Gość: manager IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 12:55 Wisniewski - nie narzekaj. Zorganizuj sobie lepiej czas i pracę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pawel5211 Ile czasu spędzamy w pracy na pracy? 05.03.08, 14:13 Rada dla Pana - właściciela firmy budowlanej o któym jest napisane w pierwszym przykładzie, zatrudnić zaopatrzeniowca, który bedzie woził takie pierdoły. Czy takimi rzeczami naprawdę zajmuje się właścicel firmy nie dziwię się że cały dzień jest zajęty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: Ile czasu spędzamy w pracy na pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 15:52 Zgadza się... jest to marnowanie swojego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Ile czasu spędzamy w pracy na pracy? IP: 195.47.201.* 05.03.08, 14:30 Urzędnik w Łodzi - oficjalne godziny pracy: 7:45 - 15:45. W rzeczywistości zaczynam pracę ok. 7:00 a wychodzę ok. 20:00, czyli pracuję nawet 13 godzin dziennie. Za nadgodziny nikt nie płaci, ponieważ to problem pracowników, że się nie wyrabiają z nałożoną pracą. W zamian otrzymuję wynagrodzenie 1250 zł netto miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
pieniacz jak ktos sie w ARMiR tak przepracowuje ze ma czas 05.03.08, 14:43 siedziec w pracy na forum... to niech nie narzeka na kase... a wiesz juz czemu nie wyrabiasz sie przed 20? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: Ile czasu spędzamy w pracy na pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 15:53 No to zmień pracę. Jaki problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajcarz Re: Ile czasu spędzamy w pracy na pracy? IP: *.ver.airbites.pl 05.03.08, 18:00 Gość portalu: adam napisał(a): > Urzędnik w Łodzi - oficjalne godziny pracy: 7:45 - 15:45. W > rzeczywistości zaczynam pracę ok. 7:00 a wychodzę ok. 20:00, czyli > pracuję nawet 13 godzin dziennie. Za nadgodziny nikt nie płaci, > ponieważ to problem pracowników, że się nie wyrabiają z nałożoną > pracą. W zamian otrzymuję wynagrodzenie 1250 zł netto miesięcznie. to i tak zbyt dużo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bigos Re: Ile czasu spędzamy w pracy na pracy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.08, 14:44 "W różnych formach funkcjonują one w coraz większej ilości firm." Firm może być LICZBA, nie ilość. Firmy są policzalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Praca w biurach to koszmar. IP: 192.16.134.* 05.03.08, 16:38 Albo open space to wogle max. Dlamnie to jak cela. LUdzie siedza po pare lat zycia w celi z tymi samymi ludzmi. Jednynie spac chodza do domow. Ale rano znowu do celi. Kiedy nastapi wolnosc od bior. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: Praca w biurach to koszmar. IP: *.tktelekom.pl 05.03.08, 17:14 > Kiedy nastapi wolnosc od bior. nie wiem, czy zauważyłeś/aś, że nie wszyscy muszą pracować w "biurze". Są też inne miejsca pracy. ;-) Wystarczy poszukać, rozwijają fizycznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksy1978 Ameryka, normalnie Ameryka! IP: *.173.21.75.tesatnet.pl 05.03.08, 19:43 No elitę wśród pracujących przedsiębiorców to mamy lepszą niż w Ameryce.Szkoda tylko,że to zaledwie ułamek pracowników.Jak w każdym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cometessa Re: Ile czasu spędzamy w pracy na pracy? IP: *.watf.cable.ntl.com 05.03.08, 23:05 ja spędzam przepisowe 7 godzin i 30 minut na pracy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc LA Ile czasu spędzamy w pracy na pracy? IP: 67.130.145.* 05.03.08, 23:29 szlag by cie trafil Adrian, kolega z klasy strzye jego trawnik, Polak Polaka by oszukal i sponiewieral, polska mentalna cywilizacja poraza, czym jest lepszy Adrian od swojego kolegi, bron mnie Boze od tego kraju, osobiscie jestem zaangazowany politycznie w Kaliforni zeby lobowac za utrzymaniem wiz dla Polakow do Stanow, choloty nie trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Ile czasu spędzamy w pracy na pracy? IP: 67.130.145.* 05.03.08, 23:31 przeciec gazeta pisze o wysokiej efektywnosci pracy w Polsce, w Polsce wszyscy klamia, to oczywiste Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc ksigowy Re: Ile czasu spędzamy w pracy na pracy? IP: 67.130.145.* 05.03.08, 23:33 jezeli ktos pracuje po 12 godzin dziennie to jako pracodawca bym go zwolnil, albo jezeli jest szefem i pracuje tyle czasu to jest kiepsko zorganizowany i jest amatorem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elo Re: Ile czasu spędzamy w pracy na pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 03:42 ale ty 'mondry jesteś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biurwa Re: Ile czasu spędzamy w pracy na pracy? IP: 195.47.201.* 06.03.08, 07:44 pracowałam kiedyś w prywatnej firmie - robiło się po 10 godzin i kasa była uzależniona od efektów. Nie było źle, tylko brak umowy na stałe blokował możliwość kredytu na mieszkanie. Teraz robię w budżetówce :( na początku robiło się po 10-12 h, bo człowiek miał wyrobiony nawyk z poprzedniej pracy. Myślałam, że jak bedę zapier.... to szybciej awansuję i dostanę jakąś podwyżkę. Wiecie co? g...o Podwyżki i awanse dostawali Ci którzy byli najbliżej kierownika i potrafili się podlizać. Potem zatrudnili nowych pracowników /plecaków/ którzy mieli zero kompetencji i wiedzy. Bez wykształcenia i umiejętności. Robota musiała być zrobiona więc starzy robili za młodych którzy mieli taką samą kasę na "dzień dobry". Starzy robili po 10 h efektywnej pracy a młodzi po 1 h Wyniki mówiły same za siebie, ale to jest budżet więc, nikt nie zwalnia "plecaków" więc teraz robię tylko 50% więcej niż młodzi /bo inaczej bym usnęła z nudów/ i wiecie ile czasu efektywnie pracuję ? 3 godziny. Nie będę się wysilała więcej, bo za moją pracę dostaną wynagrodzenie nieroby i lenie. I tak jest w większości urzędów Odpowiedz Link Zgłoś
pieniacz nastepny urzedas od modernizacji rolnictwa 06.03.08, 08:21 wy tam faktycznie nie macie co robic - tylko czemu kazda biurwa musi pieprzyc jaka to jest nieszczesliwa i ma zle... Odpowiedz Link Zgłoś
bojkot79 do pieniacz 06.03.08, 09:59 pieniacz napisał: > wy tam faktycznie nie macie co robic - tylko czemu kazda biurwa musi > pieprzyc jaka to jest nieszczesliwa i ma zle... faktycznie pieniacz niesamowity i do tego analfabeta wtórny czytaj ze zrozumieniem - ja się tam narzekania na los nie doczytałem, kobieta robi co do niej nalezy i git ale u ciebie chodzi chyba o jakiś uraz do "urzędasów", bo ewidentnie czepiasz się tylko niektórych wypowiedzi cóż, czasami tak bywa, że "jak się nie potrafi atakować myśli, to atakuje się jej autora" - przemyśl to sobie Odpowiedz Link Zgłoś
pieniacz Re: do pieniacz 06.03.08, 15:31 > czytaj ze zrozumieniem no wlasnie > ja się tam narzekania na los nie doczytałem bo czytac nie umiesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gepard cała prawda IP: *.ols.vectranet.pl 06.03.08, 17:37 Nikt w zasadzie konkretnie nie odpowiedział.Więc ja po krótce opisze.Pracuje w jednostce budżetowej jako kierowca.99% pracy to jazda po mieście (nie za dużym)Są dni ,że nie wyjeżdżam praktycznie wogóle więc czas efektywnej pracy to 0-30minut na 8-mio godzinny dzień pracy.Są również dni że nie nadążam gasić auta więc robie 8.Średnia jakby nie patrzył wychodzi ok. 4 godzin dziennie.Za tą pensje nie narzekam:) Odpowiedz Link Zgłoś
bojkot79 Re: do pieniacz 08.03.08, 21:30 pieniacz napisał: > > czytaj ze zrozumieniem > > no wlasnie > > > ja się tam narzekania na los nie doczytałem > > bo czytac nie umiesz czyli potwierdzenie teorii :) nie poprze wypowiedzi ale łajnem rzuci :) czyżby niedowartościowany rolnik? a może zakompleksiony bezrobotny krótego nie przyjęto do pracy? tak czy inaczej Twoja wypowiedź potwierdza moją teorię - "zacznij brać leki, albo odstaw te które bierzesz" chyba, że potrafisz stanąć do konstruktywnego dialogu bo wg. mnie nie wyciągnąłeś, żadnej zawartości semiontycznej z poprzedniego postu /idę o zakład, że teraz się zagotuje i znowu zaatakuje autopra :)/ obalaj argumentem, jeśli wiesz o co chodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: nastepny urzedas od modernizacji rolnictwa 08.03.08, 22:12 Którzy gdzie nie mamy? I kto tu pieprzy, ze jest nieszczęśliwy? Bo chyba coś przeoczyłam... Może rozwiniesz tę myśl, Pieniacz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a ja Re: nastepny urzedas od modernizacji rolnictwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.08, 19:14 a ja na poczatku pracy ryłam jak wół...potem przychpdzili nowi i dostawali wieksza pensje niz ja ...wiec teraz gram w pasjansa ok 4 godz i mowie ze jestem strasznie zawalona,ze nowe zlecenia mi "kwitną" ze nie mam czasu...a premie i tak widze jak szef ma dobry humor ,wiec gram w pasjanasa,,, Odpowiedz Link Zgłoś
bojkot79 Re: nastepny urzedas od modernizacji rolnictwa 09.03.08, 20:03 Gość portalu: a ja napisał(a): > a ja na poczatku pracy ryłam jak wół...potem przychpdzili nowi i > dostawali wieksza pensje niz ja ...wiec teraz gram w pasjansa ok 4 > godz i mowie ze jestem strasznie zawalona,ze nowe zlecenia > mi "kwitną" ze nie mam czasu...a premie i tak widze jak szef ma > dobry humor ,wiec gram w pasjanasa,,, czyli potwierdza się ten sam scemat co u "biurwy" i zapewne tak jest w większości urzędów u mnie w pracy jest podobnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 50+Bezrobotny Ile czasu spędzamy w pracy na pracy? IP: *.aster.pl 09.03.08, 19:52 Ostatnio to już nic. Ale kiedyś to tak po 10 - 11 godzin było normą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam oszukujecie sami siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 00:56 osobiście nie rozumiem osób, które w pracy się nudzą i piszą, że nawet są zadowolone... przecież oszukują same siebie, przepuszczają często swoje najlepsze lata życia na pisaniu na forach GW w czasie pracy, zamiast zająć się robieniem czegoś pożytecznego. ot choćby dokształcaniem się, czytaniem czegoś itd. czy próbą otwarcia swojego biznesu... poza tym obecnie pracy jest dużo, nie trzeba się kurczowo jej trzymać. czasem warto zaryzykować, nawet rzucić pracę, spróbować coś samemu rozkręcić. na prawdę szkoda życia na szperanie po naszej klasie czy durnym klikaniu na gg - ciesząc się, że jakiś idiota jeszcze za to płaci. warto wziąć sprawy w swoje ręce i zostawić pracę jako "biurwa" czy "kawopodajka". jest tyle opcji w dzisiejszych czasach. i na prawdę wiele z nich nie wymaga większych nakładów finansowych, trzeba tylko się ruszyć i coś pomyśleć... PS - więc zamiast dyskutować jakimś pieniaczem-onanystą - weźcie moi mili sprawy w swoje ręce - i działajcie niech to będzie konkluzją tego artykułu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jąą Ile czasu spędzamy w pracy na pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.08, 19:06 Jak dla mnie najwięcej w pracy leniwią się POLITYCY, oni umią się tylko kłócić! tyle z mojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś