Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca czy dzidzius?

    21.11.06, 08:42
    Od roku pracuję w dobrej firmie (niezle zarobki, super zakres obowiazkow),
    ale dowiedzialam sie nieoficjalnie, ze za jakies pol roku bede musiala
    pozegnac sie z firma z powodu restrukturyzacji. Mam 25 lat i w przyszlym roku
    planowalam slub, a potem dziecko. Teraz nie wiem, czy szukac nowej pracy, czy
    moze zajsc w ciaze i bede na maciezynskim i wychowawczym jeszcze w tej firmie
    (dziecko planowalam wczesniej na przyszly rok dopiero).Jak uwazacie?Jest sens
    pojsc do nowej pracy, popracowac 0,5-1 rok i wtedy dzidzius, czy lepiej
    jeszcze wtej firmie?
    Obserwuj wątek
      • Gość: nie-matka Re: Praca czy dzidzius? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 09:09
        ale masz problem,ja mam 28 lat i ani ślubu nie planuję(bynajmniej nie z powodu
        samotności)a o dziecku to nawet nie myslę,a poza tym to forum praca a nie jakies
        porady macierzyńskie
      • annajustyna Re: Praca czy dzidzius? 21.11.06, 10:15
        Dziewczyno, spokojnie. Masz dopiero 25 lat, bez paniki. Spokojnie wyjdz za maz,
        jelsi zmienisz prace, to spokojnie popracuj, aby ugruntowac swoja pozycje.
      • lilithh Re: Praca czy dzidzius? 21.11.06, 12:18
        Hmm,

        a ja sobie tak myślę, że skoro i tak miałaś w planach w ciągu najbliższych 1-2
        lat zajście w ciążę, i informacje o restrukturyzacji są wiarygodne - to
        najrozsądniej byłoby rozważyć przyśpieszenie macierzyństwa.

        Przedłużysz sobie staż pracy (co w przyszłości będzie dobrze wyglądało w CV) i
        będziesz miała zapewnione świadczenia finansowe w okresie ciązy i
        macierzyńskiego.

        A nowego pracodawcy poszukasz sobie spokojnie po wychowawczym (może wtedy i
        rynek pracy będzie bardziej łaskawy dla młodych mam?)
        • petr82 Re: Praca czy dzidzius? 21.11.06, 13:43
          Popieram Panie!!!
      • Gość: mama Re: Praca czy dzidzius? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 13:03
        Ja tak zrobiłam.

        Mój synek pojawił się na świecie właściwe głównie dlatego że moja firma w
        której od dobrych kilku lat robiłam karierę (wysokie stanowiska, niezłe
        pieniądze) postanowiła wycofać się z rynku polskiego.

        Miałam już po trzydziestce - więc pomyślałam sobie - teraz albo nigdy. Byłam
        skupiona na karierze, więc wcześniej żadnen inny moment nie wydawał mi się
        odpowiedni. Wiedziałam również, że jeśli teraz poszukam innej pracy - to
        znowu "wsiąknę" w intensywne życie zawodowe na dobrych kilka lat.

        Szukanie nowego pracodawcy z założeniem że to tylko na kilka czy kilkanaście
        miesięcy (szczególnie jeśli ma sie już jakieś osiągnięcia zawodowe i nie szuka
        sie posady kasjerki :-), to - moim zdaniem - strata czasu, i z drugiej strony -
        jednak pewna nieuczciwość w stosunku do pracodawcy...
        • Gość: mmm Re: Praca czy dzidzius? IP: 217.153.180.* 21.11.06, 14:33
          Bardzo slusznie. Jednak uważam, że mialaś szczęście z bezproblemowym zajściem w
          ciążę. Niejedna by chciala. Ja tez polecam koleżance ciążę teraz, to najlepszy
          moment, tym bardziej, ze z tymi kłopotami po urlopie wychowawczym z pracą to
          nieprawda. O ile uda Ci się zajść tak szybko w ciąże, bo jak wiadomo to
          najszybciej z wpadką.
      • Gość: langolier Re: Praca czy dzidzius? IP: *.aster.pl 21.11.06, 19:17
        zalezy od sytuacji przyszlego meza.Jesli przez jakis czas moze was utrzymywac i
        jesli chcesz dziecka-zachodz ;->.Potem poszukasz pracy i bedziesz mogla
        spokojnie piąć sie po szczebelkach kariery.Dochodze do wniosku,ze lepiej miec
        dziecko przezd 30-tka.Bo do 30-tki mozna sobie pozwolic na przerwe w pracy a po
        30-tce ma sie zawsze wiecej doswiadczenia, kwalifikacji i nadchodzi czas na
        rozwoj zawodowy, bez przerywania go i bez ryzyka,ze cie zwolnia.
        • bababa1982 Re: Praca czy dzidzius? 22.11.06, 09:21
          Dziękuję za odpowiedzi. Obawiam się tylko, że zacznę teraz starać się o
          dziecko, a za 3 miesiące mnie zwolnią - nie zdążę zajść w ciążę i nie będę
          miała pracy :-( Ślub dopiero w sierpniu, a przed ślubem dziecka bym raczej nie
          chciała. Dlatego rozglądam się za pracą - popracuję trochę, wezmę ślub w
          sierpniu i zacznę starać się o dziecko. Sama nie wiem.
          • Gość: aaa Re: Praca czy dzidzius? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 12:14
            no ok, ale przeciez rozwazasz opcje: zachodzic albo nie zachodzic i szukac
            pracy bo Cie zwolnia.

            Ja zrobilam tak: zrobilam blad przy zmianie pracy, wiedzialam, ze nie chce w
            tej nowej pracowac juz po 3 m-cach. Poniewaz z zajsciem w ciaze w wieku 32 lat
            nie jest tak latwo - szukalam pracy "rownolegle". W ciaze zaszlam zanim
            zaakceptowalam nowa oferte.
            Podeszlam do tego na zasadzie: co pierwsze sie zdarzy, to mi pisane.

            Nie ma sensu zmieniac pracy i zaraz potem zachodzic w ciaze - raczej pewne, ze
            nie bedziesz miala mocnej pozycji w firmie i po powrocie Cie zwolnia. W ten
            sposob bedziesz w cv miala dwie prace na stosunkowo krotki okres i tyle.

            Drugi argument to wiek - 25 idealny do zachodzenia w ciaze - wierz mi:). Potem
            juz nie bedzie tak latwo.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka