Dodaj do ulubionych

Upadajacy DROP

23.03.05, 02:13
Tak wlasnie bedzie. Jeszcze trwa cisza przed burza,ale to tylko kwestia
czasu. Pracownikow przezucaja z Dembinskiego do Ostrzeszowa i Kepna.A raczej
beda.Ludzie, ktorzy zarabiaja na reke niewiele wiecej niz 600 zeta beda
pewnie musieli 200 stowy odlozyc na dojazdy. DROP od ladnych paru lat byl
przykladem jaka firma nie powinna byc. Majac takie doswiadczenie w tej branzy
do dzisiaj nie nauczyla sie co to jest chociazby marketing. Spojrzmy najpierw
na Ostrow. Cofnijmy sie o dwa lata i zadajmy sobie pytanie - Czy ktos nie
slyszal o DROPie? Odpowiedz brzmi: Nie, kazdy zna ich produkty. Co robi DROP?
Laduje wszystkie pieniadze przeznaczone w marketing na oklejanie Ostrowa, a w
szczegolnie przystankow autobusowych (lekko tylko przesadzilem).
Wystarczylaby w zupelnosci reklama czy wywiad przypominajacy w lokalnej
gazecie i kablowce. Zobaczmy kto jest glownym konkurentem w naszym regionie
DROPu. Otoz jest to PROFI. Kto slyszla o PROFI w Ostrowie? Coraz wiecej
osob,ale i tak nie ma szans z DROPem (nawiasem mowiac Profi zalozyl byly
pracownik DROPu-uczen przerosl mistrza,ale ciii poki co). Dobrze przerzucmy
sie troche dalej,czyli byle wojewodztwo kaliskie. Im dalej od Ostrowa tym
PROFI bardziej znane (pld nie dziwi -Ostrzeszow ;-). Oki, a teraz przeniesmy
sie jeszcze dalej. Bydgoszcz, Zielona Gora to dwa miejsca w ktorych ostatnio
bylem (no pare m-cy temu dla uscislenia) i pozwiedzalem sobie te
miejscowosci. Zielona Gora.Ide - boshe bilboard Profi, ooo jest jeszcze jeden
i Big Stara obok. Mysle sobie hmmm skoro jest Profi to jest takze pewnie
Drop. Ide, ide - ups nie ma. Zagaduje przechodnia. Przepraszam slyszala Pani
o takiej firmie Drop? Odp-a co oni produkuja? Odpowiadam -juz sama nazwa
wskazuje ze zajmuja sie drobiem ;) Pani badzo mila odpowiada,ze nigdy nie
slyszala o takiej firmie Za chwile pytam sie o Profi. Ku mojemu zdziwieniu
odpowiada,ze zna. Kilka tygdoni pozniej nie pamietajac o tym wydarzeniu jade
do Bydgoszczy. W Inowroclawiu zwalniam (postawili na drodze wylotowej
fotoradar ktory zwrocil sie w 3 m-ce ;))potem jade i co widze? Bilboard
Profi . Przypomina mi sie sytuacja z Zielonej Gory i powtarzam akcje z
identycznym skutkiem. Zadziwiajaco duzo osob slyszalo o Profi.Nie spotkalem
osoby, ktora by kojarzyla DROP. Mysle sobie-pewnie wypadek losowy. Fart
Profi, pech DROPu. Ide do supermarketu do Galerii. Wow Profi jest :)))a co do
DROP-u - nawet ich pasztetow nie znalazlem. Jade do Auchan oddalnonym dalej,
bo az na Fordonie -to samo. Sowja droga Bydgoszcz to obszarowo najwieksze
miasto w Polsce. Ilosc drzew jest wieksza niz w calym powicie ostrowskim.
Stan drog-jeszcze gorsza od naszych ;-).Kilka m-cy pozniej dowiaduje sie
mimochodem od jednego z pracownikow DROPu,ze sytuacja finansowa firmy jest
niezaciekawa. Mija kolejne kilka m-cy a slysze o likwidacji sklepu na
Dembinskiego. Mozna sie domyslec, ze samego budynku dla celow
biurokratycznych nie zostawia, tym bardziej iz pracownicy juz dostali
nieoficjalne jeszcze powiadomienia,ze beda przeniesieni. HMmm tak to prysl
kolejny mit pieknej ostrowskiej duzej firmy. Coz, zawsze zagrania tej firmy
byly dla mnie zagadka. Ostatnimi czasy doszla, co tu by nie ukrywac niechec,
po tym jak jedna z osob tam pracujach (Pani M. -nie podam nazwiska,zeby nie
bylo pozniej pretensji,ze jade po nazwiskach) nie pozwolila mi dojsc do
glosu,zachowujac sie bardzo arogancko. Na moje pytanie o udzielenie jakiejs
informacji dotyczacych logistyki skitowala,ze nie ma o czym. Na moja uwage,ze
jest dzial logistyczny odpowiedziala -taak ale krotko (od 2003 roku jesli
dobrze pamietam) i firma nie udziela zadnych informacji na zewnatrz, nawet
jesliby mialy to byc informacje wykorzystywane tylko do pracy magisterskiej
(hehe skad to znamy?)Napisalem kilka podan o udzieleni informacji, odwolan.
Efekt-jak grochem o sciane. Co tydzien sbieralal si zarzad i clay czas
odrzucal moje podania, jak sadze nawet nie czytajac uzasadnienia odwolania.
Jakby sie slyszalo slynny "Test prezesikow" Waldemara Dzioka (Oginskiego) jak
jeszcze pracowal dla TOK FM.Duza firma bez sprawnie dzialajacej logistyki???
Czy to mozliwe? Jak widac mozliwe.Ale jakos to przezylem ;) Niemniej tonac
DROP jednak czegos sie nauczyl. Nagle olsnilo ich,ze rozmowy telefoniczne
wewnatrz frmy beda monitorowane, bo pracownicy mieli sklonnosc do
telefonowania i rozmawiania o dupie maryni.Tonacy chwyta sie brzytwy. Zal
zwyklych pracownikow tej firmy, bo zarabiaja marne grosze.Jednak sposob
prowadzenia firmy byl i jest godny pozalowania.I nie dziwi mnie wcale ze
mowimy tej firmie bye.Ciezko porownac ta firme z Wagonem czy innymi bedacymi
w trudnej sytuacji przedsiebiorstwami na naszym rynku. Przy odrobinie
przemyslanej strategii DROP mial predyspozycje do bycia gigantem w swojej
branzy. No wlasnie - mial. I jakos pewnie dlatego nie wspolczuje im i mowie
bye. Moze w Ostrzeszowie wyjdziecie na prosta.
Obserwuj wątek
    • Gość: texas Re: Upadajacy DROP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 22:17

      a moze likwidacja placowki ostrowskiej to tylko niemoznosc spelnienia
      standardow unijnych czytaj haccp...nieoplaca sie po prostu remontowac i
      przekszralcac budynku...za duze koszty wiec produkcja idzie do
      ostrzeszowa..
      i tylko zal ludzi ktorzy zarabiaja tam grosze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka