Gość: julka
IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl
31.07.03, 12:02
właśnie...
za rok kończę studia i nie zamierzam się tu męczyć.
Biorę nogi za pas i zwiewam.
Taki mam plan, ale co z tego wyniknie, nie wiem. Nie wiem też jak się do tego
zabrać?
Może znajdę tu kogoś bardziej ode mnie doświadczonego kto życzliwie:) doradzi
jak ubiegać się o wyjazd, gdzie złożyć papiery itd
Nie ukrywam, że najlepszy dla mnie kierunek to Niemcy
pzdr.