Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kończy się era inżyniera?

    29.07.09, 09:16
    ta era nigdy sie nie skonczy! inzynier to podstawa narodu.. kraj bez
    inzynierow z samymi nieudacznymi humanistami bylby niczym. Wiec
    niech w koncu Polska nas doceni:)
    Obserwuj wątek
      • Gość: Ł.K. Re: Kończy się era inżyniera? IP: *.centertel.pl 29.07.09, 21:49
        Era inżyniera nigdy się u nas nie zaczęła.
        • kotek.filemon Re: Kończy się era inżyniera? 29.07.09, 21:52
          Gość portalu: Ł.K. napisał(a):

          > Era inżyniera nigdy się u nas nie zaczęła.

          Święte słowa. To samo miałem napisać...
          • Gość: tuptus 21 letni inżynier to jakieś jaja :D IP: *.jmdi.pl 30.07.09, 18:11
            Inżynierem to się jest jak się skończy studia i ma ze 3 lata pracy w zawodzie ,
            tytuł to się nadaje ...
            • Gość: pga Re: 21 letni inżynier to jakieś jaja :D IP: 78.150.13.* 30.07.09, 19:02
              A powiem Ci ze g... prawda. Mozna byc bardzo dobrym specjalista na przyklad po
              technikum elektronicznym - pelnym pasji i checi do pracy.

              To ze sie skonczylo jakies studia nic nie znaczy. Studia daja jedynie okazje
              uporzadkowania pewnej wiedzy i daja szanse na zdobycie nowej, teoretycznej.
              Jesli ktos bardzo chce moze byc swietnym specjalista bez wyksztalcenia. Ja
              osobiscie bym nigdy nie zatrudnil inzyniera po studiach ale bez pasji, ale
              ucznia szkoly sredniej i pasjonata za razem zatrudnie bez zastanawiania.
              • Gość: trevik Re: 21 letni inżynier to jakieś jaja :D IP: 88.128.57.* 30.07.09, 19:29
                > Ja
                > osobiscie bym nigdy nie zatrudnil inzyniera po studiach ale bez pasji, ale
                > ucznia szkoly sredniej i pasjonata za razem zatrudnie bez zastanawiania.

                To jest porownanie... czlowieka bez checi do pracy wogole nie ma po co
                zatrudniac, bez wzgledu na tytul.

                Nie masz racji z ta teza o studiach - dobra uczelnia daje to "cos", co odroznia
                specjaliste z elastycznym umyslem od dobrego wyrobnika.

                To jest to uczucie, ktorego doswiadczasz, gdy masz przed soba leszcza, co to
                ledwo skonczyl prace pisac to widzisz, ze jego sposob rozumowania i formulowania
                problemow jest zgola odmienny, niz czlowieka po technikum. On po prostu inaczej
                mysli i zgodze sie, ze taki po technikum moze byc doskonalym majsterklepka, czy
                moze naprawde wiele prostych aparatow/urzadzen/maszynek skonstruowac - cos, co
                dziala, co jest funkcjonalne i mile. Zawsze jednak bedzie mu brakowalo
                umiejetnosci przejscia na "wyzszy poziom" - tak dlugo bedzie dawal rade, jak
                dlugo bedzie wszystko mial w zasiegu. Zasieg sie skonczy i jego mozliwosci pracy
                sie szybko skoncza - droga inzyniera, zwlaszcza z mocnymi podstawami (czyli mgr.
                do tego) ciagle bedzie otwarta, bo on bedzie otwarty na poznawanie wiedzy, z
                ktorejkolwiek strony jej nie bedzie brakowalo. To jest bardzo wazne, zwlaszcza,
                gdy wszystko szybko idzie do przodu,

                Gruss, T.
              • zigzaur Re: 21 letni inżynier to jakieś jaja :D 30.07.09, 19:29
                Przemądrzały i niedouczony absolwent technikum na kierowniczym stanowisku to idealny sposób na zawalenie każdej roboty.
                • mariuszdd Tak ,rzecznik prasowy 30.07.09, 19:47
                  to jest praca !
        • Gość: pyton Re: Kończy się era inżyniera? IP: 80.50.4.* 30.07.09, 21:21
          Wyjąłeś mi to z ust :D
        • dystansownik Re: Kończy się era inżyniera? 31.07.09, 10:26
          > Era inżyniera nigdy się u nas nie zaczęła.

          To byłoby nawet trochę śmieszne, gdyby nie było tak prawdziwe... :P
      • Gość: Ida Re: Kończy się era inżyniera? IP: *.chello.pl 30.07.09, 16:46
        Mimo, że jestem lingwistką, a z inżynierami mam styczność jedynie na polu
        prywatnym (mąż, ojciec), popieram opinie, że bez nich byłoby cieniuuuuuuuutko.
        Żałuję, że nie mam takich zdolności. Na świecie są na ogół doceniani, u nas
        pewnie za jakiś czas...
        • Gość: mgr inż. Re: Kończy się era inżyniera? IP: *.zone8.bethere.co.uk 31.07.09, 00:45
          U nas potrzeba jedynie akwizytorów, sprzedawców, managerów, itd. Ambitni
          inżynierowie nie mają czego szukać, jeżeli już znajdą jakąś pracę, to są
          traktowani na zasadzie "przynieś wynieś pozamiataj", zmuszani do pracy za darmo
          po godzinach, praktycznie zawsze tylko wykorzystują gotowe zachodnie
          technologie, nie robią nic nowego.
          Jeżeli ktoś chce wykonywać prawdziwą inżynierską pracę, musi wyjechać.
          Pozdrawiam z Anglii.
      • pensioner63 Feudalne i PRL-owska mentalność Polaków 30.07.09, 16:55
        Uważam, że to normalne, że w gospodarce rynkowej w demokratycznym państwie
        płace zmieniają się w zależności od koniunktury. Gdy popyt wzrasta na ludzi z
        określonymi kwalifikacjami to ich pensje wzrastają. Gdy popyt maleje to ich
        pensje maleją.

        Ale wielu ludzi ma mentalność ukształtowaną w PRL, z nalotem feudalnych
        pozostałości. Uważają, że ludzie z tytułami powinni mieć przywileje. A Król
        lub Prezydent powinien żyć w pałacu i wszyscy powinni mu bić hołdy. Kto władcę
        obrazi to ma być wtrącany do lochu na trzy lata, przepraszam - zamykany do
        więzienia.
        • Gość: trevik Ja podobnie tak uwazam... IP: 88.128.57.* 30.07.09, 19:18
          np. rowniez uwazam, ze rynki pracy powinny byc calkiem otwarte a nie tylko
          otwarte na specjalistow. Np. moglbym zatrudnic dajmy na to chinczyka do
          prostszych prac, nie wymagajacych specjalistycznych kwalifikacji i wielu lat
          nauki - chinskiego inzyniera, czy naukowca, ksiegowego, itd. ogolem kazdego do
          pracy umyslowej zatrudnic wszak mozna.

          Obawiam sie jednak, ze wielu ma na mysli cos innego pod pojeciem tzw.
          "gospodarki rynkowej", niz swobodny przeplyw ludzkiej pracy,

          T. (inzynier)
        • Gość: ojciec Re: Feudalne i PRL-owska mentalność Polaków IP: *.americanprogress.org 30.07.09, 19:54
          najpierw dzieciaku pokaz mi gdzie sa te demokratyczne panstwa i prawdziwa
          gospodarka rynkowa.Nakarmili cie propagandą i nie nauczyli myslec samodzielnie.
          • josef_miejski Re: Feudalne i PRL-owska mentalność Polaków 31.07.09, 13:01
            Gość portalu: ojciec napisał(a):

            > najpierw dzieciaku pokaz mi gdzie sa te demokratyczne panstwa i prawdziwa
            > gospodarka rynkowa.Nakarmili cie propagandą i nie nauczyli myslec samodzielnie.
            Gdzie? Np. Niemcy, Austria, Dania, Holandia,..., ale przede wszystkim Niemcy.
            Supersystemy demokratychne i wolnorynkowe. Genialne. Ale trzeba w tych krajach
            wiele lat pracowac, zeby miec pojecie, co te nazwy oznaczaja.
      • wycofany Do roboty smarowozy! 30.07.09, 17:10
        Zobaczycie jak zyja normalni ludzie, a nie jak swiete krowy, chacha!
        • Gość: wyj....any do kogo piszesz ćwoku ? IP: *.chello.pl 30.07.09, 19:09
          zwolnili cie ze zmywaka i zal ci dupe sciska ?
          • wycofany Re: do kogo piszesz ćwoku ? 30.07.09, 20:22
            musimy zwolnic miejsce dla inzynierow, przeciez niedlugo tez dla was
            nie bedzie roboty, hahahaha!!!
            • wymiatator1 Re: do kogo piszesz ćwoku ? 31.07.09, 07:21
              O to się nie martw, cieciu. Polski przemysł, wbrew temu co twierdzą media,
              rozwija się prężnie. Upadają tylko najsłabsi. A ja w dniu obrony pracy
              magisterskiej z mechaniki dostałem pracę z pensją w wysokości 2 średnich krajowych.
              • wycofany Re: do kogo piszesz ćwoku ? 31.07.09, 08:54
                Wracjacie do zmywania cioty.
                • wymiatator1 Re: do kogo piszesz ćwoku ? 31.07.09, 08:59
                  W czasie, który poświęcam codziennie w pracy na umycie kubka po herbacie i
                  pudełka na kanapki zarabiam pewnie więcej niż ty w godzinę - nawet zmywając
                  zarabiam więcej niż ty, nieudaczniku.
              • Gość: pyr Re: do kogo piszesz ćwoku ? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.07.09, 16:39
                wymiatator1 jesteś strasznym dupkiem, dobrze ze zarabiasz tyle i tyle w gruncie
                rzeczy to nikogo nie obchodzi. Papcio załatwił robotę? to spierd... do
                obowiązków bo średnia statystyczna wynagrodzeń maleje.
                • wymiatator1 Re: do kogo piszesz ćwoku ? 31.07.09, 17:18
                  Sam sobie załatwiłem robotę dzieki temu, że mam pewne predyspozycje ku niej. A
                  to, że ty nie potrafisz porządnej pracy znaleźc i nienawidzisz wszystkich,
                  którym się to udało to tylko i wyłącznie twój problem. Zazdrość to straszna rzecz.
                  • Gość: pyr Re: do kogo piszesz ćwoku ? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.07.09, 17:32
                    gościu mógłbym Cię kupić 500 razy i nawet byś nie wiedział. Pracy nie potrzebuje
                    bo zatrudniam takich jak ty za pare kafli na miesiąc wiec mi nie mów nic o
                    zarabianiu.
                    • wymiatator1 Re: do kogo piszesz ćwoku ? 31.07.09, 17:49
                      Łał. Zaimponowałeś mi. Tylko jakim cudem będąc tak strasznie bogatym tak Cię
                      mierzi, że ktoś zarabia trochę więcej niż przeciętnie (setki razy mniej niż ty)
                      i od razu, bez żadnych przesłanek ku temu twierdzisz, że "tatuś mu załatwił
                      pracę" (a sam jestes przecież taki wpływowy)? Naprawdę bogatych ludzi nie
                      obchodzą takie pierdoły.
                      • Gość: pyr Re: do kogo piszesz ćwoku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 23:36
                        widzisz, muszę poznać jak funkcjonuje inteligencja takiego łosia jak Ty żeby
                        potem w mojej firmie zatrudniać ,,tobiepodobnych stworów''. A jeśli uważasz że
                        bardzo bogaci nie interesują się dołem to z założenia Ci powiem że kiepskie
                        hipotezy stawiasz mam nadzieje że w twojej pracy idzie Ci lepiej.
                        • Gość: dżin a ja mam słonia w karafce IP: *.chello.pl 01.08.09, 19:06
                          i leję na takich leszczy, co zatrudniają ludzi
                          jestem cesarzem wszechświata, więc spadaj na drzewo pryszczu
        • zigzaur Re: Do roboty smarowozy! 30.07.09, 19:30
          Normalni ludzie to właśnie inżynierowie.
          • wycofany Re: Do roboty smarowozy! 30.07.09, 20:21
            Mozna jednego poczytac troche wyzej. Typory poziom smarowoza, ehm,
            inzyniera.
            • Gość: magister psycholog do miotły ćwoku IP: *.chello.pl 31.07.09, 00:01
              kretynie jak tam praca ?
              znalazłeś, czy nadal grzebiesz po śmietnikach ?

              4800 to o 4800 więcej niż twoje 0
              buehehe
              • wymiatator1 Re: do miotły ćwoku 31.07.09, 07:25
                Wystarczy poczytać inne wypowiedzi wycofanego na forum, aby bez większych
                watpliwości stwierdzić, iż jest on humanista zarabiającym grosze i nienawidzi
                każdego, kto może się ze swojej pracy utrzymać na przyzwoitym poziomie. Taki
                typowy forumowy frustrat-nieudacznik.
              • wycofany Re: do miotły ćwoku 31.07.09, 08:55
                Ty cioto, powiedz mi co to jest magazynier psycholog?
                • wymiatator1 Re: do miotły ćwoku 31.07.09, 09:01
                  Dużo można znaleźć żarcia w śmietniku? Myślałem o zaprojektowaniu narzędzi,
                  które takim jak ty ułatwiałyby wyszukiwanie smakowitych kąsków w kubłach. Coś
                  jak przyrządy do zbierania śmieci, tylko że z materiałów dopuszczonych do
                  kontaktu z żywnością.
      • Gość: Leppiej Nadchodzi era ksiegowego i teatrologa IP: 193.144.103.* 30.07.09, 17:21
        Oprzemy nasza gospodarke na recenzjach sztuk teatralnych. Bedziemy
        je eksportowac do innych krajow i za granice. Dogonimy, przegonimy!
        • zigzaur Re: Nadchodzi era ksiegowego i teatrologa 30.07.09, 19:32
          Zapomniałeś o takich zawodach jak:
          - inkasent opłat za niestrzeżony płatny parking (takie rzeczy tylko w Polsce)
          - windykator
          - przedstawiciel handlowy
          - rzecznik prasowy (komisariatu policji lub straży pożarnej)
          itd.
      • Gość: zenn A za co tym nieudacznikom aż tyle płacić? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.09, 19:30
        Wystarczy wyjechać na polskie drogi, by przekonać się o osiągnięciach osób z
        wykształceniem technicznym - dziury, bzdurne oznakowanie, kretyńsko ustawiona
        sygnalizacja. Wystarczy popatrzyć na jakość wielu łączy internetowych i
        telefonicznych, na pękające ściany budynków itp. itd..
        • Gość: asdfg Re: A za co tym nieudacznikom aż tyle płacić? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.07.09, 20:56
          drogi są budowane wg obowiązującego prawa. A kto ustala prawo? kto
          jest większości w sejmie i senacie? kto pięknie przemawia z
          telewizora? pięknie, ale bez sensu.

          Łącza - hmm czyżby niezapychali ich wszyscy (łącznie z humanistami)?
          a poza tym czym je zapychasz? nie wytworami innych inżynierów?
          • dystansownik Re: A za co tym nieudacznikom aż tyle płacić? 31.07.09, 10:14
            Jak u nas w przetargach wybiera się firmy, które mają robić tanio, a nie te
            które mają robić dobrze to nie jest to wina inżynierów. Inżynier może
            zaprojektować super drogę, która rzeczywiście wytrzyma 20 lat (na tyle powinna
            być projektowana droga o nawierzchni bitumicznej, oczywiście z naprawami samej
            warstwy ściernej), a nawet dłużej (30 lat dla betonowych). Tylko co z tego jak
            koszty będą tak duże, że nie będzie miał szans na wygranie przetargu.
            Wtedy projektuje się ekonomicznie, byle wytrzymało te 5 lat (czy ile dana firma
            daje gwarancji), a później same dziury i koleiny.

            Głównym winowajcą stanu dróg jest głupie prawo. Na zachodzie potrafią budować
            bardzo dobre drogi za te same pieniądze. Wiedza techniczna jest taka sama.
            Szczególnie, że u nas wiele zachodnich firm się drogami zajmuje.
      • Gość: inzyneer Kończy się era inżyniera? IP: 89.240.200.* 30.07.09, 20:05
        a ja wlasnie dostalem 17% podwyzki, HAHA!
        ...oops, ten artykul dotyczy Polski, a to przepraszam.
      • Gość: INŻYNIER Do autorki!!!!! IP: *.chello.pl 30.07.09, 21:00
        NIECH Sz.P. WYJAŚNI JAK W WIEKU 21 LAT MOŻNA BYĆ INŻYNIEREM!!!!!!!!
        Gazeta schodzi na psy.....
        • absurdello No jak to jak ? To tylko kwestia pieniędzy ! 31.07.09, 17:19
          Na zakup dyplomu, nikt przecież nie mówił o jakimś uczeniu się na
          inżyniera tylko o zostaniu nim, a to się robi uzyskując dyplom (nie
          ważne jaką metodą) ;)))))
      • olias Kończy się era inżyniera? 30.07.09, 21:15
        mniej niż 2200 dla inż. doskonała wiadomość. dla niemieckiego przemysłu. a u
        nas inż zastąpią specjaliści od zarządzania i marketingu.
      • Gość: jana Kończy się era inżyniera? IP: *.pzeask.3s.pl 30.07.09, 21:19
        osłów na stanowiska a inżynierów na bruk gdzie logika powinni
        się wstydzić żeby obniżać wynagrodzenia inżynier to chluba Kraju
        .szkoda nerwów.co się dzieje w naszym kraju.
      • Gość: fizyk Kończy się era inżyniera? IP: *.chello.pl 30.07.09, 22:01
        Kończy się era inżyniera? A kiedy ona w Polsce była? Tu zawsze była
        era bałwana-cwaniaka, który zarabiał na oszukiwaniu ludzi albo
        przekładaniu pieniędzy z kupki na kupkę. Żadna władza po 1989 roku
        nie rozumiała, że postęp cywilizacyjny kraju opiera się właśnie na
        technice i inżynierach, a nie na cwaniaczkach napychających swoje
        własne kieszenie pieniędzmi - prawnikach, "managerach", tłumaczach
        dokumentów, agentach ubezpieczeniowych, dziennikarzach, notariuszach
        itp pasożytach.
      • mara571 Kończy się era inżyniera? 30.07.09, 22:06
        siedze przy laptopie i slucham dyskusji na 3Sat o przyszlosci nanotechniki. I jej mozliwosciach. Szkoda, ze pani tego nie moze widziec czy sluchac.
        Dziesiejsza sytuacja Polski jest wynikiem trwajacego juz ponad 60 lat ignorowania prawdziwej funkcji inzyniera i badacza w zyciu gospodarczym. Uporczywego oszczedzania na badaniach, rozwoju nowych produktow i technologii. Zapewniam pania, ze Polska moglaby byc dzisiaj bogatym krajem gdyby ekipy rzadzace krajem kiedykolwiek zadaly sobie pytanie jak i dlaczego inne narody zyja lepiej.
        Mlodym inzynierom polecam firme Siemens, ktora nawet w kryzysie ma 1500 wolych miejsc pracy dla inzynierow (Erlangen, technika medyczna)
        Zareczam, ze nie bedziecie sie musieli uzerac z prymitynami robotnikami, to praca w dziale badawczo-rozwojowym.
        Studenci ostatnich lat moga sprobowac stazow lub skorzystac z programow dla piszacych prace dypolomowe. Konieczna biegla znajomosc jezyka niemieckiego lub angielskiego.
        • Gość: Wanderer Ja jednego nie rozumiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 22:34
          Polska to rzekomo biedny kraj,wszyscy zarabiaja po 1000pln.A tu nagle-"srednia
          pensja inzyniera to tylko 4,5k pln"."Pensja w najmlodszej grupie,21-15 lat-3100pln".
          A teraz do rzeczy:jestem lekarzem stazysta.Zarabiam 1600pln z dyzurami,w wieku
          25ciu lat /wszystko pozdawane w pierwszych terminach/.Za rok,jako rezydent
          dostane 2200pln.I tak conajmniej do 32-33 roku zycia.WSZYSCY do tego etapu tak
          mamy placone.Srednia placa specjalisty-okolo 3000 pln.
          Przepraszam bardzo,ale jak slysze,ze student trzeciego roku politechniki dostaje
          3k pln miesiecznie i "to malo,mamy kryzys"-to ja sie zastanawiam,co ja jeszcze
          robie w tym dziwnym niewatpliwie kraju...
          Ps.polecam przejrzec Forbes'a i jego liste najlepiej zarabiajacych
          zawodow-inzynierowie sa hen daleko...
          • Gość: inżynier 2500 Re: Ja jednego nie rozumiem... IP: 188.33.22.* 31.07.09, 02:45
            Miej pretensje do władz tego porąbanego kraju,a nie do inżynierów...Praca wcale
            do łatwych lekkich i przyjemnych nie należy(mówie o budownictwie),poza tym wielu
            młodych inżynierów o takiej średniej może pomarzyć;/
            • dystansownik Re: Ja jednego nie rozumiem... 31.07.09, 10:21
              Dokładnie. Tym bardziej, że "świeżak" idąc na budowę nic nie potrafi. Na
              początek dostanie 1500 zł i ma się cieszyć, że w ogóle ma szansę pracować w
              zawodzie. Po kilku miesiącach czy roku oczywiście jakąś podwyżkę dostanie, ale
              realne pieniądze to może zarabiać dopiero po zrobieniu uprawnień, co oznacza
              minimum 2 lata praktyki w zawodzie. Tylko ilu osobom tak naprawdę po tych 2
              latach udaje się uprawnienia zrobić... W efekcie na podane "średnie" można
              liczyć może koło 30-stki. Zresztą sporo zależy od firmy w której się pracuje i
              tego czy dorabia się jakoś na boku (to raczej w przypadku projektantów).

      • Gość: Ewcia Kończy się era inżyniera? IP: *.chello.pl 30.07.09, 22:48
        Coś w tym może być, że idą redukcje, bo przyszli inżynierowie oczekują
        zaskakująco mało jeśli chodzi o kasę (vide:
        www.rp.pl/artykul/295868,299605_Przyszly_inzynier_nie_oczekuje_kokosow.html
        ). Szkoda, że się u nas tnie r&d ;/

        To taka mała sonda:

        [sonda=Ile chciałbyś zarabiać po studiach (obojętnie jakich)?]
        [*]pensja minimalna wystarczy na początek
        [*]1500 brutto
        [*]2000
        [*]3000
        [*]4000 i więcej
        [/sonda]
        • Gość: Ewcia Re: Kończy się era inżyniera? IP: *.chello.pl 30.07.09, 22:50
          nie działa moja sonda :/
          • mocten Re: Kończy się era inżyniera? 31.07.09, 00:45
            zlec zrobienie sondy inzynierowi, to zadziala
            albo nie
            lepsza taka niedzialajaca, za to darmowa, to bardziej po polsku
      • Gość: xx Kończy się era inżyniera? IP: *.olsztyn.mm.pl 31.07.09, 09:17
        jeśli ktoś kto napisał "zobaczycie jak żyją normalni ludzie" ma na myśli ludzi
        z wykształceniem podstawowym to nie sądzę żeby sam miał normalne życie,
        wiadomo chyba że wykształcenie daje jakieś tam wyższe zarobki
        • wymiatator1 Re: Kończy się era inżyniera? 31.07.09, 09:35
          Człowiek, który to napisał jest, jak nietrudno sprawdzić szukając jego
          wypowiedzi na forum, humanistą, który nie może znaleźć pracy bo poszedł na
          studia związane z jego hobby a w "tesco pracować nie bedzie bo ma ambicje".
          Teraz wylewa swoje żale w różnych watkach raz wychwalając studia techniczne jako
          dające szansę na dobra pracę a raz plując jadem na inżynierów i nazywając ich
          "nierobami, którzy za dużo zarabiają". Szczerze żal mi tego człowieka - na
          własne życzenie przegrał życie.
          • wycofany Re: Kończy się era inżyniera? 31.07.09, 09:55
            Kiedy chwalilem te inzynierskie, bo nie pamietem, hehe. Ale nie
            ukrywam, ze cieszy mnie wasza niedola.
            • Gość: womanizer Re: Kończy się era inżyniera? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 12:51
              Jesteś prawdziwym palantem. Mam nadzieję, że nie mieszkasz z rodzicami, bo twoja
              frustracja, toksyczność i nieudacznictwo tylko ich dobije.
            • wymiatator1 Re: Kończy się era inżyniera? 31.07.09, 16:08
              W kilku miejscach napisałeś (przejrzałem kilka pierwszych stron twoich wpisów w
              wyszukiwarce forumowej), że żałujesz iż poszedłeś na kierunek humanistyczny bo
              po technicznych studiach miałbyś zapewnioną pracę. Twoje żale znalazłem nawet w
              wątku o samobójstwach, gdzie pisałeś jakiego to masz strasznego doła, bo nikt
              nie chce cię zatrudnić. Jeśli to, że ja zarabiam naprawdę przyzwoite pieniądze
              robiąc coś co jest moją pasją uważasz za niedolę w porównaniu z twoim
              (absolutnie poprawnym) poczuciem braku własnej wartości spowodowanym bezrobociem
              to chyba coś ci się w główce z tej rozpaczy poprzestawiało.
              • Gość: absolwent Re: Kończy się era inżyniera? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.07.09, 16:34
                era inżyniera w tej części Europy (polandia) nigdy nie istniała i istnieć nie
                będzie. Skończmy już z tą przestarzałą wiedzą którą wykładają na politechnice,
                nasi sąsiedzi (np. Czesi) poszli inną drogą jeżeli chodzi o system kształcenia
                przyszłego inżyniera, dzięki temu mają swoją Skode my natomiast z motoryzacji
                nie mamy nic własnego.
                • absurdello A po co nam coś własnego, skor Chińczyk zrobi to 31.07.09, 17:28
                  taniej ? (Nieważne, że w upadlających go jako człowieka warunkach,
                  dla "ekonomów" to nie jest ważne, że są tańsi o 0.11 centa na sztuce)

                  Niedługo nawet dzieci polskie będa robić Chińczycy, bo odpowiednie
                  ciała (kobiece?) stwierdzą, że to wychodzi taniej !

                  --------------------------------------------------------------------
                  A w radiu: Żanet Kaleta i jej podrażnione miejsca intymne łagodzone
                  sprawdzonym środkiem ...
              • wycofany Re: Kończy się era inżyniera? 31.07.09, 17:20
                Cieszy to ze nie dlugo potracicie cieple posadki, przestaniecie pierdziec w
                stolki i kazdy bezrobotny frustrat taki jak ja bedzie mogl wam w morde napluc ;)
                • Gość: absolwent Re: Kończy się era inżyniera? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.07.09, 17:29
                  dorwałeś kompa lumpie? lubisz ostre teksty? nie masz co robić? to spierd... na
                  śmietnik może coś tam znajdziesz, bo na razie marnujesz energie elektryczną
                  którą wymyślili inżynierowie.
                  • Gość: wse Re: Kończy się era inżyniera? IP: *.chello.pl 31.07.09, 17:35
                    nie wiem o co sie kłócić na polskim rynku pracy wykształcenie
                    naprawde nie ma większego znaczenia .
                    • Gość: treree Re: Kończy się era inżyniera? IP: *.chello.pl 31.07.09, 17:47
                      oczywiście że nie ma przekrój rynku pracy wygląda mniej wiecej tak :
                      70% oferty w sprzedaży (najczesciej akwizytor , przedstawiciel-
                      prawdziwe cholerstwo nie praca ) , 10%ofert administracja -po
                      znajomości marne szanse uzyskania takiej "pracy" (wszelkie urzędy-
                      tam tylko po znajomości - ponadto małe zarobki ) , 10% ofety dla
                      osób które zdecydują sie na własną działalność (czasami to gwóźdz do
                      trumny dla bezrobotnego który zaciągnie kredyty) , mniej więcej
                      niecałe 5% ofert to oferty dla inżynierów oferty "techniczne"
                      (poziom technologii ,produkcji i innowacji na naszym rynku pracy
                      jest taki jak w bułgarii czy rumunii )
                • wymiatator1 Re: Kończy się era inżyniera? 31.07.09, 18:00
                  Moja posada jest raczej bezpieczna. A nawet jeśli ją trace to znajdę inną,
                  równie dobrze płatną, pewnie w tydzień. Zamiast pluć innym w mordę lepiej
                  poszukałbyś pracy dla siebie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka