Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ucieczka-ale jak?

    IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 12:02
    właśnie...
    za rok kończę studia i nie zamierzam się tu męczyć.
    Biorę nogi za pas i zwiewam.
    Taki mam plan, ale co z tego wyniknie, nie wiem. Nie wiem też jak się do tego
    zabrać?
    Może znajdę tu kogoś bardziej ode mnie doświadczonego kto życzliwie:) doradzi
    jak ubiegać się o wyjazd, gdzie złożyć papiery itd
    Nie ukrywam, że najlepszy dla mnie kierunek to Niemcy
    pzdr.
    Obserwuj wątek
      • Gość: julka Re: ucieczka-ale jak? IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 12:57
        ... no tak chyba idiotyczne pytanie zadałam :(
        • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: *.mzes.uni-mannheim.de 01.08.03, 12:53
          bardzo. zwlaszcza ze niemcy maja wystarczajaco swoich bezrobotnych. moj chlopak
          niemiec skonczyl wlasnie najlepszy uniwerek niemiecki jesli chodzi o ekonomie i
          tez sie musi nameczyc szukajac pracy a ty myslisz ze ciebie po polskim uni
          tutaj przyjma. dodam ze on jest dobry i zna jezyki. w niemczech nie ma obecnie
          wystarczajaco pracy dle swoich absolwentow, wiec niby dlaczego maja ciebie
          chciec. dodam ze ja niedlugo skoncze rowniez studia w niemczech i nie mieszkam
          w jakiejs dziurze, lecz pomiedzy menem a renem. i tez sie martwie, ze nie
          bedzie latwo, mimo ze mam sporo dobrych praktyk ne swoim koncie. ludzie,
          porazacie mnie swoja naiwnoscia. wydaje wam sie, ze wasze pipidowkowe
          uniwersytety sa pepkiem swiata.
          • karina555 Re: ucieczka-ale jak? 01.08.03, 13:06
            dziewczyno!
            odnosze wrazenie, ze to ty kreujesz sie na pepek swiata.
            twoj jak to napisalas chlopak nie mogl znalezc sobie pracy, widocznie nie byl
            dostatecznie dobry. znajomosc jezykow, wiesz moze 15-20 lat temu byloby czym
            przyszpanowac. dzis to raczej nic nadzwyczajnego znajomosc jezykow, wiec tym to
            raczej nie podskoczysz. poza tym kilku ludzi ktorych znam skonczylo psie jak to
            twoim zdaniem wyglada uniwerki jakos sobie radza pracujac we franfurcie,
            berlinie, tak ze zastanow sie troche nad tym co wypisujesz
            • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: *.mzes.uni-mannheim.de 01.08.03, 13:25
              bo moze dostali prace rok, dwa lata temu. dzis wyglada to inaczej. dwa lata
              temu to mojego chlopaka na rekach nosiliby. dzis musi pisac hurtowo podania.
              jezyki sa dodatkiem, ale co tu duzo kryc, jesli ktos skonczyl mannheim to jest
              zwyczajnie bardzo dobry. tam chodza cyborgi, nie takie miernoty jak we
              frankfurcie. zreszta kazdy dobrze wie ze w hessen poziom nauczania zarowno w
              szkolach jak i uniwersytetach nie nalezy do najwyzszych.
              mimo to jest i tak wyzszy niz w pl;)
              • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: *.mzes.uni-mannheim.de 01.08.03, 13:31
                ach jeszcze jedna rzecz, pobieznie przeczytalam post(raczej przelecialam
                wzrokowo) i blednie wywnioskowalam, ze piszesz o ludziach ktorzy konczyli
                studia we frankfurcie. czy tak czy siak, uni mannheim jest jednym z
                uniwersytetow, o najwyzszym poziomie w europie i studia tam to ciezka harowka.
                wiec jesli ktos mowi mannheim, bwl to pomnoz sobie to SGH razy 100(0). Moze
                bedziesz miala obraz.
                wiec jesli ci ludzie sporo sie natrudzic szukajac pracy (inna kwestia, ze oni
                szukaja czegos dobrego, nie ochlapow) to sytuacja ludzi, ktorzy skonczyli
                pipidowki nie nalezy do zbytnio rokujacych jakies powodzenie.
                • Gość: Saba Re: ucieczka-ale jak? IP: *.dsl.hccnet.nl 01.08.03, 13:44
                  niezla z ciebie arogantka.. no,no..

                  A do reszty - nie dajcie sie przegadac jakiejs zakompleksionej panience, ktora
                  sama nigdy pewnie jeszcze pracy nie szukala, koniunktura ma to do siebie ze
                  zwykle ksztaltuje sie sinusoidalnie, raz jest lepiej a raz gorzej, mieszkam w
                  NL i mam spora garsc znajomych Polakow, ktorzy konczyli polskie "pipidowki" jak
                  to kolezanka nazywa i z powodzeniem robia kariery w miedzynarodowych
                  koncernach. W Szwabowni jest gorzej o prace, ale to wcale nie znaczy, ze rynek
                  pracy jest bierny, brak wzrostu gospodarczego nie likwiduje fluktacji.
                  • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: 143.93.229.* 02.08.03, 00:16
                    jak mozesz porownywac nl do niemiec. tylko laik tak robi. w nl jest o wiele
                    latwiej dostac prace, nawet obcokrajowcom. tyle ze zarobki gorsze.
          • Gość: Saba Re: ucieczka-ale jak? IP: *.dsl.hccnet.nl 01.08.03, 13:26
            a to sie wyrabia... ja nie skonczylam najlepszego uniwerku, nie mieszkam w
            metropolii, ani nie znalam wielu jezykow wyjezdzajac z Polski (ba! nawet bardzo
            slabo jezyk tubylcow) a fajna prace dostalam w ciagu tygodnia od otrzymania
            pozwolenia, co wiecej - bez znajomosci!

            Jak sie nie da? skoro sie da!
            • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: *.mzes.uni-mannheim.de 01.08.03, 13:39
              ale ty ja dostalas wczesniej. druga sprawa to ze masz pozwolenie. zakladam ze
              wyszlas w de za maz. trzecia sprawa, to co jest dla ciebie fajna praca. ja
              osobiscie uwazam ze bez znajomosci jezykow nie dostaniesz dobrej pracy w
              miedzynarodowej firmie. to jest narzedzie pracy. do tego dochodzi jeszcze
              wiedza z dziedziny, w ktorej sie pracuje. no i oczywiscie zapomnij o
              kierowniczym stanowisku.
              • Gość: julka Re: ucieczka-ale jak? IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 13:45
                ... no nie!, ta dziewczyna jest przezabawna :))))))))))))))))))))))
                • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: *.mzes.uni-mannheim.de 01.08.03, 15:02
                  a ty jestes przenaiwna zadajac glupie pytania
              • Gość: Saba Re: ucieczka-ale jak? IP: *.dsl.hccnet.nl 01.08.03, 13:52
                Gość portalu: era napisał(a):

                > ale ty ja dostalas wczesniej. druga sprawa to ze masz pozwolenie. zakladam ze
                > wyszlas w de za maz. trzecia sprawa, to co jest dla ciebie fajna praca. ja
                > osobiscie uwazam ze bez znajomosci jezykow nie dostaniesz dobrej pracy w
                > miedzynarodowej firmie. to jest narzedzie pracy. do tego dochodzi jeszcze
                > wiedza z dziedziny, w ktorej sie pracuje. no i oczywiscie zapomnij o
                > kierowniczym stanowisku.

                Z twoich wypowiedzi wnioskuje, ze uwazasz sie za kogos lepszego i swoich
                rozmowcow traktujesz z gory, jesli robisz to nieswiadomie to ci zwracam uwage.
                Fajna praca to dla mnie moja praca, a prowadze dzial trade marketingu w firmie
                bedacej w czolowce na rynku europejskim w swojej branzy. Wystarczyla znajomosc
                angielskiego i oczywiscie wiedza merytoryczna i doswiadczenie zawodowe, jak
                wszedzie. Reszty uczy sie w praniu i na szkoleniach.
                • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: *.mzes.uni-mannheim.de 01.08.03, 15:26
                  do marketingu potrzeba wiedzy merytorycznej? przeciez to moze robic prawie
                  kazdy. nie czaj sie, zwyczajnie wyszlas tutaj za maz (zaden zreszta powod do
                  wstydu) i dlatego masz prace. normalnie to mozna zapomniec.
                  • Gość: Saba Re: ucieczka-ale jak? IP: *.dsl.hccnet.nl 01.08.03, 15:35
                    Czyli twoja impertynencja jest swiadoma i celowa.. hmm.

                    Ja dostalam z palcem w nosie prace ktora lubie, a ty mimo swojej wiedzy
                    merytorycznej (jakiekolwiek studia bys nie konczyla) jak sama przyznajesz
                    obawiasz sie wejscia na rynek pracy :-))
                    Poza tym nie chodzi tu o zaden wyscig kompetencji, ale o mozliwosci jakie Julka
                    z Polski moze miec w UE, juz sie nie rozdrabniajmy, niedlugo wcale za maz
                    wychodzic nie bedzie musiala za Szwaba, bo w innych krajach rynki pracy sie
                    otwieraja.
                    Smiesza mnie takie panienki jak ty, ktorym wydaje sie, ze wszystkie rozumy
                    pozjadaly, a potem laduja na asystenckich stanowiskach i do usranej emerytury
                    robia za kawomat.
                    • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: *.mzes.uni-mannheim.de 01.08.03, 15:50
                      wiec niech julka jedzie do innych krajow, skoro sie otwieraja. niemcy jak na
                      razie pzostaja zamkniete. a za kawomat to robisz ty, poniewaz w maeketingu
                      (opinia wiekszosci studentow bwl) pracuja panienki, ktore sie gdzies indziej
                      nie sprawdzily. potrzeba czegos dla zawieszenia oka. ludzie po bwlu z wiedza
                      pracuja jako eksperci w controllingu, jako wirtschaftsprüfer itp. itd. do tego
                      trzeba wiedzy. w marketingu wystarczy troche rutyny, angielski i dobry wyglad.
                      • Gość: Saba Re: ucieczka-ale jak? IP: *.dsl.hccnet.nl 01.08.03, 16:07
                        Dziewczynko, nie masz pojecia o czym mowisz, marketing znasz ze slyszenia, ze
                        nie wspomne o trade marketingu (bo widze ze nie rozrozniasz), a controlling
                        wcale nie jest taki fascynujacy jak sie tobie wydaje (mialam okazje pare lat
                        pracowac). Wypowiadasz sie jako teoretyk, wiec umowmy sie, ze pozycja z ktorej
                        mnie probujesz obrazic jest malo wiarygodna, nie bede sie wiec znizac do
                        twojego poziomu i zamykam dyskusje z toba.
                        Niemniej powodzenia
                        • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: 143.93.229.* 01.08.03, 23:51
                          tak znam ze slyszenia.......... a juz wielki trade marketing........... tak
                          naprawde to robote odwalaja za was informatycy, albo ludzie na tym sie znajacy.
                          jesli chodzi o mnie, to nie mam z tym problemow, gdyz prywatnie zajmuje sie
                          projektowaniem stron internetowych (php i html) i bazami damych (sql). ale mam
                          jeszcze inne zainteresowania, ktore sa z samymi studiami zwiazane. mam rowniez
                          polroczna praktyke w vertrieb (robilam tam strony internetowe z dokumentacja
                          produktow, dodam ze byly to autobusy)i mialam kontakty z czystymi
                          marketingowcami. moze jestem jeszcze teoretyczna ale nie zielona. jesli zas
                          chodzi o controlling, to mozesz miec do czynienia z controllingiem i
                          CONTROLLINGIEM. jesli zajmujesz sie tym drugim, to oprocz wiedzy ekonomicznej
                          musisz miec zaciecie informatyczne jak i orientowac sie w kwestiach prawnych
                          (Handelsbilanzen, Steuerbilanzen, US Gap, Konzernbilanzen, IAAS). tu nie da sie
                          lawirowac i czarowac usmiechem. do tego trzeba miec analityczny umysl i byc
                          skrupulatnym, moze dlatego ci sie nie podobalo. a moze nie mialas wiedzy.
                          prosta tabelke do budzetowania potrafi kazdy zrobic.
                          • Gość: Saba Re: ucieczka-ale jak? IP: 62.234.179.* 02.08.03, 15:11
                            dziewczynko, chcesz mi zaimponowac? marne szanse, ja juz przerabialam to czym
                            ty sie tak podniecasz. Strony internetowe kazdy glupi potrafi tworzyc, a o
                            CONTROLLINGU pogadamy jak popracujesz pare lat w tym fachu i oczka przetrzesz,
                            wiecej mi sie nawet pisac nie chce, przeciez i tak zamknelam dyskusje z toba.
                            • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: 143.93.229.* 02.08.03, 15:57
                              no wiesz, jesli robisz strone internetowa w jakims edytorze, to kazdy glupi
                              potrafi. sztuka w tym, zeby to polaczyc z baza danych, zautomatyzowac itp.
                              gdyby to kazdy glupi potrafil to nikt nie ksztalcilby informatykow, ktorzy ucza
                              sie programowania. no ale ty z tych specjalistek, co to kliknely myszka i samo
                              sie zrobilo. faktycznie nie mamy o czym rozmawiac. ze o controllingu nie
                              wspomne.
                    • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: *.mzes.uni-mannheim.de 01.08.03, 15:53
                      o rynek pracy sie obawiam, bo widze co sie szykuje i nie ide przez swiat
                      naiwnie jak ty. w marketingu jest duza fluktuacja stanowisk i szybko sie
                      stamtad ludzi wypluwa, wiedz sie nie wymadrzaj tylko szukaj nastepnej pracy.
                      • Gość: Ścierwo hola, hola IP: 80.51.245.* 01.08.03, 16:02
                        Gość portalu: era napisał(a):

                        > o rynek pracy sie obawiam, bo widze co sie szykuje i nie ide przez swiat
                        > naiwnie jak ty. w marketingu jest duza fluktuacja stanowisk i szybko sie
                        > stamtad ludzi wypluwa, wiedz sie nie wymadrzaj tylko szukaj nastepnej pracy.

                        Roznica miedzy Toba, panienko, a Saba jest taka, ze ona ma prace, a Ty na razie
                        nie i nie widze za bardzo, zebys wiedziala, jak sie za to zabrac. Tak wiec Ty
                        sie nie wymadrzaj.
                        • Gość: era Re: hola, hola IP: *.mzes.uni-mannheim.de 01.08.03, 16:08
                          a kto ci powiedzial ze ja nie pracuje. oczywiscie ze pracuje (tyle tylko ze nie
                          w pelnym wymiarze godzin, gdyz studiuje). jak na studentke jest to praca dosc
                          ambitna. dodajac do tego fakt ze mam mase doswiadczen zebranych na PLATNYCH
                          praktykach w miedzynarodowych konzernach powinnam nie miec obaw. tyle tylko ze
                          koniunktura jaka jest kazdy widzi.
                      • Gość: anka do era IP: *.gen.twtelecom.net 02.08.03, 22:00
                        Czy pisalas wczesniej pod nikiem Iwa vel Iwona? Na
                        forum Tarnobrzeg (watek "Najlepszy nauczyciel w
                        Tarnobrzegu") oraz Cosmpolitan? Duza zbieznosc, pomijam
                        adres IP ale takiej idiotki ze swieca szukac.
                        Do reszty, nie przejmujcie sie ta panna juz ta ma.
                    • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: 143.93.229.* 02.08.03, 00:08
                      oni sa szwabami ty jestes polake
                      • Gość: anka Re: ucieczka-ale jak? IP: *.gen.twtelecom.net 02.08.03, 22:22
                        Gość portalu: era napisał(a):

                        > oni sa szwabami ty jestes polake

                        Odwoluje moje poprzednie pytanie. Ty jestes Iwa vel
                        Iwona 100 %.
      • Gość: julka Re: ucieczka-ale jak? IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 13:43
        Saba:

        :)


        era
        przepraszam, bez obrazy, ale nie podejmuję polemiki, nie z Tobą, nie mam ochoty.
        Może zamiast przeliczać fakultety na najlepszych uniwersytetach europy...
        no nic, Ty chyba zjadłaś wszystkie rozumy, więc nie zaśmiecaj sobie światłego
        umysłu tekstami, jakiejś idiotki kończącej szmatławego UJ-ta

        mimo wszystko pozdrawiam
        • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: *.mzes.uni-mannheim.de 01.08.03, 13:45
          uj nie uj. w polsce wszystkie studia sa przekupne.
          • Gość: julka Re: ucieczka-ale jak? IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 13:50
            tak jak pisałam, bez komentarza :)))))
            a to się uśmiałam
            pozdrawiam bardzo serdecznie i powodzenia, ale co tam takie życzenia, Ty
            przecież masz asa w rękawie :)))))))))))).
            no paaaaaa
            • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: *.mzes.uni-mannheim.de 01.08.03, 13:55
              no chyba lepszego niz ty. bo poki co to ja mam oprocz studiow tutaj jeszcze
              sporo praktyk. przyjezdzaj tutaj. b. chetnie. kazdy jest mocny w gdybaniu.
              gorzej z realizacja zamiarow. zobaczymy jak ci niemcy skacza wokol ciebie, zeby
              ci tylko dac pozwolenie na prace. bo inaczej, to tylko scierka. pisze tak,
              poniewaz znam zycie i wiem, ze to wszystko nie takie proste.
              • Gość: julka Re: ucieczka-ale jak? IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 14:07
                ranyyyy, Ty to masz chyba jakieś straszne kompleksy !!!
                • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: *.mzes.uni-mannheim.de 01.08.03, 14:14
                  tak sobie to tlumacz. na twoim miejscu zamiast pisac durne posty przeszlabym
                  sie do konsulatu, dowiedziala cos na temat realiow i dopiero wtedy dyskutowala.
                  no chyba ze sie zalapiesz na pochodzenie.
            • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: 143.93.229.* 02.08.03, 00:10
              jakby tak uznawali tutaj polskie studia to nie robilabym drugich studiow w de.
              ty chyba zyjesz na ksiezycu.
              • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: 143.93.229.* 02.08.03, 00:14
                studiowalam rowniez w pl i to niedaleko od ciebie na ae w krakowie. nie mydl mi
                oczu dziewczyno bo wiem o czym pisze. znalam mase studentow z uj (glownie z
                prawa gdyz moj ex to studiowal) wiec wiem o czym pisze. lapowki na uczelniach
                polskich to zadna nowina. w de dyplomu sobie nie kupisz. ale co tam, ty jestes
                studentka uj, rodzinka dumna, wiec myslisz ze inni nie wiedza jak sie ten swiat
                kreci. powodzenia naiwniaro.
                • Gość: anka Re: ucieczka-ale jak? IP: *.gen.twtelecom.net 02.08.03, 22:17
                  > studiowalam rowniez w pl i to niedaleko od ciebie na
                  ae w krakowie.

                  Nie studiowalas tylko robilas licencjant. Nie wiem
                  dlaczego przekrecasz fakty.
                  Roznica nie taka drobna, licencjat na ea w krakowie
                  robia te matoly ktore na studia dzienne sie nie dostaly.
                  • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: 143.93.229.* 03.08.03, 15:58
                    moja droga, matoly studiuja na dziennych, poniewaz rodzice zaplacili im za
                    wejscie na studia. inna kwestia, ze ja spokojnie zdalam wstepne, ale zawsze
                    musi braknac punkta, dwoch, osobom ktore nie daly lapowki. jeszcze inna
                    kwestia, to to ze moja mama chciala dac komu trzeba w lape, lae mi bylo jakos
                    wstyd tak robic. pewnie do zepsutych w swojej mentalnosci polakow takie
                    argumenty nie docieraja, ale to juz inna sprawa.
                    • Gość: anka Re: ucieczka-ale jak? IP: *.gen.twtelecom.net 04.08.03, 12:04
                      Moja droga Iwonko,
                      Ludzie bardzo dobrzy na studia sie dostaja bez zadnych
                      lapowek. Co innego przecietniacy tacy jak Ty. Czasem
                      maja lut szczescia albo nie ( i zabraknie im paru
                      punktow jak Tobie). Po prostu bylas za cienka i z
                      rozgoryczenia tlumaczysz sobie swoje niepowodzenie
                      lapowkami innych.

                      W kazdym razie nie chrzan ze w Polsce nie ma studiow
                      uznawanych na swiecie (jasne, zalezy jaka uczelnia i
                      jaki kierunek) i dlatego musialas zaczac od nowa studia.
                      Ty w Polsce nie studiowalas bo za slabo zdalas egzamin.
                      • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: 143.93.229.* 04.08.03, 20:14
                        moja droga po pierwszym semestrze moglam sie przeniesc na dzienne ze wzgledu na
                        wysoka srednia (az dziwne, bo bez lapowek). tak sie zlozylo, ze zaczelam wtedy
                        pracowac i nie za bardzo mi sie to oplacalo.
                        sredniacy nie koncza studiow na zachodzie. zwlaszcza jesli ktos nie ma zaplecza
                        finansowego, tak jak ja, lecz musi godzic studia i prace w jezyku obcym. znam
                        polska logike i chamstwo. wiem jak wygladaja realia studenckie w pl az za
                        nadto. pamietam jak z mojego ogolniaka nie podostawali sie na studia ludzie
                        wrecz wybitni, natomiast imbecyle mieli wykupione miejsca. malo tego, ci ludzie
                        potrafili miec piatki z matematyki mimo ze w lo nie potrafili obliczyc zwyklej
                        pochodnej. pieniadz otwiera wszystkie drogi.ponadto moj wujek wyklada na jednej
                        z uczelni technicznych wiec mam relacje na biezaco. nie wciskaj nikomu kitu.
                        • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: 143.93.229.* 04.08.03, 20:17
                          mialo byc: pieniadz otwiera wszystkie drzwi
                        • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: 143.93.229.* 04.08.03, 20:23
                          idiotow znajdziesz zarowno na dziennych jak i na zaocznych, poniewaz ogolny
                          poziom studiowania w pl sie obnizyl. i o to mi chodzilo w moim poscie.
                          wykladowcy ucza rzeczy, ktore sami znaja czesto tylko ze slyczenia, lub tez z
                          publikacji zachodnich profesorow. tym rozni sie studiowanie na zachodzie od
                          studiowania w pl. do tego dochodzi jeszcze pewien kosmopolityzm, ktorego nie
                          uswiadczysz na studiach w polsce.
              • Gość: anka Re: ucieczka-ale jak? IP: *.gen.twtelecom.net 02.08.03, 22:19

                > jakby tak uznawali tutaj polskie studia to nie
                robilabym drugich studiow w de.
                > ty chyba zyjesz na ksiezycu.

                Wyobraz sobie panna ze sa polskie studia ktore sa na
                swiecie uznawane. Ae do nich nie nalezy wiec nie mialas
                wyjscia.
                • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: 143.93.229.* 03.08.03, 16:08
                  zalezy w jakim kraju. w niemczech obowiazuje ustawa o uznawaniu
                  gleichwertigkeiten. oznacza to w praktyce tyle, ze uznaja oni przedmioty ktore
                  sa pokrewne. a ze maja inny tok studiowania, wiec w praktyce malo co jest
                  pokrewne (powiedzmy np. statystyka i matematyka zostaly mi uznane, reszte
                  musialam robic od nowa). do tego dochodzi jeszcze dobra wola profesorow, bo to
                  oni decyduja o tym co zostanie uznane, a co nie. nie znasz sie panna to nie
                  pisz. przerabialam to w praktyce, tak jak i masa moich znajomych z calego swiata
                  (ktorzy maja cos w glowie). jesli myslisz ze na zachodzie golabki same wpadaja
                  do gabki, to zapomnij o tym ze cos osiagniesz. wiec jesli ktos studiuje np.
                  prawo na uj to moze sobie to wywalic do kosza na smieci za granica. co innego
                  informatyka, matematyka, medycyna. chociaz i tutaj nie do konca wszystko jest
                  od razu uznawane. w pracy rowniez roznie bywa, poniewaz politykom niemieckim
                  nie specjalnie zalezy na sprowadzaniu obcokrajowcow do niemiec. stad te
                  utrudnienia w dostaniu pozwolenia na prace. siedzisz sobie w tej polsce, nosa
                  nie wychylilas i myslisz ze wszystkie rozumy pozjadalas. to ze niemcy maja
                  wysoki standart zycia nie oznacza, ze chca sie nim z polakami dzielic. niby z
                  jakiej racji. dociera, czy trzeba lopata nalozyc do lba?
          • Gość: Iwona Re: ucieczka-ale jak? IP: *.net81-64-85.noos.fr 02.08.03, 17:29
            juz sie nie osmieszaj, jak ktos studiuje porzadnie, bo lubi to co robi to nie
            musi sie wstydzic gdzie,
            a tak w ogole to mial byc watek o tym jak wyemigrowac, a nie odradzanie z
            wyzszoscia i leczenie kompleksow jadowitymi i "inteligentnymi" zdankami;
            jak ktos chce to sobie, z odrobina sprzyjajacych wiatrow, nie przecze, same
            checi nie wystarcza, poradzi
            pozdrawiam
      • magda010 Re: ucieczka-ale jak? 01.08.03, 14:26
        W Niemczech nie jest latwo z praca dla obcokrajowcow, chyba ze skonczylas jeden z preferowanych tutaj kierunkow, informatyke, czy tez technologie cyfrowa itp. W tym przypadku praca gwarantowana (oczywiscie jezyk to podstawa), wiza tez gwarantowana. W pozostalych przypadkach musisz najpierw znalezc pracodawce (sa tez problemy z uznaniem naszych dyplomow), ktory nastepnie musi udowodnic w Centralnym Urzedzie Pracy w Bonn, ze na Twoje miejsce nie moze zatrudnic obywatela niemieckiego i podac przyczyne, po czym Urzad ten decyduje, czy udzieli Ci pozwolenia na prace. Jezeli udzieli, to mozesz skladac wniosek o wize i najprawdopodobniej dostaniesz. Ale droga jest ciezka. Najlatwiej jest zapisac sie na studia tutaj, to tylko formalnosc na wielu uczelniach, wtedy nie ma problemu z wiza, jest pozwolenie na prace 3 m-ce w roku i wtedy mozesz sie spokojnie tutaj rozejrzec. Latwo jest tez dostac jakas praktyke ,ale najczesciej bezplatna.
        • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: *.mzes.uni-mannheim.de 01.08.03, 15:04
          no nie wiem czy to tylko taka formalnosc. na studia tez trzeba dostac wize.
      • magda010 Re: ucieczka-ale jak? 01.08.03, 15:09
        Na studia najlatwiej jest dostac wize. Wystarczy poswiadczenie z uczelni i wykazanie, ze masz 550 euro na miesiac (np. wyciag z konta), lub oswiadczenie rodzicow, ze beda Cie sponsorowac. Daja wize na 3 miesiace,a przedluzanie nastepuje juz w Niemczech, w miejscu zameldowania. Wciaz ten sam upierdliwy warunek 55o euro na miesiac do udowodnienia (mozna pozyczyc od znajomych). Nie slyszalam, zeby z innych powodow odmowili wydania wizy na studia.
        • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: *.mzes.uni-mannheim.de 01.08.03, 15:14
          to moze to ulatwili, bo za moich czasow trzeba bylo wykazac ze rodzice
          zarabiaja tyle na miesiac, albo ze sie ma oszczednosci na cale studia, albo
          poprosic niemca o zaswiadczenie ze bedzie on sponsorowal studia.
          • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: *.mzes.uni-mannheim.de 01.08.03, 15:24
            a z tymi zarobkami rodzicow to bylo tak, ze oni wliczali do tego jeszcze koszt
            utrzymania samych rodzicow, zeby nie bylo tak prosto. wiec ja moglam zapomniec
            o takiej kasie.
      • kome Re: ucieczka-ale jak? 01.08.03, 21:05
        hmmm... juz koniec dyskusji?
      • Gość: k+k Re: ucieczka-ale jak? IP: en2:* / 10.10.7.* 01.08.03, 22:45
        Wiesz co julka, jak się trochę obijesz po świecie, to wspomnisz słowa starej
        wyjadaczki, że nikt ci tak nie uprzykrzy życia za granicą jak Rodacy-Polacy;-
        )))))))) Próbkę masz jak na dłoni już teraz, choć jeszcze granicy nie
        przekroczyłaś;-)))))
        Moim skromnym zdaniem najważniejsze jest, aby dotrzeć do odpowiednich ludzi.
        Nie chodzi mi tu o oficjalne ścieżki - polityka, polityką a tysiące ludzi rok
        w rok wyjeżdża, pracuje, żyje w Niemczech - czasami zostają na stałe, czasami
        wracają, czasami jadą dalej. Po prostu życie. Miałam to szczęście, że zawsze
        pracowałam legalnie, a pomogli mi w tym - właściwie załatwili dla mnie - moi
        przyjaciele Niemcy. Pracowałam w swoim wyuczonym zawodzie a także w zupełnie
        innych profesjach, które w stosunku do mojego wyuczonego fachu miały sie jak
        pięść do nosa. I nie słuchaj gderania, że koniunktura teraz nie ta. Polak na
        świecie znany jest z tego, że nieustannie gdera, a najczęściej wypowiadana
        kwestia w naszym rodzimym języku to "nie da rady". Powiedz sobie, że dasz
        radę, ponieważ w ogromnych Niemczech na pewno istnieje pracodawca, który chce
        zatrudnić właśnie taką osobę jak ty, o takich kwalifikacjach i o takim profilu
        psych. i wcale nie marzy o cyborgach z najlepszych nawet uczelni! Twoim
        zadaniem jest po prostu do niego dotrzeć. Szukaj ludzi z krwi i kości i
        zjednaj ich dla swojej sprawy. Jestem pewna, ze jeśli Ci sie uda, to na pewno
        nie dzięki Polakom. Ja mam b. pogodne usposobienie, cieszę się, że słońce
        świeci, nigdy nie stawiałam sobie w życiu za cel nadrzędny zrobienia kariery,
        zakupu willi z prywatnym helikopterem i super jachtu, a wiedzie mi sie
        naprawdę dobrze również pod względem finansowym! Powodzenia! Zacznij choćby
        dzisiaj od poszukania sobie forum, na którym komunikacja przebiega w języku
        innym niż polski;-)))))) Powodzenia!
        PS
        Moim zdaniem bardziej zjednasz sobie przychylność obcokrajowców, jeśli nie
        będziesz się chwalić, że twoim jedynym celem jest ucieczka, tylko poszukiwanie
        doświadczeń raczej, chęć rozwoju, podpatrzenia jak wygląda świat, poznania
        innych kultur itp. Pomyśl, kogo chętniej gościłabyś pod swoim dachem:
        uciekiniera nastawionego na branie czy otwartą na świat osobę, która poszukuje
        swojego miejsca w życiu i ma coś fajnego do zaoferowania w zamian za to, że
        udzielisz jej schronienia?
        • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: 143.93.229.* 02.08.03, 00:49
          taaaaaaaaaaak, a gruszki rosna na wierzbie, tylko je rwac....
          • Gość: polak z usa Re: ucieczka-ale jak? IP: *.34-65.tampabay.rr.com 02.08.03, 01:06
            Dawno tak glupiej i prymitywnej osoby jak ta Era z niemiec to nie slyszalem co
            za kretynskie argumenty a ile w niej zlosci ,zazdrosci i braku wiedzy o czym
            kolwiek, ty kobieto to chyba jestes bardzo nie docieniono i masz bardzo
            sfrustrowana osoba ,szkoda ze taki byle jaki osobnik jak ty ma dostep do
            internetu bo nic nie wnosisz procz swoich frustracji i nieudanego zycia :)
            Pozdrowka z florydy
            • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: 143.93.229.* 02.08.03, 01:18
              taaaaaaaak a ty jestes madry i nieprymitywny.
        • Gość: julka Re: ucieczka-ale jak? IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 02.08.03, 10:09
          k+k dzięki za miłe słowo :)
          podniosło mnie to bardzo na duchu, za co jeszcze raz dzięki.
        • Gość: julka Re: ucieczka-ale jak? IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 02.08.03, 10:25
          masz stuprocentową rację - Rodacy-Polacy
          po przeczytaniu postów ery, nie bardzo wiadomo czy śmiać się czy płakać ....
          co za flustratka!
          jeszcze raz dzięki :)
          • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: 143.93.229.* 02.08.03, 11:29
            oj dziecinko, rob co chcesz, smiej sie albo placz, ale nad wlasna
            niekompetwncja zyciowa. siedzisz sobie w tym krakowie oderwana od
            rzeczywistosci i myslisz ze wszystko wiesz. zobaczymy jak to ci niemcy
            ozwieraja swoje ramiona, aby przyjac kolejna polska zblakana owieczke. bawisz
            mnie. na wszystko trzeba sobie zapracowac, a nie czekac az manna z nieba
            spadnie. dlatego macie takie dziadostwo w polsce. wynika ono z polskiej
            zwichrowanej mentalnosci, od ktorej ty nie jestes wolna.
            • Gość: Iwona Re: ucieczka-ale jak? IP: *.net81-64-85.noos.fr 02.08.03, 17:37
              Gość portalu: era napisał(a):

              > oj dziecinko, rob co chcesz, smiej sie albo placz, ale nad wlasna
              > niekompetwncja zyciowa. siedzisz sobie w tym krakowie oderwana od
              > rzeczywistosci i myslisz ze wszystko wiesz. zobaczymy jak to ci niemcy
              > ozwieraja swoje ramiona, aby przyjac kolejna polska zblakana owieczke. bawisz
              > mnie. na wszystko trzeba sobie zapracowac, a nie czekac az manna z nieba
              > spadnie. dlatego macie takie dziadostwo w polsce. wynika ono z polskiej
              > zwichrowanej mentalnosci, od ktorej ty nie jestes wolna.


              macie dziadostwo? hmmmmmm... kiedy kolezanka zdazyla zrezygnowac z
              obywatelstwa? niewygodne, czy tez pochodzi z rasy panow i nie spojrzy nawet na
              polaczkow? ja myslalam, ze wazne jaki czlowiek jest, a nie jaka narodowosc jest
              wpisana w paszpotr, no ale widze, zem w mniejszosci......
              • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: 143.93.229.* 02.08.03, 17:50
                nie utozsamiam sie z polakami. lubie na nich bluzgac gdyz swoja glupota i
                beznadziejnoscia zasluzyli na to jako narod. nie wlaczam w to jednostek, ktore
                nie koniecznie sa odbiciem masy. á co do rasy panow to idz sie leczyc z powodu
                kompleksow. nie poznalam do tej pory zadnego niemca, ktory myslalby o sobie jak
                o rasie panow. czasy sie zmienily panna, ale chyba nie w twojej glowie. poki co
                to jak na razie nie tylko w niemczech panuje wizerunek polaka kombinatora i
                zlodzieja (czesto i pijaka). nie ma sie do czego przyznawac, zwlaszcza jesli
                samemu odbiega sie od takiego dna.
                • Gość: anka Re: ucieczka-ale jak? IP: 130.94.123.* 02.08.03, 22:27
                  Dziewczyno po jaka cholere wlazisz na polskie forum?
                  • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: 143.93.229.* 03.08.03, 16:14
                    ktos wam musi oczy otworzyc, nawet jesli jest to brutalny sposob.
                • Gość: Asia Re: ucieczka-ale jak? IP: 80.51.236.* 02.08.03, 22:39
                  Mam trochę rodziny w Niemczech, byłam u nich w styczniu - narzekaja na złą
                  koniunkturę - jedna kuzynka parę lat temu kupiła dom, druga rok starsza ode
                  mnie chyba właśnie się przeprowadza do zakupionego domu. Nikt z nich nie
                  skończył żadnych studiów, mają po 2 dzieci, oboje pracują.
                  Teraz Polska - mąż ma bardzo dobrze płatną pracę- zarabia chyba tyle co byle
                  jaki robotnik w Niemczech - więc stać nas na duzo więcej niż resztę rodziny,
                  jest drugi po dyrektorze w dużym amerykańskim koncernie, ja 2 lata temu
                  skończyłam studia, mamy syna, którego chcę wychowywać - szukam więc pracy w
                  mojej miejscowości ( miasto 160 tyś) - ale nikt nie chce nawet na mnie spojrzeć.
                  Siostra ma 30 lat, jest sama, pracuje na niepełnym etacie na poczcie- na cały
                  nie ma szans, zarabia ok 500 -600 zł na rękę, studiuje, żyje na garnuszku mamy -
                  która ma 500 zł renty. Ale przecież i tak ma lepiej niż niejedna wykształcona,
                  z językami osoba w Polsce.
                  Dlatego nie dziwią mnie ( a może i dziwi- jak spojrzeć na to z innej strony)
                  poglądy forumowiczki z Niemiec. Mam tylko jedną prośbe do niej - może by
                  przejrzała wskaźniki ekonomiczne państw wstępujących do UE- ja zauważyłam, że
                  jesteśmy na trzecim miejscu od końca - i myślę, że o czymś to świadczy.
                  Gorzej niż w Polsce jest tylko za nasza wschodnia granicą.
                  Większość Polaków nie wyjeżdża, żeby mieć swoją wymarzoną pracę- ale żeby mieć
                  jakąkolwiek.
                  Jest też wątek o zasiłku dla bezrobotnych - 380 zł. Ile to euro??
                  Co można za to kupić?? Może opłacić czynsz i opłaty??
                  Pozdrawiam i życze powodzenia wszystkim wybierającym się na zachód.

                  • Gość: era Re: ucieczka-ale jak? IP: 143.93.229.* 03.08.03, 16:28
                    to jest jeszcze blichtr z epoki boomu gospodarczego. teraz zaczyna sie robic
                    naprawde b. ciezko. inna kwestia to studia. w niemczech nadal panuje socjalizm
                    i ludzie wyksztalceni musza sie dzielic z nieukami swoim standartem zyciowym.
                    to jest chyba najsmutniejsza refleksja z mojego pobytu w niemczech.
                • Gość: x Re: ucieczka-ale jak? IP: *.prem.tmns.net.au 03.08.03, 05:02
                  Gość portalu: era napisał(a):

                  > nie utozsamiam sie z polakami. lubie na nich bluzgac gdyz swoja glupota i
                  > beznadziejnoscia zasluzyli na to jako narod. nie wlaczam w to jednostek,
                  ktore
                  > nie koniecznie sa odbiciem masy. á co do rasy panow to idz sie leczyc z
                  powodu
                  > kompleksow. nie poznalam do tej pory zadnego niemca, ktory myslalby o sobie
                  jak
                  >
                  > o rasie panow. czasy sie zmienily panna, ale chyba nie w twojej glowie. poki
                  co
                  >
                  > to jak na razie nie tylko w niemczech panuje wizerunek polaka kombinatora i
                  > zlodzieja (czesto i pijaka). nie ma sie do czego przyznawac, zwlaszcza jesli
                  > samemu odbiega sie od takiego dna.
                • Gość: x Re: ucieczka-ale jak? IP: *.prem.tmns.net.au 03.08.03, 05:06
                  Gość portalu: era napisał(a):

                  > nie utozsamiam sie z polakami. lubie na nich bluzgac gdyz swoja glupota i
                  > beznadziejnoscia zasluzyli na to jako narod.

                  >
                  > to jak na razie nie tylko w niemczech panuje wizerunek polaka kombinatora i
                  > zlodzieja (czesto i pijaka). nie ma sie do czego przyznawac, zwlaszcza jesli
                  > samemu odbiega sie od takiego dna.

                  To ostatnie to raczej nie o Tobie.
                  Dla mne tys sie tu wyjatkowo dennnie zaprezentowala.

                  Idzze sobie do wszystkich diablow, kretynko

                  Po co klapiesz tu, jesli nic ciekawego nie masz do powiedzenia, nie zabieraj
                  miejsca na forum
          • Gość: anka Re: ucieczka-ale jak? IP: *.gen.twtelecom.net 04.08.03, 12:10
            Julka nie przejmuj sie era. Dziewczyna jest
            niedowartosciowana i juz od dawna wypisuje te swoje
            idiotyzmy. Poprzednio pod nickiem Iwa. Zajrzyj do
            archiwum forum Cosmopolitan gdzie przez dlugi czas
            nasza Iwa-era pelnila role forumowego blazna. Usmiejesz
            sie do lez. Lub na forum Tarnobrzeg.
            Szkoda ze rozwalila ci ten watek.
        • Gość: Marek Re: ucieczka-ale jak? IP: 213.17.147.* 04.08.03, 15:19
          K+K. Dziękuję Ci w imieniu swoim i zapewne wielu innych ludzi.jesteś madrym
          człowiekiem.W pełni sie z Tobą zgadzam.
      • Gość: zax Re: ucieczka-ale jak? IP: *.range217-44.btcentralplus.com 02.08.03, 22:53
        Hmm,2 lata temu miałem ten sam problem,wiać czy zostawać? Na szczęście firma w
        której pracowałem przyszła mi z pomocą (robili obcinki etatów i pensji) w
        podjęciu decyzji. Dzięki temu wylądowałem w Londku i jak na razie jest nieźle.
        Na początku jest trudno, wiadomo inny kraj,inna kultura ale przynajmniej cenią
        cię za twoje umiejętności a nie za znajomości. Więc jedź póki jeszcze możesz.
        Nie ma sie co zastanawiać. Jeśli coś pójdzie nie tak przynajmniej będziesz
        wiedziała że próbowałaś. Powodzenia

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka