Dodaj do ulubionych

co sądzicie o CAK-ach

03.03.08, 10:40
Uważam, że to wielka pomyłka. Nie podoba mi się. Na siłę przepycha się czyjś
bardzo kosztowny i pod każdym względem bezsensowny pomysł. O czyje ambicje tu
chodzi. Mam wrażenie, że nie chodzi o usprawnienie pracy. Czy ma ktoś
wyobrażenie jak to będzie wyglądać za kilka lat to nagromadzenie teczek z
kredytami w 5-ciu miejscach Polski???? Sądzę, że o tym w ogóle się nie myśli.
Cel - zrealizować i czyjeś zbyt ambitne plany a reszta.... będzie samo się
kręcić??? Znów kosztem ludzi, którzy będą zbierać od klientów cięgi za
przedłużające się decyzje za inne decyzje niż uzgodniono bo jakiś analityk
będzie miał np. fochy tak jak teraz bywa nieraz z "ryzykantami".
Czy Pan Prezes wie, że:
--dzięki temu, że decyzje były podejmowane "na dole" bezpośrednio w
oddziale a w innych bankach decyzje są na poziomie centrali albo
jak to ma być w naszych równorzędnych CAK-ach mieliśmy jak szacuję
co najmniej 30% klientów więcej i na tym polegała nasza
konkurencyjność
--czy wie Pan, że często klient pierwsze pytanie jakie zadaje to
gdzie podejmowana jest decyzja na poziomie oddziału czy wyżej i to
było nieraz powodem decyzji klienta zaciągnięcia kredytu u nas
--dlaczego wzorujemy się na złych projektach, czy sądzi Pan, że te
kredyty będą lepiej opracowane, że zminimalizuje Pan
ryzyko...wątpię
--co w końcu z ludźmi?
odległość od miejsca zamieszkania 60 km -objęci programem osłonowym
a 59km już nie, czy to jet w porządku,
--Czy nie lepiej pozostawić stan taki jak jest i tylko trochę to
usprawnić,
Dać do małych oddziałów analityków, zmniejszyć plany i będzie
taniej bez dodatkowych kosztów na nowe siedziby, na pensje dla
dyrektorów, koordynatorów itd. a za zaoszczędzone pieniądze
wyremontować wreszcie Oddziały, wyposażyć w klimatyzacje, żeby
latem po plecach pot się nie lał a zimą nie marznąć albo być
nadmiernie przegrzanym.... i po prostu pracować w ludzkich
warunkach za godziwą pensję i mieć normalne do zrobienia zadania a
nie wzięte z sufitu.

Obserwuj wątek
      • desperatka73 Re: co sądzicie o CAK-ach 03.03.08, 10:54
        Wile dobrych klijentów klientów odejdzie z PKO i już zaczyna tak
        się dziać , bałagan i jeszcze raz bałagan , braki kadrowe , nie może
        być tak że jedna osoba robi wszystko , brak prawdziwej jakości
        dochodzą do tego zniszczone oddziały , to wybuchnie tylko kwestia
        kiedy.
        • czuk1 Re: co sądzicie o CAK-ach 03.03.08, 13:10
          Dodał bym - bezsilne , niesprawne , bez kompetencyjne i... omijane oddziały.
          Tak już stało się z oceną ryzyka kredytowego, którego skoncentrowanie w ROD/ROK
          odebrało bankowi wielu klientów kredytowych i... dobrej opinii mu nie czyni.
          • dok_owiec Re: co sądzicie o CAK-ach 03.03.08, 23:05
            Z bałaganem DOK nie ma niewiele wspólnego. Inną sprawą jest to że
            DOKiem straszy się Klientów jak się nie wie co im powiedzieć, gdy
            dokumentacja została przyjęta np. wewnętrznie sprzeczna lub z
            oczywistymi bzdurami lub niezgodnie z przepisami Banku. Dokumenty
            często trafiają do DOK po kilku tygodnia niemrawego zbierania przez
            przypadkowego i niekompetentnego doradcę. Dopiero wtedy stają się
            pilne! CAKi i DOK, potem się przez to niepotrzebnie boksują. Ale
            pewnie niedługo DOK nie będzie odpowiadał za kompletność papierków w
            detalu, tak więc sytuacja będzie klarowna.
            Korporacja pod dwóch tygodniach nowych zasad już zaczyna się
            obawiać, tego że do DOK teraz nic się prawie nie przekazuje i nie ma
            na kogo zwalić.

            Moim zdaniem CAKi to konieczność, z zastrzeżeniem, że muszą mieć
            dostęp do informacji o rynku który mają obsługiwać np. pracownicy
            CAK w Poznaniu powinni wiedzieć coś o rynku w Szczecinie, a CAK
            Warszawa o Łodzi czy Białymstoku
    • jolkakiel Re: co sądzicie o CAK-ach 03.03.08, 17:32
      Mnie dziwi przede wszystkim pośpiech w jakim scentralizowali
      analityków, którzy nadal podlegają pod dyrektorów w Oddziałach.
      Ale dyrektorzy CAK już są powołani i zarządzają tyko czym i kim? i
      tak ma być do lipca.
      A jeżeli chodzi o analizy to wydaje mi się, że napewno stracimy
      klientów z powodu wyjaśniania rozbierzności pomiędzy tym co klient
      napisał we wniosku a tym co pokaże raport BIK. U nas w Oddziale to
      bardzo częste przypadki ja analizując wniosek klienta często do
      niego dzwonię i sprawdzam dlaczego są różnice. Klient przychodzi
      wyjaśnia ale ja będąc pracownikiem Oddzialu jestem zaiteresowana
      wynikami. Natomiast analityk CAK napewno odeśle wniosek, albo odmówi
      udzielenia kredytu stwierdzając, że jest to klient niewiarygodny.
      Są też klienci, którzy muszą być załatwieni szybciej czyli VIP
      Oddział stara się o to by wniosek takiego klienta był załatwiony od
      ręki. By nie stracić klienta. Czy analityk w CAk będzie tym
      zainteresowany. Ja zastanawiam się czemu ma to służyć - może chodzi
      o ujednolicenie . Chociaż jeżeli decyzję będzie podejmował analityk
      to dalej będzie to subiektywna ocena klienta. A napewno lepiej
      (bezpieczniej dla banku )jest jeżeli klient oceniony w Oddziale, w
      którym często od lat bierze kredyty i często osobiście jest znany.
      Kosztów to też nie obniży bo więcej się w ciągu dnia zrobić nie da
      niż to co analityk robił w Oddziale.
      • tatarka24 Re: co sądzicie o CAK-ach 03.03.08, 18:08
        heh, warminsko - mazurskie : tu juz dzwonila dyr. ROD ze moze dyr.
        oddziału złożyć wniosek o np. jedno-dwudniowe oddelegowanie na
        stanowisko analityka i w tym dniu wszelkie refereaty kredytowe moge
        podpisywac i dac do decyzji nei wysylajac nigdzie wniosku i nei
        czekac kolo miesiaca na decyzje.... widac tyle do nich splynelo
        wnioskow, ze sami juz proponuja takie rozwiazanie :) hehe, poczekam
        moze w ogole z tego zrezygnuja, bo nie wyobrazam sobei powiedziec
        klientowi ze zamiast tydzien bedzie musial czekac miesiac...
      • gonz0 Re: co sądzicie o CAK-ach 04.03.08, 08:06
        > A jeżeli chodzi o analizy to wydaje mi się, że napewno stracimy
        > klientów z powodu wyjaśniania rozbierzności pomiędzy tym co klient
        > napisał we wniosku a tym co pokaże raport BIK.

        Uczepie sie tego: wlasnie po to jest BIK zeby sprawdzxac co klient
        napisal. Klient sklada oswiadczenie woli ktore nie musi byc
        prawdziwie A BIK pozwala sprawdzic wiarygodnosc klienta. Wiec co ma
        piernik do wiatraka ? Jesli klient bedzie malowiarygodny to zarowno
        po analizie w CAK jak i sprawdzeniu w oddziale od razu bedzie
        decyzja negatywna o przyznaniu kredytu. Wiec argument zueplnie
        nietrafiony.

        CAK-i sa w innych bankach - czy tam tez narzekaja ? w mBanku decyzja
        przychodzi z Lodzi - skoro tam mozna to u nas tez.
        • jolkakiel Re: co sądzicie o CAK-ach 04.03.08, 22:34
          do gonz0 Ja wiem do czego służy BIK chodziło mi o to, że klienci
          często dostają np kary kredytowe w sklepach lub biorą coś na raty
          nie wiedząc, że to już jest kredyt i należy wpisać to do wniosku.
          Przeprowadzając analizę w Oddziale moim zdaniem szybciej takie
          rozbieżności można wyjaśnić.
    • pekox Re: co sądzicie o CAK-ach 03.03.08, 18:35
      zgadzam się całkowicie z przedmówcami. głównym atutem konkurencyjnym był fakt, iż wnioski są analizowane oraz decyzja jest podejmowana na miejscu! czasami klienci z tego tylko powodu wybierali naszą droższą ofertę zamiast tańszej oferty np. Banku Millenium, gdzie czeka się na rozpatrzenie wniosku ok miesiąca oraz analitycy często zmieniają uzgodnione wstępnie warunki z doradcą.
    • pekox Re: co sądzicie o CAK-ach 03.03.08, 18:35
      zgadam się całkowicie z przedmówcami. głównym atutem konkurencyjnym był fakt, iż wnioski są analizowane oraz decyzja jest podejmowana na miejscu! czasami klienci z tego tylko powodu wybierali naszą droższą ofertę zamiast tańszej oferty np. Banku Millenium, gdzie czeka się na rozpatrzenie wniosku ok miesiąca oraz analitycy często zmieniają uzgodnione wstępnie warunki z doradcą.
    • gonz0 Re: co sądzicie o CAK-ach 04.03.08, 08:08
      > Uważam, że to wielka pomyłka. Nie podoba mi się. Na siłę przepycha
      się czyjś
      > bardzo kosztowny i pod każdym względem bezsensowny pomysł. O czyje
      ambicje tu
      > chodzi. Mam wrażenie, że nie chodzi o usprawnienie pracy. Czy ma
      ktoś
      > wyobrażenie jak to będzie wyglądać za kilka lat to nagromadzenie
      teczek z
      > kredytami w 5-ciu miejscach Polski????

      A widzialas dane i projekcje finansowa ze mowisz iz jest to
      nieoplacalne ? Skoro ni ewidzialas a tak wynika z Twojej wypowiedzi
      to po co podnosisz argument nei majac podstawy w reku ?
      • wszystko_na_sprzedaz Re: co sądzicie o CAK-ach 04.03.08, 14:03
        Obecnie udzielenie kredytu hipotecznego, polega na uzgodnieniu "zeznań". Doradca mówi co ma wpisać klient żeby kredyt przeszedł. robi tak dlatego, że zna analityka i wie o ciśnieniu pod jakim on działa. Ciśnienie zapewniają dyrektorzy oddziałów, do których napierdzielają codziennie, przez telefon, dyrektorzy sprzedaży rod, na temat wykonania planu. Skutkiem jest wiele udzielonych kredytów, które teraz dobrze się trzymają, ale za moment mogą być w windykacji.
        CAK ma ochronić bank od skutków lekkomyślnego udzielania kredytów. W początkach istnienia napewno spowoduje też spadek sprzedaży i dopiero wtedy zobaczymy czy ta koncepcja przetrwa.
        Jak napisał g0nzo inne banki mają centra analiz i skutecznie sprzedają, nic nie stoi na przeszkodzie żeby PKO też tak robiło.
      • dale67 Re: co sądzicie o CAK-ach 04.03.08, 20:30
        Ja widziałam tę "projekcję" wygląda jak część BP przynoszonych do
        naszego banku, papier jest cierpliwy. Zamierzenie oceniane jest
        przez 95 % pracowników negatywnie, a 3/4 anlityków odmawia w nim
        udziału, głównie z powodu dojazdów 50-300 km. Nie wiem kiedy to
        ruszy w śląsko-opolskim bo chęć pojęcia pracy wyraziło co najwyżej
        kilknaście osób na 80 etetów. Jednocześnie cały czas szukają
        lokalizacji - a może coś wybudują coś nowego - a Oddziały w
        pozostałych miastach pustoszeją i mogą wolne powierzchni
        podnajmować. A potem odbudowywanie utraconego rynku klientów, który
        już teraz staje się coraz trudniejszy. Rzeczywiście ktoś się wykazał
        produkując taki niewypał!
        • darnok98 Re: co sądzicie o CAK-ach 04.03.08, 23:06
          Może powłanie CAKów jest słuszne, ale nie w takim kształcie, jaki
          sie obecnie planuje. Po pierwsze odległości między oddziałami a CAK-
          ami są za duże. Po drugie wybrano miasta, w których koszty
          zatrudnienia ludzi i zorganiozowana miesjc pracy są bardzo wysokie.
          Po trzecie uważam, że duża częsć pracy zostanie zepchnięta do
          oddziału i wstępna analiza kredytowa spadnie na doradców. Powołanie
          CAK-ów ma sens ze wzgledu na naciski, jakie dyrektorzy oddziałów
          wywierają na analityków ( chodzi o szybkosć wykonywania analiz i
          często wnioski, które nie powinny być składane do analizy, nie
          mówiąc już o podjęciu pozytywnej decyzji).
          • ad63 Re: co sądzicie o CAK-ach 05.03.08, 21:30
            Może idea powołania CAK-ów i jest słuszna. Życie na pewno to
            zweryfikuje. Ale jedno mnie zastanawia (i czytając posty nie tylko
            mnie). DLACZEGO WYBRANO TYLKO 5 MIAST W POLSCE I TO TYCH
            NAJDROŻSZYCH??? Jakoś trudno mi uwierzyć w sens ekonomiczny
            urzymaniatych biur właśnie w tych miejscach.
      • do251 Re: co sądzicie o CAK-ach 12.04.08, 00:55
        nie ,nie widziałam takich analiz i myślę,że niewielu z Zarządu to
        widziało.I Ty GONZO też tego nie widziałeś. Ale oprócz trywialnych
        kosztów w PLN, są jeszcze jakieś koszty reputacji,dobrego imienia.
        My pracownicy sprzedażowi Gonzo na te koszty pracujemy codziennie.
        Wy,Gonzo, pracownicy Jed. Specj. te koszty codziennie psujecie.
        CZY MY PRACUJEMY W JEDNEJ FIRMIE?
        Na tym polega głowny problem,a podstawowy problem
        organizacji /każdej/, co jest misją i celem naszej firmy?
      • andrzej_robakoski Re: co sądzicie o CAK-ach 30.03.09, 22:54
        Akurat projekt jest zdecydowanie nieopłacalny. Wydali kupe kasy na
        dzierżawę pomieszczeń (to sa kwoty rzędu kilkudziesięciu tysięcy zł
        miesięcznie - u nas ponad 90 tys.). Dodatkowo setki tysięcy zł na
        remonty i przystosowanie obiektu (setki tys. to koszt przystosowania
        jednego obiektu). Przez prawie rok płacili dzierżawę za
        wynegocjowane obiekty nie robiąc w nich nich- straty sięgające
        milionów zł. Dodatkowe miesięczne opłaty to rząd kilku tys. zł. Po
        przeniesionych pracownikach pozostały pustostany, za które ciągle
        placimy. Niezaleznie od tego, że nikt juz tam nie pracuje. Znowu
        setki tys. zł miesięcznie wyrzucone. Koszty przeprowadzek były
        absurdalne.
        MPSy to też totalna porażka. Miliony wyrzucone w błoto. A kretyni
        odpowiedzialni za projekt pewnie dobrze się mają i nie posnieśli
        konsekwencji. A nawet skasowali wielkie premie za nieudacznictwo. Ot!
    • germina Re: co sądzicie o CAK-ach 09.03.08, 21:30
      co do CAK-ow to swietny pomysl. w innych bankach sie doskonale
      sprawdzilo i kolezanki sobie chwala. to samo z centralizacja
      monitoringu, windykacji, restrukturyzacji itd. oddzial = sprzedaz i
      wiecej czasu dla klientow. popieram w 100 %. ale jak nie bedzie
      centralnego systemu informatycznego na miare, to te proby
      unowoczesnienia banku spelzna na niczym.
      • zuza-m Re: co sądzicie o CAK-ach 10.03.08, 09:36
        Germino mówisz jak pomysłodawca tego projektu, który za wszelką cenę chce nam
        udowodnić, że racja jest tylko i wyłącznie po jego stronie i nie dopuszcza
        innych myśli, że może nie koniecznie jest to dobry pomysł dla nas pracowników,
        dla banku i dla klientów.
        Ja uważam,że nie.
        Chyba nigdy nie pracowałaś z klientem i nie wiesz co mówisz.
        w innych bankach ze scentralizowanymi CAK-ami trwa to czasami tygodniami,
        miesiącami i dzięki temu często zniecierpliwieni oczekiwaniem na decyzję klienci
        przychodzą do nas właśnie z tego powodu, że gdzieś tam są scentralizowani
        analitycy. Moim zdaniem wystarczy zostawić analityków na swoich miejscach, a w
        oddziałach w których ich nie ma dać analityka zapłacić ludziom jak należy
        stosownie do wymagań, plany do wykonania na normalnym poziomie a nie co kwartał
        wyższe i wyższe i..... a sprzedawca będzie sprzedawał a analityk robił w spokoju
        bez stresu swoje. Na pewno koszty będą duuuuużo niższe pracownicy zadowoleni a
        co za tym idzie lepiej sprzedający i dalej co za tym idzie klient też będzie
        zadowolony.
        Co roku mówi się o krociowych zyskach wypracowanych przez nas sprzedawców, gdzie
        one są........ Mam wrażenie, że topione są właśnie w tak bezmyślnych projektach.
        • germina Re: co sądzicie o CAK-ach 10.03.08, 19:38
          oj zuza, to ty nie wiesz co mowisz. probujesz uciec przed
          nowoczesnoscia. pracuje w sprzedazy ponad 10 lat. z klientem
          wymagajacym. mam kolezanki w innych bankach z rownie duzym stazem.
          wymieniamy czesto podglady, opinie i wrazenia z pracy. powiem ci ze
          takie cak-i i systemy scentralizowane to przyszlosc. niestety mocno
          odstajemy w tyle w stosunku do europejskich rozwiazan. bylam kiedys
          na stazu za granica, wiec mam porownanie. wiem ze wszyscy boja sie
          zmian, wiem ze to trudne, ale nie ma wyjscia. zmiany beda czy tego
          chcemy, czy nie. ja juz to zrozumialam. wiem chyba jak to bedzie
          dzialalo poki co z opowiesci. mam nadzieje ze sie sprawdzi rowniez
          tu. i prosze nie posadzaj mnie ze jestem z centrali, albo z innej
          wierchuszki. pracuje z normalnym klientem i w zwyklym oddziale.
          powiem ci jeszcze jedno: kazdy ma prawo wyboru. ja wybralam prace z
          klientem i tego nie zaluje. jesli ktos pracowal w back-office to
          naprawde musi sie liczyc z tym, ze nie ucieknie przed nowoczesnoscia
          i bedzie musial nauczyc sie sprzedawac. z cak-i (mam nadzieje) nie
          beda takie zle. gdzie indziej to dziala, wiec i tu zadziala. a
          dzieki takim rozwiazaniom ci co naprawde solidnie pracuja, dostana
          ekwiwalent za stres w premiach i poborach (nie beda sie sami musieli
          martwic o prace back-officowe). prosze nie linczujcie mnie za to co
          pisze, bo przemyslalam to. nie chce zmieniac pracy, bo wiem ze w tym
          banku mozna jeszcze duzo zdzialac i zyskac.
          • zuza-m Re: co sądzicie o CAK-ach 11.03.08, 00:56
            germino, nie uciekam przed nowoczesnością i nie boję się jej nie wszędzie i nie
            zawsze da się zastąpić ludzi systemami i innymi pomysłami. Inny fakt,to ten, że
            ludzie to nie maszyny i nie znam takich analityków co to w ciągu 8 godzin będą w
            stanie zrobić dwie analizy z umową i kompletem załączników. Tylko ten co nie
            zrobił ani jednej analizy mógł to wymyślić. Kredyt kredytowi nie jest równy. A
            poza tym to co dobre na zachodzie nie koniecznie musi się sprawdzać u nas. Na
            stażu za granicą nie byłam dlatego należę do bezpośredniej obsługi klienta i
            pracuję znacznie dłużej niż 10 lat. Mimo wszystko nie mam kompleksów przed
            zachodem i tym co oni oferują. I nadal twierdzę, że nie musimy "ich" naśladować
            bezmyślnie a CAK-i nie koniecznie muszą być tym przejawem ...nowoczesności...,
            który usiłujesz mi wmówić.. Nie wiem z jakimi koleżankami rozmawiasz bo te, z
            którymi ja rozmawiam mają odmienne zdanie od twojego o "cakach" w innych
            bankach. Solidnie pracuję cały czas i co mam za to, za te wykonane plany... jaki
            mam ekwiwalent za niezapłaconą pracę w nadgodzinach a często i w domu. Jak się
            pracuje w mieszkaniówce każdy- kto w niej pracuje wie i wie też, że w ramach
            dobrze wykonanych planów "dostaje się" w "nagrodę" jeszcze większe plany, żeby
            przypadkiem nie było za dobrze. Po prostu nie wierzę w ten "ekwiwalent za
            stres" w premiach i poborach. Jedno wielkie oszustwo. Wymyślone to jest chyba
            tylko po to żebyśmy sobie skakały do gardeł i kombinowały jak podebrać
            skutecznie klienta --obserwuję to w detalu..super, fajnie????. Jakie będą
            podwyżki każdy widzi i wie co nam zaproponowano za "harówę" i chyba tylko głupi
            uwierzy w to co mówisz. Każdy ma prawo wierzyć w co chce. Też nie myślę zmieniać
            pracy bo nie tędy droga. Chciałbym aby wreszcie dostrzeżono ,że w tym banku
            pracują ludzie, którym należy się coś z tego wypracowanego przez "dół" tortu a
            nie tylko inwestowanie w mało trafione pomysły jak np. CAK-i i wmawianie nam,
            że centralizacja to jest ta.. nowoczesność-
            • wszystko_na_sprzedaz Re: co sądzicie o CAK-ach 11.03.08, 17:39
              Ja zgadzam się z germiną, od CAK nie ma ucieczki. Być jej nie powinno. Gwarantuję Ci Zuza, że wydajni analitycy znajdą się i będą wykonywać te dwie analizy z kompletem dokumentów. Ja obserwuję jak to dzieje się w BRE (Multibank i mBank), procedury są tam tak skonstruowane, że wszystko działa. Dzięki oddzieleniu sprzedaży od analizy, jest też bezpieczniej dla firmy, bo nie ma przymykania oka i nadmiernego ryzykanctwa oraz naciągania faktów. Jedyną uwagę jaką mam do powstających CAK, to ich lokalizacją, myślę że można było ulokować je w tańszych miastach. Jak to już było wielokrotnie w PKO, ponarzekamy, a potem przywykniemy jak wchodził Infokred też wszyscy marudzili.
              • zuza-m Re: co sądzicie o CAK-ach 12.03.08, 01:09
                Mam mimo wszystko inne zdanie na ten temat (bo widzę co się dzieje)
                i podtrzymuję je. Widzę też, że w tej sprawie wypowiadają się nadal
                ludzie,którzy faktycznie znają te sprawy tylko z teorii.... ja i nie tylko ja
                widzę te sprawy inaczej, widzę je z tzw." dołu". No cóż życzę Wam "wszystko na
                sprzedaż" i "germino" dobrego samopoczucia w tych kwestiach oby wasz optymizm
                was nie zawiódł ... na manowce.
                Pewnie człowiek nie świnia do wszystkiego się przyzwyczai, ponarzeka..ponarzeka
                i jak wół ciągnie dalej.
                Wygląda na to, że należę do grupy bardzo niezadowolonych i to w sposób
                nieuzasadniony.... bo przecież jest tak pięknie, wszystko zaplanowane, zapięte
                na ostatni guzik, wchodzimy do nowych biur świetnie wyposażonych, siadamy i
                produkujemy jak w fabryce ..taśmowo ..dwa komplety dziennie a jak znajdzie się
                gorliwy to może trzy i cztery.....

                Co do Infokreda to pracownicy nadal marudzą i często bardzo, bardzo słusznie.
                Tylko Ci z "góry" dobrze się odcięli od tych głosów i nie chcą słyszeć o błędach
                popełnianych przy ocenach . Np. bo może nie znasz takich przypadków będąc
                teoretykiem kredytobiorcy z windykacjami oceniani są pozytywnie a Ci co mieli
                kilka opóźnień kilkunasto złotowych do 30-90dni negatywnie....ciekawe co?. NIC
                tylko się cieszyć takimi ułatwieniami, zajmującymi sporo czasu, nie wiele
                wnoszącymi a jak jeszcze na oceny czeka się z dwa dni to już w ogóle jest super.
                Najlepsze jest jak klient z wykształceniem zawodowym dostaje negatywną ocenę bo
                .....za mało wykształcony i nie liczy się, że ma więcej kasy niż pracownik PKO BP.
                GRATULUJĘ samopoczucia. Można tryskać radością.
                • germina Re: co sądzicie o CAK-ach 12.03.08, 18:33
                  zuza: a ja mysle ze jestes nie mroweczka, ale maly nierob, ktory
                  jest odporny na wszelkie zmiany (mam tu na mysli te na lepsze).
                  wybacz, ale piszesz zacietrzewiona w swych przekonaniach, jako
                  jedyne sluszne (chyba tylko dla ciebie). wierz mi - nie masz racji.
                  masz klapki na oczach. jesli ci nie pasuje to co robisz to moze
                  zatrudnij sie jako kasjerka w kauflandzie. zobaczysz jak sie pracuje
                  w ciezkich warunkach. nie obrazaj sie, ale jak ciebie czytam, to tak
                  jakbym sie cofala w rozwoju. ciezko mi pisac w ten sposob, ale ja
                  mam jeszcze troche lat do przepracowania i chcialabym sie rozwijac a
                  nie stac w miejscu.
                  • bru-no Re: co sądzicie o CAK-ach 12.03.08, 18:42
                    Żeby wykonany był plan redukcji trzeba się nieżle nagłowić, bo kogo
                    tu zwolnić. Najlepszym rozwiązaniem na to jest np. łączenie
                    wydziałow np. windykacyjnych (ilu ludzi samych się
                    pozwalniało......) z CAKA-mi bedzie podobnie. Jeśli będzie CAK np. w
                    Katowicach, to przecież nie wszyscy analitycy tam przejdą, zwolnią
                    się przede wszystkim z uwagi na odległość, a o to tu naszym władzom
                    chodzi i tylko o to. Ludzie sie z=sami pozwalniają, nie musza niloog
                    typowac, są kryci...ALe jest to przykre...
                    • bru-no Re: co sądzicie o CAK-ach 13.03.08, 18:42
                      Mam kontakt z pracownikami z windykacji, gdzie przecież były
                      niepotrzebne łączenia wydziałow. Te łączenia nic nie dały!!!!!!!
                      Miało nie być powielania prac, a są, trzech pracowników z 3 w-łow
                      połączonych nadal robi swoją robotę tylko w innej miejscowości. A
                      miała tą robotę wykonaywać jedna osoba ( tak było w planach dyrekcji
                      CRW). Wielu uważa (nawet pracowników Oddziałow) że powinna być
                      windykacja w danym Oddziale, np. po 2 osoby ( w razie zastępowania)
                      by robić pracę danego PS-u lub kilku mniejszych, niepotrzebny jest
                      Naczelnik Windykacji (chyba do organizacji spraw do sprzedaży innej
                      firmie), podlegałyby te osoby Dyrektorowi O-łu, a nie w Warszawie
                      tak jak chce Centrala w przyszłości. Z CAK-ami bedzie podobnie!!!!!
                      Niestety. Kolejny raz ucierpi na tym Klient. Nawet jeśli klient chce
                      się dogadać co do spłaty zadłużenia to na miejscu w O-łach byłoby mu
                      inam łatwiej, niż przez telefon!! Przecież w O-Łach jest tyle
                      niewykorzystanej powierzchni!!!!! Dąży się do tego by zostali tylko
                      pracownicy bezpośredniej obsługi klienta, ale co z tą już
                      niewykorzystaną powierzchnią. Za CAK-ami pójdzie CRB. A za CRB ,
                      albo jeszcze wcześniej pójdzie z banku Klient!!! Przecież od
                      poniedziałku przy kasach są non stop kolejki, cały dzień. Klienci
                      podchodza do okienek zmęczeni, mówią że stali 2 godziny, 1,5
                      godziny, czy to jest normalne???????? I jak tu jeszcze sprzedawać
                      produkty ...... Panie Prezesie litości, chociaż dla tych klientów!!!!
                  • zuza-m Re: co sądzicie o CAK-ach 12.03.08, 20:54
                    Ponoć germino ludzie w PKO to ludzie wykształceni i na pewnym poziomie a
                    czytając twoją pisaninę można całkowicie zdanie zmienić.
                    Prawda jest też taka, że jak ktoś nie ma RACJONALNEGO argumentu by obronić swoje
                    poglądy i ten iście nowatorski pomysł wspaniałych tworów CAK-ów to po prostu w
                    chamski sposób zaczyna obrażać ludzi, którzy myślą... naprawdę myślą ...a
                    myślenie to podstawa aby nie cofać się w rozwoju co jak sądzę tobie jest obce.
                    Nie będę zniżać się do twojego poziomu. Sądzę że bardzo jesteś sfrustrowana tym,
                    że ktoś myśli inaczej, żal mi Cię. Mamy demokrację i można mieć pogląd a co
                    więcej móc go wyrażać. Nie musisz się ze mną zgadzać ale .... i nie musisz mnie
                    obrażać.
                    Prawda jest też taka, że te klapki na oczach mają twórcy tego pomysłu, którzy
                    już z góry zakładają--
                    • wszystko_na_sprzedaz Re: co sądzicie o CAK-ach 13.03.08, 20:36
                      Germina "pojechała po całości", można tylko ubolewać i zapytać po co tak się zagotowała?. Jednak i przez Ciebie Zuza przemawiają emocje. Ja swoje merytoryczne uwagi przytoczyłem w poprzednim postcie i nie będęsię powtarzał. Prawdopodobnie Zuza (tak myślę) jesteś analitykiem, który miłaby zmienić miejsce pracy. Ja te kredyty sprzedaję i zostaję na miejscu. W naszej firmie cały czas trwają zmiany często powodujące redukcje zatrudnienia, a często propozycje zmiany miejsca pracy. Od tego nie uciekniemy, nasz największy konkurent PEKAO S.A. zatrudnia około 18000 pracowników, My 33000, sama sobie dopisz puentę.
      • tinusia.30 Re: co sądzicie o CAK-ach 05.04.08, 19:24
        To zależy czy wiesz na czym polega ta praca i czy umiesz to robić. Z praktyki i
        kontaktów z obecnymi analitykami wiem, że nie każdy daje sobie z tym radę -
        nawet byli doradcy. Nie chcę przez to powiedzieć, że jest to jakoś specjalnie
        trudne, ale jakoś nie wszyscy dobrze się w tym czują. Wiedz jeszcze jedno -
        analitycy w CAK w Warszawie też mają plany do premii i nie jest ona
        gwarantowana jak to ktoś napisał na tym forum. Jeżeli chcesz uciec od planów -
        to w CAK na to nie licz
          • kot8899 Re: co sądzicie o CAK-ach 06.04.08, 19:05
            to proste na początku 2,5 analizy dziennie (referat kredyt.+wycena
            nieruchomości + sporządzenie umowy z załącznikami)i wprowadzenie do
            systemów informatycznych) po kilku miesiącach pracy już 3-4 analizy
            dziennie. A co! Jak wyrobisz normę to masz premię.
            Dziś z trudem wyrabia się dwie. Potem będzie akord.
            • tinusia.30 Re: co sądzicie o CAK-ach 06.04.08, 21:26
              kot8899 nie wiem skąd masz takie wiadomości, ale nie są one potwierdzone. Może
              dotyczą innego regionu niż CAK w Warszawie. Ponieważ oficjalne rozpoczęcie
              działalności dla tego CAK przewidziane jest na 21 kwietnia, przypuszczam, że od
              tego też dnia znane będą plany dla poszczególnych pracowników CAK. A może
              zostaną nałożone dopiero od następnego kwartału? Ale że będą plany to jest pewne
              ponieważ analitycy będą podlegali pod PPI. Taka informacja płynie z Centrali i ROD.
    • jasminka123 Re: co sądzicie o CAK-ach 24.04.08, 22:29
      W zupełności zgadzam się z zuzą-m co do kwestji CAK-ów. "Ktoś" kto
      to wymyślił pewnie nigdy nie miał do czynienia z pracą jaką wykonują
      doradcy i analitycy w Oddziałach. Powiem to co myślę: Komuś przyśnił
      się ten projekt, zaczął poczynać prace i nakłady finansowe w tym
      kierunku, ale kiedy się zorientował, ze to "niewypał" to było już za
      późno żeby sie wycofać.
      Pracuję w małym oddziale gdzie funkcja doradcy i analityka jest
      skumulowana w jednej osobie, mimo to osiągamy całkiem niezłe efekty,
      Klienci są zadowoleni z jakości obsługi. Jednakże po pojawieniu sie
      CAK-ów (to zaledwie 4 dni) a już pojawiają sie pierwsze głosy
      krytyki. Klienci byli przyzwyczajeni do szybkiego, sprawnego i
      skutecznego załatwienia ich sprawy. W tym momencie niestety nie
      możemy im tego zagwarantować. Miejmy nadzieję, ze to tylko takie
      pierwsze koty za płoty i z czasem będzie lepiej, czego zarówno sobie
      jak i Wam drogie Koleżani i Koledzy życzę.
      • kot8899 Re: co sądzicie o CAK-ach 06.05.08, 06:42
        No i jak działa ten CAK w Warszawie? W regionie śląsko-opolskim
        zaczyna w czerwcu, 1-go. Czego możemy się w związku z tym
        spodziewać? Czy dużego spowolnienia w rozpatrywaniu wniosków?
            • gadanie_od_rana Re: co sądzicie o CAK-ach 07.05.08, 23:42
              Z tego co mi wiadomo CAK Warszawa jest niewydolny. Wg mnie główną
              przyczyną tej niewydolości jest strach - strach przed
              odpowiedzialnością i podejmowaniem decyzji. Dlatego część kredytów w
              naturalny sposób przepada, bo klienci rezygnują m.in. ze względu na
              żądanie nowych dokumentów i wydłużajacy się przez to czas. Strach
              jest głównie wynikiem nieprzygotowania do podejmowania decyzji. Z
              tego co słyszałam, większość decydentów w CAK wcześniej nie
              podejmowało decyzji kredytowych jedynie o to wnioskowało do
              dyrektora oddziału. Być może też chodzi o pieniądze? Sytuacja jest
              tym bardziej dziwna, że w Warszawie od chyba 2-3 lat działały
              nieformalne CAKi i wówczas to sprawnie chodziło.
              Jeśli tak dalej będzie się działo to sukcesu nie będzie.
              • agus1974 Re: co sądzicie o CAK-ach 08.05.08, 16:56
                Projekt CAK coraz bardziej zaczyna mi przypominać projekt MPS. To co
                na papierze wygląda dobrze nie zawsze w rzeczywistości się
                sprawdza. Kasa na sprzęt poszła projekt zamknięty a niczyja głowa
                nie spadała. A rozwiązanie można było bardzo łatwo zaadoptować dla
                mobilnych pracowników MŚ lub BOiP - konkurencją już od dawna działa
                w ten sposób.
                Przecież ta kura znosiła złote jajka, było szybko i kompetentnie, to
                po co to zmieniać skoro już na pierwszy rzut oka nawet teoretycznie
                obieg samych papierów trwa w przypadku CAKów sporo dłużej.
                Przecież klienci wybierali nas min za to że u nas jest szybko. Nie
                macie wrażenia , że sami tniemy gałąź na której siedzimy?
                No chyba, że komuś bardzo zależy aby ta kura zaczeła znosić zwykłe
                jajka lub stała się bezpłodna.
                • tinusia.30 Re: co sądzicie o CAK-ach 09.05.08, 22:22
                  Projekt CAK założenia miał szczytne, tylko chyba nie przetestowane. Dyspozycje
                  wypłat idą z Podlasia do Warszawy przez trzy dni i docierają już
                  przeterminowane. Obsada jaką zdołano skompletować jest mniejsza niż planowana i
                  jakoś tłoku chętnych do pracy nie ma.
                  • pilot200 Re: co sądzicie o CAK-ach 01.06.08, 22:10
                    co niektórzy bardzo pieklili się, że krytycznie się ludzie wypowiadają na temat
                    cak-ów, a tu proszę... trochę cierpliwości i trochę czasu upłynęło i wszystkie
                    złe proroctwa zaczynają się potwierdzać. Poroniony pomysł... za ciężkie
                    wypracowane przez nas ludzi ze stanowisk bezpośredniej obsługi..... miliony i
                    jak widać gołym okiem pójdą na zmarnowanie. Interes miał ruszyć w
                    lutym....kwietniu, potem w maju mamy czerwiec i co.... działa tylko w Warszawce
                    i w dodatku do d...y.....
                    • dale67 Re: co sądzicie o CAK-ach 02.06.08, 07:56
                      Od początku wiadomo było że to niewypał, ale cóż poszła kasa, trzeba
                      kontynuować, pójdzie więc jeszcze większa - Bank na to stać,
                      wypracowuje takie zyski - najwyżej podniesie się plany sprzedażowe w
                      Oddziałach - ale chyba nie dla kredytów mieszkaniowych - bo tu
                      załamka na dobry rok.
                      • pilot200 Re: co sądzicie o CAK-ach 06.06.08, 19:32
                        no i co entuzjaści CAK-ów coś cicho siedzicie, głowy w piasek pochowaliście czy
                        co? Tak najlepiej bo jak widać co niektórzy mieli dużo racji na tym forum
                        wypowiadając się krytycznie o CAK-ach. Prawda gonz0, germino,
                        wszystko_na_sprzedaż.Ciężko przyznać rację, że nie wypaliło. Czemu już nie
                        wyjecie z zachwytu? Znów nasz miliard zysków poszedł na marne, a żeby zamknąć
                        temat chcą jeszcze puścić akcje na rynek będzie jeszcze "weselej" ----za mało
                        zmarnowano????.
                        A tu cisza...germina i inni milczą... tak im chyba dobrze w CAK-ach
                          • tinusia.30 Re: co sądzicie o CAK-ach 12.06.08, 22:01
                            Tak gonzO- jeszcze coś. Projekt może idzie pełna parą i harmonogramem - pytanie
                            tylko z którą jego wersją. Obawiam się tylko, że na razie nie sprawdziło się
                            żadne z założeń i oczekiwań twórców CAK odnośnie wysokich wyników
                            "wypuszczanych" spraw. Gdyby było wszystko OK doradcy nie musieliby robić analiz
                            i wysyłać do CAK do podjęcia decyzji.
                        • wszystko_na_sprzedaz Re: co sądzicie o CAK-ach 07.06.08, 01:33
                          No proszę wywołano mnie do tablicy. CAK to dobra idea, lecz pracownicy PKO są do niej lekko mówiąc nieprzygotowani. Dokumenty, które idą do Warszawy są pełne braków (pokutuje PKOwska maksyma "aaa tam później się uzupełni"), na prośbę o uzupełnienie, przysyłane są nowe dokumenty, bez opisu gdzie mają trafić. Popełniono też kilka błędów organizacyjnych np. braki w obsadzie, niedoszkoleni pracownicy, dziadowska firma kurierska. To spowodowało drastyczny spadek wolumenu udzielnych kredytów mieszkaniowych w miesiącu maju. Błędy popełniły też regiony, czekając zbyt długo na wdrożenie procedur awaryjnych, które obecnie funkcjonują. No i oczywiście, błędem była zmiana prezesa, obecny zanim zrozumie co się dzieje w PKO to będzie grudzień.
                          • lux-iu Re: co sądzicie o CAK-ach 08.06.08, 12:34
                            sorki...... gonzo i wszystko_na_sprzedaż ale kto popełnił te błędy .... raczej
                            GÓRA bo nie zarypani po łokcie pracownicy... oni powinni dostać sprawdzone ,
                            dobre narzędzie do reki, a nie być testowani jako króliki doświadczalne .... kto
                            wypisywał "różnointerpretowalne" procedury" , kto podpisał umowę " z dziadowską
                            " firmą kurierską (pomijam to ile za to wziął od tej firmy ;-P).... w innych
                            firmach, bankach zanim się coś wprowadzi jest to "testowane" wewnętrznie" , a
                            nie na pracownikach, a co ważniejsze na klientach. u nas niestety w CEntrali
                            pokutuje maksyma: "...... się sprawdzi ... w praniu wyjdzie ..." ...... czyżbym
                            się mylił ?
                            • wszystko_na_sprzedaz Re: co sądzicie o CAK-ach 08.06.08, 16:45
                              Sorry, ale musicie zrozumieć, że CI Z CENTRALI to też pracownicy PKO i na jednym wózku jedziemy. Oni też nie chcą żeby wszystko pierdolnęło.
                              Co do wprowdzania technologii wcześniej testowanych w innych bankch, to nie masz do końca racjii. Tak naprawdę jesteśmy ostatnim polskim bankiem, reszta ma zagranicznych właścicieli. Zagraniczni przekazują swoje know how, polskim podopiecznym. PKO nikt nic nie przekazuje. Na długoletnie testy też nie ma czasu, bo Nas konkurencja połknie.
                              • pilot200 Re: co sądzicie o CAK-ach 08.06.08, 21:17
                                Póki co to konkurencja nas połknie ale dlatego,że mamy najdroższy dzisiaj w
                                Polsce kredyt mieszkaniowy, że wprowadzamy CAK-i, zamiast zadbać o to co
                                sprzedawać mamy, zadbać o ludzi, którzy na dobrą opinię tego banku zapracowali a
                                dzisiaj się nimi pomiata, nędznie opłaca, kantuje premiami i dlatego masowo
                                odchodzą do innych banków. A przyjmuje się w ich miejsce smarkaczy często
                                jeszcze będących w trakcie studiów zaocznych najczęściej nie związanych z
                                bankowością, będących z kulturą osobistą na bakier, którym wszystko "WISI" bo
                                jak nie spełnia firma ich oczekiwań to mają wszystko gdzieś i idą tam gdzie im
                                zapłacą lepiej i "o d... pę roztrzaś" czas i pieniądze poświęcone na ich
                                szkolenie. I jak jeszcze dodać te drogie pomysły z CAK-ami to po prostu robi się
                                jedno wielkie bagno. Jak ktoś się wreszcie ocknie to rzeczywiście będzie za
                                późno....rączka utknie w nocniczku.....
                                  • gendok Re: co sądzicie o CAK-ach 11.06.08, 19:14
                                    Co do CAK-ów, mój Region podobno wchodzi w to od lipca, podobno maja
                                    byc jakies teczki zeby przekazac dokumentacje, podobno ma iść
                                    komletna dokumentacja razem z inspekcja. podobno.......
                                    zostało 2 tygodnia a tu wielka improwizacja.
                                    Obserwuje lokalny rynek mamy najdroże marze kredytowe w CHF i chyba
                                    przedostatnie miejsce w marżach w PLN, dotychcza mieismy w moim
                                    oddziale pelno klientów teraz idziemy tylko siła rozpedu ale to sie
                                    konczy. Zaraz zacznie sie ucieczka klientów ze starymi kredytami.
                                    Nik mi nie napisze ze marza w CHF na pozimie 3,2 na kredyt wkwocie
                                    120.000 na 100% inwestycji jest konkurencyjna.
                                    Może ktos wie o co chodz z tymi marzami ? bo nie zabardz to sie da
                                    wytłumaczyc kryzysem w USA bo marze w PLN tez sa bardzo wysokie.
    • eva333 Re: co sądzicie o CAK-ach 12.06.08, 19:14
      Jestem analitykiem i nadal nic nie wiadomo, co dalej, CAK miał
      ruszyć od 1-go czerwca (K-ce) i nic, tylko plotki i nieoficjalne
      wiadomości, że 1-go lipca, że 15-go lipca, a może w sierpniu. Nikt z
      nami się nie kontaktuje, pracujemy nadal po staremu.
      Może ktoś uchyli mi rąbka tajemnicy co tam sie dzieje, bo to zaczyna
      być surrealistyczne.
      • madimax11 Re: co sądzicie o CAK-ach 12.06.08, 20:41
        CAK Katowice rusza od poniedzialku.. w srode pierwsza grupa dostala
        maile ze maja sie zglosic 16 czerwca juz w CAKu.. beda szacowac
        zabezpieczenia juz udzielonych kredytow, czyli sprawdzac LTV.. inne
        grupy pracownikow beda przechodzic w kolejnosci ale nie bardzo
        wiadomo jakiej.. podobno analitycy robiacy analizy w oddzialach
        przechodza ostatni.. a pelna para ma ruszyc wszystko kolo 18
        sierpnia...
        no wiec cos sie dzieje.. zadowolona? :))))))
        • eva333 Re: co sądzicie o CAK-ach 24.06.08, 07:23
          Dzięki informacja potwierdziła się 18- go sierpnia ruszają
          oficjalnie. Mam jeszcze pytanie do kiedy ostatecznie mamy podpisać
          zgodę na zmianę miejsca pracy (Katowice) i przy rezygnacji z nowej
          lokalizacji, do kiedy możemy liczyć na zatrudnienie w Banku. Czy
          obowiązywać będzie 3-miesięczny okres wypowiedzenia? Bo z tekstu
          porozumienia z 30.11.2007 r. to nie wynika.
          • kot8899 Re: co sądzicie o CAK-ach 24.06.08, 22:29
            powinien obowiązywać 3 miesięczny okres wypowiedzienia a więc
            sierpień, wrzesień i październik. W końcu są inne Banki, które
            chętnie przejmują naszych pracownków, tylko czy poczekają 3 m-ce.Tu
            jest problem.
    • bogdan4091 Re: co sądzicie o CAK-ach 12.06.08, 22:20
      Najpierw zafundowali nam ALNOVE a teraz CAKi ! Czy tam na górze nikt nie myśli !
      Chyba myslą tylko o swoich stołkach. Tworzą kolejne DEPARTAMENTY, które tworzą
      ciągle nowe przepisy, procedury i zasady! Rzygać sie chce! I my mamy na nich
      wszystkich zarobić. Pracownicy w oddziałach boją się głośno protestować i tak
      się toczy to błędne koło.
        • pilot200 Re: co sądzicie o CAK-ach 13.06.08, 20:17
          antysz1313 napisał:

          > to zrob tak żeby przyjsc i pracować w centrali ... wtedy inni będą najeżdżali n
          > a
          > ciebie a ty sobie to olejesz :)
          >
          > wtedy powiemy ci: przygadywał kocioł garnkowi ...

          A może Ty przyjdź na "dół" i zobacz jak to jest realizować często bezsensowne,
          niedopracowane i nie przemyślane pomysły centrali, zobaczysz jak to jest
          tłumaczyć się przed klientami z powodu nieudolności "góry", zobaczysz jak to
          jest próbować ogarnąć pomysły poszczególnych pionów poczynając od ROD-ów jest
          bardzo daleko idąca specjalizacja a my nas dole musimy wiedzieć wszystko:
          - założyć rachunek, depozyt udzielić kredytu, sprzedać kartę kredytową,
          książeczkę mieszkaniową itd.itd......
          wreszcie zobaczysz jak to jest wykonać 150% planu i nie dostać premii bo jakiś
          frajer bez zastanowienia się ustalił "wagi" dla poszczególnych produktów tak aby
          ten dół premii nie dostał...., przyjdź popracuj po dziesięć godzin bez zapłaty
          za nadgodziny bez możliwości ich odebrania i jeszcze spróbuj uśmiechać się do
          klientów przez łzy niemocy........ no przyjdź i pokaż, że umiesz sprzedać to co
          Ci każą, mówiąc często pół prawdę klientowi bo inaczej by tego nie kupił..... no
          przyjdź.... pokaż, że potrafisz......
          Czy w końcu myślisz, że gdyby było tak wspaniale to ten portal by powstał...
          Niestety nie ma u nas silnych związków zawodowych (dzięki pewnej pani, o której
          wszyscy wiedzą) bo pewnie dawno byłoby po strajku i byłoby pozamiatane w
          ROD-ach, centrali itd.
            • poldek_13 Re: co sądzicie o CAK-ach 01.07.08, 21:43
              antysz1313 napisał:

              > na dole już byłem.
              Chyba bardzo dawno temu......
              Jeszcze 15-no może 10 lat temu do pracy w tym banku szło się z przyjemnością,
              człowiek bez wstydu przyznawał się do pracy w tej instytucji..... a dzisiaj
              szkoda mówić, ludzie co mądrzejsi odchodzą, zostają młodzi dwudziestokilkuletni,
              często buta i arogancja ich rozpiera, którzy też szybko odchodzą poszukując dla
              siebie lepszego miejsca na ziemi, zostają tacy co chcą przetrwać jakoś do
              emerytury często nieźli fachowcy, których dyrektor bezpośredni zwierzchnik
              zajęty gównie sobą i swoją karierą niestety nie potrafi docenić sądząc, że
              wszystkich da się zastąpić (co się niestety nie potwierdza). Wyszkolenie dobrego
              pracownika trwa czasami kilka miesięcy a jak już się taki nauczy to bez
              przeszkód pozwala mu się odejść do innego banku, który dostaje już gotowego do
              pracy fachowca..jedno wielkie marnotrawstwo.... A do CAK-ów poszli ludzie z tzw.
              łapanki i kilku chętnych, którym się wydaje, że można robić analizy kredytów po
              tygodniowym kursie .... powodzenia.....
              CAK-I TO JEDNA WIELKA POMYłKA.... Wydane bezpowrotnie i bez sensu olbrzymie
              fundusze a wystarczyło dać do Oddziałów dobrze wyszkolonych analityków, tam
              gdzie ich nie było i szkolić, szkolić.... ich aż do osiągnięcia perfekcji.
              Popsuliście to co było dobre...., to co było naszym atutem.... było szybko,
              sprawnie i na czas .....i głównie za to klient nas cenił... bo nie za
              oprocentowanie najwyższe na rynku bankowym..A w te wielkie górnolotne
              zapewnienia już dawno nie wierzę a słysząc jak przebiega ta ...produkcja... w
              CAK w Warszawie to poprostu jest to wszystko ......ŻAŁOSNE................
        • pilot200 Re: co sądzicie o CAK-ach 14.08.08, 20:12
          Cak-i się "rozkręcają" (??!!) zwłaszcza w Katowicach, dzisiaj przyszła
          wiadomość, że wstrzymują przekazywanie wniosków do CAK na bliżej nieokreślony
          termin i tak już od zimy.... Czyżby ciągle nie było ludzi do tej taśmowej
          roboty, czy nie potrafią się zorganizować, czy może wreszcie przyszedł ktoś po
          rozum do głowy i doszedł do wniosku, że to wielki niewypał i czas tego "cudaka"
          rozwiązać.
    • wacekpl Re: co sądzicie o CAK-ach 04.11.08, 20:20
      A jednak CAK-i to jak ostatnio większość innowacji w tym banku wielki niewypał.
      Coś to kolejne dziecko się nie udało. Uważani za malkontentów na tym forum
      mieli rację. W związku z tym projektem wyrzucona ogromna fortuna w błoto.
      • vito-12 Re: co sądzicie o CAK-ach 10.03.09, 10:39
        Miało hulać i miały być do tego wszystkie narzędzia ale oczywiście
        jak zwykle nic wpełni nie działa, a Pan Dyrektor z Warszawy, który
        zarządza CAK potrafi tylko straszyć pracowników i wymuszać na nich
        pracę na akord ale tak to jest w tym Banku zawsze wszystko po
        układach Dyrektorzy Biur CAK boją się Centrali a jak zwykle
        najgorzej mają zwykli pracownicy z którymi się nikt nie liczy i
        płaci się głodowe pensje
      • kropkowiec Re: co sądzicie o CAK-ach 15.03.09, 10:11
        > Co tu się zmieniło? Miało hulać, że ho ho a tu jak widać i słychać to jeden
        wielki niewypał i potwierdziła się stara prawda nic na siłę.

        Nic nowego w firmie. Ktoś coś wymyślił ale nie do końca przemyślał. Nie zrobił
        kalkulacji na plus i na minus. Ktoś wyżej chyba też nie specjalnie podszedł
        chłodno do tematu. Ale za pomysł stworzenia CAK-ów pewnie dużą premię albo
        nagrodę dostali i pomysłodawca i jego decydenci. No chyba, że się mylę ale jakoś
        mam wrażenie, że tak było. Firma nagradza za pomysły a nie za to czy pomysł jest
        kompletny i czy naprawdę przynosi korzyści.
      • vito-12 Re: co sądzicie o CAK-ach 23.03.09, 19:36
        Teraz Centrala wpadła na nowy pomysł Pan Dyrektor z Centrali i
        jeździ po CAK-ch i osobiście straszy pracowników i naczelników WAK
        szerząc propagande, że zrobienie 2 wniosków dziennie łącznie z
        umowami i załacznikami to zaden problem (nie ważne czy to wniosek z
        dopłatami BGK czy skomplkowany Biznes)no i oczywiści to twoja sprawa
        czy zrobisz to w 8 godzin czy będziesz musiał siedzieć codziennie do
        20.00 możesz również przyjść w sobotę ale oczywiści za darmo bo to
        ty się nie wyrabiasz, a jak nie wyrobisz normy to naczelnik musi
        wysłać toje nazwisko i imię jako kandydata do zwolnienia
        • kosmitekkk Re: co sądzicie o CAK-ach 23.03.09, 20:17
          Najwyższy czas żeby ktoś dopilnował tam porządku!!!2 wnioski
          dziennie bez obsługi klienta( bo tak tam mają ) to można z palcem w
          d... zrobić.Nie wspomnę już o tym ile czasu kredyt czy transzę
          wypłacają.A pretensji klientów kto wysłuchuje, oczywiście niewinny
          doradca.Bo jakiś pracownik w CAK biega z teczką klienta od pokoju do
          pokoju i każdy ręce umywa, że przekazał dalej.A klient kasy jak nie
          widział na koncie tak nie widzi! WEŹCIE W KOŃCU POD LUPĘ CAKI BO
          KLIENCI MAJĄ TO GDZIEŚ, A GDZIE NASZA WIARYGODNOŚĆ, DOBRO I
          OCZEKIWANIA KLIENTA! Weźcie to pod uwagę przy nakładaniu planów na
          najbliższy kwartał!!!!!!!Albo proponuję nałóżcie też plany CAKOM,
          może wezmą się do roboty!
          • jasminka123 Re: co sądzicie o CAK-ach 24.03.09, 19:40
            W zupełności zgadzam sie z przedmówcą, 2 wnioski to naprawde
            niewiele. I nie mówię tego z powodu "zemsty" na Analitykach, którzy
            niejednokrotnie przyczynili sie do nadszarpnięcia moich nerwów czy
            Klient. Mówię to z pełną odpowiedzialnością, gdyz pamiętam czasy
            (zaledwie kilka m-cy temu) kiedy to w Oddziale będac jedynym Doradcą
            zajmowałam się bieżacą obsługą, analizą wniosku i na koniec... po
            podpisanej umowie żegnałam uśmięchniętych i zadowolonych Klientów. I
            skoro Doradca to potrafił(mam na myśli o wiele wiecej czynności niż
            sama analiza+przygotowanie dokumentów) to nie widzę przyczyny dla
            której Analityk nie potrafi. Jeszcze tylko jedna kwestia - JAKOŚĆ
            przesyłanej dokumentacji - przykro mi to swierdzić ale jest
            zaskakująco niska. Nie chcę tego uogólniać na wszystkich Analityków,
            ale niestety licząc tylko od początku roku na 14 przysłanych umów
            (podkreślam - mówię to z przykrością) zaledwie 1 umowa nie wymagała
            korekt. "Umowa błędnie sporządzona"-taki status posiadają
            umowy/aneksy przysyłane do mnie z BCAK w W-wie. Nie da sie ukryć, że
            nie ma problemu, bo jest! Proszę mi wierzyć, ze nie zawsze mam czas
            na solidne przejrzanie przysłanej dokumentacji a wtedy ... przy
            wypłacie należy wzywac po raz kolejny Klientów by podpisali aneks
            zmieniający jakiś zapis w umowie. I przykre jest to, ze to Doradca
            traci w oczach Klientów. Dlatego apeluję do Analityków, zróbcie
            choćby ten jeden wniosek/umowę w ciągu dnia (jeśli 2 to faktycznie
            dla Was za dużo), ale niech on się nadaje do popisania.
            • dale67 Re: co sądzicie o CAK-ach 24.03.09, 21:15
              No to gratuluję ci że przy "tłumie" klientów potrafiłas zrobic te 2
              analizy dziennie z dokumentacją i jeszcze może je wypłaciłaś, tylko
              wyjasnij dlaczego od początku roku tylko 14 szt. umów -jeden klient
              na tydzień? Aż taki spadek sprzedaży? A przecież już nie musialaś
              robić analiz i sporządzać dokumentów, co najwyżej poprawić spapraną
              umowę po analityku. Miej raczej pretensję to oszołomów, którzy
              wymyslili CAK-i i taką organizację pracy.
              • jasminka123 Re: co sądzicie o CAK-ach 25.03.09, 18:55
                Nie sposób zauważyc, ze skoro jestem jedynym doradcą FN w Oddziale
                to nie należy on do największych placówek w Polsce. W obecnej
                sytuacji jest to jak najbardziej przyzwoity wynik i w kwestji szt. i
                w kwestji wartosci- około 90% wykonania, więc w zupełności nie
                przejmuje sie Twoimi (drogi Analityku) docinkami.
                Gratulacje jak najbardziej przyjmuję, bo są w pełni zasłużone i
                słuszne.
                Ja w tym co pisałam nie odnajduje pod adresem Anaityków żadnych
                pretensji czy win (oprócz ewidentnie popełnianych błedów w
                dokumentacji), doskonale zdaję sobie sprawę kto "rzadzi TYM
                światem".
            • undamaryna Re: co sądzicie o CAK-ach 25.03.09, 19:33
              Droga jasminko123 chyba nie bardzo wiesz co piszesz. Ty na prawdę nie wyobrażasz
              sobie jaki chłam przesyłają doradcy do CAK. Dyskutując o jakości dokumentów
              zobacz uprzejmie również co wpływa do analityka: pokreślone nieczytelne wnioski,
              bez ładu i składu przyjmowane dokumenty o dochodach.... Brak znajomości, ba! po
              prostu rozumienia Procedury i Metodyki. Wiem że uogólniam, ale tak wygląda
              znakomita większość wniosków, które wpływają do analizy.
              Krytykę dobrze jest zacząć jednak od siebie!!!!
              • jasminka123 Re: co sądzicie o CAK-ach 26.03.09, 10:37
                Ja napisałam to co zaobserwowałam "w swoim podwórku", podałam
                konkretne liczby, z którymi mam osobiscie do czynienia-stwierdziłam
                fakty!
                Natomiast widzę, ze to raczej Pani - droga Undamaryno niebardzo się
                orientuje w całej tej sytuacji. Przecież jeżeli trafia do Pani
                teczka, w której jest "cos" niezgodnego z ustaleniami "Co powinna
                zawierać teczka przesyłana do CAK" to ... odsyła ja Pani do Oddziału
                i tutaj kończy się Pani rola, przeciez nie będzie Pani bazować
                na "pokreślonych, nieczytelnych wnioskach" oraz "bez ładu i składu
                przyjmowanych dokumentach o dochodach"- przecież to oczywiste.
                Warto zauważyć, ze to My (Doradcy) jestesmy uzależnieni od Was
                (Analityków), bo to nam zależy na Kliencie a nie na odwrót.
                • wodniczek999 Re: co sądzicie o CAK-ach 27.03.09, 18:23
                  Droga jasminko123 piszesz ze robiłaś analizy (1 tygodniowo) ,obsługiwałaś klientów ,przygotowywałaś umowy i załączniki i dodatkowo jeszcze żegnałaś z uśmiechem klientów... naprawdę super.. teraz nie robisz analiz, nie przygotowujesz ani umów ani załączników, wiele czynności nie należy już do twoich obowiązków a piszesz „Proszę mi wierzyć, ze nie zawsze mam czas na solidne przejrzenie przysłanej dokumentacji...” gdy nie było CAK-ów miałaś go a teraz nagle gdy nie wykonujesz większości pracochłonnych i czasochłonnych czynności nie masz go ?
                    • asoka100 Re: co sądzicie o CAK-ach 28.03.09, 17:01
                      co tu dużo mówić. cały ten CAK powstał bez jakiejkolwiek wyobraźni.
                      jest tylko świadectwem niekompetencji i arogancji jego twórców.
                      doradcy są wkurzeni bo muszą czekać na analizy gonieni przez pajacy
                      od wykonywania kosmicznych planów, analitycy są wkurzeni bo muszą
                      zapierdzielać po co najmniej 2 analizy dziennie czując niemal
                      codziennie oddech wiadomego spoconego siwego pajaca ze stolicy.żenua
                        • vito-12 Re: co sądzicie o CAK-ach 30.03.09, 00:03
                          wszyscy robią za Warszawę analizy a oni szczycą się jakie to mają
                          wyniki 2 analizy dziennie tylko jak znam życie to w większości
                          odmowy albo jakies prostackie aneksy, który sie robi w 15 minut, nie
                          jest problemem znaleść w dokumentacji, którą się otrzymuje od
                          doradcy byle jaki błąd i rozpatrzeć wniosek negatywnie i mieć
                          zaliczoną sztukę chodzi o to by wyjaśnić wszystkie błędy i udzielić
                          kredytu ale Centrala stawia na ilość sztuk nie na jakość ważne są
                          tabelki w excelu i średnia na analityka a co wpływa na tą średnią to
                          już się nie liczy jeżeli tak dalej to bedzie wyglądało to błędów
                          będzie coraz więcej a analitycy żeby wyrobić średnią będą chcieli
                          robić jak najwięcej odmów, w CAK w którym pracuję dokumentacja którą
                          przesyłają doradcy jest tragicznej jakości same braki i błędy jakby
                          nikt nie znał procedur jak się dostanie taką teczkę to pół dnia
                          trzeba wyjaśniać i poprawiać te buble żeby można było zacząć analizę
                          i to jest powód że cieżko zrobić 2 analizy dziennie bo jak się
                          dostanie dobre wnioski, kompletne z wszystkimi dokumentami to 2
                          analizy dziennie robi sie bez problemu ale tak nie jest i nie wiem
                          kiedy sie to zmieni i doradcy w szczególności ci nowi będą
                          kompletowli wnioski zgodnie z obowiązującymi procedurami. Nie jest
                          sprawiedliwe osądzanie ludzi i ich pracy po wielkości średniej
                          Panowie zamiast jeździć i straszyć analityków przyjżyjcie się
                          dokumentacji, którą otrzymujemy a naprawdę sie ździwicie.
                          • mogewszystkoitd Re: co sądzicie o CAK-ach 02.04.09, 23:14
                            czemu tak jest, ze jest dobrze gdzie nas nie ma? skad wiesz ile decyzji w wawie
                            jest negatywnych i z jakiego powodu? Sa analitycy, ktorzy potrafia myslec i
                            naprawde sa tacy, ktorzy nie bardzo wiedza co to analiza...sa tez tacy, ktorzy
                            mysla i np. daja negata, a jak im sie wyjasni co jest napisane w dokumentach to
                            jednak daja pozytywa bo odstepowalo od normy...czyli nie lokal z rynku wtornego
                            z KW....naprawde analitycy tez potrafia pokazac, ze moga sie mylic, jesli
                            uwazalas, ze nie to przepraszam, bo najlepsi tez maja gorsze dni...i wspolczuje
                            wnioskow, ktore z gory wiadomo, ze sa nie do zrobienia;)
                        • kocur2008 Re: co sądzicie o CAK-ach 09.05.09, 15:42
                          Cak w Warszawie pracuje w niedziele a w tygodniu do 20.00 . Dzienny limit to 3
                          wnioski a niedługo będą pewnie 4. Jak ktoś nie zrobi 3 po godzinach to firma nie
                          płaci za nadgodziny .Ciekawe kiedy PIP dobierze sie do tego bo to jest mobbing
                          właśnie i łamanie prawa.
                        • tinusia.30 Re: co sądzicie o CAK-ach 12.05.09, 21:56
                          Do kot8899

                          A czy już wiadomo jakie to będą konsekwencje. Czy ktoś oprócz konsekwencji ma
                          pomysł na wykonywanie terminowej analizy nawału wniosków jakie spływają do
                          CAK-ów, szczególnie w Warszawie? Ta garstka analityków raczej nie wystarczy
                    • tinusia.30 Re: co sądzicie o CAK-ach 10.04.09, 22:22
                      jasminka123 To, co teraz napisałaś nie ma się nijak do tego co napisał
                      wodniczek999. Chyba się trochę pogubiłaś i sama już nie wiesz co z tym Twoim
                      czasem w pracy.Znam wielu doradców z dużych oddziałów warszawskich i wszyscy
                      mówią, że przy ogólnym obecnym spadku ilości wniosków pracy mają mniej. A gdzie
                      jest tu napisane i kto napisał, że na stanowisku doradcy jest łatwo, bezstresowo
                      i przyjemnie - komu odpowiadasz? Czemu jesteś tak agresywnie nastawiona? Z
                      klientami też tak rozmawiasz?
                          • rafoso Re: co sądzicie o CAK-ach 15.05.09, 21:51
                            dwie analizy dziennie jak na razie nie pomagają,
                            w narzuconym pośpiechu, w wyniku błędów, z jednej analizy robią się dwie,
                            bo trzeba sporządził aneks korygujący.
                            w każdym regionalnym CAK zwiększają się osady wniosków.
                            wzrasta liczba odmów, nie koniecznie dla "złych" wnioskodawców.
                            zarządzający, w tym pan p.o., nie chcą widzieć że analityków jest zdecydowania za mało.
                            co będzie za parę miesięcy? oby pan p.o. został zdegradowany do stopnia doradcy, to by sobie uświadomił, co znaczy "wymuszona" odmowa kredytowa......
                            • cakanalityk Re: co sądzicie o CAK-ach 17.05.09, 08:27
                              Tak właśnie jest, aneks do umowy z powodu błędów wywołanych
                              pośpiechem, i już 2 analizy z jednego wniosku, + decyzja negatywna
                              (z byle powodu, i tak odpowiednie podanie danych do Infokredu i już
                              mamy negatyw, dochody z zagranicy to robimy z klienta nierezydenta i
                              już negatyw, doradca nie zdoła dosłać dokumentów- negatyw i odsyłka
                              (wniosek i tak wróci i będzie nowa decyzja). No i mamy oczekiwaną
                              wydajnośc przez p.o. "3", lub przy aneksiku zmieniającym np r-k do
                              spłaty możemy oiągnąc nawet "4". Jak się jest sprytnym i pokombinuje
                              to się ma tę "efektywność" spoko "3" bez niedziel i nadgodzin.
                              Przecież tu chodzi o wydajność a nie o sprzedaż. CAK nie ma żadnej
                              motywacji do zwiększenia sprzedaży, i to przy tak odczuwalnym braku
                              analityków. A teraz znowu się zapchały wnioskami i mają super osad,
                              czekanie na decyzję do tygodnia.
                              • ela123456 Re: co sądzicie o CAK-ach 17.05.09, 20:56
                                hehehe to prawda, nie liczy się jakość liczy się ilość
                                widać ze Pan p.o ma "duże" doświadczenie w tworzeniu dobrego
                                jakościowo referatu i umowy tak aby doradca podpisując umowę był
                                dumny i nie wstydził się za firmę
                                czy góra tego nie widzi???????????
                              • vito-12 Re: co sądzicie o CAK-ach 25.05.09, 00:16
                                Jestem również analitykiem pracującym w CAK ale z tymi specjalnie
                                wprowadzanymi danymi do infokreda to przesadzasz może w twojej
                                komórce się tak robi bo umnie analitycy nie posuwają się do takich
                                rzecczy za takie coś grozi dyscyplinarka i chyba ktoś naprawdę głupi
                                robi takie rzeczy, zgadzam się z tobą co do kwestii pracy na akord
                                jest to przesada zamuszanie przez p.o. ludzi do siedzenia po
                                godzinach i straszenie zwolnieniami przesyłanie list z nazwiskami
                                zakreślanymi na żołto i czerwono, 2 analizy można zrobić w 8 godzin
                                zależy tylko skąd sie ma wniosek są oddzieły, które mają wszystko
                                skompletowane i przygotowane zgodnie z obowiązujacymi procedurami
                                ale niestety niekażdy dzień jest tak piękny bo dużo doświadczonych
                                doradców odeszło a nowi nie znają procedur i nie są przeszkoleni co
                                skutkuje złą jakością wniosków począwszy na błędnie wyliczonej kwoty
                                prowizji, błędnie wyliczonym wskaźnikiem W w kredytach z dopłatami
                                BGK, dużo jest wniosków w których nic nie jest uzupełnione oprócz
                                nazwisk i kwoty kredytu, nie wspomnę o karencji o której nagminnie
                                zapominają doradcy co skutkuje błędnie wyliczoną zdolnością
                                kredytową dla klienta, dodać tu możemy jeszcze błędnie wyliczone
                                grupy w kredytach MIX, itp. w przypadku gdy Ci przypadną takie dwie
                                wspaniałe sprawy to naprawdę jest ciężko wyrobić narzucony limit 2
                                spraw dziennie a traktowanie ludzi jak murzynów oraz praca na akord
                                no i te nieustanne groźby w stosunku do pracowników ze strony p.o.
                                wpływają na jakość na czym cierpi wizerunek naszego Banku ale
                                niestety Centrala lubi takich ludzi co straszą i znęcają sie nad
                                pracownikami bo w naszym Banku nie przewiduje się motywacji
                                pracowników przez nagrody tylko przez kary i tylko się kombinuje jak
                                można zabrać nawet tą mizerną premię ale żądania mają duże,
                                współczuje również doradcom, którym narzuca się kosmiczne plany
                                sprzedażowe a wynagradza się ich w sposób żenujący !!!
                                Mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni i Dyrektorami Zarządzającymi
                                będą ludzie, którzy naprawdę będą się znali na tej robocie.
                                • super-markopolo Re: co sądzicie o CAK-ach 09.06.09, 19:43
                                  Praca w CAK to horror codzienne siedzenie po godzinach, żeby wypuścić 2 analizy,no niestety musi sie to przekładać na jakość bo cudów nie ma. Nie jest sie w stanie w 8 godzin przeprowadzić 2 pełnych analiz.Dziwię sie tylko, że w takiej organizacji pozwalają sobie na taki mobbing, nadgodziny nie są rejestrowane bo jak sie nie wypuści 3 to nie płacą, przypominam tylko, że w różnych systemach jest znak czasu, do której sie pracowało i to jest tylko kwestia czasu jak się PIP za to weźmie, bo ludzie długo tego nie wytrzymają.
                                  • lato2-008 Re: co sądzicie o CAK-ach 09.06.09, 21:35
                                    Nie wiem, w jakim CAK-U pracujesz, ale jak już używasz nazwy CAK to
                                    pamiętaj, że mówisz ogólnie o wszystkich placówkach, a nie wiesz,
                                    jak właściwie jest. To, że w Twoim CAK-u jest tak, jak opisujesz, to
                                    nie znaczy, że tak jest wszędzie. Skoro Ty, aż tak bardzo negujesz
                                    pracę w CAK-u, to ja wręcz przeciwnie. Owszem jest jakiś stopień
                                    presji, ale z całym szacunkiem, 2 analizy dziennie to nic trudnego,
                                    zachowując przy tym jakość. Jeśli analityk zorganizuje sobie
                                    odpowiednio czas, opracuje pewną taktykę pracy zgodnie z
                                    obowiązującymi procedurami operacyjnymi, to bez problemu zrobi 2
                                    analizy. Oczywiście są sprawy dość obszerne i dość skomplikowane,
                                    ale można to nadrobić. Jeśli natomiast chodzi o nadgodziny, to już w
                                    ogóle nie rozumiem tego, co piszesz, nadgodziny są po to, by
                                    ewentualnie coś dokończyć, czy nawet zrobić jedną czy dwie sprawy
                                    ponad normę,jeśli ktoś z pracowników ma czas i ochotę to
                                    wykorzystuje te nadgodziny, ale są one płatne, to nie podlega żadnej
                                    dyskusji.
                                    Tak więc sam widzisz, jedna organizacja, a mamy jakieś odmienne
                                    (delikatnie mówiąc)opinie.Tak czy inaczej Twoje zdanie wynika z
                                    Twojego doświadczenia, zatem nie możesz zakładać, że tak jest w
                                    pozostałych CAK-ach, bo wierz mi, że to nieprawda.
                                    • sp_zoo Re: co sądzicie o CAK-ach 10.06.09, 19:39
                                      to chyba kryptoreklama dobrej organizacji w CAKach?
                                      ktoś tu pisze pod dyktando "szanownego kierownictwa"?
                                      dwie analizy dziennie to może i można, ale trzeba zostać dłużej w pracy, no i wliczyć dodatkowe dwa aneksy, celem poprawy błędów spowodowanych pośpiechem....
                                      no ale jak lato2-008 lubi poklepywać kierownictwo po plecach, to niech sobie poklepuje, w końcu tacy też są potrzebni ;)

                                    • cakanalityk Re: co sądzicie o CAK-ach 11.06.09, 07:13
                                      Kim ty jesteś? Chyba naczelnikiem jakiegoś WAK-u. Jasne zostaje się
                                      po pracy te parę godzin by coś dokończyć i to prawie co dzień, i
                                      kombinuje się aneksami, by mieć wykonaną normę. Analitycy mają po
                                      kilkanaście wniosków na stanie, opóźnienia sięgają tygodnia. Czekamy
                                      tylko na decyzje p.o. o podniesieniu normy. Ostatne 2 niedziele
                                      czerwca też są pracujące. Człowieku nie pomyliłeś forum? Jeśli
                                      jesteś analitykiem to życzę 2 DOK-ów dziennie i miłego kserowania,
                                      skanowania.
                              • mloda_duchem54 Re: co sądzicie o CAK-ach 09.06.09, 20:09
                                Witam ,największym błędem mojego życia,było to,że osobę z rodziny namówiłam na
                                kredyt mieszkaniowy w tym banku.Dopóki dostaną,albo i nie,to nie będę spać
                                spokojnie.Dostarczyli już 2 zaświadczenia o dochodach,bo jedno zdążyło się już
                                przedawnić.A data tych trzecich kończy się w niedzielę,widzę to na czarno,z
                                pewnością trzeba będzie dostarczać następne.To jest parodia/delikatnie
                                mówiąc/,przecież te zaświadczenia leżały tak długo w banku nie z winy
                                Klienta.Przysięgłam sobie,raz i nie więcej.W innych bankach oferowano im ten
                                kredyt ,ale Oni,biedni,chcieli mi zrobić dobrze,/a raczej mojemu
                                Dyrektorowi/,który teraz wszystko olewa ,a ja muszę świecić oczami.Dlatego
                                przestrzegam wszystkich,nie pakujcie się w to bagno,szczególnie jeśli chodzi o
                                rodzinę.
          • pawelxx5 Re: co sądzicie o CAK-ach 18.06.09, 18:54
            Hej przybyszu z kosmosu, przede wszystkim to Ciebie trochę rozczaruję bo w CAK-u
            nikt nigdzie nie łazi od pokoju do pokoju, bo po pierwsze nie mamy pokoi tylko
            "open space" po drugie mało kto żre śniadanie bo nie mamy czasu, po trzecie nie
            ruszamy dupy prawie w ogóle ze swoich miejsc, po czwarte Wy nie możecie wypełnić
            prawidłowo jednego głupiego wniosku na tydzień, po piąte dzwonicie do nas z byle
            pierdołą, po szóste pierwsze pytanie jakie zadajecie to kiedy będzie decyzja, po
            siódme podważacie połowę decyzji co jest bardzo komiczne bo każdy z nas obrabia
            po 10-15 spraw w tygodniu a wy uważacie, że wiecie lepiej, po ósme każdą
            "odmowę" kwestionujecie i piszecie idiotyczne skargi, z których musimy się
            tłumaczyć,
            zamiast obrabiać wasze kolejne wnioski, po dziewiąte wkładacie masę
            niepotrzebnych dokumentów do teczek, qrwa czasami to rodowodu psa tylko brakuje,
            po dziesiąte mów klientowi, że decyzja będzie za miesiąc a wypłata za dwa
            tygodnie i przestać bredzić o dobrze klienta tylko myśl o sobie i wciśnij
            klientowi kolejny kredyt..
            TRAKTUJCIE CAK JAKO NIEZALEŻNĄ FIRMĘ, KTÓRA DZIAŁA NAJLEPIEJ JAK TYLKO MOŻE
            BIORĄC POD UWAGĘ STAN DOKUMENTACJI PRZESŁANEJ PRZEZ ODDZIAŁ i przestańcie do nas
            dzwonić i pisać..
            Ponadto zamiast klientów obsługujemy doradców i dyrektorów, którzy są gorsi w
            obsłudze od klientów.
            • super-markopolo Re: co sądzicie o CAK-ach 19.06.09, 20:32
              Zgadzam się z pawlemxx5, my nawet regulaminowej przerwy nie mamy, wnioski napchane dokumentami, które nie są wymagane, a tych porzebnych nie ma, widać że z procedurami większość doradców jest na bakier,teczka nie poukładana, w Alnovie brak połowy danych, a my zaiwaniamy żeby śmieszne limity wyrabiać,o żadnym łażeniu po pokojach nie ma mowy gdyż i tak siedzimy po godzinach za frico żeby wyrobić 2 analizy ( mam nadzieję że w końcu znajdzie się ktoś odważny i zrobi z tym porządek).
    • kosmitekkk Re: co sądzicie o CAK-ach 09.06.09, 22:27
      CAK-i to wielki TOTALNY NIEWYPAŁ!!!!!!!!!!!!Klienci maja w d...
      jakieŚ CAK-i.Dla klienta liczy się decyzja kredytowa i kasa, a CAK-i
      maja to w d... i wcale nie rozumieją, że to doradca tłumaczy się
      przed klientem.Jest tam jeden wielki BURDEL i tylko tak można to
      podsumować!!!W oddziałach robiliśy więcej analiz niż oni robią,
      oprócz tego obsługiwaliśmy klienta oraz wiele innych spraw i efekty
      były znacznie lepsze niż obecnie.Nie wspomnę o wypłatach kredytu, na
      które klient czeka w nieskończoność.A Pani w CAK odpowiada
      uruchomienie będzie może dziś a może jutro.Może się obudzi jak
      klient pójdzie do sądu za opóźnioną opłatę faktury, niedotrzymanie
      terminów z aktu notarialnego itp...PORAŻKA!!!
      • sp_zoo Re: co sądzicie o CAK-ach 10.06.09, 19:32
        <Klienci maja w d...jakieŚ CAK-i.Dla klienta liczy się decyzja kredytowa i kasa, a CAK-i
        <maja to w d... i wcale nie rozumieją, że to doradca tłumaczy się <przed klientem.

        przy tej ilości wniosków, które spływają do CAK do analizy i do transz na wypłatę, to ludzi jest o połowę za mało,
        i CAKi na prostą nie wyjdą, chyba że zatrudnią więcej ludzi, a do kogo należy decyzja?.......

        <W oddziałach robiliśy więcej analiz niż oni robią,

        te analizy i umowy to w CAKach właśnie przy potrzebie aneksu się sprawdza, a błędy takie, że w niektórych przypadkach nie da się odkręcić i poprawić...

        <A Pani w CAK odpowiada uruchomienie będzie może dziś a może jutro.Może się obudzi jak klient pójdzie do <sądu za opóźnioną opłatę faktury

        może doradcy będą się zgłaszać do pomocy, bo "szanowne kierownictwo" jest bezradne i nie widzi, że garstka ludzi nie wystarczy...
        • vito-12 Re: co sądzicie o CAK-ach 12.06.09, 11:57
          Dziwie sie kto tego człowieka zrobił P.O Dyrektora CAK ten człowiek
          nic nie potrafi zorganizować oprócz straszenia pracowników,
          wysyłania hamskich wiadomości na skrzynki i zmuszania do siedzenia
          po godzinach, jeździ tylko po Biurach CAK i zadaje ciągle to samo
          pytanie co wam przeszkadza w pracy? no i oczywiście nic nie robi
          żeby cokolwiek się zmieniło, tu gada że analizy najważniejsze a przy
          następnym spotkaniu że wypłaty kredytów są najważniejsze, ostatnio
          otrzymałem w 1 dniu do zrobienia 11 wypłat, no i jak wyrobić się z
          analizami jak pół dnia musisz przygotowywać te wypłaty, ale ten
          mądry wymyślił coś nowwego ukaranie CAK - ów za urlopy w dniu
          12.06.2009r. za karę trzeba robić 3 analizy dziennie w 8 godzin i
          zabrana będzie premia za 2 kwartał bo ON nie życzy sobie chodzenia
          na urlopy w miesiącach czerwiec i lipiec, dziwię sie kto trzyma tego
          człowieka czas najwyższy zgłosić to gdzie trzeba a jako dowód
          przedłożyć maile od Pana Dyrektora
          • sp_zoo Re: co sądzicie o CAK-ach 13.06.09, 10:13
            Pan p.o. powinien pracować w windykacji, bo w straszeniu jest najlepszy. Powinien sam popracować jako analityk przez parę tygodni, robić dwie analizy dziennie plus układać 5 teczek na wypłatę do transz.
            Myślę, że Pan p.o. nie zwiększy ilości etatów, to się raczej nie zmieni. To po prostu w najbliższych miesiącach się rypnie? Jaki scenariusz zakładacie?
            • vito-12 Re: co sądzicie o CAK-ach 13.06.09, 11:38
              Pan p.o. jak jest taki mądry niech sprowadzi sobie murzynów i
              przestanie się znęcać nad ludźmi ma wielkie wymagania za te żałosne
              wynagrodzenia i zmusza ludzi by siedzieli do wieczora i rezygnowali
              z swojega życia prywatnego bo on wymyślił sobie pracę na akord i
              żąda niemożliwego strasząc zwolnieniami CAK miał ograniczać ryzyko a
              nie realizować Panu p.o. plany sprzedażowe przepuszczając każdy hłam
              aby nastukać jak najwięcej sztuk, jak jest taki mądry to niech sam
              zrobi 2 analizy w 8 godzin, sprzedawcy mają konkurs który z nich
              sprzeda największą ilość kredytów mieszkaniowych co spowodowło że
              sprawy które trafiają do CAK mają pełno braków co druga jest
              wstrzymana to zaczyna już być smieszne ludzie maja już tego dość mam
              nadzieję że w końcu ktoś mądry rozwiąże tą sytuację i nie pozwoli na
              ten zbiorowy mobing na pracownikach CAK
              • undamaryna Re: co sądzicie o CAK-ach 13.06.09, 18:38
                A ja nie wierzę, że w CAK będzie lepiej. Może zmieni się p.o. na kolejnego...
                może przyjmą kogoś jeszcze do pracy...ale wątpię czy będzie lepiej. Przecież od
                ponad roku nikt nawet nie próbował rozwiązać żadnego z problemów, z którymi
                codziennie walczą pracownicy.
                ROD-y mają w końcu "chłopca do bicia", mają na kogo zwalać robotę, tłumaczyć
                swoją nieudolność oraz nieoduczenie Doradców. Moim zdaniem wytworzyła się dziwna
                sytuacja, bo Doradców zwolniono z myślenia. Nie są wcale genialni jak można by
                sądzić czytając wcześniejsze posty i jak większość sądzi o sobie. Myślę, że
                każdy z analityków bez chwili wahania potrafiłby powiedzieć, które Oddziały i
                którzy Doradcy przyjmują i przesyłają największe gnioty zwane szumnie wnioskami.
                I myślę,że upłynęłoby sporo czasu nim większość Doradców potrafiłaby na
                podstawie tak przesyłanych dokumentów zrobić 4 analizy + umowy z załącznikami
                dziennie jak życzy sobie p.o.
                Dziwne jest to, że analityk dając odmowę musi liczyć się z szantażem że zrobił
                to specjalnie, ze można było inaczej tylko on nie chciał...
                Dziwne jest także fakt, ze Doradca dostając projekt umowy nie fatyguje się aby
                ją przeczytać i czasem sądzę, że jest w stanie podpisać każde gó.... byle tylko
                mieć kolejny kredyt. A przecież chyba ciągle za stronę merytoryczną umowy
                odpowiada osoba podpisująca ją na tzw. drugim miejscu.
                Mobbing w CAK-ach przybiera rozmiary ogromne i czasem mam wrażenie że wszyscy
                powoli się przyzwyczajają do takiej sytuacji. Nędzne pieniądze, zmuszanie do
                pracy w nadgodzinach, niedziele i straszenie zwolnieniami. Ale dobrze by było
                aby w końcu "góra" pojęła, że każdy człowiek dochodzi do takiego momentu w
                którym mówi dość tego... Mam nadzieję, że nastąpi to szybko wśród ludzi w CAK. I
                tego im życzę.
                • dale67 Re: co sądzicie o CAK-ach 13.06.09, 23:14
                  zgadzam się z undamaryną, nie będzie lepiej, jest coraz gorzej,
                  rosna zaległości, np. Katowice robią wnioski Krakowa, Warszawy,
                  kosztem wniosków ze Śląska. Na kogo zwalą winę za nie wykonanie
                  planów sprzedaży? Osad wniosków jest rekordowy. A im bliżej końca
                  kwartału tym większy chłam przysyłają doradcy, ja już nie mam siły
                  kosztem rodziny pozostawać po godzinach, pracować w niedzielę i
                  rozwalać sobie życie rodzinne. I już nie wierzę w lipcowe podwyżki
                  bo za "niską" efektywność i nie wykonanie planów, na pewno ukarają
                  analityków. Mam dość i już będę dziękować za taką pracę, mam też
                  gdzieś te ciągłe straszenia że mnie zwolnią.
                • mlody_misiek Re: co sądzicie o CAK-ach 13.06.09, 23:17
                  CAK są dla ROD głównym wytłumaczeniem nierealizowanych planów. Gdyby
                  nie CAK nie byłoby na kogo zwalić. Z drugiej strony ROD nie robi nic
                  aby było lepiej: nie szkoli doradców w zakresie oceny wniosków, nie
                  spotyka się z CAK aby dowiedzieć jak można przyjmować lepsze
                  wnioski. Tylko donosi i donosi do decydentów, a doradców szkoli
                  tylko sprzedawać i sprzedawać. Liczą się tylko sztuki i kwoty
                  podpisanych w miesiacu czy kwartale umów, a nie to czy te kredyty
                  się będą spłacać. Gdy kredyty będą w spłacie ich już nie będzie,
                  mają w d..., to że kredyty powinny się spłacać przez 20, 30 czy 40
                  lat. A czy po kilku godzinach można się z osobą nieznajomą związać
                  na cale zycie i mieć pewność że to świetny wybór?
                  Uważam że największym problemem w "systemie" są doradcy którzy tylko
                  kombinują jak przekazać wniosek dalej licząc że ktoś bubla nie
                  zauważy, dotyczy to również innych obszarów. Od tego zaczynają się
                  problemy na różnych bramkach i analizach.
                  Oczywiście CAK też musi zostać uzdrowiony bo w takim rozkroku - w
                  sprzedaży z piętnem głównego winowajcy braku sprzedazy - niedługo
                  się na dobre rozjedzie.
                  • sun150 Re: co sądzicie o CAK-ach 14.06.09, 11:03
                    Jestem doradcą FN. Pamiętajci Państwo, że za każdym
                    wnioskiem kryje się klient, człowiek który ma jakieś plany życiowe ,
                    które mają być sfinansowane przez nasz Bank (właśnie dlatego składa
                    u nas wniosek ponieważ nabiera przekonania, że jesteśmy najlepsi).
                    Przed złożeniem wniosku z jednym klientem rozmawiam kilkakrotnie
                    starając się całą moja wiedzę przełożyć na jego konkretną sytuację
                    tj. plany budowy, zakup, spłata zobowiązań. Pomiędzy doradcą a
                    klientem rodzi się więź zufania, pewnej sympatii. Dlatego proszę mi
                    wierzyć, że bardzo mi wstyd, gdy 2 tygodnie po przesłaniu wniosku do
                    CAK wniosek ma cały czas status "wniosek wpłynął do CAK" (tzn. że
                    na pewno nie jest analizowany)a ja na kolejny monit klienta nie
                    potrafię odpowiedzieć ja długo trwać będzie podjęie decyzjikredyowej
                    a mój klient ma obawę, że wycfa mu się Zbywca.
                    Bardzo się stydzę, gdy klient złoży dyspozycję wypłaty spełniając
                    jenocześnie wszystkie warunki i czeka na wypłatę 2 tygodnie.
                    Paradoks polega na tym, że Sądy szybciej wpisują hipoteki niż Bank
                    wypłaca pieniądze.
                    Szanowni Państwo z CAK, bardzo bym chciała, byście zrozumieli, że
                    pod każdym wnioskiem kredytowym kryje się człowiek.

                    Jednocześnie apeluję SZANUJMY SIĘ . ANALTYCY I DORADCY to
                    nie przeciwnicy. Czasami wystarczy jeden telegfon lub mail by sprawa
                    mogła być załatwiona pozytywnie
                    • mlody_misiek Re: co sądzicie o CAK-ach 14.06.09, 12:05
                      Zgadzam się ludzie są najważniejsi zarówno ci po obu stronach lady
                      jak i ci niewidoczni - na zapleczu. W interesie Banku jest
                      udzielenia kredytów jak najlepszej jakości i maksymalnie bezpiecznej
                      ilości. Bank przecież z tego żyje. Ale życzliwość i współczucie dla
                      drugiego człowieka nie mogą być sprzecze z celem działania Banku. To
                      jest biznes!!! Wszelkie zniekształcanie rzeczywistości (umyślne lub
                      nieumyslne) prędzej czy później odbije się czkawką. Jakaś część
                      Klientów ubiegając się o kredyt koloryzuje rzeczywistość lub części
                      faktów wpływających na zdolność kredytową niedopowiada (np. dochody,
                      posiadane zobowiązania, wielkość rodziny, stałe rzeczywiste koszty
                      utrzymania). Pierwszą osobą która powinna to weryfikować i
                      odpowiednią dokumentację kompletować jest właśnie doradca. Doradca
                      to taka pierwsza bramka.
                      • sun150 Re: co sądzicie o CAK-ach 14.06.09, 12:22
                        Oczywiście trafiłeś w sedno, dordaca jest pierwsą bramką. Samo
                        przyjęcie wniosku jest pewnego rodzju decyzją. Dlatego na pewno
                        nigdy nie przyjmę wniosku z myślą "a może się uda". Ponadto portfel
                        kredytowy doradców również jest monitorowany. W swojej wypowiedzi
                        mam na myśli wniosku przyjęte prawdłowo, zgodnie z procedurami.Nie
                        zdarzył mi sie nigdy zwrot wniosku. Nie jesteśmy instytucją
                        dobroczynną. Jednocześnie nie zakładajmy, że każdy doradca to
                        oszust. Przecież będąc pracownikami Banku jesteśmy osobami
                        zachowującymi normy etyczne i moralne, ktore wyznacza nam
                        pracodawca. Ale przestajemy być wiarygodni i kompetentni na
                        zewnątrz, gdy klient po długim czsie braku jakiejkolwiek odpowiedzi
                        wycofuje wniosek kredytowy ponieważ w innym banku dostał po prostu
                        szybciej a czasami na lepszych warunkach.
                    • super-markopolo Re: co sądzicie o CAK-ach 17.06.09, 23:04
                      też nie pświęcam już swojego życia rodzinnego, mam tyle nie rozliczonych nadgodzin za ostatnie miesiące, że jakieś grożby zwolnienia umiesczania na czerwonych listach nie robia już na mnie żadnego wrażenia, pracuję jak najlepiej potrafię ale koniec wykorzystwania. I wszystkim też radzę nie dajcie się zwariować.
                        • czuk1 Re: co sądzicie o CAK-ach 21.06.09, 21:20
                          Nie trzeba było być ekspertem by jeszcze przed podjęciem decyzji o utworzeniu
                          CAK można było twierdzić, że to jest pomysł całkowicie nietrafiony. Opinia o
                          szkodliwości powołania CAK-ów na szczeblu oddziałów była powszechna. Teraz
                          potwierdza się, że CAK-i nie obniżą kosztów banku ale przedłużą czas
                          rozpatrywania wniosków i spowodują obniżenie wielkości kredytów w PKO BP.
                          • eva333 Re: co sądzicie o CAK-ach 24.06.09, 08:30
                            Wydaje mi się, że powołanie CAK-ów znacznie podwyższyło koszty
                            banku, koszty wynajmu wielkich powierzchni w 5 najdroższych miastach
                            Polski, koszty Pocztex-u, rezygnacje części klientów z kredytu ze
                            względu na czas rozpatrywania wniosków, liczony już teraz w
                            tygodniach a nie jak dawniej w dniach. No i sama organizacja pracy w
                            CAK-ch, skąd wytrzaśnięto tych dyrektorów - żenada, chyba z powiązań
                            towarzyskich. Praca tam, to mobbing, naruszanie regulaminu pracy,
                            zmuszanie do pracy w nadgodzinach i w niedziele. Dziwne że nikt tego
                            jeszcze nie zgłosił do PIP-u.
                            • undamaryna Re: co sądzicie o CAK-ach 24.06.09, 12:01
                              Wydaje mi się, że widmo PIP-u krąży nad CAK-ami. Chociaż ciągle nie rozumiem
                              dlaczego pracownicy nie reagują na to, o czym napisała eva. Czy tak nisko się
                              cenią? Nie umiem sobie tego w żaden sposób wytłumaczyć. Ktoś wcześniej napisał,
                              że większość analityków ma umowy na czas określony... To chyba nie jest prawdą,
                              bo jednak w większości są to osoby, które pracują w banku dość dawno,
                              pozbierane z różnych placówek. Więc czemu tak się dzieje?? Czemu ludzie dali
                              sobie wmówić, że to oni muszą gonić plany, robić dużo więcej niż to możliwe
                              fizycznie w tym braku jakiejkolwiek organizacji pracy, zdrowego rozsądku nawet,
                              za pomoc mając żenujące narzędzia, a za to wszystko otrzymując śmieszne
                              pieniądze. O tak niektórzy otrzymują naprawdę mało.
                              Ci którzy powoływali CAK-i na pewno chcieli dobrze. I wcale nie uważam, że
                              lepiej było wcześniej gdy pracując jako analityk w Oddziale biegałam do
                              klientów i robiłam jeszcze 1000 innych prac "zleconych przez przełożonego" tj.
                              Dyrektora Oddziału. A analizy robiłam w domu nocami, w soboty i w niedzielę.
                              I myślę że nie tylko ja byłam w tej sytuacji.
                              Sądzę, że CAK jest w takim stanie winne są osoby które stworzyły projekt. Nie
                              znając realiów nie zrobi się nic dobrego.Co widać. Tylko jak długo można to
                              wytrzymać?
                              • najlepszy.narcyz Re: co sądzicie o CAK-ach 24.06.09, 22:27
                                undamaryna napisała:

                                > Wydaje mi się, że widmo PIP-u krąży nad CAK-ami. Chociaż ciągle nie rozumiem
                                > dlaczego pracownicy nie reagują na to, o czym napisała eva. Czy tak nisko się
                                > cenią? Nie umiem sobie tego w żaden sposób wytłumaczyć. Ktoś wcześniej napisał,

                                > że większość analityków ma umowy na czas określony... To chyba nie jest prawdą
                                > ,
                                > bo jednak w większości są to osoby, które pracują w banku dość dawno,
                                > pozbierane z różnych placówek. Więc czemu tak się dzieje?? Czemu ludzie dali
                                > sobie wmówić, że to oni muszą gonić plany, robić dużo więcej niż to możliwe
                                > fizycznie w tym braku jakiejkolwiek organizacji pracy, zdrowego rozsądku nawet,
                                > za pomoc mając żenujące narzędzia, a za to wszystko otrzymując śmieszne
                                > pieniądze. O tak niektórzy otrzymują naprawdę mało.
                                > Ci którzy powoływali CAK-i na pewno chcieli dobrze. I wcale nie uważam, że
                                > lepiej było wcześniej gdy pracując jako analityk w Oddziale biegałam do
                                > klientów i robiłam jeszcze 1000 innych prac "zleconych przez przełożonego" tj.
                                > Dyrektora Oddziału. A analizy robiłam w domu nocami, w soboty i w niedzielę.
                                > I myślę że nie tylko ja byłam w tej sytuacji.
                                > Sądzę, że CAK jest w takim stanie winne są osoby które stworzyły projekt. Nie
                                > znając realiów nie zrobi się nic dobrego.Co widać. Tylko jak długo można to
                                > wytrzymać?
                                Osoby które stworzyły projekt miały takie zadanie a celem projektu było
                                ograniczenie zatrudnienia a ponieważ projekt jest spieprzony to będą pracować
                                nad nim dalej tak aby zoptymalizować zatrudnienie. Jak zwykle PKO małpuje
                                pomysły z innych banków tylko sieroty przy realizacji się gubią i upłynie
                                jeszcze trochę wody w Wiśle zanim to będzie funkcjonować i będą mogli przystąpić
                                do następnego etapu ograniczania kosztów czytaj - zwalniania praacowników