20.09.04, 09:49
czy ktoś maluje pastelami?
Ja bardzo lubię nimi malować, tylko nie wiem jak utrwalić. Do tej pory zawsze
wkładałam obrazek w ramkę i na ścianę, a te które zostały w bloku zwyczajnie
się rozmazywały. A wiem że te co są w ramkach też powinnam jakoś utrwalić.
Może robiłyście coś takiego?
Obserwuj wątek
    • a19a24 Re: pastele 20.09.04, 11:00
      Cześć!

      Moja Mama chyba kiedyś malowała je potem lakierem akrylowym, albo jakimś innym.
      Może dla testu spróbuj spryskać nawet lakierem do włosów. Muszę się spytać, bo
      wydaje mie się, że jest coś takiego, że po spryskaniu można tak fajnie pastele
      porozmazywać gdzie się chce i jest ładny efekt.
      • astrit Re: pastele 20.09.04, 11:06
        Pastele lepiej rozmazywać przed utrwalaniem, inaczej mogą robić się grudki. Do
        rozmazywania idealne są patyczki higieniczne ( te z watką) - albo palec wink
    • astrit Re: pastele 20.09.04, 11:04
      Najprościej - lakier do włosów. Tylko trzeba przyskać ostrożnie, z odległości
      min. 30 cm, żeby nie porobiły się zacieki. W sklepach dla plastyków są dostępne
      fiksatywy do pasteli, ale są dosć drogie i trudne w użyciu, jak nie ma się
      wprawy łatwo zniszczyć rysunek. Zawsze też rysunek pastelami po utrwaleniu jest
      nieco "cięższy" bo pastele troszkę się sklejają, ale nie ma na to rady. Poza
      tym, rysunek nalezy trzymać za szkłem tak, żeby między papierem i szkłem był
      minimalny odstęp - najlepiej jak jest passpartu, wtedy pastele się nie
      rozmazują.
      • diara Re: pastele 20.09.04, 12:29
        No właśnie też słyszałam o tym lakierze do wlosów ale jakoś się boję że
        zniszczę rysunek. Chyba muszę wypróbować na jakichś bazgrołkach. Dzięki.

        A pastele zawsze rozmazuję palcami. W trakcie malowania.
        • eirenne Re: pastele 20.09.04, 13:48
          Używam od zawsze lakieru do włosów- 100% skuteczności, żaden rysunek mi się nie
          zniszczyłsmile Najpierw pryskam raz, czekam aż wyschnie, potem powtarzam do
          momentu, gdy na palcu nie ma śladu koloru. Uwaga na zacieki, szczególnie za
          pierwszym razem, pryskaj z dużej odległości i w miarę oszczędnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka