Moja mama właśnie przed chwilą przyszła z pracy i przyniosła mi od dyrektora
naszego domu kultury(mama jest tam portierem)cztery arkusze forniru.Nie macie
pojęcia jak się cieszę.Dyra to bym najchętniej po nogach wycałowała
(che,che,che...)Chyba zaraz usiądę i będę próbowała zrobić chociaż malutkie
pudełeczko

))))))))