pysia212
15.03.07, 08:48
Jestem na stażu od prawie 2 miesięcy w sklepie spożywczym.Chodze do szkoły
zaocznej liceum,jestem w klasie maturalnej.Pracuje od poniedziałku do piatku
(jak prawidłowo na stażu)ale również w soboty \"na czarno\"UP o tym nie
wie.Szefostwo płaci mi za soboty 30 zł.Chciałam od marca zrezygnować z
chodzenia w soboty by uczyć się do matury.I tu zaczeły się problemy.Szef
powiedział że MUSZE przyjść do pracy w sobote,oni mają braki kadrowe i nie
będzie komu pracować.Powiedział też że dostaje za soboty dodatkowe
pieniądze,czy to źle?Chciał mnie przekupic powiedział że zapłaci mi
więcej.Nie wiem co mam zrobić.Czy warto za 30zł chodzić do pracy kosztem
szkoły?Chciałam dogadać się z szefem że chodzi tylko o soboty w marcu i
kwietniu.On nie zgadza się na to:( Zasatanawiałam się nad opcją rzucenia
stażu...