Gość: help
IP: 62.233.167.*
12.05.08, 13:27
mam zgryza... zarabiam dobrze, praca fajna, godziny ok, ale...
od roku pracuje u nas nowa osoba, która ustawicznie podkopuje moje
umiejętności, sieje ferment (z czego jest zzana w firmie), rźnie
damę i bez podlizywania, pieczenia jej ciast, itp. jest ciężko.
bawi sie w donosy szefostwu, ma wiecznie pretensje do wszystkich i
stroi fochy - kozłem ofiarnym jestem ja...
nie chce mi sie przychodzic do pracy, w niedziele brzuch mnie
boli... głowne szefostwo jest daleko, więc nie wie co sie tu
dzieje, ale raczej jest bezstronne.
Jak walczyć?? Odejśc i szukac czegos nowego???