowników.

        Przede wszystkim, badanie musi być dobrowolne (a tutaj to nie zachodzi, bo
        ludzie boją się o pracę). Po drugie, pytania muszą być znane z góry
        egzaminowanemu. Po trzecie, muszą one być w specjalny sposób skonstruowane:

        Pytanie każdego "Czy jesteś złodziejem?" nic nie da - każdy się zdenerwuje.
        Tak samo: "Czy bierzesz narkotyki?". Jedyna szansa, że to będzie poprawne, to
        gdy posiada się jakąś wiedzę znaną tylko złodziejowi. Np. zadanie serii pytań:
        "Czy ukradłeś wał korbowy?"
        "Czy ukradłeś kierownicę?"
        "Czy ukradłeś alufelgi?"
        "Czy ukradłeś śruby?"
        ...jeśli wiadomo, że zniknęła kierownica może coś wskazać, jeśli jakaś osoba
        (która nie powinna wiedzieć, co zginęło) zareaguje bardziej właśnie na
        kierownicę.

        Ale nawet tu są problemy - jeśli taka osoba planowała tylko kradzież, ale nie
        była prawdziwym złodziejem, jeśli była świadkiem kradzieży, albo wiedziała, co
        skradziono, to jej reakcja będzie myląca. Tak samo, jeśli np. kiedyś ukradła
        komu innemu kierownicę, albo jej syn zginął w wypadku samochodowym przebity
        kierownicą...

        Wciąż, przy tych wszystkich zastrzeżeniach badanie wariografem może nic nie
        dać, jeśli ktoś jest dobry w jego oszukiwaniu, a egzaminujący tego nie
        wykryje.
        Problemem będzie też, co się zdarza o wiele częściej, że badanie wielu osób
        będzie zakłócone, czy to przez usiłowanie przez nich wpłynięcia na badanie,
        czy też przez zbytnie zdenerwowanie, czy po prostu nieodpowiednią konstrukcję
        psychiczną. Jeśli ktoś nie reaguje wystarczająco silnie na tzw. pytania
        kontrolne, albo na wszystkie pytania reaguje jednakowo, to jego badanie będzie
        bezwartościowe. Tylko że egzaminujący może tego nie zgłosić, albo zamawiający
        badanie może to zignorować i wyrzucić taką osobę bez względu na wszystko.

        Policja używa wariografu tylko na prośbę oskarżonych / podejrzanych i
        najczęściej w celu wykazania przez nich własnej niewinności. Czasami tylko
        oskarżeni używają badania wariografem jako pretekstu do przyznania się -
        głupio im to zrobić po prostu tak sobie, więc zgłaszają się na takie badanie.

        Używanie wariografu przez przedsiębiorców jest po prostu dyskryminujące dla
        osób wrażliwych, albo dla zupełnie losowych osób, jeśli przeprowadza je ktoś z
        nikłymi kwalifikacjami (co się zdarza).

      • Gość: FreakyMisfit Re: Wariograf prawdę szefowi powie IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 19.06.06, 16:00
        Jest to efekt zbyt wysokiego bezrobocia, w związku z tym ludźmi mozna pomiatać jak się tylko żywnie podoba, i zgodzą się na WSZYSTKO.
      • Gość: joanna Na dewianta to ty mi wygladasz, m7ik7i IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.06.06, 16:44
      • Gość: ciekawy Re: Wariograf prawdę szefowi powie IP: *.sympatico.ca 19.06.06, 17:34
        p.Marek Edelman ma racje i popieram jego slowa w 100%
      • Gość: Janusz Re: Orwell miał rację - to nie zależy od systemu IP: *.z064220066.okc-ok.dsl.cnc.net 19.06.06, 18:26
        Żaden system ekonomiczny nie gwarantuje człowiekowi wolności.
        Świat zmierza do łagru.
        • Gość: robb Re: Orwell miał rację - to nie zależy od systemu IP: *.olsztyn.net.pl 19.06.06, 18:28
          > Żaden system ekonomiczny nie gwarantuje człowiekowi wolności.
          > Świat zmierza do łagru.

          aleś brednie napisał.
          a czemu niby system ekonomiczny miałby cokolwiek komukolwiek gwarantować, co?
        • Gość: na chwile Re: Orwell miał rację - to nie zależy od systemu IP: 82.210.154.* 19.06.06, 18:44
          a ja się powtrórzę:

          o ile często nie zgadzam się z pracodawcami i "werbalnie walczę" o pracownika, o tyle tutaj uważam, że jeżeli ginie mienie pracodawcy i jest on okradany przez pracowników na lewo handlująch drogimi częśćiami do samochodów, to musi on coś zrobić

          wariograf malo skuteczny, ale jako straszak moż podziałać i przerazić na przyszłość, prokuratura nie weźmie śledztwa, wiem to,
          nie wierzę w to, że jak ktoś kradnie to inni nie wiedzą, zawsze jest jakiś stan magazynowy, ktoś przyjmuje, potem ktoś inny zdaje (chyba że to bujda wymyślona przez pracodawcę, za mało szczegółów)

          przestępstwa trzeba karać a nie walczyć o prawa przestępców, o większe cele, o telewizory, siłownie, lepsze jedzenie dla morderców, gwałcicieli - co często robią ludzie w stylu amensty international czy helsińska fundacja , wyroki się zmniejszają, coraz więcej zawiasów, dozorów, albo wręcz nie przyjmowania doniesień

          ja jestem uczciwy, żyję uczciwie i mi nikt nie daje darmowej siłowni, nikt się nie martwi o moje jedzenie, ja muszę o to zadbać sam

          jak bym był ofiarą przestępstwa (np. kradzieży, włamania) to bym się dowiedział, że mi nie przysługuje darmowa pomoc prawna, za to przestępcy tak, bo on jest oskarżony, on dostaje adwokata, ja na prawnika muszę wywalić kupę kasy

          "znikoma szkodliwość czynu" - znam to :/
          koleś okradł mojego kolegę i jeszcze potem się z niego śmiał i środkowy palec mu wystawił pod sądem

          mieszkam w takiej okolicy, gdzie takich gości jest trochę, ja ciężko pracuję, oni cały dzień się włóczą po sklepach, klubach, pubach, mają fajne bryki, dobre ciuchy, dobre buty adidasa to prawie pół mojej pensji, ładna kurtka skórzana to cała moja pensja, godzinami gadają przez komórki,

          sam znam gościa co pracował w jednym z warsztatów, w trakcie pobytu samochodu jeździł sobie nim na dyskoteki, wyleciał po tym jak rozwalił jeden z wozów, inni jego weseli kumple dersy robili podobnie, brali lepszą brykę i fru na dsykotekę, aby laski poderwać, popisywali się i szaleli, co to oznacza dla skrzyni biegów ?

          byc może ktoś na ten samochód zbierał latami

          podoba wam się to ?

          prawo, uczciwość nie raz trzeba wymuszać, jeżeli ludzie nie są dobrzy i uczciwi to trzeba do takiego stanu doprowadzić siłą !

          jak oni podprowadzą części, to ktoś więcej płaci za naprawę - koszt części trzeba pokryć
      • Gość: kasa Re: Wariograf prawdę szefowi powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 18:28
        www.nabijkabze.republika.pl
      • Gość: Dragana Re: Wariograf to wielki pic na wode IP: *.onlink.net 19.06.06, 18:44
        Kazdy dobry adwokat obali rewelacje wariografu. W wielu krajach on jest
        NIELEGALNY do tego sam czesto klamie. Miejcie w DU....zym powazaniu zdanie
        wariografu.
        • kaneis Re: Wariograf to wielki pic na wode 19.06.06, 19:30
          Mogę sobie wyobrazić, jak stresujące może być badanie tym "pseudowykrywaczem
          kłamstw". I ile niedopuszczalnych pytań można zadać - nie tylko o narkotyki,
          ale "czy uważasz swojego przełożonego za palanta". Chyba bardziej chodziłu tu
          o "straszak".
          Dziwi mnie trochę problem z towarem w tak poważnej firmie jak Inter Cars. No
          chyba, że chodzi o jakieś drogie, ale b.małe towary, które można schować do
          kieszeni. Jest wiele technik, choć nie idealnych, to razem dających niezłe
          wyniki:
          - odpowiedzialność materialna pracowników plus do tego
          - praca zespołowa - ludzie patrzą sobie na ręce, bo grozi im odpowiedzialność
          finansowa ("czy >>nowy<< nie zachowuje się dziwnie),
          - dobre procedury pracy,
          - monitoring - np. zdjęcie każdego rejonu magazynu co kilka sekund.
          - po pojawieniu się poważniejszych podejrzeń co do któregoś pracownika -
          dokładniejszy monitoring lub prowokacja,
          I to nie są sposoby kosztowne.
          Nie przesadzajmy z tą inwigilacją - nikt nie zdoła np. tych zdjęć z monitoringu
          przeglądać, ale jak już coś zginie, to można z tej jednej kamery obejrzeć
          zdjęcia, wytypować podejrzanych i dalej dokładnie obserwować lub prowokować.
          To nie jest naruszanie godności czy prywatności. Pracownik nie wie albo może
          ignorować kamery - zapomnieć o monitoringu, bo np. nikt tych zdjęć nie ogląda.
          To jest raczej gromadzenie materiału dowodowego - jak się coś stanie. A wtedy
          każdemu pracownikowi powinno zależeć, żeby znaleźć sprawcę.
          Mówienie tu o godności, to tak jakby moją godność naruszało samo istnienie
          paragrafu za kradzież - to też jest środek do celu (ukaranie i prewencja).
          • xarp bo może IC to poważna firma, 19.06.06, 21:37
            ale w standardach tzw. polskiego biznesu, czyli ponieważ wszyscy dookoła kradną
            lub przynajmniej przy wódce nasz kolega opowiedział jak to kradną, albo
            wystarczyło że koleżanka powiedziała, że u jej fumy z ministerstwa to
            dopiero są kręcone sprawy, to normalny rodak kiwa głową i stwierdza: "no tak
            wszyscy kradną, bo jak inaczej by przeżyli? skąd by się w ich domach brały
            żarówki i papier toaletowy?", a tu zjawia 'dytektyw' z cudownym urządzeniem, to
            czemu nie spróbować?

            nie dziwmy się, że normalni ludzie spieprzają stąd gdzie pieprz rośnie.

            nie gloryfikuję miejsc, gdzie wyjeżdżają, ale tam każdy wie że człowiek jest
            tylko człowiekiem i mechanizmy wzajemnej kontroli (jednakowoż w o wiele
            bardziej subtelnych formach) są stosowane od dawien dawna.
      • Gość: MichalM Lenie z GW dwa razy publikuja ten sam art. pod inn IP: *.prospect.pl / *.prospect.pl 19.06.06, 19:12
        nnymi tytuami
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3422309.html
        to tez chba okradanie pracodawcy, sprzedac mu dwa razy jedna prace

        Pozdrawam

        MichalM
      • Gość: inwestor Re: Wariograf prawdę szefowi powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 20:03
        Ani grosza na IC
      • Gość: marketgarden Re: Wariograf prawdę szefowi powie IP: 88.147.14.* 19.06.06, 20:12
        Ciekawe na co głupi ludek jeszcze sobie pozwoli ze strony jeszcze głupszych pracodawców, żeby "nie
        stracić pracy". Pare lat temu była sprawa o wykorzystywanie seksualne kobiety przez przełoźonych.
        Trwało to parę miesięcy, kobieta na wszystko się zgadzała bo... bała się stracić pracę. Teraz ci potulnie
        zezwalają na łamanie swoich praw (praw człowieka). Jak chłop kark będzie schylał, to mu pan przez ten
        kark kijaszkiem przyodzieje. Dopóki potulnie pracownicy będą się zgadzać na róźne bestialstwa i
        idiotyzmy, dopóki szefowie-psychopaci będą je stosować. Dobro polskiej gospodarki nie wymaga ofiar
        w ludziach.
        • Gość: jakecaj Re: Wariograf prawdę szefowi powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 20:22
          a może wariografem sprawdzać skąd pracodawca wziął 1-szy milion na swój biznes?
          • wet3 do jacekaj 19.06.06, 21:53
            Gość portalu: jakecaj napisał(a):

            > a może wariografem sprawdzać skąd pracodawca wziął 1-szy milion na swój
            biznes?

            Gdyby tak mozna bylo zrobic to byloby na prawde fajnie! Niestey, wykrywacz
            klamstwa nie jest wiarogodna metoda. Nikomu powaznie myslacemu mie radzilbym go
            uzywac, ani tez poddawac sie badaniom. W kolach naukowych jest dlatego
            odrzucany. Osoby niewinne moga po badaniu okazac sie klamcami lub zlodziejami,
            a zlodzieje prawdomownymi swietoszkami.
      • Gość: gość Re: Wariograf prawdę szefowi powie IP: 82.210.179.* 20.06.06, 00:07
        Ja nie widzę problemu takiego badania bo niczego nie kradnę!!! Wystarczy
        zastrzec zakres pytań w badaniu, kiedy padnie pytanie o sprawy osobiste można
        przerwać zabawę.
      • Gość: Dosia Re: Wariograf prawdę szefowi powie IP: *.nycmny.east.verizon.net 20.06.06, 03:29
        Rozumiem, ze pracodawca sam tez poddaje sie temu badaniu? Pracownicy tez sa
        zainteresowani tym kto kradnie - dlaczego pracodawca mialby byc wykluczony z
        takiego badania???

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka