jolanta4447
27.04.18, 00:31
Ślub, wesele, oficjalne spotkanie w dawnej pracy, wręczenie odznaczenia itp.
Jaki makijaż? Jaki ubiór?
Tak na 'goło' - bez malowania - trochę nie wypada, bo to jakby brak docenienia rangi uroczystości.
Czasem widzi się odwrotnie - przesadnie wymalowane starsze panie z jaskrawą szminką i plackami różu na policzkach, nie wspominając o oczach.
Wiem, że to na ogół indywidualny styl i własne poczucie estetyki, ale może jednak jest jakiś ogólny pogląd (jak w wątku o zamkniętym obuwiu) o tym makijażu.
Wiadomo - delikatne pastele, kreska nad okiem lub tylko podkreślone rzęsy, a co ze zmarszczkami, worami pod oczami, fryzurą? Odpuścić czy stosować sztuczki? A jeszcze te pomarszczone dekolty!
Jak się przygotować, by nie być odebraną jako przerysowaną panią, która zapomniała o swoim wieku?
Czasem widzi się nawet wiekowe osoby ze świetną jeszcze figurą i dobrze im we wszystkim, ale nie oszukujmy się - większość pań po 50-60 ma nadwagę lub inne braki w figurze i twarzy. Czy są skazane na garsonkę?
Jakiś uniwersalny przepis?