qlka_79 14.12.04, 21:30 Wszystkie guru decoupagowe - nie dałoby się umieścić serwetki na papierze czy kartonie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kragmel Re: Decoupage na papierze/kartonie 14.12.04, 22:18 ja nie guru, ale ci po znajomości powiem, że na sztywnej tekturze zrobiłam bez przeszkód. na cienkim papierze to chyba nie wyjdzie. Odpowiedz Link
qlka_79 Re: Decoupage na papierze/kartonie 14.12.04, 22:42 Kurcze, to w takim razie jak tą serwetkę przykleiłaś? Tym haftgruntem czy na białko? Zwinęłam mamie świąteczną serwetkę i mnie korci, że aż..... Tylko jakos tak mi się zdaje, że to nie może wyjśc - no bo jak taką cieniutką warstewkę przykleić? Poroluje się Odpowiedz Link
greglis Re: Decoupage na papierze/kartonie 14.12.04, 23:11 Na gruby karton można spokojnie przykleić,na krtce to nie wyjdzie,pofaluje się pod wpływem wilgoci.A sama serwetka jeśli będziesz delikatnie przyklejała nie powinna się mocno pofałdować.Na początku się nie przestrasz,serwetka pod wpływem wilgoci z kleju bardzo się rozciąga,ale to można bardzo ładnie wygładzić pędzelkiem maczanym w kleju Odpowiedz Link
kragmel Re: Decoupage na papierze/kartonie 14.12.04, 23:14 bo widzisz decoupage jest dla takich co nie potrafią ładnie przykleić i mażą klejem po obrazku, a nie pod obrazkiem. wzięłam ci ja serwetkę, wycięłam co chciałam, rozdzieliłam na warstwy. położyłam na docelowym pudełku i posmarowałam po wierzchu klejem biurowym rozrobionym z wodą. nie pod, tylko na serwetce. ja to później jeszcze lakierowałam (sprayem, bo to dawno było, a teraz mam lakier w puszce i pędzel) i nie wiem jak ta tektura to przeżyła, ale trzyma się dobrze. Odpowiedz Link
toxicloki Re: Decoupage na papierze/kartonie 15.12.04, 10:43 sie podczepiam,bo mam pytanko a`propos klejenia.probowalam testowo serwetke posmarowac klejem(taka juz rozwarstwiona)i mi sie zrolowala jak nie wiem.Czy mozna za kazdym razem po prostu powierzchnie posmarowac i na to motyw a potem jeszcze warstwe lakieru,czy lepiej jednak wychodzi smarowanie po serwetce?bo jak sie jesio rozciaga,to ja juz jestem na to zbyt nieutalentowana chybanie wiedzialabym jak to "sciagnac" na nowo Odpowiedz Link
kragmel Re: Decoupage na papierze/kartonie 15.12.04, 10:46 ja smaruję tylko po serwetce, tzn po jej wierzchu, nie spodzie. to coś do klejenia musi być płynne i dość rzadkie. Odpowiedz Link
toxicloki Re: Decoupage na papierze/kartonie 15.12.04, 11:06 mhm,czyli nawet jako podklad kleju nie dajesz?a tak przy okazji -czy zaiast lakieru na wierzch mozna dac hafgrunt albo krak?jak juz gdzies wspominalam koles w sklepie dal mi dwa opakowania kraka zamiast lakieru i kraka a ze z domu nie moge wychodzic chwilowo to nie mam nawet jak wymienic/dokupic lakier na wierzch Odpowiedz Link
kragmel szczegółowo 15.12.04, 11:32 toxicloki napisała: > mhm,czyli nawet jako podklad kleju nie dajesz? nie, bo mi się pomarszczy i źle przyklei. należy brać poprawkę na to, że ja mam dwie lewe ręce. a tak przy okazji -czy zaiast > lakieru na wierzch mozna dac hafgrunt albo krak? z tego co ja rozumiem o haftgruncie to i tak go trzeba dać. kraka nie. a lakier jest konieczny, żeby nie było widać, że serwetka jest przyklejona. wzorowo robi się to tak: 1. farba jasna podkład 2. haftgrunt 3. serwetka 4. haftgrunt 5. farba, malunki uzupełniające tło 6. lakier, kilka warstw - tyle, żeby nie można było wyczuć krawędzi serwetki i teraz: jeżeli chcesz kleić np. na jasnym kartonie to pomijasz punkt 1. jeżeli chcesz, żeby tło pozostało białe to pomijasz punkt 5. jeżeli jesteś mną to pomijasz punkt 2. wszystko inne jest KONIECZNE. > moge wychodzic chwilowo to nie mam nawet jak wymienic/dokupic lakier na wierzch > lecz oczko, z kaprawym źle się pracuje możesz zrobić na razie do punktu 5. to i tak zajmuje mnóstwo czasu. jasną farbą malujesz kilka warstw, żeby było równo i pomiędzy nimi czekasz po kilka godzin aż wyschnie. wycinanie serwetek jest czaso i pracochłonne. jak już przykleisz serwetki to musisz czekać aż dobrze zaschnie zanim zabierzesz się za tło. jeśli chcesz tło dopracować to jest to kilka godzin roboty. potem czekasz aż wyschnie. i dopiero zabierasz się za lakierowanie. Odpowiedz Link
zielony_listek trudne nazwy - co do czego 15.12.04, 14:49 Toxiclock, chyba kluczem jest zlapanie idei do czego ktory poreparat sluzy. 1. Krak = krakier = krakierlack = medium pekajace - sam w sobie przezroczysty, wyglada jak lakier, ale daje taki efekt, ze farba polozona NA NIM peka (a przynajmniej powinna , daje to efekt postarzenia. Przewaznie jeszcze jest zalecenie, ze malujac krakiem trzeba malowac w jednym kierunku, a potem farbe wierzchnia (ta co ma popekac) - prostopadle. 2. Haftgunt - sluzy do przyklejania serwetek. Maluje sie nia powierzchnie NA KTORA dajesz serwetke, a potem mazesz jeszcze na wierzchu, po serwetce juz przyklejonej. Nie mazesz samej serwetki przed jej przyklejeniem. Poza tym, ze haftgrunt klei, to jeszcze nadaje jakby "przezroczystosc" serwetce. Jest to po prostu rodzaj kleju, mozna stosowac, jak doswiadczenie dziewczyn mowi, rowniez bialko albo klej biurowy. 3. Lakier, jak to lakier. Daje sie na wierzch dla utrwalenia calosci, zeby bylo odporne na wode no i zeby wyrownac powierzchnie, jak to kragmel pisala. Pozdrawiam zielony_listek Odpowiedz Link
toxicloki Re: trudne nazwy - co do czego 15.12.04, 15:47 dzieki bardzowiem co jest co, ale jako dziecko komuny zawsze staram sie w razie braku czegos stosowac zamienniki -poniewaz mam duzo kraka a nie mam lakieru-stad moje pytanietymniemniej dziekuje za konkretna i wyczerpujaca odpowiedz Odpowiedz Link
zielony_listek do dziecka komuny :-) 16.12.04, 08:25 No to nie marnuj kraka!, drogi jest i trudniej dostepny. Popros kogos, niech Ci kupi puszke zwyklego lakieru wodorozcienczalnego (np. Domalux). Litr kosztuje tyle co malutki sloiczek kraka, a kupic mozna w wiekszosci sklepow z farbami, supermarketach (w budowlanych, ale w tych zwyklych duzych tez moze byc) wystarczy na 100 lat Zreszta jak Ci sie nie spieszy, to polakierowac dziela mozna pozniej. Nawet wygodniej jest kilka na raz lakierowac, jak juz sie warsztat wyciagnie . Pozdrawiam zielony_listek Odpowiedz Link
toxicloki Re: do dziecka komuny :-) 16.12.04, 08:47 hehe, dziekipolakierowane domaluxem naczynia mozna myc potem?gdzies czytalam ze mozna w temp. do 30 stopni - spreparowalam wczoraj fajny talerzyk i nie wiem czym go teraz po wierzchu maznac,a ze ma byc dla tesciowej, to sie musze postarac)) Odpowiedz Link
kragmel a tak btw 14.12.04, 23:15 kombinujesz kartę życzeniową z decoupagem, czy ja mam jakieś zwidy i nadinterpretuję? Odpowiedz Link
qlka_79 Re: a tak btw 15.12.04, 23:27 Zgadnij Tak serio - to pomyslałam, że na kartonie byłoby mi łatwiej. Nie mam nic, co by się dało zadecoupage'ować, a kartonów cały stos. Odpowiedz Link
kragmel Re: a tak btw 15.12.04, 23:30 qlka_79 napisała: > Zgadnij > Tak serio - to pomyslałam, że na kartonie byłoby mi łatwiej. Nie mam nic, co by > > się dało zadecoupage'ować, a kartonów cały stos. no to czas zjeść dżem, umyć słoik i do pracy. albo nutellę. albo ogórki konserwowe. albo keczup z włocławka. Odpowiedz Link
kasiorkaa Re: Decoupage na papierze/kartonie 15.12.04, 00:37 cześć! śledzę wszystko co pojawia się na forum o decoupage,ponieważ od jakiegoś czasu się tym zajmuję. Kartki też już przerabiałam. Z postarzaniem i bez. Z postarzeniem robiłam na cienkim kartoniku, a bez - na papierze wizytówkowym lub bloku technicznym. Serwetki przyklejałam szkolnym klejem w sztyfcie, smarując papier, a nie serwetkę. Wychodzi idealnie gładko i nic się nie marszczy. Kartki wychodzą super.Polecam! Odpowiedz Link
muza24 Re: Decoupage na papierze/kartonie 15.12.04, 13:22 Czy udaje się Wam wszystkie pomarszczenia usunąć? Mi niestety serwetka zaczęła się rwać . Pozdrawiam Monia Odpowiedz Link
kasiorkaa Re: Decoupage na papierze/kartonie 15.12.04, 13:50 Mi wychodzi gładko! Nic się nie marszczy. Nawet nie widać, że to serwetkowy motyw.Z wierzchu niczym tej serwetki nie traktuję. Chyba, że w przypadku postarzania, na kartoniku, wtedy warstwą lakieru. Odpowiedz Link
lola211 Re: Decoupage na papierze/kartonie 15.12.04, 16:10 Ozdabialam ostatnio torebki papierowe na prezenty, ekstra wyszlo, zatem na grubym papierze czy kartonie da sie.Kleilam na bialko.Zauwazaylam, ze bardzo dobre efekty daje uzycie suszarki- serwetka ktora sie pomarszczyla, powybrzuszala pod wpływem ciepła sie prostuje.Jesli wyszly jakies zmarchy, to lece po nich pedzelkiem z bialkiem , wygladzam palcem i susze. Przy lakierowaniu równiez uzywam suszarki, zeby serwetka nie zdazyla zbyt namoknac.Tylko trzeba uwazac, zeby nie podsuszac przy okazji pedzla z lakierem, bo tak yschniety lakier ciezko usunac, o ile w ogóle da rade. Odpowiedz Link
qlka_79 Ło jej 15.12.04, 19:23 Oj, dzięki Wam za wszystkie rady Zaraz L wie Liebe i się biorę za wycinanie. A potem spróbuję... Trzymać kciuki! Odpowiedz Link
qlka_79 Z placu boju 15.12.04, 23:24 No i wycięłam, wybrałam sobie sztywny biały karton, rozrobiłam Magica... Serwetka się ROLUJE!!! Takie wałeczki Najlepiej wychodzi na małym kawadratowym kawałeczku, gdy maziam od środka na zewnątrz. Gdy już jest motyw powycinany, to lipa, gdzieś sie musi zrobić i nie pomaga nawet delikatne podnoszenie serwetki(( A karton się wybrzusza - chyba za mokry, chociaż potem dodałam kleju, żeby nie był taki wodnisty. Po pierwszej próbie jestem tym bardziej pełna podziwu dla mistrzyń decoupage'u! Odpowiedz Link