Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zmiana pracy

    06.04.07, 14:08
    witam!
    mój mąż zmienia pracę. Dostał ją po długim kilkumiesięcznym procesie
    rekrutacji. Wydawało mu się, że dogadał się z obecnym pracodawcą co do
    rozwiązania umowy, za porozumieniem stron. I wszytko niby w porządku, ale dziś
    zadzwonił do niego jeden z szefów, "jako przyjaciel" (sic!) i powiedział mu,
    że on do tej pracy się nie daje, ze ta nowa firma zatrudniła go tylko dlatego,
    ze firmy między sobą konkurują i chcą im podwędzić pracownika, żeby go potem
    po trzech miesiącach wywalić na zbity pysk. A przecież on ma małe dzieci i
    powinien głęboko sie zastanowić jaką przyszłość wybiera swoim dzieciom.
    Słuchajcie ręce mi opadły, rozwaliły mnie te teksty i prawdę powiedziawszy
    zepsuły święta mojemu mężowi. I zastanawiam się czy to jest normalne? I nie
    uwierzę, że duża międzynarodowa firma, ukierunkowana bardzo na pracowników, na
    ich rozwój zatrudnia kogoś,po to, żeby komuś zrobić na złość. Uświadomcie
    mnie, bo ja nic z tego nie rozumiem.
    Obserwuj wątek
      • karenna Re: zmiana pracy 06.04.07, 15:42
        Myślę, że sie wkurzyli, że stracili pracownika. Nie powinniście tego traktowac
        powaznie. Nie wytrzymali emocjonalnego ciśnienia.

        Mnie mój narzeczony powiedział przed rozmową kwalifikacyjną, że sie nie nadaję.
        Poszłam, pracę dostalam, ale uwierzyłam mu na tyle, ze sie "przestraszyłam" i
        pracy nie przyjęłam.

        Tak to bywa z ludźmi i ich emocjami.
        • Gość: Pom Re: zmiana pracy IP: 80.51.235.* 06.04.07, 16:03
          Nie wierzcie w takie opowieści. Mają problem i tyle. Stare zagrywki. Mnie tez
          kiedyś mówiono, ze jeszcze wrócę do starej pracy i to na kolanach.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka