andymccole
17.10.05, 18:44
Przyjezdzam do rodzinnego Ostrowa z czestotliwoscia
okolo 2x/miesiac i szukam klubu, w ktorym mozna sie spokojnie,
a co najwazniejsze udanie pobawic.
Poszukiwania moje opieralem na metodzie prob i bledow. Przez
okres kilku miesiecy odwiedzilem kilka lokali i oto
spostrzezenia (kolejnosc przypadkowa).
Royal Club
Bywalem tam kilka miesiecy temu i zrobil na mnie
jakiegos piorunujacego wrazenia. Moznabylo sie
faktycznie w spokoju pobawic, ale bez rewelacji.
Okolo 2 miesiace temu bylem tam (w sobote) moment i
od razu wyszedlem - w srodku pustki. Byc moze to
za sprawa klubu obok (Escape). W tym klubie to
akurat nie bylem, z tego co slyszalem to panuje
tam czesto atmosfera "zbyt sexualna".
Stereo
Ponad pool roku temu bylem tam po raz 1szy i wrazenia
jak najbardziej pozytywne, dlatego czesto tam sie
pojawialem. Jednak po tych kilku miesiacach na moje
oko klub nieco podupadl (inna muzyka, inni ludzie).
Nieraz bedac juz na parkiecie (coraz czesciej zwanym
w PL dancefloor'em) ewakuowalem sie w inne miejsce,
gdyz chopaki stojace przy balustradkach zaczeli
prowokowac i szukac zaczepki. Okolo miesiac
temu klub w sobote byl zamkniety i moze to juz
jego koniec...
7th heaven
Pierwszy raz bylem akurat w jeden z czwartkow i wowczas
klub wywarl na mnie bardzo pozytywne wrazenie. Ludzi
akurat tyle co trzeba, muzyka tez calkiem przyjemna.
Pozniej poszedlem w sobote i juz nie bylo tak wspaniale.
Tlum ludzi na parkiecie, ledwo mozna sie wcisnac. Jesli
juz uda sie wejsc to pozostaje sie krecenie wokol wlasnej
osi - wiecej miejsca nie ma.
Piwnica braci M
Bylem raz. Chyba troche za mlode towarzystwo jak dla mnie,
wiec byl to jednoczesnie ostatni raz.
No 1
W ostatni weekend tam wlasnie bylem i zostalem bardzo mile
zaskoczony. Pamietam ten klub z jego poczatkow i wowczas
nie mozna bylo sie dostac do baru, nie mowiac juz o
szalenstwach na parkiecie. Obecnie jednak wystroj zmieniony
(w stosunku do tego co pamietam), glownie zwiekszyla sie
powierzchnia do szalenstw tanecznych, choc i tak jest dosc
mala. Na szczescie tlumow ludzi nie byli i spokojnie
znalazlo sie troche miejsca na dance'y.
Chetnie postawilbym noge w jeszcze jakims innym klubie,
jesli takowy istnieje.
Macie moze jakies propozycje?